Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

Sposoby leczenia - Bielactwo - próba wyjaśnienia procesu powstawania bielactwa

JanBiela - Sro 27 Mar, 2013 23:07
Temat postu: Bielactwo - próba wyjaśnienia procesu powstawania bielactwa
Ten temat jest kontynuacją tematu

http://vitiligo.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1225

w którym opisano cześć wiedzy, która w tym temacie nie będzie powtórnie wyjaśniania.
Nowy temat powstał dla tego aby temat i treść odnosiły się do procesu powstawania bielactwa.
Tak jak pisałem w podsumowaniu tematu z linku powyżej, w starych czasopismach były artykuły, które opisywały sukcesy niektórych lekarzy w leczeniu bielactwa bodziszkiem.
Bazując na swoim doświadczeniu z innymi chorobami, gdzie występował ten sam problem, że kiedyś jakieś zioła działały a teraz nie działają starałem się znaleźć przyczynę nie działania bodziszka na bielactwo.
Aby się tego dowiedzieć trzeba było zdobyć informacje w jaki sposób bodziszek działa na skórę albo jakie substancje blokuje (czyli jest ich inhibitorem) w organizmie człowieka.
Znalazłem badanie, które wskazuje na mechanizm powstawania plam pozbawionych pigmentów.

http://www.ichimaru.co.jp...rch/story4.html

I teraz zaczyna się cała wiedza, która będzie dzielona na części bo trzeba trochę czasu aby to wszystko dobrze opisać.
W tym badaniu używano ekstraktu rośliny o nazwie łacińskiej Geranium Robertianum (nazwa polska Bodziszek cuchnący) do blokowania działania komórek tucznych (mastocyty) na skórę.

Będę zadawał pytania i w postaci odpowiedzi tłumaczył mechanizm powstawania bielactwa

Dlaczego komórki tuczne powodują bielactwo?

Komórki tuczne produkują substancje chemiczne, które są mediatorami stanu zapalnego (wywołują stan zapalny w obrębie jakiś tkanek). Takimi substancjami są histamina i tryptaza. Komórki tuczne są związane z reakcjami z nadwrażliwością typu natychmiastowego w wyniku której wydzielana jest histamina i tryptaza (i jeszcze parę innych chyba mniej znaczących). Podwyższony poziom histaminy w krwi jest bardzo krótki dlatego nie ma ona takiego wpływu na organizm jak tryptaza, której podwyższony poziom trwa od 1 do 6 godzin a w chorobach przewlekłych twa cały czas.

Na co wpływa tryptaza?

Ciągle wydzielana tryptaza powoduje dwa rodzaje uszkodzeń w obrębie skóry:
1. Uszkadza matryce skóry oraz niszczy kolagen co powoduje, że skóra nie może się odbudowywać.
2. Powoduje oddzielenie naskórka od skóry właściwej co powoduje, że naskórek nie regeneruje się oraz upośledzone jest jego odżywianie.

Dlaczego oddzielenie naskórka od skóry właściwej powoduje bielactwo?

Melanocyty znajdują się w dolnej części naskórka natomiast naczynia krwionośne, zakończenia nerwowe, gruczoły łojowe, mieszki włosowe znajdują się w warstwie skóry właściwej. Maleńkie brodawki skórne (wychodzące z skóry właściwej są łącznikiem pomiędzy skórą właściwą a naskórkiem (dopasowują się do naskórka) (naskórek nie ma naczyń krwionośnych) są ostatnią częścią skóry właściwej i służą do doprowadzania składników odżywczych, tlenu do naskórka oraz odprowadzają odpady z naskórka. Jeżeli dochodzi do oddzielania miejscowego naskórka od skóry właściwej to naskórek w którym są melanocyty nie są odpowiednio odżywiane a to powoduje, że przestają prawidłowo funkcjonować. W przestrzeni pomiędzy tkankami gromadzi się niewydalony łój co powoduje reakcje skórne tj znamię Suttona. Niedostarczanie substancji odżywczych powoduje, że miedź nie jest dostarczana do melanocytów a to powoduje zaprzestanie produkcji pigmentu.
Dlatego w biopsji wychodzi że komórki melanocyty istnieją w a nie są niszczone (ale nie produkują pigmentu).
Natomiast uszkodzenie matrycy skóry powoduje, że komórki się nie regenerują a to ma wpływ na to że nie powstają nowe melanocyty na miejsce tych które obumierają.

Jak działa bodziszek cuchnący na komórki tuczne?

Bodziszek cuchnący – jego ekstrakt jest inhibitorem tryptazy i paru innych substancji chemicznych wydzielanych przez komórki tuczne.

Dlaczego komórki tuczne gromadzą się w obrębie skóry?

Komórki tuczne są produkowane w szpiku kostnym z skąd przekazywane są do krwi obwodowej a następnie osadzają się w tkankach takich jak płuca, błona śluzowa i podśluzowa jelit, skóra gdzie dojrzewają.
Komórki tuczne gromadzą się (rozrastają) w miejscach, w których występują uszkodzenia gdzie wspomagają odbudowę tkanki, wywołują stany zapalne. Tam gdzie były uszkodzenia pojawia się duża ilość komórek tucznych. Komórki tuczne gromadzą się w również w miejscach gdzie atakują bakterie, grzyby i pasożyty. Dlatego większa ilość infekcji powoduje nagromadzenie komórek tucznych w tych miejscach.

Czym się rożni patologiczne nagromadzenie komórek tucznych w bielactwie od innych chorób Mastocytoz’owych (patologicznego rozrostu komórek tucznych)?

W chorobach mastocytoz’owych, patologiczny rozrost komórek tucznych następuje w całym organizmie dlatego reakcje skórne są w obrębie całego organizmu dlatego plamy ciemne występują w obrębie całej skóry. Poziom tryptaza jest podniesiony w całym organizmie co można stwierdzić badaniami. W przypadku bielactwa nagromadzenie komórek tucznych występuje tylko miejscowo w obrębie tkanek uszkodzonych, niedotlenionych, zainfekowanych. Tryptaza jest wydzielana tylko miejscowo dlatego jej poziom w krwi jest na właściwym poziomie. Takiego podniesienia nie można stwierdzić badaniami.
Ekstremalną wersją podniesienia miejscowego komórek tucznych jest Postępujące kostniejące zapalenie mięśni gdzie nagromadzenie komórek tucznych powoduje patologiczny przerost tkanki.

Następny tekst zaczniemy od odpowiedzi na pytanie.

Dlaczego komórki tuczne ciągle produkują tryptaze?

KatarzynaS - Czw 28 Mar, 2013 10:15

To wszystko potwierdzałoby przebieg wydarzeń u nas. Moje dziecko miało silne zapalenie ucha w wieku trzech lat, wręcz niedosłuch. Miało podane dwukrotnie antybiotyk, przez ucho i zaraz później przez nos. Wystąpiło znamię Suttona w pobliżu. Biała plama jest umiejscowiona właśnie w pobliżu ucha, na żuchwie.

Widzę to tak: w wyniku tego nagromadziły się komórki tuczne, które zwiększyły produkcję tryptazy, co spowodowało:
1. Uszkadza matryce skóry oraz niszczy kolagen co powoduje, że skóra nie może się odbudowywać, albo
2. Powoduje oddzielenie naskórka od skóry właściwej co powoduje, że naskórek nie regeneruje się oraz upośledzone jest jego odżywianie.
I teraz, skoro występuje repigmentacja, to chyba punkt drugi? Pytanie do Jana. Co się dzieje z komórkami tucznymi, czy można się ich pozbyć?

I teraz, czy powinniśmy przerzucić się na bodziszka cuchnącego? Bo obawiam się, że wiele osób będzie chciało to zrobić. Czy wszystkie poprzednie zalecenia są aktualne?

JanBiela - Czw 04 Kwi, 2013 00:22

KatarzynaS napisał/a:
I teraz, skoro występuje repigmentacja, to chyba punkt drugi? Pytanie do Jana. Co się dzieje z komórkami tucznymi, czy można się ich pozbyć?

To się wyjaśni w dalszej części opisu.

KatarzynaS napisał/a:
I teraz, czy powinniśmy przerzucić się na bodziszka cuchnącego? Bo obawiam się, że wiele osób będzie chciało to zrobić. Czy wszystkie poprzednie zalecenia są aktualne?

Sprawa nie jest taka prosta jak się wydaje a cały proces jest bardzo złożony. To co teraz pisze jest uszczegółowieniem tego o czym wcześniej pisałem a gdzie brakowało dokładnych wyjaśnień. Bez tego co wcześniej pisałem cała kuracja jak zadziała to tylko okresowo. Trwałe pozbycie się bielactwa wymaga podejścia kompleksowego. Ludzie zażywają bodziszka i nic to nie daje i ja postaram się udowodnić dlaczego to nie działa.

Co do tego czy miałem bielactwo to pisze jeszcze raz, że miałem plamy w jednym miejscu (mogło to być efektem urazu) ale przez krótki okres ze względu na to, że już wcześniej stosowałem wile terapii.

Dlaczego komórki tuczne ciągle produkują tryptaze?

Ciągle wydzielanie histaminy i tryptazy wynika z kilku ważnych czynników i każdy z nich powoduje że bielactwo jest procesem przewlekłym, który się nie cofnie.
1. Spożywanie produktów zawierających aminy biogenne - aminy biogenne są to związki azotowe występujące w pokarmach mięsnych, roślinnych i są wydalane przez bakterie. Nas interesują aminy biogenne które powodują wzrost histaminy w organizmie, która jest magazynowana przez komórki tuczne i które są uwalniane w procesach zapalnych.
2. Produkty wyzwalające histaminę z komórek tucznych - są to pokarmy mające wpływ na pobudzanie komórek tucznych do wydzielania histaminy
3. Produkty blokujące substancje rozkładające histaminę - czyli powodujące że substancja DAO - blokuje oksydazę diaminową - czyli enzym, który rozkłada histaminę. Brak tego enzymu powoduje, że histamina staje się trująca dla organizmu.
Spis produktów, które mają wpływ na to że cały czas wydziela się histamina i tryptaza


http://www.pecherz.pl/die...iskohistaminowa

4. Wolne wapno w krwiobiegu - spożywanie nabiału (mleka, jogurtów - największa trucizna dla organizmu, serów białych itd.) , które w większości robione są z mleka pasteryzowanego (wapno nieorganiczne), powoduje że nie jest ono przyswajane do kości ale jest pobierane do komórek do magazynów wapniowych . Takie wolne wapno w dużej ilości znajduje się w płynie międzykomórkowym, z którego jest zasysane przez komórki tuczne (i inne komórki) do wnętrza. Wzrost stężenia w wewnątrzkomórkowych magazynach powoduje, że w czasie rekcji alergicznych duża ilość uwalnianego wapnia z komórek tucznych powoduje uwalnianie dużej ilości histaminy i tryptazy i innych związków. Im więcej uwalnianego wapnia tym dłuższy i intensywniejszy proces uwalniania substancji powodujących stan zapalny, które niszczą komórki.

5. Fluor, stres oraz nadmiar histaminy w krwiobiegu infekcje w obrębie jelit (candida, bakterie, wrzody) - te elementy powodują, że zwiększa się przepuszczalność jelit (co prowadzi do powstania szczelin między sąsiadującymi komórkami i w efekcie wzrostu przepuszczalności naczyń krwionośnych) i do krwiobiegu wnika wiele substancji z punktu 1, 2, 3, 4 co powoduje reakcje powodujące wydzielanie dużej ilości tryptazy przez 24 godziny na dobę.

6. Lektyny - białka na które organizm jest uczulony, a które wywołują stany zapalne. Punkt 5 powoduje że te białka w dużej ilości trafiają do organizmu co powoduje wywołanie stanów zapalnych.

Dlaczego punkty 1,2,3,4 nie wywołują schorzeń u wszystkich ludzi?

Problem z histaminą pojawia się tylko wtedy gdy w organizmie dochodzi do patologicznego narostu (przerostu, nagromadzenia się) komórek tucznych wokół jakiegoś narządu. Wtedy w tych miejscach następuje większa ilość wydzielania tryptazy, histaminy i staje się ona toksyczna dla organizmu.

Astma - przerost komórek tucznych w obrębie płuc
działanie: rozszerzenie małych naczyń pozawłosowatych, wzrost przepuszczalności, skurcz mięśni gładkich drzewa oskrzelowego, pobudzenie włókien doprowadzających nerwów czuciowych i nerwu błędnego oraz pobudzenie innych komórek do wydzielania mediatorów zapalenia.

AZS - przerost komórek tucznych w obrębie naczyń krwionośnych
Ostatnio sprawdziłem u znajomych, że u osoby której AZS ustąpiło mycie zębów pastą z fluorem 2 razy dziennie ponownie wywołało reakcje skórne związane z AZS. Fluor zwiększył przepuszczalność za związki opisane wyżej a to spowodowało wywołanie reakcji zapalnych.

Celiakia - przerost komórek tucznych w obrębie śluzówki

Zwyrodnienia stawów -; przerost komórek tucznych w obrębie stawów

Łysienie plackowate - przerost komórek tucznych w obrębie skóry głowy - poziom cebulek

Bielactwo - przerost komórek tucznych w obrębie skóry - poziom skóra właściwa
łuszczyca - przerost komórek tucznych w obrębie skóry - poziom skóra - naskórek
itd.

Ludzie, na których organizm nie był wystawiony na działanie alergenów nie mają przerostów komórek tucznych dlatego nie mają problemów zdrowotnych z tym związanych.

Co reguluje wapno w organizmie?

Wapno i magnez są antagonistami. W czasie skurczu wapno jest pobierane do komórek a w czasie rozkurczu wapno jest wymieniane na magnez. Gdy w organizmie jest za mało magnezu to wapno nie jest wydalane na zewnątrz a to powoduje, że dużo wapna koncertuje się wewnątrz komórek. To powoduje, że reakcje zapalne są mocniejsze. Niedobór magnezu nie wynika z jego braku w pożywaniu tylko z tego, że jest zużywany na regulacje zaburzonych procesów wewnątrz organizmu. Im bardziej zaburzony proces tym więcej magnezu jest zużywana. Rozregulowana gospodarka zarządzania wapnem jest regulowana przez bor i dlatego jest potrzebna terapia borem.

Czy potrzeba jest kuracja ziołami na wątrobę i nerki?
W czasie reakcji zapalnych tworzona jest substancja, która musi być wydalona. Jeżeli nie jest wydalana przez skórę to uszkadza wątrobę i nerki. Dlatego zioła pomagają je wydalić. Poprawa pracy nerek powoduje wydalenie nadmiaru histaminy.

Dlaczego bodziszek cuchnący nie działa a kiedyś działał?
Powodów może być kilka:
1. Aktualny sposób zażywania bodziszka cuchnącego jest nieprawidłowy?
2. Bodziszek cuchnący sprzedawany w sklepach został podany procesowi podgrzewania powietrzem (w celu zwiększenia terminu ważności) co spowodowało, że związki odpowiedzialne za blokowanie tryptazy zostały zniszczone i nie występują już w tych ziołach? Kiedyś lekarze sami przygotowywali te zioła.
3. Aktualne odżywanie dostarcza tyle związków pobudzających wydzielanie tryptazy, że przewyższa to możliwości blokujące bodziszka cuchnącego? - to już sam sprawdziłem, że ten wariant jest nieprawdziwy. Dobrze podany bodziszek cuchnący działa bardzo silnie.
4. Terapia z bodziszkiem nie jest kompleksowa i brakuje jej pewnych elementów, które rozwiążą problem oddzielenia się skóry właściwej od naskórka.

Odniesienie się do innych terapii, które w niektórych przypadkach działają
1. Dlaczego zdrapywanie skóry i tworzenie ran powoduje, że plama znika - rana powoduje, że skóra w tym miejscu odbudowuje się na nowo a to powoduje że znowu skóra właściwa jest połączona z naskórkiem i mielocyty są odżywiane.
2. Dlaczego sterydy i leki na łuszczycę czasami działają - sterydy i leki na łuszczycę blokują widzialnie histaminy dlatego w niektórych przypadkach dochodzi do zablokowania reakcji immunologicznych w danym miejscu a to powoduje że skóra przestaje być niszczona i powraca pigment.
3. Dlaczego naświetlanie działa - pobudza inne komórki do zwiększonego wydzielania pigmentu, niszczy skórę w obrębie plam co powoduje że skóra odbudowuje się na nowo. Lampy działają tylko tam gdzie nie nastąpiło oddzielenie skóry właściwej od naskórka.
4. Dlaczego zioła oczyszczające działają - zioła oczyszczające powodują że zwiększa się wydalanie ilości substancji powodujących reakcje immunologiczne. Jeżeli te reakcje nie są na dużym poziomie to można je zmniejszyć do poziomu gdzie wydzielana ilość histaminy i tryptazy jest za mała do tego aby uszkodzić skórę.
5. Czy candida lub infekcje bakteryjne mają wpływ na bielactwo - mają taki wpływ że zwiększają przepuszczalność jelitową co zwiększa ilość substancji powodujących stany zapalne, infekcje bakteryjne i candida w obrębie skóry powodują że w tych miejscach następuje przerost komórek tucznych, które niszczą skórę tryptazą. Dlatego kompleksowe pozbycie się bielactwa, aby nie było nawrotów, wymaga spowodowania aby te dolegliwości ustąpiły.
6. Czy Helicobacter pylori ma wpływ na bielactwo - ma duży wpływ bo powoduje, że w obrębie żołądka gromadzą się komórki tuczne, które pobudzają organizm do reakcji alergicznych i pobudzają komórki tuczne w obrębie skóry do wydzielania tryptazy.

Prośba I do Was aby ktoś w punktach podsumował co należy zrobić aby kompleksowo pozbyć się bielactwa. Chodzi o to abym wiedział czy dobrze rozumiecie to co napisałem.

Prośba II. Napiszcie jak zażywacie bodziszka cuchnącego abym mógł wyeliminować to czy przyjmujecie go nieprawidłowo.

Chyba będę musiał Wam również przekazać wiedzę z nowoczesnego ziołolecznictwa i jak szybko można weryfikować skuteczność niektórych ziół. Niewielu się na tym zna.

KatarzynaS - Czw 04 Kwi, 2013 15:18

Prawda jest taka, że sami doprowadzamy nasze organizmy do takiego stanu, powodujemy, że wszystko zostaje zaburzone. Niewłaściwe odżywianie, zaśmiecanie organizmu, nadużywanie lekarstw i wszelkiej chemii...
Każdy kto jest zainteresowany tym, jak się pozbyć bielactwa na pewno zrozumiał co należy zrobić i od czego zacząć, tylko czy wszyscy mają na to siłę i są zdeterminowani?
Pewnie nielicznym się uda, bo to nie jest łatwe, wręcz bardzo trudne, tak uważam.
Jana proszę o kontynuację i odpowiadanie na pytania.

roco1986 - Czw 04 Kwi, 2013 15:42

Odnośnie prośby 1
Ja widze to tak :
-usunać plomby amalgamatowe (jesli ktos posiada)
-odstawienie pasty z fluorem i innych kosmetyków
-zmiana diety (unikanie produktów które wydzielaja histamine i tryptaze)
-suplementacja borem
-wspomaganie sie ziołami
Czy o czymś zapomniałem ?

Udana - Czw 04 Kwi, 2013 16:20

Odnosnie prośby 1

1. zmienić dietę - eliminacja mąki, nabiału, cukru, konserwantów, chemii, jedzenia przetworzonego, kolorowych napojów, polpszaczy, ulepszaczy itp.
2. uszczelnić jelita - dieta, zioła,
3. pozbyć sie candidy, stanów zapalnych, infekcji bakteryjnych - diata i ziołowe preparaty, suplementy
4. wyeliminowac fluor z pasty herbaty, zlikwidować teflon w kuchni, antyperspiranty itp.
5. Oczyścić nerki, wątrobę - zioła
6. usunać plomby amalgamatowe
7. przy złej gospodarce wapniowej - zastosować bor
8. terapia bodziszkiem cuchnacym

Cytat:
Chyba będę musiał Wam również przekazać wiedzę z nowoczesnego ziołolecznictwa i jak szybko można weryfikować skuteczność niektórych ziół. Niewielu się na tym zna.

o taką wiedzę proszę, gdyz wiedzę o ziołach czerpię z dostępnych książek Stefanii Korżewskiej, o.Klimuszki, Marii Treben itp. Nie znam pojęcia ziołolecznictwo nowoczesne :)

aniabi - Czw 04 Kwi, 2013 17:49

Ja już wiele razy pisałam swoje interpretacje pana wypowiedzi więc raczej pan wie czy rozumię czy nie.
Co do bodziszka to stosowałam rok temu przez trzy miesiące(włg.przepisu na opakowaniu)bez większego efektu.Ale czy mam rozumieć że mamy dołączyć bodziszka do dotychczasowej terapii?

Pisał pan jeszcze w poprzednim temacie że poda nam dalsze wzmacnianie i pobudzanie komórek pigmentowych oraz terapie wątrobowe.

JanBiela - Sro 10 Kwi, 2013 00:06

KatarzynaS napisał/a:
Prawda jest taka, że sami doprowadzamy nasze organizmy do takiego stanu, powodujemy, że wszystko zostaje zaburzone. Niewłaściwe odżywianie, zaśmiecanie organizmu, nadużywanie lekarstw i wszelkiej chemii...
Każdy kto jest zainteresowany tym, jak się pozbyć bielactwa na pewno zrozumiał co należy zrobić i od czego zacząć, tylko czy wszyscy mają na to siłę i są zdeterminowani?
Pewnie nielicznym się uda, bo to nie jest łatwe, wręcz bardzo trudne, tak uważam.
Jana proszę o kontynuację i odpowiadanie na pytania.


Przedstawiam całość złożoności problemu aby wszyscy zrozumieli z czego wynika dana choroba i żeby każdy mógł zrozumieć czy jakaś terapie lub lek proponowany przez medycynę mają sens.

Najważniejsze jest następujące postępowanie:
1. Małe kroczki w poprawie tego co jemy.
2. Wpływ na poprawę pracy wątroby i nerek - może to być działanie okresowe (co miesiąc)
3. Działanie na same plamy - czyli blokowanie komórek tucznych.
Ad. 1 Małe kroczki to w pierwszej kolejności odstawienie past fluorowych i odstawienie herbaty z liści herbaty oraz odstawienie nabiału. TO jest najważniejsze bo to odpowiada za intensywność reakcji.
Bez tego cokolwiek będziemy robimy nie uzyskamy pełnych efektów wyzdrowienia.
Im więcej zmienimy w odżywianiu tym lepiej ale najważniejsze jest zachowanie minimum.

Ad.2 Wpływ na poprawę pracy wątroby i nerek jest ważny w fazie kiedy zaczynamy regulować organizm. Sama taka kuracja po długim czasie może cofnąć bielactwo co pokazuje jaki to ma duży wpływ na organizm.
Dodatkowe terapie wątrobowe, które można opierają się na wywarów do kąpieli. Takie wywary działają mocniej i wyczuwalne jest jeżeli z wątrobą jest coś nie tak.
1. Opakowanie karczochu zwyczajnego 50g wsypać do garnka 3l i zalać wodą. Postawić na gazie i podgrzewać tak aby woda się nie zagotowała. Jak się woda podgrzeje to należy całość podgrzewać przez 20 minut aby uzyskać ciemny wywar. Nalać wody do wanny (bardzo ciepłej) wlać wywar do wody (przecedzić) i wyleżeć w tym przez 20 minut.

Uwaga!!!
Nie stosować jak ktoś ma duże kamienie bo może spowodować zablokowanie przewodów żółciowych. Takich kuracji i i innych nie stosujemy dla kobiet w ciąży, karmiących i dzieciach. Na dzieciach nie stosuje się kuracji oczyszczających (może tylko o łagodnym działaniu) a stosuje się zasadę eliminowania pokarmów szkodzących.

2. Tak samo można zrobić z ostropestem plamistym – zmielić litr ziaren ostropestu plamistego i zalać wodą - zrobić taki sam wywar jak w punkcie 1 i wykonać taką samą kąpiel.

Zawsze sprawdzamy wcześniej czy na coś nie jesteśmy uczuleni - posmarowanie skóry dzień wcześniej lub wypicie łyżki z przygotowanego naparu. Chodzi o to, że w dużej ilości osób może się znaleźć ktoś kto może mieć jakieś nietypowe uczulenia.
Ad3. Dla opisanego mechanizmu, który wywołuje plamy można skupić się tylko na pozbywaniu się plam nie dbając o zdrowie całego organizmu. Ważne jest to aby wiedzieć, że:
a. Jeżeli plamy powracają to znaczy że cały mechanizm tworzenia się narostów z komórek tucznych nie jest wyregulowany i każdy uraz, stres infekcja może powodować że plamy się pojawiają.
Ja stawiam na to że jak się ktoś pozbędzie bielactwa i odstawi fluor to prawdopodobieństwo powrotu bielactwa będzie rzadkie. Trzeba sobie zdawać sprawę, że fluor działała na organizm jak przewlekły stres (tak samo go niszczy) powodując zmasowane wnikanie cząsteczek pokarmowych do organizmu, które wywołują cały szereg reakcji niszczących tkankę. Bez rezygnacji z fluoru pozbywanie się plam to coś jak walka z wiatrakami.
Przy wpływaniu na plamy (na ich pozbywanie się) intensyfikuje się stymulacje skóry przez stosowanie środków o różnym poziomie nasilenia.
1. Pierwszy stopień to bodziszek cuchnący -

Przeczytałem temat http://vitiligo.com.pl/fo...der=asc&start=0

I tam całość szła już w dobrym kierunku. Problemy wynikają z szczegółów.
Bodziszek stosowany jako inhibitor (bloker wydzielania substancji) musi działać długo na organizm. Ogólnie zioła blokujące stosuje się na miejsce występowania problemu w sposób taki aby ich działanie było dłuższe od czasu wydalania substancji przez komórki.
Wywar z bodziszka przygotowuje się następująco. (najlepiej kupować go na allegro bo tam jest bardzo tani)
Przygotować dwa garnki. DO jednego i drugiego wsypać 15g bodziszka cuchnącego. Zalać wodą (wody tyle aby można było w niej zamoczyć cześć ciała z której będziemy chcieli usunąć plamę)
Wodę podgrzewamy (woda nie może zostać doprowadzona do wrzenia) i po podgrzewaniu grzejemy na bardzo małym ogniu przez 20 minut. Wywar w którym będziemy moczyć część ciała z której chcemy usunąć plamę musi lekko parzyć. Moczymy cały czas w bardzo ciepłej wodzie. W czasie moczenia podgrzewamy drugi garnek w którym kontynuujemy moczenie jak w pierwszym garnku woda traci swoją ciepłotę. Takie moczenie musi trwać przez godzinę (najlepiej przed snem) codziennie. Potem można na noc namoczyć watę w wywarze i nałożyć na całą noc na plamę (owinąć bandażem). Im dłużej będzie trwałą stymulacja bodziszkiem na miejsce zmienione tym lepsze powinno osiągnąć się efekty.

Pierwsze efekty powinny być widoczne dość szybko. Jeżeli będzie brak efektów to problem może wynikać z:
1. Z tego że do organizmu dostaje się za dużo substancji stymulujących wydzielanie histaminy, zażywamy za dużo fluoru lub w organizmie występuje za dużo wolnego wapna.
2. Bodziszek nie dociera do skóry właściwej (skóra właściwa jest oddzielona od naskórka). Ten problem można rozwiązać stosując urządzenie do mezoterapii (derma roller lub coś z tego) które służy do tworzenia kanalików do lepszego doprowadzania preparatów oraz pobudza komórki do regeneracji

http://allegro.pl/listing...=Mozilla-search

Ważne!!!
1. Jak prowadzimy zabiegi pozbywania się plam za pomocą bodziszka to wtedy nic innego nie stosujemy. Oczyszczanie i inne zabiegi powodują że do krwiobiegu trafia wiele substancji stymulujących komórki tuczne dlatego działanie bodziszka jest za słabe aby przyblokować ich wydzielanie tryptazy.
2. Jeżeli mamy infekcje skórne lub grzybice skóry to mogą występować szybkie nawroty jeżeli te infekcje nie zostaną przyblokowane.

Jeżeli ta kuracja nie zadziała to wtedy zastosujemy mocniejsze kuracje lub będzie trzeba skorzystać z bodziszka zebranego z pola aby zrobić nalewkę. Do blokowania typtazy w badaniach używano ekstraktu z nalewki zrobionej z rośliny a nie z naparu z suszu.
Niektóre rośliny działają jak się zrobi nalewkę z świeżo zebranych roślin a nie ususzonych.

aniabi - Sro 10 Kwi, 2013 10:18

JanBiela napisał/a:
1. Jak prowadzimy zabiegi pozbywania się plam za pomocą bodziszka to wtedy nic innego nie stosujemy. Oczyszczanie i inne zabiegi powodują że do krwiobiegu trafia wiele substancji stymulujących komórki tuczne dlatego działanie bodziszka jest za słabe aby przyblokować ich wydzielanie tryptazy.
Tak czytam to ze trzy razy i niewiem czy z rana tak słabo trybie ale czy to znaczy że przy tych namaczaniach bodziszkiem mamy się nie oczyszczać?czyli nie stosować boru i ziół???
junior - Sro 10 Kwi, 2013 19:05

Też się zastanawiam :p
to jaką kurację mamy podjąć zioła + bor czy bodziszek? co jest lepsze?

''2.Wpływ na poprawę pracy wątroby i nerek - może to być działanie okresowe (co miesiąc) '
- mamy zioła brać przez miesiąc i robić jakieś przerwy? jakie?
1 stopień to bodziszek,a co z ziołami i borem,o których pan pisał wcześniej? co lepiej działa?
powoli się gubię, bardzo fajnie byłoby jakby mógł pan nam napisać dokładnie co,jak po kolei stosować,żeby wszystko dobrze zrozumieć ;)

Pozdrawiam serdecznie :)

JanBiela - Sro 10 Kwi, 2013 23:13

Im więcej pytań tym lepiej. Próbujcie również szukać słabych punktów tego co pisze albo odnosić to do swojego stanu i zgłaszać uwagi, że nic nie pasuje do tego co się dzieje z waszym organizmem. Jeżeli prowadzicie jakąś kuracje to piszcie o wszystkich objawach nawet tych banalnych. Piszcie również o braku objawów jeżeli coś stosujecie i nic się nie dzieje ani ani gorszych ani lepszych objawów.
Jeżeli stosujecie jakieś inne kuracje i macie jakieś dziwne objawy to opiszcie to postaram się wyjaśnić co aktualnie dzieje się z organizmem.

aniabi napisał/a:
Tak czytam to ze trzy razy i niewiem czy z rana tak słabo trybie ale czy to znaczy że przy tych namaczaniach bodziszkiem mamy się nie oczyszczać?czyli nie stosować boru i ziół???


junior napisał/a:
Też się zastanawiam :p
to jaką kurację mamy podjąć zioła + bor czy bodziszek? co jest lepsze?

''2.Wpływ na poprawę pracy wątroby i nerek - może to być działanie okresowe (co miesiąc) '
- mamy zioła brać przez miesiąc i robić jakieś przerwy? jakie?
1 stopień to bodziszek,a co z ziołami i borem,o których pan pisał wcześniej? co lepiej działa?
powoli się gubię, bardzo fajnie byłoby jakby mógł pan nam napisać dokładnie co,jak po kolei stosować,żeby wszystko dobrze zrozumieć ;)


Staram się dopasować do dużej liczby osób z forum, z których cześć nie jest zainteresowana zmianą stylu życia i poprawą stanu całego organizmu. Dlatego podaje kuracje bodziszkiem, która może zadziałać na plamy dla części osób bez żadnych dodatkowych poświęceń. Takie podejście to podejście, które nie rozwiązuje problemu nawrotu plam.

Kuracje ziołami, borem, zmiana diety i wyeliminowanie pokarmów przygotowują ( częściowo mogą wyleczyć z plam) do kuracji stymulowania pozbywania się plam. W czasie kuracji ziołami, borem organizm się oczyszczacza i zwiększa się przepustowość wątroby. Wedy do krwiobiegu uwalnianych jest duża ilość różnych związków (metali ciężkich), które drażnią tkanki a to powoduje pobudzanie komórek tucznych. W czasie oczyszczania komórki tuczne są mocno aktywne dlatego bodziszek może być za mało skuteczny w ich blokowaniu i wtedy cała kuracja bodziszkiem nie działa. Po długim oczyszczaniu nie ma to już znaczenia bo wtedy do krwiobiegu nie są już uwalniane toksyny w dużych ilościach i nie ma to wpływu na komórki tuczne.
Dlatego bodziszka nie łączy się z ziołami oczyszczającymi lub pobudzającymi prace wątroby jeżeli chcemy wyleczyć bielactwo.
W okresie kiedy działamy na plamy organizm musi być mocno stabilny, nawet nie powinien być przesilany aby nie powodować urazów w tkankach.
Dlatego kuracje ziołami i borem przygotowują do tego aby pozbywanie się plam było skuteczniejsze i bez nawrotów.
Jeżeli zaczynamy działać na plamy to przerywamy wszystkie inne kuracje (które nie mają wpływu na same plamy lub skórę) aby pozbywanie się plam było skuteczne.

[ Dodano: Czw 11 Kwi, 2013 00:39 ]
Takich kuracji i innych nie stosujemy dla kobiet w ciąży, karmiących i dzieciach oraz na osobach z poważnymi chorobami lub niewydolnymi narządami (dla nich jest inne podejście) . Na dzieciach nie stosuje się kuracji oczyszczających (może tylko o łagodnym działaniu) a stosuje się zasadę eliminowania pokarmów szkodzących.

Co do ziół to zielarze przepisują je na zasadzie ilości łyżek dla poszczególnych ziół i do zaparzenia. Ten sposób podawania jest zarówno najsłabiej działającą wersją ale i najbardziej bezpieczną. Przez bezpieczną rozumiem to, że zielarz nie zna wszystkich dolegliwości danego człowieka i zabezpiecza się przed tym, że zioła mogą na coś wpłynąć negatywnie.

Wytrawni zielarze i lekarze mają obraz stanu organizmu człowieka i stosują zioła inaczej.
Zazwyczaj wszystkie zioła miesza się ze sobą tworząc mieszankę i przepisuje się dawkę danej mieszanki ziół. Ziół się nie zalewa tylko robi się z nich wywar. Zalane wodą zioła podgrzewa się na bardzo małym ogniu (aby nie dopuścić do przegotowania się wody) od momentu nagrzania przez 20 minut. Taki wywar się odcedza i pije się go bardzo ciepły.

Różnica pomiędzy stosowaniem pojedynczych ziół a mieszanek jest taka, że mieszanki zawierają więcej składników co powoduje działanie na większą ilość elementów organizmu poprawiając działanie organizmu jako całość. Przy mieszankach efektem zazwyczaj jest poprawa stanu organizmu. Natomiast zioła pojedyncze działają głównie na jeden lub kilka organów przez co po ich zastosowaniu organizm może reagować objawami chorobowymi np. pobudzamy do oczyszczania a nie poprawiamy pracy wątroby.

Zamiast pić napary można przygotować większe dawki naparów z ziół dodawać je do gorących kąpieli. W przypadku oczyszczania i poprawy pracy narządów takie kąpiele szybciej działają na organizm niż picie.

I tak powinno się stosować zioła. Nie cały czas pić zalane ale co jakiś czas robić wywary lub kąpiele.

Kwestia dziurawca to jego fitotoksyczność wynika z zawartości hipercyny, której cząsteczki zawierają chromofor, który jest odpowiedzialny za absorpcje światła. Duża dawka dziurawca powoduje że absorpcja światła w skórze wzrasta i może dojść do poparzeń skóry.

Natomiast inne zioła zawierając związki fitotoksyczne, które pod wpływem działania światła aktywują się i działają szkodliwie na organizm np. nagietek zawiera alpha-terthienyl, który pod wpływem światła uwalnia rodniki tlenowe, które uszkadzają komórki powodując reakcje skórne.

Dlatego łączenie takich ziół nie zwiększa wrażliwości skóry na światło ale może wywoływać większe reakcje w organizmie.

Takie reakcje powodują niszczenie tkanki a przez to tkanka się odbudowuje. Odbudowanie tkani przywraca jej prawidłową strukturę.

aniabi - Czw 11 Kwi, 2013 17:45

JanBiela napisał/a:
Staram się dopasować do dużej liczby osób z forum, z których cześć nie jest zainteresowana zmianą stylu życia i poprawą stanu całego organizmu. Dlatego podaje kuracje bodziszkiem, która może zadziałać na plamy dla części osób bez żadnych dodatkowych poświęceń. Takie podejście to podejście, które nie rozwiązuje problemu nawrotu plam.
no to teraz mi się wszystko zgadza :biggreen:
Mam takie pytanie,ponieważ chyba pan nie napisał...odnośnie tego nabiału którego niepowinniśmy spożywać,czy swojskie produkty mleczne takie od gospodarzy też w to wchodzą???
Noi jeszcze z takich trochę banalnych,ale czasami diabeł tkwi w szczegółach,czy te zioła mają być gotowane pod przykryciem?czy to niema znaczenia?

junior - Czw 11 Kwi, 2013 22:51

Dziękuję za szybką odpowiedź. :)
No,ja piję właśnie mieszanki.
Czyli mamy nie zalewać ziół wrzątkiem i parzyć pod przykryciem,tylko gotować je? ;)

a te kąpiele to z jakich ziół, z takich jakie pijemy (np. te z 'I zestawu') i ile ich wsypywać,dodawać do wanny? czas kąpieli, temperatura wody mają jakieś znaczenie?- tak,jak z bodziszkiem?
Czyli nie musimy ciągle,codziennie pić tych ziół,2 razy dziennie,dajmy na to,tylko zamiast picia kąpać się w nich,tak? Co ile robić takie kąpiele?

Mam jeszcze takie pytania (miszmasz kompletny :P )
1.Czy podczas oczyszczania (zioła, bor) trądzik może się nasilić?
2.I czy zółty ser też jest bardzo szkodliwy i trzeba go koniecznie odstawić?
3.Jak długo brać bor?

Pozdrawiam ;)

limitless - Pią 12 Kwi, 2013 09:06

Ja mam pytanie do Jana Biela. Obecnie jestem na diecie ktora pomaga mi sie pozbyc candidy. Czy moge jednoczescie zaczac juz stosowac ziola na poprawe kondycji organizmu (wlaczajac bodziszek cuchnacy) czy moge to dopiero zrobic po zakonczonej kuracji? Badz czy moge zaczac lykac bor do oczyszczania organizmu (jesli tak to ile tabletek dziennie)?
aniabi - Pią 12 Kwi, 2013 11:49

Zapomniałabym o możliwe dość istotnej sprawie.Otóż pisałam wcześniej że nie zauważyłam żadnych zmian odnośnie oczyszczania i że nic się nie dzieje,tylko że zauważył coś mój mąż.Twierdzi że w nocy lunatykuję,że co noc czegoś szukam albo mam jakieś zwidy.Wiem że gdy byłam dzieckiem to często mówiłam przez sen i tata nieraz opowiadał jak obudziłam go w środku nocy żeby mu powiedzieć że nazbierałam orzechów.Ale już od bardzo dawna,co najmniej jakieś 10 lat nic takiego się nie działo.
Pamiętam że pisał pan że najgorsze objawy(omamy lub coś w tym stylu) mogą mieć przy oczyszczaniu ci co zażywali sterydy,a ja nigdy nie zażywałam,żadnych!nie jestem nawet alergikiem.jedyne co to maść sterydowa na plamy ale to tylko przez jakiś miesiąc,sądze że zewnętrznie to nie miało aż tak wielkiego znaczenia.Moje pytanie,czy to może być efekt oczyszczania?

junior - Pią 12 Kwi, 2013 16:45

Ja w dzieciństwie stosowałem kiedyś jakąś maść sterydową na plamy w okolicy oczu,nie wiem,czy gdzieś indziej; nie pamiętam już nazwy, było to dość dawno temu,z jakieś 10 lat temu,może więcej.
Czy powinienem jakoś delikatniej,inaczej zacząć się oczyszczać?

JanBiela - Pią 12 Kwi, 2013 23:34

Mam prośbę aby nie zwracać się do mnie przez pan. Wszyscy jesteśmy na ty jak to bywa na forach.
aniabi napisał/a:
Mam takie pytanie,ponieważ chyba pan nie napisał...odnośnie tego nabiału którego niepowinniśmy spożywać,czy swojskie produkty mleczne takie od gospodarzy też w to wchodzą???

W nabiale jest dużo związków, które mogą być przydatne dla organizmu ale niestety jest też dużo wapna (tego nieorganicznego bo wszystko jest robione z mleka pasteryzowanego albo z użyciem procesu podgrzewania), które pobudza reakcje immunologiczne. Dlatego każdy nabiał i ten dobry i ten zły należy wyeliminować do czasu pozbycia się bielactwa.

aniabi napisał/a:
Noi jeszcze z takich trochę banalnych,ale czasami diabeł tkwi w szczegółach,czy te zioła mają być gotowane pod przykryciem?czy to niema znaczenia?

To jest bardzo dobre pytanie. Przyznam, że się nad tym nie zastanawiałem wcześniej, ale może mieć to znaczenie, że pod przykryciem uzyskamy jeszcze lepszy wywar.

junior napisał/a:
Dziękuję za szybką odpowiedź. :)
No,ja piję właśnie mieszanki.
Czyli mamy nie zalewać ziół wrzątkiem i parzyć pod przykryciem,tylko gotować je? ;)

Nie gotować tylko podgrzewać przez 20 minut pod przykryciem.
junior napisał/a:

a te kąpiele to z jakich ziół, z takich jakie pijemy (np. te z 'I zestawu') i ile ich wsypywać,dodawać do wanny? czas kąpieli, temperatura wody mają jakieś znaczenie?- tak,jak z bodziszkiem?
Czyli nie musimy ciągle,codziennie pić tych ziół,2 razy dziennie,dajmy na to,tylko zamiast picia kąpać się w nich,tak? Co ile robić takie kąpiele?

Kąpiele z tych samych ziół co się pije tylko dawka x 3. Temperatura wody powyżej 38 stopni.

Mały wykład.
Krwiobieg to układ zamknięty. Tam gdzie jest wyższa temperatura tam naczynia się rozszerzają i dopływa więcej krwi. Temperatura powyżej 36,6 powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych w skórze i wchłonięcie związków z kąpieli. Woda w wannie powinna mieć temperaturę powyżej 30 stopni Celsjusza. Po kąpieli powinnyśmy się oblać prysznicem z letnią lub zimną wodą aby naczynia się krwionośne zwężyły się a związki wchłonięte z kąpieli zostały wciągnięte głębiej do organizmu.
Kąpiele co 3 dzień. Jeden tydzień pijemy zioła a drugi tydzień robimy kąpiele co 3 dzień.

junior napisał/a:

Mam jeszcze takie pytania (miszmasz kompletny :P )
1.Czy podczas oczyszczania (zioła, bor) trądzik może się nasilić?

Trądzik wynika z następujących czynników:
1. Stanu jelit i przepuszczalności jelitowej
2. Flory bakteryjnej skóry twarzy i innych miejsc gdzie występuje trądzik
3. Reakcji immunologicznych występujących wewnątrz organizmu

Dlatego jak się oczyszczamy do krwiobiegu dostaje się wiele substancji, które mogą pobudzać układ immunologiczny co może powodować nasilenie trądziku. Aby tego uniknąć można robić kąpiele z dodatkiem kilku łyżek soli mirskiej lub 2 łyżek boraksu, co blokuje reakcje skórne.

junior napisał/a:


2.I czy zółty ser też jest bardzo szkodliwy i trzeba go koniecznie odstawić?

Żółty ser nie zawiera tak dużo wapna jak biały ser i dlatego powoduje mniejsze reakcje. Mełe ilości żółtego sera nie będą miały wpływu na stan skóry.

Należy pamiętać, że takie ograniczenia są potrzebne do odzyskania zdrowia. Jak już wyzdrowiejemy to organizm sam będzie umiał regulować nadmiar wapnia. I wtedy będzie można jeść nabiał (ale nie w przesadnych ilościach).

junior napisał/a:

3.Jak długo brać bor?


Aż dojdzie się do 3 tabletek dziennie przez tydzień i nie wystąpią żadne reakcje.

aniabi napisał/a:
Zapomniałabym o możliwe dość istotnej sprawie.Otóż pisałam wcześniej że nie zauważyłam żadnych zmian odnośnie oczyszczania i że nic się nie dzieje,tylko że zauważył coś mój mąż.Twierdzi że w nocy lunatykuję,że co noc czegoś szukam albo mam jakieś zwidy.Wiem że gdy byłam dzieckiem to często mówiłam przez sen i tata nieraz opowiadał jak obudziłam go w środku nocy żeby mu powiedzieć że nazbierałam orzechów.Ale już od bardzo dawna,co najmniej jakieś 10 lat nic takiego się nie działo.
Pamiętam że pisał pan że najgorsze objawy(omamy lub coś w tym stylu) mogą mieć przy oczyszczaniu ci co zażywali sterydy,a ja nigdy nie zażywałam,żadnych!nie jestem nawet alergikiem.jedyne co to maść sterydowa na plamy ale to tylko przez jakiś miesiąc,sądze że zewnętrznie to nie miało aż tak wielkiego znaczenia.Moje pytanie,czy to może być efekt oczyszczania?


I właśnie o takie informacje prosiłem. Ten objaw bardzo dużo pokazuje i nie jest dobry. Taki stan oznacza, że toksyny wydalane do krwiobiegu przełamują barierę krew-mózg. To powoduje, że jest drażniony jakiś obszar mózgu co powoduje dziwne zachowania (tutaj lunatykowanie). Wynikać to może z uwalniania się związków fluoru z przytarczyc albo szyszynki a to powoduje, że zwiększa się przepuszczalność tkanek i dochodzi do pobudzania nerwów. Jeżeli toksyny do mózgu przedostają się to musisz uważać aby w tym terminie się czymś nie zatruć bo takie substancje mogą wpłynąć na działanie mózgu.

Dlatego w takich przypadkach należy odstawić bor i ten problem powinien minąć po kilku dniach. Potem znowu zaczniesz brać bor i zobaczysz czy lunatykowanie wróci. Jak wróci to potem napisze Ci na co mogłaś chorować na starość.

W tym temacie świadomość zarówno medycyny i ludzi jest na poziomie kamienia łupanego.
Takie problemy jak przewlekłe koszmary senne, ściskanie zębów przez sen, ciągłe lunatykowanie, cześć epilepsji itp. wynikają z pobudzania mózgu przez substancje, które przenikają przez barierę krew mózg (u różnych ludzi są pobudzane różne obszary mózgu dlatego występują różne reakcje). To że coś przenika do mózgu wynika z poluźnienia wiązań komórkowych a to wynika z przewlekłego stresu, nadmiaru fluoru w krwiobiegu, lub uszkodzenia tkanek szkodliwym działaniem metali. W koszmarach, lunatykowaniu itp. zawsze należy szukać substancji, która powoduje zwiększenia przepuszczalności aby wyeliminować problem.

junior napisał/a:
Ja w dzieciństwie stosowałem kiedyś jakąś maść sterydową na plamy w okolicy oczu,nie wiem,czy gdzieś indziej; nie pamiętam już nazwy, było to dość dawno temu,z jakieś 10 lat temu,może więcej.
Czy powinienem jakoś delikatniej,inaczej zacząć się oczyszczać?


Wszystko co kiedyś używaliśmy może mieć wpływ na to, że przy oczyszczaniu organizm będzie miał ostre objawy (nawet przez 50 lat organizm może coś przechowywać w tkance). Zawsze zaczynamy standardowo z oczyszczaniem i zwalniamy wtedy kiedy pokazują się ostre reakcje.

aniabi - Sob 13 Kwi, 2013 15:10

JanBiela napisał/a:
Dlatego w takich przypadkach należy odstawić bor i ten problem powinien minąć po kilku dniach. Potem znowu zaczniesz brać bor i zobaczysz czy lunatykowanie wróci. Jak wróci to potem napisze Ci na co mogłaś chorować na starość.
dziękuję za wyjaśnienia,odstawię bor na jakiś czas,a czy zioła również mam odstawić?rozumiem że nie bo nie napisałes ale gdyby czasem to czekam na odpowiedz.
JanBiela - Pon 15 Kwi, 2013 23:07

aniabi napisał/a:
dziękuję za wyjaśnienia,odstawię bor na jakiś czas,a czy zioła również mam odstawić?rozumiem że nie bo nie napisałes ale gdyby czasem to czekam na odpowiedz.

Zioła powodują wydalanie toksyn ale to powoduje, że toksyny są uwalniane z tkanek do krwiobiegu. Te toksyny przy zwiększonej przepuszczalności drażnią obszary mózgu.
Jeżeli po odstawieniu boru po kilu daniach nie minie problem to zioła również odstaw na jakiś czas.
Jeżeli pijesz dodatkowo aloes z miodem to aloes również odstaw. Zadaniem aloesu z miodem jest podnoszenie reakcji organizmu aby było wiadomo co się dzieje z organizmem.

W oderwaniu od tematu bielactwa zrobię mały wykład na temat działania receptorów w mózgu i jak dużo można wywnioskować o kimś na podstawie małej ilości informacji i jak dużo można się o sobie dowiedzieć.

Mózg działa na trzech poziomach świadomej, półświadomej i nieświadomej (to co się dzieje z nami we śnie to poziom nieświadomy). Niby tak mało informacji a można by określić na podstawie tej informacji jakie masz zdolności, czy się dobrze uczysz, czy dobrze zapamiętujesz tekst, co lubisz a czego nie lubisz itd. Twój poziom nieświadomy to ruch (i to mocno prezentowany przez lunatyzm), dobrze czytasz forum co oznaczałoby, że na poziomie świadomym masz wzrok. Czyli, że dobrze się uczysz i szybko zapamiętujesz jak masz coś napisane i możesz sobie o tym poczytać, ładnie malujesz i dobrze dokładnie odwzorowujesz to co widziałaś. Lubisz dostawać prezenty, łatwo nawiązujesz kontakty i dobrze dogadujesz się z innymi.
Na poziomie półświadomym pozostał nam tylko słuch co świadczyłoby o tym, że wzruszają Cię opowieści o czyiś problemach, bardzo emocjonalnie przekazujesz to co wywarło na tobie jakieś wrażenie dodając do tekstu dużo wstawek i emocji, pierwsze mówisz potem się dopiero zastanawiasz czy dobrze zrobiłaś że coś powiedziałaś.

A tu przykład tego o czym wcześniej pisałem.

http://vitiligo.com.pl/fo...p?p=18051#18051

monte88 napisał/a:
Słuchajcie jestem mega zadowolony używam pasty bez fluoru już dłuższy czas i plamy na twarzy znikają pojawił się pigment w takich skupiskach kropek jestem mega szczęśliwy:)


Odstawienie czynnika szkodliwego dla części chorych na bielactwo powoduje, że procesy chorobowe same ustają a organizm może powolnie wrócić do zdrowia.
Fluor zwiększał przepuszczalność tkanek a to powodowało, że bakterie beztlenowe gromadziły się w mieszkach włosowych a to wywoływało stany zapalne i czopowanie się porów. Odstawienie fluoru przywraca naturalny proces regulacji skóry i wraca pigment. W tym przypadku pozbycie się plam jest bardzo proste. Wystarczyłoby jeszcze zrobić sobie kanaliki urządzeniem do mezoterapii
http://allegro.pl/listing...=Mozilla-search

i zrobić sobie okład z srebra koloidalnego aby usunąć bakterie beztlenowe. Po takim działaniu pigment powinien szybko wrócić.

roco1986 - Wto 16 Kwi, 2013 01:28

ja mam caly czas problemy z lunatykowaniem i gadaniem przez sen czy jak juz sie oczyszcze calkowicie to lunatykowanie ustapi ? Zauwazylem tez ze od kiedy stosuje bor mam problemy z zasypianiem. Jak lepiej jest lykac bor przy 2 tab. /dzien w jednej dawce czy lepiej rozdzielac np: jedna rano druga wieczorem ?
KatarzynaS - Wto 16 Kwi, 2013 07:59

Nie bardzo rozumiem, on napisał, że jest zupełnie wybielony a nie, ze mu wrócił pigment??

Cytat:
i zrobić sobie okład z srebra koloidalnego aby usunąć bakterie beztlenowe. Po takim działaniu pigment powinien szybko wrócić.


a co z okładami z bodziszka? My właśnie wczoraj zaczęliśmy, ponoć też powinno przyspieszyć?

Jak wygląda repigmentacja po okładach? Czy pigment pojawia się od krawędzi, tak jak to wygląda teraz u nas, małymi kroczkami widać, że plamy się zmniejszają, czy może inaczej?
Jak wyglądało zanikanie Twojej plamy? Pytanie do Jana.

aniabi - Wto 16 Kwi, 2013 12:53

KatarzynaS napisał/a:
Nie bardzo rozumiem, on napisał, że jest zupełnie wybielony a nie, ze mu wrócił pigment??
Mylisz dwie różne osoby!zupełnie wybielony jest biały a monte88 stara się przywrócic pigment.
JanBiela napisał/a:
Mózg działa na trzech poziomach świadomej, półświadomej i nieświadomej (to co się dzieje z nami we śnie to poziom nieświadomy). Niby tak mało informacji a można by określić na podstawie tej informacji jakie masz zdolności, czy się dobrze uczysz, czy dobrze zapamiętujesz tekst, co lubisz a czego nie lubisz itd. Twój poziom nieświadomy to ruch (i to mocno prezentowany przez lunatyzm), dobrze czytasz forum co oznaczałoby, że na poziomie świadomym masz wzrok. Czyli, że dobrze się uczysz i szybko zapamiętujesz jak masz coś napisane i możesz sobie o tym poczytać, ładnie malujesz i dobrze dokładnie odwzorowujesz to co widziałaś. Lubisz dostawać prezenty, łatwo nawiązujesz kontakty i dobrze dogadujesz się z innymi.


Na poziomie półświadomym pozostał nam tylko słuch co świadczyłoby o tym, że wzruszają Cię opowieści o czyiś problemach, bardzo emocjonalnie przekazujesz to co wywarło na tobie jakieś wrażenie dodając do tekstu dużo wstawek i emocji, pierwsze mówisz potem się dopiero zastanawiasz czy dobrze zrobiłaś że coś powiedziałaś.
jestem pod wrażeniem...pewnie na takich informacjach bazują wróżbici :-) Chciałabym dodać że ten mój lunatyzm nie jest do końca na poziomie nieświadomym...mąż pytał mnie po co wstałam a ja normalnie mu odpowiedziałam że szukam czegoś,nawet zaświeciłam światło i schylając się macałam po podłodze,dopiero po jakiejś chwili doszło do mnie co ja robię,było mi strasznie głupio i wróciłam do łużka.chodzi mi o to że skoro odpowiadam na pytanie to nie jest to do końca działanie nie świadome,raczej półświadome.


Tak poza tematem zainteresowało mnie to urządzenie do mezoterapii,trochę o tym poszperałam i poczytałam opinię,zastanawiam się czy używanie tego jest higieniczne,czy trzeba te igły jakoś wyparzać,dezynfekować?

szanti12318 - Wto 16 Kwi, 2013 21:36

Ja mam w domu taki roller ktory służy do domowej mezoterapii. Po każdym użyciu zalecane jest wyczyszczenie wodą utlenioną. Ale nigdy nie probowałam tego na plamy, a w zasadzie uzywałam tego p[rzed pojawieniem sie plam i wlasnie w tym miejscu wyszly wiec nieiwem czy to pomaga
baba - Sro 17 Kwi, 2013 11:11

Witam serdecznie :) , mam pytania do JanaBiela:
1.czy to urządzenie "dermaroller" można stosować u 9 latka?
2.syn jest po kuracji preparatem EM-X Gold, który min. wspomaga oczyszczanie organizmu, zakończył ją miesiąc temu, kilka dni temu odstawiliśmy fluor, nabiał rownież, czy wystarczy samo kąpanie w bodziszku ( syn ma bardzo dużo plam i moczenie raczej nie wchodzi w grę) czy stosować równolegle protopic?
Pozdrawiam.

JanBiela - Czw 18 Kwi, 2013 23:07

roco1986 napisał/a:
ja mam caly czas problemy z lunatykowaniem i gadaniem przez sen czy jak juz sie oczyszcze calkowicie to lunatykowanie ustapi ? Zauwazylem tez ze od kiedy stosuje bor mam problemy z zasypianiem. Jak lepiej jest lykac bor przy 2 tab. /dzien w jednej dawce czy lepiej rozdzielac np: jedna rano druga wieczorem ?


Jeżeli lunatykujesz i mówisz przez sen to nie powinieneś jeszcze zażywać boru. W pierwszej kolejności powinieneś wyredukować wszystko to co może mieć wpływ na przenikanie substancji do mózgu i wywoływanie tych reakcji, szczególnie fluor w paście, herbaty, kawy nabiał i cześć pokarmów z listy histaminowych. Po takim działaniu lunatykowanie i mówienie przez sen ustępuje do 2 tygodni. Dopiero wtedy można się oczyszczać. To, że masz problem ze spaniem wynika z tego, że cały czas to co dostarczasz w pokarmie Ci szkodzi a bor potęguje doznania. Jedną tabletkę boru zażywa się do posiłku. Nie zażywa się dwóch tabletek jednocześnie tylko w odstępach w czasie do różnych posiłków.

KatarzynaS napisał/a:
Nie bardzo rozumiem, on napisał, że jest zupełnie wybielony a nie, ze mu wrócił pigment??

Cytat:
i zrobić sobie okład z srebra koloidalnego aby usunąć bakterie beztlenowe. Po takim działaniu pigment powinien szybko wrócić.


Pomyliłem linki (miałem otwartych dużo wątków i wybrałem zły myśląc że cytuje ten z fluorem) ale już to poprawiłem.

KatarzynaS napisał/a:
a co z okładami z bodziszka? My właśnie wczoraj zaczęliśmy, ponoć też powinno przyspieszyć?


Plamy u części osób wynikają z infekcji skórnych a nie wewnętrznych dlatego zlikwidowanie infekcji powoduje, że komórki tuczne zostaną wyredukowane a plamy powinny zniknąć. Takie plamy to plamy wokół ust i na brodzie, które ewidentnie wynikają z działania pasty i nagromadzenia się bakterii beztlenowych w mieszkach. W przypadku twojego syna również może tak być.

Bodziszek nie zawsze będzie potrzebny. Bodziszek zawsze będzie potrzebny kiedy komórki tuczne reagują na substancje przenikające z układu pokarmowego, plamy w różnych miejscach lub duże plamy.

Jeżeli plamy powstają w jednym miejscu w wyniku infekcji lub urazu i oddziaływanie na komórki tuczne jest tylko z zewnątrz (czyli działają tylko bakterie przenikające przez skórę) to do pozbycia się plamy może nie być potrzebny bodziszek.

Jeżeli mamy taką plamę to należy ją obłożyć srebrem koloidalnym na noc przez parę dni. Jeżeli to wynika działania bakterii to plama powinna zanikać.



aniabi napisał/a:
jestem pod wrażeniem...pewnie na takich informacjach bazują wróżbici :-) Chciałabym dodać że ten mój lunatyzm nie jest do końca na poziomie nieświadomym...mąż pytał mnie po co wstałam a ja normalnie mu odpowiedziałam że szukam czegoś,nawet zaświeciłam światło i schylając się macałam po podłodze,dopiero po jakiejś chwili doszło do mnie co ja robię,było mi strasznie głupio i wróciłam do łużka.chodzi mi o to że skoro odpowiadam na pytanie to nie jest to do końca działanie nie świadome,raczej półświadome.


To o czym pisałem nie wynika z psychiki itp. Tylko tak jest fizycznie zbudowany mózg, że jego receptory (receptory to element tkanki mózgu) odpowiedzialne za te trzy stany i innych osób inaczej odbierają i wysyłają impulsy z otoczenia i do otoczenia. W czasie lunatykowania byłaś w poziomie nieświadomym a jak zostałaś wyrwana z tego stanu wróciłaś do poziomu świadomego. To tak jakby Cię ktoś obudził.

Poziom nieświadomy prezentuje się głównie w stanie upojenia alkoholowego, chorób psychicznych, odziaływania substancji na mózg w czasie snu, głębokiego zamyślenia kiedy tracimy kontakt z rzeczywistością, głębokiego stresu lub kiedy się mocno przestraszymy i reagujemy irracjonalnie.

Takie coś wykorzystują pracodawcy aby zweryfikować czy dany pracownik nadaje się do danej pracy. Zadają głupie pytania, które wyglądają jako nic nie znaczące a tak naprawdę one decydują o tym czy ktoś nadaje się na przykład na dane stanowisko.

aniabi napisał/a:
Tak poza tematem zainteresowało mnie to urządzenie do mezoterapii,trochę o tym poszperałam i poczytałam opinię,zastanawiam się czy używanie tego jest higieniczne,czy trzeba te igły jakoś wyparzać,dezynfekować?


Dezynfekcja igieł jest wykonywana za pomocą srebra koloidalnego (najlepszy środek do takich zabiegów). Niewielką ilość srebra koloidalnego umieścić w wąskim pojemniku tak aby po włożeniu przyrządu zalało wszystkie igły. Po 5 minutach można go stosować.

szanti12318 napisał/a:
Ja mam w domu taki roller ktory służy do domowej mezoterapii. Po każdym użyciu zalecane jest wyczyszczenie wodą utlenioną. Ale nigdy nie probowałam tego na plamy, a w zasadzie uzywałam tego p[rzed pojawieniem sie plam i wlasnie w tym miejscu wyszly wiec nieiwem czy to pomaga


Oby można było sobie odpowiedzieć na pytanie czy miał on wpływ na powstanie plamy proszę o odpowiedzi na pytania. W jakim celu używałaś rollera? Czy stosowałaś go w wielu miejscach a plama się pojawiła tylko w jednym? Jaki był czas od zastosowania rollera a powstania plamy a założenia wkładki?
To pomoże zweryfikować czy roller coś tu zawinił.

baba napisał/a:
Witam serdecznie :) , mam pytania do JanaBiela:
1.czy to urządzenie "dermaroller" można stosować u 9 latka?

Pierwsze zacznij od zmiany odżywania, potem od bodziszka. U dziecka rolla nie stosuje się bo skóra dobrze przepuszcza składniki. Problem z przepuszczalnością skóry pojawia się u dorosłych gdzie skóra robi się twarda i zniszczona.

baba napisał/a:

2.syn jest po kuracji preparatem EM-X Gold, który min. wspomaga oczyszczanie organizmu, zakończył ją miesiąc temu,


Czy ta kuracja coś pomogła (nie jest ona tania)?

baba napisał/a:

kilka dni temu odstawiliśmy fluor, nabiał rownież, czy wystarczy samo kąpanie w bodziszku ( syn ma bardzo dużo plam i moczenie raczej nie wchodzi w grę) czy stosować równolegle protopic?


Na początek dobrze zastanów się nad jego jedzeniem. Duża ilość plam świadczy o problemie z układem pokarmowym i reakcje na pokarm.

Spróbuj odpowiedzieć na pytania z tego zestawu to się zastanowimy co ma teraz wpływ na bielactwo

http://vitiligo.com.pl/fo...p?p=16668#16668

z dokładnym opisaniem tego co aktualnie je i kiedy wstąpiło bielactwo.

szanti12318 - Pią 19 Kwi, 2013 08:55

PanieJanie roller uzywałam na brzuchu i tam wyszły mi kiedyś plamki. Co prawda plamek było kilka a rolowałam większy obszar. Zawsze uwazalam dobry wyglad za priorytet i po ciazy nie bylam zadowolona ze skory na brzuchu i kosmetyczna mi poradzila roller. Po rolerze chodzilam na laser co2 ktory teraz wiem ze jest przeciwieństwem do bielactwa ale wtedy nie wiedzialam ze mam ta chorobe. Dermatalog powiedziel ze to moze byc skutek urazu i stad te plamy. A ja mysle ze moze to miec powiazanie bo plamki mialam na podbrzuszu a tam gdzies mam zalozona wkladke antykoncepcyjna a poza tym po tych zabiegach moja skora na brzuchu byla bardzo delikatna a zaczelo sie lato i kilka razy sie dosc mocno opalilam i wtedy wyszly te plamy. Sugerowałam mojemu dermatologowi ze moze to być jakaś reakcja grzybicza bo może ten lekarz med estetycznej nie wyczyścił dobrze narzędzi a zabieg ten polega na takich ukuciach laserem ale pani dermatolog wykluczyła to. Nie wiem od czego to zależy ale te plamki na brzuchu bardzo szybko sie zrepigmentowały jak je naswietlalam i brałąm witaminy. Ale mi zależy jak nam wszystkim aby wyleczyc przyczyne (tak jak Jan mi doradzał mam sciagnać wkladke zrobie to chyba za rok bo szczerze zyje nadzieja ze jak ja sciagmne i odbuduje organizm to bielactwo odejdzie)
baba - Pią 19 Kwi, 2013 09:40

Do Jana Biela odpowiadając na pytanie o EM-X Gold to pomógł bardzo na tiki nerwowe, wyciszyły się znacznie, choć drobne jeszcze zostały innych efektów nie zauważyłam ale to dla nas bardzo dużo, syn miał tiki zarówno ruchowe jak i głosowe okresami bardzo nasilone.

Poniżej odpowiadam na pytania odnosnie syna i dziękuję za poświęcony czas :)

Układ pokarmowy
1. Czy występują przelewania w żołądku?
nie
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu?
Zdarzają się
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia?
nie
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy?
nie
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny?
tak
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)?
Nie wiem
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)?
Raczej tak
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu?
W normie ;)
9. Czy występuje dużo gazów?
tak
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz?
5-6 posiłków w ciągu dnia, małe porcje, syn ma kiepski apetyt
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi?
Raczej naturalny
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe?
nie

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne?
nie
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta?
normalna
15. Czy jest łupież?
nie
16. Czy wypadają włosy?
Nie ale są miejsca odbarwione
17. Czy pięty są popękane lub niszczone?
Bywają, generalnie skóra na stopach jest problemowa, tak samo paznokcie u stóp, są cienkie i często pękają lub się rozdwajają
18. Czy występuje skłonność do siniaków?
W normie jak u dziecka
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi?
Nie wiem o jakie plamki chodzi, syn urodził się z 2 plamkami w kolorze kawy z mlekiem na piersi i na udzie
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne?
Nie, choć raz w 3 roku życia miał wycinanego ziarniniaka na piersi.
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach?
Afty często
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki?
nie
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)?

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy?
nie
25. Czy występują bóle w obrębie pleców?
W odcinku lędźwiowym się zdarzają
26. Czy pojawiają się bóle ucha ?
nie
27. Czy pojawiają się bóle stawów?
nie

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie?
tak
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno?
tak
30. Czy jest niskie ciśnienie?
nie wiem

Choroby
31. Czy był wycinany migdał?
nie
32. Czy występuje cukrzyca?
nie
33. Jakie inne choroby występują lub występowały?
Tiki nerwowe mniej więcej równolegle z bielactwem, zamykany w 6 roku życia przewód Botala w sercu, stwierdzony paciorkowiec ( podwyższone ASO ale nie leczony antybiotykiem)


Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ?
Białe pieczywo, mleko bardzo rzadko, parówki z szynki, chipsy bardzo rzadko(kilka razy w roku), Kubusie do picia 1 do szkoły, baaardzo rzadko frytki z McDonalda.
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje?
tak
36. Czy obiad jest dwudaniowy?
Prawie zawsze
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach?
Śniadania - Rano prze lata owsianka na wodzie z dodatkiem kaszy gryczanej niepalonej lub kukurydzianej z miodem, masłem cynamonem, kardamonem i imbirem, teraz najczęściej kiełbaska, parówka z szynki z chlebkiem lub tosty z żółtym serem w weekend jajka, naleśniki na wodzie.
Drugie śniadanie do szkoły- kanapka z nutellą i Kubuś do picia lub woda mineralna.
W południe zupa jarzynowa z dodatkiem kaszy jęczmiennej lub kukurydzianej, lub (rzadko) pomidorowa czy rosół, innych syn nie lubi.
Drugie dania – ziemniaki z mięskiem duszonym smażonym lub pieczonym i jarzyną gotowaną tj, marchew, groszek, kalafior, brokuł, buraki (innych i surowych syn nie lubi tylko zielone ogórki jada), kluski z ziemniaków z boczkiem, lasagne, spaghetti bolonese, itp. ( jedzenie domowe nie gotowe ze sklepu)
Podwieczorek- słodycze ale w ograniczonych ilościach np. 2 ciasteczka, kawałek ciasta domowego, 2 cukierki, chleb z powidłami lub miodem.
Owoce – lubi tylko jabłka, mandarynki, rzadko banan, w sezonie truskawki, maliny, jagody.
Kolacja – najczęściej kanapka z zielonym ogórkiem, miodem, kabanosik cieniutki, zupa jarzynowa od obiadu czasem, tost z żółtym serem.

Do picia- herbaty ziołowe od zawsze( czarnej nie pijamy) melisa, mięta lub swojego czasu tymianek z lukrecją koprem włoskim i imbirem, słodzone miodem od swoich pszczół, woda mineralna latem i kubuś do szkoły. Napoje typu coca-cola ( bardzo rzadko) soki z koncentratów latem na wakacjach.

38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs?
Indyk, wołowina i najrzadziej wieprzowina, kurczaka nie jadamy.
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często?
Smażone mięso 1-2 razy w tygodniu.

Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła?
nie
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo?
W 6 roku życia. Szczepienia tylko obowiązkowe
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)?
tak
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach?
nie
43. Czy cholesterol jest prawidłowy
nie wiem raczej tak
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości?
Niedokrwistość ( na dolnej granicy normy) tiki nerwowe, paciorkowiec
45. Czy występują problemy z tarczycą?
Nie wiem nie badaliśmy
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie?
j.w tiki nerwowe, mała tolerancja na ból, duża wrażliwość.
47. Jakie leki i preparaty zażywasz?
W czasie przeziębień neosine, rutinoscorbin lub nurofen w razie potrzeby, poza tym pilismy EM-X gold 1 butelkę, teraz kilka razy w tygodniu aloes do picia 5 ml.
48. Czy stosowałaś antybiotyki?
2 razy w życiu w 4 m-cu (uszy) i w 6 roku życia ( operacja zamknięcia Botala)
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często.
Raczej nie.

aniabi - Pią 19 Kwi, 2013 13:32

Mam jeszcze parę pytan do Jana odnośnie derma roller.Czy przy oczyszczaniu również można stosować to urządzenie razem ze srebrem koloidalnym czy poczekać aż się oczyścimy?i jaką długość igieł wybrać do stosowania na plamy z dostępnych 0,5mm,1mm,1,5mm,2mm,2,5mm?
Noi jeszcze jedno pytanie trochę z innej beczki.W najblizszym czasie mam dwa wesela,i niewiem jak to jest z alkoholem podczas oczyszczania,nie wolno,niepowinno się,czy można w niewielkich ilościach...?

KatarzynaS - Pią 19 Kwi, 2013 13:45

Cytat:
Plamy u części osób wynikają z infekcji skórnych a nie wewnętrznych dlatego zlikwidowanie infekcji powoduje, że komórki tuczne zostaną wyredukowane a plamy powinny zniknąć. Takie plamy to plamy wokół ust i na brodzie, które ewidentnie wynikają z działania pasty i nagromadzenia się bakterii beztlenowych w mieszkach. W przypadku twojego syna również może tak być.


To by było piękne, gdyby takie okłady ze srebra koloidalnego wystarczyły. Oczywiście zastosujemy się, nie mamy nic do stracenia.

W jednym miejscu wystąpiła widoczna repigmentacja ale przypisuję to oczyszczaniu i wszystkim innym działaniom. Przypominam, ze u niego była infekcja ucha, antybiotyki, znamię suttona. Ale było również jedzenie pasty przez niego i to tej z fluorem, której już od dawna nie stosujemy. Chyba było coś więcej na rzeczy niż tylko infekcja skórna. Zobaczymy, czy będą jakieś efekty i repigmentacja przyspieszy.

A czy powinien również pić srebro koloidalne, oprócz okładów?

aniabi - Pią 19 Kwi, 2013 14:18

Tak sobie porozważałam to i owo....nabiał nie zdrowy,produkty zbożowe również,warzywa i owoce w większości to produkty histaminowe,więc doszłam do wniosku że nie głupia ta dieta optymalna kwaśniewskiego...ma sens....chyba do niej wrócę.
Ulencja - Pią 19 Kwi, 2013 18:54

Napiszcie mi proszę,albo może prześlijcie link jaką pastę bez fluoru stosujecie? gdzie się kupuje to koloidalne złoto? skąd bierzecie bor?
Dobrze jakby napisał mi też Jan -czy osoba z guzkiem na tarczycy (niezłośliwym) może brac ten bor i kombinowac z koloidalnym złotem?
Jak na razie to odstawiłam tylko chleb i dobrze się z tym czuję,bo nie mam uczucia dyskomfortu w jamie brzusznej.Niepokoja mnie moje zażółknięte oczy-co to może byc?
Pozdrawiam

aniabi - Pią 19 Kwi, 2013 19:21

http://allegro.pl/natural...3186796865.html

[ Dodano: Pią 19 Kwi, 2013 19:23 ]
http://allegro.pl/natural...3158573226.html

[ Dodano: Pią 19 Kwi, 2013 19:24 ]
http://allegro.pl/srebro-...3167240093.html

[ Dodano: Pią 19 Kwi, 2013 19:26 ]
Ulencja napisał/a:
Niepokoja mnie moje zażółknięte oczy-co to może byc?
Nie chcę Cię martywić,ale moja sąsiadka ma często żółte oczy,ona ma cukrzyce i chorą trzustkę(chyba guz).
szanti12318 - Pią 19 Kwi, 2013 21:25

ja dosc długo miałam tzw popekane żyłki w oczach ale to podobno ze zmeczenia
raw - Sob 20 Kwi, 2013 00:06

Ja mam tylko jedno pytanie w tej chwili do Jana. Od 2-3 lat utrzymuje mi się zaczerwienienie powiek. Byłem u kilku okulistów i za każdym razem słyszałem inną diagnozę, a to przewlekłe zapalenie powiek, bakterie, druzy i inne cuda. Tak się składa, że mam plamy w okolicach oczu i ciekaw jestem czy to ma jakiś związek z bielactwem i w jaki sposób złagodzić, bądź zlikwidować ten stan. Jeżeli dysponujesz jakąś wiedzą na ten temat, to byłbym wdzięczny. Przyznam, że to jest strasznie irytujące, wyglądam jak naćpany, a ani nie palę, a tym bardziej nie piję.

Edycja: Zapytam jeszcze o jedną sprawę. Gdzieś w podobnym okresie (może trochę wcześniej) zauważyłem, że moja cera/kolor skóry zrobił się jasno-żółtawy. Nawet kilkakrotnie zwracano mi przez to uwagę. Robiłem badania wątrobowe i wyszło, że mam podwyższony ASPAT (o ile dobrze pamiętam), dwu lub trzykrotnie. W badaniu USG jamy brzusznej nic nie wykazano. Nie wiem czy to istotne, ale przy okazji prób wątrobowych, zauważono dość niski poziom hemoglobiny, co wg lekarza wskazywałoby na anemię. Czy przy obecnym stanie organizmu powinienem się oczyszczać, a może jest to tym bardziej wskazane? Czym to może być spowodowane i jak sobie z tym poradzić? Czyżby wątroba nie dawała sobie rady?

Pytania są skierowane głównie do Jana, ale jeżeli ktoś ma jakąś wiedzę na ten temat, to może śmiało pisać.

junior - Sob 20 Kwi, 2013 12:56

@Ulencja

ja używam pasty bez fluoru -Ajona http://allegro.pl/listing...category-122515

jest tania i ma dobre recenzje w internecie

bor zamawiałem przez allegro,srebra nie mam,jak na razie

jeśli chodzi o moje odżywianie- to odstawiłem biały chleb, herbatę, nabiał (żółty ser czasami jem), staram się nie jeść słodyczy ani nie pić żadnych napojów

boru jeszcze nie biorę,bo niedawno mi przyszedł,a do tego jestem przeziębiony,więc na razie nie mogę ;// zioła piję od jakiś 3 tyg. ( czy podczas przeziębienia można je pić? na razie na wszelki wypadek nie piję)
Mam jeszcze 2 pytanie.
Niedługo będę mieć szczepienie na tężec,czy mogę kontynuować oczyszczanie (zioła+ bor)?

Udana - Sob 20 Kwi, 2013 16:58

Ulencja napisał/a:
Napiszcie mi proszę,albo może prześlijcie link jaką pastę bez fluoru stosujecie? gdzie się kupuje to koloidalne złoto? skąd bierzecie bor?
Dobrze jakby napisał mi też Jan -czy osoba z guzkiem na tarczycy (niezłośliwym) może brac ten bor i kombinowac z koloidalnym złotem?
Jak na razie to odstawiłam tylko chleb i dobrze się z tym czuję,bo nie mam uczucia dyskomfortu w jamie brzusznej.Niepokoja mnie moje zażółknięte oczy-co to może byc?
Pozdrawiam


Bardzo dobra i tania jest pasta ziołowa BEZ FLUORU producent polski - ZIAJA tylko ok. 6zł za 75 ml.

A może masz zwykła kamicę woreczka i jakiś kamień zatkał przewód? Znam przypadki bezbólowe, chociaż zazwyczaj towarzyszy temu ból. Robiłaś jakieś badania? bilirubinę? próby wątrobowe np. ASPAT/ALAT/ GGTP?

Cytat:
aniabi -
Nie chcę Cię martywić,ale moja sąsiadka ma często żółte oczy,ona ma cukrzyce i chorą trzustkę(chyba guz).


trochę przesadziłaś aniabi oczywiście zażółcone oczy nie są zazwyczaj normalne i mogą świadczyć o problemach z układem wątroba-trzustka, przewody żółciowe itp. ale wyrokować, że sąsiadka takie ma...to Ty się bój...to przesada!

limitless - Sob 20 Kwi, 2013 19:35

Mam pytanie do Jana Biela.

Jestem obecnie na diecie przeciwgrzybiczej. Stosuję Pau D'arco oraz Czarnych Orzech (3 tabletki dziennie pol godziny przed jedzeniem, z jednego i z drugiego, tak wiec razem 6). Kiedy moge zaczac oczyszczanie ziolami? Dopiero po 3 miesiacach diety jak wyeliminuje candide? Czy moge juz stosowac np wywary do kapieli (z karczochow zwyczajnych), bo z tego co kojarze to bodziszka nie laczymy z kuracja oczyszczajaca, prawda???

Czy moge jednoczesnie stosowac oklady ze srebra ???

[ Dodano: Sob 20 Kwi, 2013 19:44 ]
i jeszcze jedno - kiedy moge zaczac brac bor? juz teraz? w czasie diety?(jesli tak to w jakich ilosciach) czy dopiero jak sie wylecze z drozdzycy?

aniabi - Sob 20 Kwi, 2013 21:30

Udana napisał/a:
trochę przesadziłaś aniabi oczywiście zażółcone oczy nie są zazwyczaj normalne i mogą świadczyć o problemach z układem wątroba-trzustka, przewody żółciowe itp. ale wyrokować, że sąsiadka takie ma...to Ty się bój...to przesada!
Ja nie napisałam "Ty się bój"....i nie wyrokowałam!proszę mi tu nie wymyślać tylko czytać tak jak jest napisane.
sl8er - Nie 21 Kwi, 2013 11:34

raw napisał/a:
Ja mam tylko jedno pytanie w tej chwili do Jana. Od 2-3 lat utrzymuje mi się zaczerwienienie powiek. Byłem u kilku okulistów i za każdym razem słyszałem inną diagnozę, a to przewlekłe zapalenie powiek, bakterie, druzy i inne cuda. Tak się składa, że mam plamy w okolicach oczu i ciekaw jestem czy to ma jakiś związek z bielactwem i w jaki sposób złagodzić, bądź zlikwidować ten stan. Jeżeli dysponujesz jakąś wiedzą na ten temat, to byłbym wdzięczny. Przyznam, że to jest strasznie irytujące, wyglądam jak naćpany, a ani nie palę, a tym bardziej nie piję.

Edycja: Zapytam jeszcze o jedną sprawę. Gdzieś w podobnym okresie (może trochę wcześniej) zauważyłem, że moja cera/kolor skóry zrobił się jasno-żółtawy. Nawet kilkakrotnie zwracano mi przez to uwagę. Robiłem badania wątrobowe i wyszło, że mam podwyższony ASPAT (o ile dobrze pamiętam), dwu lub trzykrotnie. W badaniu USG jamy brzusznej nic nie wykazano. Nie wiem czy to istotne, ale przy okazji prób wątrobowych, zauważono dość niski poziom hemoglobiny, co wg lekarza wskazywałoby na anemię. Czy przy obecnym stanie organizmu powinienem się oczyszczać, a może jest to tym bardziej wskazane? Czym to może być spowodowane i jak sobie z tym poradzić? Czyżby wątroba nie dawała sobie rady?

Pytania są skierowane głównie do Jana, ale jeżeli ktoś ma jakąś wiedzę na ten temat, to może śmiało pisać.


mam wrazenie ze oczekujesz diagnozy wsytawionej przez internet...

masz podwyzszony ASPAT... skóra też wskazuje ze watroba cos nie teges... panel watrobowy to jakies 50 PLN, ALAT, ASPAT, Bilirubina!!!!!!!!, itd... mozesz tez zrobić badanie na WZW C itd... masz na tyle widoczne objawy ze nawet jak pojdziesz ,,państwowo,, lekarz nie odwazy sie Cię olać, dopilnuj tylko aby dał skierowanie na jak najwiecej badań...

P.S to oczyszczanie ziołami na moje oko wyglada tak ze podrzuca sie watobie w tych ziólkch subsatncje które ona nie lubi ,, takie słabsze trucizny a moze i nie nawet takie słabe,, i jezeli rzeczywiscie watroba ma zaleglosci to razem z tym lajtowym ladunkiem z ziolek poleca i gorsze swinstwa... ale jezeli nie ma toksyn...? a czy masz czy nie masz tak nparawde nie wiesz, sugerujesz sie ze powinienes miec bo na forum tak pisza, ze na kogos coś tam działa... ja jakies 7 lat temu znalazlem magiczna mieszanke z Warszawy na oczyszczanie, pokrzywa, mniszek, dziurawiec i reszta... i chcialo mi sie rzygać po kazdej szklance ogolnie czulem sie nieciekawie... podtruty????? a pewnie i tak, wywaliłem ten cały kram na drugi dzien juz było o niebo lepeij...

aniabi - Nie 21 Kwi, 2013 13:35

sl8er napisał/a:
i chcialo mi sie rzygać po kazdej szklance ogolnie czulem sie nieciekawie...
to już wiadomo dlaczego jesteś przeciwny ziółkom.Ja tam piję jak wodę.Teraz odstawiłam razem z borem na czas do póki dolegliwości nie znikną,w sumie to już minęły więc może jutro zacznę od nowa.Ale póki co to schematycznie wszystko się sprawdza....Zanim zaczęłam oczyszczanie ciągle coś wysypywało mi się na twarz(pisałam o tym)przy oczyszczaniu również,teraz gdy odstawiłam zioła i bor od tygodnia żadnego pryszcza,cera dużo lepsza czyli zioła i bor musiały swoje zdziałać!
limitless - Nie 21 Kwi, 2013 22:32

sla8er wydaje mi sie, ze wlasnie jak sie zaczyna oczyszczanie to sie czuje krytycznie na poczatku bo organizm wydala te toksyny, dopiero po jakims czasie nastepuje oprawa (i mysle ze jest to zdecydowanie dluzej niz pare dni)
Udana - Pon 22 Kwi, 2013 09:21

aniabi napisał/a:
Udana napisał/a:
trochę przesadziłaś aniabi oczywiście zażółcone oczy nie są zazwyczaj normalne i mogą świadczyć o problemach z układem wątroba-trzustka, przewody żółciowe itp. ale wyrokować, że sąsiadka takie ma...to Ty się bój...to przesada!
Ja nie napisałam "Ty się bój"....i nie wyrokowałam!proszę mi tu nie wymyślać tylko czytać tak jak jest napisane.


No właśnie czytam... jak można inaczej zrozumieć, to co napisałaś????
Cytat:
Nie chcę Cię martywić,ale moja sąsiadka ma często żółte oczy,ona ma cukrzyce i chorą trzustkę(chyba guz).

czy nie tak:
Cytat:
nie chcę Cię martwić ...ale moja sąsiadka ma zażółcone oczy i guza trzustki ...to i Ty moższ mieć jak masz zażółcone oczy...

raw - Pon 22 Kwi, 2013 09:40

sl8er napisał/a:

mam wrazenie ze oczekujesz diagnozy wsytawionej przez internet...


Oczekuje jakichś wskazówek, rad. Na "lekarzach" niestety nie można polegać, trzeba się leczyć na własną rękę. Jeżeli mam możliwość zapytać kogoś bardziej doświadczonego o pewne sprawy, to z tej możliwości korzystam. Odbieraj to jak chcesz.

sl8er napisał/a:

masz podwyzszony ASPAT... skóra też wskazuje ze watroba cos nie teges... panel watrobowy to jakies 50 PLN, ALAT, ASPAT, Bilirubina!!!!!!!!, itd... mozesz tez zrobić badanie na WZW C itd... masz na tyle widoczne objawy ze nawet jak pojdziesz ,,państwowo,, lekarz nie odwazy sie Cię olać, dopilnuj tylko aby dał skierowanie na jak najwiecej badań...


Nie odważy? A jednak, są i tacy, którzy zdrowie pacjenta mają w czterech literach. Ostatnio poszedłem do znajomego ortopedy i z miejsca dostałem skierowanie na sporą ilość badań. Szkoda, że wcześniej tam nie poszedłem, bo oszczędziłbym sobie i czasu i nerwów. Coraz bardziej się przekonuje, że obecnie działający system musi upaść, bo to tylko marnotrawstwo pieniędzy podatników.

sl8er napisał/a:

P.S to oczyszczanie ziołami na moje oko wyglada tak ze podrzuca sie watobie w tych ziólkch subsatncje które ona nie lubi ,, takie słabsze trucizny a moze i nie nawet takie słabe,, i jezeli rzeczywiscie watroba ma zaleglosci to razem z tym lajtowym ladunkiem z ziolek poleca i gorsze swinstwa... ale jezeli nie ma toksyn...? a czy masz czy nie masz tak nparawde nie wiesz, sugerujesz sie ze powinienes miec bo na forum tak pisza, ze na kogos coś tam działa... ja jakies 7 lat temu znalazlem magiczna mieszanke z Warszawy na oczyszczanie, pokrzywa, mniszek, dziurawiec i reszta... i chcialo mi sie rzygać po kazdej szklance ogolnie czulem sie nieciekawie... podtruty????? a pewnie i tak, wywaliłem ten cały kram na drugi dzien juz było o niebo lepeij...


Nie pije obecnie żadnych mieszanek z ziółek, wcześniej też tego nie robiłem. Dopiero się do tego przymierzam.

aniabi - Pon 22 Kwi, 2013 13:19

Udana napisał/a:
jak można inaczej zrozumieć, to co napisałaś????
dosłownie...!nie lubię jak ktoś przekręca moją wypowiedz!poprostu czasem przykład kogoś może być wskazówką dla danej osoby a nie koniecznie wyrokiem!z resztą to nie było do Ciebie więc w czym problem?
raw napisał/a:
Nie odważy? A jednak, są i tacy, którzy zdrowie pacjenta mają w czterech literach. Ostatnio poszedłem do znajomego ortopedy i z miejsca dostałem skierowanie na sporą ilość badań. Szkoda, że wcześniej tam nie poszedłem, bo oszczędziłbym sobie i czasu i nerwów. Coraz bardziej się przekonuje, że obecnie działający system musi upaść, bo to tylko marnotrawstwo pieniędzy podatników.
Ja tam do lekarzy już nie chodzę,szkoda czasu,pieniędzy i nerwów!Jak dla mnie lekarze i cała służba zdrowia mogą iść na zieloną trawkę...W styczniu miałam zapalenie spojówek i udałam się z tym do okulisty,przepisał krople za które zapłaciłam ok.50zł.ale mimo iż zakrapiałam codziennie to męczyłam się z tym ok.2 tygodnie.Teraz moja mama miała to samo i przypomniałam sobie jak pan Jan pisał zeby przemywać oczy własnym moczem i co?trzy dni i po sprawie!
zorro - Pon 22 Kwi, 2013 22:49

Przeglądałem forum i zainteresowały mnie wypowiedzi Jana. W związku z tym pozwoliłem sobie odpowiedzieć na postawione przez niego pytanie. W miarę możliwości proszę Jana o przeanalizowanie ich i podpowiedź w jakim kierunku iść czy najpierw oczyszczanie a może bodziszek, albo może jeszcze jakieś inne działanie? Na marginesie dodam że plamy pojawiły się mniej więcej 9 lat temu, czyli ok. 17 roku życia (na początek ręce oraz narząd płciowy, maiłem naświetlanie PUVA i postęp plam się zatrzymał, ale repigmentacji nie zauważyłem, ok. 2 lata temu dalszy rozwój plam oraz plamy na biodrze; ostatnio ok. 1 roku temu plamy na stopach w okolicach palców oraz na twarzy okolice oczu, ust i szyi)
1.Czy występują przelewania w żołądku? Mniej więcej od dwóch lat często występują przelewanie i głośne burczenie, oraz odbijanie w stronę przełyku. Byłem u gastrologa ok. 1,5 roku temu i po gastroskopii, która wykazał niewielki stan zapalny w części antralnej żołądka dostałem IPP, ale nie pomogło i później Bralem coś na poprawę motoryki jelit ale również stan się nie poprawił.
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? Ok. miesiąc temu miałem okresowy ból za mostkiem ale na razie minął.
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? W ostatnim czasie zaobserwowałem luźniejszy stolec.
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? Nie
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? Nie
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? Nie
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)? Nie
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? Różnie
9. Czy występuje dużo gazów? Tak
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz? Ok. 4-5 razy dziennie, obiad praktycznie do syta
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? Nie zauważyłem
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? Nie

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? Co jakiś czas pojawia się jakiś pryszcz, wcześniej występował trądzik
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? Mieszana, ze skłonnością do suchej
15. Czy jest łupież? Tak
16. Czy wypadają włosy? Nie
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? Nie
18. Czy występuje skłonność do siniaków? Nie
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi? Nie
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? Białe plamki na paznokciach
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? Nie
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki? Opryszczka oraz czyraki
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)? Na szyi skóra wrażliwa od golenie widoczne podrażnienie (zaczerwienienie skóry)

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? Nie
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? Tak odcinek lędźwiowy i w okolicach szyi
26. Czy pojawiają się bóle ucha ? Nie
27. Czy pojawiają się bóle stawów? Nie

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? Tak
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno? Tak
30. Czy jest niskie ciśnienie? Tak

Choroby
31. Czy był wycinany migdał? Tak
32. Czy występuje cukrzyca? Nie
33. Jakie inne choroby występują lub występowały? Od dłuższego czasu mam problem z katarem, w 2009 miałem operowaną przegrodę i trochę lepiej się oddycha, ale codziennie rano mam uczucie zatkanego nosa (jedną dziurkę zależy na której stronie śpię) i jak próbuje wydmuchnąć to czasami uda się niewielką ilość gęstej wydzieliny barwy białej oraz czasami trochę żółtej z białą, natomiast w ciągu dnia mam uczucie jakby coś tkwiło w nosie ale nie mogę tego wydmuchnąć. Ostatnio byłem u alergologa ale wykluczył alergię. W dzieciństwie miałem wodę w opłucnej. Co jakiś czas drży mi powieka.


Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ? Mleko ze sklepu (na owsiankę co 3 dzień, albo do) alkohol sporadycznie, soki w kartonach często, jogurty do picia często, Fast fody rzadko, wcześniej piłem często cole lub fante albo sprite.
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje? Tak
36. Czy obiad jest dwudaniowy? Różnie ok. 65% jednodaniowy a reszta dwu.
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach? Na śniadanie chleb z szynką i serem białym z dżemem, podobnie na drugie śniadanie od czasu do czasu ostatnio owsianka na mleku oraz musli, na obiad różnie (raz w tygodniu rosół oraz pomidorowa, a poza tym to ziemianki (albo ryż lub kasza) z mięsem, na przekąskę jakieś banany, orzeszki ziemne, migdały, morele suszone, czasami jakaś ryba.
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs? Najczęściej kurczak i wieprzowina od czasu do czasu wołowina
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często? Nie
Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła? Tak
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo? Miałem wszystkie obowiązkowe szczepienie oraz parę lat do tyłu dostawałem szczepionki na katar, ale nie pamiętam nazwy.
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)?( ok. 3 lata temu odczuwałem ból, i dostałem wtedy antybiotyk i przeszło)
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach? Tak
43. Czy cholesterol jest prawidłowy Ostatnio nie badałem, wcześniej tak
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? Nie
45. Czy występują problemy z tarczycą? Nie
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? Tak jak wspomniałem katar oraz białe plamki na paznokciach
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? Od 3 dni witaminy resvega oraz kropelki vitreolent (okulista przepisał)
48. Czy stosowałaś antybiotyki? Tak
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. Tak, najczęściej po jedzeniu (ale nie tylko), ok 1, 2 razy dziennie (zależy też od ciśnienia atmosferycznego)

sl8er - Wto 23 Kwi, 2013 21:11

raw napisał/a:
sl8er napisał/a:

mam wrazenie ze oczekujesz diagnozy wsytawionej przez internet...


Oczekuje jakichś wskazówek, rad. Na "lekarzach" niestety nie można polegać, trzeba się leczyć na własną rękę. Jeżeli mam możliwość zapytać kogoś bardziej doświadczonego o pewne sprawy, to z tej możliwości korzystam. Odbieraj to jak chcesz.

sl8er napisał/a:

masz podwyzszony ASPAT... skóra też wskazuje ze watroba cos nie teges... panel watrobowy to jakies 50 PLN, ALAT, ASPAT, Bilirubina!!!!!!!!, itd... mozesz tez zrobić badanie na WZW C itd... masz na tyle widoczne objawy ze nawet jak pojdziesz ,,państwowo,, lekarz nie odwazy sie Cię olać, dopilnuj tylko aby dał skierowanie na jak najwiecej badań...


Nie odważy? A jednak, są i tacy, którzy zdrowie pacjenta mają w czterech literach. Ostatnio poszedłem do znajomego ortopedy i z miejsca dostałem skierowanie na sporą ilość badań. Szkoda, że wcześniej tam nie poszedłem, bo oszczędziłbym sobie i czasu i nerwów. Coraz bardziej się przekonuje, że obecnie działający system musi upaść, bo to tylko marnotrawstwo pieniędzy podatników.

sl8er napisał/a:

P.S to oczyszczanie ziołami na moje oko wyglada tak ze podrzuca sie watobie w tych ziólkch subsatncje które ona nie lubi ,, takie słabsze trucizny a moze i nie nawet takie słabe,, i jezeli rzeczywiscie watroba ma zaleglosci to razem z tym lajtowym ladunkiem z ziolek poleca i gorsze swinstwa... ale jezeli nie ma toksyn...? a czy masz czy nie masz tak nparawde nie wiesz, sugerujesz sie ze powinienes miec bo na forum tak pisza, ze na kogos coś tam działa... ja jakies 7 lat temu znalazlem magiczna mieszanke z Warszawy na oczyszczanie, pokrzywa, mniszek, dziurawiec i reszta... i chcialo mi sie rzygać po kazdej szklance ogolnie czulem sie nieciekawie... podtruty????? a pewnie i tak, wywaliłem ten cały kram na drugi dzien juz było o niebo lepeij...


Nie pije obecnie żadnych mieszanek z ziółek, wcześniej też tego nie robiłem. Dopiero się do tego przymierzam.


nie wiem czy to Ci pomoże, ale od jakiegoś czasu czytam SFD, KFD... czyli strony dla koksów... ludzie na tych forach maja prawdziwe problemy z watroba a nie przypuszczenia ze moga miec moze cos tam itd... u Ciebie tez wiadc ze watroba cos nie za bardzo... i o ile Hepatil i sylimaryna sa nazywane g...em ta Heparegen i Esseliv zbieraja zawsze pozytywne opinie... zwlaszcza Heparegen jest chwalony niektorzy maja lepsze wyniki watrobowe po cyklu niz przed :roll: Heparegen jest na recepte pogadaj z lekarzem...

junior - Wto 23 Kwi, 2013 22:42

Ja też pozwolę sobie odp. na te pytania, może mi też Janie mógłbyś coś doradzić, byłbym bardzo wdzięczny, bo zamierzam iść dokładnie drogą o której piszesz.

Bielactwo dostałem jak miałem 3 lata, teraz mam 18. Miałem naświetlania w wieku 7,8 lat,ale nie przyniosły żadnych efektów. Rok temu od naświetlania na słońcu w lato widocznie zmniejszyły mi się plamy na łokciach i kolanach, na nadgarstkach też, nawet w zimę widziałem,że się zmniejszają, ogólnie to,co było wystawione na słońce jakoś reagowało, w dzieciństwie plam nie opalałem,na twarz filtr 50, parę razy zdarzyło mi się jednak plamy poparzyć,ale nic nie reagowało.2 lata temu od protopiku i słońca plamy wokół ust sporo się zmniejszyły,podobnie wokół oczu (od słońca). Przez 15 lat praktycznie nic nie zachodziło, plamy bardzo szybko mi się powiększyły i zajęły łokcie,kolana, stopy, dłonie, miejsca intymne, obszar wokół oczu, ust, broda, bardzo mała plama na szyi, sporo plama też na plecach, bardzo małe na biodrach. Najgorzej wyglądałem jakoś 5 lat temu. Później plamy na twarzy mi się zmniejszyły bardzo, na ciele ogólnie myślę,że jakoś też. Od 2 lat coś sie dzieje i coś się zmniejsza ciągle. Bielactwo ma moja mama i brat babci(od strony mamy) i jego wnuczek. Nie wiem,czy ktoś jeszcze.

1. Czy występują przelewania w żołądku? raczej nie
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? czasami tak
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? raczej nie
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? nie
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? w normie chyba
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? w normie
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)? tak
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? tak
9. Czy występuje dużo gazów? różnie
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz? mam niedowagę praktycznie od zawsze i to dużą, ostatnio apetyt bardzo mi się poprawił, śniadanie, obiad, kolacja, między posiłkami tez jem, dość często, na śniadanie bardzo mało, głównie chce mi się jeść na wieczór i w nocy
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? nie występują
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? nie

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? miałem ostatnio bardzooo duży trądzik, teraz muszę walczyć z bliznami, ciągle coś wyskakuje, plus na czole od jakiś 3 lat ciągle coś
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? mieszana w kierunku tłustej na czole
15. Czy jest łupież? teraz nie, kiedyś był
16. Czy wypadają włosy? raczej nie
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? raczej nie
18. Czy występuje skłonność do siniaków?raczej tak
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi? nie
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? trądzik (podleczony)
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? nie, czasami jakaś bakteria w jamie ustnej
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki? opryszczka
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)? tak,skóra raczej wrażliwa

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? czasami
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? tak,często
26. Czy pojawiają się bóle ucha ? w czasie ostatniego przeziębienia miałem zapchane ucho, bóle raczej nie
27. Czy pojawiają się bóle stawów? tak,dość często

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? tak
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno? tak,ostatnio również mam czasami,coś jak jakieś uderzenia ciepła
30. Czy jest niskie ciśnienie? nie

Choroby
31. Czy był wycinany migdał? nie
32. Czy występuje cukrzyca? nie
33. Jakie inne choroby występują lub występowały? przeziębienia,grypa, trądzik,w dzieciństwie powiększone wole, teraz nie wiem


Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ? teraz staram się ograniczać słodycze,kiedys jadłęm ich bardzo dużo, bardzo dużo jadłem też jogurtów (nawet z 4 na dzień albo więcej) fast foody rzadko, napoje gazowane często, mleka prawie w ogóle nie pije, jak już to 'swojskie', używki okazjonalnie ;p produkty zbożowe często; teraz pod wpływem Twoich rad odstawiłem herbatę,nabiał,ograniczam też słodycze
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje? tak
36. Czy obiad jest dwudaniowy? różnie,zazwyczaj tak
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach? Rano jem bardzo mało, kromkę chleba albo jedną połówkę bułki, piję głównie miętę w dużych ilosciach, ewentualnie wodę z jakimś sokiem, albo samą wodę mineralną, albo przegotowaną, pózniej obiad, na kolacje zazwyczaj sporo, ostatnio ciągle chce mi się jesć, chociaż mam niedowagę
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs? raczej tak, chociaż nie jem specjalnie dużo mięsa
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często? nie jem tłusto
Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczony i wtedy być się położył? tak,często
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiony i czy się szczepisz okresowo? szczepienia obowiązkowe, teraz niedługo znowu będę mieć szczepienie, na tężec bodajże
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? tak
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach? tak
43. Czy cholesterol jest prawidłowy? podwyższony, przy czym tego 'dobrego' cholesterolu' maiłem też sporo, jeśli dobrze pamiętam
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? nie, ostatnia morfologia krwi (robiona jakiś czas temu) wyszła mi dobrze
45. Czy występują problemy z tarczycą? powiększone wole w dzieciństwie,teraz nie wiem,bo nie leczę się już, pamiętam,że brałem jod i krótko też eutyroks (z pół roku)
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? w tym roku dość często się przeziębiałem, mam niedowagę (od zawsze), kiedyś jakieś bóle serca i szybsze bicie (podejrzewam,że na tle nerwowym),teraz to ustało, w dzieciństwie miałem też problemy z wypróżnianiem, nie mogłem się załatwiać normalnie,pamiętam,że jeździłem po lekarzach
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? na trądzik,oprócz tego jakieś gripexy i inne lekarstwa na grypę,przeziębienie, ginko też brałem, myślę,że przez jakieś 4 miesiące, w róznych dawkach(zazwyczaj 80mg lub 120mg),teraz nie biorę
48. Czy stosowałaś antybiotyki? tak, na grypę w dzieciństwie na pewno
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. Tak,bardzo często. Często chcę mi się spać, brak mi energii.

JanBiela - Czw 25 Kwi, 2013 00:06

szanti12318 napisał/a:
PanieJanie roller uzywałam na brzuchu i tam wyszły mi kiedyś plamki. Co prawda plamek było kilka a rolowałam większy obszar. Zawsze uwazalam dobry wyglad za priorytet i po ciazy nie bylam zadowolona ze skory na brzuchu i kosmetyczna mi poradzila roller. Po rolerze chodzilam na laser co2 ktory teraz wiem ze jest przeciwieństwem do bielactwa ale wtedy nie wiedzialam ze mam ta chorobe. Dermatalog powiedziel ze to moze byc skutek urazu i stad te plamy. A ja mysle ze moze to miec powiazanie bo plamki mialam na podbrzuszu a tam gdzies mam zalozona wkladke antykoncepcyjna a poza tym po tych zabiegach moja skora na brzuchu byla bardzo delikatna a zaczelo sie lato i kilka razy sie dosc mocno opalilam i wtedy wyszly te plamy. Sugerowałam mojemu dermatologowi ze moze to być jakaś reakcja grzybicza bo może ten lekarz med estetycznej nie wyczyścił dobrze narzędzi a zabieg ten polega na takich ukuciach laserem ale pani dermatolog wykluczyła to. Nie wiem od czego to zależy ale te plamki na brzuchu bardzo szybko sie zrepigmentowały jak je naswietlalam i brałąm witaminy. Ale mi zależy jak nam wszystkim aby wyleczyc przyczyne (tak jak Jan mi doradzał mam sciagnać wkladke zrobie to chyba za rok bo szczerze zyje nadzieja ze jak ja sciagmne i odbuduje organizm to bielactwo odejdzie)


To że plamki pojawiły się w obrębie wkładki wskazuje na to, że ona jest główną przyczyną. Lasery i roller stosowane bez dodatkowych środków mogły wywołać infekcje w obrębie skóry, która wywołała plamy (o czym świadczy to że te plamy szybko zniknęły). Również wywołanie plam i infekcja to tak naprawdę mogły uratować skórę przed trwałymi plamami (czyli wywołanie choroby aby naprawić tkankę). Za dużo zabiegów było robione wokół jednej tkanki aby można było dokładnie stwierdzić, co dokładnie miało jaki wpływ.


baba napisał/a:
Do Jana Biela odpowiadając na pytanie o EM-X Gold to pomógł bardzo na tiki nerwowe, wyciszyły się znacznie, choć drobne jeszcze zostały innych efektów nie zauważyłam ale to dla nas bardzo dużo, syn miał tiki zarówno ruchowe jak i głosowe okresami bardzo nasilone.


Ogólnie organizm daje dużo objawów negatywnych, które są wynikiem głównie działania bakterii w połączeniu z złym odżywaniem.

Paciorkowce żyją w środowisku człowieka. Dopiero jak zaczynają wywoływać choroby (czyli przenikać do krwioobiegu zaczynają być problemem dla człowieka). Zaczynają atakować organizm z kilku powodów:
1. Dostają coś co wspomaga ich rozrost (metabolizm)
2. Organizm ma osłabioną odporność
3. Choruje na schorzenia zwyrodnieniowe
4. Zostały wycięte migdałki.

Najbardziej zawsze szkodzi to co jest dostarczane do organizmu systematycznie. W przypadku twojego dziecka

baba napisał/a:
Drugie śniadanie do szkoły- kanapka z nutellą i Kubuś do picia lub woda mineralna.


Zawsze się zastanawiałem kto wymyślił takie połączenie. Stałą dawka węglowodanów wpływa na rozrost paciorkowców, które stają się agresywne i zaczynają atakować organizm.

Paciorkowce produkują toksyny (w wyniku przemiany materii), które podrażniają układ nerwowy a to wywołuje tiki. Dodatkowo jadacie dużo produktów podnoszących histaminę, a to powoduje zwiększone reakcje na paciorkowce i powstawanie większej ilości przeciwciał. Powstaje spirala gdzie wzrasta ilość paciorkowców, atakujących organizm co działa negatywnie na wiele tkanek i do tego pobudza się organizm do większej agresji i produkcji komórek tucznych. A to powoduje, że plamy zaczynają rozlewać się po całym organizmie bo uszkodzenia są w obrębie wielu tkanek. Przeciwciała skierowane przeciwko paciorkowcom mają powinowactwo do różnych tkanek w organizmie człowieka co powoduje, że wszystkie tkanki uszkadzane przez toksyny paciorkowców są niszczone przez przeciwciała.

Tiki nerwowe u dziecka są już mocnym sygnałem, że do mózgu coś przenika. Brak zmian spowoduje że dziecko albo stanie się agresywne, nerwowe i dziwnie się będzie zachowywało albo będzie popadało w depresje, będzie płaczliwe i mało komunikatywne.

Zmiana samego odżywania powinna wpłynąć na pozbycie się takich problemów jak:

baba napisał/a:

17. Czy pięty są popękane lub niszczone?
Bywają, generalnie skóra na stopach jest problemowa, tak samo paznokcie u stóp, są cienkie i często pękają lub się rozdwajają

21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach?
Afty często

25. Czy występują bóle w obrębie pleców?
W odcinku lędźwiowym się zdarzają

33. Jakie inne choroby występują lub występowały?
Tiki nerwowe mniej więcej równolegle z bielactwem, zamykany w 6 roku życia przewód Botala w sercu, stwierdzony paciorkowiec ( podwyższone ASO ale nie leczony antybiotykiem)

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie?
tak
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno?
tak


Afty to wynik przerośniętego paciorkowca w ustach, tiki to reakcje mózgu na działanie toksyn produkowanych przez paciorkowiec, słabe krążenie (czyli uczucie zimna) , to wynik braku substancji odżywczych, popękane pięty i problemy ze skórą na stopach to wynika słabego krążenia.

Dodatkowo bule w odcinku lędźwiowym świadczą o przenikaniu cząstek pokarmu przez jelita na które organizm reaguje reakcją immunologiczną (coś w stylu alergii pokarmowej).

Dlatego aby zatrzymać cały proces bielactwa (bo taki stan doprowadzi do pełnego bielactwa) trzeba zmienić podejście do odżywania i zmniejszyć do minimum ilość pustych węglowodanów które dziecko spożywa. To oznacza ograniczenie w spożywaniu produktów mącznych, ziemniaków, picia soków, jedzenia nutelli itd. Bez tego można próbować blokować procesy ale będzie to miało tylko skutek okresowy.


Wszystkie inne terapie powinny poczekać.

aniabi napisał/a:

Mam jeszcze parę pytan do Jana odnośnie derma roller.Czy przy oczyszczaniu również można stosować to urządzenie razem ze srebrem koloidalnym czy poczekać aż się oczyścimy?i jaką długość igieł wybrać do stosowania na plamy z dostępnych 0,5mm,1mm,1,5mm,2mm,2,5mm?
Noi jeszcze jedno pytanie trochę z innej beczki.W najblizszym czasie mam dwa wesela,i niewiem jak to jest z alkoholem podczas oczyszczania,nie wolno,niepowinno się,czy można w niewielkich ilościach...?


Nie jestem specjalistą od tego urządzenia. Sam go nie stosowałem bo takie nakłucia zastępowałem rozgrzewaniem skóry. Co do długości igieł można kupić najdłuższe i wykonywać zabieg z rożną siłą aby uzyskać różną głębokość nakłuć. Można stosować urządzenie razem z srebrem koloidalnym.

Kilka dni przed weselem przerwij kuracje aby nie obciążać wątroby kuracją i piciem alkoholu. Potem możesz wypić alkohol a po paru dniach wrócić do kuracji oczyszczającej.

Jedynie na co trzeba zwricić uwagę to, że człowiek który się oczyszcza łatwiej się upija i dłużej boli go głowa. Wynika to z tego, że jeżeli jest zwiększona przepuszczalność nabłonków pod wpływem kuracji to substancje łatwiej przenikają do mózgu i dłużej na niego działają. W takim stanie można się upić dwoma kieliszkami wódki.

KatarzynaS napisał/a:

To by było piękne, gdyby takie okłady ze srebra koloidalnego wystarczyły. Oczywiście zastosujemy się, nie mamy nic do stracenia.

W jednym miejscu wystąpiła widoczna repigmentacja ale przypisuję to oczyszczaniu i wszystkim innym działaniom. Przypominam, ze u niego była infekcja ucha, antybiotyki, znamię suttona. Ale było również jedzenie pasty przez niego i to tej z fluorem, której już od dawna nie stosujemy. Chyba było coś więcej na rzeczy niż tylko infekcja skórna. Zobaczymy, czy będą jakieś efekty i repigmentacja przyspieszy.


Srebro będzie działało w niewielu przypadkach, gdy plamy są wynikiem aktywnej infekcji. Jeżeli infekcja została zwalczona a skóra uszkodzona i dlatego powstała plama to samo srebro koloidalne nie zadziała na komórki tuczne.


KatarzynaS napisał/a:

A czy powinien również pić srebro koloidalne, oprócz okładów?

Srebra koloidalnego nie należy pić bo niszczy ono również bakterie potrzebne organizmowi.

aniabi napisał/a:

Tak sobie porozważałam to i owo....nabiał nie zdrowy,produkty zbożowe również,warzywa i owoce w większości to produkty histaminowe,więc doszłam do wniosku że nie głupia ta dieta optymalna kwaśniewskiego...ma sens....chyba do niej wrócę.


Każda dieta ma wiele wad i wynikiem jej stosowania jest to, że chorujemy na choroby specyficzne dla danej diety. W przypadku diety optymalnej to choroby zwyrodnieniowe na starość. Dlatego należy kierować się zdrowym rozsądkiem a nie jakimiś metodami odżywania.

Ulencja napisał/a:

Napiszcie mi proszę,albo może prześlijcie link jaką pastę bez fluoru stosujecie? gdzie się kupuje to koloidalne złoto? skąd bierzecie bor?
Dobrze jakby napisał mi też Jan -czy osoba z guzkiem na tarczycy (niezłośliwym) może brac ten bor i kombinowac z koloidalnym złotem?
Jak na razie to odstawiłam tylko chleb i dobrze się z tym czuję,bo nie mam uczucia dyskomfortu w jamie brzusznej.Niepokoja mnie moje zażółknięte oczy-co to może byc?
Pozdrawiam


Srebro koloidalne nie ma w twoim przypadku zastosowania. U Ciebie reakcje wynikają nie z infekcji skórnych i działania wewnętrznego organizmu - reakcje na pokarm, infekcja grzybiczna itd. Jak się ma guza to się nie oczyszcza. Dlatego, że oczyszczanie spowoduje, że guz zacznie rosnąć co spowoduje, że zaczniesz się leczyć a lekarze zaczną go kroić. Jak zaczniesz się oczyszczać to spowoduje że zacznie się zwiększać otoczka białkowa ograniczająca guz. Z punktu widzenia medycyny będzie to rozrost guza i postępowanie choroby z punktu widzenia organizmu walka z nowotworem. Niestety nie mając żadnych doświadczeń człowiek podejmuje zawsze złe decyzje dlatego lepiej się nie oczyszczać . W twoim przypadku najważniejsze jest opracowanie prawidłowego modelu odżywania.

Ulencja napisał/a:
Jak na razie to odstawiłam tylko chleb i dobrze się z tym czuję,bo nie mam uczucia dyskomfortu w jamie brzusznej.Niepokoja mnie moje zażółknięte oczy-co to może byc?


Jak się zmienia dietę to często jest tak, że wątroba zaczyna wyrzucać duże ilości żółci do jelit. W twoim przypadku gdy żółć zostanie przyblokowana to nie jest wydalana bilirubina. Bilirubina ma kolor żółty i gromadzi się w krwi a to powoduje, że oczy zmieniają kolor na żółty.
Dla pewności zrób sobie badanie krwi na stan wątroby. Po tygodniu stan żółci powinien się unormować i problem zniknąć.


Raw napisał/a:
Ja mam tylko jedno pytanie w tej chwili do Jana. Od 2-3 lat utrzymuje mi się zaczerwienienie powiek. Byłem u kilku okulistów i za każdym razem słyszałem inną diagnozę, a to przewlekłe zapalenie powiek, bakterie, druzy i inne cuda. Tak się składa, że mam plamy w okolicach oczu i ciekaw jestem czy to ma jakiś związek z bielactwem i w jaki sposób złagodzić, bądź zlikwidować ten stan. Jeżeli dysponujesz jakąś wiedzą na ten temat, to byłbym wdzięczny. Przyznam, że to jest strasznie irytujące, wyglądam jak naćpany, a ani nie palę, a tym bardziej nie piję.


Każda z diagnoz postawionych przez lekarzy jest częściowo prawdziwa. Zaczerwienie wynika z reakcji na pyłki, kurz itp substancje. Standardowo objawia się to podrażnieniem i łzawieniem oczu. To powoduje że pojawiają się stany zapalne w obrębie oczu (rekcje na alergen oraz infekcje powstające na podrażnionej powiece. Przewlekły stan zapalny spowodował narośl patologiczną komórek tucznych, które wydzielają tyrozynę a to powoduje powstawanie i utrzymywanie się plam.

Ten problem wynika z tego co jesz lub pijesz. Prawidłowa eliminacja tego usunie problem czerwonych powiek.

Dla przykładu podam, że ostatnio chciałem udowodnić sobie i znajomym, że pijąc od 3 do 5 kaw dziennie w ciągu dnia wywołam u siebie alergie na pyłki. Po dwóch tygodniach stałego picia jak się zrobiło ciepło objawiła się ostra alergia w postaci ciągłego łzawienia oczu oraz ciągły katar. Po odstawieniu kawy łzawienie minęło w ciągu dwóch dni a katar utrzymywał się kilka dni dłużej.

Podsumowując w takiej dawce kawy jest tyle fluoru co może zwiększyć przepuszczalność tkanek co w konsekwencji wywołuje alergiczne stany zapalne.

A z tego co czytałem to ty bardzo lubisz herbatę.


Raw napisał/a:
Edycja: Zapytam jeszcze o jedną sprawę. Gdzieś w podobnym okresie (może trochę wcześniej) zauważyłem, że moja cera/kolor skóry zrobił się jasno-żółtawy. Nawet kilkakrotnie zwracano mi przez to uwagę. Robiłem badania wątrobowe i wyszło, że mam podwyższony ASPAT (o ile dobrze pamiętam), dwu lub trzykrotnie. W badaniu USG jamy brzusznej nic nie wykazano. Nie wiem czy to istotne, ale przy okazji prób wątrobowych, zauważono dość niski poziom hemoglobiny, co wg lekarza wskazywałoby na anemię. Czy przy obecnym stanie organizmu powinienem się oczyszczać, a może jest to tym bardziej wskazane? Czym to może być spowodowane i jak sobie z tym poradzić? Czyżby wątroba nie dawała sobie rady?


Niski poziom hemoglobiny wynika z dużej ilość rozpadu krwinek czerwonych. W wyniku rozpadu krwinek wytwarzana jest bilirubina (jest w kolorze żółtym) . Standardowo bilirubina powinna zostać przetworzona w wątrobie i uwalniania z żółcią do jelita. U Ciebie bilirubina nie jest wydalana z powodu słabo pracującej wątroby (np. stan zapalny, kamienie, nadmierny wysiłek itp.) co powoduje, że jej stężenie we krwi jest za duże a to powoduje że skóra ma odcień żółty.

Dlaczego zachodzi cały proces to nie jestem wstanie wywnioskować bo za mało napisałeś o sobie.

junior napisał/a:
Niedługo będę mieć szczepienie na tężec, czy mogę kontynuować oczyszczanie (zioła+ bor)?


Przed szczepieniem kilka tygodni i po szczepieniu kilka tygodni nic nie rób. Samo szczepienie to bardzo duży szok dla organizmu więc nic innego nie można mu dokładać.

limitless napisał/a:
Mam pytanie do Jana Biela.

Jestem obecnie na diecie przeciwgrzybiczej. Stosuję Pau D'arco oraz Czarnych Orzech (3 tabletki dziennie pol godziny przed jedzeniem, z jednego i z drugiego, tak wiec razem 6). Kiedy moge zaczac oczyszczanie ziolami? Dopiero po 3 miesiacach diety jak wyeliminuje candide? Czy moge juz stosowac np wywary do kapieli (z karczochow zwyczajnych), bo z tego co kojarze to bodziszka nie laczymy z kuracja oczyszczajaca, prawda???

Czy moge jednoczesnie stosowac oklady ze srebra ???

[ Dodano: Sob 20 Kwi, 2013 19:44 ]
i jeszcze jedno - kiedy moge zaczac brac bor? juz teraz? w czasie diety?(jesli tak to w jakich ilosciach) czy dopiero jak sie wylecze z drozdzycy?


Przeczytaj to co wcześniej napisałem i przemyśl to. Nie chodzi o to abym pisał każdemu co może teraz robić ale aby każdy wiedział sam czy coś może robić czy nie na podstawie wiedzy, którą przekazuje. Zacznij od zmiany odżywiania a dalsze elementy zaczniesz wprowadzać po paru miesiącach.

sl8er napisał/a:
P.S to oczyszczanie ziołami na moje oko wyglada tak ze podrzuca sie watobie w tych ziólkch subsatncje które ona nie lubi ,, takie słabsze trucizny a moze i nie nawet takie słabe,, i jezeli rzeczywiscie watroba ma zaleglosci to razem z tym lajtowym ladunkiem z ziolek poleca i gorsze swinstwa... ale jezeli nie ma toksyn...? a czy masz czy nie masz tak nparawde nie wiesz, sugerujesz sie ze powinienes miec bo na forum tak pisza, ze na kogos coś tam działa... ja jakies 7 lat temu znalazlem magiczna mieszanke z Warszawy na oczyszczanie, pokrzywa, mniszek, dziurawiec i reszta... i chcialo mi sie rzygać po kazdej szklance ogolnie czulem sie nieciekawie... podtruty????? a pewnie i tak, wywaliłem ten cały kram na drugi dzien juz było o niebo lepeij...




Tak działa homeopatia że podaje się małą dawkę trucizny. Zioła działają inaczej, ich zadaniem jest głównie wpływanie na działanie tkanek w celu ich wzmacniania, naprawy lub wymuszania jakiś działań np. zwiększenie produkcji żółci, usuwania związków trujących itd.


zorro napisał/a:
Przeglądałem forum i zainteresowały mnie wypowiedzi Jana. W związku z tym pozwoliłem sobie odpowiedzieć na postawione przez niego pytanie. W miarę możliwości proszę Jana o przeanalizowanie ich i podpowiedź w jakim kierunku iść czy najpierw oczyszczanie a może bodziszek, albo może jeszcze jakieś inne działanie?


W pierwszej kolejności zmiana odżywiania.

zorro napisał/a:
Mniej więcej od dwóch lat często występują przelewanie i głośne burczenie, oraz odbijanie w stronę przełyku. Byłem u gastrologa ok. 1,5 roku temu i po gastroskopii, która wykazał niewielki stan zapalny w części antralnej żołądka dostałem IPP, ale nie pomogło i później Bralem coś na poprawę motoryki jelit ale również stan się nie poprawił.


Grzybica i reakcje na gluten i na pokarmy podnoszące poziom histaminy z czego wynika ból w odcinku lędźwiowym.

zorro napisał/a:
Białe plamki na paznokciach. Na szyi skóra wrażliwa od golenie widoczne podrażnienie (zaczerwienienie skóry). Poczucie zimna i zimne dłonie. Co jakiś czas drży mi powieka. Bóle w okolicach szyi.


Do krwi jest uwalniana duża ilość wapna, która pobudza reakcje immunologiczne oraz powoduje że tkanka sztywnieje. Na pozbywanie się wapna jest zużywany magnez czego wynikiem jest słabe krążenie i drżenie powiek. A wszystko to przez :
- soki w kartonach często, jogurty do picia często,
- fluor w herbacie i kawie i w paście do zębów



zorro napisał/a:
Od dłuższego czasu mam problem z katarem, w 2009 miałem operowaną przegrodę i trochę lepiej się oddycha, ale codziennie rano mam uczucie zatkanego nosa (jedną dziurkę zależy na której stronie śpię) i jak próbuje wydmuchnąć to czasami uda się niewielką ilość gęstej wydzieliny barwy białej oraz czasami trochę żółtej z białą, natomiast w ciągu dnia mam uczucie jakby coś tkwiło w nosie ale nie mogę tego wydmuchnąć. Ostatnio byłem u alergologa ale wykluczył alergię.


To są objawy grzybicy + bakteria gronkowiec. Przy alergii nie ma się zapchanego nosa tylko ciągle się leje ale dziurki są drożne.

TO wszystko powoduje, że w organizmie pojawiają się stany zapalne czego efektem są patologiczne nacieki komórek tucznych. W tych miejscach powstają plamy. Główne postępowanie to zmiana odżywania na początek.

junior napisał/a:
miałem ostatnio bardzooo duży trądzik, teraz muszę walczyć z bliznami, ciągle coś wyskakuje, plus na czole od jakiś 3 lat ciągle coś
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? mieszana w kierunku tłustej na czole
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? tak,często
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczony i wtedy być się położył? tak,często
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. Tak,bardzo często. Często chcę mi się spać, brak mi energii.
27. Czy pojawiają się bóle stawów? tak,dość często
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? Tak


To są objawy mocnej alergii pokarmowej na poziomie jelit. Pokarm zalegający w jelitach przenika przez nabłonek i wywołuje stany zapalne, czego efektem jest ból, zmęczenie wynikające z zużywania się minerałów. Głównie wynika to z jedzenia dużej ilości jogurtów, picia herbaty i dużej dawki słodyczy (głównie jogurty zawiniły że doszło do pierwszych reakcji na pokarm które później się utrwaliły).

junior napisał/a:
teraz staram się ograniczać słodycze,kiedys jadłęm ich bardzo dużo, bardzo dużo jadłem też jogurtów (nawet z 4 na dzień



Problemy skórne twarzy są potęgowane przez fluor z pasty, który zwiększa przepuszczalność patogenów a przez to postępuje blokowanie wydzielania łoju co powoduje powstawanie pryszczy (w Twoim przypadku gdzie skóra jest tłusta te reakcje są mocniejsze). Bakterie dodatkowo niszczą skórę i powstają blizny.


Na początek zmiana diety. Dla osób, które mają problem z jelitami najlepiej będzie zacząć od następującej terapii.

Potrzebne są do tego cebule najlepiej nie opryskiwane (czyli takie z targowiska).
Codziennie przygotować sobie łuski z trzech średnich cebul (umyć je jeżeli są brudne pod zimną wodą) (czyli tylko to co ma kolor brązowy) i z tego przygotować sobie napar.

Robi się go tak:
Podgrzewa się wodę 1l tak aż zacznie się gotować. Do gotującej się wody wrzuca się łuski cebuli i gotuje się je przez 1 minutę (nie więcej tylko dokładnie 1 minutę). Po minucie zdejmuje się garnek z wodą i odcedza napar. Ten napar pije się przez cały dzień.

Zadaniem tego naparu jest zablokowanie reakcji immunologicznych i blokada wydzielania histaminy. Dodatkowo kwercetyna wzmacnia skórę blokuje jej uszkadzanie i to samo robi z naczyniami krwionośnymi.

Takie działanie jest najmniej problematyczne a może przynieś najwięcej korzyści.

KatarzynaS - Czw 25 Kwi, 2013 10:46

Cytat:
KatarzynaS napisał/a:

To by było piękne, gdyby takie okłady ze srebra koloidalnego wystarczyły. Oczywiście zastosujemy się, nie mamy nic do stracenia.

W jednym miejscu wystąpiła widoczna repigmentacja ale przypisuję to oczyszczaniu i wszystkim innym działaniom. Przypominam, ze u niego była infekcja ucha, antybiotyki, znamię suttona. Ale było również jedzenie pasty przez niego i to tej z fluorem, której już od dawna nie stosujemy. Chyba było coś więcej na rzeczy niż tylko infekcja skórna. Zobaczymy, czy będą jakieś efekty i repigmentacja przyspieszy.


Srebro będzie działało w niewielu przypadkach, gdy plamy są wynikiem aktywnej infekcji. Jeżeli infekcja została zwalczona a skóra uszkodzona i dlatego powstała plama to samo srebro koloidalne nie zadziała na komórki tuczne.


Jeśli u nas faktycznie tak było i srebro koloidalne nie zadziała, to co może jeszcze zadziałać na komórki tuczne. Trochę się w tym gubię, co najlepiej teraz zastosować i jakimi działaniami można przyspieszyć repigmentację.
Biorąc pod uwagę, ze przez ostatni rok jego organizm naprawdę odżył, rewolucja w odżywianiu, zioła, które pije i suplementacja, to miałam nadzieję, ze może teraz wystarczy jakieś działanie zewnętrzne.
Więc co zadziała na te komórki tuczne?

[ Dodano: Czw 25 Kwi, 2013 10:48 ]
Cytat:
Dla przykładu podam, że ostatnio chciałem udowodnić sobie i znajomym, że pijąc od 3 do 5 kaw dziennie w ciągu dnia wywołam u siebie alergie na pyłki. Po dwóch tygodniach stałego picia jak się zrobiło ciepło objawiła się ostra alergia w postaci ciągłego łzawienia oczu oraz ciągły katar. Po odstawieniu kawy łzawienie minęło w ciągu dwóch dni a katar utrzymywał się kilka dni dłużej.

Podsumowując w takiej dawce kawy jest tyle fluoru co może zwiększyć przepuszczalność tkanek co w konsekwencji wywołuje alergiczne stany zapalne.



Ale to chodzi o kawę? Nie o wodę, która jest fluoryzowana? A czy kawa bezkofeinowa działa inaczej na organizm?

aniabi - Czw 25 Kwi, 2013 13:35

KatarzynaS napisał/a:
Ale to chodzi o kawę? Nie o wodę, która jest fluoryzowana?
Kawa,herbata,pasta do zębów zawierają największą ilość fluoru!W wodzie nie ma aż tak dużo,aczkolwiek mi się nie chce gotować wody 15 min.bo już niewiele jej zostanie w czajniku :wink: leję do czajnika z butelki krople beskidu(najmniejsza zawartość fluoru i chloru)myślałam nad filtrem ale gdzieś czytałam że w tedy zostaje tylko czyste H2O bez żadnych minerałów.
JanBiela napisał/a:
Nie jestem specjalistą od tego urządzenia. Sam go nie stosowałem bo takie nakłucia zastępowałem rozgrzewaniem skóry.
a w jaki sposób rozgrzewa się skórę?gorąca kąpiel wystarczy czy są jeszcze jakieś inne sposoby?
JanBiela napisał/a:
Afty to wynik przerośniętego paciorkowca w ustach,
Ja też miałam ogromny problem z aftami które zmieniały się w rany w ustach,ale odkąd myje zęby pastą bez fluoru to mam spokój z nimi.
szanti12318 - Pią 26 Kwi, 2013 16:16

aniabi jeżeli chodzi o ten roller to mam w domu dwa jeden 2,0mm a drugi 1,0mm Tak jak pisał Jan nie ma jakiejś ogromnej różnicy wszystko zależy od wykonywanych ruchów. Niby do wprowadzenia preparatu kosmetycznego wystarczy 0,2mm luib 0,5mm. Tez zalezy jaki obszar ciała będziesz rolować bo tam gdzie skora jest cienka moze to powodowac bol. A jeżeli chodzi o afty yo mi sie wydaje ze one powstaja u mnie chodz rzadko jak jesm cos kwasnego, czesciej miewałam je zimą.
aniabi - Sob 27 Kwi, 2013 12:18

szanti12318, jak długo posłuży takie urzadzenie i czy warto dołożyć i kupic z lepszej firmy?słyszałam że te igły lubią się wyginać mimo że stal chirurgiczna.Jakie miałaś w tej kwestii doświadczenia?

I jeszcze pytanie do Jana odnosnie terapii cebulą.Trzeba to sporzadzać i pić codziennie?jak długo?

ana52 - Sob 27 Kwi, 2013 16:40
Temat postu: zmiany
Pytanie do Pana Jana, czy na powstanie bielactwa mogły miec przebyte zapalenie wezlow chłonnych? Gdzies od tego momentu u mnie rozpoczal sie ten ogrom zmian, obecnie mam tego zmiany polipowate na zatokach oraz zmiane torbielowa ( dodam, ze to wszytsko trwa juz ponad 10 lat). Czy jakas terapia konkretna, odtruwanie w tej sytuacji moze byc zalecene? Co Pan myśli????
szanti12318 - Sob 27 Kwi, 2013 16:51

aniabi koszt rollera to bylo cos ok 50zł i słuzy mi 4lata i nic się z nim nie działo.
aniabi - Nie 28 Kwi, 2013 11:01

dzięki.
aniabi - Wto 30 Kwi, 2013 13:02

ana52 napisał/a:
Pytanie do Pana Jana, czy na powstanie bielactwa mogły miec przebyte zapalenie wezlow chłonnych? Gdzies od tego momentu u mnie rozpoczal sie ten ogrom zmian, obecnie mam tego zmiany polipowate na zatokach oraz zmiane torbielowa ( dodam, ze to wszytsko trwa juz ponad 10 lat). Czy jakas terapia konkretna, odtruwanie w tej sytuacji moze byc zalecene? Co Pan myśli????
Ja również jakieś 1,5roku temu prawdopodobnie miałam zapalenie węzłow chłonnych,w ciągu paru dni z tyłu głowy wyskoczyło mi chyba z pięć guzków,poszłam z tym do lekarza ale trafiłam na jakiegoś buca który mi powiedział że to taka uroda i musiałam odziedziczyć po którymś z rodziców,na nic się zdały moje tłumaczenia że wcześniej tego nie miałam.Póżniej jakoś same chyba się wchłonęły,ale w tym właśnie okresie także dostałam wysypu plam!

[ Dodano: Wto 30 Kwi, 2013 19:53 ]
Wróciłam zpowrotem do oczyszczania,po trzech dniach przyjmowania ponownie boru, dzisiaj cały dzień boli mnie brzuch i momentami coś mnie kłuje w śroku brzucha,ból przypomina mi ten który miałam gdy chorowałam na grypę jelitową,ale teraz jej niemam,wypiłam łyżkę amolu(niewiem czy mogłam)ale nic nie pomogło,przeciwbólowych nie biorę,ogólnie da się wytrzymać...oczywiście dzisiaj już boru nie brałam.

szanti12318 - Sro 01 Maj, 2013 08:24

mi zapalenie wezlów pokazało się ostatnio pierwszy raz w zyciu w pachwinie i pod pachą. Nigdy tego nie mialam i wystarszyłam sie ze może w pachwinie to jakaś przepuklina. Samo sie wchłonęło i nie wywołało żadnych plam.
roco1986 - Sro 01 Maj, 2013 20:32

mi rownież wyskoczyły wezly chłonne w okolicy pachwiny, ale tak samo szybko jak wyskoczyly to sie schowały i już nie ma po nich sladu.
zorro - Pon 06 Maj, 2013 21:55

Po przeczytaniu ostatniego postu Jana nasuwa mi się pytanie czy ja też mogę pić napar z łusek cebuli na jelita? Jeśli tak to jak długo tę terapię stosować? Co do jogurtów i soków oraz herbaty (kawy nie pijam tylko inkę) to już je odstawiłem i pastę bez fluoru też jakąś zakupiłem.
Jeśli chodzi o dolegliwości związane z katarem, o których pisałem wcześniej, to mam pytanie czy mogę stosować płukanie nosa roztworem chlorku sodu i dwuwęglanu sodu, czy może znasz jakąś lepszą metodę? (tak jak pisałeś że katar powoduję gronkowiec, to sam o tym myślałem, tylko jest pytanie właśnie jak się go pozbyć?, bo lekarz pewnie by i tak przepisał antybiotyk, albo jakiś aerozol do nosa)

aniabi - Wto 07 Maj, 2013 13:31

Ja dużo wcześniej pisałam o objawach takich jak Twoje.Również prawdopodobnie mam gronkowca o którym świadczy uczucie zatkanego nosa i dodatkowo bardzo słaby węch,bywało że przy wydmuchiwaniu nosa w wydzielinie pojawiała się krew.Z tego co Jan pisał wywnioskowałam że poprzez zmianę diety,wyeliminowanie fluoru i oczyszczanie powinniśmy się tego pozbyć,tylko oczywiście na to potrzeba czasu....
aniabi - Pią 10 Maj, 2013 17:26

Mam straszną chrypę,nie mogę mówić,czy to alergia???ma to coś wspólnego z oczyszczaniem?
Marta S. - Sob 11 Maj, 2013 11:13

Witam,
jestem mamą 8-latka, od tygodnia wiem, że Michaś ma bielactwo, ma trzy plamki, małą przy jąderku, i dwie na wysokości pasa - na jednym boku jest malutka, na drugim większa.
Lekarka powiedziała, że z tym nic się nie robi, trzeba się z tym pogodzić i że bywają gorsze schorzenia niż to. Czytając wasze wypowiedzi widzę, że jednak można próbować pozbyć się bielactwa, mam pytanie - co robić u dziecka, bo większość informacji odnosi się do osób dorosłych. Jakie badania, jeśli wogóle jakieś, wykonać? Na obecność bakterii grzybów w organizmie? Czy stosować zioła, jeśli tak, to jakie i jak. Czy stosować bodziszka?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
:-)

sl8er - Pon 13 Maj, 2013 16:17

z ziolami dalbym sobie odpust...

badania nie zaszkodza, zrobilbym proteinogram na poczatek...

renata4 - Pon 13 Maj, 2013 19:07

Witam .Na bielactwo choruje od dawna mam pytanie do Jana od dawna zawsze wieczorem jak mam już tzw luz i mogę spokojnie np. oglądać telewizor mój żołądek szaleje nie wiem jak to okreslić "
podskakuje robi fikołki " -zatyka mnie - uczucie jest bardzo nieprzyjemne ale dzieje się to zawsze wieczorem bez względu na to jaki byłdzień .A może ktoś miał taki problem i sobie z nim poradził ?

Marta S. - Pon 13 Maj, 2013 20:39

Witam,
co to jest proteinogram? Robi się to w laboratorium prywatnie?
sl8er, a co sądzisz o tkankowej analizie pierwiastków? Warto to robić czy sobie odpuścić

[ Dodano: Wto 14 Maj, 2013 12:02 ]
Janie,
poniżej odpowiedziałam na Twoje pytania odnośnie mojego synka.

1. Czy występują przelewania w żołądku? NIE
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? NIE
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? NIE
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? NIE
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? ZDARZA SIĘ, ALE SYNEK CZASEM NIE UMYJE ZĘBÓW WIĘC NIE WIEM CZY TO NIE PO TYM…
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? NIE
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)? TAK
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? W NORMIE:)
9. Czy występuje dużo gazów? NIE
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz? 5-6 POSIŁKÓW W CIĄGU DNIA, ŚNIADANIE, DRUGIE I OBIAD W SZKOLE, OBIAD W DOMU, KOLACJA, CZASEM COŚ WCZEŚNIEJ PRZED KOLACJĄ
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? NATURALNY, NIE WYSTĘPUJĄ
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? NIE WIEM, RACZEJ NIE

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? NIE
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? MIEJSCAMI PRZESUSZONA, SYNEK POCI SIĘ W NOCY I POTEM NA PLECACH WYCHODZĄ SWĘDZĄCE KROSTKI (SPOCONY JEST NA KARKU I PLECACH, PRZEBIERAM GO W NOCY)
15. Czy jest łupież? NIE
16. Czy wypadają włosy? NIE
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? NIE
18. Czy występuje skłonność do siniaków? NIE
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi? NIE
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? NIE
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? NIE
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki? NIE
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)?

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? NIE
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? NIE
26. Czy pojawiają się bóle ucha ? JEDEN RAZ BOLAŁO MIŚKA UCHO, MIAŁ WTEDY ZAPALENIE UCHA
27. Czy pojawiają się bóle stawów? NIE

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? NIE
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno? NIE
30. Czy jest niskie ciśnienie? NIE WIEM

Choroby
31. Czy był wycinany migdał? TAK, TRZECI
32. Czy występuje cukrzyca? NIE WIEM, MNIE ZOSTAŁA CUKRZYCA PO CIĄŻY
33. Jakie inne choroby występują lub występowały? NIC PRZEWLEKŁEGO, ZWYKŁE PRZEZIĘBIENIA, RZADKO ANGINA, ZAPALENIE OSKRZELI, NIGDY ZAPALENIE PŁUC, NIE CHOROWAŁ PRAWIE WCALE DOPÓKI NIE POSZEDŁ DO PRZEDSZKOLA, POTEM MASAKRA – TYDZIEŃ W PRZEDSZKOLU TYDZIEŃ W DOMU I NON STOP ANTYBIOTYKI, TERAZ JEST O WIELE LEPIEJ, CHORUJE RZADKO


Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ? PRODUKTY ZBOŻOWE CZĘSTO – CIEMNE PIECZYWO, MAKARON B. RZADKO, CIASTKA RZADKO, CZĘSTO ALE NIE CODZIENNIE PALUSZKI, TALARKI; MLEKO KILKA RAZY W TYGODNIU – PŁATKI KUKURYDZIANE Z MLEKIEM; INSTANT- NIE; PARÓWKI – RAZ – DWA RAZY W TYG.; CHIPSY – NIE JADAMY WCALE; CHRUPKI – KUKURYDZIANE TYLKO; SOKI W KARTONACH – B. RZADKO; WODY SŁODZONE – RZADKO, GAZOWANE WCALE; CHIŃSKIE ZUPKI, FAST FOODY – NIE JADAMY, NIE CHODZIMY DO MACA, ANI NA PIZZE, ŻADNYCH HAMBURGERÓW ITD. (MĄŻ I JA NIE LUBIMY WIĘC DZIECI TEŻ NIE JEDZĄ TEGO)
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje? TAK
36. Czy obiad jest dwudaniowy? RZADKO, RACZEJ DRUGIE DANIA
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach? MISIEK B. DUŻO RZECZY NIE JE, ŚNIADANIE- HERBATA + DWIE KROMKI CHLEBA RAZOWEGO Z SEREM TOPIONYM LUB MLEKO Z PŁATKAMI, LUB PARÓWKA I KANAPKA Z MASŁEM, CZASEM JAJECZNICA LUB KANAPKI Z JAJKIEM NA TWARDO, DO TEGO OGÓREK KISZONY; DO SZKOŁY PÓŁ BANANA LUB JABŁKO + KANAPKA Z SEREM TOPIONYM; OBIAD W DOMU – ZIEMNIAKI + MIĘSO (NAJCZĘŚCIEJ DUSZONE LUB GOTOWANE, CZASEM SMAŻONE, RZADKO RYBY) + OGÓREK KISZONY LUB MIZERIA LUB SURÓWKA (LUBI RÓŻNE SURÓWKI NA BAZIE KAPUSTY, NP. ŻYDOWSKA, I SURÓWKĘ Z PORA) LUB KALAFIOR ALBO FASOLKA; PRZEKĄSKI – JABŁKO, BANAN, JOGURT OWOCOWY, PALUSZKI, TALARKI, CZASEM COŚ CZEKOLADOWEGO ALE RZADKO, PŁATKI KUKURYDZIANE LUB CZEKOLADOWE NA SUCHO; KOLACJA - TAK JAK ŚNIADANIE
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs? TAK, NAJCZĘŚCIEJ INDYK I KURCZAK, RZADZIEJ WIEPRZOWINA CZY WOŁOWINA, CZASEM KRÓLIK
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często? ZDARZA SIĘ,
Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła? NIE
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo? OKRESOWO NIE, JAK MIAŁ 6LAT OSTATNIE SZCZEPIENIE, WEDŁUG ZALECANEGO KALENDARZA SZCZEPIEŃ, NIC DODATKOWO
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? TAK; RAZ STOSOWALIŚMY FURAGINĘ, B. CZĘSTO SIUSIAŁ, NIUE POWTÓRZYŁO SIĘ TO
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach? NIE
43. Czy cholesterol jest prawidłowy NIE WIEM
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? LICZNE SZCZAWIANY WAPNIA W MOCZU, BADANIE BYŁO ROBIONE OK. 6 LAT TEMU, WIĘCEJ NIE BYŁO POWTARZANE WIĘC NIE WIEM CZY NADAL
45. Czy występują problemy z tarczycą? NIE WIEM
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? NIC WIĘCEJ
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? NIE ZAŻYWA ŻADNYCH
48. Czy stosowałaś antybiotyki? TAK, DUŻO
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często? NIE

JanBiela - Sro 15 Maj, 2013 00:34

Brakuje tutaj takiej kontynuacji w przypadku osób, którym opisałem procesy chorobowe. Na początku wydawało się, że wszyscy są zdrowi a problemem są tylko plamy. Dlatego samo oczyszczanie wydawało się tym czego brakuje do sukcesu. Okazuje się jednak, że duża cześć osób ma poważne problemy zdrowotne, do których trzeba podejść inaczej niż przez oczyszczanie bo samo oczyszczanie spotęguje problemy.
Takie problemy jak opisali Ulencja, baba, Raw to pospolite dolegliwości, których pozbywanie jest proste. To już nie jest oczyszczanie a dostarczanie organizmowi prostych substancji, które regulują organizm. Brak odzewu (dialogu) powoduje, że nawet nie wiem czy to co napisałem zostało zrozumiane (czy zostało wyśmiane).

Przejdźmy dalej do wyjaśniania procesu bielactwa.
Wiemy co powoduje, że pojawiają się plamy - stany zapalne wynikające z narostów komórek tucznych, które niszczą tkankę, a które wynikają z infekcji, stresu, urazów itd.
Pojawia się pytanie:
Dlaczego procesy chorobowe, które występują u większości ludzi tylko u niewielu powodują powstawanie plam?
Z odpowiedzią na to pytanie przychodzi nam artykuł

http://vitiligo.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1333
W tym artykule jest zaprezentowane badanie naukowe, które pokazuje że dostarczenie białka HSP70i powoduje, że komórki przestają być uszkadzane.
I teraz wyjaśnienie to to wszystko oznacza i dlaczego tak kombinują.
Białka HSP to białka szoku cieplnego, które pełnią rolę cząsteczek odpowiedzialnych za ochronę powstających białek przed błędami w ich formowaniu. Białka które powstają pełnią różne role w organizmie i są odpowiedzialne za prawidłowe procesy komórek. Produkcja HSP wzrasta w odpowiedzi na infekcje, zapalenie, działanie toksyn, promieniowanie UV, głodzenie, niedotlenienie, działanie metali ciężkich, takich jak arsen, kadm, miedź, rtęć itp. Część HSP produkowana jest w komórce cały czas. Zaburzenie w białkach HSP tutaj HSP70 powoduje, że białka regulujące pracę i ochronę komórki nie spełniają swojej roli i komórka zostaje uszkodzona, przestaje pełnić swoją rolę. A to powoduje, że procesy zapalne wywołane komórkami tucznymi uszkadzają tkankę. Zaburzenia w produkcji białek HSP70 powodują że tkanką nie ma ochrony przeciw uszkodzeniom. Każdy rodzaj uszkodzenia tkanki powinien powodować wzrost białek HSP jeżeli tego nie ma powstaje po czasie plama.
W artykule w nazwie HSP70 jest litera i co ma umożliwić firmie opatentowanie białka i czerpanie z tego powodu dużych korzyści. Białko HSP70 bez i jest substancją naturalną i takiej nie można opatentować i nie można zarobić.
Stosowanie takiego leku działa tylko wtedy gdy się go cały czas zażywa bo to nie rozwiązuje problemu tylko powoduje, że dostarcza się do organizmu substancje która zastępuje jakieś działanie organizmu. Organizm sam nie wyprodukuje HSP70i zmodyfikowanego białka, które po pewnym czasie ulega degradacji. Jak organizm go nie wyprodukuje to trzeba go dostarczać systematycznie aby choroba nie powracała.

Żyjemy w takich czasach, że wyleczenie choroby jeszcze nieuleczalnej musi spełniać następujące warunki:
1. Lek na chorobę mus się dać opatentować,
2. Lek nie może leczyć choroby tylko ma blokować objawy,
3. Lek ma działać tylko wtedy gdy się go zażywa w systematycznie. Odstawienie leku przywraca chorobę.
Choroby jeszcze nie wyleczone traktuje się jak obszar biznesowy, na którym można zarobić. Można by wyznaczyć algorytm, który na podstawie liczebności chorych będzie wyznaczał dawkę leku i cenę na miesiąc co staje się warunkiem wejściowym do wyprodukowania leku i warunkuje kierunek badań.

Co powoduje, że białka HSP70 nie są produkowane?

Powodów może być kilka:
1. Organizm produkuje przeciwciała, które zwalczają białka HSP70.
2. W organizmie produkowane są substancje, które są inhibitorami dla białek HSP70.
3. Jakaś substancja toksyczna uszkodziła białka HSP70.
Ad.1 Wzrost przeciwciał przeciwko białku HSP70 w organizmie pojawia u chorych na toczeń rumieniowaty i innych chorobach autoimmunologicznych. To wskazuje, że białka są uszkadzane przez substancje krążące w obiegu. Taką substancją toksyczną jest fluor, który łączy się z glinem uszkadzając tkankę nerwową i melanocyty, które są pochodnymi tkanki nerwowej. A skąd glin (aluminium)? Duże ilości glinu znajdują się w herbacie. W liściach herbaty czarnej, zielonej znajduje się glin który jest związany z taniną co tworzy postać nieprzyswajalną. Z samej herbaty do wody wydziela się również niewiele glinu, który jest już przyswajalny bo w żołądku zmieniany jest w chlorek glinu, który jest przyswajalny. I taka kombinacja jeszcze nie powinna nic robić. Natomiast jeżeli do herbaty dodamy cytryny, która zakwasi środowisko to spowoduje, glin staje się rozpuszczalny i w całości wydziela się do herbaty (czyli torebka z herbatą i cytryna muszą być w kubku). To powoduje, że 3 takie herbaty przedawkowują ilość glinu w organizmie. Fluor ułatwia przenikanie glinu do tkanek wiążąc go a to powoduje uszkodzenie białek HSP70. Taki sam proces występuje w chorobie Alchajmera. Jeżeli białka HSP zostaną uszkodzone to w obrębie tej tkanki organizm przestaje bronić komórki przed uszkodzeniami. Organizm nie produkuje białek obronnych w obrębie jakiś tkanek a to powoduje, że pod wpływem działania tkanek tucznych następuje uszkodzenie tkanki i powstawanie plam.
Ad.2 Substancje, które blokują wydzielanie białek HSP70 produkuje grzyby kropidlak żółty, który jest powszechny w powietrzu, na kukurydzy, orzechach, zbożach itp, migdałach, fistaszkach. W wyniku metabolizmu tego grzyba powstaje substancja, która blokuje wydzielanie białka HSP70. Zakażenie tym grzybem jest rzadkie bo organizm go zwalcza. Fluor jest substancją która ułatwia takim patogenom wtargnięcie do wnętrza organizmu. W organizmach z standardową odpornością z nietypowych przypadkach grzyb wywołuje:
- zapalenie ucha
- zapalenie zatok
- powiększone węzły chłonne
- reakcje w jamie ustnej
- upośledzają działanie wątroby
Chwilowa infekcja blokuje wydzielanie HSP70 co w tym okresie powoduje uszkodzenie tkanki i pojawienie się palmy. W takich organizmach plamy powinny być tylko w miejscu gdzie była infekcje (głównie pojedyncze)
Ad.3 Rożnego rodzaju specyfiki medyczne wpływające na wydzielanie hormonów, które wchodzą w korelacje z wydzielaniem białek HSP70.


KatarzynaS napisał/a:

Jeśli u nas faktycznie tak było i srebro koloidalne nie zadziała, to co może jeszcze zadziałać na komórki tuczne. Trochę się w tym gubię, co najlepiej teraz zastosować i jakimi działaniami można przyspieszyć repigmentację.
Biorąc pod uwagę, ze przez ostatni rok jego organizm naprawdę odżył, rewolucja w odżywianiu, zioła, które pije i suplementacja, to miałam nadzieję, ze może teraz wystarczy jakieś działanie zewnętrzne.
Więc co zadziała na te komórki tuczne?

Zazwyczaj jak się prowadzi jakąś suplementacje to ona zazwyczaj bardziej szkodzi niż pomaga albo opóźnia powrót do zdrowia. Jaki wpływ ma suplementacja na przyswajanie miedzi:
• Wchłanianie miedzi zaburza miedź i cynk – im więcej cynku w organizmie tym większy problem z przyswajanie miedzi.
• Duża ilość wapnia w organizmie hamuje wchłaniania miedzi (czyli jedzenie wszelkiego rodzaju nabiału, jogurtów i suplementy wapnia)
• Niski poziom żelaza we krwi powoduje niedobór miedzi
Dlatego suplementacja może poprawiać stan psychiczny, fizyczny ale często działa odwrotnie na komórki. W przypadku twojego dziecka zioła wykonały już całą pracę, w celu przygotowania dziecka do stymulacji naprawy tkanek. Teraz trzeba pobudzać organizm do samo naprawy i pozbywania się patogenów (jeżeli dalej mają wpływ na organizm).
Pobudzanie organizmu u dziecka od 6 lat robi się terapią warzywną. Polega ona na robieniu wywarów, które będą zawierały związki, które będą oddziaływały na konkretną tkankę.
Stan jaki pozostał u syna to jeden z możliwych:
1. Uszkodzona tkanka po infekcji – uszkodzenie trwałe spowodowane oddzieleniem się naskórka (już nie musi być komórek tucznych)
2. Ciągła infekcja np. Grzybem kropidlakiem
3. Ciągła reakcja immunologiczna miejscowa – wydzielanie tryptazy przez komórki tuczne.
Po kolei powinnaś zacząć eliminować poszczególne stany.
Oczywiście zawsze trzeb wyeliminować to o czym wcześniej pisaliśmy.
Ad.1 i Ad.2 Można eliminować jednocześnie.
Robisz wywar z łusek cebul (z 3 do 4 cebul) + 1 główka czosnku (łuski i środek nic nie wyrzucamy). Do tego może dodać 1 marchewkę trochę pietruszki, pora. Chodzi o produkty z targowiska nie opryskane lub niewiele pryskane. Kroisz to wszystko i przygotowujesz wywar.
Zagotowujesz 1 – 1,5 litra wody i do gotującej się wody wsypujesz całość na 1 minutę (nie więcej). Po minucie odstawiasz to i czekasz aż się zaparzy. Powstaje wywar, który syn pije przez cały dzień. Chodzi o tego aby wypił tego około od 0,5 do 1 litra dziennie. Dorośli do od 1 litra do 1,5 litra dziennie.
To mocno pobudzi organizm do rożnych reakcji w miejscach w których występują defekty.
Dodatkowo jeżeli dodasz do tego pasternak to zadziałasz bezpośrednio na melanocyty. Związki z pasternaka pobudzają melanocyty do produkcji pigmentu.
Ad.2 Kilka ziarenek czosnku pokroić i zrobić wywar z 0,2 litra wody (sposób realizacji jak wyżej). Z takiego wywaru zakraplaj do 5 kropel dziurki od nosa i ucho. Jeżeli jest grzybica to on zadziała na grzybice.
Ad.3 Do tego służą zioła bodziszek i uczep trójlistkowy – weryfikujemy aktualnie jak ich użyć aby zadziałały. Suszone zioła słabo działają dlatego następnym etapem będzie zrobienie wywaru z świeżo zebranych ziół oraz wyciągu na spirytusie. Któreś wreszcie zadziała. Badania na tryptaze były robione z wyciągu na spirytusie. Związki tych dwóch roślin mogą być słabo rozpuszczalne w wodzie o dlatego dopiero może zadziałać wyciąg alkoholowy.

aniabi napisał/a:

a w jaki sposób rozgrzewa się skórę?gorąca kąpiel wystarczy czy są jeszcze jakieś inne sposoby?

Rozgrzewałem termoforem.
aniabi napisał/a:

Ja też miałam ogromny problem z aftami które zmieniały się w rany w ustach,ale odkąd myje zęby pastą bez fluoru to mam spokój z nimi.

To również mógł być problem pleśni i grzyba kropidlaka, który mógł się przedostać do organizmu i zablokować okresowo białka HSP70.

aniabi napisał/a:

I jeszcze pytanie do Jana odnosnie terapii cebulą.Trzeba to sporzadzać i pić codziennie?jak długo?

Codziennie, tak długo aż organizm zacznie usuwać dolegliwości. W terapii warzywnej reakcje pojawiają się szybko po tygodniu stosowania. Pojawiają się bóle, zaczyna się redukować tkanka tłuszczowa, uszkodzenia na skórze robią się czerwone, guzy okresowo się powiększają a potem wchłaniają itd. Prowadzi się ją tak jak opisałem powyżej. W zależności od choroby dodaje się różne składniki.
Jeżeli ktoś jest duży robi mocniejsze wywary jeżeli ktoś jest mały lub dziecko robi słabsze wywary.
Takie terapie są bezpieczne. Terapii lekami nie stosuje i nie pisze o nich bo zawsze jest więcej szkody niż korzyści. Natura dała nam komplet tego co jest potrzebne do pozbycia się wszystkich dolegliwości, jedynie niewiedza powoduje, że szukamy tam gdzie coś działa objawowo lecząc jedną chorobę kosztem innych dolegliwości.

U osób które odstawiły fluor i nie truły się dziwnymi lekami plamy nie powinny się już powiększać ani nie powinny się pojawiać nowe.
U bardzo małego dziecka, karmionego przez matkę pojawienie się plam może być wynikiem tego, że matka myła zęby pastą fluorem lub piła dużo herbaty, a fluor łatwo przenika do mleka matki i jest pochłaniany przez dziecko. Dodatkowo jelita dziecka mają większą przepuszczalność substancji więc takie związki wchłaniają się bardzo szybko i robią swoje. Takie podejście może być np. przyczyną tego, że zwiększa się przepuszczalność substancji do mózgu u małego dziecka a to powoduje, że np. rtęć z szczepionek albo glin przedostają się do mózgu dziecka i wywołują autyzm.

ana52 napisał/a:

Pytanie do Pana Jana, czy na powstanie bielactwa mogły miec przebyte zapalenie wezlow chłonnych? Gdzies od tego momentu u mnie rozpoczal sie ten ogrom zmian, obecnie mam tego zmiany polipowate na zatokach oraz zmiane torbielowa ( dodam, ze to wszytsko trwa juz ponad 10 lat). Czy jakas terapia konkretna, odtruwanie w tej sytuacji moze byc zalecene? Co Pan myśli????

Powiększone węzły chłonne wcale nie muszą wskazywać na zapalenie węzłów chłonnych ale na to, że do organizmu wtargnął patogen i organizm zaczyna z niw walczyć. Zazwyczaj jak organizm sobie z nim nie radzi to wtedy zaczyna produkować duże ilości komórek odpornościowych a potem one produkuje duże ilości przeciwciał a to powoduje powiększenie węzłów chłonnych. Późniejsze zmiany polipowe i torbielowe mogą wskazywać, że to była infekcja grzybiczna np. kropidlakiem żółtym – on wydziela substancje, które powodują powstawanie narośli i nowotworów na tkance (często jeżeli w obrębie zatok są polipy to jest grzybica i jest też gronkowiec). Do tego musisz mieć jeszcze trochę innych problemów z organizmem?
Co do postępowania to przeczytaj to co napisałem wcześniej.

aniabi napisał/a:

Ja również jakieś 1,5roku temu prawdopodobnie miałam zapalenie węzłow chłonnych,w ciągu paru dni z tyłu głowy wyskoczyło mi chyba z pięć guzków,poszłam z tym do lekarza ale trafiłam na jakiegoś buca który mi powiedział że to taka uroda i musiałam odziedziczyć po którymś z rodziców,na nic się zdały moje tłumaczenia że wcześniej tego nie miałam.Póżniej jakoś same chyba się wchłonęły,ale w tym właśnie okresie także dostałam wysypu plam!
To może tłumaczyć początki choroby tak jak pisałem u ana52.

aniabi napisał/a:

Wróciłam zpowrotem do oczyszczania,po trzech dniach przyjmowania ponownie boru, dzisiaj cały dzień boli mnie brzuch i momentami coś mnie kłuje w śroku brzucha,ból przypomina mi ten który miałam gdy chorowałam na grypę jelitową,ale teraz jej niemam,wypiłam łyżkę amolu(niewiem czy mogłam)ale nic nie pomogło,przeciwbólowych nie biorę,ogólnie da się wytrzymać...oczywiście dzisiaj już boru nie brałam.

Jeżeli ból jest do wytrzymania to trzeba go przeczekać, powinien ustąpić po kilku dniach. Całe postępowanie jest prawidłowe. Jeżeli masz tak szybkie i silne reakcje to zmniejsz dawkę o połowę przy następnym powrocie do terapii. Kłucie może oznaczać, że coś schodzi z wątroby. Gdyby bardzo bolało to wtedy lepiej wziąć coś rozkurczowego. Jeżeli pojawi się ogromy ból w pachwinach to znaczy że schodzą kamienie lub piasek z nerek. Jeżeli nie będzie się tego dało wytrzymać to trzeba iść po zastrzyk przeciwbólowy do szpitala. Jeżeli boli to zawsze można wziąć ciepłą kąpiel rozluźniającą.
Kamienie z nerek i z woreczka zawsze powodują bardzo silny ból – czasami nie od wytrzymania.

szanti12318 napisał/a:

mi zapalenie wezlów pokazało się ostatnio pierwszy raz w zyciu w pachwinie i pod pachą. Nigdy tego nie mialam i wystarszyłam sie ze może w pachwinie to jakaś przepuklina. Samo sie wchłonęło i nie wywołało żadnych plam.

Powiększone węzły chłonne nie oznaczają stanu zapalnego węzłów chłonnych (bo jak by był ich stan zapalny to organizm reagowałby dodatkowymi dolegliwościami tj. temperatura lub zmęczenie lub ból lub dreszcze itp.) To prawdopodobnie jest wynik dużej aktywności systemu immunologicznego, który na produkuje duże ilości komórek do zwalczania infekcji lub tkanek w organizmie. Po wyprodukowaniu dużej ilości komórek odpornościowych węzeł chłonny maleje a w krwi dalej krąży duża ilość wyprodukowanych przeciwciał które dalej niszczą patogeny lub tkankę.


zorro napisał/a:

Po przeczytaniu ostatniego postu Jana nasuwa mi się pytanie czy ja też mogę pić napar z łusek cebuli na jelita? Jeśli tak to jak długo tę terapię stosować? Co do jogurtów i soków oraz herbaty (kawy nie pijam tylko inkę) to już je odstawiłem i pastę bez fluoru też jakąś zakupiłem.
Jeśli chodzi o dolegliwości związane z katarem, o których pisałem wcześniej, to mam pytanie czy mogę stosować płukanie nosa roztworem chlorku sodu i dwuwęglanu sodu, czy może znasz jakąś lepszą metodę? (tak jak pisałeś że katar powoduję gronkowiec, to sam o tym myślałem, tylko jest pytanie właśnie jak się go pozbyć?, bo lekarz pewnie by i tak przepisał antybiotyk, albo jakiś aerozol do nosa)


aniabi napisał/a:

Ja dużo wcześniej pisałam o objawach takich jak Twoje.Również prawdopodobnie mam gronkowca o którym świadczy uczucie zatkanego nosa i dodatkowo bardzo słaby węch,bywało że przy wydmuchiwaniu nosa w wydzielinie pojawiała się krew.Z tego co Jan pisał wywnioskowałam że poprzez zmianę diety,wyeliminowanie fluoru i oczyszczanie powinniśmy się tego pozbyć,tylko oczywiście na to potrzeba czasu....


Odpowiadam zorro i aniabi jednocześnie. Jeżeli nos jest zapchany to w zatokach jest grzybica albo grzyb candida albo inny. Grzyb candida blokuje agresje bakterii na organizm bo wydziela substancje które ją blokują. Jeżeli usuniemy grzyba to gronkowiec zaatakuje organizm. Jeżeli jest gronkowiec bez grzyba to śluzówka nosa jest sucha i pojawiają się na niej rany. Jeżeli toksyny gronkowca przedostaną się przez rany do krwioobiegu to twarz puchnie. Krew w wydmuchiwaniu świadczy o uszkodzeniu śluzówki a to świadczy o gronkowcu.
Odstawienie fluoru i dieta nie wyeliminują ani grzybicy ani gronkowca (te zmiany eliminują niszczenie organizmu przez związki toksyczne oraz wnikanie patogenów do wnętrza organizmu).
Na początku z wypowiedzi wywnioskowałem, że jedynym waszym problemem są same plamy a reszta organizmu jest zdrowa. Im więcej dyskutujemy tym bardziej okazuje się, że w organizmach jest bardzo wiele dolegliwości, które trzeba odrębnie usuwać.
Aby wyregulować pracę zatok trzeba zrobić następujące zabiegi:
1. W pierwszej kolejności trzeba zadziałać na grzybicę. Można zacząć od płukania roztworem chlorku sodu a najlepiej solą fizjologiczną z apteki.
2. Jak już trochę przeczyścimy zatoki to wtedy stosujemy wywar z czosnku.
Kilka ziarenek czosnku (u dorosłego może być cała główka) pokroić i zrobić wywar z 0,2 litra wody (sposób realizacji jak wyżej). Z takiego wywaru zakraplaj do 5 kropel dziurki od nosa i ucho. Jeżeli jest grzybica to on zadziała na grzybice. Zakraplanie polega na leżeniu głową odchyloną do tyłu aby krople spłynęły daleko przez dziurkę bardzo głęboko i były wyczuwalne na nerwach (lekki ból).
3. Jak się śluzówka wysuszy i pojawią się rany – to oznacza że grzybica ustąpiła i gronkowiec stał się agresywny to wtedy zakraplamy zatoki srebrem koloidalnym (po 5 kropel na dziurkę).

aniabi napisał/a:

Mam straszną chrypę,nie mogę mówić,czy to alergia???ma to coś wspólnego z oczyszczaniem?

To jest infekcja. Wynika albo z tego że paliłaś papierosy, dlatego możesz mieć bardzo dużo defektów w obrębie krtani. Organizm naprawia tkankę to powoduje infekcje i dlatego masz chrypę.
Albo infekcja wynika z pozbywania się jakiegoś patogenna w obrębie krtanią.
Albo wydalane są substancje z płuc to powoduje że drażniona jest krtań. Ja również to przechodziłem. Moja chrypa trwała 7 dni.

renata4 napisał/a:

Witam .Na bielactwo choruje od dawna mam pytanie do Jana od dawna zawsze wieczorem jak mam już tzw luz i mogę spokojnie np. oglądać telewizor mój żołądek szaleje nie wiem jak to okreslić "
podskakuje robi fikołki " -zatyka mnie - uczucie jest bardzo nieprzyjemne ale dzieje się to zawsze wieczorem bez względu na to jaki byłdzień .A może ktoś miał taki problem i sobie z nim poradził ?

Za mało informacji. Odpowiedz na standardowy zestaw pytań tak jak inni to odpowiem Ci z czego to wynika.
Marta S. napisał/a:

poniżej odpowiedziałam na Twoje pytania odnośnie mojego synka.

Z tego co piszesz jedyną rzeczą, która zaszkodziła synowi to duża ilość antybiotyków. To spowodowało powstanie grzybicy i zniszczenie środowiska jelit. Brzydki zapach z ust wynika z przepuszczalności jelit. Substancje przedostają się do krwioobiegu skąd są przekazywane do śliny i się psują. Zapach pojawia się po zjedzeniu specyficznych posiłków.
Proszę odpowiedzieć na pytania:
1. Czy syn pije dużo herbaty?
2. Kiedy postały plamy i czy w tym momencie coś się działo z organizmem?
3. Czy je kukurydzę, orzechy, orzeszki itp.?
4. Czy pije je dużo nabiału, mleka?


Mam dwie prośby jeszcze do wszystkich innych osób:
1. Prośba o nie zadawanie pytań na maile. Jeżeli ktoś ma pytanie to proszę je zadawać tutaj aby inni również na tym skorzystali. Jeżeli opisujecie coś co się z wami dzieje to opisujcie to z bardzo dużymi szczegółami.
2. Jeżeli coś zastosowaliście i minęły jakieś problemy lub minęły problemy o które pytaliście to również o tym napiszcie to się przyda innym. Każda informacja jest ważna.

Marta S. - Sro 15 Maj, 2013 02:54

Witam,
Dziękuję Janie, że odpowiedziałeś, czytam wszystko co piszesz i staram się to ogarnąć:)

Odpowiedzi na Twoje pytania:
1. Michaś pije 2-3 szklanki herbaty z cytryną dziennie, a właściwie pił, bo od dwóch dni przeszliśmy na pastę bez fluoru oraz herbaty owocowe bez dodatku herbaty czarnej;
2. Plamy powstały ok. 6 tyg. temu, nic się w tym czasie nie działo. Jedyne co się zmieniło to to, że Synek przytył i urósł. Od zawsze był dzieckiem drobnym, zawsze w dolnej granicy siatek centylowych zarówno z wagą jak i ze wzrostem, we wrześniu zeszłego roku ważył ok 21kg, a teraz ok 30kg. Nadal jest szczupły, ale zmiana jest widoczna.
3. Kukurydzę jada rzadko - ok raz w miesiącu albo rzadziej, częściej płatki kukurydziane - 2-3 razy w tyg; orzechy włoskie i laskowe jada bardzo rzadko - raz na klika miesięcy, średnio je lubi (innych orzechów nie jada); orzeszki czyli solone? - nie jada wcale.
4. Mleko spożywa 3-4 razy w tyg, najczęściej z płatkami kukurydzianymi lub czekoladowymi, ser topiony codziennie (kanapki), masło codziennie, jogurt owocowy 1-2 razy w tyg, b. rzadko kefir truskawkowy lub zmiksowane mleko z bananami, śmietana b. rzadko do mizerii 1-2 razy w miesiącu.

Michaś miał kiedyś liczne szczawiany wapnia w moczu, a jego tata ma kamicę nerkową.

Czy powinnam wprowadzić Synkowi dietę bezmleczną i bez mąki pszennej? Mąki pszennej nie jemy dużo, głównie ciemne pieczywo, b. mało makaronu.
Zaczęłam mu ograniczać cukier- słodzi herbatę, słodyczy je mało, ale mało też owoców i warzyw - nie lubi dużo rzeczy.

Czy mogę stosować u Michasia kurację warzywną czy najpierw zioła, jeśli tak to jakie?

Pozdrawiam

[ Dodano: Sro 15 Maj, 2013 03:07 ]
Jeszcze jedno pytanie - czy mogę dawać Michasiowi miód i pyłek?

aniabi - Sro 15 Maj, 2013 13:06

JanBiela napisał/a:
Na początku z wypowiedzi wywnioskowałem, że jedynym waszym problemem są same plamy a reszta organizmu jest zdrowa. Im więcej dyskutujemy tym bardziej okazuje się, że w organizmach jest bardzo wiele dolegliwości, które trzeba odrębnie usuwać.
Pisałam dużo wcześniej o tych objawach jeszcze w poprzednim temacie,napisałeś że objawy świadczą o gronkowcu i polipach ale nie pisałeś jak się tego pozbyć,póżniej zaczął się temat oczyszczanie+dieta+eliminacja fluoru więc wywnioskowałam że dzięki temu pozbęde się tych dolegliwości jak równiez trądziku,reumatyzmu i drżenia rąk.
JanBiela napisał/a:
aniabi napisał/a:

Mam straszną chrypę,nie mogę mówić,czy to alergia???ma to coś wspólnego z oczyszczaniem?

To jest infekcja. Wynika albo z tego że paliłaś papierosy, dlatego możesz mieć bardzo dużo defektów w obrębie krtani. Organizm naprawia tkankę to powoduje infekcje i dlatego masz chrypę.

Albo infekcja wynika z pozbywania się jakiegoś patogenna w obrębie krtanią.

Albo wydalane są substancje z płuc to powoduje że drażniona jest krtań. Ja również to przechodziłem. Moja chrypa trwała 7 dni.
Zgadza się,paliłam papierosy(od dwóch lat nie palę).Moja chrypa trochę ustąpiła,dam radę mówić chociaż nadal mam zmieniony głos,ale teraz mam kaszel,rano bardzo suchy a pozniej w ciągu dnia mokry.W tej sytuacji przerwałam oczyszczanie i zastanawiam się czy je kontynować po minięciu dolegliwości.Mogę jednoczesnie się oczyszczac i stosować te terapie czosnkowe i cebulowe jednoczesnie czy nie bardzo???dziękuję za kolejne wyjaśnienia,pozdrawiam i czekam na odpowiedzi :biggreen:
junior - Sro 15 Maj, 2013 19:44

Janie dziękuję za nowe informacje :)

Ja ciągle nie biorę boru,bo znowu jestem przeziębiony ( w tym roku ciągle się przeziębiam,nie wiem z czego to wynika, może wpływ miały na to antybiotyki na trądzik brane jakoś od wakacji do pażdziernika? przy przeziębieniach prawie zawsze mam zatkany nos i katar, zdarzał się też wtedy ból jakby zatokowy, nie wiem czy też mam problemy z zatokami, grzybem i/lub gronkowcem,czy to po prostu normalny efekty przy przeziębieniu, krew z nos też mi czasami leciała,ale zazwyczaj myślę,że jest to spowodowane osłabieniem organizmu przy infekcji,bo praktycznie nigdy nie zostaje w domu,jak mnie coś łapie,biorę wtedy gripexy itp.- czy mogę?),a oprócz tego myślałem,że będę mieć to szczepienie(ale na to się nie zapowiada chyba,bo powinienem dostać skierowanie już w styczniu,a nie chce tracić czasu i nic nie robić,czekajać aż łaskawie dostanę to skierowanie).
Jak mi przejdzie to przeziębienie, zaczynam wreszcie brać bor.
Czy ten napar stosować od razu z borem,czy trochę odczekać i dopiero zacząć brać po pewnym czasie? I czy napar i zioła w czasie infekcji też odstawiać,jak bor?
Mam jeszcze pytanie w sprawie kąpieli z dodatkiem soli kuchennej-co ile robić je i jak dużo dodawać tej soli?
Janie,dziękuję za odniesienie się do moich odpowiedzi na Twoją listę pytań i za inf. w sprawie problemów z jelitami,które spowodawały głównie jogurty. Ja zachorowałem mając ok. 3 lat,co się do tego mogło przyczynić? W tym wieku mogłem się zatruć fluorem? Przypomnę,że w dzieicństwie miałem duże problemy z załatwianiem się,moze to wpłynęło już wtedy na jelita jakoś? Mam więc plamy bardzo długo,jest ich dużo i są duże, więc trochę czarno widzę możliwość całkowitego wyleczenia...
Chociaż od jakiś 2 lat plamy reagują na słońce,wcześniej bezskutecznie,nie wiem skąd taka zmiana?
I jeszcze jedno pytanie- czy mogę pić miętę,czy też należy ją odstawić? Bo piję jej bardzo dużo, od kilku lat piję ją naprawdę w duzych ilościach.


Pozdrawiam serdecznie :)

limitless - Czw 16 Maj, 2013 00:20

Drogi Janie, troche sie pogubilam i nie wiem ktora droga isc. Bielactwo pojawilo sie u mnie w zeszlym roku we wrzesniu, po 3 miesiacach intensywnego bycia na sloncu i goracych temperaturach w Hiszpanii (mam jasna karnacje z piegami i zawsze bylam sklonna do poparzen slonecznych). Wtedy pierwszy raz zaczelam tez brac tabletki antykoncepcyjne. Wzielam 1,5 opakowania (1,5 miesiaca) ale odstawilam poniewaz zle sie czulam. Mialam bole glowy, tracilam sile w nogach, spadlo mi libido. Chorowalam tez tam 2 razy na dosc silne przeziebienie. W Polsce plamy zaczely sie znow pojawiac, a moi dermatolodzy mysleli ze to grzybica i smarowalam sie roznymi mascmi ale nie pomagalo. Postawili w koncu diagnoze ze jest to bielactwo. Wykryto u mnie candide, jestem na diecie od ponad miesiaca, biore leki: Pau D'arco oraz Czarny Orzech. Ponizej wypisalam odpowiedzi na pytania ktore zadales. Mam nadzieje, ze podpowiesz mi co moze u mnie zle dzialac i co moze byc przyczyna bielactwa. Mam nadwage, rozregulowane miesiaczki, czesto jestem zmeczona, spiaca, nie umiem sie skoncentrowac itp. Czy oprocz tej diety ktora stosuje na candide, moze pic nawary o ktorych wspomniales wyzej? Czy można stosowac kapiele w karczochach? Nie wiem co mozna ze soba laczyc a co nie. Mysle, ze chyba jeszcze nie czas oczyszczac sie borem skoro moja kuracja przeciwgrzybiczna sie nie skonczyla. Co powinnam zrobic jak skoncze diete przeciw candidzie?

1. Czy występują przelewania w żołądku? czasem tak
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? czasami tak
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? raczej tak
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? nie
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? nieprzyjemny
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? w normie
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)? nie
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? tak
9. Czy występuje dużo gazów? różnie
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz? zależy od dnia. Jestem bardzo zajęta, dlatego czasem jem tylko 2-3 posiłki dziennie. Od 2 miesięcy zaczelam jadac sniadania i to obfite. Zdarzaja mi sie napady glody albo napady na slodkie rzeczy.
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? nie występują
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? nie

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? mam duzo wagrow i podskonikow i pryszczy
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? mieszana w kierunku tłustej na czole
15. Czy jest łupież? teraz nie, kiedyś był
16. Czy wypadają włosy? tak
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? raczej tak
18. Czy występuje skłonność do siniaków?raczej tak
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi? nie
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? nie
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? nie, czasami jakaś bakteria w jamie ustnej
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki? opryszczka
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)? tak,skóra raczej wrażliwa

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? nie
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? tak,często
26. Czy pojawiają się bóle ucha ? raczej nie
27. Czy pojawiają się bóle stawów? tak,dość często

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? tak
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno? raczej nie
30. Czy jest niskie ciśnienie? nie

Choroby
31. Czy był wycinany migdał? nie
32. Czy występuje cukrzyca? nie
33. Jakie inne choroby występują lub występowały? przeziębienia,grypa, swinka, ospa, grypa jelitowa, zapalenia pluc itp


Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ? teraz jestem na diecie przeciwgrzybiczej. Wykryto u mnie candide. Wczesniej jadlam bardzo niezdrowo i nieregularnie
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje? tak, wczesniej nie jadlam sniadan
36. Czy obiad jest dwudaniowy? różnie
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach? Rano jem duze sniadanie, np 4 kanapki lub jajecznice z 3 jajek, na obiad jem brazowy ryz z kurczakiem i warzywami np cebula lub mieso wolowe czy ryby, na kolacje owoce lub to samo co na sniadanie
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs? teraz tylko kurczaka i indyka oraz mieso wolowe
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często? nie
Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczony i wtedy być się położył? tak,często
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiony i czy się szczepisz okresowo? nie pamietam, ale chyba to bylo ladnych 10 lat temu
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? kiedys mialam problemy z pecherzem (nie moglam sie wyproznic)
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach? nie wiem
43. Czy cholesterol jest prawidłowy? chyba normalny
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? anemia oraz candida
45. Czy występują problemy z tarczycą? mialam zrobione tytlko podstawowe badania aczkolwiek nic nie wykazaly
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? czesto boli mnie prawy jajnik, miewam bole serca, plecow, czasem klatki piersiowej, psuja mi sie zeby
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? obecnie biore czarny orzech oraz Pau D'arco, czasem biore antybiotyki jak jestem chora, czy gripexy badz fervexy
48. Czy stosowałaś antybiotyki? tak, na grypę i nie tylko, w dzieciństwie na pewno
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. Tak,bardzo często. Często chcę mi się spać, brak mi energii.

Czekam na odpowiedz.

arabika - Czw 16 Maj, 2013 00:30

Witam Panie Janie, ja rowniez bardzo prosze o przeanalizowanie moich odpowiedzi. Plamy pojawily sie 3lata temu, wiaze je z pojawieniem sie stresu, polrocznym bolem glowy w jednym miejscu, swedzeniem calego ciala, szczegolnie w tych miejscach gdzie pojawily sie plamy : pod pachami, w okolicach intymnych, na gornej powierzchni stop, w zgieciu reki, a teraz plamy pojawily sie na dloniach, lokciach. pozniej pojawil sie bol w okolicy trzustki, watroby, mialam robione usg i okazalo sie ze mam niewielka narosl na watrobie, lekarze mowia zeby sie tym nie martwic, niektorzy ludzie tak maja i ze to nie jest grozne, bol w tych okolicach pojawial sie glownie podczas jedzenia i po jedzeniu, bralam tabletki na poprawe trawienia...i juz od ponad roku bole ustapily. przez 2lata bardzo zle sypialam, 12h tryb pracy(dzien i noc) i opieka nad dzieckiem, chodzilam ciagle zmeczona, krecilo mi sie w glowie, slabo mi bylo, czulam sie czasami jak,,pijana,,

Układ pokarmowy
1. Czy występują przelewania w żołądku? nie
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? tak jak wczesniej pisalam tak, teraz nie
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? czasem zatwardzenia
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? w ciazy zgagi, teraz nie
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? czasem
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? nie
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)?raczej tak
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? nie
9. Czy występuje dużo gazów?zalezy co zjem
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz?4-5posilkow, czesto stwierdzam ze obiadu jem za duzo, uczucie ciezkosci w zoladku
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? tak
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? nie

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? nie
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta?twarz, litera T tlusta, reszta sucha
15. Czy jest łupież?nie
16. Czy wypadają włosy?tak, dosyc mocno, ale jestem po ciazy pol roku to moze dlatego
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? czesto musze usuwac zrogowacialy naskorek pumeksem
18. Czy występuje skłonność do siniaków? tak
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi?nie
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne?skora na palcach od dloni luszczy sie
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? czasem opryszczki
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki?opryszczka
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)?czesto miewam skore podrazniona, wtedy mam czerwone krostki, ktore potem okropnie swedza

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? przed miesiaczka
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? czasami tak
26. Czy pojawiają się bóle ucha ?nie
27. Czy pojawiają się bóle stawów? w nadgarstkach

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie?czasami tak
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno?czasami jest na odwrot, zimno kiedy innym jest cieplo i cieplo wtedy kiedy innym jest zimno, czesto mam uczucie ciepla, poce sie czesciej pod pachami, zaczelam uzywac antyperspirantu ale wyczytalam ze zawiera aluminum lactate i aluminum chloride, czyli leczan glinu i chlorek glinu to chyba odstawie
30. Czy jest niskie ciśnienie?nie

Choroby
31. Czy był wycinany migdał?nie
32. Czy występuje cukrzyca?nie
33. Jakie inne choroby występują lub występowały?zapalenie gardla, krtani 2 -3lata temu, ciagle powracajace, bralam antybiotyki, infekcje nerek, rowniez bralam antybiotyki


Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ? zdarza mi sie nawet zbyt czesto bym powiedziala, oprocz alkoholu i papierosow
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje?tak
36. Czy obiad jest dwudaniowy?nie
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach?chleb bialy lub tostowy, rzadko razowy, szynka chuda, ser, serek wiejski, jajka na twardo, jajecznica, rzadko parowki cienkie, kurczak smazony, ryz, makaron, ziemniaki, rzadko warzywa, ale pilnuje sie by jesc, moja slaboscia sa slodycze i kawa(rozpuszczalna) herbata z mlekiem rzadko, z cytryna b.rzadko, zielona herbata, melisa, mieta - tak, woda, zupy, nie lubie kielbas, szynek tlustych od malego tego nie lubilam, mieso mielone rzadko jem. ryby, tunczyk ,losos ,pasztet...
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs?nie, nie lubie miesa wolowego
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często?czasami
Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła?
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo?nie
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? kiedys w okresie zimowych zapalenie pecherza moczowego -czesto
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach?raczej nie
43. Czy cholesterol jest prawidłowy - tak
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? anemia w ciazy
45. Czy występują problemy z tarczycą? nie
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? nie wiem
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? od niedawna chrom, witaminy, tran z omega 3, zelazo, magnez
48. Czy stosowałaś antybiotyki?tak
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. czesto czuje sie zmeczona i niedospana, ale jestem na macierzynskim to pewnie dlatego

mam nadzieje ze nie zapomnialam o czyms, jesli bedzie mial Pan czas by odpowiedziec bede bardzo wdzieczna.

[ Dodano: Czw 16 Maj, 2013 00:37 ]
Panie Janie zapomnialam dodac ze od jakiegos czasu naswietlam sie lampa uvb 311nm, i stosuje masc protopik, czesto mialam poparzenia na zgieciu w lokciu, za blisko trzymalam ta lampe ale dzis zauwazylam ze pojawilo sie troche pigmentu, brazowa plamka,zawsze rumien na plamie utrzymywal sie zazwyczaj pare dni a dzis widze cos brazowego jakby pigment, mam nadzieje ze to nie moje zludzenie ;-)

JanBiela - Czw 16 Maj, 2013 00:57

Marta S. napisał/a:

Odpowiedzi na Twoje pytania:
1. Michaś pije 2-3 szklanki herbaty z cytryną dziennie, a właściwie pił, bo od dwóch dni przeszliśmy na pastę bez fluoru oraz herbaty owocowe bez dodatku herbaty czarnej;

To tłumaczy blokowanie białek HSP70 i wystawienie skóry na uszkodzenia. Po dużej ilości antybiotyków w jelitach rozwija się grzybica. Grzybica przechodzi po za jelita a to powoduje reakcje immunologiczne czego efektem są uszkodzenia na brzuchu.

Plama na jąderku wskazuje na to, że candida zaczyna się rozprzestrzeniać po całym organizmie i wychodzi na zewnątrz tam gdzie są przetarcia.
W przypadku twojego syna jest o tyle dobrze, że od pojawienia się plam minęło niewiele czasu co wskazuje na aktywne działanie fluoru. Jeżeli odstawicie fluor w paście, herbacie to żadna nowa plama się już nie pojawi, pomimo postępującej grzybicy.
W przypadku twojego syna odstawienie fluoru jest etapem blokady postępowania choroby. Jedynie o co trzeba zadbać to o stan jelit po przywróceniu którego do stanu właściwego plamy powinny zniknąć.
Niech syn pije wywar warzywny z główki czosnku, marchewki, raz na tydzień nać pietruszki.
Powoli wszystko zacznie się cofać. Tu największe znaczenie ma odstawienie tego co działa toksycznie (jedno umycie zębów pastą z fluorem może spowodować skutek negatywny).

Marta S. napisał/a:

Jeszcze jedno pytanie - czy mogę dawać Michasiowi miód i pyłek?

Miód tak pyłek nie bo często zawiera pleśnie co może mieć negatywne działanie oraz może wywołać reakcje alergiczne.

aniabi napisał/a:

Pisałam dużo wcześniej o tych objawach jeszcze w poprzednim temacie,napisałeś że objawy świadczą o gronkowcu i polipach ale nie pisałeś jak się tego pozbyć,póżniej zaczął się temat oczyszczanie+dieta+eliminacja fluoru więc wywnioskowałam że dzięki temu pozbęde się tych dolegliwości jak równiez trądziku,reumatyzmu i drżenia rąk.

Oczyszczanie+dieta+eliminacja fluoru+wzmacnianie organizmu np. terapią warzywną ma wpływ na eliminacje trądziku, reumatyzmu, drżenia rąk (jeżeli nie wynika z boreliozy). Natomiast gronkowiec to nietypowa bakteria bo głównie żyje poza dostępnością układu odpornościowego. Organizm nie może go zwalczyć bo on żyje na nabłonku lub w miejscach słabo ukrwionych żywiąc się odpadami (białkami) i co jakiś czas atakuje organizm produkując toksyny, które niszczą tkankę. Dlatego trzeba użyć dodatkowych środków aby go usunąć.
Zawsze do każdego problemu można podejść na dwa sposoby:
1. Kompleksowe – oczyszczanie+diata_eliminacja związków
2. Terapia tylko na daną dolegliwość.
Wcześniej nie odnosiłem się do gronkowca bo skupialiśmy się tylko na dolegliwościach które mogą mieć wpływ na bielactwo.
aniabi napisał/a:

Zgadza się,paliłam papierosy(od dwóch lat nie palę).Moja chrypa trochę ustąpiła,dam radę mówić chociaż nadal mam zmieniony głos,ale teraz mam kaszel,rano bardzo suchy a pozniej w ciągu dnia mokry.W tej sytuacji przerwałam oczyszczanie i zastanawiam się czy je kontynować po minięciu dolegliwości.

Zawsze jak występują jakieś objawy przerywa się oczyszczanie aby organizm mógł wyregulować problem (szczególnie infekcje). Często jest tak, że w organizmie znajdują się bakterie nieaktywne, których aby się pozbyć trzeba odchorować.

aniabi napisał/a:

Mogę jednoczesnie się oczyszczac i stosować te terapie czosnkowe i cebulowe jednoczesnie czy nie bardzo???dziękuję za kolejne wyjaśnienia,pozdrawiam i czekam na odpowiedzi

Nie łączymy terapii bo organizm może reagować gwałtownie i możemy sobie zaszkodzić. Przy łączeniu terapii nie wiadomo co tak naprawdę działa. Aktualnie mamy punkt od którego organizm zaczyna wracać do prawidłowego działania dlatego trzeba to robić po woli aby cały proces przebiegł prawidłowo. Napisz jak infekcja minie.
junior napisał/a:

Ja ciągle nie biorę boru,bo znowu jestem przeziębiony ( w tym roku ciągle się przeziębiam,nie wiem z czego to wynika, może wpływ miały na to antybiotyki na trądzik brane jakoś od wakacji do pażdziernika? przy przeziębieniach prawie zawsze mam zatkany nos i katar, zdarzał się też wtedy ból jakby zatokowy, nie wiem czy też mam problemy z zatokami, grzybem i/lub gronkowcem,czy to po prostu normalny efekty przy przeziębieniu, krew z nos też mi czasami leciała,ale zazwyczaj myślę,że jest to spowodowane osłabieniem organizmu przy infekcji,bo praktycznie nigdy nie zostaje w domu,jak mnie coś łapie,biorę wtedy gripexy itp.- czy mogę?),

Twoje myślenie jest chaotyczne a z chaosu może powstać tylko problem. Jeżeli masz ciągłe infekcje to znaczy, że masz obniżoną odporność i dużo toksyn bakteryjnych i(lub) wirusowych w organizmie. To powoduje niszczenie wielu komórek w organizmie czego efektem są duże ilości plam. Jak odstawisz fluor to ilość plam nie zacznie się zwiększać. Twoje postępowanie jest bardzo złe. Jeżeli łapiesz infekcje i masz temperaturę to trzeba taką infekcje wyleżeć albo odpocząć. Stosowane antybiotyki powodują rozrost grzybicy, która szybko się rozrasta przy małej odporności. To powoduje wydzielanie dużej ilości odpadów toksycznych powstałych z reakcji układu odpornościowego na toksyny bakterii, usuwane komórki itp i produkcję łoju, który blokuje się w gruczołach łojowych a to powoduje powstawanie infekcji bakterii beztlenowych. Choroby nie można sobie zablokować w środkowym stadium np. gripexsem bo organizm nie usuwa wirusów ani bakterii i efektem tego jest duża ilość toksyn w krwioobiegu z takich infekcji. Infekcje można łagodzić ale nie blokować. Ilość twoich plam obrazuje stan całego organizmu i tak do tego powinieneś podchodzić.
junior napisał/a:

Jak mi przejdzie to przeziębienie, zaczynam wreszcie brać bor.

Oczyszczanie borem można robić jak organizm jest sprawny odpornościowo i ma dobrze działającą wątrobę i nerki i jest stabilny pod względem stanu zdrowia. U Ciebie nie ma ani jednego z tych czynników dlatego na początek wywar z pietruszki, pokrzywy z dodatkiem ostropestu.
Pietruszka wzmocni odporność, pokrzywa przeczyści krew, ostropest usprawni wątrobę, czosnek zadziała na grzybicę.

junior napisał/a:

Mam jeszcze pytanie w sprawie kąpieli z dodatkiem soli kuchennej-co ile robić je i jak dużo dodawać tej soli?
Kąpiele w soli również nie stosuj bo u Ciebie jest problem całego organizmu.

junior napisał/a:

Janie,dziękuję za odniesienie się do moich odpowiedzi na Twoją listę pytań i za inf. w sprawie problemów z jelitami,które spowodawały głównie jogurty. Ja zachorowałem mając ok. 3 lat,co się do tego mogło przyczynić? W tym wieku mogłem się zatruć fluorem? Przypomnę,że w dzieicństwie miałem duże problemy z załatwianiem się,moze to wpłynęło już wtedy na jelita jakoś?

Aby odpowiedzieć dlaczego wystąpiły plamy w wieku 3 lat twoi rodzice musieliby odpowiedzieć na pytania co się działo w tym okresie z twoim organizmem. Na co chorował i czy coś się działo jak pojawiły się pierwsze plamy i czy na przykład nie byłeś bardzo długo karmiony piersią przez matkę.
junior napisał/a:

Mam więc plamy bardzo długo,jest ich dużo i są duże, więc trochę czarno widzę możliwość całkowitego wyleczenia...
Chociaż od jakiś 2 lat plamy reagują na słońce,wcześniej bezskutecznie,nie wiem skąd taka zmiana?
I jeszcze jedno pytanie- czy mogę pić miętę,czy też należy ją odstawić? Bo piję jej bardzo dużo, od kilku lat piję ją naprawdę w duzych ilościach.

Masz dużo palm bo twój problem wynika z stanu ogólnego, gdzie organizm produkuje duże liści przeciwciała na różne tkanki które są uszkadzane przez niewydalone toksyny bakteryjne i wirusowe.
Odstawienie fluoru zatrzyma powiększanie i przybywanie plam.
Co do mięty to taki duże ilości nie są dobre bo mięta działa rozkurczająco na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego a to powoduje, że wirusy i bakterie łatwiej wnikają do organizmu. Przy obniżonej odporności to gwarantuje ciągłe infekcje.

Można przyjąć taką tezę:
U osób nie stosujących specyfików mających wpływ na hormony odstawienie fluoru (dieta anty fluorowa) powoduje, zablokowanie postępowania choroby, czyli powiększania i powstawania nowych plam. Aby pozbyć się bielactwa trzeba wykonać działania, które spowodują wycofanie się powstałych plam.

Jeżeli komuś po odstawieniu fluoru (pasta, herbata, pasta itp. pokarmy) pojawi się lub powiększy się plama to proszę podać to na forum.

junior napisał/a:

Drogi Janie, troche sie pogubilam i nie wiem ktora droga isc.

Odpowiedz jeszcze na pytania
1. Ile masz plam i gdzie oraz jaka była kolejność ich powstawania?
2. Jak się nazywał środek antykoncepcyjny? (pierwsze była antykoncepcja a potem plamy)
3. Ile herbat i kaw pijesz dziennie i czy z cytryną?
4. Czy zęby często się psują?
5. Co pijesz najczęściej – codziennie?


arabika napisał/a:

Witam Panie Janie, ja rowniez bardzo prosze o przeanalizowanie moich odpowiedzi.

Odpowiedz jeszcze na pytania
1. Ile herbat i kaw pijesz dziennie i czy z cytryną?
2. Czy zęby często się psują?
3. Co pijesz najczęściej – codziennie?

Marta S. - Czw 16 Maj, 2013 08:26

Witam,
bardzo dziękuję Janie.
Mam jeszcze kilka pytań związanych z tym czy dobrze Ciebie zrozumiałam:
1. Pyt. czysto techniczne - wywar robię tak: główka czosnku (cała, nie obrana, posiekana?) + 1 marchewka, 1-1,5 litra wody zagotować i do gotującej wrzucić warzywa na 1minutę, odstawić do zaparzenia, pić 0,5-1l dziennie.
2. Czy natkę pietruszki dokładam do czosnek+marchewka czy wywar tylko z natki i ile tej natki?
3. Czy dodać do wywaru pasternak?
4. Ograniczyć nabiał? Czy może stosować dietę na pozbycie się candidy?

Bardzo dziękuję za Twoje odpowiedzi Janie
Wdzięczna mama Michałka :-)

arabika - Czw 16 Maj, 2013 10:23

Panie Janie odpowiadam:

Odpowiedz jeszcze na pytania
1. Ile herbat i kaw pijesz dziennie i czy z cytryną? 2kawy rozpuszczalne dziennie z mlekiem, czasem 1-2herbaty czarne z mlekiem(tzw. bawarki) bardzo rzadko herbata z cytryna w okresie przeziebien tylko
2. Czy zęby często się psują? po 1ej ciazy tak, synek ma 5lat, po 2ej raczej nie, synek ma 6m
3. Co pijesz najczęściej – codziennie? niestety kawa i zielona herbata

KatarzynaS - Czw 16 Maj, 2013 11:04

Cytat:
W przypadku twojego dziecka zioła wykonały już całą pracę, w celu przygotowania dziecka do stymulacji naprawy tkanek. Teraz trzeba pobudzać organizm do samo naprawy i pozbywania się patogenów (jeżeli dalej mają wpływ na organizm).
Pobudzanie organizmu u dziecka od 6 lat robi się terapią warzywną. Polega ona na robieniu wywarów, które będą zawierały związki, które będą oddziaływały na konkretną tkankę.
Stan jaki pozostał u syna to jeden z możliwych:
1. Uszkodzona tkanka po infekcji – uszkodzenie trwałe spowodowane oddzieleniem się naskórka (już nie musi być komórek tucznych)
2. Ciągła infekcja np. Grzybem kropidlakiem
3. Ciągła reakcja immunologiczna miejscowa – wydzielanie tryptazy przez komórki tuczne.
Po kolei powinnaś zacząć eliminować poszczególne stany.
Oczywiście zawsze trzeb wyeliminować to o czym wcześniej pisaliśmy.
Ad.1 i Ad.2 Można eliminować jednocześnie.
Robisz wywar z łusek cebul (z 3 do 4 cebul) + 1 główka czosnku (łuski i środek nic nie wyrzucamy). Do tego może dodać 1 marchewkę trochę pietruszki, pora. Chodzi o produkty z targowiska nie opryskane lub niewiele pryskane. Kroisz to wszystko i przygotowujesz wywar.
Zagotowujesz 1 – 1,5 litra wody i do gotującej się wody wsypujesz całość na 1 minutę (nie więcej). Po minucie odstawiasz to i czekasz aż się zaparzy. Powstaje wywar, który syn pije przez cały dzień. Chodzi o tego aby wypił tego około od 0,5 do 1 litra dziennie. Dorośli do od 1 litra do 1,5 litra dziennie.
To mocno pobudzi organizm do rożnych reakcji w miejscach w których występują defekty.


Grzyba mieliśmy, ale pędzlaka i wydaje mi się, że miał na to wszystko wpływ, ale ponoć już go nie mamy, gronkowca również, może dlatego ta repigmentacja. Jaka jest różnica miedzy pędzlakiem a kropidlakiem?
Zgadzam się z tym, ze teraz trzeba odżywić go porządnie i oczywiście zrobimy kurację wywarami z warzyw, na pewno wyjdzie to mu na zdrowie.
Jak długo powinien to pić? I zastanawia mnie, czy nie pomogły by też soki ze świeżych warzyw? Fajnie, ze jest wiosna i większe możliwości z warzywami i owocami:) A jak to zmotywowało do stworzenia własnego ogródka:)

Marta, trzymamy za Was kciuki:)

baba - Czw 16 Maj, 2013 12:11

Nie pisałam, ponieważ powoli odnajduję się w "nowej" rzeczywistości, szukam, czytam....
Też troche błądzę po omacku :cry:
Jest tak: odstawiliśmy fluor ( jednak w dniu kiedy się dowiedziałam o takiej konieczności, syn miał w szkole kolejną fluoryzację, na którą sama nieświadoma jej negatywnych skutków wyraziłam zgodę :cry: ) w każdym razie od około miesiąca nie używamy fluoru w paście, zmieniłam patelnie na ceramiczne, czarnej i zielonej herbaty syn nie pijał prawie nigdy.
Zmieniamy dietę, jemy pieczywo żytnio-orkiszowe, cukier zastąpiłam ksylitolem, ograniczamy słodycze lub jemy te bez białego cukru, wyeliminowaliśmy mleko ( używamy roślinnego migdałowego lub ryżowego), pozostało masło i baaardzo rzadko plasterek żółtego sera . Zwiększyliśmy ilość owoców i warzyw ( szczególnie surowych, dotychczas syn jadał w większości gotowane), kapiemy się w bodziszku 3 razy w tygodniu. Zaczęliśmy również jeść chlorellę.
Janie, czy to jest dobra droga? Czy powinnam podawać coś jeszcze, jakieś zioła lub wywary o których piszesz? Co sądzisz o jedzeniu chlorelli?
Najwięcej mam problemów z posiłkami, czy przykładowe posiłki są odpowiednie czy coś poprawić:
Śniadanie – zupa jaglano-owsiana na wodzie z miodem lub ksylitolem, cynamonem, imbirem i szczyptą masła lub płatki orkiszowe z mlekiem roślinnym lub kanapka z wędliną i warzywami ( pomidor, ogórek, papryka) lub czekoladą daktylowo-kakaową ( własnej roboty tylko daktyle i kakao) + herbatka ziołowa lub owocowa lub kawa zbożowa.
Do szkoły – kanapka z warzywami ( pomidor, ogórek) i wędliną ( lub bez) posypana sezamem + kawałek marchewki + ogórek zielony + owoc ( kawałek jabłka, kawałek banana lub kilka kulek winogron), sok owocowy 100% bez cukru lub herbata owocowa z ksylitolem + malutkie ciasteczko owsiane lub orkiszowe.
Obiady- zupy jarzynowe na indyku z kaszą jaglaną lub ziemniakami i różnymi warzywami ( por, marchew, pietruszka, cukinia, kapusta biała, burak itp.) lub zupa pomidorowa lub rosół.
Drugie danie np. ziemniaki, warzywa, mięsko lub makaron orkiszowy z sosem pomidorowym własnej roboty z mięskiem lub bez, kluski ziemniaczane z mąką orkiszową i skwarkami z dodatkiem warzyw gotowanych na parze.
W ciągu dnia jakiś owoc lub słodycz ( ciasteczko orkiszowe, lub owsiane z suszonymi owocami), lody własnej roboty z mleka roślinnego z owocami lub z soku bez cukru.
Najwięcej problemu mam z kolacją, najczęściej kanapka z pomidorem ogórkiem, jakieś warzywko na parze lub kiełbaska na ciepło, naleśnik z maką orkiszową i czekoladą z daktyli.
Do picia tylko herbatki ziołowe najczęściej melisa, lipa, koper włoski, czasem mięta, soki owocowe 100% bez cukru (ale z kartonu???)
Mam też pytanie, w zeszłym roku synowi zeszły wokół oczu plamy po smarowaniu Protopicem, niestety w tym roku są znów widoczne , z tym mamy największy problem bo w kąpieli trudno moczyć twarz, czy można na to coś zaradzić?
Pozdrawiam serdecznie.

aniabi - Czw 16 Maj, 2013 12:30

[quote="JanBiela"]Oczyszczanie+dieta+eliminacja fluoru+wzmacnianie organizmu np. terapią warzywną ma wpływ na eliminacje trądziku, reumatyzmu, drżenia rąk (jeżeli nie wynika z boreliozy). Natomiast gronkowiec to nietypowa bakteria bo głównie żyje poza dostępnością układu odpornościowego. Organizm nie może go zwalczyć bo on żyje na nabłonku lub w miejscach słabo ukrwionych żywiąc się odpadami (białkami) i co jakiś czas atakuje organizm produkując toksyny, które niszczą tkankę. Dlatego trzeba użyć dodatkowych środków aby go usunąć.

Zawsze do każdego problemu można podejść na dwa sposoby:

1. Kompleksowe – oczyszczanie+diata_eliminacja związków

2. Terapia tylko na daną dolegliwość.

Wcześniej nie odnosiłem się do gronkowca bo skupialiśmy się tylko na dolegliwościach które mogą mieć wpływ na bielactwo.

Janie,jeżeli drżenie rąk wynika z boreliozy to jakie ma być w tedy postępowanie i wogóle jak to sprawdzić?Dodam że drżenie czasami nawet całego ciała występuje w sytuacjach stresujących np.nie potrafię przynieśc kawy gościom gdy się na mnie patrzą(rozleję połowe) jest to dosyć uciążliwe.
Jeszcze pytanie odnośnie mojego postępowania,chciałabym wiedzieć czy dobrze zrozumiałam,mam poczekać aż minie moja infekcja(chrypka,kaszel)pózniej zabrać się za gronkowca,płukanie nosa solą fizjologiczną następnie zakrapianie wywarem z czosnku,na koniec przemywanie srebrem koloidalnym,gdy pozbędę się tego i organizm się ustabilizuje, wrócę do oczyszczania.Jeśli coś zle zrozumiałam to proszę mnie poprawić.
JanBiela napisał/a:
Jeżeli komuś po odstawieniu fluoru (pasta, herbata, pasta itp. pokarmy) pojawi się lub powiększy się plama to proszę podać to na forum.
Mam bardzo wiele plam na całym ciele i już przestałam sie im zbytnio przyglądać ale wydaję mi się że od czasu gdy zmieniłam pastę i nie piję herbaty (4 miesiące)żadna nowa plama się nie pojawiła.Chciałabym jeszcze zapytać ponieważ piję dopuszczalną jedna kawę dziennie,to która będzie mniej szkodliwa parzona czy rozpuszczalna?
KatarzynaS - Czw 16 Maj, 2013 16:05

Hmmm... czasami się zastanawiam skąd masz taką wiedzę Janie, czy to jest powiązane z jakąś praktyką, czy trochę na nas eksperymentujesz? A zdradzisz nam swój wiek?
Musisz wiedzieć, że robisz ludziom ogromną nadzieję na wyzdrowienie. Na pewno nikomu nie zaszkodzisz, wszystkie metody są naturalne i powinny wyjść na zdrowie, nawet jeśli się nie pozbędziemy bielactwa.

junior - Czw 16 Maj, 2013 16:55

Dziękuję za odp.

'wywar z pietruszki, pokrzywy z dodatkiem ostropestu' pisałeś też o czosnku

Mam pytania-czy to ma być suszona pokrzywa,czy mam ją zerwać gdzieś?
Ile pietruszki i ostropestu-jakie ilości?
Ostropest plamisty cały czy mielony?Mogę zamówić przez internet-np. przez allegro?
Czosnku 1 główka?
Cebuli już nie dodawać,jak rozumiem?
Potem robię jak pisałeś,tak?
'Kroisz to wszystko i przygotowujesz wywar.
Zagotowujesz 1 – 1,5 litra wody i do gotującej się wody wsypujesz całość na 1 minutę (nie więcej). Po minucie odstawiasz to i czekasz aż się zaparzy. '

Wiem,że boru na razie nie brać, zioła też odstawić?
I czy te napary warzywne mogą nasilić trądzik?
Janie, myślisz,że mam szanse na wyleczenie i pozbycie się bielactwa?

Dziękuję i pozdrawiam ;)

baba - Pią 17 Maj, 2013 13:31

Takie pytanie do mam dzieci z bielactwem, czy nie wiążecie plam z szczepieniami? Czy Wasze dzieci miały podawaną szczepionke Infanrix Hexa (6w1). Mój syn dostał pierwsze plamy w 6 roku życia w niedługim czasie po szczepieniu. Ponieważ w tym samym roku poddany był zabiegowi na sercu i był w szpitalu gdzie przezył ogromny stres oraz faszerowano go osłonowo antybiotykami, trudno mi powiedzieć co przeważyło. W tym samym roku podjął nauke w zerówce i poddany został fluoryzacji zębów, więc jak widać przyczyn mogło byc wiele. W tym samym okresie pojawiły sie również u niego tiki nerwowe ( przedtem nigdy ich nie miał).
roco1986 - Pią 17 Maj, 2013 17:38

Odkąd odstawilem calkowicie fluor, zmienilem diete,ziola + suplementacja borem spiruliną i chrollelą oraz naturalna wit. C czuje sie o wiele lepiej mam wiecej checi do zycia , wstaje rano bardziej chetniej. Od 2 miesiecy pije miksy roznych soków owocowo-warzywnych (marchew,pietruszka,jablko,seler,buraki,pomidor) oraz codziennie rano sok grejpfrutowy + pomaranczowy wycisniety wlasnorecznie. Na poczatku podczas stosowania boronu mialem problemy ze snem i zle samopoczucie lecz to wszystko juz przeszlo i teraz jest o wiele lepiej ale od pewnego czasu ok.2 tyg mam problemy z oskrzelami caly czas mi sie cos odkleja rano jak wstaje pluje flegma a czasem podczas treningu łapie mnie kłucie w klatce piersiowej oraz mam zapchany nos(prawa dziurka) i tu pada pytanie do Jana :) co powoduje te objawy grzyb czy jakaś bakteria ? dodm ze w dziecinstwie miałem problemy z oskrzelami i co którąś zimę łapałem zapalenie oskrzeli. Jak sie tego pozbyć ?
arabika - Pią 17 Maj, 2013 18:45

Panie Janie, jak bedziesz mial czas przeanalizowac raz jeszcze moje dodatkowe odpowiedzi na twoje pytania prosze o bardzo prosty i jasny schemat postepowania tak bym sie nie pogubila w tym wszystkim. co powinnam wyeliminowac z diety a co dodac, na co zwrocic szczegolna uwage, tak krok po kroku.
nie wiem czy wspominalam to w odpowiedziach...o odzywianiu, ale duzo chyba nabialu w mojej diecie no i jadam codziennie jogurt a nawet dwa, 1-2razy w tyg.jajecznica, bardzo lubie ciecierzyce, ktora ma chyba duzo bialka, w ogole od dziecka nie przepadalam za wedlinami, kielbasami, miesem..tolerowalam jedynie kurczaka. zawsze szlam w kierunku nabialu: mleko, sery, twarozki homogenizowane, jogurty. dodam ze jak bylam w ciazy to odstawilam kawe ale pilam herbate z mlekiem...ale musze przyznac nie pojawila sie zadna z nowych plam ani plamy sie nie powiekszyly, jednakze gdy urodzilam w zeszlym roku w listopadzie, powrocilam do picia kawy...do starych nawykow zywieniowych i zauwazylam wlasnie ze pojawilo sie wiecej plam a stare powiekszaja sie, czy na chwilowe zatrzymanie sie bielactwa mialy moze wplyw hormony? w ciazy sa troche zmienione prawda. .? dodam ze w tej chwili pozbylam sie pasty z fluorem, odstawilam czarna zwykla herbate, i wyrzucilam deodoranty i perspiranty z aluminium. tylko ze od 2dni chyba znowu zaczynam dziwnie sie czuc, cmi mnie glowa, czuje takie leki, stany depresyjne chyba, jestem nerwowa, zmeczona i nie wyspana(a spie 8-10h) dokladnie tak jak czulam sie te 2-3lata temu zanim pojawily sie plamy (bol glowy po jednej stronie tylko - wtedy to przez pol roku faszerowalam sie tabletkami przeciw bolowymi i to wszystko jakos minelo),takze przestalam juz pic kawe, ze wzgledu na to ze jest pobudzajaca...

limitless - Sob 18 Maj, 2013 16:11

JanBiela napisał/a:
Odpowiedz jeszcze na pytania
1. Ile masz plam i gdzie oraz jaka była kolejność ich powstawania?
2. Jak się nazywał środek antykoncepcyjny? (pierwsze była antykoncepcja a potem plamy)
3. Ile herbat i kaw pijesz dziennie i czy z cytryną?
4. Czy zęby często się psują?
5. Co pijesz najczęściej – codziennie?



1. Ciezko stwierdzic bo nie sa one duze. Raczej takie kropeczki badz kropy. Jedne wygladaja jak glowki od szpilek, drugie (starsze) sa troche wieksze. Wystepuja na rekach (od ramienia do lokcia) oraz na nogach. Zobaczylam tez 2 male plamki na dekoldzie. Nigdzie indziej ich nie widze. Wydaje mi sie, ze pierwsze plamy zaczely mi sie robic na nogach (zaczely odstawac od opalenizny), a dokladnie na piszczelach. Wydaje mi sie ze najwiecej plam mam jednak na rekach. Chyba ze sa bardziej uwidocznione, gdyz skora na tej czesci ciala jest bardziej opalona.

2. Srodek antykoncepcyjny nazywal sie Novynette i wygladaja tak: http://lekseek.com/leksee.../novynette.gif. Antykoncepcje zaczelam stosowac na poczatku lipca az do polowy/konca sierpnia. Wtedy odstawilam. Plamy pojawily sie w srodku wrzesnia.

3. Kiedys pilam bardzo duzo kaw i herbat (okolo 3 kaw dziennie i 3 herbat dziennie z cytryna). Odkad jestem na diecie staram sie unikac picia i tego i tego, ale czasem sie niestety skusze. Jednakze moim podstawowym napojem jest przegotowana woda z wycisnietym sokiem z cytryny badz zwykla woda mineralna z butelki)

4. Mysle, ze teraz psuja sie czesciej niz to bywalo wczesniej. Na pewno zostalo mi ok 2 zebow do leczenia.

5. Staram sie pic tylko zwykla woda, albo przegotowana z sokiem z cytryny, albo zwykla mineralna. Czasem niestety skusze sie na kawe czy herbate, poniewaz strasznie mi smakuja.


Dziekuje za zainteresowanie i czekam na jakies podpowiedzi, ktora droga powinnam isc :)

P.S. Musze jeszcze dodac, ze niestety, ale ostatnio przerwalam diete na pare dni i mam wrazenie ze plamy sie powiekszaja badz powstaja nowe, malutkie... czasem wyglada to jak przeswity na niekotrych czesciach ciala.

Oto zdjecia jak to mniej wiecej u mnie wyglada. Przepraszam, ze nie sa dobrej jakosci ale ciezko uchwycic je dobrze w obiektywie.







aniabi - Nie 19 Maj, 2013 13:25

Infekcja w miarę przeszła,jeszcze czasami troche zakaszle.Płukam nos tą solą fizjologiczną(jak długo mam to robić),i mam jeszcze pytanie co do zakrapiania nosa srebrem koloidalnym na koniec ,otóż pewnie tak jak sól fizjologiczna przez nos trafi do gardła a tym samym do wnetrza organizmu a pisałeś Janie wcześniej że srebra się nie pije...?
KatarzynaS - Nie 19 Maj, 2013 20:28

Cytat:
Panie Janie, jak bedziesz mial czas przeanalizowac raz jeszcze moje dodatkowe odpowiedzi na twoje pytania prosze o bardzo prosty i jasny schemat postepowania tak bym sie nie pogubila w tym wszystkim. co powinnam wyeliminowac z diety a co dodac, na co zwrocic szczegolna uwage, tak krok po kroku.

Było już o tym:
1. zmienić dietę - eliminacja mąki, nabiału, cukru, konserwantów, chemii, jedzenia przetworzonego, kolorowych napojów, polpszaczy, ulepszaczy itp.
2. uszczelnić jelita - dieta, zioła,
3. pozbyć sie candidy, stanów zapalnych, infekcji bakteryjnych - diata i ziołowe preparaty, suplementy
4. wyeliminowac fluor z pasty herbaty, zlikwidować teflon w kuchni, antyperspiranty itp.
5. Oczyścić nerki, wątrobę - zioła
6. usunać plomby amalgamatowe
7. przy złej gospodarce wapniowej - zastosować bor
8. terapia bodziszkiem cuchnącym

Cytat:
Myślałem, że może mi się uda uniknąć tego tematu i że wyeliminowanie głównych czynników uszkadzających wystarczy. Po tym jak pisze czego nie jeść, zazwyczaj pada pytanie "To jak żyć" albo "To co w ogóle można jeść" i trudno się do tego przyzwyczaić.
Opisze więcej niż ogólne zasady niezatruwania organizmu aby na "starość" nikt nam nie musiał "podcierać tyłka".

Zasady
1. Najważniejszą zasadą jest aby spożywać produkty jak najmniej przetworzone przemysłowo. Nie chodzi o to aby ich w ogóle nie jeść ale aby nie były one podstawowym składnikiem naszych posiłków. Takimi produktami są: gotowe dania w puszkach, kartonach itp.

2. Unikać produktów uwalniających wapno z kości i zębów do krwiobieg co powoduje bardzo dużo dolegliwości. Unikać należy:
- przetworzonego nabiału (jajek nie należy zaliczać do nabiału - jajka są bardzo dobre do jedzenia), unikać mleka pasteryzowanego UHT, serów, jogurtów, deserków,
- wszystkiego tego co zawiera fluor
- owoców cytrusowych

3. Unikać produktów zawierających gluten (szczególnie dla ludzi chorych)
- unikać chleba z mąki pszennej i ograniczyć inne potrawy zwierające gluten- jak już ktoś musi jeść pieczywo to z mąki innej,
- nie jeść (tu nawet nie unikać) kiełbas, parówek (wszystkich wyrobów mięsnych, które są robione z mięsa mielonego przemysłowo). Stosunek mięsa do złych dodatków jest tak mały że trzeba mieć końskie zdrowie aby to nie szkodziło organizmowi. Jeżeli sami robimy takie wyroby to można ich jeść dużo. Lepiej jeść wędliny które były w całości.

4. Nie kupujemy warzyw zapakowanych w folię - zaparzone warzywa zawierają azotany które pod wpływem temperatury (zaparzenia) zmieniają się w azotyny, które są rakotwórcze.
Nie kupujemy warzyw ani wędlin niskiej jakości - nie kupujemy owoców, warzyw ani wędlin w hipermarketach gdzie są one najgorszej jakości. Obowiązuje zasada minimalizacji prawdopodobieństwa tego że kupiliśmy złe jedzenie. Na targowiskach można kupić warzywa, owoce które da się odróżnić o tych dobrze zakonserwowanych. Jeżeli nie mamy takich możliwości to nie kupujemy tego co nie występuje w naszym rejonie bo to zawiera najwięcej konserwantów. O tym można by pisać całe wypracowania. Co do wędlin to lepiej kupować w sklepach które sprzedają mięsa z małych ubojni a nie dużych gdzie wygląd i smak kiełbasy programuje się na komputerze.

5. Nie stosować żadnych przypraw gotowych zawierających inne substancje niż zioła.

6. Wykluczyć majonez i ograniczyć musztardę i keczup.

7. Ograniczyć ciasteczka, chipsy i jedzenie typu fast food.

Najlepiej aby śniadania i obiady były przez nas samych gotowane z dużą ilością warzyw. Wtedy wiemy co jemy.

Pisze ograniczyć dlatego bo co jakiś czas każdy ma ochotę na takie rzeczy i wtedy takie odstępstwa mają niewielki wpływ na organizm.
Im więcej z tego się wprowadzi tym lepiej dla organizmu.


Chyba musisz przeczytać jeszcze raz wypowiedzi Jana, dużo już zostało napisane.

aniabi - Nie 19 Maj, 2013 21:07

Najlepiej w wolnym czasie zrobic sobie lekture i przeczytać cały temat "bielactwo jako manifestacja helicobacter" a następnie ten obecny od początku :wink: żeby Jan nie musiał pisać po kilka razy jedno i to samo.
roco1986 - Nie 19 Maj, 2013 23:29

Dobrze czasem wrócic do tematu i przeczytac go jeszcze raz. Poniewaz cieżko wszystko zapamietać. Wlasnie tak zrobilem i zauważylem ,że pominąlem jedna ważna rzecz ,codziennie rano pilem sok z pomarańczy wlasnorecznie wyciskany ,a to spowodowało uwalnianie wapnia do krwio obiegu. I juz mam odpowiedz na pytanie skąd wziely sie tak liczne białe plamki na paznokciach...
aniabi - Pon 20 Maj, 2013 10:39

Własnoręcznie wyciskane soki są zdrowe,chodziło o te w kartonach.Tylko że pomarańcze nie są zdrowe dla nas,powinnismy jeśc i robić soki z tych owoców(warzyw) które rosną w naszym terenie zwłaszcza sezonowych.

Muszę sobie wydrukować te tematy na wypadek gdyby jakiś terrorysta je usunoł,niewyobrażam sobie niemiec do nich wglądu...

arabika - Pon 20 Maj, 2013 19:34

a czy ktos uzywal dermabest novitil gel...ten temat byl juz kiedys omawiany na forum,zel jest drogi ale podobno rewelacyjne efekty...ciekawe czy rzeczywiscie tak jest a moze to kolejna super reklama czegos co tak naprawde nie dziala ;-(
aniabi - Pon 20 Maj, 2013 21:01

Raczej nie w tym temacie powinnaś pytac.
arabika - Pon 20 Maj, 2013 23:26

ja juz pisze wszedzie bo malo kto w ogole odpowiada i wiele postow jest starych..;-(( ok a czy ktos juz od dluzszego czasu stosuje sie do rad pana Jana i widzi pierwsze efekty...? jak narazie czekam na wskazowki od pana Jana odnosnie leczenia bo juz nie wiem jak pozbyc sie tych plam :cry:
Udana - Wto 21 Maj, 2013 08:23

arabika napisał/a:
ja juz pisze wszedzie bo malo kto w ogole odpowiada i wiele postow jest starych..;-(( ok a czy ktos juz od dluzszego czasu stosuje sie do rad pana Jana i widzi pierwsze efekty...? jak narazie czekam na wskazowki od pana Jana odnosnie leczenia bo juz nie wiem jak pozbyc sie tych plam :cry:


Przede wszystkim poczytaj to co pisał Jan w tym wątku i poprzednim...,, bielactwo jako manifestacja helicobacter" i powoli zacznij stosować... cierpliwość - to powinno Cię cechować :wink: z tego co pamiętam to Jan wyleczył się z bielactwa w 3 lata. (?)

Ale każdy ma swoje tempo zależne od spustoszeń w organizmie... opisywana metoda to nie są ,,czary mary'' i kolejny ,,złoty środek''... tylko systematyczna praca nad odbudowaniem i uruchomieniem systemu naprawczego własnego organizmu! Trzeba zdobyć wiedzę, a potem praktykować i obserwować siebie.

arabika - Wto 21 Maj, 2013 11:53

do Udana.
dzieki ze odpisalas, czytalam te wczesniejsze posty i juz powoli eliminuje to co szkodzi. szczerze mowiac to wszystko jest szkodliwe w jakims stopniu i co tu jesc i pic...? no i nie szukam cudow, chce zaczac sie leczyc bo na pomoc dermatologa nie ma co liczyc ;-( cierpliwie czekam na odpowiedz od Pana Jana. te niektore posty Pana Jana to dla mnie czarna magia, nie rozumiem tego, na pewno jest to jakis sens, ale ja wczesniej nie zastanawialam sie nad tym co dzieje sie wew.naszego organizmu, dermatolog w Polsce jak zobaczyla moje plamy od razu powiedziala bielactwo i czy mam problemy z tarczyca lub watroba...niestety bylam tylko na urlopie wiec nie porobilam badan, ale niedawno mialam robione usg watroby i jest tam jakas narosl ktora w niczym nie przeszkadza i nie jest grozna tak mowia lekarze, ale wczesniej to mnie pobolewalo, takze wydaje mi sie ze to jest glowny winowajca moich plam i stres. ciekawa jestem jak dzialaja te wszystkie zele vitiaskin, dermabest novitil..czy to w ogole cos pomaga, narazie naswietlam sie lampa uvb 311nm + protopic

aniabi - Wto 21 Maj, 2013 12:45

arabika napisał/a:
ok a czy ktos juz od dluzszego czasu stosuje sie do rad pana Jana i widzi pierwsze efekty...? jak narazie czekam na wskazowki od pana Jana odnosnie leczenia bo juz nie wiem jak pozbyc sie tych plam
Ja.... :biggreen: Nie jestem aż tak naiwną osobą żeby uwierzyć ze raz dwa i będzie po plamach,zdaję sobie sprawe że może to potrwać bardzo długo...Póki co efekty są takie ze żadna nowa plama się nie pojawiła,niemam problemu z aftami które pojawiały się u mnie okresowo dość często,nie miałam w tym roku anginy którą miewałam co roku przez pięć lat,depresja ustąpiła,pewnie jeszcze by się coś znalazło ale w tym momencie nie przychodzi mi na myśl.Na Twoim miejscu darowałabym sobie te wszystkie żele jak równiez protopic,jeżeli chcesz iść w kierunku metod proponowanych przez Jana.Lepiej obrać jedną droge a konkretną...
Marta S. - Wto 21 Maj, 2013 16:10

Witajcie :)
Janie, prosiłeś by napisać gdyby po odstawieniu fluoru pokazały się jakieś nowe plamy, otóż u Michałka wyszła nowa plamka wielkości opuszka małego palca na brodzie z lewej strony, jest trochę dziwna bo w środku ma dużą brązową kropkę. Może to dlatego, że fluor odstawiliśmy dopiero ok tydzień temu (7-9 dni), a plamka wyszła dwa dni temu.

Babo, mój synek był szczepiony Infanrixem, ale nie wiem czy Hexa6, w książeczce mam tylko infanrix ipv+hib, była to szczepionka skojarzona, dodatkowo płatna, tyle pamiętam:)
Nie wiążę bielactwa ze szczepieniem, Michaś miał ostatnio szczepienie w 2010r. U nas najprawdopodobniej zaszkodziły antybiotyki. Miał też kilka miesięcy temu fluoryzację w szkole.

arabika - Wto 21 Maj, 2013 21:30

aniabi...wiadomo ze to trzeba czasu i trzeba uzbroic sie w cierpliwosc, ale powiem ci ze troche boje sie tego oczyszczania, tego co dzieje sie z organizmem podczas oczyszczania tzn.tymczasowego bolu tego co akurat ma defekt, tego zlego samopoczucia. a jak dlugo stosujesz sie do rad pana Jana?
0025.Peter - Sro 22 Maj, 2013 00:32

No to ja dorzucę swoją historię i swoje pytania do Jana...

A mianowicie bielactwo mam od około 4 lat... pojawiło się gdy byłem w gimnazuj, teraz kończe liceum mam 19 lat. Pojawiło się atakując głównie twarz. Plamy okolicach ust, oczu, na czole. Ostatnio przeglądając się w powiększającym lusterku zauważyłem, że drobne plamy pojawiają się na całej twarzy. Dodatkowo miałem dwie plamy na plecach z czego jedna zeszła druga została, występuje również drobna plama na dłoni. Stosowałem ZŁOTO koloidowe jakiś czas nacierając plamy oraz pijąc je. Jednak z pewnych względów zaprzestałem terapii.
Od 6 roku życia choruję na astmę, doczytałem na samym początku artykułu, że to może być przyczyną bielactwa. Do tego duży stres na który zostałem skazany w dzieciństwie mógł to wszystko pogłębić. Jest to dla mnie krępujące w tym wieku, chciałbym coś zadziałać. Dermatolodzy załamują ręce, kłamiąc w żywe oczy, że plam nie widać i mówiąc, że na to nie da się nic zaradzić.

Kroki jakie wyczytałem na forum, a jakie chciałbym podjąć to:
1. Zrezygnowanie z fluoru: odrzucenie kawy, herbaty, pasty z fluorem
2. Zamiana białego chleba na ciemne pieczywo
3. Zrezygnowanie z nabiału: znaczne ograniczenie go do całkowitego minimum
4. Stosowanie okładów z bodziszka... Gdzieś tam przy początku pojawił się pomysł, że w wywarz można moczyć watę położyć na plamy, zabandażować i trzymać całą noc. Ze względów, że plamy mam na twarzy, to chyba nie mogę ich moczyć, dlatego ta opcja wydaje mi się najlepsza. Robić całonocne okłady.

Moje pytanie brzmi... Czy to wystarczy? Nie mogę radykalnie zmienić diety, ograniczyć, zrezygnować z wielu produktów, bo znam swój organizm i wiem, że źle by zareagował. Tak więc czy te 4 kroki będą miały szansę powodzenia? Najważniejsze dla mnie to pozbyć się plam z twarzy.

Właściwie ciężko jest mi zrozumieć temat tego oczyszczania borem itp. Czy jest to konieczne? Czy nie muszę tego robić?

Czekam na odpowiedź...
z góry dziękuję, to dla mnie naprawdę ważne...

aniabi - Sro 22 Maj, 2013 12:59

arabika napisał/a:
aniabi...wiadomo ze to trzeba czasu i trzeba uzbroic sie w cierpliwosc, ale powiem ci ze troche boje sie tego oczyszczania, tego co dzieje sie z organizmem podczas oczyszczania tzn.tymczasowego bolu tego co akurat ma defekt, tego zlego samopoczucia. a jak dlugo stosujesz sie do rad pana Jana?
Ja oczyszczałam się przez trzy miesiące bor+zioła zestaw1,pózniej przymierzałam się do bor+zioła zestaw2 ale wystąpiła infekcja (chrypka,kaszel)więc narazie mam przerwę.W trakcie oczyszczania pisałam o moich objawach,wiec możesz sobie poczytać,zawsze jeżeli wystąpi ból lub inne objawy trzeba przerwać oczyszczanie i dolegliwości szybko mijają.Myślę że niema się czego bać,chociaż ja jestem dość odporną na ból osobą,przeżyłam poród metodą vacum w wieku siedemnastu lat tak że chyba zniosę wszystko :wink: Z początku myślałam że tylko ja pójdę tą droga,fajnie że coraz więcej osób jest zainteresowanych w tym temacie,będzie z kim wymieniać się doświadczeniami :biggreen:
arabika - Sro 22 Maj, 2013 17:25

aniabi
a co to za zestawy tych ziol?? mozesz mi opisac ? noo powiem ci ze porod w wieku 17lat to jestes odwazna !! ja wlasnie nie jestem odporna na bol, owszem mam za soba 2 ciaze, ale porody to koszmar...;-) i chyba 1szy porod tez co mi sie wydaje ze z pomoca vacum, oj nic przyjemnego. Miejmy nadzieje ze to oczyszczanie cos pomoze, dzis zakupilam witaminy na wzmocnienie odpornosci..ale dalej stoje w miejscu bo nie mam odpowiedzi od pana Jana. ok pozdrawiam ;-) ) ania

renata4 - Sro 22 Maj, 2013 18:59

Witam Janie i rozwijam swoją wcześniejszą wypowiedź
Czy występują przelewania w żołądku? NIE
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? NIE
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? ZATWARDZENIA
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? NIE
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? NIE
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? NIE
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)? NIE CO DWA TRZY DNI
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? CZASAMI TAK
9. Czy występuje dużo gazów? NIE
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz? JADAM 4-5 RAZY DZIENNIE ŚNIADANIE I OBIAD DO SYTA
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? MASY NAJCZĘŚCIEJ ZBITE
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? NIE

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? CZASAMI PRZED MIESIĄCZKĄ WYPRYSKI
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? SUCHA
15. Czy jest łupież? NIE
16. Czy wypadają włosy? NIE
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? SUCHE MUSZĘ UŻYWAĆ KREM
18. Czy występuje skłonność do siniaków? NADMIERNA NIE
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi? NIE
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? NIE
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? NIE
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki? NIE
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)? NIE

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? TAK RAZ W MIESIĄCU PRZED MIESIĄCZKĄ
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? KRĘGOSŁUP LĘDŹWIOWY ZMIANY W ODCINKU LĘDŹWIOWYM
26. Czy pojawiają się bóle ucha ? NIE
27. Czy pojawiają się bóle stawów? CZASAMI NADGARSTKI I PALCE

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? TAK
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno? CZASAMI
30. Czy jest niskie ciśnienie? TAK

Choroby
31. Czy był wycinany migdał? NIE
32. Czy występuje cukrzyca? NIE
33. Jakie inne choroby występują lub występowały? MIĘŚNIAKI Jak wcześniej pisałam mój żołądek czasami wariuje tzn. zatyka mnie w tzw. dołku to trwa krótko ,uczucie jest nieprzyjemne .Występuje najczęściej wieczorami ale zdarza się również w ciągu dnia


Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ? ZBOŻOWE MLEKO DO KAWY 2 X DZIENNIE CZASAMI KAKAO ORAZ BUDYŃ ALKOHOL W NIEWIELKICH ILOŚCIACH -WINO WYTRAWNE PAPIEROS NIE FAST FOOD'Y BARDZO RZADKO
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje? TAK
36. Czy obiad jest dwudaniowy? CZĘSTO
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach? PIECZYWO CZĘŚCIEJ CIEMNE LUBIĘ MAKARONY OSTATNIO DUŻO SERÓW STARAM SIĘ ODŻYWIAĆ W MIARĘ WŁAŚCIWIE
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs? PRZEWAGA WIEPRZOWINY
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często? RZADKO
Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła? RZADKO
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo? NIE
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? TAK BARDZO DAWNO MOŻE 10 LAT TEMU MIAŁAM KAMIEŃ NA NERCE 7MM WYDALONY
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach? TAK
43. Czy cholesterol jest prawidłowy TAK
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? OSTATNI ŻELAZO NA POŹ 26 PRZYJMUJĘ TARDYFERON OD 10 DNI
45. Czy występują problemy z tarczycą? NIE
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? CZĘSTO ŚLUZÓWKA NOSA JEST OBRZĘKNIĘTA WYDZIELINA ŚCIEKA DO GARDŁA WIĘC CZASAMI MUSZĘ ODCHRZĄKNĄĆ
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? TARDYFERON
48. Czy stosowałaś antybiotyki? BARDZO RZADKO
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. BARDZO RZADKO

Czekam na analizę i bardzo dziękuję za zainteresowanie

aniabi - Sro 22 Maj, 2013 20:48

Dla przypomnienia i dla tych którym się nie chce przeczytać tematu "bielactwo jako manifestacja helicobacter"a szkoda...

Jan Biela;
Dlatego postępowanie zawsze jest takie:
I. W pierwszej kolejności trzeba odciąć przyczynę problemów. W tym przypadku fluor i dla pewności glin i chlor.

W jedzeniu fluoru jest o wiele za dużo dlatego należy sprowadzić ilość spożywanego fluoru do minimum.

Konieczne dla zmniejszenia fluoru
1. Pasta do zębów tylko bez fluoru.

2. Całkowite zaprzestanie picia jakiejkolwiek herbaty - jedynie herbaty z suszonych owoców (to nie mogą być herbaty o smaku owocowym bo to zwykła herbata z aromatem)

3. Ograniczenie kawy do 1 dziennie.

4. Nie stosowanie leków s fluorem, maści z fluorem.

5. Nie jedzenie mięsa oddzielanego mechanicznie od kości - zawierają podwyższony poziom fluoru ze względu na zanieczyszczenia cząsteczkami z kości.

6. Nie gotowanie na teflonowych patelniach i naczyniach - teflon zwiększa stężenie fluoru w żywności w czasie gotowania.

7. Unikanie wody mineralnej z dużą zawartości fluoru np. Augustowianka

Konieczne dla zmniejszenia glinu

1. Tak samo jak z herbatą

2. Zaprzestanie używania kosmetyków z glinem - wszystkie antyperspiranty, duża ilość maści itd

Konieczne dla zmniejszenia chloru
1. Gotowanie wody w czajniku elektrycznym jest za krótkie aby z wody został usunięty chlor. Dlatego czajnik elektryczny to wynalazek, który ma negatywny wpływ na organizm. Aby usunąć chlor trzeba gotować wodę od 5 do 15 minut albo odstawić ją na 24 godziny. Chlor na błony działa podobnie jak fluor.

II. Usuwanie nagromadzonego fluoru z organizmu - stosuje się tylko u dorosłych (u dzieci się nie stosuje)

1. Na początek stosuje się standardową suplementacje borem aby sprawdzić reakcje organizmu. Po miesiącu można zwiększyć suplementacje w zależności od reakcji organizmu.

Przy takiej suplementacji organizm reaguje chorobami jak się oczyszcza a nie, że mu się od razu poprawia.

Dla wszystkich
1. Należy wspomagać działanie wątroby i nerek - do tego można użyć ziół stosowanych przez KatarzynaS. Na jej dziecko działają więc powinny działać na większość.
KatarzynaS napisał/a:


Mój syn pije również zioła:

Skrzyp polny – nerki, zwiększenie wydalania związków toksycznych rozpuszczanych w wodzie, poprawa pracy nerek
Korzeń łopianu – działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne, wspomaga działanie wątroby, nerek, wpływa na choroby układu pokarmowego
Macierzanka – działanie przeciwzapalne, poprawa działania układu pokarmowego
Babka lancetowata – działa leczniczo na stany zapalne układu pokarmowego i układu moczowego
Krwawnik – przeciwzapalny, leczy wrzody układu pokarmowego

Drugi zestaw po trzech miesiącach

Dziurawiec – schorzenia wątroby, działa również na tkankę nerwową,
Bratek – pomaga w przeminie materii, wiąże toksyny i ułatwia je wydalać
Kocanka – pobudza wątrobę do wydalania żółci, pobudza wydalanie soku żołądkowego
Mniszek – znowu zioło które głównie działa na drogi żółciowe,
Owoc bzu czarnego – działanie przeciwzapalne, moczopędne, odtruwanie organizmu.



Dokładnie dawki zna KatarzynaS. Tutaj Skrzyp polny zawiera dużo krzemu, który jest potrzebny do oczyszczenia się z glinu.

To jest kuracja podstawowa, która będzie rozbudowywana o następne elementy w zależności od reakcji organizmów.
Jeżeli ktoś ma amalgamat (plomby rtęciowe) to nie powinien nic zażywać przed ich usunięciem.

Sam proces oczyszczenia organizmu będzie trwał od kilku do kilkunastu miesięcy. Dlatego nie wszyscy pozbędą się bielactwa bo nie wszyscy będą chcieli zrozumieć z czego ono wynika i będą szukać środka, który będzie blokował działanie fluoru na tkanki lub będzie sztucznie stymulował tkankę do produkcji pigmentu.

arabika - Sro 22 Maj, 2013 22:44

aniabi
dzieki za przypomnienie tematu, czytalam to ale juz zapomnialam wlasnie w ktorym temacie to bylo...za duzo tu tego ;-) )))) dzieki raz jeszcze. A powiedz mi, ty pijesz wszystkie te ziola?? czyli rozumiem ze trzeba najpierw oczyscic sie a dopiero potem dzialac z czymkolwiek na plamy ?

aniabi - Czw 23 Maj, 2013 13:50

Piłam przez trzy miesiące zestaw1,teraz narazie nic nie piję ponieważ zabieram się za gronkowca wywarem z czosnku,a nie powinno się łaczyć dwóch terapii na raz.Przyznam że zakrapianie nosa tą"zawiesiną"z czosnku to niezły hartcor :lol: przy pierwszym razie prawie się popłakałam.
arabika napisał/a:
czyli rozumiem ze trzeba najpierw oczyscic sie a dopiero potem dzialac z czymkolwiek na plamy ?
raczej tak.Możesz od razu działać na plamy bez dodatkowych poświęceń,ale rezultaty mogą byc tylko cześciowe i plamy moga nawracać,dlatego ważne jest kompleksowe podejście do problemu.
0025.Peter - Czw 23 Maj, 2013 14:35

Napisane jest, że dzieci nie mogą się oczyszczać... W takim wypadku leczenie u nich też nie przyniesie 100% rezultatów?

Jak mam 19 lat i się nie będę oczyszczał, to też nie uzyskam oczewianych efektów?

arabika - Czw 23 Maj, 2013 16:35

aniabi
a ten gronkowiec u ciebie to od czego?? to skutek oczyszczania ? czy tak po prostu przytrafilo ci sie? bo rozumiem ze jak cos bedzie nie tak z organizmem to bedzie to wydalac na zew.w postaci przejsciowych dolegliwosci, to jak pisalas wczesniej trzeba odstawic ziola na jakis czas i wszystko wroci do normy, a pozniej co? znowu pic ziola tak? sorki ze tak pytam o szczegoly ale ciekawa jestem zanim poddam sie takiej kuracji ;-) ))) ale wiesz, marne mam nadzieje na wyleczenie, chyba ze uzbroje sie naprawde w cierpliwosc i uwierze w to..troche jestem podlamana tymi plamami, zbliza sie lato a ja nachetniej zalozylabym kombinezon...jak narazie mam plamy w takich miejscach ze udaje mi sie kamuflowac to chociazby ciuchami ale juz zaatakowaly mi dlonie i nieestetycznie to wyglada, czasem ktos mi sie zapyta co mi sie stalo..? to zmieniam temat. przykro mi ;-((((
A moze jest jakas inna metoda oczyszczania organizmu? zna ktos? a slyszal ktos o Colonic Irrigation Hydrotherapy?? podobno swietna lewatywa ktora usuwa toksyny i zlogi w jelitach...

aniabi - Czw 23 Maj, 2013 17:56

gronkowca miałam juz od dawna jeszcze zanim zaczęłam się oczyszczać,oczyszczanie na niego nie działa dlatego musiałam zadziałać bezpośrednio.
arabika napisał/a:
, to jak pisalas wczesniej trzeba odstawic ziola na jakis czas i wszystko wroci do normy, a pozniej co?
odstawiasz głównie bor!jeżeli dolegliwości nie mijają to wtedy równiez zioła.Jak dolegliwości miną to wracasz do oczyszczania.Ale zanim zaczniesz się oczyszczać powinnaś jednak przeczytać szczegółowo wypowiedzi Jana!Mogłam pominąć coś ważnego,coby mogło dotyczyc Ciebie.A poza tym za nim zaczniesz cokolwiek robić powinnaś zrozumieć po co to robisz,i na czym to polega,sama bedziesz wiedziała na podstawie wiedzy którą Jan przekazał jak postępowac.Bez sensu żebym spisywała wszystko co juz zostało napisane i omawiane,trzeba tylko poczytać.
zag - Czw 23 Maj, 2013 21:22

witajcie

kiedys bardziej sledzimy to forum. Ale po tym jak wladowalem bardzo duzo pieniedzy na przerozne metody leczenia w tym dr Burion prof. Placek przestalem czytac i sie leczyc.

Jaki to mialo sens ? jak cos sie delikatnie spigmentuje to 4 inne plamy sie pojawiaja i tak wkolo ?

czytajac ten post z calym szacunkiem ale to jest odbieranie sobie zycia.... nie jedz tego nie rob tego nie kupuj miesa oddzielanego od kosci mechanicznie sorry....

nie uzywaj pasty z fluorem ? moze wogole nie myj zebow ?

nie gniewajcie sie ale pokazcie fakty czy jest jakis postep ? czy cos znika ? czy czujecie sie lepiej ?
gdzie w tym jest fizjologia a gdzie psychika ....

arabika - Czw 23 Maj, 2013 22:28

zag
czyli co...??masz na mysli ze bezsensu sie ludzimy na jakiekolwiek zatrzymanie tej choroby tak?? nie odbieramy sobie zycia, ta choroba odbiera nam je, a my nie chcemy odbierac sobie nadziei...a co nam pozostalo..ja juz nie chce szlochać w poduche.. :cry:

KatarzynaS - Pią 24 Maj, 2013 08:36

Cytat:
witajcie

kiedys bardziej sledzimy to forum. Ale po tym jak wladowalem bardzo duzo pieniedzy na przerozne metody leczenia w tym dr Burion prof. Placek przestalem czytac i sie leczyc.

Jaki to mialo sens ? jak cos sie delikatnie spigmentuje to 4 inne plamy sie pojawiaja i tak wkolo ?

czytajac ten post z calym szacunkiem ale to jest odbieranie sobie zycia.... nie jedz tego nie rob tego nie kupuj miesa oddzielanego od kosci mechanicznie sorry....

nie uzywaj pasty z fluorem ? moze wogole nie myj zebow ?

nie gniewajcie sie ale pokazcie fakty czy jest jakis postep ? czy cos znika ? czy czujecie sie lepiej ?
gdzie w tym jest fizjologia a gdzie psychika ....


Trochę podcinasz nam skrzydła takim gadanie.
Domyślam się, że już swoje przeszedłeś, w związku z bielactwem, ale nie demotywuj innych, nie ma potrzeby.
Chciałam Ci powiedzieć, że u nas są efekty, tylko to jest ciężka praca, ciężka praca organizmu, chcąc go naprawić, bo chyba coś jest nie tak, skoro powstało bielactwo? Ciężka praca rodziców dzieci, które mają bielactwo, bo nim właśnie jestem.
Musisz zrozumieć, że wszelkie działania zewnętrze nie wystarczą, nie wystarczą maści, leki, one nie wyprostują pracy całego organizmu. To pożywienie, to co w siebie wrzucamy nas buduje, to ono daje nam siłę i sprawia, ze czujemy się dobrze, czy też źle. A jeśli doszło już do jakiś zaniedbań, to należy to wyprostować, oczyścić się i dbać o siebie a wszystko wróci do normy. I podkreślam, to nie jest łatwe, to jest długotrwały proces.
Musisz więcej poczytać, co się dzieje w Twoim organiźmie, co z czego wynika.
Tak jak wszystkim, życzę powodzenia i wytrwałości, jeśli faktycznie chcesz się tego pozbyć.

Udana - Pią 24 Maj, 2013 08:46

zag napisał/a:
witajcie

kiedys bardziej sledzimy to forum. Ale po tym jak wladowalem bardzo duzo pieniedzy na przerozne metody leczenia w tym dr Burion prof. Placek przestalem czytac i sie leczyc.

Jaki to mialo sens ? jak cos sie delikatnie spigmentuje to 4 inne plamy sie pojawiaja i tak wkolo ?

czytajac ten post z calym szacunkiem ale to jest odbieranie sobie zycia.... nie jedz tego nie rob tego nie kupuj miesa oddzielanego od kosci mechanicznie sorry....

nie uzywaj pasty z fluorem ? moze wogole nie myj zebow ?

nie gniewajcie sie ale pokazcie fakty czy jest jakis postep ? czy cos znika ? czy czujecie sie lepiej ?
gdzie w tym jest fizjologia a gdzie psychika ....



zag- jest dokładnie odwrotnie!!! Jedzenie takich świństw jak mięso oddzielone mechanicznie, półprodukty, chipsy, ,,soki'' z kartonów, serki słodkie, batoniki, jakieś wynalazki pakowane w kolorowe opakowania, które w składzie mają tylko chemię, żywnośc UHT, kiełbasy i parówki z wypełniaczami, mięso szpikowane chemią aby ładnie wyglądało, chemia obecna w ubraniach, proszkach, kosmetykach, opakowaniach - TO WŁAŚNIE ODBIERA NAM ŻYCIE!!!
Jedzenie takiej ilości chemii powoduje wiele chorób, nie tylko bielactwo ale choroby stawów, kręgosłupa, tarczycy, żołądka, wątroby itp. Jedni mają to inni będą mieć inne schorzenia, a niektórzy mają wiele razem! I właśnie aby tego uniknąć należy zmienić podejście do zdrowia i życia!

Najpierw producenci nas nakarmia chemią i nas zatrują ...my zaczniemy chorować...i znów inni producenci będą nas ratować również ...chemią!!! To jest koło samo napędzajace się! BIZNES!! A Ty jesteś trybikiem bo łykasz wszystko co ci podadzą...a tu chodzi o to aby zdobyć wiedzę na temat swojego organizmu i umieć sobie pomóc wykorzystując siłę i mechanizmy obronne tego organizmu i naturę!

A jedzenie zdrowych i pełnowartościowych produktów jest bardzo dobre i smaczne i jeszcze jak widzisz ile dobra to ze sobą niesie...to jesteś zachwycony i już nie możesz jeść inaczej!

Nie wiem dlaczego masz nie myć zębów?? Pasta bez fluoru jest normalną pastą pachnie, pieni się i jest smaczna :)

Kiedyś Jan pisał, że każdy musi sam zadecydować czy chce ruszyć w ta drogę ...czy bedzie kupował kolejne maści, preparaty i wynalazki i robił kamuflaż doskonały...a nie leczył choroby i nie szukał przyczyny...
Ale decyzja jest każdego indywidualna :)

arabika - Pią 24 Maj, 2013 11:38

ok dziewczyny, mam pytanie, czy jesli wczesniej mialam problemy z watroba, to czy moge zaczac pic te ziola? i czy same ziola wystarcza czy dodac bor? Jan pisal wczesniej ze stosuje sie bor zeby wiedziec co dzieje sie z organizmem ale ja nie bardzo wiem czy moge zaczac sie oczyszczac...majac cos tam na watrobie, Jan chyba jest zajety i nie ma czasu odpisywac wiec jestem troche zablokowana w dzialaniu...mozecie mi doradzic ;-) )) ? dzieki :wink:

[ Dodano: Pią 24 Maj, 2013 11:42 ]
i jeszcze jedno.. jakie produkty trzeba wyeliminowac, ktore zawieraja glin ?

aniabi - Pią 24 Maj, 2013 12:18

Lepiej poczekaj na Jana bo nikt z nas nie posiada takiej wiedzy by móc Ci odpowiedzieć.Włg.mojego rozumowania to aby zacząć się oczyszczać to musisz mieć sprawny organizm,pewnie układ pokarmowy równiez.Jan pisał o terapiach wątrobowych (karczochy lub ostropest plamisty)musisz sobie poszukać.Więc zanim zaczniesz oczyszczanie to przypuszczam że poiwinnaś wykonać terapie wątrobowe jeśli sądzisz że coś z nią jest nie tak.
zag napisał/a:
czytajac ten post z calym szacunkiem ale to jest odbieranie sobie zycia.... nie jedz tego nie rob tego nie kupuj miesa oddzielanego od kosci mechanicznie sorry....



nie uzywaj pasty z fluorem ? moze wogole nie myj zebow ?



nie gniewajcie sie ale pokazcie fakty czy jest jakis postep ? czy cos znika ? czy czujecie sie lepiej ?

gdzie w tym jest fizjologia a gdzie psychika ....
Ja tam się nie gniewam wręcz przeciwnie :biggreen: Takie myślenie jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu że dobrze postępuję i mam szansę na wyleczenie z bielactwa.
arabika - Pią 24 Maj, 2013 12:46

aniabi
dzieki, poszukam i poczytam ;-)

0025.Peter - Pią 24 Maj, 2013 13:53

Rozwijam swoją wcześniejszą wypowiedź, o listę pytań i tradycyjnie kieruję ją do Jana z prośbą o analizę i wskazanie błędów/rad...

Poprzedni postw: (wrzucam, żeby wszystko było czytelniejsze i spójne)
0025.Peter napisał/a:
No to ja dorzucę swoją historię i swoje pytania do Jana...

A mianowicie bielactwo mam od około 4 lat... pojawiło się gdy byłem w gimnazuj, teraz kończe liceum mam 19 lat. Pojawiło się atakując głównie twarz. Plamy okolicach ust, oczu, na czole. Ostatnio przeglądając się w powiększającym lusterku zauważyłem, że drobne plamy pojawiają się na całej twarzy. Dodatkowo miałem dwie plamy na plecach z czego jedna zeszła druga została, występuje również drobna plama na dłoni. Stosowałem ZŁOTO koloidowe jakiś czas nacierając plamy oraz pijąc je. Jednak z pewnych względów zaprzestałem terapii.
Od 6 roku życia choruję na astmę, doczytałem na samym początku artykułu, że to może być przyczyną bielactwa. Do tego duży stres na który zostałem skazany w dzieciństwie mógł to wszystko pogłębić. Jest to dla mnie krępujące w tym wieku, chciałbym coś zadziałać. Dermatolodzy załamują ręce, kłamiąc w żywe oczy, że plam nie widać i mówiąc, że na to nie da się nic zaradzić.

Kroki jakie wyczytałem na forum, a jakie chciałbym podjąć to:
1. Zrezygnowanie z fluoru: odrzucenie kawy, herbaty, pasty z fluorem
2. Zamiana białego chleba na ciemne pieczywo
3. Zrezygnowanie z nabiału: znaczne ograniczenie go do całkowitego minimum
4. Stosowanie okładów z bodziszka... Gdzieś tam przy początku pojawił się pomysł, że w wywarz można moczyć watę położyć na plamy, zabandażować i trzymać całą noc. Ze względów, że plamy mam na twarzy, to chyba nie mogę ich moczyć, dlatego ta opcja wydaje mi się najlepsza. Robić całonocne okłady.

Moje pytanie brzmi... Czy to wystarczy? Nie mogę radykalnie zmienić diety, ograniczyć, zrezygnować z wielu produktów, bo znam swój organizm i wiem, że źle by zareagował. Tak więc czy te 4 kroki będą miały szansę powodzenia? Najważniejsze dla mnie to pozbyć się plam z twarzy.

Właściwie ciężko jest mi zrozumieć temat tego oczyszczania borem itp. Czy jest to konieczne? Czy nie muszę tego robić?

Czekam na odpowiedź...
z góry dziękuję, to dla mnie naprawdę ważne...


Czy występują przelewania w żołądku? NIE
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? NIE
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? NIE
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? NIE
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? NIE
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? NIE
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)? TAK
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? Tradycyjny
9. Czy występuje dużo gazów? NIE
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz? Śniadanie, 4-5 posiłków, drugie śniadanie i podwieczorek jadam nieregularnie, różne porcje... śniadanie raczej skromne (np. płatki kukurydziane z mlekiem), obiad do syta, kolacja dość pożądna
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? NIE, nic takiego nie występuje (krew itp.)
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? NIE

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? NIE (sporadycznie, pojedyńczy pryszcz, ale bardzo rzadko)
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? normalna
15. Czy jest łupież? był, ustąpił przy stosowaniu szamponu przeciłupieżowego
16. Czy wypadają włosy? w bardzo niewielkiej ilości
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? NIE
18. Czy występuje skłonność do siniaków? NIE
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi? NIE
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? NIE
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? NIE
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki? NIE
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)? NIE

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? NIE
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? NIE
26. Czy pojawiają się bóle ucha ? NIE
27. Czy pojawiają się bóle stawów? NIE

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? NIE
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno? NIE
30. Czy jest niskie ciśnienie? NIE

Choroby
31. Czy był wycinany migdał? NIE
32. Czy występuje cukrzyca? NIE
33. Jakie inne choroby występują lub występowały? Astma, Alergia (na pyłki, kurz, sierść kota, niektóre drzewa)


Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ? mleko dość często, produkty typu instant bardzo rzadko, alkohol - NIE, papierosy - NIGDY, kawa - bezkofeinowa czasami, parówki - czasami, chipsy - raz w tygodniu, soki w kartonach - czasami, fast foody - rzadko.
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje? TAK
36. Czy obiad jest dwudaniowy? Przeważnie jednodaniowy
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach? sniadanie - płatki z mlekiem, ewentualnie tosty, obiad - pierś z kurczaka, kotlet schabowy, ziemniaki, surówka - sałata ze śmietaną, marchewka z groszkiem, czerwona kapusta, kolacja - białe pieczywo z jakąś szynką, boczkiem, schabem lub tosty.
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs? Tak, ale z przewagą kurczaków.
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często? Zdarza się.
Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła? Czuje się zmęczony, ale nie jest to aż tak mocne, żeby położył się, aby chwilę się przespać.
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo? Ostatnie szczepienie - było obowiązkowe w wieku chyba 17 lat. (teraz mam 19), NIE szczepie się okresowo.
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? Pracuje prawidłowo.
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach? NIE
43. Czy cholesterol jest prawidłowy TAK
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? Przy ostatnich badaniach wszystko było prawidłowe.
45. Czy występują problemy z tarczycą? NIE
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? NIE
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? Obecnie nic, w gdy byłem młodszy przyjmowałem leki na astmę (budesonid, tafen)
48. Czy stosowałaś antybiotyki? Jak byłem młodszy dość często.
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. Czuję zmęczenie, nie jest wybitnie mocne, ale odczuwalne.

kate1980 - Pią 24 Maj, 2013 18:44

Dzień dobry!!!
Czy też mogłabym poprosić pana Jana o jakąś podpowiedź?
Mam 33 lata , na bielactwo zachorowałam w wieku 12 lat. Jem nieregularnie i byle jak. Jestem osobą , która często się stresuje i trzymam wszystko w sobie przez dłuższy czas za nim wybuchnę.W ciągu roku wystąpiła u mnie pokrzywka bardzo swędząca. Ja podejrzewałam że to reakcja na Metronidazol, ale lekarze mnie od tego odwodzili. Plamy mam na stopach, kolanach, biodrach, miejscach intymnych, dłonie, łokcie, grzbiety rąk, pachy, powieki, pod oczami, wokół ust. Miejsca nie pokryte bielactwem to plecy i przód klatki piersiowej. Obecnie pracuję, studiuję, dochodzą obowiązki domowe, rodzina , więc wszędzie się spieszę i ze snem też jest byle jak. Dodam że nigdy niczego nie stosowałam jeśli chodzi o leczenie.
Dziękuję i pozdrawiam.

Czy występują przelewania w żołądku? NIE
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? NIE
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? NIE
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? NIE
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? NIE
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? NIE
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)? TAK
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? RZADKO
9. Czy występuje dużo gazów? NIE
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz? Śniadanie małe porcje i byle co, obiad nieregularnie , po powrocie z pracy mieszanka wybuchowa co pod ręką to zjem.Mało warzyw i owoców.
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? NIE
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? NIE

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? NIE ale mam popękana naczynka na policzkach.
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? SUCHA
15. Czy jest łupież?NIE
16. Czy wypadają włosy? mam tak 2 razy do roku że więcej wypada. Obecnie w normie
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? TAK
18. Czy występuje skłonność do siniaków? NIE
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi? TAK NIEWIELKIE
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? NIE
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach?W UBIEGŁYM ROKU MIAŁAM GRZYBA NA JĘZYKU
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki? NIE
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)? NIE

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? NIE
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? WYSTĘPOWAŁY OSTATNIO RZADZIEJ(NAJBARDZIEJ ODCINEK LĘDŹWIOWY)
26. Czy pojawiają się bóle ucha ? NIE
27. Czy pojawiają się bóle stawów? NIE

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? TAK I ZIMNE STOPY CZĘŚCIEJ
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno? NIE
30. Czy jest niskie ciśnienie? NIE

Choroby
31. Czy był wycinany migdał? NIE
32. Czy występuje cukrzyca? NIE
33. Jakie inne choroby występują lub występowały?W DZIECIŃSTWIE PRZESZŁAM OSPĘ, ŚWINKĘ, ROK TEMU POKRZYWKA SKÓRNA BARDZO SWĘDZĄCA

Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ?TAK, POZA ALKOHOLEM, TYTONIEM, ZUPKAMI CHIŃSKIMI TO RESZTA SIĘ ZGADZA
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje? NIEREGULARNIE
36. Czy obiad jest dwudaniowy? JEDNODANIOWY
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach? JOGURTY, PIERŚ Z KURCZAKA, SCHAB, PIECZYWO BIAŁE,
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs? PIERŚ Z KURCZAKA, SCHAB NAJCZĘŚCIEJ
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często? RZADKO
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła? TAK
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo? CHYBA W SZKOLE ŚREDNIEJ JAK MIAŁAM 18-19 LAT , NIE SZCZEPIE SIĘ OKRESOWO
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? TAK
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach? NIE
43. Czy cholesterol jest prawidłowy? TAK
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? NIE
45. Czy występują problemy z tarczycą? NIE WIEM
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? NIE ZAOBSERWOWAŁAM NIC NIEPOKOJĄCEGO
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? OBECNIE NIC Z PRZECIWBÓLOWYCH IBUPROM
48. Czy stosowałaś antybiotyki? TAK (OSTATNIO ROK TEMU METRONIDAZOL)
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często? TAK ZAZWYCZAJ KOŁO GODZINY 17

Ulencja - Sob 25 Maj, 2013 15:59

"Takie problemy jak opisali Ulencja, baba, Raw to pospolite dolegliwości, których pozbywanie jest proste. To już nie jest oczyszczanie a dostarczanie organizmowi prostych substancji, które regulują organizm. Brak odzewu (dialogu) powoduje, że nawet nie wiem czy to co napisałem zostało zrozumiane (czy zostało wyśmiane). "

Panie Janie, dla mnie jest Pan objawieniem na tym forum! Bardzo często wchodzę tu i czytam Pana posty.
W codziennym życiu staram się stosować podane zalecenia,nie jadam pieczywa,myję zęby pastą bez fluoru.Nie zauwazyłam,by pojawiły mi się nowe plamy,ale tez nie ustępują.
Jak pisalam juz wczesniej,mam guza na tarczycy,ostatnio nawet byłam u endokrynologa i zlecił powtórne wykonanie biopsji,gdyz w ostatnim roku troche się powiększył i pojawiły nowe zmiany.Dokucza mi równiez pieczenie oczu,nie wiem czym jest to spowodowane,bo nie mam ani nadczynnosci ani niedoczynnosci tarczycy.
Od przeszło 20 lat swędzą mnie uszy i ponieważ non stop je drapię,pojawia się stan zapalny i musze to leczyc.Nie ma madrego żeby mi powiedział co to jest.
Panie Janie,czy ja moge pic jakies wywary oczyszczające albo wzmacniające? czy tylko supic się na diecie bezglutenowej ?
Dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam

JanBiela - Nie 26 Maj, 2013 00:00

Idziemy dalej z wyjaśnieniem problemów bielactwa. Bazując na ostatnim głośnym zabiegu znanej aktorki (z powodu predyspozycji zachorowania na raka piersi z powodu wadliwych genów), przeczytałem trochę opracowań naukowych o kodowaniu białek (pobieranie informacji z genów o procesie tworzenia białek). W przypadku raka piersi bada się gen, który koduje białka opiekuńcze dla tkanki w piersiach i jajnikach. Mutacja tego genu powoduje, że ilość produkowanych białek jest niewystarczająca do ochrony tkanki.
Tak samo będzie w przypadku białek opiekuńczych HSP70, które są kodowane przez geny HSPA*. Wystarczy, że któryś z tych genów jest zmutowany wtedy ilość białek opiekuńczych HSP70 jest niewystarczająca do obrony niektórych tkanek. Dodatkowa substancja jak fluor zmniejsza ich ilość i to powoduje bielactwo.
Inną możliwością jest to, że błony komórkowe melanocytów mają taką strukturę (cecha genetyczna), że przepuszczają do przestrzeni międzykomórkowej białka HSP co powoduje odpowiedź immunologiczną komórek dendrytycznych, które je niszczą i wtedy komórki przestają się bronić. Również fluor zwiększa przepuszczalność tkanek czego efektem może być przepuszczaniem białek do przestrzeni między komórkowej.
Marta S. napisał/a:

Witam,
bardzo dziękuję Janie.
Mam jeszcze kilka pytań związanych z tym czy dobrze Ciebie zrozumiałam:
1. Pyt. czysto techniczne - wywar robię tak: główka czosnku (cała, nie obrana, posiekana?) + 1 marchewka, 1-1,5 litra wody zagotować i do gotującej wrzucić warzywa na 1minutę, odstawić do zaparzenia, pić 0,5-1l dziennie.
2. Czy natkę pietruszki dokładam do czosnek+marchewka czy wywar tylko z natki i ile tej natki?
3. Czy dodać do wywaru pasternak?
4. Ograniczyć nabiał? Czy może stosować dietę na pozbycie się candidy?

Ad. 1. Tak.
Ad. 2. Robimy wywary łącząc wszystko w jednym wywarze. Możemy dorzucić jeszcze inne warzywa aby wywar był gęstszy.
Ad. 3. Można dodać.
4. Zrezygnować z nabiału. Na czym ma polegać dieta na pozbycie się candidy? Na pozbycie się candidy działa czosnek i bor.

arabika napisał/a:

33. Jakie inne choroby występują lub występowały?zapalenie gardla, krtani 2 -3lata temu, ciagle powracajace, bralam antybiotyki, infekcje nerek, rowniez bralam antybiotyki

To zniszczyło układ pokarmowy i wydalniczy powodując rozrost grzybicy w jelitach i w miejscach intymnych.
Czego efektem jest nieprzyswajanie składników a to powoduje:
arabika napisał/a:

17. Czy pięty są popękane lub niszczone? czesto musze usuwac zrogowacialy naskorek pumeksem
18. Czy występuje skłonność do siniaków? Tak


A to świadczy o podstępującej grzybicy
arabika napisał/a:

20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne?skora na palcach od dloni luszczy się
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie?czasami tak
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno?czasami jest na odwrot, zimno kiedy innym jest cieplo i cieplo wtedy kiedy innym jest zimno, czesto mam uczucie ciepla, poce sie czesciej pod pachami, zaczelam uzywac antyperspirantu ale wyczytalam ze zawiera aluminum lactate i aluminum chloride, czyli leczan glinu i chlorek glinu to chyba odstawie

Do tego bardzo złe odżywianie co powoduje obciążenie wątroby i trzustki. Zaburzenia w przemianie materii i pocenie to efekt grzybicy.
Przedawkowanie fluoru w kawie i herbacie, paście do zębów + antyperspiranty z glinem spowodowały upośledzenie tkanek. Plamy pojawiają się tam gdzie były używane antyperpiraty oraz tam gdzie jest grzybica candida.
arabika napisał/a:

swedzeniem calego ciala, szczegolnie w tych miejscach gdzie pojawily sie plamy : pod pachami, w okolicach intymnych, na gornej powierzchni stop, w zgieciu reki, a teraz plamy pojawily sie na dloniach, lokciach.

Czyli standardowy problem: upośledzenie tkanki fluorem glinu i powstawanie plam tam gdzie powstają stany zapalne.

arabika napisał/a:

Panie Janie zapomnialam dodac ze od jakiegos czasu naswietlam sie lampa uvb 311nm, i stosuje masc protopik, czesto mialam poparzenia na zgieciu w lokciu, za blisko trzymalam ta lampe ale dzis zauwazylam ze pojawilo sie troche pigmentu, brazowa plamka,zawsze rumien na plamie utrzymywal sie zazwyczaj pare dni a dzis widze cos brazowego jakby pigment, mam nadzieje ze to nie moje zludzenie

Ciepło, oparzenia indukują w organizmie produkcje białek szoku cieplnego HSP70 co powoduje, że komórki zaczynają być chronione a to powoduje, że znowu zaczynają produkować pigment. Tak się dzieje jeżeli nie doszło do uszkodzenia tkanki a tylko komórki okresowo były blokowane przez stany zapalne.


KatarzynaS napisał/a:

Grzyba mieliśmy, ale pędzlaka i wydaje mi się, że miał na to wszystko wpływ, ale ponoć już go nie mamy, gronkowca również, może dlatego ta repigmentacja. Jaka jest różnica miedzy pędzlakiem a kropidlakiem?

To są różne grzyby. W tym przypadku problem wynikał z działania fluoru który zwiększył przepuszczalność błon i upośledził komórki HPS70. To spowodowało infekcje pędzlakiem który uszkodził tkankę i wywołał bielactwo.


KatarzynaS napisał/a:

Jak długo powinien to pić? I zastanawia mnie, czy nie pomogły by też soki ze świeżych warzyw? Fajnie, ze jest wiosna i większe możliwości z warzywami i owocami:) A jak to zmotywowało do stworzenia własnego ogródka:)

Na takich wywarach organizm bardzo szybko reaguje na kuracje – do tygodnia. Jeżeli nic się nie dzieje to należy zmienić ilość i rodzaj składników.
Organizm jest wzmacniamy i wywoływane są różne reakcje. Dlatego pijemy go aż zaczną się cofać problemy. Tego nie stosuje się tak jak ziół – przez długi okres. To się stosuje tak aby cały czas wywoływało reakcje na organizm. Co do terapii warzywnej to jeszcze napisze jak ją wykonywać aby była bardziej skuteczna.

baba napisał/a:
Jest tak: odstawiliśmy fluor ( jednak w dniu kiedy się dowiedziałam o takiej konieczności, syn miał w szkole kolejną fluoryzację, na którą sama nieświadoma jej negatywnych skutków wyraziłam zgodę ) w każdym razie od około miesiąca nie używamy fluoru w paście, zmieniłam patelnie na ceramiczne, czarnej i zielonej herbaty syn nie pijał prawie nigdy.

Wcześniej nie do końca się dobrze wyraziłem i może nie do końca zostałem zrozumiany. To, że jakaś substancja drażni mózg a to występuje dlatego, że przepuszczalność błon jest zwiększona przez nadmiar fluoru w organizmie. Wysyłając syna na fluoryzacje zwiększasz jego podatność na uszkodzenia trwałe i utrwalenie choroby.
Parę słów o tym co się dzieje z organizmem jak odstawimy herbatę, kawę, pastę z fluorem i poziom fluoru w organizmie spadam do wartości prawidłowej:
Napisze coś na co nikt by nie wpadł i nawet naukowcom by to nie przyszło do głowy:
Jak poziom fluoru spada do minimum to przestajemy mieć sny. Nic nam się nie śni w nocy. Ja odstawiłem fluor 5 lat temu a herbatę 1 rok temu – od tego czasu nic mi się nie śni. Wcześniej śniłem prawie każdej nocy o wszystkim od koszmarów do snów opisujących życie codzienne.
Druga prawda:
Jak używałem pasty z fluorem to psuły mi się zęby, jak odstawiłem taką pastę to od 5 lat nie zepsuł mi się ani jeden ząb. To fluor powoduje że psują się żeby, bo jego nadmiar powoduje pobieranie wapnia z zębów powodując ich odwapnienie i psucie oraz wapno nieorganiczne z nabiału również powoduje psucie się zębów. Dlatego fluoryzacja powoduje, że tym co się psują zęby będą się psuły jeszcze bardziej.


baba napisał/a:
Zmieniamy dietę, jemy pieczywo żytnio-orkiszowe, cukier zastąpiłam ksylitolem, ograniczamy słodycze lub jemy te bez białego cukru, wyeliminowaliśmy mleko ( używamy roślinnego migdałowego lub ryżowego), pozostało masło i baaardzo rzadko plasterek żółtego sera . Zwiększyliśmy ilość owoców i warzyw ( szczególnie surowych, dotychczas syn jadał w większości gotowane), kapiemy się w bodziszku 3 razy w tygodniu. Zaczęliśmy również jeść chlorellę.

1. cukier zastąpiłam ksylitolem – to jest niepotrzebne. Problemem nie są małe dawki cukru w tym co pijemy, tylko stałe pokarmy z dużą dawką węglowodanów tj. ziemniaki, makarony, słodycze (szczególnie czekoladowe)
2. Chlorella na tym etapie również jest niedobra bo stymuluje organizm do oczyszczania bez wspomagania go w tym oczyszczaniu. Jeżeli narządy nie działają prawidłowo to jeszcze bardziej zostaną upośledzone.
Co do jedzenia to:
- syn nie powinien jeść pomidorów bo działają alergennie oraz powodują podniesienie histaminy
- płatki orkiszowe z mlekiem roślinnym – to też nie jest pokarm prawidłowy
- czekoladą daktylowo-kakaową – wszystko co czekoladowe podnosi poziom histaminy i zwiększa reakcje immunologiczne
- sok owocowy 100% bez cukru – żadnych soków kartonowych, to są puste węglowodany, które mocno obciążają organizm przez co wydziela się dużo insuliny. Te soki są bardziej słodkie niż
W szkole niech pije wodę mineralną albo herbatę z dzikiej róży. Dzika róża obniża poziom histaminy i działa sprzyjająco dla organizmu.
- z obiadów wyeliminuj: ziemniaki, wszystko co na pomidorach, makarony,
- zamiast herbatek ziołowych rób herbaty z dzikiej róży.
Co do Protopicu to działa on immunosupresyjnie co powoduje blokadę systemu immunologicznego w danym miejscu. Maść przyblokowała reakcje na alergeny co podrażnienie wokół oczu. To powodowało reakcje na tkankę i plamy. Po czasie to wraca. Po odstawieniu fluoru i nabiału powinna być podobna reakcja.

KatarzynaS napisał/a:
Hmmm... czasami się zastanawiam skąd masz taką wiedzę Janie, czy to jest powiązane z jakąś praktyką, czy trochę na nas eksperymentujesz? A zdradzisz nam swój wiek?
Musisz wiedzieć, że robisz ludziom ogromną nadzieję na wyzdrowienie. Na pewno nikomu nie zaszkodzisz, wszystkie metody są naturalne i powinny wyjść na zdrowie, nawet jeśli się nie pozbędziemy bielactwa.

Wszystkie reakcje, które występują widziałem lub przechodziłem osobiście. Nie poleciłby niczego, czego nie przetestowałem na wiele różnych sposobów i z czego mogłyby powstać nieprzewidziane reakcje. Jedynie z czym nie miałem wcześniej do czynienia to bodziszek, ale jego schemat postępowania jest identyczny jak z uczepem, którego weryfikowałem dość długo. Jeżeli terapia opiera się głównie na odstawieniu tego co nam szkodzi to nie ma mowy o eksperymentowaniu.
A co do wieku to nie jestem jeszcze taki stary. Wiedza pochodzi z uczestniczenia w różnych grupach i szkoleniach oraz samokształcenia, które w pewnym okresie było dla mnie głównym wypełniaczem dnia (potrafiłem po kilka godzin dziennie zdobywać wiedzę).

aniabi napisał/a:
Janie,jeżeli drżenie rąk wynika z boreliozy to jakie ma być w tedy postępowanie i wogóle jak to sprawdzić?Dodam że drżenie czasami nawet całego ciała występuje w sytuacjach stresujących np.nie potrafię przynieśc kawy gościom gdy się na mnie patrzą(rozleję połowe) jest to dosyć uciążliwe.

Ten problem może jeszcze wynikać z problemów z kręgosłupem, gdzie kręgi naciskają na nerwy przez co upośledzają działanie impulsów nerwowych.
Z boreliozą nie jest prosto bo jest słabo wykrywalna w badaniach i organizm słabo sobie z nią radzi. Bakteria zmienia swój kształt dlatego jest słabo wykrywalna przez organizm. W większości czasów bytuje w stawach a organizm atakuje kiedy jest osłabiony – np. w stresie.
Przy bolleriozie głównie oczyszcza się krew z wszelkich toksyn aby organizm mógł uporać się z bakterią, trwa to trochę długo.
aniabi napisał/a:
Chciałabym jeszcze zapytać ponieważ piję dopuszczalną jedna kawę dziennie,to która będzie mniej szkodliwa parzona czy rozpuszczalna?

Najważniejsze jest aby nie pić kawy na czczo, szczególnie rano a pić po jedzeniu wtedy związki nie wchłaniają się tak szybko. Co do rodzaju kawy to rozpuszczalna ma więcej związków trujących co do zawartości fluoru nie będzie różnicy.

aniabi napisał/a:
Jeszcze pytanie odnośnie mojego postępowania,chciałabym wiedzieć czy dobrze zrozumiałam,mam poczekać aż minie moja infekcja(chrypka,kaszel)pózniej zabrać się za gronkowca,płukanie nosa solą fizjologiczną następnie zakrapianie wywarem z czosnku,na koniec przemywanie srebrem koloidalnym,gdy pozbędę się tego i organizm się ustabilizuje, wrócę do oczyszczania.Jeśli coś zle zrozumiałam to proszę mnie poprawić.

Ze względu na ogólny problem z organizmem najelepiej będzie od oczyszczenia krwioobiegu i osłabienie patogenów. Dlatego na początek najlepiej zastosować wywar do picia z:
- świeżych pokrzyw – 1 – 2 pokrzywy
- świeżych mleczy – całe liście i kwiaty – 1 – 2 kępki mlecza
- świeże liście chrzanu – kilka liści chrzanu
- główka czosnku (albo cały czosnek świeży razem z liśćmi, który już jest sprzedawany na targowiskach – wygląda to jak por).
- ziarna ostropestu na wątrobę
junior napisał/a:
Mam pytania-czy to ma być suszona pokrzywa,czy mam ją zerwać gdzieś?

Świeża pokrzywa z pola.

junior napisał/a:
Ile pietruszki i ostropestu-jakie ilości?

Natka świeżej pietruszki i garść ostropestu.
junior napisał/a:
Ostropest plamisty cały czy mielony?Mogę zamówić przez internet-np. przez allegro?

Ostropest plamisty nie mielony (możesz sam mielić w młynku do kawy przed zrobieniem wywaru. Z allegro jest najlepszy i najtańszy.

junior napisał/a:
Czosnku 1 główka?
Cebuli już nie dodawać,jak rozumiem?
Potem robię jak pisałeś,tak?
'Kroisz to wszystko i przygotowujesz wywar.
Zagotowujesz 1 – 1,5 litra wody i do gotującej się wody wsypujesz całość na 1 minutę (nie więcej). Po minucie odstawiasz to i czekasz aż się zaparzy. '

Reszta tak jaki piszesz. Możesz dodać również cebulę. Cebula jest uniwersalna i zawsze może być dodawana.
junior napisał/a:
Wiem,że boru na razie nie brać, zioła też odstawić?

Bor i zioła odstawić.

junior napisał/a:
I czy te napary warzywne mogą nasilić trądzik?

Wywary działają leczniczo i usuwają dolegliwości a nie je potęgują. Trądzik zacznie znikać.

junior napisał/a:
Janie, myślisz,że mam szanse na wyleczenie i pozbycie się bielactwa?

Pierwszy etap najtrudniejszy już został osiągnięty. Udało się zablokować powstawanie nowych plam przez odstawienie fluoru. Czyli już bardziej chorzy nie będziecie. Jeżeli udało się zablokować postępowanie choroby to stymulacja organizmu zacznie cofać chorobę. Cokolwiek byś robił to nowe plamy nie powstaną.
To tak jakbyś miał raka i miał świadomość że ten rak już gorszy nie będzie.


junior napisał/a:
Takie pytanie do mam dzieci z bielactwem, czy nie wiążecie plam z szczepieniami? Czy Wasze dzieci miały podawaną szczepionke Infanrix Hexa (6w1). Mój syn dostał pierwsze plamy w 6 roku życia w niedługim czasie po szczepieniu. Ponieważ w tym samym roku poddany był zabiegowi na sercu i był w szpitalu gdzie przezył ogromny stres oraz faszerowano go osłonowo antybiotykami, trudno mi powiedzieć co przeważyło. W tym samym roku podjął nauke w zerówce i poddany został fluoryzacji zębów, więc jak widać przyczyn mogło byc wiele. W tym samym okresie pojawiły sie również u niego tiki nerwowe ( przedtem nigdy ich nie miał).

Szczepionka jest jedną z przyczyn powstawania plam. W szczepionkach jest glin, który w połączeniu fluorem niszczy białka obronne HSP70. A to inicjuje plamy w miejscach uszkodzeń.

junior napisał/a:
Na poczatku podczas stosowania boronu mialem problemy ze snem i zle samopoczucie lecz to wszystko juz przeszlo i teraz jest o wiele lepiej ale od pewnego czasu ok.2 tyg mam problemy z oskrzelami caly czas mi sie cos odkleja rano jak wstaje pluje flegma a czasem podczas treningu łapie mnie kłucie w klatce piersiowej oraz mam zapchany nos(prawa dziurka) i tu pada pytanie do Jana co powoduje te objawy grzyb czy jakaś bakteria ?

Zalegająca flegma to pozostałość po infekcjach. Organizm próbuje się wyczyścić i zaczyna usuwać narośli flegmy. Aby flegma się usunęła trzeba ją rozpuścić. Na to dobrze działką wywar z rzodkiewek. Kłębek rzodkiewek zrobić na 1,5 litra wody i pić codziennie przez cały dzień. Dwie szklanki rano na czczo. Jeżeli już stosujesz jakiś wywar to do niego dołóż rzodkiewki.

arabika napisał/a:
Panie Janie, jak bedziesz mial czas przeanalizowac raz jeszcze moje dodatkowe odpowiedzi na twoje pytania prosze o bardzo prosty i jasny schemat postepowania tak bym sie nie pogubila w tym wszystkim. co powinnam wyeliminowac z diety a co dodac, na co zwrocic szczegolna uwage, tak krok po kroku.
nie wiem czy wspominalam to w odpowiedziach...o odzywianiu, ale duzo chyba nabialu w mojej diecie no i jadam codziennie jogurt a nawet dwa, 1-2razy w tyg.jajecznica, bardzo lubie ciecierzyce, ktora ma chyba duzo bialka, w ogole od dziecka nie przepadalam za wedlinami, kielbasami, miesem..tolerowalam jedynie kurczaka. zawsze szlam w kierunku nabialu: mleko, sery, twarozki homogenizowane, jogurty. dodam ze jak bylam w ciazy to odstawilam kawe ale pilam herbate z mlekiem...ale musze przyznac nie pojawila sie zadna z nowych plam ani plamy sie nie powiekszyly, jednakze gdy urodzilam w zeszlym roku w listopadzie, powrocilam do picia kawy...do starych nawykow zywieniowych i zauwazylam wlasnie ze pojawilo sie wiecej plam a stare powiekszaja sie, czy na chwilowe zatrzymanie sie bielactwa mialy moze wplyw hormony? w ciazy sa troche zmienione prawda. .? dodam ze w tej chwili pozbylam sie pasty z fluorem, odstawilam czarna zwykla herbate, i wyrzucilam deodoranty i perspiranty z aluminium. tylko ze od 2dni chyba znowu zaczynam dziwnie sie czuc, cmi mnie glowa, czuje takie leki, stany depresyjne chyba, jestem nerwowa, zmeczona i nie wyspana(a spie 8-10h) dokladnie tak jak czulam sie te 2-3lata temu zanim pojawily sie plamy (bol glowy po jednej stronie tylko - wtedy to przez pol roku faszerowalam sie tabletkami przeciw bolowymi i to wszystko jakos minelo),takze przestalam juz pic kawe, ze wzgledu na to ze jest pobudzajaca...

Złe samopoczucie wynika z tego że organizm produkuje enzymy do neutralizacji pokarmu którego mu już nie dostarczać. Musisz to przetrzymać aż organizm wyrówna poziom enzymów do prawidłowych. Na początek możesz pić tylko wywar z samej natki pietruszki aby wzmocnić organizm.
Co do ciąży to w ciąży organizm prawdopodobnie produkuje więcej białka HSP70 w celu ochrony komórek przed uszkodzeniami co ma wpływ na cały organizm.
limitless napisał/a:

2. Srodek antykoncepcyjny nazywal sie Novynette i wygladaja tak: http://lekseek.com/leksee.../novynette.gif. Antykoncepcje zaczelam stosowac na poczatku lipca az do polowy/konca sierpnia. Wtedy odstawilam. Plamy pojawily sie w srodku wrzesnia.

Etinylestradiol jest toksyczny i uszkadza komórki. Prawidłowo organizm powinien podnosić poziom białek HSP70, ale one były poblokowane fluorem
limitless napisał/a:

3. Kiedys pilam bardzo duzo kaw i herbat (okolo 3 kaw dziennie i 3 herbat dziennie z cytryna). Odkad jestem na diecie staram sie unikac picia i tego i tego, ale czasem sie niestety skusze. Jednakze moim podstawowym napojem jest przegotowana woda z wycisnietym sokiem z cytryny badz zwykla woda mineralna z butelki)


a to powodowało uszkodzenie komórek i powstawanie plam. Środek działa ogólnoustrojowo i dlatego negatywnie wpłynął na cały organizm.
limitless napisał/a:

4. Mysle, ze teraz psuja sie czesciej niz to bywalo wczesniej. Na pewno zostalo mi ok 2 zebow do leczenia.
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? psuja mi sie zeby

TO wskazuje na duże ilości fluoru.

limitless napisał/a:

Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? nieprzyjemny
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? tak,często
Czy pojawiają się bóle stawów? tak,dość często
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? tak
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. Tak,bardzo często. Często chcę mi się spać, brak mi energii.

Po antybiotykach masz candidę tak jak pisałaś ale masz również nietolerancje pokarmowe w obrębie jelit o czym świadczą problemy powyżej. TO powoduje produkcje dużej ilości przeciwciał czego konsekwencją mogą być plamy, jeżeli fluor zablokuje białka HSP70.
limitless napisał/a:
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? anemia oraz candida

Środek musiał uszkodzić dość dużo tkanek w organizmie a to wywołało całą lawinę dolegliwości i wyprodukowania wielu przeciwciał na różne tkanki Problem z białkami HSP70 (blokowanymi przez fluor) wskazuje że skutkiem uszkodzeń nie jest tylko bielactwo a wielu różnych dolegliwości. Niedobór białek powoduje że nie tylko skóra jest uszkadzana a również inne tkanki i narządy.
Jak postępować napisze ogólnie potem, chodzi o to abym nie musiał każdemu odpowiadać co ma robić.

aniabi napisał/a:
Infekcja w miarę przeszła,jeszcze czasami troche zakaszle.Płukam nos tą solą fizjologiczną(jak długo mam to robić),i mam jeszcze pytanie co do zakrapiania nosa srebrem koloidalnym na koniec ,otóż pewnie tak jak sól fizjologiczna przez nos trafi do gardła a tym samym do wnetrza organizmu a pisałeś Janie wcześniej że srebra się nie pije...?

To są małe ilości, które nie mają znaczącego wpływu jak się je połknie. Prawidłowe zakraplanie spływa na oczodoły a nie do gardła.

aniabi napisał/a:
Ja.... Nie jestem aż tak naiwną osobą żeby uwierzyć ze raz dwa i będzie po plamach,zdaję sobie sprawe że może to potrwać bardzo długo...Póki co efekty są takie ze żadna nowa plama się nie pojawiła,niemam problemu z aftami które pojawiały się u mnie okresowo dość często,nie miałam w tym roku anginy którą miewałam co roku przez pięć lat,depresja ustąpiła

I włąśnie o to w tych wszystkim chodzi.
1, Zablokować postęp choroby – czyli gorzej już nie będzie a może być tylko lepiej. TO już jest spory sukces mając świadomość że żadna nowa plama już nie powstanie.
2. Likwidować dolegliwości - od najprostszych do najcięższych. Organizm mając coraz więcej energii podejmuje się naprawy coraz cięższych schorzeń.

Marta S. napisał/a:
Witajcie
Janie, prosiłeś by napisać gdyby po odstawieniu fluoru pokazały się jakieś nowe plamy, otóż u Michałka wyszła nowa plamka wielkości opuszka małego palca na brodzie z lewej strony, jest trochę dziwna bo w środku ma dużą brązową kropkę. Może to dlatego, że fluor odstawiliśmy dopiero ok tydzień temu (7-9 dni), a plamka wyszła dwa dni temu.

Teraz najważniejsze. Napisz co on pije codziennie, czy je ryby, czy zupy są robione na kościach, czy je nabiał (sery, jogurty itp.), czy chodzi na basen, czy już prowadzicie jakąś terapie?
Jak się odżywia od czasu odstawienia pasty z fluorem, czy pije herbatę?

0025.Peter napisał/a:
A mianowicie bielactwo mam od około 4 lat... pojawiło się gdy byłem w gimnazuj, teraz kończe liceum mam 19 lat. Pojawiło się atakując głównie twarz. Plamy okolicach ust, oczu, na czole. Ostatnio przeglądając się w powiększającym lusterku zauważyłem, że drobne plamy pojawiają się na całej twarzy. Dodatkowo miałem dwie plamy na plecach z czego jedna zeszła druga została, występuje również drobna plama na dłoni. Stosowałem ZŁOTO koloidowe jakiś czas nacierając plamy oraz pijąc je. Jednak z pewnych względów zaprzestałem terapii.
Od 6 roku życia choruję na astmę, doczytałem na samym początku artykułu, że to może być przyczyną bielactwa. Do tego duży stres na który zostałem skazany w dzieciństwie mógł to wszystko pogłębić. Jest to dla mnie krępujące w tym wieku, chciałbym coś zadziałać. Dermatolodzy załamują ręce, kłamiąc w żywe oczy, że plam nie widać i mówiąc, że na to nie da się nic zaradzić.

Plamy na twarzy pojawiły się w okresie jak pojawia się trądzik i w tych miejscach. Astma to ewidentny nadmiar wapna i fluoru w organizmie – spożycie dużej ilości nabiału + infekcje to powoduje produkcje dużej ilości przeciwciał i powstawania plam w innych częściach organizmu niż twarz.
0025.Peter napisał/a:
Kroki jakie wyczytałem na forum, a jakie chciałbym podjąć to:
1. Zrezygnowanie z fluoru: odrzucenie kawy, herbaty, pasty z fluorem
2. Zamiana białego chleba na ciemne pieczywo
3. Zrezygnowanie z nabiału: znaczne ograniczenie go do całkowitego minimum

To jest minimum do tego aby plamy się nie powiększały. Jeżeli pojawią się nowe to dojdziemy co jeszcze zaszkodziło.
0025.Peter napisał/a:

4. Stosowanie okładów z bodziszka... Gdzieś tam przy początku pojawił się pomysł, że w wywarz można moczyć watę położyć na plamy, zabandażować i trzymać całą noc. Ze względów, że plamy mam na twarzy, to chyba nie mogę ich moczyć, dlatego ta opcja wydaje mi się najlepsza. Robić całonocne okłady.

Co do bodziszka to postać suszona jest za słaba (to wyszło z stosowania osób na forum) i czekamy aż zacznie rosnąć na polach i zastosujemy świeży bodziszek, który musi dać efekty pozbywania się plam.
renata4 napisał/a:

Witam Janie i rozwijam swoją wcześniejszą wypowiedź

Napisz jeszcze co pijesz codziennie, gdzie masz palmy i kiedy się pojawiły pierwsze plamy, czy pijesz herbatę, kawę itd.
0025.Peter napisał/a:
Napisane jest, że dzieci nie mogą się oczyszczać... W takim wypadku leczenie u nich też nie przyniesie 100% rezultatów?

Jak mam 19 lat i się nie będę oczyszczał, to też nie uzyskam oczewianych efektów?

Dziecko to znaczy do 15 roku żucia.

zag napisał/a:
witajcie

kiedys bardziej sledzimy to forum. Ale po tym jak wladowalem bardzo duzo pieniedzy na przerozne metody leczenia w tym dr Burion prof. Placek przestalem czytac i sie leczyc.

Jaki to mialo sens ? jak cos sie delikatnie spigmentuje to 4 inne plamy sie pojawiaja i tak wkolo ?

czytajac ten post z calym szacunkiem ale to jest odbieranie sobie zycia.... nie jedz tego nie rob tego nie kupuj miesa oddzielanego od kosci mechanicznie sorry....

nie uzywaj pasty z fluorem ? moze wogole nie myj zebow ?

nie gniewajcie sie ale pokazcie fakty czy jest jakis postep ? czy cos znika ? czy czujecie sie lepiej ?
gdzie w tym jest fizjologia a gdzie psychika ....

Zasada jest prosta zastosuj minimum aby horoba nie postępowała a plamy możesz leczyć jak Ci się podoba. Wszystkimi sposobami na forum np. tableti VITIX, Metoda Facci itd. Jak się wyleczysz to przynajmniej plamy Ci już nie wrócą.
Moim zamiarem nie było leczenie nikogo tylko działanie na plamy, ale niestety okazuje się że głównym problemem zdrowotnym większości na forum nie są plamy tylko inne poważne dolegliwości mające również wpływ na organizm i wskazuje co można zrobić aby się ich pozbyć.
Pozbycie się tych dolegliwości poprawi działanie organizmu przez co łatwiej będzie zadziałać tylko na plamy.
Co do odbierania sobie życia to bardzo nie trafione powiedzenie, bo czy zrezygnowanie z kilku rzeczy do jedzenia mniej upośledza niż krępowanie się z powodu własnego wyglądu, rezygnowanie z rozbierania się na plaży, nie robienie wielu przyjemności z powodu blokad psychicznych, ciągłe myślenie o tym czy ktoś patrzy na mój wygląd itd.
Głównym celem tematu jest:
1. zablokowanie postępu choroby – i to jest w fazie prawie zakończonej (weryfikujemy pojedyncze przypadki)
2. Pozbycie się palm – preparatami tutaj faza bodziszka suszonego jest za słaba, dlatego czekamy aż zacznie rosnąć świeży.
3. Etap dodatkowy – niewymagany – jest pozbycie się innych dolegliwości, to spowoduje że u części plamy same powinny zniknąć, a u innych będzie miało wpływ na terapie tylko działające na plamy.
arabika napisał/a:
ok dziewczyny, mam pytanie, czy jesli wczesniej mialam problemy z watroba, to czy moge zaczac pic te ziola? i czy same ziola wystarcza czy dodac bor? Jan pisal wczesniej ze stosuje sie bor zeby wiedziec co dzieje sie z organizmem ale ja nie bardzo wiem czy moge zaczac sie oczyszczac...majac cos tam na watrobie, Jan chyba jest zajety i nie ma czasu odpisywac wiec jestem troche zablokowana w dzialaniu...mozecie mi doradzic )) ? dzieki

Jak się ma problemy w wątrobą to zawsze trzeba poprawić pracę wątroby bo każda terapia oczyszczająca będzie szkodliwa. Bor bierze się wtedy gdy nie mamy dolegliwości z narządami wewnętrznymi.

kate1980 napisał/a:

Czy też mogłabym poprosić pana Jana o jakąś podpowiedź?
Mam 33 lata , na bielactwo zachorowałam w wieku 12 lat. Jem nieregularnie i byle jak. Jestem osobą , która często się stresuje i trzymam wszystko w sobie przez dłuższy czas za nim wybuchnę.W ciągu roku wystąpiła u mnie pokrzywka bardzo swędząca. Ja podejrzewałam że to reakcja na Metronidazol, ale lekarze mnie od tego odwodzili. Plamy mam na stopach, kolanach, biodrach, miejscach intymnych, dłonie, łokcie, grzbiety rąk, pachy, powieki, pod oczami, wokół ust. Miejsca nie pokryte bielactwem to plecy i przód klatki piersiowej. Obecnie pracuję, studiuję, dochodzą obowiązki domowe, rodzina , więc wszędzie się spieszę i ze snem też jest byle jak. Dodam że nigdy niczego nie stosowałam jeśli chodzi o leczenie.

U Ciebie nie ma nic nadzwyczajnego. Stosowanie antybiotyków spowodowało rozrost candidy, która wywołuje stany zapalne w różnych częściach organizmu. Grzyb na języku świadczy o stosowaniu dużej dawki past z fluorem i na pewno pijesz dużo kaw i herbat.
Fluor blokuje komórki opiekuńcze a reszta problemów uszkadza skórę.
Swędzenie skóry oznacza wydalanie substancji toksycznych i substancji przemiany materii patogenów przez skórę ( to powoduje swędzenie i stany zapalne w obrębie skóry).
Zacznij od odstawienia fluoru. CO do terapii warzywnej to opisze ją dokładnie później.

Ulencja napisał/a:

Jak pisalam juz wczesniej,mam guza na tarczycy,ostatnio nawet byłam u endokrynologa i zlecił powtórne wykonanie biopsji,gdyz w ostatnim roku troche się powiększył i pojawiły nowe zmiany.Dokucza mi równiez pieczenie oczu,nie wiem czym jest to spowodowane,bo nie mam ani nadczynnosci ani niedoczynnosci tarczycy.

Biopsja narusza strukturę guza. Nowe zmiany pojawiły się w wyniku pierwszej biopsji która naruszyła strukturę guza. Biopsja powoduje, że otoczka białkowa która utrzymuje guz w postaci jednolitej zostaje przerwana i do krwioobiegu mogą dostawać się komórki rakotwórcze, które mogą być przenoszone na sąsiednie tkanki. Każda biopsja powoduje że naprawa uszkodzonej otoczni powiększa guza.
Ulencja napisał/a:

Od przeszło 20 lat swędzą mnie uszy i ponieważ non stop je drapię,pojawia się stan zapalny i musze to leczyc.Nie ma madrego żeby mi powiedział co to jest.

Swędzenie to efekt wydalania substancji z organizmu przez skórę. Organizm robi to w miejscach wilgotnych albo tam gdzie została naruszona tkanka (tam gdzie byłą infekcja). I takie wydalanie trwa w sposób ciągły. TO świadczy o słabej pracy wątroby i grzybicy która osłabia krążenie i przemianę materii.
Następnym razem opisze postępowanie jak ktoś ma guza.

arabika - Nie 26 Maj, 2013 01:30

Janie
czy mozesz podac mi od czego powinnam zaczac leczenie, jestem na etapie eliminacji produktow ktora szkodza, wyeliminowalam fluor, kawe pije raz dziennie, czy moge stosowac deodoranty i perspiranty bez aluminium? i stosowac witaminy na poprawe ukladu immunologicznego?

szanti12318 - Nie 26 Maj, 2013 04:08

janie proszę o odpowiedź co rozumiesz poprzez "Stan zapalny macicy łatwo jest usunąć ale niestety aby to zrobić musi zostać usunięta wkładka. " Wkładkę ściągnę jak dostane plamienie a że jest nieregularne może to być najpóźniej za 2 miesiące i chciałabym wiedzieć jakie krokki dalej mam wykonywać.
aniabi - Nie 26 Maj, 2013 11:12

JanBiela napisał/a:
Jak poziom fluoru spada do minimum to przestajemy mieć sny. Nic nam się nie śni w nocy. Ja odstawiłem fluor 5 lat temu a herbatę 1 rok temu – od tego czasu nic mi się nie śni. Wcześniej śniłem prawie każdej nocy o wszystkim od koszmarów do snów opisujących życie codzienne.
Czy mogą być wyjątki?Trochę się tym zmartwiłam,ponieważ ja już od 4 miesięcy nie piję herbaty,zmieniłam paste,wode,patelnie,ale sny mam nadal,co prawda nie tak często ale bywają.Piję jedną kawę (fusiastą)w środku dnia,ale często jem zupy na wywarach z kości,domyślam się że nie powinno się...
JanBiela napisał/a:
Ze względu na ogólny problem z organizmem najelepiej będzie od oczyszczenia krwioobiegu i osłabienie patogenów. Dlatego na początek najlepiej zastosować wywar do picia z:

- świeżych pokrzyw – 1 – 2 pokrzywy

- świeżych mleczy – całe liście i kwiaty – 1 – 2 kępki mlecza

- świeże liście chrzanu – kilka liści chrzanu

- główka czosnku (albo cały czosnek świeży razem z liśćmi, który już jest sprzedawany na targowiskach – wygląda to jak por).

- ziarna ostropestu na wątrobę
Mlecze już przekwitły,mogą być dmuchawce?czy mam czekać z tą terapią do przyszłego roku?
limitless - Nie 26 Maj, 2013 13:17

JanBiela napisał/a:

limitless napisał/a:
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? anemia oraz candida

Środek musiał uszkodzić dość dużo tkanek w organizmie a to wywołało całą lawinę dolegliwości i wyprodukowania wielu przeciwciał na różne tkanki Problem z białkami HSP70 (blokowanymi przez fluor) wskazuje że skutkiem uszkodzeń nie jest tylko bielactwo a wielu różnych dolegliwości. Niedobór białek powoduje że nie tylko skóra jest uszkadzana a również inne tkanki i narządy.
Jak postępować napisze ogólnie potem, chodzi o to abym nie musiał każdemu odpowiadać co ma robić.


Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. Trochę mnie to zmartwiło.
Swoją drogą - to nie jest tak że nie czytam wcześniejszych wypowiedzi Jana, bo forum śledzę już od 2 miesięcy dość regularnie. Mam powypisywane na kartce wszystkie reguły jakie powinny mi pomóc w pozbyciu się tego cholerstwa, aczkolwiek czasem już się sama w tym wszystkim gubię. Zawsze mam wątpliwości co zrobić i w jakiej kolejności. Czy można dietę łączyć z ziołami, czy piciem wywarów bądź kąpielami w ziołach. Kiedy mogę zacząc terapię borem itp. Odpowiadając na pytania chciałam zrozumieć co w moim przypadku źle działa w organizmie (prawdopodobnie).

aniabi - Nie 26 Maj, 2013 13:32

JanBiela napisał/a:
Ten problem może jeszcze wynikać z problemów z kręgosłupem, gdzie kręgi naciskają na nerwy przez co upośledzają działanie impulsów nerwowych.
hmmm...z tym u mnie może być jak z bielactwem ,mogłam odziedziczyć po ojcu,tata zawsze uskarżał się na ból kręgosłupa(moze przez pracę),mnie często boli kregosłup u samej góry przy karku( zwłaszcza jak długo siedze przed komputerem)lub na dole przy lędzwiach.Ogólnie problem ze stawami i nerwowość mam również po ojcu.
0025.Peter - Nie 26 Maj, 2013 13:44

JanBiela napisał/a:
0025.Peter napisał/a:

4. Stosowanie okładów z bodziszka... Gdzieś tam przy początku pojawił się pomysł, że w wywarz można moczyć watę położyć na plamy, zabandażować i trzymać całą noc. Ze względów, że plamy mam na twarzy, to chyba nie mogę ich moczyć, dlatego ta opcja wydaje mi się najlepsza. Robić całonocne okłady.


Co do bodziszka to postać suszona jest za słaba (to wyszło z stosowania osób na forum) i czekamy aż zacznie rosnąć na polach i zastosujemy świeży bodziszek, który musi dać efekty pozbywania się plam.


Czyli muszę poszukiwać świeżego bodziszka, a terapia suszonym nie ma najmniejszego sensu?

JanBiela napisał/a:
0025.Peter napisał/a:
Napisane jest, że dzieci nie mogą się oczyszczać... W takim wypadku leczenie u nich też nie przyniesie 100% rezultatów?

Jak mam 19 lat i się nie będę oczyszczał, to też nie uzyskam oczewianych efektów?


Dziecko to znaczy do 15 roku żucia.


A czy cała terapia bez oczyszczania ma sens? Jakie będą skutki braku oczyszczania?

KatarzynaS - Nie 26 Maj, 2013 14:45

Cytat:
Na takich wywarach organizm bardzo szybko reaguje na kuracje – do tygodnia. Jeżeli nic się nie dzieje to należy zmienić ilość i rodzaj składników.
Organizm jest wzmacniamy i wywoływane są różne reakcje. Dlatego pijemy go aż zaczną się cofać problemy. Tego nie stosuje się tak jak ziół – przez długi okres. To się stosuje tak aby cały czas wywoływało reakcje na organizm. Co do terapii warzywnej to jeszcze napisze jak ją wykonywać aby była bardziej skuteczna.


Powiem szczerze, że zrobiłam ten wywar raz, ale coś mój Bartek zaprotestował, coś mu nie smakowało i w końcu wypił to jego młodszy brat, który nie ma bielactwa i jest raczej okazem zdrowia:). Później za dużo się działo i jakoś nie robiłam, odpuściłam, ale obiecuję wypróbować ten wywar i przekonać się jakie będą efekty i czy w ogóle będą, tydzień czy dwa, to naprawdę krótko w stosunku do całego roku i wielu wyrzeczeń z nim związanych.

[ Dodano: Nie 26 Maj, 2013 15:02 ]
A jeszcze jedno pytanie odnośnie:
Cytat:
Zazwyczaj jak się prowadzi jakąś suplementacje to ona zazwyczaj bardziej szkodzi niż pomaga albo opóźnia powrót do zdrowia. Jaki wpływ ma suplementacja na przyswajanie miedzi:
• Wchłanianie miedzi zaburza miedź i cynk – im więcej cynku w organizmie tym większy problem z przyswajanie miedzi.
• Duża ilość wapnia w organizmie hamuje wchłaniania miedzi (czyli jedzenie wszelkiego rodzaju nabiału, jogurtów i suplementy wapnia)
• Niski poziom żelaza we krwi powoduje niedobór miedzi
Dlatego suplementacja może poprawiać stan psychiczny, fizyczny ale często działa odwrotnie na komórki.

Co sądzisz o suplementach typu krzem organiczny - Orsi, albo olej z łososia dzikiego, albo np. probiotyk dla pszczół - konkretnie http://probio-emy.pl/prod...products_id=66.
Czy to może źle wpływać na ten cały proces pozbywania się bielactwa?
Czy miałeś kiedyś do czynienia z tymi specyfikami?
Braliśmy to na przełomie całego roku.

arabika - Nie 26 Maj, 2013 15:54

Janie
czyli na sam poczatek robic wywar z natki pietruszki, ale jak? i jak dlugo to pic? jesli wywnioskowales ze mam grzyba candide to zeby pozbyc sie go stosowac czasnek( jesc takie swieze zabki?) + bor( ale bor stosuje sie jesli organizm wewnatrz jest zdrowy a moj nie jest-stwierdziles Janie obciazona watroba i trzustka( racjabo po ciazy zostaly mi drobne brazowe plamki na twarzy na czole i w okolicach oczu a to podobno od watroby),zniszczony uklad pokarmowy, wydalniczy ) czy moge stosowac dodatkowo suplementacje na poprawe systemu immunologicznego, i czy mozna dodatkowo stosowac oklady i kapiele z bodziszka?czy darowac sobie narazie, dodam ze zle samopoczucie minelo, ciezko mi eliminowac z diety ziemniaki, make, makarony, nabial, nie wiem co ja mam juz jesc. ..?a mozna jesc ciecierzyce, kuskus, ryz? a co do picia,wyczytalam ze mozna pic herbate z lisci dzikej rozy? czyli takiej gotowej w saszetkach z supermarketu to chyba nie bardzo?ma to byc na świezo ? czy sama wode pic? ;-) i rozumiem ze narazie nie stosujemy ziol do oczyszczania organizmu?a co z zielona herbata? przepraszam za mnostwo pytan, ale chcialabym wszystko wiedziec zeby sie nie pogubic :cry:

roco1986 - Nie 26 Maj, 2013 18:20

Od 2 dni strasznie się rozchorowałem nie mam gorączki tylko jakieś osłabienie bo na termometrze wyszło 36.4 Dalej mam zatkany nos( i to bardziej niż wcześniej)boli mnie głowa oraz coraz więcej zawalone oskrzela (więcej flegmy sie odkleja) czy dalej mam zakraplać nos srebrem koloidalnym czy przerwać cala kuracje i czekać jak się polepszy ?
Marta S. - Nie 26 Maj, 2013 20:00

Arabika,
wywar na candide: główka czosnku nie obrana + marchewka, raz w tyg. dodać natkę pietruszki, pokroić to; 1-1,5 litra wody zagotować i wrzucić warzywa na 1 minutę, po minucie odstawić do zaparzenia, pić 0,5 do 1l dziennie. :)

baba - Nie 26 Maj, 2013 20:13

Janie, piszesz, żeby odstawić ziemniaki i makarony.
1. Rozumiem, tylko zastanawiam sie co na obiad dla dziecka, mięso+warzywa?
2. A co z jajkami, może zjadać?
3. Zupy jarzynowe na wywarze mięsnym (bez kosci) czy bez mięsa?
4. Kanapki z wędlina i warzywami będzie ok?
5. Owsianka z kaszą jaglana na wodzie może być na śniadanie?

Marta S. - Nie 26 Maj, 2013 20:24

Marta S. napisał/a:
Witajcie
Janie, prosiłeś by napisać gdyby po odstawieniu fluoru pokazały się jakieś nowe plamy, otóż u Michałka wyszła nowa plamka wielkości opuszka małego palca na brodzie z lewej strony, jest trochę dziwna bo w środku ma dużą brązową kropkę. Może to dlatego, że fluor odstawiliśmy dopiero ok tydzień temu (7-9 dni), a plamka wyszła dwa dni temu.

Teraz najważniejsze. Napisz co on pije codziennie, czy je ryby, czy zupy są robione na kościach, czy je nabiał (sery, jogurty itp.), czy chodzi na basen, czy już prowadzicie jakąś terapie?
Jak się odżywia od czasu odstawienia pasty z fluorem, czy pije herbatę?

Michaś codziennie pije herbatę owocową bez dodatku czarnej, z suszonych owoców, skład - owoc maliny, kwiat hibiskusa, jabłko, aronia, jarzębina, dzika róża, bez czarny; pije też wodę, czasem gazowaną a czasem niegazowaną.
Ryby jada bardzo rzadko (1-2 w roku), nie bardzo je lubi.
Zupy gotujemy 2-3 razy w tyg. na kurczaku - nogi, cały kurak, pół.
Na basen chodził wrzesień-listopad, od grudnia nie, bo się przeziębiał. Miał chodzić znów od kwietnia, ale trochę wyjeżdżaliśmy i nie chodzi.
Jak na razie stosujemy tylko dietę eliminacyjną, ciemne pieczywo, mleka wcale, serów też nie jada od momentu odstawienia fluoru, jogurtów też nie, zjadł kilka razy (3-4) monte - deser mleczno-czekoladowy. Owoce - jabłka i banany, czekamy na truskawki:)
Trochę warzyw, jajka kilka razy w tyg.
Po obcięciu włosów w piątek 2 dni temu pokazały się białe włosy, plama wielkości 5-złotówki.
Generalnie co do odżywiania to staram się opracować jadłospis, trochę z tym ciężko.
Michaś jest przeziębiony, ma katar i kaszel, więc czekam z wywarem aż wyzdrowieje.

Janie, mam pytanie związane właśnie z przeziębieniem - co dać Miśkowi, nie ma zmian osłuchowych, nie ma czerwonego gardła, nie dałam mu tego co zapisał lekarz- nurofen w syropie i syrop na kaszel herbapect.

junior - Nie 26 Maj, 2013 22:02

Ja też przyłączam się do pytania, jak się leczyć jak dorwie nas przeziębienie/grypa?
Nie można brać leków i suplementów, to co robić? ;)

arabika - Nie 26 Maj, 2013 22:37

Marta S.
dziekuje za przepis ;-) wiem ze ktos na forum zmagal sie z candida ale juz nie pamietam kto..;-) jak dlugo trwa leczenie tym wywarem? i czy plamy cos sie zmienialy? chodzi mi o to czy ich wyglad polepszyl sie czy nabraly troszke pigmentu?czy to jeszcze nie w tym etapie zaleczania sie ;-)

Marta S. - Pon 27 Maj, 2013 08:57

Arabika,
jeszcze nie dałam Michasiowi tego wywaru, jest przeziębiony, poczekam jak wyzdrowieje. Jan komuś napisał, że wywary pije się tydzień - dwa tyg., myślę, że na same plamy to nie działa, ma rozprawić się z candidą.

[ Dodano: Pon 27 Maj, 2013 08:58 ]
Zapomniałam Tobie napisać, że do tego wywaru można jeszcze dodać pasternak:)

arabika - Pon 27 Maj, 2013 10:59

Marta s.
zadam smieszne pytanie ;-) ) a powiedz mi to jest nieszkodliwy wywar tak?? nie ma po tym dolegliwosci zadnych jak podczas oczyszczania ? ;-) ) a ten pasternak to warzywo podobne do pietruchy?

[ Dodano: Pon 27 Maj, 2013 11:02 ]
czyli te wywary robimuy codziennie na swiezo, a co z tymi wyrzywami od wywaru mozna to jesc czy sie wyrzuca?

roco1986 - Pon 27 Maj, 2013 11:45

Dziś zaczyna się 3 dzień choroby od rana straciłem węch i smak. Dalej mam zapchany nos i ucisk w klatce piersiowej. Od wczoraj pije napar z rzodkiewki + inne warzywa na rozrzedzenie wydzieliny w oskrzelach. Janie ile ten stan będzie trwał ? Dalej zakraplać nos srebrem ?
Marta S. - Pon 27 Maj, 2013 12:43

Arabika,
myślę, że jest nieszkodliwy, szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak wygląda pasternak :-)
nie mam pojęcia co z tymi warzywami...

aniabi - Pon 27 Maj, 2013 13:54

roco1986 napisał/a:
Dalej zakraplać nos srebrem ?
A nie zakraplałeś tym wywarem z czosnku?srebrem zakrapla się jak juz powstaną rany w nosie.Ja teraz zakraplam tym czosnkiem,już czwarty dzień.
arabika - Pon 27 Maj, 2013 13:59

Marta S.
wlasnie nargorsze sa te niedopowiedzenia ..ja sie na tym nie znam,jestem po administracji a nie po medycynie i nie mam zielonego pojecia o medycynie naturalnej czy o ziololecznictwie...owszem kiedys stosowalo sie babcine sposoby aby cos leczyc - sama natura :wink: i bylo to najlepsze ! moze to zabrzmi głupio ale ja musze miec wszystko ,,podane na tacy,, jak to sie mowi ;-) ) ze mam to zrobic tak i tak, dokladnie co po kolei bo ja sie pogubie, jak juz dojde do wprawy to bede obcykana w tym, co i jak, jak zrobic dany wywar, jak sporzadzic ziolka jakie proporcje itp. ale jak dla mnie to jest zupelnie nowe i gubie sie w tym, a to dlatego ze brak wiedzy...zanim cos wyprobuje to musze duzo poczytac o tym, sprawdzic jak to dziala i wtedy jestem spokojna ;-)
A powiedz mi jeszcze wiesz jakie produkty zalicza sie do grupy histaminowych? wiem zeby nie jesc (lub ograniczyc na poczatek do minimum) wszystkiego co zaliczamy do nabialu, produkty maczne,cos wyczytalam z wczesniejszych postow ze Jan pisal zeby nie jesc pomidorow, a co z reszta warzyw i owocow? co jesc by jednoczesnie trzymac diete przy bielactwie i zeby nie potegowala candidy? slodkosci szczegolnie czekoladowe sa pozywka dla grzyba tak pisal Jan, ja to zrobilam sie czekoladoholikiem ale walcze z tym ostro hahaha i to wszystko co wyzej napisalam to dla mnie niedomowienia

0025.Peter - Pon 27 Maj, 2013 14:41

Też dla mnie problemem jest zrozumienie tego wszystkiego, bo zwyczajnie nie ogarniam ziołolecznictwa i te wszystkie niedopowiedzenia sprawiają, że ma się tylko mętlik w głowie i popełnia się głupie błędy. Najlepiej gdy wszystko jest wypunktowane i poukładane w odpowiedniej kolejności z całym zapasem informacji.
aniabi - Pon 27 Maj, 2013 14:55

arabika, http://www.pecherz.pl/die...iskohistaminowa
roco1986 - Pon 27 Maj, 2013 15:43

Najpierw płukałem nos SINUS RINSE następnie wywarem z czosnku ok 4 dni i od paru dni zakraplam srebrem. Na poczatku płukania czosnkiem wydawało mi sie ze jest poprawa, ale kiedy dorzucilem zakraplanie srebrem to pogorszyło sie diametralnie. Nos jest zapchany bardziej niz wczesniej, a i więcej flegmy wypluwam teraz i ogólnie zle się czuje ... :sad:
arabika - Pon 27 Maj, 2013 16:31

0025.Peter
bardzo dobrze to ujales, zgadzam sie z toba w 100% ja juz przesledzilam cale forum, siedzac po kilka godzin i wszystko czytajac i mam metlik w glowie ;-(
aniabi
dziekuje bardzo za ten link ;-) poczytam ! rozumiem ze nalezy unikac produktow bogatych w histamine ale i chyba tych co wyzwalaja histamine tak?
dziekuje wam ze dzielicie sie ze mna wiedza ;-) ) ja mam dzis dola jakiegos, mezowi mojemu absolutnie nie przeszkadzaja te plamy bo uwaza ze ludzie maja gorsze choroby, a ja przejmuje sie paroma plamkami, tylko ze kisze sie w ubraniach bo wstydze sie rozebrac...no i tez mowi do mnie ze nie wierzy w jakies tam ziololecznictwo, bo nikogo to nie uleczylo, inaczej by wszyscy chorzy dostawali leki i wyzdrowieliby, jego zdaniem jest to nieuleczalne ;-( no i takim stwierdzeniem mnie zdolowal :cry:
teraz sam siedzi bo ma zapchany nos i go gardlo boli, faszeruje sie neoanginem, tantum verde z tego co Jan pisal to zle podejscie do tego co nas zaatakowalo,ale gdyby posiadal taka wiedze jak Jan wszystko mialoby sens, mowi ze nie widzi zadnej poprawy u mnie, plamy jak byly tak sa ,jak dla mnie sukcesem bedzie ze zadna nowa plama nie pojawi sie a stara nie powiekszy sie!!! i na wszystko trzeba czasu i cierpliwosci !

junior - Pon 27 Maj, 2013 17:16

Patrząc na listę produktów,które wyzwalają/ są bogatę w histaminę, nie wiem co już mam jeść, to jest lekka przesada ;p Czy naprawdę trzeba to wszystko odstawić/ograniczyć? Czy wystarczy mieć po prostu tzw. zdrowe podejście?
arabika - Pon 27 Maj, 2013 17:49

wlasnie, co by czlowiek nie jadl jest dla nas niezdrowe...ja tez nie wiem juz co mam jesc??a jesc cos trzeba ;-)
aniabi - Pon 27 Maj, 2013 20:47

Z tych produktów histaminowych trzeba unikać szczególnie tych napisanych tłustym drukiem,one mają jej najwięcej,reszte można jeść od czasu do czasu chodzi o to żeby nie były systematycznie dostarczane organizmowi.
arabika napisał/a:
ja mam dzis dola jakiegos, mezowi mojemu absolutnie nie przeszkadzaja te plamy bo uwaza ze ludzie maja gorsze choroby, a ja przejmuje sie paroma plamkami, tylko ze kisze sie w ubraniach bo wstydze sie rozebrac...no i tez mowi do mnie ze nie wierzy w jakies tam ziololecznictwo, bo nikogo to nie uleczylo, inaczej by wszyscy chorzy dostawali leki i wyzdrowieliby, jego zdaniem jest to nieuleczalne ;-( no i takim stwierdzeniem mnie zdolowal
he he jakbym czytała o sobie i swoim mężu...jeszcze nas będą prosić o rady :razz:

[ Dodano: Pon 27 Maj, 2013 20:56 ]
roco1986 napisał/a:
Najpierw płukałem nos SINUS RINSE następnie wywarem z czosnku ok 4 dni i od paru dni zakraplam srebrem. Na poczatku płukania czosnkiem wydawało mi sie ze jest poprawa, ale kiedy dorzucilem zakraplanie srebrem to pogorszyło sie diametralnie. Nos jest zapchany bardziej niz wczesniej, a i więcej flegmy wypluwam teraz i ogólnie zle się czuje ...
Ja mam zamiar zakraplać nos tym czosnkiem aż pojawią sie te rany,przynajmniej tak zrozumiałam,dopiero pózniej srebro.Mam tylko pytanie,czy ten wywar z czosnku się nie psuje(trzymam w lodówce)powinnam zrobic nowy?
arabika - Pon 27 Maj, 2013 21:25

aniabi
a żebyś wiedziala, jeszcze bedzie prosil o rade hahahaha

JanBiela - Pon 27 Maj, 2013 23:59

Widzę, że to co piszę nie jest rozumiane. Na początku długo tłumaczyłem tylko nie podając, żadnych przepisów bo wiedziałem co się dzieje jak ktoś coś robi bez zrozumienia tematu. Jak aniabi zaczęła pisać sensownie, to myślałem, że to co pisze jest zrozumiałem ale tak nie jest widząc postępowanie, które opisujecie.
Spróbuje jeszcze raz to podsumować.
Podstawowe warunki, które są najważniejsze:
1. Jeżeli ktoś nie rozumie tego co piszę albo nie jest pewien własnego powstępowania to nie powinien robić nic z tego co piszę.
2. Jeżeli pod wpływem czegokolwiek co się stosuje ktoś czuje się gorzej to zawsze przerywane są wszystkie terapie, aż organizm zacznie normalnie funkcjonować.
3. Oczyszczanie i terapie wzmacniające nie działają jak lekarstwa, czyli nie wystarczy zażyć i od razu jest się zdrowym.
4. Jeżeli chcemy naprawić cały organizm to robimy to powoli i nie stosujemy kilku terapii na raz.
5. Zawsze zaczynamy od zmiany odżywania a dopiero po tym można myśleć o dalszych działaniach.
6. Zawsze zaczynamy od poprawy pracy wątroby i nerek (kilka miesięcy) a dopiero potem można się oczyszczać.
7. Jeżeli podaje jak coś zastosować to można to zastosować wtedy kiedy organizm nie ma gwałtownych reakcji ani infekcji.
8. Brak stosowania się do tego co napisałem wyżej może spowodować, że terapie mogą być szkodliwe zamiast pomocne.

Jeżeli nasz organizm jest w złym stanie to na początek zawsze jedynym rozwiązaniem są zioła działające na wątrobę i nerki, które tutaj zostały opisane i oczywiście zmiana odżywania. Przechodzenie w takim stanie do oczyszczania lub kuracji wzmacniających jest nieprawidłowe bo mogą zostać wywołane za mocne reakcje a to może zaszkodzić organizmowi.

Jednego czego chce uniknąć to pisanie każdemu z osobna to wypisywanie co ma robić krok po kroku bo to blokuje samodzielne myślenie i błędne interpretowanie reakcji organizmu.
Tego co robimy nie nazywajcie leczeniem bo leczenie to likwidacja objawu chorobowego a my staramy się odbudować prawidłowe działanie organizmu.

arabika napisał/a:

Janie
czy mozesz podac mi od czego powinnam zaczac leczenie, jestem na etapie eliminacji produktow ktora szkodza, wyeliminowalam fluor, kawe pije raz dziennie, czy moge stosowac deodoranty i perspiranty bez aluminium? i stosowac witaminy na poprawe ukladu immunologicznego?

Zacznij od poprawy pracy wątroby i nerek mieszanką ziół tą co podała aniabi. Możesz stoswąć dezedoranty bez aluminium. Jezlei w miejscu stosowania dezedorantów powstaną plamy to podaj ich skład to dojedziemy do tego co jeszcze może szkodzić z takich dezodorantów. Nie stosuj suplementów bo to zaburza cały proces działania organizmu.

szanti12318 napisał/a:

janie proszę o odpowiedź co rozumiesz poprzez "Stan zapalny macicy łatwo jest usunąć ale niestety aby to zrobić musi zostać usunięta wkładka. " Wkładkę ściągnę jak dostane plamienie a że jest nieregularne może to być najpóźniej za 2 miesiące i chciałabym wiedzieć jakie krokki dalej mam wykonywać.

Opisze to przy ogólnym opisie terapii warzywnej.

aniabi napisał/a:

Czy mogą być wyjątki?Trochę się tym zmartwiłam,ponieważ ja już od 4 miesięcy nie piję herbaty,zmieniłam paste,wode,patelnie,ale sny mam nadal,co prawda nie tak często ale bywają.Piję jedną kawę (fusiastą)w środku dnia,ale często jem zupy na wywarach z kości,domyślam się że nie powinno się...

Dużo już rozumiesz. Patrz na swój organizm w taki sposób, że jeżeli dzieje się z nim coś nie tak to w danym momencie szkodzi mu coś co pijesz prawie codziennie lub jesz prawie codziennie. Może to być cokolwiek np. podaje przykłady abstrakcyjne: jakiś związek z potrawy, lub pestycydy w warzywach z danego miejsca w którym kupujesz, lub wypełniacze z wędlin które jadasz, lub antybiotyki z miejsca które jadasz. Jeżeli twoje odżywanie jest różnorodne, to zmieniasz to co jest stałe. I teraz robisz sobie taki test, że przez tydzień nie wypijesz żadnej kawy ani nie zjesz żadnej zupy na kościach i sprawdzasz czy zmniejszyła się ilość snów, czy ręce nie drżą już tak mocno itd. Jeżeli nastąpiła zmiana to ewidentnie ma to wpływ na twoje zdrowie. Zawsze możesz wrócić do starych nawyków gdy dolegliwości miną a organizm przywróci prawidłowe procesy. Zupa na kościach powoduje wypłukiwanie fluoru z kości a to może mieć wpływ na działanie organizmu.

aniabi napisał/a:

Mlecze już przekwitły,mogą być dmuchawce?czy mam czekać z tą terapią do przyszłego roku?

Mogą być liście mleczy bez dmuchawców. Pamiętaj o zasadzie stosowania jednej terapii. Nie stosuj kilku terapii na raz. Ta terapia działa na oczyszczenie dlatego nie stosuj dużych dawek. Samo słowo oczyszczenie oznacza, że możesz mieć biegunki i często biegać do ubikacji. Z osób które to stosowały były takie które 4 razy w nocy musiały iść do ubikacji.

limitless napisał/a:

Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. Trochę mnie to zmartwiło.
Swoją drogą - to nie jest tak że nie czytam wcześniejszych wypowiedzi Jana, bo forum śledzę już od 2 miesięcy dość regularnie. Mam powypisywane na kartce wszystkie reguły jakie powinny mi pomóc w pozbyciu się tego cholerstwa, aczkolwiek czasem już się sama w tym wszystkim gubię. Zawsze mam wątpliwości co zrobić i w jakiej kolejności. Czy można dietę łączyć z ziołami, czy piciem wywarów bądź kąpielami w ziołach. Kiedy mogę zacząc terapię borem itp. Odpowiadając na pytania chciałam zrozumieć co w moim przypadku źle działa w organizmie (prawdopodobnie).

Stosujemy zawsze jedną terapie. Zioła możemy łączyć z terapią warzywną ale w łagodnych dawkach. Jeżeli organizm wywołuje jakieś reakcje to zawsze wszystko odstawiamy aż organizm wyrówna pracę. Bor można stosować wtedy gdy organizm już przeszedł kuracje ziołami i w miarę prawidłowo pracuje bo on wywołuje mocne reakcje.

aniabi napisał/a:

hmmm...z tym u mnie może być jak z bielactwem ,mogłam odziedziczyć po ojcu,tata zawsze uskarżał się na ból kręgosłupa(moze przez pracę),mnie często boli kregosłup u samej góry przy karku( zwłaszcza jak długo siedze przed komputerem)lub na dole przy lędzwiach.Ogólnie problem ze stawami i nerwowość mam również po ojcu.

Problemy z kręgosłupem wynikają z odkładaniem się wapnia w mięśniach powodując ich zwapnienie a przez to zwyrodnienie tkanek (osłabienie ruchliwości i stany zapalne)

Wygląda to tak. W organizmie zachodzi antagonizm pomiędzy wapnem a magnezem. Jedna cześć magnezu znajduje się w kościach a druga cześć wewnątrz komórek. Skurcz mięśni następuje gdy wapń wnika do komórek a rozciągają się gdy wapno jest z nich usuwane i w to miejsce wchodzi magnez. Fluor skumulowany w organizmie wchodzi w reakcje z magnezem, wapnem, miedzią, żelazem i powoduje ich wytrącanie w tkankach twardych co w dużych ilościach prowadzi do ich zwyrodnień lub mutacji. Takie nadmierne wiązanie się fluoru z minerałami powoduje, że brakuje tych minerałów dla innych procesów wewnątrz organizmu co powoduje niedobory i blokadę produkcji wielu enzymów.
Brak magnezu powoduje, że mięśnie stają się sztywne i nie jest wydalane wapno z wnętrza komórek. To powoduje, że mięśnie słabiej pracują i tworzą się twarde skupiska miejscowe. Zmniejszenie ilości fluoru w organizmie spowodowało, że zwiększyła się ilość niezwiązanego magnezu a co spowodowało, wymuszanie rozkurczu mięśni. Usuwane wapno tworzy mikro uszkodzenia, które są odpowiedzialne za zakwasy (mit o tym, że to kwas mlekowy powoduje zakwasy już został obalony).

0025.Peter napisał/a:

Czyli muszę poszukiwać świeżego bodziszka, a terapia suszonym nie ma najmniejszego sensu?

Znajomy robił ostatnio kąpiel w suszonym bodziszku u dziecka z Atopowym Zapaleniem Skóry i po jednej kąpieli poprawa wyglądu skóry byłą duża. Dlatego bodziszek działa ale osoby które go testowały nie potwierdziły tego. Bodziszek na pewno leczy bielactwo dlatego aby znaleźć właściwe jego zastosowanie musimy skorzystać z świeżej rośliny. Czekaliśmy aż zacznie kwitnąć i już zaczyna się ten okres (Kwitnie od maja do września). Rośnie w lasach jesionowych, olchowych i wiązowych, także w zaroślach i na obrzeżach lasów i również przy torowiskach. Można go zacząć zbierać. Z niego zrobimy wywar do picia wodny i alkoholowy. Jeden z tych wywarów musi zadziałać.
Nawet w Warszawie w parkach rośnie go podobno dużo.

0025.Peter napisał/a:

A czy cała terapia bez oczyszczania ma sens? Jakie będą skutki braku oczyszczania?

Samą zmianą odżywania można wyleczyć raka. Mi się udało cofnąć raka mózgu w ostatnim stadium samą redukcją składników odżywania (organizm był tak wyniszczony że nic innego nie można było zastosować).

KatarzynaS napisał/a:

Powiem szczerze, że zrobiłam ten wywar raz, ale coś mój Bartek zaprotestował, coś mu nie smakowało i w końcu wypił to jego młodszy brat, który nie ma bielactwa i jest raczej okazem zdrowia:). Później za dużo się działo i jakoś nie robiłam, odpuściłam, ale obiecuję wypróbować ten wywar i przekonać się jakie będą efekty i czy w ogóle będą, tydzień czy dwa, to naprawdę krótko w stosunku do całego roku i wielu wyrzeczeń z nim związanych.

Rób słabsze wywary aby nie były takie niesmaczne. Proces będzie wolniejszy ale efekt docelowy będzie taki sam.

KatarzynaS napisał/a:

Co sądzisz o suplementach typu krzem organiczny - Orsi, albo olej z łososia dzikiego, albo np. probiotyk dla pszczół - konkretnie http://probio-emy.pl/prod...products_id=66.
Czy to może źle wpływać na ten cały proces pozbywania się bielactwa?
Czy miałeś kiedyś do czynienia z tymi specyfikami?
Braliśmy to na przełomie całego roku.

Krzem jest dobry bo redukuje aluminium. Reszta jest niepotrzebna bo działa na zasadzie czuje się lepiej jak to biorę. Na proces bielactwa nie ma to wpływu.


arabika napisał/a:

Janie
czyli na sam poczatek robic wywar z natki pietruszki, ale jak? i jak dlugo to pic? jesli wywnioskowales ze mam grzyba candide to zeby pozbyc sie go stosowac czasnek( jesc takie swieze zabki?) + bor( ale bor stosuje sie jesli organizm wewnatrz jest zdrowy a moj nie jest-stwierdziles Janie obciazona watroba i trzustka( racjabo po ciazy zostaly mi drobne brazowe plamki na twarzy na czole i w okolicach oczu a to podobno od watroby),zniszczony uklad pokarmowy, wydalniczy ) czy moge stosowac dodatkowo suplementacje na poprawe systemu immunologicznego, i czy mozna dodatkowo stosowac oklady i kapiele z bodziszka?czy darowac sobie narazie, dodam ze zle samopoczucie minelo, ciezko mi eliminowac z diety ziemniaki, make, makarony, nabial, nie wiem co ja mam juz jesc. ..?a mozna jesc ciecierzyce, kuskus, ryz? a co do picia,wyczytalam ze mozna pic herbate z lisci dzikej rozy? czyli takiej gotowej w saszetkach z supermarketu to chyba nie bardzo?ma to byc na świezo ? czy sama wode pic? i rozumiem ze narazie nie stosujemy ziol do oczyszczania organizmu?a co z zielona herbata? przepraszam za mnostwo pytan, ale chcialabym wszystko wiedziec zeby sie nie pogubic

Zacznij od samych ziół i od redukcji fluoru i nabiału. Ustal sobie menu takie które nie będzie Ci szkodziło a potem zacznij pić wywary. Możesz pić sam wywar z czosnku on po woli będzie likwidował candidę tak aby nie miała przykrych doświadczeń.

roco1986 napisał/a:

Od 2 dni strasznie się rozchorowałem nie mam gorączki tylko jakieś osłabienie bo na termometrze wyszło 36.4 Dalej mam zatkany nos( i to bardziej niż wcześniej)boli mnie głowa oraz coraz więcej zawalone oskrzela (więcej flegmy sie odkleja) czy dalej mam zakraplać nos srebrem koloidalnym czy przerwać cala kuracje i czekać jak się polepszy ?
Dziś zaczyna się 3 dzień choroby od rana straciłem węch i smak. Dalej mam zapchany nos i ucisk w klatce piersiowej. Od wczoraj pije napar z rzodkiewki + inne warzywa na rozrzedzenie wydzieliny w oskrzelach. Janie ile ten stan będzie trwał ? Dalej zakraplać nos srebrem ?


Zawsze jak zaczyna się coś dziać to wszystko co stosujesz odstawiasz. Organizm nie może być stymulowany w czasie choroby lub reakcji po terapii.
W twoim przypadku przy takim zatykaniu nosa i problemie z układem oddechowym będziesz miał problem z pracą nerek. Jak nerki źle pracują to wtedy zaczynają się problemy z układem oddechowym. Dlatego w twoim przypadku najlepiej zacząć od ziół aby poprawić pracę nerek.
Nie pamiętam czy stosowałeś bor jeżeli tak to nie łącz go z żadną inną terapią. Co do soli fizjologicznej, wywaru z czosnku i srebra koloidalnego to stosuje się to tylko wtedy gdy organizm nie ma żadnych reakcji na oczyszczanie. Okresy stosowania poszczególnych składników są długi. Są dwa patogenu, gdzie mniej agresywny grzyb candida blokuje bardziej agresywnego gronkowca. Im bardziej zapchany nos tym większa reakcja patogenu na śluzówkę. Dlatego sól fizjologiczną stosuje się tak długo aż nos się nie przeczyszcza. Czyli nie będzie zapchany. Dopiero wtedy stosuje się wywar z czosnku. Po długim czasie jak nos nie będzie już wilgotny to dopiero srebro. A ty wszystko zastosowałeś w ekspresowym tempie. Srebro mocno działa na patogeny które giną i są toksynami, które trafiają do krwioobiegu a to powoduje reakcje chorobowe. Jak zaczyna się jakaś reakcja to zawsze wszystko odstawiasz. Jak zaczyna się choroba to organizm musi odpoczywać.
Wywar z rzodkiewek stosujesz wtedy gdy flegma nie chce się odrywać i jest problem z jej wydaleniem. Jeżeli flegma się wydala w dużych ilościach to nie stosujesz wywaru bo tej flegmy wtedy będzie wydalało się za dużo.

baba napisał/a:

Janie, piszesz, żeby odstawić ziemniaki i makarony.
1. Rozumiem, tylko zastanawiam sie co na obiad dla dziecka, mięso+warzywa?
2. A co z jajkami, może zjadać?
3. Zupy jarzynowe na wywarze mięsnym (bez kosci) czy bez mięsa?
4. Kanapki z wędlina i warzywami będzie ok?
5. Owsianka z kaszą jaglana na wodzie może być na śniadanie?

Ad. 1 Mięso + warzywa ( surowe, gotowane) – ziemniaki możesz robić raz w tygodniu nie obrane wtedy zatrzymujesz w nich wszystkie składniki odżywcze. Podawaj do stołu nieobrane niech jedzący wybierają z nich środek.
Ad. 2 Jaka można jeść
Ad3. Zupy na wywarze bez kości
Ad. 4 Ok
Ad. 5 Na śniadanie rób co jakiś czas jajecznice, zapiekane warzywa np. cukinie, kalarepy itp i może być ta kasza.
Marta S. napisał/a:

Michaś codziennie pije herbatę owocową bez dodatku czarnej, z suszonych owoców, skład - owoc maliny, kwiat hibiskusa, jabłko, aronia, jarzębina, dzika róża, bez czarny; pije też wodę, czasem gazowaną a czasem niegazowaną.
Ryby jada bardzo rzadko (1-2 w roku), nie bardzo je lubi.
Zupy gotujemy 2-3 razy w tyg. na kurczaku - nogi, cały kurak, pół.
Na basen chodził wrzesień-listopad, od grudnia nie, bo się przeziębiał. Miał chodzić znów od kwietnia, ale trochę wyjeżdżaliśmy i nie chodzi.
Jak na razie stosujemy tylko dietę eliminacyjną, ciemne pieczywo, mleka wcale, serów też nie jada od momentu odstawienia fluoru, jogurtów też nie, zjadł kilka razy (3-4) monte - deser mleczno-czekoladowy. Owoce - jabłka i banany, czekamy na truskawki:)
Trochę warzyw, jajka kilka razy w tyg.
Po obcięciu włosów w piątek 2 dni temu pokazały się białe włosy, plama wielkości 5-złotówki.
Generalnie co do odżywiania to staram się opracować jadłospis, trochę z tym ciężko.



Duży wpływ na tą plamę mogły mieć zupy na mięsie z kośćmi bo z kości jest wypłukiwany fluor. Twój syn ma od niedawna plamy dlatego jest proces jest aktywny dlatego teraz trzeba zrezygnować z jak największej ilości fluoru. Palma w środku plamy świadczy że organizm jest na pograniczu możliwości reagowania na uszkodzenia.
Co jeszcze trzeba wyeliminować:
- herbata bez dodatku malin bo podnoszą poziom histaminy,
- monte – każdy jogurt, deserek to duże obciążenie dla organizmu
- truskawki również nie będą dobre.

Marta S. napisał/a:

Michaś jest przeziębiony, ma katar i kaszel, więc czekam z wywarem aż wyzdrowieje.
Janie, mam pytanie związane właśnie z przeziębieniem - co dać Miśkowi, nie ma zmian osłuchowych, nie ma czerwonego gardła, nie dałam mu tego co zapisał lekarz- nurofen w syropie i syrop na kaszel herbapect.

Bardzo dobre podejście.

junior napisał/a:

Ja też przyłączam się do pytania, jak się leczyć jak dorwie nas przeziębienie/grypa?
Nie można brać leków i suplementów, to co robić?

Poradnik jak zabezpieczyć się aby prawidłowo przebyć chorobę:
1. Najważniejsze w chorobie organizm musi odpoczywać aby miał siłę prawidłowo reagować na chorobę. Nie ćwiczyć nie wysilać się itp. Jak będziemy męczyć organizm to reakcja będzie nieprawidłowa.
2. Wysoka temperatura – aby zmniejszyć temperaturę należy na gołe stopy położyć kilka plasterków cytryny i nałożyć skarpety. Miejsca pod pachami, w zgięciach łokci i kolan posmarować ostem jabłkowym. To zmniejsza temperaturę o 2 stopnie. Do 38,8 stopni nie trzeba zbijać temperatury.
3. Kaszel – najlepiej kupić sobie sadło gęsie i trzymać go w lodówce. Jak dziecko kaszle to rozgrzać smalec i smarować ciepłym dwa razy dziennie klatkę piersiową i plecy i kaszel mija.
4. Jeżeli jest stan zapalny to można postawić bańki – bańki bnezogniowe można kupić na allegro i mieć w domu. Tam jest instrukcja jak je stawiać a to zawsze przynosi ulgę.
5. Kaszel suchy – pomieszczenie musi być nawilżone nawilżaczem aby gardło nie było drażnione.
6. Jeżeli mamy zapalenie płuc lub duży ból to trzeba wziąć leki.
arabika napisał/a:

zadam smieszne pytanie ) a powiedz mi to jest nieszkodliwy wywar tak?? nie ma po tym dolegliwosci zadnych jak podczas oczyszczania ? ) a ten pasternak to warzywo podobne do pietruchy?

Wywary są nieszkodliwe. Mogą się pojawiać reakcje bo jak patogeny umierają to trafiają do krwioobiegu i organizm traktuje to jak infekcje i reaguje wtedy chorobą.

junior napisał/a:

Patrząc na listę produktów,które wyzwalają/ są bogatę w histaminę, nie wiem co już mam jeść, to jest lekka przesada ;p Czy naprawdę trzeba to wszystko odstawić/ograniczyć? Czy wystarczy mieć po prostu tzw. zdrowe podejście?

1. Zdrowe podejście.
2. I ważne zdanie z tamtej strony „
„W przypadku osób z chorobami typu IC bardziej niebezpieczne są produkty, które wyzwalają
histaminę z komórek tucznych, niż te wysokohistaminowe. Histamina znajdująca się w pokarmach
jest raczej rozkładana przez DAO (z wyjątkiem osób, które mają poważne schorzenia jelit); ponadto można
stosować suplementację tego enzymu. Gorsze zatem będą produkty zawierające salicylany, barwniki,
konserwanty albo przeciwutleniacze, które powodują wyrzut histaminy.”


aniabi napisał/a:

Ja mam zamiar zakraplać nos tym czosnkiem aż pojawią sie te rany,przynajmniej tak zrozumiałam,dopiero pózniej srebro.Mam tylko pytanie,czy ten wywar z czosnku się nie psuje(trzymam w lodówce)powinnam zrobic nowy?

Wywar co dwa , 3 dni musi być robiony nowy.

Pisanie odpowiedzi na pytania zajmuje mi kilka godzin dlatego nie jestem wstanie szybko odpowiadać.

arabika - Wto 28 Maj, 2013 00:32

Janie
dziekuje za odpowiedzi i poswiecony czas! :-) chyba kazdy chcialby miec takiego Jana w domu, bys nad nami czuwał i mowil co robimy zle, co poprawic itd. ;-) ))) nie byloby tylu pytan ;-)
mnie zastanawia jedno, skoro na opakowaniach ziol jest napisane ze stosowac dane ziolo 1tydz. lub 2-4tyg. bo moga byc skutki uboczne dlugiego stosowania to czemu tu stosuje sie terapie ziolowe 3miesiace z kazdego zestawu ziol?? jesli chodzi o redukowanie fluoru i nabialu to herbaty czarnej nie pije juz, kawe sporadycznie raz na kilka dni, pasta bez fluoru, ograniczam mocno nabial, a co do dezodorantow i perspirantow to wyrzucilam wszelkie perspiranty a uzywam dezodorant z napisem aluminum free, stosuje go pod pachy ale tam juz byly duze plamy

roco1986 - Wto 28 Maj, 2013 00:47

Janie stosowalem ziola ponad 2 miesiące bor tez suplementowalem i nie było juz żadnych objawow wiec wziąłem się za nos ... Rozumiem ze zeby wrocic do zdorowia mam odstawic wszystko i odpoczywc ? czy wrocic do zioł i poprawic prace nerek ? co z naparami ?
arabika - Wto 28 Maj, 2013 00:53

Janie jeszcze jedno pytanie : czy najpierw wywar z czosnku na pozbycie sie candidy czy najpierw ziola na poprawe pracy watroby i nerek?
pisales - cytat: Stosujemy zawsze jedną terapie. Zioła możemy łączyć z terapią warzywną ale w łagodnych dawkach. Jeżeli organizm wywołuje jakieś reakcje to zawsze wszystko odstawiamy aż organizm wyrówna pracę. Czyli rozumiem ze moge to polaczyc ale w lagodniejszych dawkach.
Janie a czy te ziola na poprawe pracy watroby i nerek jak podala aniabi (a wczesniej opisywala to Katarzyna S. ze jej synek pije te ziola- 2 zestawy ziol) to nie sa te same ziola na oczyszczanie sie? bo tu troche pogubilam sie w tym. Moze rzeczywiscie najpierw pozbede sie candidy stosujac wywar z czosnku 1-2tyg a potem zaczne pic ziola na poprawe pracy watroby i nerek a dopiero na koncu oczyszczanie sie, moze tak byc?
Powiem ci szczerze ze mnie tu bardzo zdziwiles!!! jestem pod wrażeniem, to naprawdę mozliwe? cytat: Samą zmianą odżywania można wyleczyć raka. Mi się udało cofnąć raka mózgu w ostatnim stadium samą redukcją składników odżywania (organizm był tak wyniszczony że nic innego nie można było zastosować).

Ulencja - Wto 28 Maj, 2013 10:33

Panie Janie,upominam się napisanie o guzie :)
Mam mętlik w głowie i nie wiem co robić,mianowicie:
w ubiegłym roku bylam u pewnej endokrynolog w Toruniu ,która zaleciła mi Euthyrox na tego guza.Wczesniej przechodziłam nadczynnosc tarczycy,zapalenie tarczycy,zawsze po porodach (a było ich 3) stresowałam się bardzo,zresztą ja zawsze byłam nerwowa.Życie mnie nie rozpieszczało.Bralam ten hormon przez rok,ale cos mnie tak tknęło,żeby isc do innego lekarza,specjalisty z Bydgoszczy .No i ten lekarz stwierdził,że niepotrzebnie brałam hormon,bo tak się guzow nie leczy,zlecił następne zrobienie biopsji (poprzednia robiona rok temu),wykonanie przeciwciał antyTPO i jakis tam inne,no i z tym się zgłosic.Fakt,że przez rok guzek niecznacznie urósł i pojawiły się nowe zmiany w drugim płacie.Poprzednai biopsja nie wykazala zmian rakowych.
Mam mętlik,bo nie wiem co mam robić,boję się ,żeby ten guz nie przekształcił się w złośliwy (odpukac w niemalowane!)
Brakuje mi tez jasnych wskazówek od Pana co mam jesc,co pić i jak sobie pomóc.
Z tego co zastosowalam,to : uzywam pasty ajurwedyjskiej bez fluoru,nie jadam chleba (kupuję wafle ryżowe Sonko),jadam owoce,warzywa,nie pijam kawy ani herbaty,staram się pic wode mineralną,kompoty owocowe.
ostatnio zrobiłam wywar ze swieżych lisci pokrzywy i popijalam w ciągu dnia (nie wiedząc ile mozna tego pić i czy to dla mnie odpowiednie?0
Panie Janie,wiem,że to trudne pisac tak osobno dla kazdego,ale ja naprawdę nie wiem co robic
Pozdrawiam serdecznie

[ Dodano: Wto 28 Maj, 2013 10:36 ]
Mam oczyszczac najpierw wątrobę tym ostropestem,jesli tak,to ile tego i jak? Czy moze najpierw wziąć się za candidę czosnkiem?
czy zacząć od diety-co dokładnie dla mnie?

szanti12318 - Wto 28 Maj, 2013 11:03

szanti12318 napisał/a:

janie proszę o odpowiedź co rozumiesz poprzez "Stan zapalny macicy łatwo jest usunąć ale niestety aby to zrobić musi zostać usunięta wkładka. " Wkładkę ściągnę jak dostane plamienie a że jest nieregularne może to być najpóźniej za 2 miesiące i chciałabym wiedzieć jakie krokki dalej mam wykonywać.

Opisze to przy ogólnym opisie terapii warzywnej.

Ok, dzikuje i czekam.
A mam takie pytanie czy ja po ściągnięciu wkładki mam skorzystać z tej terapii warzywnej, którą wkrótce opiszesz, czy powinnam stosować się do tego co piszesz do wszystkich?

[ Dodano: Wto 28 Maj, 2013 11:04 ]
ja nie zauważam żadnej różnicy po tym jak jem coś innego, u mnie jedynie ta spirala była przełomem... I zabiegio kosmetyczne

arabika - Wto 28 Maj, 2013 12:33

aniabi
pisalas cytat: Jeżeli ktoś ma amalgamat (plomby rtęciowe) to nie powinien nic zażywać przed ich usunięciem.
ja mam 2plomby amalgamatowe czyli nie powinnam pic ziol na poprawe watroby i nerek np.dziurawca i skrzypu polnego?

aniabi - Wto 28 Maj, 2013 13:26

No i jak zwykle Jan niezbędny :wink:
JanBiela napisał/a:
I teraz robisz sobie taki test, że przez tydzień nie wypijesz żadnej kawy ani nie zjesz żadnej zupy na kościach i sprawdzasz czy zmniejszyła się ilość snów, czy ręce nie drżą już tak mocno itd.
Kiedyś zastanawiałam się czy kawa ma wpływ na drżenie rąk i nie piłam przez ok.rok ale nie zauważyłam w tej kwestii żadnych zmian.Spróbuje nie pić jakiś czas i zobaczę jak będzie ze snami.Zupy na kościach też odstawię,a czy mogą byc na mięsie np.rosół na kawałku wołowiny?Staram się jeść różnorodnie i niemam stałych nawyków żywieniowych,jedyne co jem prawie codziennie to kanapki na grachamie z wędliną,niewiem czym to zastąpić żeby było zdrowo,codziennie jajecznica to jakoś mnie nie przekonuje,ma ktoś jakiś pomysł?
JanBiela napisał/a:
Mogą być liście mleczy bez dmuchawców. Pamiętaj o zasadzie stosowania jednej terapii. Nie stosuj kilku terapii na raz. Ta terapia działa na oczyszczenie dlatego nie stosuj dużych dawek. Samo słowo oczyszczenie oznacza, że możesz mieć biegunki i często biegać do ubikacji. Z osób które to stosowały były takie które 4 razy w nocy musiały iść do ubikacji
Wiem,narazie działam na tego gronkowca,ale tak się zastanawiam...jeżeli mam mieć biegunki to wolałabym zastosować ta terapię w zimie bo w tedy nie pracuje i siedzę w domu,tylko że w tedy niema mleczy,a gdybym ususzyła te liście mleczy..????Aczkolwiek raczej nie miewam problemów typu biegunka czy zaparcia,np.przy piciu ziół nic takiego sie nie działo.

[ Dodano: Wto 28 Maj, 2013 13:27 ]
arabika, Tak,w pierwszej kolejności musisz usunąć te plomby!

szanti12318 - Wto 28 Maj, 2013 14:17

Ja Janie jeszcze dodam, że czuje sie ok, żadnych stresów jedynie co mnie niepokoi to często mam nawracający łupież i czuje że mam opuchnięte palce. Jak powiedziałam Pani doktor o tymn zleciła mi wykonanie badań bo mówila że to może tarczyca ale wyniki były ok. Jeśli chodzi o sny to mam je bardzo rżadko, jak coś się wydarzy ważnego w moim życiu to czasami coś mi się przyśnij ale bardzo rżadko. A ja mam pytanie czy na plamy wpływają soki typu kubuś? Pije ich bardzo dużo około 0,5-1l dziennie zimą mam taką pomarańczową aż skóre, latem nie poniewa miesza sie z opalenizną.
KatarzynaS - Wto 28 Maj, 2013 16:27

Cytat:
A ja mam pytanie czy na plamy wpływają soki typu kubuś? Pije ich bardzo dużo około 0,5-1l dziennie zimą mam taką pomarańczową aż skóre, latem nie poniewa miesza sie z opalenizną.

Soki kubuś nie mają nic wspólnego ze zdrowym sokiem, uwierz mi, znałam osobę, która pracowała przy produkcji i reklamie tego i nie dawała swoim dzieciom w obawie o ich zdrowie.
Jeśli chcesz mieć sok, który Cię odżywi musisz kupić sokowirówkę i robić sama, ewentualnie te jednodniowe soki mają wartości.

Cytat:
- płatki orkiszowe z mlekiem roślinnym – to też nie jest pokarm prawidłowy


A możesz Janie wyjaśnić dlaczego to nie jest dobry pokarm? W ogóle, czy na śniadanie?

Cytat:
Reszta jest niepotrzebna bo działa na zasadzie czuje się lepiej jak to biorę. Na proces bielactwa nie ma to wpływu.


A czy to nie jest tak, że ten probiotyk wyrównuje florę bakteryjną w jelitach, wspomaga te dobre bakterie, pomaga zwalczyć grzyba? Czy on się nie przyczynia do tego?



PS. Wywar dzielnie pijemy, dam znać o efektach:)
Cytat:
Samą zmianą odżywania można wyleczyć raka. Mi się udało cofnąć raka mózgu w ostatnim stadium samą redukcją składników odżywania (organizm był tak wyniszczony że nic innego nie można było zastosować).


U siebie cofnąłeś tego raka? To Ty schorowany byłeś nieźle, skoro miałeś bielactwo, raka i inne dolegliwości.
Czy piszesz na innych tematycznych forach? Chętnie poczytam:)

aniabi - Wto 28 Maj, 2013 16:59

Zainteresowały mnie te metody leczenia przeziębienia,przypominam sobie że moja babcia leczyła przeziębienia sadłem kozim lub psim,(wiem, pewnie za to psie sadło teraz by poszła siedzieć)ale z tego co pamiętam pomagało bardzo.Zastanawiam się czy to gęsie kupione z allegro będzie dobre?czy trzeba szukać od hodowców gęsi?Ja od kiedy zmieniłam dietę i przeszłam na zdrowy tryb życia to żadko się przeziebiam ale chciałabym wykorzystać te metody dla męża i syna. Mój synek naszczęście niema bielactwa,ale często się przeziębia,chociaż osuchowo zawsze jest czysty,a kaszel jakby miał płuca wypluć.Lekarze sugerowali alergie tylko że leczenie u alergologa polega na pakowaniu w dziecko sterydów,ja nie zgadzam się na takie metody leczenia.Staram się aby jadł to co ja i nauczyć go zdrowych nawyków żywieniowych ale oczywiście on woli jeść to co tata,przynajmniej udało mi się przekonać go do pasty bez fluoru i owocowych herbat,od trzech lat przeziębienia leczymy domowymi sposobami,żadnych antybiotyków.Nie chciałabym zeby w przyszłości miał plamy więc wole zapobiegać za wczasu.

Mam jeszcze jedno pytanie do Jana,czytałam że sadło gęsie jest polecane również na stawy i można łącząc go z olejkiem rycynowym smarować nim kręgosłup,co otym sądzisz Janie?Miało by to jakiś sens?

arabika - Wto 28 Maj, 2013 18:44

aniabi
to czyli zanim nie pozbede sie tych plomb to nie moge pic wywaru z czosnku na candide, ani tych ziol na poprawe pracy watroby i nerek, czyli jestem uziemiona az do sierpnia, bo tu w UK raczej mi nie wymienia tych plomb bo stwierdza ze to moj kaprys (chcialam naprawic 1ke bo ukruszyla mi sie plomba przez gume do żucia i dentystka stwierdzila ze skoro mnie nie boli i w niczym mi nie przeszkadza to nie bedzie nic z tym robic-co za smieszne podejscie!) i tu tez mam ograniczony dostep do wszelakich ziol czy nawet tego srebra koloidalnego wrazie co, chyba ze polska apteka internetowa, ale powiem ci ze 1szy raz slysze o tym ze nie wolno pic ziol jak ma sie te plomby, chyba ze to tyczy sie tylko chorych na bielactwo
Tak przygladajac sie mojej diecie stwierdzam ze tylko serki wiejskie,jogurty i sery jadlam codziennie,mialam takie okresowe napady na salami, pasztet, juz to wszystko odstawilam, i wszystkie te produkty histaminowe raczej jadlam na przemian. dzis zrobilam zupe szczawiowa na miesie bez kosci, na sniadanie moze i nie powinnam ale dlugo tego nie jadlam-chleb orkiszowy z szynka +pomidor, swiezy ogorek, rzodkiewka, mozzarella i sos czosnkowy z jogurtu naturalnego, myslalam o takim czarnym razowym chlebie ale zawiera gluten to wybralam orkiszowy. a dzis na kolacje to nie mam pojecia co bede jadla hahaha, a co ty jeszcze jesz? ;-) )

aniabi - Wto 28 Maj, 2013 20:00

Wiesz,szczerze mówiąc to niewiem jak z tymi wywarami warzywnymi w stosunku do plomb,ale napewno nie powinno się oczyszczać czyli zioła+bor gdy ma się te plomby,dlatego że pod ich wpływem uwalnia się z plomb trująca rtęć i mozesz sobie narobić wiecej szkody niz pozytku.Tyczy się to nie tylko ludzi z bielactwem.
Jak chodzi o moją dietę to mam o tyle dobze ze mieszkam na wsi i mam dostęp do swojskich jajek i wyrobów mięsnych.Moje dziecko codziennie worzę do szkoły w mieście tak że zawsze przekręce się przez targowisko i kupuję warzywa.
Na śniadanie zwykle jem kanapki z grahama lub bułkę z ciemnego pieczywa z wędliną lub pasztetem,czasami jajecznicę lub jajka gotowane na miękko.
W południe pije kawę i też jakąś kanapkę z ogórkiem albo rzodkiewką,czasami na ogórka kroję jeszcze czosnek cebulę albo szczypiorek,w zależności co mam.
Na obiad do tej pory jadłam zupy na wywarze z kości(muszę to zmienić),na drugie danie ziemniaki (też od wczoraj zrezygnowałam),jakieś mięso i jakaś sałatka typu czerwone buraki,marchewka pomieszana z porem ijabłkiem (róznie eksperymentuje),kalafior,bardzo lubię brokuły ale wszędzie są zawinięte w folie,chyba sama muszę sobie posadzic.
Kolacja,czasami to co na śniadanie,a jak mam czas to się bawie w jakies sałatki np. z ciecierzycy,kurczaka,zielonej sałaty,rzodkiewki,itp.Raz w tygodniu jem ryby(dorsz,miruna,sola),przez wekend to często robimy grila w tedy jakaś kiełbasa,skrzydełka,boczek itp.w niedziele muszę zjeśc mały kawałek placka u tesciowej bo inaczej mi nieda życ. :wink: noi zdarzy sie że jakieś małe piwko albo drinka,ale staram się unikać.

[ Dodano: Wto 28 Maj, 2013 20:27 ]
A i codziennie piję wode mineralna i herbaty owocowe.

arabika - Wto 28 Maj, 2013 22:19

kurcze pisalam post i cos nacisnelam i wszystko usunelo sie ;-(
ok aniabi
z tym jedzieniem to bardzo podobnie do mnie, tylko ze ja nie przepadalam nigdy za surowkami, ale oczywiscie to zmienilam, staram sie zawsze cos tam zjesc, i wiecej warzyw jesc. kiedys nie lubilam czosnku a teraz staram sie wcisnac go do kazdego dania, moj tata potrafi jadac tak normalnie zabki czosnku, ale podobno zdrowy czosnek i dziala odtruwajaco i podobnie jak antybiotyk kiedys gdzies tak slyszalam.
sprobuje dostac sie do dentysty ale pewnie bede musiala cos tam marudzic ze nie boli, by mi je wymielnili ;-) ale ja zawsze pilam herbate zielona, mietowa, melise i nigdy nic sie nie dzialo.
tez czasem sie skusze na kawe i cos slodkiego, jeszcze z 2-3lata temu tez co weekend pilam 2-3lampki wina rozanego czy piwo reds, ale odkad mam te plamy to juz sporadycznie naprawde. nie lubie herbat typu dzika roza, ale jak zdrowa to bede pic ;-)
ok i narazie bede utrzymywac diete, moze Jan cos mi doradzi z tym wywarem czy ziolami jak sie ma te plomby amalgamatowe.

[ Dodano: Sro 29 Maj, 2013 09:46 ]
Katarzyna S.
wydaje mi sie ze chyba Jan nie mial raka, jak sam pisal to bylo to ostatnie stadium, a w takim stanie czlowiek jest juz polswiadomowy lub nieswiadomy to jakby sam mial sie tak zdrowo odzywiac, hmmm chociaz nie wiem tak tylko mi sie wydaje! a mowia ze cuda sie nie zdarzają
Janie
przypomnialo mi sie cos odnosnie plam na dloniach, pojawily one sie zanim ja trafilam tu na forum. ale zanim je zauważyłam na lewej dloni czulam dretwienie palca, jakby bole reumatyczne na kostkach dloni , nawet chyba lekko obrzmiale byly palce bo byly trudnosci w zginaniu i na krotko po tym jak bol ustapil pojawily sie plamki. pamietam jak pisales ze stan zapalny moze byc przyczyna pojawienia sie plam w tym obrebie a to by zgadzalo sie ( chyba ktos na forum tez mial taki przypadek) ale tez martwie sie bo pisales ze jak sie ma plamy na dloniach to swiadczy to o trwale postepujacej chorobie ;-(((((((. no i znowu pobolewa mnie od czasu do czasu ta watroba, jak wyleczyc sie z tej plamy czy narosli na te watrobie? jestem pewna dopóki nie wylecze jej to plamy nie znikna ;-((((((( a lekarze nie chca nic z tym roic bo to wedlug nich to nic powaznego i jak boli czasem to mam wziac tabletki np omeprazole na poprawe trawienia.

szanti12318 - Sro 29 Maj, 2013 10:17

Tak mi jan pisał o stanie zapalnym, ponieważ wszystko nam sie łączy w całość. Tylko że ja nie mam plamek na dłoniach, miałam na brzuchu a moja wkładka anty jest gdzieś tam w okoliocach podbrzusza. Ale miałam plamki w miejscach intymnych oraz znamie suttona na obojczyku. Panie Janie ja miałam kiedyś bardzo suchą skóre na kostce u stopy i później tam się pojawiło coś takiego jasnego ale samo zeszło. Wogóle często widze na moim ciele jakieś kropki białe ale one znikają albo się opalają, co może mieć na to wpływ? (chodze raz na 2 tyg na solarium na około m10min) Ja czekam na plamienie i idę ściągnąć wkładkę i mam zamiar wziąść się za zalecenia pana Jana, może u mnie nie widać bielactwa ale boje się co może być w przyszłości. Wiem że Janie nie popoerasz naświetleń uvb ale naprawdę dzieki temu pozbyłam sie tych okropnych plam a teraz chce wyleczyć ich przyczynę. Czekam na Twoją odpwoeidź dotyczącą terapii warzywnej.
Aniabi ja czuje jakbym miała czasami takie popuchnięte palce ale nigdzie na szczeście tu plam nie mam.

[ Dodano: Sro 29 Maj, 2013 10:21 ]
ja nie przypominam sobie abym przed założeniem wkładki miała takie uczucie opuchlizny. Jedynie w ciązy latem miałam coś takiego. A u mnie tej opuchlizny nie widać ale czasami rano czuje takie dziwne palce, ale jak zakladam pierścionki to nie ma różnicy. Aha miałam w okresie dojrzewania kurzajkę na jedym palcu, ale została usunięta poprzez zamrożenie czy coś takiego.

[ Dodano: Sro 29 Maj, 2013 10:23 ]
Przepraszam nie anabi tylko arabika :)

arabika - Sro 29 Maj, 2013 10:30

hehe spoko ;-) mi tez myla sie juz osoby..;-))pisalas ze mialas plamki w miejscach intymnych i co? zeszlo samo? ja mam ale nie gina..;-(( a jak wyglada to znamie suttona? ja wlasnie naswietlam sie uvb co 2dzien. powiem ci ze odkad wyszly mi drobne plamki na dloniach nie czulam juz tego bolu dziwnego palcow. juz nie wiem co mam robic, jest mi przykro ze mam te plamy ;-(
aniabi
i jednak przyszla koza do woza...maz od kilku dni zmaga sie z gardlem, ma kaszel, zapchany nos, i zapytal : ciekawe jakie sposoby na to ma Jan...;-))))))

aniabi - Sro 29 Maj, 2013 12:37

No ja myslę że Jan ma tak wszechstronną wiedzę że mógłby uzdrawiać wszystkich ludzi nie tylko z bielactwem.W tym wszystkim mamy ogromne szczęscie że dzieli sie z nami swoja wiedzą.
Mój syn miał wczoraj goraczkę 38,6 obłozyłam mu nogi tą cytryną i się zdrzemnoł na godzinkę,jak się obudził temperatura wynosiła 37,2 ,więc sposób działa.Pochwaliłam się tym znajomej,ona wierzy,twierdzi że przez stopy można wiele uleczyc,podobno wyleczyła katar nakładając( w podobny sposób jak z cytryną)cebulę do skarpetek.

szanti12318 - Sro 29 Maj, 2013 12:59

Plamki w miejscach intymnych wlaściwie 2 większe kropki wielkości grosza naświetliłam i zeszły co dziwne bardzo szybko... Nie wiem od czego zależy szybkośc w repigmentacji
Marta S. - Pią 31 Maj, 2013 00:56

Witajcie,
nie wiem czy mogę się już cieszyć, ale u mojego Miśka plamki się zmniejszają, jak na razie zastosowaliśmy tylko zmianę odżywiania - ograniczony do minimum nabiał, ciemne pieczywo, bez fluoru, itd., to co pisał Jan. Boję się cieszyć, z tego co czytałam to podczas repigmentacji pokazywały się kropki pigmentu w obrębie plamy, a u Miśka wygląda to tak jakby cała plama się zmniejszała, na buzi malutka plamka prawi zniknęła, duża plama na boku jest trochę mniejsza. Czy ktoś z Was miał tak, że plamy same znikały? Janie, jak to jest możliwe? Michaś ma już mnie dość, że ciągle chcę oglądać jego plamki....
Mam nadzieję, że to nie będzie tak, że za chwilę powróci to ze zdwojoną siłą...

KatarzynaS - Pią 31 Maj, 2013 09:06

Gratulacje Marta!!! Cieszę się bardzo.
Tak jak Ci mówiłam, to pożywienie nas buduje i od niego zależy nasze zdrowie i to co się z nami dzieje.
U nas też tak to wygląda, tylko my potrzebujemy najwidoczniej więcej czasu. Plamy właśnie tak się zmniejszają, od krawędzi.

arabika - Pią 31 Maj, 2013 09:34

dziewczyny gratulacje !!! ta repigmentacja to u waszych dzieci jesli dobrze pamietam tak? super :-) to daje mi nadzieje na wyleczenie.
Marta S. czyli jeszcze twoj synek nie pil ziol tak?
KatarzynaS - twoj synek dlugo tak pil te ziolka? a powiedz mi bo juz zadalam to pytanie wczesniej bo sie pogubilam czy te ziola z tych zestawow to tylko ziola na polepszenie funkcjonowania organizmu czy to sa tez te same ziola na oczyszczanie sie?

KatarzynaS - Pią 31 Maj, 2013 16:25

Mój Bartek pił te zioła prawie cały rok, bo w zeszłym roku, w maju wyszły plamy. Teraz już nie pije, bo pijemy ten wywar z warzyw.
Zioła są na wątrobę, nerki, na poprawę pracy tych narządów i ogólnie poprawiają stan organizmu. To od nich należy zacząć i tak też pisał Jan.
U Marty zadziwiająco szybko są efekty, ale jak widać można i warto z tym walczyć.

Mi się wydaje, że u nas doszło do trwałego uszkodzenia komórek. Widać, ze one się odbudowują, tak mi się wydaje. Dlatego trochę wątpię, że picie wywaru może w tydzień, czy dwa spowodować, że wróci cały pigment. To się dzieje wolno w swoim tempie, ale najważniejsze że się dzieje.

Bartek ma plamę z boku, na twarzy, jakby wychodzącą z ucha i wydaje mi się, że powstała w wyniku podania kiedyś jak był mały antybiotyku. Miał zapalenie ucha, wręcz niedosłuch, dostał najpierw przez ucho, później przez nos ten antybiotyk. Plama wyszła 2-3 lata po tym fakcie i zastanawiam się, czy dobrze myślę, czy to możliwe? Janie?

Marta S. - Pią 31 Maj, 2013 17:52

Hej wszystkim :)
Arabika, nie Michaś jeszcze ziół nie pił, przechodzi mu powoli przeziębienie i jak tylko będzie zdrowy to zaczniemy pić wywar warzywny na candidę, a potem trzy zestawy ziół Kasi.
Mam pytanie do wszystkich - czy ktoś próbował zbierać bodziszka? Jak to zielsko wygląda?

Janie - wywar warzywny na candidę wystarczy pić 2 tygodnie?

Dziewczyny, nie wiem czy z bielactwem Misia będzie wszystko ok, ale jest troszkę lepiej. Myślę, że trzeba pociągnąć całą kurację i zmienić sposób odżywiania, by mieć trwały efekt, więc nie zamierzam się zatrzymać w połowie drogi. Zmiana sposobu odżywiania przyniesie też wymierne korzyści nie związane z bielactwem. To, że plamki troszkę zmalały daje mi mocne podstawy do tego, aby dalej "iść za Janem". :-)

aniabi - Pią 31 Maj, 2013 18:49

Marta S. napisał/a:
Mam pytanie do wszystkich - czy ktoś próbował zbierać bodziszka? Jak to zielsko wygląda?
Ma takie fioletowe kwiatki :grin: zdjęcia dostępne w wyszukiwarce.W moich terenach raczej nie rośnie a przynajmniej nigdy się z tym nie spotkałam.Mógłby ktoś kto ma dostep do świeżego bodziszka zrobić z niego wyciąg i wystawić na allegro.Ja jakiś rok temu zamaówiłam wyciąg alkoholowy z uczepu(Jan wspominał o nim)ale po tygodniu stosowania niechcący trąciłam łokciem i wylałam,póżniej jakoś dałam sobie spokój.
arabika - Pią 31 Maj, 2013 18:55

A ja jestem mocno zmartwiona, chyba widze nowe plamki na rekach (4malenkie plamki) ;-((((( plakac mi sie chce! nie uzywam pasty z fluorem, nie pije czarnych herbat jedynie teraz z dzikej rozy i jakies owocowe, melise, zielona, kawe sporadycznie, wode gotuje 2razy w czajniku elektrycznym niestety. mocno ograniczylam nabial i slodycze, nie jem bialego pieczywa, kupuje orkiszowy lub zytni bez glutenu ! i co?? dziadostwo wylazi dalej ;-(( zalamana jestem!! moze kategorycznie zaprzestac jesc nabial i ten fluor bo zawsze gdzies jakies sladowe ilosci tego sie znajduja, i nie wiem co z tymi plombami amalgametowymi przez to nie zaczelam jeszcze pic ziol na watrobe i nerki ani pic wywarow warzywnych bo jestem w kropce. ;-(( co ja mam teraz robic????
Janie poratuj prosze ! doradz mi cos.

junior - Sob 01 Cze, 2013 00:15

Janie,jestem po szczepieniu dzisiaj. Mam pytanie,czy mogę zacząć pić te wywary z pokrzywy,ostropestu,pietruszki,cebuli? Czy odczekać kilka tyg?Pisałeś,że po szczepionce odczekać jeśli chcemy się oczyszczać. Wywary te nie są na oczyszczanie,więc już nie wiem. Jeśli mam czekać,to czy miesiąc wystarczy i dopiero potem zacząć pić?

Jak długo pić ten wywar? Przypomnę,że u mnie chodzi o wzmocnienie odporności i całego organizmu.


Pozdrawiam i dziękuję za ciągłe rady ;)

@Arabika, być może opaliłaś trochę dłonie i plamy które już były się pokazały?
trzymaj się! :)

arabika - Sob 01 Cze, 2013 09:21

junior
ja juz psychicznie nie daje sobie z tym rady. wydaje mi sie ze tych plam nie bylo...nie no na pewno nie bylo ;-((

arabika - Pon 03 Cze, 2013 14:48

hej, powiedzcie mi jesli chodzi o diete- czy mozna jesc makarony ale te brazowe, ryz bialy czy brazowy, jesli chodzi o slodycze czy w ostatecznosci batoniki wielozbozowe? a co z tym glutenem, moze byc czy eliminowac go? ja mam dodatkowo ta candide, oczywiscie stoje w miejscu,bo czekam z niecierpliwoscia na Jana ;-) by doradzil odnosnie tego wszystkiego co wczesniej pisalam, szkoda ze nie ma czasu czesciej odwiedzac forum..;-( ja nie wiem co mam jesc juz...chyba same warzywa i piersi z kurczaka bede jadla..hihi, boje sie ze nowe plamy beda wychodzic coraz czesciej ;-(
szanti12318 - Pon 03 Cze, 2013 22:17

Panie janie czy kontakt z osobą chorą na ospę wietrzną może mieć jakiś wpływ na bielactwo?
junior - Pon 03 Cze, 2013 23:22

Przyłączam się do pytania arabiki ;)
a co sądzicie o kaszy? ją można jeść?
a ciasteczka zbożowe? ja nie przetrwam bez czegoś słodkiego :D :P

raw - Pon 03 Cze, 2013 23:44

arabika napisał/a:
hej, powiedzcie mi jesli chodzi o diete- czy mozna jesc makarony ale te brazowe, ryz bialy czy brazowy, jesli chodzi o slodycze czy w ostatecznosci batoniki wielozbozowe? a co z tym glutenem, moze byc czy eliminowac go? ja mam dodatkowo ta candide, oczywiscie stoje w miejscu,bo czekam z niecierpliwoscia na Jana ;-) by doradzil odnosnie tego wszystkiego co wczesniej pisalam, szkoda ze nie ma czasu czesciej odwiedzac forum..;-( ja nie wiem co mam jesc juz...chyba same warzywa i piersi z kurczaka bede jadla..hihi, boje sie ze nowe plamy beda wychodzic coraz czesciej ;-(


Ryż możesz spokojnie jeść. Najlepiej brązowy, basmati, dziki (cena trochę odstrasza), bądź nawet "parboiled". Biały ryż lepiej ograniczyć. Poza tym, są jeszcze kasze - gryczana, jaglana. Wyżej wymienione produkty nie zawierają glutenu, a w makaronach jest on praktycznie zawsze czy to w brązowych czy zwykłych. Produkty zawierające gluten koniecznie odstaw lub przynajmniej ogranicz do minimum.

Janie, ostatnio byłem trochę zajęty, dlatego nie odpisywałem, ale w najbliższym czasie postaram się to nadrobić - naskrobię coś więcej na mój temat.

KatarzynaS - Wto 04 Cze, 2013 09:11

raw napisał/a:
arabika napisał/a:
hej, powiedzcie mi jesli chodzi o diete- czy mozna jesc makarony ale te brazowe, ryz bialy czy brazowy, jesli chodzi o slodycze czy w ostatecznosci batoniki wielozbozowe? a co z tym glutenem, moze byc czy eliminowac go? ja mam dodatkowo ta candide, oczywiscie stoje w miejscu,bo czekam z niecierpliwoscia na Jana ;-) by doradzil odnosnie tego wszystkiego co wczesniej pisalam, szkoda ze nie ma czasu czesciej odwiedzac forum..;-( ja nie wiem co mam jesc juz...chyba same warzywa i piersi z kurczaka bede jadla..hihi, boje sie ze nowe plamy beda wychodzic coraz czesciej ;-(


Ryż możesz spokojnie jeść. Najlepiej brązowy, basmati, dziki (cena trochę odstrasza), bądź nawet "parboiled". Biały ryż lepiej ograniczyć. Poza tym, są jeszcze kasze - gryczana, jaglana. Wyżej wymienione produkty nie zawierają glutenu, a w makaronach jest on praktycznie zawsze czy to w brązowych czy zwykłych. Produkty zawierające gluten koniecznie odstaw lub przynajmniej ogranicz do minimum.

Janie, ostatnio byłem trochę zajęty, dlatego nie odpisywałem, ale w najbliższym czasie postaram się to nadrobić - naskrobię coś więcej na mój temat.


Popieram, zwłaszcza kasze jaglaną, my jemy obowiązkowo raz w tygodniu. Moja znajoma, która ma bielactwo twierdzi, ze jej plamy znikają i nic wielkiego nie robiła, oprócz zmiany sposobu żywienia, w tym zaczęła jeść kaszę jaglaną:) Kasza jaglana jest królową kasz:) http://blog.naturalnaspizarnia.pl/kasza-jaglana/
Inne kasze oczywiście też należy jeść.
Makarony jadamy ale tylko orkiszowe albo ryżowe.
Polecam.

reniass - Wto 04 Cze, 2013 20:32

mam pytanie do Jana, długo choruję na łuszczycę, ostatnio zauważyłam małą białą plamkę i obawiam się czy bielactwo mnie jeszcze nie bierze, te choroby są chyba podobne? czy to samo stosować na łuszczycę?
arabika - Wto 04 Cze, 2013 22:10

dzieki wam ;-)
no ta kasza jaglana bardzo przypomina mi jeczmienna lub kuskus. ale powiem wam ze pomimo ze odstawilam paste z fluorem, nie pije kawy rozpuszczalnej noo moze czasem wypije, nie pije zwyklej herbaty tylko z dzikej rozy lub inne owocowe bez tego oznaczenia E, to pojawiaja sie plamy nowe...jestem zalamana...;-(((((((((( ograniczylam nabial do minimum bo ostatnio skusilam sie na jogurt maly. znowu pobolewa mnie watroba nie wiem czy to psychogenne i swedza mnie rece i plam przybywa...Jan zapewnial ze plamy nowe sie nie pojawia jak odstawimy fluor. i kazal informowac jak u kogosc pomimo to pojawia sie nowe plamy i u mnie sa nowe ;-(( a co jeszcze zawiera fluor...no wiem ze woda a co poza tym..? nie wiem czy moze Jan bedzie mial dla mnie specjalne zalecenie, bardzo bym chciala by odpisal. plakac mi sie chce, przez ten moj humor to ciagle sprzeczam sie z mezem, nie mam ochoty wychodzic z domu, bo głupio sie czuje z tymi plamami. dzis moj synek zapytal co ja mam pod pachami, mowie mu ze mam plamy, to zapytal czy on tez bedzie mial takie jak bedzie duzy, odp. obys nie mial synku, on nie rozumie ze to choroba a mi chcialo sie plakac..;-( przez te cholerne plomby amalgametowe tez nic nie moge dzialac, nie wiem co mam robic, czy isc do dentysty i naklamac ze boli mnie ze by mi tylko wymielnili ??bo jak powiem prawde to ciezko widze to, tu w uk jak nic nie boli to nie ma co sprawdzac i leczyc na zas...chore to.

baba - Wto 04 Cze, 2013 23:20

Niestety ja też zaobserwowałam u syna nowe plamy na twarzy :( . Fluor, nabiał odstawiony, jadłospis zmieniony a plamy się pojawiają :( .

Janie mam zamiar zacząć podawać wywary + zioła Katarzyny. Czy mogę?

szanti12318 - Wto 04 Cze, 2013 23:38

Janie mam załozoną ta wkładkę i zaobserwawałam coś dziwnego. Otórz teraz jak jestem mocno opalona to czasami zauważe coś ze jakaś biała kropka się pojawi ale ona po dniu bądź kilku sama znika. Ostatnio zaczęłam dbać o zdrowie i zdrowo się odżywiam. Czy jest możliwe ze wkładka u mnie powoduje zapalenie i stąd te moje czasami jakieś minimalne odbarwienia ale z powodu tego że dobrze sie odżywiam mój organizm "skuteczniej walczy" i dlatego za kilka dni te kropki robią się takie niewyraźne tak jakby robiły sie przezroczyste i znikają. Nie pojawiają się kropki pigmentu tylko poprostu tak cała znika (są to minimalne kropki ale jak mam opaloną skóre to je zauważam) Czy w takiej sutuyacji gdy ściągnę spiralę te plamy mogą się już wcale nie poajwiać? Dobrze myślę czy to za bardzo optymistyczne podejście?

[ Dodano: Wto 04 Cze, 2013 23:40 ]
czekam za pastą z bez fluoru bo jesszcze używam takiej normalnej blend a med

Udana - Sro 05 Cze, 2013 08:59

Arabika - Ty przede wszystkim potrzebujesz spokoju! :wink: stres też sprzyja powstawaniu plam! Uzbruj się w cierpliwośc, stosuj wszystko co trzeba i obserwuj organizm! Ucz się go na co reaguje, w jakim momencie, co mu szkodzi? Nikt nie będzie większym ekspertem od Twojego organizmu jak Ty sama.
Obserwuj po czym Cie boli wątroba? co zjadłaś? co się wydarzyło?
Myśl pozytywnie, że bedziesz zdrowa, że te plamy znikną, że to kwestia czasu! Nie pozwól aby ta choroba niszczyła Ci atmosferę w domu, nie stawiaj jej na piedestał bo ona Cię zniszczy! A to Ty masz ją pokonać!

A jeśli chodzi o plomby to idź normalnie do lekarza i po prostu powiedz, że chcesz te plomby wymienić! Wiekszośc lekarzy stomatologów już dawno jest przekonanych o konieczności wymiany tych plomb i wiedzą, że są szkodliwe i sami pacjentom proponują! Poza tym pod tymi wypełnieniami najczęściej jest próchnica i dlatego powinni Ci wymnienić bez problemu!

Natomisat abyście nie zrazili się do kaszy jaglanej (która jest pyszna, ale trzeba ją dobrze ugotować) to pamiętajcie, że kaszę należy bardzo dobrze wypłukać z białego osadu, który daje gorycz i wrzucić na wrzątek w proporcji kasza do wody 1:2. gotować do wchłoniecia wody na malym ogniu z pokrywką, (ok.10 minut od zagotowania), nie mieszczać w garnku, potem jeszcze zostawić przykrytą.
Wiele osób zraziło się do kaszy jaglanej bo nie umie jej ugotowac... :wink: kasza powinna być sypka, słodka, jasno żółta i można ją jeść na słodko z cynamonem, albo na pikantno z warzywami, cebulą itp.

aniabi - Sro 05 Cze, 2013 11:02

też wczoraj jadłam tą kaszę pierwszy raz w życiu,ale mi zasmakowała.Noi pierwszy raz w życiu jadłam zapiekaną kalarepę i też dobra.Na początku gdy się poodstawia nabiał,produkty z białej mąki,ziemniaki,to rzeczywiście wydaje się ze niema co jeść,ale nie jest tak żle jak widać :wink: ważne jest odpowiednie nastawienie i motywacja że pozbędziemy się w ten sposób plam!
baba - Sro 05 Cze, 2013 12:59

Janie a co myślisz o piciu rano ciepłej wody z cytryna i miodem?
Aniabi w jaki sposób zapiekałaś tą kalarepę?

KatarzynaS - Sro 05 Cze, 2013 13:20

arabika napisał/a:
dzieki wam ;-)
no ta kasza jaglana bardzo przypomina mi jeczmienna lub kuskus. ale powiem wam ze pomimo ze odstawilam paste z fluorem, nie pije kawy rozpuszczalnej noo moze czasem wypije, nie pije zwyklej herbaty tylko z dzikej rozy lub inne owocowe bez tego oznaczenia E, to pojawiaja sie plamy nowe...jestem zalamana...;-(((((((((( ograniczylam nabial do minimum bo ostatnio skusilam sie na jogurt maly. znowu pobolewa mnie watroba nie wiem czy to psychogenne i swedza mnie rece i plam przybywa...Jan zapewnial ze plamy nowe sie nie pojawia jak odstawimy fluor. i kazal informowac jak u kogosc pomimo to pojawia sie nowe plamy i u mnie sa nowe ;-(( a co jeszcze zawiera fluor...no wiem ze woda a co poza tym..? nie wiem czy moze Jan bedzie mial dla mnie specjalne zalecenie, bardzo bym chciala by odpisal. plakac mi sie chce, przez ten moj humor to ciagle sprzeczam sie z mezem, nie mam ochoty wychodzic z domu, bo głupio sie czuje z tymi plamami. dzis moj synek zapytal co ja mam pod pachami, mowie mu ze mam plamy, to zapytal czy on tez bedzie mial takie jak bedzie duzy, odp. obys nie mial synku, on nie rozumie ze to choroba a mi chcialo sie plakac..;-( przez te cholerne plomby amalgametowe tez nic nie moge dzialac, nie wiem co mam robic, czy isc do dentysty i naklamac ze boli mnie ze by mi tylko wymielnili ??bo jak powiem prawde to ciezko widze to, tu w uk jak nic nie boli to nie ma co sprawdzac i leczyc na zas...chore to.


Dziewczyny jeszcze jest za wcześnie na efekty i znikanie plam, organizm potrzebuje trochę czasu, takie oczyszczanie potrafi trwać od roku do trzech, więc spokojnie. Najpierw trzeba się oczyścić a później nastąpi odbudowa. Dbajcie o siebie, odżywiajcie się zdrowo a najważniejsze to wyeliminować to co szkodzi.

arabika - Sro 05 Cze, 2013 15:08

dziekuje za odpowiedzi ;-) )
przyznaje ze nie mam silnej woli ;-((, jestem teraz na macierzynskim i glupieje z nadmairu wolnego chyba hehe, oczywiscie jest co robic z 2ka chlopakow 5letnim i 6miesiecznym...ale czasem jak tak siedze i nie mam co robic to podjadam byle co...a to skusze sie na kawalek gorzkiej czekolady i tlumacze sobie ze nie powinno mi zaszkodzic...sama chyba wpedzam sie w kozi dolek ;-(
Jutro pojde do dentysty zapytam sie czy mi je wymienia i zaczne pic ziola i wywary. bo naprawde ta choroba mnie zniszczy psychicznie ;-((((
KatarzynaS powiedz mi prosze,czy to nie szkodzi organizmowi jak sie pije dluzej ziola niz jest to napisane na opakowaniu? np. ze mozna stosowac tydzien lub 2tyg. a tu sie pije po 3miesiace ???
teraz na te swedzace rece nogi pije calcium wczesniej tez pilam i swedzenie ustapilo, a teraz widze ze tam gdzie swedzi mam drobne biale plamki wlasnie..;-((( czyzby mocniej dala o sobie znac candida?? po raz pierwszy kiedy pojawily sie plamy tez wczesniej wystapilo bardzo mocne swedzenie ciala.

aniabi - Sro 05 Cze, 2013 16:54

baba napisał/a:
Aniabi w jaki sposób zapiekałaś tą kalarepę?
Pokroiłam w kostkę razem z cukinią,marchewką i cebulą,włożyłam do naczynia żaroodpornego,lekko posoliłam,polałam olejem słonecznikowym i włożyłam do piekarnika na ok.30-40 min.Powiem że dla mnie to super zamiennik ziemniaków które jadłam codziennie.Kasza jaglana też mi smakuje,bo gryczaną to jem żadko ale na siłe.
KatarzynaS - Sro 05 Cze, 2013 17:44

arabika napisał/a:
dziekuje za odpowiedzi ;-) )

KatarzynaS powiedz mi prosze,czy to nie szkodzi organizmowi jak sie pije dluzej ziola niz jest to napisane na opakowaniu? np. ze mozna stosowac tydzien lub 2tyg. a tu sie pije po 3miesiace ???


Skoro moje 8-letnie dziecko piło po trzy miesiące - każdy zestaw i nic mu nie było, to nie sądzę, żeby komuś to zaszkodziło. On przez cały rok nie był chory i myślę, ze to właśnie dzięki diecie i ziołom. Osoba, która nam to przepisała od lat leczy w ten sposób ludzi i ma w tym doświadczenie.

Ulencja - Sro 05 Cze, 2013 21:40

"teraz na te swedzace rece nogi pije calcium wczesniej tez pilam i swedzenie ustapilo, a teraz widze ze tam gdzie swedzi mam drobne biale plamki wlasnie..;-((( czyzby mocniej dala o sobie znac candida?? po raz pierwszy kiedy pojawily sie plamy tez wczesniej wystapilo bardzo mocne swedzenie ciala."[/quote]

Arabica

Mnie tez przed pojawieniem się plam strasznie swędziala skóra,juz nawet rozpisywałam się kiedys o tym.Candidę tez oczywiście mam.
Żeby to sie obyć tak bez słodyczy....

arabika - Sro 05 Cze, 2013 21:45

mnie tak okropnie swedza nogi i rece ze tak sie podrapalam ze ma ranki...;-((((
Marta S. - Czw 06 Cze, 2013 09:22

Witajcie:)
Babo, Jan kiedyś pisał by nie jeść cytrusów, więc chyba cytryna to nie najlepszy pomysł.
Wczoraj Misiek jadł truskawki, które też powinniśmy ograniczać...
Od soboty zaczniemy pić wywar czosnkowo-pietruszkowy, a przynajmniej go zrobię, tylko nie wiem co na to Michaś..... Będzie musiał pić i koniec:-)
Nie jest u nas dobrze, na buźce co prawda plamka powoli znika, ale jest nowa pod pachą, może jej wcześniej nie zauważyliśmy. Michaś przez sytuację w szkole ma trochę stresu, jego kolega z klasy bije i kopie i dusi pozostałe dzieci i ani szkoła, ani jego rodzice nie potrafią nad tym zapanować. Michaś był już kopnięty w krocze i dostał z pięści w twarz więc nerwy są i na pewno to nie pomaga na ustabilizowanie psychiczne i fizyczne zresztą też.
Trochę dołek załapałam, ale będzie lepiej.
Odnośnie odżywiania, Dziewczyny jeśli macie jakieś fajne pomysły na dania obiadowe, fajne przepisy takie jak np. z tą kalarepką to piszcie, bo wymyślić coś dobrego i zbilansować dietę przy tak wielu ograniczeniach nie jest na początku łatwo.
Kupię dziś kaszę jaglaną i zobaczymy co powiedzą na nią dzieci :-)

WhiteWidow - Czw 06 Cze, 2013 12:50

Nie wiem czemu masz ograniczać dziecku cytrusów? Dieta powinna być zbilansowana i nie powinno być żadnych nie doborów. Dużo warzywo owoców różnego rodzaju mięsa dobrego źródła białka bilans zdrowych tłuszczy z przewagą tłuszczy jedno-nasyconych np. olej lniany orzechy włoskie dobre źródło kwasów Omega oliwa z oliwek tłoczona na zimno i masa innych zdrowych tłuszczów. Wyeliminować tłuszcze trans. Do tego węglowodany o wysokim IG ryż brązowy/semolina kasze płatki owsiane żadnych słodyczy bo to puste kalorie zamiast nich owoce źródło węglowodanów prostych jak i masa witamin. Tej choroby nie wyleczysz ograniczając poszczególnych produktów. Pojawiły sie pierwsze objawy zacznij doświetlać lampą UVB311 niech dziecko nie unika słońca podczas lata to co ma wyjść to i tak wyjdzie.
KatarzynaS - Czw 06 Cze, 2013 16:29

WhiteWidow napisał/a:
Nie wiem czemu masz ograniczać dziecku cytrusów? Dieta powinna być zbilansowana i nie powinno być żadnych nie doborów. Dużo warzywo owoców różnego rodzaju mięsa dobrego źródła białka bilans zdrowych tłuszczy z przewagą tłuszczy jedno-nasyconych np. olej lniany orzechy włoskie dobre źródło kwasów Omega oliwa z oliwek tłoczona na zimno i masa innych zdrowych tłuszczów. Wyeliminować tłuszcze trans. Do tego węglowodany o wysokim IG ryż brązowy/semolina kasze płatki owsiane żadnych słodyczy bo to puste kalorie zamiast nich owoce źródło węglowodanów prostych jak i masa witamin. Tej choroby nie wyleczysz ograniczając poszczególnych produktów. Pojawiły sie pierwsze objawy zacznij doświetlać lampą UVB311 niech dziecko nie unika słońca podczas lata to co ma wyjść to i tak wyjdzie.


Nie wiem, czy wiesz ale do 12 roku życia nie powinno się naświetlać, takie są wytyczne, tak jak i brać wszelkich leków w kierunku bielactwa.
Na słońce uważam, ze powinno się wystawiać ale oczywiście z umiarem.

ixi02 - Czw 06 Cze, 2013 21:34

ja przed płukaniem kaszy jaglanej najpierw ją prażę na chwile na patelni lub w garnku tak na sucho bez niczego do czasu jak poczuję jej zapach potem płucze ciepłą wodą, by dzieci polubiły kaszę jaglaną można na wstępie robić im placuszki jaglane są bardzo dobre i można je podawać na deser lub obiad z warzywami np. kiedyś natrafiłam na stronkę jak dobrze pamiętam smakoterapia i tam jest wiele fajnych przepisów między innymi z ową kaszą...pzdr, a i słyszałam ostatnio choć to metoda stara i nasze prababcie o niej wiedziały że "ssanie" oleju słonecznikowego choć można także arachidowy lub oliwę z oliwek przez 15-30 min potem sie go wypluwa , także wpływa na poprawę organizmu, na razie od kilku dni ja stosuję więc o efektach za wcześnie mówić,, znalazłam tą stronke z ciekawymi przepisami nie tylko z kaszy http://smakoterapia.blogs...za-jaglana.html
junior - Czw 06 Cze, 2013 22:01

Czy dieta ma naprawdę tak wielkiego znaczenie? Owszem,trzeba ograniczyć fluor i nabiał, odstawić herbatę, ograniczyć słodycze,ale uważać na wszystko,co się je i całkowicie odstawić pewne produkty jest bardzo ciężko. Jan pisał o zdrowym rozsądku, więc czy naprawdę trzeba skrupulatnie sprawdzać każdy produkt?
Wydaje mi się,że kluczowy jest tutaj fluor, więc chyba nie trzeba wpadać ze skrajności w skrajność przygotowując posiłki,oczywiście,że zdrowa żywność na pewno wyjdzie na zdrowie,tylko czy szeroko pojęta,scisła dieta jest tutaj kluczowa? Bo myslę,że kluczowy jest chyba fluor i nabiał, o któych pisał Jan.

Pozdrawiam ;)

roco1986 - Czw 06 Cze, 2013 23:01

Pytanie do Jana czy odzywki białkowe dla sportowców (sklad: micelarna kazeina i koncentrat białek serwatki) mam traktować jak nabiał ? Jeśli tak to najlepiej czym zastąpić
te odzywki zeby dostarczyć organizmowi dobrej jakosci białka ?

reniass - Czw 06 Cze, 2013 23:03

witam,
mam do was pytanie: czy naświetlanie uvb311 przyniosło u was skutki? Ewentualnie ile naświetlań braliście?
Czy piliście zioła bodziszka i czy to coś dało? I czy znamię Suttona to może być pieprzyk a wokół biała otoczka?

dziękuję z góry
Renia

szanti12318 - Pią 07 Cze, 2013 09:50

Hej, U mnie naświetlenia dały baaardzo dużo. Miałam plamy na brzuchu 3 małe i jedną mega (wielkości dwóch pięciozłotówek) i dzięki naświetleniom nie mam już tych plam. jedynie czasami jeszzce wyrównuje koloryt bo gdzie nie gdzie jest jaśniejsza opalenizna. A naświetlałam te plamy ponad 6miesiacy najczęsciej co 2 dni chyba że poparzytłam to robiłam przerwy. Motywację miałam poniewaz szybko pojawił się pierwszy pigment. A jeżeli chodzi o znamie to tak jest to pierzyk z biała otoczną Niektórzy twierdzą ze jest to przyczyna ale u mnie on pojawił sie po plamach. Także je naświetłam i jeden po naświetleniach sam znikł drugiego tylko raz poparzyłam i też znikl. i mam trzeciego na obojczyku gdzie obwódka się zrepigmentowała a on powoli znika ale pod nim mam pigment. Kupiłam bodziszka i miałam pić ale szybko zrezygnowałam. Przy naświetleniach używałam protopic +witaminy i gingko biloba (bo pisali że pomahga on w bielactwie) To by było na teyle należy pamiętać ze naświetlenia działają róznie na organizm i jednemu pigment wraca szybko drugiemu wolniej
reniass - Pią 07 Cze, 2013 13:13

dzięki szanti.
Czy jeśli zauważyłam u mojego 5-letniego dziecka taką biała plamkę a następnie pojawił się w niej pieprzyk to oznacza że jest to znamię Suttona? I co to znamię oznacza -to jakiś cięższy przebieg bielactwa będzie? dziecko ma tylko na policzku ta plamkę...

szanti12318 - Pią 07 Cze, 2013 13:16

niekoniecznie po znamieniu suttona musi pojawić się bielactwo. Patogeneza tego zjawiska jest nieznana. Czasami powstanie tej zmiany jest poprzedzone ekspozycją na promieniowanie słoneczne. Wokół znamienia dochodzi do nagromadzenia limfocytów, powstania przeciwciał przeciwmelanocytowych i niszczenia melanocytów. Pozostała odbarwiona plama może utrzymywać się trwale lub powrócić do barwy skóry prawidłowej. U 30% osób pojawienie się takiego znamienia jest początkiem bielactwa. W 20% przypadków znamię Suttona powiązane jest ze znamieniem atypowym lub czerniakiem złośliwym.
reniass - Pią 07 Cze, 2013 13:41

tak, to znalazłam też w necie, pytam bo wydaje mi się że jeszcze się wyłaniają małe plamki na twarzy. Skąd takie coś u dziecka? które na dodatek od urodzenia ma skazę białkową i jest alergikiem dlatego nie piję mleka i nie jada produktów alergizujących. Widzę że Jan twardo obstawia takie przyczyny plus flor, ale my stosowaliśmy pastę bez fluoru u dziecka bo już dawno czytałam że szkodzi zwłaszcza dzieciom.... Biała plamka wyszła niedługo potem jak dziecko zaczęło chodzić do przedszkola. Co więc mogło być przyczyną stres, infekcje?
Jeszcze nie byłam u dermatolog bo myślałam że to plamka z braku jakiejś witaminy ale teraz pojawił się w niej pieprzyk, to chyba się opala ? bielactwo mamy w rodzinie dlatego bardziej wierzę w geny niż fluor i takie tam

szanti12318 - Pią 07 Cze, 2013 13:56

u mnie bielactwo też wystapiło na skutek zapalenia a nie odzywiania. (tak bynajmniej stwierdził pan jan który ma duża wiedzę z yego zakresu po zeznajomieniem sie z moją historią choroby )

[ Dodano: Pią 07 Cze, 2013 13:56 ]
ja nigdy nie unikałam słońca i opalam tez znamienia suttona

KatarzynaS - Pią 07 Cze, 2013 14:26

reniass napisał/a:
tak, to znalazłam też w necie, pytam bo wydaje mi się że jeszcze się wyłaniają małe plamki na twarzy. Skąd takie coś u dziecka? które na dodatek od urodzenia ma skazę białkową i jest alergikiem dlatego nie piję mleka i nie jada produktów alergizujących. Widzę że Jan twardo obstawia takie przyczyny plus flor, ale my stosowaliśmy pastę bez fluoru u dziecka bo już dawno czytałam że szkodzi zwłaszcza dzieciom.... Biała plamka wyszła niedługo potem jak dziecko zaczęło chodzić do przedszkola. Co więc mogło być przyczyną stres, infekcje?
Jeszcze nie byłam u dermatolog bo myślałam że to plamka z braku jakiejś witaminy ale teraz pojawił się w niej pieprzyk, to chyba się opala ? bielactwo mamy w rodzinie dlatego bardziej wierzę w geny niż fluor i takie tam


Jan kiedyś mi odpisał odnośnie tego:
KatarzynaS napisał/a:
A ja mam pytanie do Jana Biela, który kiedyś napisał, że "Znamię Suttona to pierwsza oznaka problemów z wydalaniem związków przez gruczoły łojowe. "
Z czego mogą wynikać problemy z wydalaniem i co można zrobić, żeby poprawić prace gruczołów łojowych? Mój syn ma takie znamię we włosach i myślę, ze to może mieć związek i mogło się przyczynić do bielactwa.
Choć u nas widać efekty i repigmentacja postępuje, chciałabym zrozumieć co z czego wynika i jak można wpłynąć na organizm, żeby wyregulować procesy w nim zachodzące.....


Razem z łojem są usuwane rożne zanieczyszczenia. Znamię sugeruje, że gruczoły nie pracują prawidłowo co świadczy o tym że jakieś substancje nagromadziły się pod skórą, które dodatkowo niszczą melanocyty. Gruczoły łojowe znajdują się pod warstwą naskórka, w której znajdują się melanocyty (czyli blisko siebie).

i

Znamię Suttona to pierwsza oznaka problemów z wydalaniem związków przez gruczoły łojowe.

reniass - Pią 07 Cze, 2013 22:36

no właśnie co więc można zrobić, żeby poprawić prace gruczołów łojowych?

moja córka dość ciężko przeszła wirusowe zapalenie płuc w przedszkolu i wydaje mi się że po tym jej wyszła pierwsza plamka, ale myślałam że to z braku wapnia bo jest na diecie bezmlecznej...

czy Jan nas czyta? Janie dlaczego proces zapalny powoduje bielactwo, przecież antybiotyki lecza chorobę, bielactwo pozostaje.... czy da się to jakoś u dzieci szybko wyleczyć?????

szanti12318 - Pią 07 Cze, 2013 23:11

Mi Pan jan napisał tak o zapaleniu:
Przyczyna bielactwa w tym organizmie w bardzo dużym prawdopodobieństwie wynika z stanu zapalnego w obrębie macicy powodowanego przez wkładkę.

Ciało obce drażniące błonę śluzową macicy wywołuje przewlekły stan zapalny po długim okresie. Ze względu na to że organizm nie może wydalić wkładki powstaje proces przewlekły z niewielkim stanem zapalnym.

Ropa z stanu zapalnego odprowadzana jest do krwiobiegu o czym świadczy brak upławów. Po grzybicy pozostały przetoki w których znajdowały się nici grzyba. Te przetoki służą do odprowadzana ropy do krwiobiegu. Grzybica powoduje również blokadę reakcje immunologicznych, przez co nie ma objawów wewnętrznego stanu zapalnego.

Ropa odprowadzona do krwi powinna zostać wydalona przez wątrobę z żółcią ale nie jest. To świadczy że albo je pani za mało tłustych potraw albo wątroba jest upośledzona i wydziela za mało żółci. To tłumaczy biegunki po kawie. Organizm nie potrafi zmniejszyć kwasowości kwasu wydzielanego z żołądka po wypiciu kawy za pomocą żółci a to powoduje podrażnienie nabłonka jelit a przez to wywołanie biegunki.

Ropa nie wydalona zbiera się tam gdzie powstały jakieś przetoki, uszkodzenia (wolna przestrzeń), problemy z krążeniem. Odłożona ropa uszkadza komórki powodując różne choroby a w tym przypadku bielactwo.

Jeżeli wkładka powoduje stan zapalny to może powodować to wydzielanie przeciwciał które mogą w długim okresie czasu uszkadzać nabłonek macicy. Po paru latach może być problem z płodnością.

W dłuższym okresie czasowym przewlekły stan zapalny powodujący uszkodzenie tkanki może spowodować zwyrodnienie tkanki.

Wynika z tego że w pierwszej kolejności Powinna pani wyciągnąć wkładkę, naprawić środowisko macicy przez regeneracje nabłonka.
Pobudzić wydzielanie żółci i odtruć wątrobę.

Po tym bielactwo powinno zniknąć.

[ Dodano: Pią 07 Cze, 2013 23:13 ]
a syan grzybiczy mialam bo bralam antybiotyki ale nie została ona do konca wyleczona

[ Dodano: Pią 07 Cze, 2013 23:14 ]
a problemy z krążęniem mam bo palce mi puchną więc wszystji mi się zgadza tylko musze poczekać na plamienie i ściągam to cholerstwo!

ana52 - Sob 08 Cze, 2013 14:34

widze, że tamat bardzo się rozwinął a ja niestety nie mam chwili żeby sie temu dokładnie przyjrzeć. Czyli jakaś dobra dusza może podsumować jakie zamiany należy wprowadzić w swojej diecie i jaki napar pić?
Ja niestety nadal boykam się z problemem z zatokami a choroba niestety postępuje bardzooo szybko..............:(

aniabi - Sob 08 Cze, 2013 14:51

Z tego co pisał Jan to masz gronkowca+grzybica candida,czyli na początek powinnaś płukać nos solą fizjologiczną az nos i zatoki się przeczyszczą(nawet bardzo długo).
szanti12318 - Sob 08 Cze, 2013 16:47

aniabi to jest do mnie?:)
aniabi - Sob 08 Cze, 2013 21:25

szanti12318, to było do ana52.
anka2013 - Pon 10 Cze, 2013 22:47

katarzyna s
bardzo proszę o podanie dokładnego przepisu (dawki)oraz sposobu zaparzania 1-wszego zestawu ziół
dzięki

renata4 - Pon 17 Cze, 2013 17:59

Witaj Janie
Rozwijam swoją wypowiedż z 26052013
Pierwsze plamy pojawiy się bardzo typowo tj.: ok ocz u , dłonie, łokcie , grzbiety stóp, piszczl , kolano itd .
Wypijam 2 kawy w ciągu dnia herbaty czarnej praktycznie od dawna nie piję , popijam zioła w/g przepisów pani Stefani Korzawskiej tj.1zestaw :kwiat krwawnika, kwiat nagietka, liść pokrzywy ,liść babki lancetowatej , ziele mniszka lekarskiego 2 zestaw : ziele majeranku , owoc anyżku , owoc kminku , owoc głogu , kwiat dziewanny. Po pzyjęciu Tardyferonu hemoglobina super (nie wiem jeszcze jakie żelazo – nie mam wyniku ) muszę jeszcze dodać ,że podczas kucania bardzo „strzelają”mi kolana ,żołądek nadal robi „fikołki”
Prowadziłam kurację bodziszkiem w kroplach efekty były super pojawiło się sporo brązowych plamek na dłoniach, w ok oczu , na pszczelach proces się zatrzymał a nawet cofa nie wiem dlaczego .
Pozdrawiam .

junior - Pon 17 Cze, 2013 18:20

Ja też zauważyłem parę odbarwień na twarzy ;// nie wiem,czy juz były i dopiero się pokazały,ale załamują mnie lekko, tym bardziej,że miałem nadzieje,że po odstawieniu fluoru (pasta,herbata) już nic nie będzie się pojawiać,jak pisał Jan..
Janie, dlaczego plamy się pojawiają,co robić? ;/

szanti12318 - Pon 17 Cze, 2013 18:29

renato skąd wzięłaś bodziszek w kroplach???

[ Dodano: Pon 17 Cze, 2013 18:33 ]
ja także pomyślałam że odstawie paste z fluorem i niestety ale miewam czesto sny. 2tyg już jak myje 2 razy dziennie pastą bez fluoru a sny mam co kilka dni. Janie proszę o porade co mam zrobic po ściągnięciu wkładki? I miesiąc po ściągnięciu chce wyjechać na wczasy na Majorkę czy taka zmiana klimatu nie wpłynie negatywnie? W tamtym roku po powropcie z nad morza doistałam powiększonego węzła chłonnego.

zorro - Pon 17 Cze, 2013 19:58
Temat postu: Opryszczka
Własnie dzisiaj wyskoczyła mi opryszczka :hamer: . W związku z tym mam pytanie do Jana czy zna jakiś skuteczny sposób na opryszczkę (a może ktoś inny z forum może coć polecić)?
Ulencja - Pon 17 Cze, 2013 20:31

Na opryszczkę-woskowina z ucha.Podobno pomaga
szanti12318 - Pon 17 Cze, 2013 21:27

chyba tez pasta do zębów
ixi02 - Wto 18 Cze, 2013 12:18

zorro, doskonałym lekiem na opryszczkę (wypróbowałam na sobie,choć wtedy nie wiedziałam) jest arcydzięgiel litwor ,nie jest smaczny zapach taki sobie ale skuteczny,nawet jak ktos ma tak że budzi się rano z ropnym bąblem więc w zaawansowanym stadium, poza tym ,zakaz jedzenia słodyczy podczas jej leczenia bo cukier nasila jej objawy,i dłużej trwa masz pewnie zbyt mało witaminy B lub odporność osłabiona, w aptece możesz kupić także plasterki na opryszczkę sa niewidoczne ,i tez powodują szybkie gojenie no i tak nie boli,
arabika - Wto 18 Cze, 2013 13:07

szanti12318 a co to jest to gingo biloba? jakies specjalne witaminy czy mineraly??
no ja juz tak czekam z niecierpliwoscia na Jana, zeby tu doradzil...bo mi tez pojawily sie plammki nowe...;-(((((((( ale mozliwe ze tu zadzialal stres niestety, nerwy, bo jestem chodzacym cholerykiem hihi, jestem placzliwa itp.
aa i przypadkiem natknelam sie tu w uk na reklame nature tao herbs...i chinczyk dal mi broszurke o traditional chinese medicine acupuncture and massage, niby pomagaja w chorobach skory w bielactwie m.in Ciekawa jestem czy to dziala bo dobieraja indywidualnie metode leczenia, terapii. Dzialaja niby od 4000 lat.
a powiedzcie czy ktos z was oczyszczal sie z toksyn za pomoca foot spa ?? to chyba tez powinno pomoc pozbyc sie zanieczyszen w organizmie i wplynac na poprawe, tak mi sie wydaje...
szukam juz wszystkiego co by moglo pomoc ulepszyc nas od wewnatrz ;-)
za ok 1-2 tygodnie pozbede sie tych plomb amalgametowych i moze zaczne tez w koncu pic ziola.
jezeli wyrazicie swoje opinie na te tematy bede wdzieczna..;-))
pozdrawiam

szanti12318 - Wto 18 Cze, 2013 13:18

o gingko było już wcześniej, są to tabletki na bazie miłorzębu japońskiego i kiedys gdzies widziałam teamt i było napisane ze pomaga przy bielactwie
aniabi - Wto 18 Cze, 2013 14:43

JanBiela napisał/a:
Dużo już rozumiesz. Patrz na swój organizm w taki sposób, że jeżeli dzieje się z nim coś nie tak to w danym momencie szkodzi mu coś co pijesz prawie codziennie lub jesz prawie codziennie. Może to być cokolwiek np. podaje przykłady abstrakcyjne: jakiś związek z potrawy, lub pestycydy w warzywach z danego miejsca w którym kupujesz, lub wypełniacze z wędlin które jadasz, lub antybiotyki z miejsca które jadasz. Jeżeli twoje odżywanie jest różnorodne, to zmieniasz to co jest stałe. I teraz robisz sobie taki test, że przez tydzień nie wypijesz żadnej kawy ani nie zjesz żadnej zupy na kościach i sprawdzasz czy zmniejszyła się ilość snów, czy ręce nie drżą już tak mocno itd. Jeżeli nastąpiła zmiana to ewidentnie ma to wpływ na twoje zdrowie. Zawsze możesz wrócić do starych nawyków gdy dolegliwości miną a organizm przywróci prawidłowe procesy. Zupa na kościach powoduje wypłukiwanie fluoru z kości a to może mieć wpływ na działanie organizmu.
Zrobiłam taki test...Ni pije już kawy i nie jem zup na kościach ale sny mam nadal,prawie każdej nocy.
szanti12318 - Wto 18 Cze, 2013 15:29

a u mnie po zastosowaniu pasty z fluorem to snów jest dość dużo... Może nie więcej niż normnalnie ale teraz jak się budze pamiętam sny a kiedyś to w ciagu dnia coś mi się tam przypominało.

[ Dodano: Wto 18 Cze, 2013 15:30 ]
bez fluoru oczywiście :grin:

KatarzynaS - Wto 18 Cze, 2013 16:12

Ja myślę, że na to trzeba czasu, tak jak pisał Jan, dwa-trzy lata bez fluoru. tylko zastanawia mnie, czy to chodzi o to, ze się nie pamięta snów? Bo ponoć każdy śni?

Piliśmy wywar z cebuli, czosnku i innych warzyw przez dwa tygodnie i powiem, że plamy nadal są i chyba to nie przyspieszyło repigmentacji. I powiem, że jakoś mi się wierzyć nie chce, żeby mogło dojść do zaniku plam w dwa tygodnie. Obym się myliła.
Mi się wydaje, ze to musi swoim tempem się odbudowywać. Ja uważam, że i tak jest dobrze, bo na pewno repigmentacja postępuje i plamy się zmniejszają.

renata4 - Wto 18 Cze, 2013 18:00

Geranium robertianum ,ta nazwa już się pojawiała na tych stronach .Kupić można w Niemczech bez recepty starcza na długo ,koszt ok 100. 50 ml Efekty były bardzo zadawalające ale nie wiem dlaczego proces się zatrzymał - szkoda
Marta S. - Wto 18 Cze, 2013 19:21

KatarzynaS napisał/a:
Ja myślę, że na to trzeba czasu, tak jak pisał Jan, dwa-trzy lata bez fluoru. tylko zastanawia mnie, czy to chodzi o to, ze się nie pamięta snów? Bo ponoć każdy śni?

Piliśmy wywar z cebuli, czosnku i innych warzyw przez dwa tygodnie i powiem, że plamy nadal są i chyba to nie przyspieszyło repigmentacji. I powiem, że jakoś mi się wierzyć nie chce, żeby mogło dojść do zaniku plam w dwa tygodnie. Obym się myliła.
Mi się wydaje, ze to musi swoim tempem się odbudowywać. Ja uważam, że i tak jest dobrze, bo na pewno repigmentacja postępuje i plamy się zmniejszają.


Kasiu, sam wywar nie miał bezpośrednio działać na plamy tylko pomóc zwalczyć grzyby, więc myślę, że to nie przyspieszy repigmentacji tak od razu tylko pomoże ogólnie, jeśli pozbędziemy się grzybów, candidy, itd to będzie można skuteczniej działać na plamy. :-)

zorro - Wto 18 Cze, 2013 23:24

ixi02 napisał/a:
zorro, doskonałym lekiem na opryszczkę (wypróbowałam na sobie,choć wtedy nie wiedziałam) jest arcydzięgiel litwor


a jak stosować ten arcydzięgiel do picia czy do przykładania jako okład na opryszczkę?

KatarzynaS - Sro 19 Cze, 2013 12:26

Marta ja myślałam że Jan napisał o wywarze
Cytat:
Na takich wywarach organizm bardzo szybko reaguje na kuracje – do tygodnia. Jeżeli nic się nie dzieje to należy zmienić ilość i rodzaj składników.

Ale chyba i tak będę mu to robiła nadal.

reniass - Sro 19 Cze, 2013 22:52

A Jan zniknął bo nikogo nie uzdrowił..............
Myślę że unikanie fluoru to nie jest metoda na tą chorobę

Udana - Czw 20 Cze, 2013 09:01

reniass napisał/a:
A Jan zniknął bo nikogo nie uzdrowił..............
Myślę że unikanie fluoru to nie jest metoda na tą chorobę


Jan nie jest uzdrowicielem, tylko dzieli sie swoja metodą i swoim doświadczeniem. Ta metoda wymaga cierpliwości i systematyczności i CZASU.

To nie jest kolejny ,,cudowny'' lek, który maskuje chorobę, a nie leczy, by za chwilę był potrzebny równie cudowny nowy lek...

RENIASS- TY tak ,,sobie myślisz'' czy wiesz, bo zdobyłaś wiedzę, doświadczyłaś, poznałaś gruntownie mechanizmy swojego organizmu i chorobę?


Mam nadzieję, że nikogo nie zniechęcą, takie delikatnie mówiąc, nierozważne wpisy !

szanti12318 - Czw 20 Cze, 2013 11:28

ja także musze stanąć w obronie Pana Jana. On nikogo nie zmuszał do stopsoania swoich metod poprostu służył radą. Popatrzcie na jego wypowiedzi nie są one wyssane z palca. A to że akurat teraz go nie ma to każdy z nas ma życie prywatne i zawodowe i niektorzy nie mają czasu żeby siedzieć tutaj całtmi dniami. A też Pan jan daje nam czas na wprowadzenie zmian które opisuje i przemyslenie sobie.
JanBiela - Sro 26 Cze, 2013 23:17

Co jakiś czas wyjeżdżam dlatego, mam przerwy w pisaniu. Po przyjeździe zaraz nadrabiam zaległości.


Zaczyna od terapii warzywnej.
Najważniejsze założenia do terapii warzywnej.
1. Nie można do tego używać warzyw produkowanych na skalę przemysłową, czyli tych z hipermarketów i sklepów. Tam jest za dużo pestycydów, azotanów i innej chemii, która będzie wydzielała się do wywaru i będzie szkodziła. Do tego celu należy kupować tylko warzywa, owoce z targowiska od miejscowych rolników, gdzie ilość chemii jest minimalna.
2. W terapii warzywnej stosuje się również zioła ale tylko te zbierane własnoręcznie lub nasiona kupowane.
3. Działanie wywaru jest szybie po kilku dniach czuć jego działanie na organizm.
Przygotowanie wywaru:
1. Zawsze przygotowujemy tyle wywaru aby powstało z niego od 1 – 2 litrów napoju do picia, który trzeba wypić w ciągu 24 godzin.
2. Picie wywarów
a. Małe dzieci jedna szklanka – od 5 lat
b. Starsze dzieci – od 0,5 litra do litra
c. Dorośli od 1 – 2 litrów
3. Wszystkie wywary przygotowuje się tak samo:
a. Przygotowuje się warzywa, owoce, zioła
b. Podgrzewa się wodę
c. Do gotującej się wody wrzuca się warzywa i gotuje się przez jedną minutę i odstawia i pozostawia do zaparzenia.
d. Warzywa, owoce, zioła należy pokroić, posiekać aby odpowiednie składniki zostały wydalone do roztworu.
4. Ilość wsadu z warzyw, owoców, ziół
a. Jeżeli robimy wywary dla dzieci to ilość wsadu do wody nie powinna przekraczać 1 części wsadu do 3 części wody
b. Jeżeli robimy wsad dla dorosłych to ilość wody i wsadu może dochodzić do 1:1.

Czego nie stosować
1. Szczawiu – bo zawiera szczawian potasu i podgrzewanie go zmienia jego formę organiczną na nieorganiczną – nieprzyswajalną.
2. Ziemniaków które puściły pędy – zawierają wtedy solaninę, która jest szkodliwa dla zdrowia.
3. Jeżeli ktoś ma cukrzyce typu 2 to nie powinien pić wywarów z warzyw które obniżają poziom cukrów w organizmie, Pokrzywa, Sałata
Zastosowanie wywarów
Wszystkie składniki można ze sobą łączyć
Do czego można stosować poszczególne warzywa dobrze opisuje ta strona:
http://www.vitajuice.pl/y...ami-roslin.html
Przykładowe kuracje:
1. Stany zapalne, grzybica, infekcje narządów płciowych kobiety (podaje na prośbę) – wywar z główki czosnku na szklankę wody.
a. Strzykawką wlać do pochwy wywar i zablokować tamponem na parę godzin – co 2 -3 dzień
b. Zrobić nasiadówkę w gorącym wywarze – raz na parę dni.
c. Na zmianę z wywarem czosnku używać soku z aloesu (kupionego w aptece) - Strzykawką wlać do pochwy wywar i zablokować tamponem na parę godzin – w te dni w których się nie używa wywaru z czosnku.
Kuracje stosuje się tak długo aż środowisku się odbuduje a problemy (pieczenie, stan zapalny, upławy itp. miną).
2. Grzybica lub infekcja skóry – wywar z główki czosnku – moczyć codziennie po godzinie.

3. Oczyszczanie krwioobiegu z produktów przemiany materii – wywar z pokrzywy, mleczu, liści chrzanu, skrzypu polnego (można stosować dowolną kombinację tych składników)

4. Wzmocnienie organizmu – wywar z pietruszki

5. Poprawa pracy tarczycy – wywar z kilku ziemniaków, szpinak

arabika napisał/a:

mnie zastanawia jedno, skoro na opakowaniach ziol jest napisane ze stosowac dane ziolo 1tydz. lub 2-4tyg. bo moga byc skutki uboczne dlugiego stosowania to czemu tu stosuje sie terapie ziolowe 3miesiace z kazdego zestawu ziol??

Te zioła, które są tutaj używane są to zioła, które nie zawierają składników toksycznych. Na większości opakowań nie ma takiej treści a działanie ziół jest skuteczne po długim ich stosowaniu. Podaj proszę nazwę ziół na których piszę używać 1tydz. lub 2-4tyg.?
Nawet data spożycia ziół to jest tylko wymóg formalny narzucony przez państwo, bo zioła po dacie spożycia i tak są zdatne i zielarze o tym wiedzą.

roco1986 napisał/a:

Janie stosowalem ziola ponad 2 miesiące bor tez suplementowalem i nie było juz żadnych objawow wiec wziąłem się za nos ... Rozumiem ze zeby wrocic do zdorowia mam odstawic wszystko i odpoczywc ? czy wrocic do zioł i poprawic prace nerek ? co z naparami ?

Nerki nie działają jeszcze prawidłowo dlatego w czasie kuracji duża część zanieczyszczeń wydalana jest przez układ oddechowy a to potęguje dolegliwości z zatokami.
Spróbuj pobudzić nerki do wydalania – wywarem z pokrzywy (kilka pokrzyw na 1,5 litra wody i skrzepem polnym (skrzyp świeży nazbierasz nad zbiornikami wodnymi (stawy, jeziora, zbiorniki itp. ) jest go już pełno bo sam go zbierałem.

Skrzyp polny jest źródłem antywitaminy B1 dlatego co jakiś czas należy zrobić przerwę aby nie wywołać niedoborów tej witaminy.
Nie stosuje się w przypadku niewydolności nerek i serca.

Będziesz więcej sikał a to spowoduje że dalsza kuracja nie będzie już tak problematyczna.



arabika napisał/a:

Janie jeszcze jedno pytanie : czy najpierw wywar z czosnku na pozbycie sie candidy czy najpierw ziola na poprawe pracy watroby i nerek?
pisales - cytat: Stosujemy zawsze jedną terapie. Zioła możemy łączyć z terapią warzywną ale w łagodnych dawkach. Jeżeli organizm wywołuje jakieś reakcje to zawsze wszystko odstawiamy aż organizm wyrówna pracę. Czyli rozumiem ze moge to polaczyc ale w lagodniejszych dawkach.

Wywar z czosnku można stosować z ziołami, on nie wywołuje gwałtownych reakcji.

arabika napisał/a:

Powiem ci szczerze ze mnie tu bardzo zdziwiles!!! jestem pod wrażeniem, to naprawdę mozliwe? cytat: Samą zmianą odżywania można wyleczyć raka. Mi się udało cofnąć raka mózgu w ostatnim stadium samą redukcją składników odżywania (organizm był tak wyniszczony że nic innego nie można było zastosować).

Mając świadomość własnego organizmu rak jest tylko zwykłą dolegliwością (mniej problematyczną niż ostra infekcja), która zachowuje się tak jak nią sterujemy. Zawsze boimy się tego na czym się nie znamy a co inni przedstawiają nam tylko w negatywnym opisie.


Ulencja napisał/a:

Panie Janie,upominam się napisanie o guzie
Mam mętlik w głowie i nie wiem co robić,mianowicie:
w ubiegłym roku bylam u pewnej endokrynolog w Toruniu ,która zaleciła mi Euthyrox na tego guza.Wczesniej przechodziłam nadczynnosc tarczycy,zapalenie tarczycy,zawsze po porodach (a było ich 3) stresowałam się bardzo,zresztą ja zawsze byłam nerwowa.Życie mnie nie rozpieszczało.Bralam ten hormon przez rok,ale cos mnie tak tknęło,żeby isc do innego lekarza,specjalisty z Bydgoszczy .No i ten lekarz stwierdził,że niepotrzebnie brałam hormon,bo tak się guzow nie leczy,zlecił następne zrobienie biopsji (poprzednia robiona rok temu),wykonanie przeciwciał antyTPO i jakis tam inne,no i z tym się zgłosic.Fakt,że przez rok guzek niecznacznie urósł i pojawiły się nowe zmiany w drugim płacie.Poprzednai biopsja nie wykazala zmian rakowych.

Jeżeli narusza się strukturę guza to wielu przypadkach powoduje to jego rozrost. Dlatego kolejne kucie może pogorszyć sprawę a potem to już będzie cała lawina nieodwracalnych zabiegów. Zrób badania wszystkie bez biopsji i jeżeli z tych badań wyjdzie coś nie tak to możesz się zastanowić nad biopsją.

Ulencja napisał/a:

Mam mętlik,bo nie wiem co mam robić,boję się ,żeby ten guz nie przekształcił się w złośliwy (odpukac w niemalowane!)
Brakuje mi tez jasnych wskazówek od Pana co mam jesc,co pić i jak sobie pomóc.
Z tego co zastosowalam,to : uzywam pasty ajurwedyjskiej bez fluoru,nie jadam chleba (kupuję wafle ryżowe Sonko),jadam owoce,warzywa,nie pijam kawy ani herbaty,staram się pic wode mineralną,kompoty owocowe.
ostatnio zrobiłam wywar ze swieżych lisci pokrzywy i popijalam w ciągu dnia (nie wiedząc ile mozna tego pić i czy to dla mnie odpowiednie?0
Panie Janie,wiem,że to trudne pisac tak osobno dla kazdego,ale ja naprawdę nie wiem co robic
Pozdrawiam serdecznie

Zmiana stylu życia razem z stymulacją do oczyszczania powoduje że organizm próbuje likwidować takie guzy. Zawsze w pierwszej kolejności guz się powiększa a potem zaczyna zanikać. Guz tarczycy to efekt nagromadzenia się fluoru w obrębie tarczycy co powoduje blokadę fluoru a przez to deformacje tkanki tarczycy. Odstawienie fluoru powoduje już odciążenie tarczycy. Jeżeli pijesz pokrzywę to pij świeżo zbieraną - wywar z pokrzywy a nie herbatę. Jak pojawi się uczep to zaczniesz pić wywar z tego zioła to zadziała na guz. Uczep jeszcze nie rośnie (sprawdzałem i nie ma go jeszcze nad zbiornikami wodnymi).

Ulencja napisał/a:
Mam oczyszczac najpierw wątrobę tym ostropestem,jesli tak,to ile tego i jak? Czy moze najpierw wziąć się za candidę czosnkiem?
czy zacząć od diety-co dokładnie dla mnie?

Pij taki wywar – garść ostropestu, kilka pokrzyw i główka czosnku na 1.5 litra wody – pij i opisz jakie reakcje występują. Potem napisze co dalej.

arabika napisał/a:

ja mam 2plomby amalgamatowe czyli nie powinnam pic ziol na poprawe watroby i nerek np.dziurawca i skrzypu polnego?

Usuń je zanim zaczniesz coś robić. To jest silna trucizna i trudno przewidzieć co się może dziać z organizmem pod wpływem terapii, która będzie miała wpływ na poprawę stanu zębów a przez to reakcje na rtęć.
aniabi napisał/a:

Kiedyś zastanawiałam się czy kawa ma wpływ na drżenie rąk i nie piłam przez ok.rok ale nie zauważyłam w tej kwestii żadnych zmian.Spróbuje nie pić jakiś czas i zobaczę jak będzie ze snami.Zupy na kościach też odstawię,a czy mogą byc na mięsie np.rosół na kawałku wołowiny?Staram się jeść różnorodnie i niemam stałych nawyków żywieniowych,jedyne co jem prawie codziennie to kanapki na grachamie z wędliną,niewiem czym to zastąpić żeby było zdrowo,codziennie jajecznica to jakoś mnie nie przekonuje,ma ktoś jakiś pomysł?

Rosół na kawałku wołowiny jest dobry. Spróbuj na jeden miesiąc odstawić całkowicie gluten i zobaczysz czy organizm naglę zacznie się inaczej zachowywać. U mnie kiedyś było o wiele łatwiej bo to co jadłem powodowało wydzielanie histaminy, która drażniła zakończenia nerwowe i miałem bóle i dlatego łatwo mi się eliminowało pokarmy (cały nabiał, czekolada, pomidory, truskawki, wędliny z dodatkami konserwantów, owoce cytrusowe, wino, piwo)
Zamiast wędliny możesz sobie usmażyć szynkę z mięsa na cały tydzień i ją zastąpić. Coś z tego jedzenia musi zawierać coś co powoduje problem.

aniabi napisał/a:

Wiem,narazie działam na tego gronkowca,ale tak się zastanawiam...jeżeli mam mieć biegunki to wolałabym zastosować ta terapię w zimie bo w tedy nie pracuje i siedzę w domu,tylko że w tedy niema mleczy,a gdybym ususzyła te liście mleczy..????Aczkolwiek raczej nie miewam problemów typu biegunka czy zaparcia,np.przy piciu ziół nic takiego sie nie działo.
Nie wszyscy mają biegunki. Ja zawsze podaje najgorsze opcje aby ktoś nie był zaskoczony reakcjami. Możesz robić słabsze wywary i sprawdzać jak organizm reaguje.

[quote="szanti12318"]
Ja Janie jeszcze dodam, że czuje sie ok, żadnych stresów jedynie co mnie niepokoi to często mam nawracający łupież i czuje że mam opuchnięte palce. Jak powiedziałam Pani doktor o tymn zleciła mi wykonanie badań bo mówila że to może tarczyca ale wyniki były ok. Jeśli chodzi o sny to mam je bardzo rżadko, jak coś się wydarzy ważnego w moim życiu to czasami coś mi się przyśnij ale bardzo rżadko. A ja mam pytanie czy na plamy wpływają soki typu kubuś? Pije ich bardzo dużo około 0,5-1l dziennie zimą mam taką pomarańczową aż skóre, latem nie poniewa miesza sie z opalenizną.
O tarczycy przeczytaj ten artykuł to wyjaśni ci dlaczego w badaniach nic nie wychodzi a tarczyca może nie działać.

http://nowaatlantyda.com/...-tarczycy-cz-3/
„Wzbogacenie” wody poprzez dodawanie do niej fluoru miało zapobiec próchnicy. Badania jednak wykazują, że Amerykanie wcale nie mają mniej dziur w zębach niż Europejczycy, gdzie nie dodaje się fluoru do wodociągów. Dr. Tennant przeprowadził szereg doświadczeń z fluorem i tarczycą, z których wynikało, że fluor zastępował w hormonach tarczycy molekuły jodu, tworząc rodzaj fałszywej tarczycy. Badania krwi wykazywały wówczas, że tarczyca jest w porządku, gdy tymczasem w ogóle nie pracowała…”
Co do Kubusia to KatarzynaS dobrze napisała. Kubuś jest robiony z koncentratów, które jakby ktoś wypił bez rozcieńczenia to wypalą śluzówkę.

KatarzynaS napisał/a:

Cytat:
- płatki orkiszowe z mlekiem roślinnym – to też nie jest pokarm prawidłowy


A możesz Janie wyjaśnić dlaczego to nie jest dobry pokarm? W ogóle, czy na śniadanie?

To nie jest dobry pokarm do codziennego spożycia dlatego, bo zawiera gluten. Rozwodnione płatki tworzą zbitą masę, która jest trudna do wydalenia. Szczególnie jak się ją je na pusty żołądek. To jest zazwyczaj dodatek do innych pokarmów aby wypełnić jelita i wywołać reakcje wydalania.

KatarzynaS napisał/a:

A czy to nie jest tak, że ten probiotyk wyrównuje florę bakteryjną w jelitach, wspomaga te dobre bakterie, pomaga zwalczyć grzyba? Czy on się nie przyczynia do tego?

To tak nie działa a to co piszą na lekach, mówią lekarze i prezentują reklamy to czysta bajka.
Teraz wyjaśnię ci jak to działa prawidłowo.
Każde środowisko nie znosi pustki. W danym momencie w jelitach śluzówka zasiedlona jest przez jeden rodzaj organizmów. Jak się rodzimy i mamy zdrowe jelita to śluzówka pokryta jest bakteriami mlekowymi, które odżywiają się na zdrowej śluzówce. W wyniku przemiany materii produkują kwas mlekowy, który blokuję dostęp do śluzówki innym bakterią i grzybicy. W momencie zażywania antybiotyków i trującego jedzenia jeżeli dojedzie do uszkodzenia śluzówki, na takiej tkance nie są wstanie odżywiać się bakterie mlekowe. Na chorej tkance żyją albo grzyb candida albo bakterie chorobotwórcze. Zarówno grzyb candida i bakterie chorobotwórcze produkują toksyny blokujące dostęp innym do danej tkanki (i zabijace bakterie kwasu mlekowego). Bakterie kwasu mlekowego (probiotyki) aby mogły zadziałać muszą mieć zdrową tkankę i się odżywiać aby produkować kwas mlekowy inaczej giną. Jeżeli mamy zdrową śluzówkę i przed pierwszym braniem antybiotyków bierzemy probiotyki to ma to sens bo wzmacniamy środowisko przed wyniszczeniem antybiotykami. Jeżeli śluzówka jest uszkodzona i zasiedlona przez patogen to probiotyki nie działają bo bakterie szybko giną (to tak jakby napuszczać na wilki pojedyncze owce).
KatarzynaS napisał/a:

U siebie cofnąłeś tego raka? To Ty schorowany byłeś nieźle, skoro miałeś bielactwo, raka i inne dolegliwości.
Czy piszesz na innych tematycznych forach? Chętnie poczytam:)

Rak mózgu nie występował u mnie (jest to udokumentowane badaniami). U mnie przez skórę został wydalony czerniak tak jak pisałem wcześniej.
Aktualnie nie pisze na innych forach(kiedyś coś napisałem). Napisałem parę artykułów kiedyś i tyle.
Kiedyś dyskutowałem z lekarzami (wszyscy na jednego) ale już się z tego wyleczyłem. Oni bazują na tym co widzieli a tego czego nie znają lub nie widzieli jest dla nich nie do przyjęcia.

aniabi napisał/a:

Zainteresowały mnie te metody leczenia przeziębienia,przypominam sobie że moja babcia leczyła przeziębienia sadłem kozim lub psim,(wiem, pewnie za to psie sadło teraz by poszła siedzieć)ale z tego co pamiętam pomagało bardzo. Zastanawiam się czy to gęsie kupione z allegro będzie dobre? czy trzeba szukać od hodowców gęsi?

Sadło gęsie kupione na allegro będzie bardzo dobre (każde źródło będzie dobre, każde sadło gęsie się nadaje). Kupić jeden słoik wstawić do lodówki i tam może leżeć cały rok gotowy do użycia. To jest coś co każdy powinien mieć w swojej apteczce.
aniabi napisał/a:

Mój synek naszczęście niema bielactwa,ale często się przeziębia,chociaż osuchowo zawsze jest czysty,a kaszel jakby miał płuca wypluć.Lekarze sugerowali alergie tylko że leczenie u alergologa polega na pakowaniu w dziecko sterydów,ja nie zgadzam się na takie metody leczenia.Staram się aby jadł to co ja i nauczyć go zdrowych nawyków żywieniowych ale oczywiście on woli jeść to co tata,przynajmniej udało mi się przekonać go do pasty bez fluoru i owocowych herbat,od trzech lat przeziębienia leczymy domowymi sposobami,żadnych antybiotyków.Nie chciałabym zeby w przyszłości miał plamy więc wole zapobiegać za wczasu.

Jeżeli ktoś ma często infekcje układu oddechowego to znaczy że nerki słabo pracują i trzeba zadbać o nerki. Najprościej nazbierać samemu skrzyp polny i robić wywar do picia ze świeżego skrzypu przez 2 tygodnie. Praca nerek się poprawi i infekcje miną. Jak nerki słabo wydalają substancje toksyczne to one odkładają się w obrębie układu oddechowego czego efektem są infekcje.

aniabi napisał/a:

Mam jeszcze jedno pytanie do Jana,czytałam że sadło gęsie jest polecane również na stawy i można łącząc go z olejkiem rycynowym smarować nim kręgosłup,co otym sądzisz Janie?Miało by to jakiś sens?

Można to robić. Sadło gęsie blokuje stany zapalne ale nie rozwiązuje problemu. Czyli daje poprawę ale problemy ze stawami po jakimś czasie wracają (przerabiałem to kiedyś dużo razy). Bez oczyszczenia stawów problem zawsze likwidowany jest okresowo.
Najprościej robić wywary z warzyw lub roślin mających wpływ na stawy.
arabika napisał/a:

aniabi
to czyli zanim nie pozbede sie tych plomb to nie moge pic wywaru z czosnku na candide, ani tych ziol na poprawe pracy watroby i nerek,
Tu jeszcze dochodzi dodatkowy problem. Jeżeli chorzy na bielactwo mają mniejszą produkcje białek opiekuńczych HSP70 to szkodliwość związków rtęci daje o wiele większe uszkodzenia w organizmie niż u osób z nie zmodyfikowanym genem (to o czym pisałem wcześniej). Dlatego takie plomby u osób chorych na bielactwo mogą wywołać o wiele większe sutki uboczne przy jakichkolwiek terapiach. Terapie warzywne mocno wpływają na gospodarkę mineralną organizmu a przez to na interakcje z rożnymi metalami w organizmie. Zęby zaczną się wzmacniać a przez to może dojść do ścierania się plomb. Takie plomby nie powinny być kruszone borowaniem a tylko nawiercone i wypchnięte. Im bardziej zostaną skruszone tym więcej się tego nawdychasz i więcej szkody możesz sobie narobić. Znam przypadki, że po złym usuwaniu takich plomb kobietom zaczęły masowo wypadać włosy a na skórze pojawiły się reakcje ropne.
To samo wystąpi u osób chorych na bielactwo gdy rozbiją rozgrzaną żarówkę energooszczędną. Związki rtęci z żarówki zostaną rozpylone w powietrzu i wchłonięte przez osoby znajdujące się w danym pomieszczeniu. Efektem będzie mocne zatrucie rtęcią organizmu.

arabika napisał/a:

przypomnialo mi sie cos odnosnie plam na dloniach, pojawily one sie zanim ja trafilam tu na forum. ale zanim je zauważyłam na lewej dloni czulam dretwienie palca, jakby bole reumatyczne na kostkach dloni , nawet chyba lekko obrzmiale byly palce bo byly trudnosci w zginaniu i na krotko po tym jak bol ustapil pojawily sie plamki.

Drętwienie może mieć kilka podłoży. Najczęściej wynika z problemów z kręgosłupem (tutaj szyjnym), problemem z tarczycą lub zła dieta powodująca nadprodukcje kwasu moczowego i gromadzenie się go wstawach. Zmiana diety powinna rozwiązać ten problem.

arabika napisał/a:

no i znowu pobolewa mnie od czasu do czasu ta watroba, jak wyleczyc sie z tej plamy czy narosli na te watrobie?

Zioła stosowane na początek (to co wszyscy) + garstka ostropestu do wywaru. To poprawi pracę wątroby. Jak masz takie problemy to również możesz mieć kamienie, dlatego musisz robić wszystko powoli aby nie wywołać gwałtownego ataku wydalanie kamienie (bo to bardzo boli i trzeba być na to przygotowanym – pisałem o tym wcześniej).

szanti12318 napisał/a:

Panie Janie ja miałam kiedyś bardzo suchą skóre na kostce u stopy i później tam się pojawiło coś takiego jasnego ale samo zeszło.
Sucha skóra podatna jest na infekcje bakteryjne lub grzybiczne i to mogło wywołać plamy. Infekcje minęły plamy zniknęły.
szanti12318 napisał/a:

Wiem że Janie nie popoerasz naświetleń uvb ale naprawdę dzieki temu pozbyłam sie tych okropnych plam a teraz chce wyleczyć ich przyczynę. Czekam na Twoją odpwoeidź dotyczącą terapii warzywnej.
Tu musiałem zostać źle zrozumiany. Nie chodzi o to że nie popieram naświetlania tylko o to że samo naświetlanie bez innych działań to działanie chwilowe i nie rozwiązuje problemu. Jeżeli zmieniamy styl życia i poprawia się stan organizmu to naświetlaniem można przyśpieszyć proces repigmentacji.
Samo naświetlanie ma jednak zaletę bo indukuje produkcje białek HSP70. Wzrost temperatury w obrębie skóry powoduje, że organizm zaczyna wytwarzać więcej białek HSP70 co może powodować, że plamy znikają. Każdy medal ma dwie strony. Jeżeli mamy przyblokowaną produkcje HSP70 i zaczniemy się naświetlać aa organizm nie będzie mógł wyprodukować więcej białek HSP70 to zamiast zlikwidować plamy ilość plam się powiększy bo promienie uvb uszkodzi skórę. Pojedyncze takie przypadki się zdążają że po naświetlaniach pojawiają się nowe plamy lub istniejące się zwiększają zamiast znikać.
Marta S. napisał/a:

nie wiem czy mogę się już cieszyć, ale u mojego Miśka plamki się zmniejszają, jak na razie zastosowaliśmy tylko zmianę odżywiania - ograniczony do minimum nabiał, ciemne pieczywo, bez fluoru, itd., to co pisał Jan. Boję się cieszyć, z tego co czytałam to podczas repigmentacji pokazywały się kropki pigmentu w obrębie plamy, a u Miśka wygląda to tak jakby cała plama się zmniejszała, na buzi malutka plamka prawi zniknęła, duża plama na boku jest trochę mniejsza. Czy ktoś z Was miał tak, że plamy same znikały? Janie, jak to jest możliwe?

Sposób zanikania palm będzie inny w zależności od przyczyny ich powstawania. Uszkodzenie deformuje tkankę i dlatego repigmentacja działa punktowo. W przypadku infekcji i reakcji immunologicznych repigmentacja może występować w obrębie całej tkanki.

KatarzynaS napisał/a:

Bartek ma plamę z boku, na twarzy, jakby wychodzącą z ucha i wydaje mi się, że powstała w wyniku podania kiedyś jak był mały antybiotyku. Miał zapalenie ucha, wręcz niedosłuch, dostał najpierw przez ucho, później przez nos ten antybiotyk. Plama wyszła 2-3 lata po tym fakcie i zastanawiam się, czy dobrze myślę, czy to możliwe? Janie?

Infekcja zaczęła się od grzyba pędzlaka. Potem został zastosowany antybiotyk i objawy zniknęły. Problem w tym, że patogeny wcale nie musiały zginać a tylko zaczęły pełnić role saprofitów (karmią się na organizmie człowieka nie wywołując chorób, powodują okresowe infekcje wtedy gdy organizm jest osłabiony). Jeżeli zwalczamy grzyba to pomagamy bakteriom chorobotwórczym i odwrotnie. To powoduje, że najczęściej wtedy pojawia się gronkowiec, który produkuje toksyny uszkadzające tkankę. Po zastosowaniu antybiotyku środowisko zasiedla jakiś patogen, który wcześniej czy później się objawi. Zazwyczaj jest to candida (2-3 lata po zastosowaniu antybiotyku). Czyli jeżeli nie zadziałamy na środowisko gdzie występuje infekcja to zdajemy się na zdarzenie losowe.
Marta S. napisał/a:

Hej wszystkim
Arabika, nie Michaś jeszcze ziół nie pił, przechodzi mu powoli przeziębienie i jak tylko będzie zdrowy to zaczniemy pić wywar warzywny na candidę, a potem trzy zestawy ziół Kasi.
Mam pytanie do wszystkich - czy ktoś próbował zbierać bodziszka? Jak to zielsko wygląda?
Bodziszek jeż rośnie. Spotkałem nawet Panią która hoduje go w ogrodzie.
Łatwiej jest natomiast znaleźć uczep trójlistowy, który rośnie prawie nad każdym zbiornikiem wodnym (przy połączeniu wody z brzegiem). Można go dużo nazbierać i stosować do wywarów.

Marta S. napisał/a:

Janie - wywar warzywny na candidę wystarczy pić 2 tygodnie?
Candida rozwinięta nie ginie w dwa tygodnie. Jest to proces wolnego cofania się grzyba z całego organizmu. Czosnek można pić sam albo dodawać do innych wywaru ale należy go pić przez długi okres. Ustępowanie candidy będzie odczuwalne w całym organizmie: lepsza psychika, poprawa stanu skóry, czyste zatoki itd.

arabika napisał/a:

A ja jestem mocno zmartwiona, chyba widze nowe plamki na rekach (4malenkie plamki) ;-((((( plakac mi sie chce! nie uzywam pasty z fluorem, nie pije czarnych herbat jedynie teraz z dzikej rozy i jakies owocowe, melise, zielona,

Zielona herbata jest tak samo niedobra jak czarna herbata. Trzeba odstawić wszystkie rodzaje herbat zawierających liście herbaty (czarne, białe, zielone, czerwone itd.). Picie dużej ilości melisy też nie jest dobre bo rozluźnia ona tkankę a to zwiększa przepuszczalność tkanek.

junior napisał/a:

Janie,jestem po szczepieniu dzisiaj. Mam pytanie,czy mogę zacząć pić te wywary z pokrzywy,ostropestu,pietruszki,cebuli? Czy odczekać kilka tyg?Pisałeś,że po szczepionce odczekać jeśli chcemy się oczyszczać.
Zawsze po sczepieniu trzeba odczekać. Negatywne skutki szczepienia mogą pojawić się długo po szczepieniu dlatego nie można w tym czasie nic robić co mogło by to spotęgować.

szanti12318 napisał/a:

Panie janie czy kontakt z osobą chorą na ospę wietrzną może mieć jakiś wpływ na bielactwo?
Jeżeli stosujemy się do zasad wcześniej opisanych to nawet zachorowanie na ospę nie ma wpływu na bielactwo.

szanti12318 napisał/a:

mam pytanie do Jana, długo choruję na łuszczycę, ostatnio zauważyłam małą białą plamkę i obawiam się czy bielactwo mnie jeszcze nie bierze, te choroby są chyba podobne? czy to samo stosować na łuszczycę?

Problem jest podobny mniej złożony niż bielactwo. Łuszczycę da się wyeliminować eliminacją pokarmów + wywar z świeżego uczepu trójlistowego.

baba napisał/a:

Niestety ja też zaobserwowałam u syna nowe plamy na twarzy . Fluor, nabiał odstawiony, jadłospis zmieniony a plamy się pojawiają .

Janie mam zamiar zacząć podawać wywary + zioła Katarzyny. Czy mogę?


Marta S. napisał/a:

Nie jest u nas dobrze, na buźce co prawda plamka powoli znika, ale jest nowa pod pachą, może jej wcześniej nie zauważyliśmy. Michaś przez sytuację w szkole ma trochę stresu, jego kolega z klasy bije i kopie i dusi pozostałe dzieci i ani szkoła, ani jego rodzice nie potrafią nad tym zapanować. Michaś był już kopnięty w krocze i dostał z pięści w twarz więc nerwy są i na pewno to nie pomaga na ustabilizowanie psychiczne i fizyczne zresztą też.


[quote="junior"]
Ja też zauważyłem parę odbarwień na twarzy ;// nie wiem,czy juz były i dopiero się pokazały,ale załamują mnie lekko, tym bardziej,że miałem nadzieje,że po odstawieniu fluoru (pasta,herbata) już nic nie będzie się pojawiać,jak pisał Jan..
Janie, dlaczego plamy się pojawiają,co robić? ;/
Pisze do baby i Marta S.. i junior
Musimy tutaj poruszyć jeszcze jedną sprawę a mianowicie dbanie o higienę.
Odpowiedzcie na pytania:
1. Co dzieci używają do mycia ciała (dłonie, kąpiel, twarz itp.)?
2. Ile razy dzieci biorą kąpiel dziennie lub ile razy się myją?
3. Czym czyście łazienkę, umywalki?
4. W czym pierzecie ubrania?
5. Czy używają jakiś innych środków zapachowych lub dezynfekcji?

Dodatkowa czy kontrolujecie co dzieci piją w szkole lub w odwiedzinach i nie piją herbaty?
Są jeszcze dwia problemy.
Podobne działanie do fluoru ma fosfor, który w postaci fosforanów znajduje się w środkach dezynfekujących, pokarmach i zanieczyszczeniach spływających do ziemi. Fosfor również rozregulowuje gospodarkę wapnem i ma wpływ na aktywacje białka HSP70. Blokuje reakcje pośrednie w uwalnianiu białka HSP70.
Produkty o dużej zawartości fosforanów to mięso, butelkowe napoje gazowane i tzw. "kolorowe" np. Coca Cola, orzechy, niektóre środki na nadkwasotę i zgagę, mleczko skondensowane do kawy, nadmiar produktów zbożowych (też ciasteczka), makarony, chleb z białej mąki, ryż, kasze oraz niektóre leki i suplementy oraz dużo go jest w serze żółtym.
Drugim problemem jest woda, która nie jest czyszczona z lekarstw, nadmiaru fosforanów oraz okresowo zawiera związki z czyszczenia przez wodociągi rur przesyłowych.

Dlaczego stres ma wpływ na ilość pojawiających się plam albo odbarwianie całych tkanek.
Najczęstszym omawianym lekiem na tym forum są Tabletki VITIX. Sprawdziłem z ciekawości skład tego leku i od razu wiadomo jak on działa na organizm.
Głównym składnikiem jest
Hydroxypropyltrimonium Maltodextrin Crosspolymer, Cucumis Melo (melon) Fruit Extract
Czyli ekstrakt z melona z dodatkiem substancji aby można to było opatentować.
zawiera
kilka przeciwutleniacze jak SOD
(Dysmutazy ponadtlenkowej), katalazy,
koenzym Q10, karotenoidy,
witaminy A, E i C, glutationu,
selen
Czyli zawiera antyoksydanty.
W czasie stresu wydzielają się nadtlenki, które przekształcane są w wolne rodniki powodujące szkodzenia wszystkich składników komórki (białek, lipidów i DNA) . Nadtlenek wodoru wydzielany w czasie stresu redukowany jest przez katalazę do wody i tlenu.
Dysmutaza ponadtlenkowa - redukuje anionorodnika ponadtlenkowego
Glutationu - również ma działanie przeciwutleniające.
W wyniku reakcji nadtlenku wodoru z jonami metali (żelazo, miedź) powstaje najbardziej reaktywny rodnik hydroksylowy,

Czyli niesprawna wątroba pod względem tworzenia enzymów antyutleniaczy (tego się nie bada) powoduje że powstające nadtlenki nie są redukowane a to powoduje, że tkanki są niszczone i powstają plamy.
Podawanie miejscowe enzymów działa słabo dlatego maści VITIX słabo działają. Natomiast tabletki VITIX działają inaczej bo enzymy przedostają się do krwioobiegu i wspomagają rozbijanie nadtlenków a przez to blokują powstawanie wolnych rodników. To powoduje blokadę uszkadzanie tkanek i również powstawania plam. Ale jest to działanie objawowe, które wymaga zażywania tabletek przy każdym powstawaniu plam. Podobne działanie powinno mieć jedzenie surowej zmielonej wątroby wołowej gdzie jest duża zawartość tych enzymów. Podgrzanie wątroby powyżej 40 stopni spowoduje zniszczenie enzymów.
Katalza występuje w wątrobie, nerkach, krwinkach czerwonych i białych oraz tkance nerwowej. Produkowana jest w wątrobie i niesprawna wątroba powoduje brak takich enzymów w pozostałych tkankach.

W przypadku nadmiernego nagromadzenia nadtlenków w organizmie dochodzi do zapalenia, nowotworu, cukrzycy, choroby wieńcowej, anemii, choroby Parkinsona,
choroby Alzheimera Procesy starzenia się tkanki nerwowej są związane
z wytwarzanymi w procesach metabolicznych aktywnymi formami tlenu.

arabika - Czw 27 Cze, 2013 00:47

Janie na opakowaniu skrzypu jest napisane ze tradycyjnie stosuje sie przez okres 2-4tyg. a np na dziurawcu jest napisane : ze wzgledu na brak danych dotyczacych bezpieczenstwa stosowania nie zaleca sie podawania doustnego leku dzieciom ponizej 18lat, czas stosowania w okresowym wyczerpaniu umyslowym wynosi najdluzej 2tyg a podczas leczenia lagodnych dolegliwosci zoladkowo-jelitowych zaleca sie stosowanie najdluzej 1tydzien.
oczywiscie czekam na wymiane plomb,w ciagu 2tyg powinnam juz nie miec tych 2ch plomb, az sie boje jak pani dentystka bedzie mi je wymieniac, glupio mowic o tym, bo pomysli ze wtracam sie do jej sposobow wymiany,
Janie co z tymi nowymi plamami? widze wysyp nowych malenkich plam ;-((( szczerze to troche sie poddalam juz ;-(((((
przyznam ze chcialam kupic zel vitix..i stosowac go przed naswietleniami a po - masc mometazone furoate 0.1% ktora zapisala mi dermatolog, a wczesniej mialam protopic...widze ze na 2-3plamach pojawia sie pigment. ale bardziej martwia mnie nowe plamki.
Pisales ze moge miec kamienie- ale gdzie na nerkach czy na watrobie? bo chyba nie slyszalam ze mozna miec kamienie na watrobie....?? przepraszam za takie durne pytanie.
Janie czy moge poddac sie terapii foot spa oczyszczajacej z toksyn?

Marta S. - Czw 27 Cze, 2013 01:51

Witaj Janie,
1. Michaś kąpie się raz dziennie wieczorem, w brodziku, najczęściej razem z siostrą, do mycia używamy żel do mycia ciała i włosów hypoalergiczny Ziajka dla dzieci od 6 m. życia (substancje aktywne - syrop kukurydziany, xylitol, provitamina B5 [D-panthenol], łagodne składniki myjące, nie zawieraSLESu, mydła i barwników).
Myje się też rano jak wstanie - zęby, ręce, buzia.
2. Płyn do naczyń Ludwik, do dezynfekcji mam teraz domestos, ale często kupuję w lidlu W5, do mycia kabiny też lidlowy.
3.Do prania prosazek E i płyn do płukania E, czasem Persil proszek lub żel.
4. Do szkoły daję Michasiowi wodę niegazowaną.
5. Michaś jada mięso codziennie, wędlin nie je wcale bo nie lubi.
6. Napojów gazowanych kolorowych nie pije wcale, czasem mineralną wodę gazowaną.
7. Chleba białego nie je wcale, ryżu też nie (nie lubi), kasz też nie, makaron bardzo rzadko - raz na kilka miesięcy, ciastek rzadko i mało, raz w tyg. pozwalam mu zjeść trochę talarków, sera żółtego nie je bo nie lubi.

Janie, mam takie pytanie - kolega, którego córka ma Hashimoto, powiedział, że powinnam przebadać Michasia u endokrynologa pod kątem zaburzeń metabolizmu. Powiedział, że to, że Michasiowi wychodzą zmiany symetrycznie - na obu bokach na wysokości pasa, na brodzie ma znamiona z obu stron, może właśnie świadczyć o zaburzonym metabolizmie, pytał też czy Michaś dużo pije i dużo siusia - na oba te pytania odp. jest "tak". Michaś poci się też co noc, w ciągu godziny od zaśnięcia bluza od piżamy jest do przebrania, po przebraniu już się dalej nie poci, ostatnio po bardzo intensywnym spoceniu wyszły mu na plecach krostki potówki, było ich bardzo dużo i strasznie się drapał - rozdrapane wyglądały strasznie, wielkie czerwone place, posmarowałam mu to kremem na odparzenia dla maluszków - ładnie się zasuszyło i po 2 dniach zniknęło. Miałam wrażenie jakby Michaś był uczulony na własny pot.
Janie, co Ty myślisz o tym?

KatarzynaS - Czw 27 Cze, 2013 08:56

Cytat:
Infekcja zaczęła się od grzyba pędzlaka. Potem został zastosowany antybiotyk i objawy zniknęły. Problem w tym, że patogeny wcale nie musiały zginać a tylko zaczęły pełnić role saprofitów (karmią się na organizmie człowieka nie wywołując chorób, powodują okresowe infekcje wtedy gdy organizm jest osłabiony). Jeżeli zwalczamy grzyba to pomagamy bakteriom chorobotwórczym i odwrotnie. To powoduje, że najczęściej wtedy pojawia się gronkowiec, który produkuje toksyny uszkadzające tkankę. Po zastosowaniu antybiotyku środowisko zasiedla jakiś patogen, który wcześniej czy później się objawi. Zazwyczaj jest to candida (2-3 lata po zastosowaniu antybiotyku). Czyli jeżeli nie zadziałamy na środowisko gdzie występuje infekcja to zdajemy się na zdarzenie losowe.

Gronkowca faktycznie miał.
Tylko teraz, ja uważam, że komórki zostały trwale uszkodzone i czy dobrze myślę, że jedynie odpowiednie odżywianie i wywary mogą przyspieszyć ich odbudowę ? Co jeszcze możemy robić? To się repigmentuje ale mam wrażenie, że strasznie wolno.

szanti12318 - Czw 27 Cze, 2013 11:09

dziekuje panie Janie za odp dotyczącą tego wywaru warzywnego. Tam później była niby odp ale to n ie moje pytanie o łuszczycę ale widze że ma Pan tu tyle pytań. Panie janie dziś ciągam wkładkę anty i zabieram sie za siebie. od 2tyg jestem na diecie tylko schudłam kilka kg dlatego musze poszukać jakiś produktów które będą dobre dla mojej diety bo to co jem to owoce, warzywa, woda mineralna i ciemne pieczywo i nic wiecej.

[ Dodano: Czw 27 Cze, 2013 19:32 ]
Panie Janie niestety moja ginekolog nie dała rady ściągnąć spirali, zagnieżdziła się tak daleko że musze isc do niej na znieczulenie dożylne. Jestem tym załamana...

[ Dodano: Czw 27 Cze, 2013 19:35 ]
ginekolog twierdzi ze ona jest na swoim miejscu tylko nie moze zzłapać za te nitki...

JanBiela - Sob 29 Cze, 2013 00:00

arabika napisał/a:

Janie na opakowaniu skrzypu jest napisane ze tradycyjnie stosuje sie przez okres 2-4tyg.
Skrzyp zawiera antywitaminę B1 dlatego trzeba robić przerwę tygodniową co 2-4tyg na tydzień aby nie odczuć braku witaminy B1.
arabika napisał/a:

na dziurawcu jest napisane : ze wzgledu na brak danych dotyczacych bezpieczenstwa stosowania nie zaleca sie podawania doustnego leku dzieciom ponizej 18lat, czas stosowania w okresowym wyczerpaniu umyslowym wynosi najdluzej 2tyg a podczas leczenia lagodnych dolegliwosci zoladkowo-jelitowych zaleca sie stosowanie najdluzej 1tydzien.

Dziurawiec zwiększa nadwrażliwość na słońce dlatego trzeba uważać przy jego picu aby nie przesadzać z przebywaniem na słońcu aby nie wywołać jakiegoś uczulenia. Dodatkowo dziurawiec zmniejsza skuteczność niektórych leków dlatego nie przyjmuje się go z innymi lekami.

arabika napisał/a:

Janie co z tymi nowymi plamami? widze wysyp nowych malenkich plam ;-((( szczerze to troche sie poddalam juz ;-(((((

Pijesz zieloną herbatę i to może mieć wpływ. Odpowiedz na pytania dotyczące
Odpowiedzcie na pytania:
1. Co używasz do mycia ciała (dłonie, kąpiel, twarz itp.)?
2. Ile razy dziennie bierzesz kąpiel lub ile razy się myjesz?
3. Czym czyście łazienkę, umywalki?
4. W czym pierzecie ubrania?
5. Czy używają jakiś innych środków zapachowych lub dezynfekcji?

arabika napisał/a:

Pisales ze moge miec kamienie- ale gdzie na nerkach czy na watrobie? bo chyba nie slyszalam ze mozna miec kamienie na watrobie....?? przepraszam za takie durne pytanie.

Kamienie lub piasek w nerkach i kamienie w woreczku żółciowym (ogólnie się mówi w wątrobie).
Kamienie w woreczku żółciowym lub przewodach żółciowych wątroby są bardzo powszechnym problemem u ludzi. Wynika to z przedostawania się do woreczka substancji rozpuszczanych wodzie które nie są wydalane żółcią tworząc złogi w postaci kamieni.



arabika napisał/a:

Janie czy moge poddac sie terapii foot spa oczyszczajacej z toksyn?
Możesz stosować taką terapie ale to nie ma nic wspólnego z oczyszczaniem z toksyn z tkanek a tylko częściowe pozbycie się substancji szkodliwych z krwioobiegu. Czyli działa na poprawę samopoczucia ale nie daje długotrwałych zmian zdrowotnych.
Marta S. napisał/a:

Witaj Janie,
1. Michaś kąpie się raz dziennie wieczorem, w brodziku, najczęściej razem z siostrą, do mycia używamy żel do mycia ciała i włosów hypoalergiczny Ziajka dla dzieci od 6 m. życia (substancje aktywne - syrop kukurydziany, xylitol, provitamina B5 [D-panthenol], łagodne składniki myjące, nie zawieraSLESu, mydła i barwników).
Myje się też rano jak wstanie - zęby, ręce, buzia.


I to tak naprawdę tłumaczy dlaczego powstają nowe plamy. W tym jednym punkcie skumulowało się kilka nieprawidłowych postępowań, które mają bardzo zły wpływ na organizm:

1. Najgorszy problem – produkty hipoalergiczne oprócz tego, że nie drażnią tkanek to utrwalają wcześniej powstałe schorzenia. W produktach hipoalergicznych nie ma substancji drażniących ale nie ma również substancji wspomagających pracę organizmu takich jak różnego rodzaju minerały w postaci soli. Sole tkankowe wchłaniane z różnych preparatów wpływają na prawidłową pracę tkanek, np. chlorek sod, tlenek cynku, potas. Tutaj dużym problemem jest syrop kukurydziany. Stosowanie preparatów z syropem kukurydzianym lub innych substancji z glukozą powoduje powstawanie w organizmie produktów glikacji co powoduje zmianę struktury kolagenu typu III mocnego na kolagen typu I słabego podatnego na deformacje. Produkty glikacji powodują blokowanie enzymów antyoksydantów odpowiedzialnych za rozbijanie wolnych rodników. TO powoduje że słabe białka HSP70 i przyblokowane enzymy do rozbijania wolnych rodników oraz stres produkujący dużą ilość wolnych rodników powoduje, że tkanka jest niszczona i powstają uszkodzenia na skórze oraz odbarwienia (mała ilość witaminy B1 picie skrzypu nie blokuje produkcji produktów glikacji). A dlaczego plamy pojawiają się pod pachą, bo tam najczęściej ciało jest źle spłukane i pozostaje piana która blokuje antyoksydanty i wolne rodniki niszczą tkankę i powstają przebarwienia.

2. Codzienne kąpiele niszczą substancje wydzielana przez skórę, które są odpowiedzialne za zabezpieczenie skóry przed uszkodzeniami. Na takiej skórze łatwo dochodzi do infekcji. Jeżeli dziecko się nie spociło to wystarczy szybki prysznic a kąpiele brać co któryś dzień. To jest problem małych dzieci, że rodzice za często je myją a przez to dzieci często chorują.

3. Do kąpieli dodawaj (dwie garści ) soli morskiej lub soli kąpielowej (potasowej itp.) aby uzupełnić braki soli w tkankach. Taka tkanka nie choruje.

Marta S. napisał/a:

Janie, mam takie pytanie - kolega, którego córka ma Hashimoto, powiedział, że powinnam przebadać Michasia u endokrynologa pod kątem zaburzeń metabolizmu. Powiedział, że to, że Michasiowi wychodzą zmiany symetrycznie - na obu bokach na wysokości pasa, na brodzie ma znamiona z obu stron, może właśnie świadczyć o zaburzonym metabolizmie, pytał też czy Michaś dużo pije i dużo siusia - na oba te pytania odp. jest "tak". Michaś poci się też co noc, w ciągu godziny od zaśnięcia bluza od piżamy jest do przebrania, po przebraniu już się dalej nie poci, ostatnio po bardzo intensywnym spoceniu wyszły mu na plecach krostki potówki, było ich bardzo dużo i strasznie się drapał - rozdrapane wyglądały strasznie, wielkie czerwone place, posmarowałam mu to kremem na odparzenia dla maluszków - ładnie się zasuszyło i po 2 dniach zniknęło. Miałam wrażenie jakby Michaś był uczulony na własny pot.
Janie, co Ty myślisz o tym?

Stosowane antybiotyki zniszczyły przewód pokarmowy i powstanie grzybicy, która się rozrasta. W takich organizmach metabolizm nigdy nie działa prawidłowo i tu nie ma znaczenia czy ktoś sika często, ma znamiona symetrycznie itp. Metabolizm będzie tak długo zły aż nie zostaną usunięte defekty powstałe w jelitach (do tego celu służą wywary). Jak grzybica i defekty zostaną usunięte to metabolizm wróci do normy. Zmiana diety bez wpływania na naprawienie środowiska jelit to zablokowanie objawów z powolnym postępem choroby. Czyli my się czujemy dobrze a choroba postępuje. My nie czujemy choroby bo nie dostarczamy organizmowi substancji, które wywoływały by objawy. Dlatego wpływając dietą na metabolizm trzeba mieć świadomość, że odstawiamy pokarmy żeby odciążyć organizm. Bez naprawy organizmu stymulacją organizm się nie naprawi i problemy wrócą z większą siłą. To co robimy (eliminacja pokarmów) ma za zadanie wpłynąć na poprawę metabolizmu. Przy czym my nie ograniczamy wszystkich drażniących pokarmów tylko substancje które powodują potęgujące reakcje drażniące (substancje zwiększające przepuszczalność tj fluor oraz zwiększające reakcje histaminowe).

Co do uczulenia na pot to nie ma czegoś takiego. Preparat hipoalergiczny powoduje że powstają substancje i zmienia się struktura skóry sprzyjająca bakteriom patogennych. Bakterie beztlenowe atakują pory i powodują powstawanie krostek i reakcji skórnych.

KatarzynaS napisał/a:

Tylko teraz, ja uważam, że komórki zostały trwale uszkodzone i czy dobrze myślę, że jedynie odpowiednie odżywianie i wywary mogą przyspieszyć ich odbudowę ?

Do szybszej regeneracji komórek używa się soku z aloesu z apteki. Jeżeli regenerujemy śluzówkę pokarmową to pijemy rano na czczo między 30 ml do 50 mil soku z aloesu. Jeżeli regenerujemy śluzówkę oddechową to zakraplamy 5 kroplami aloesu otwory nosowe naprzemiennie co drugi dzień inną dziurkę (głowa musi być mocno odchylona aby krople spływały na oczy a nie spływały do gardła). Tak samo postępujemy z uszami.

KatarzynaS napisał/a:

ginekolog twierdzi ze ona jest na swoim miejscu tylko nie moze zzłapać za te nitki...

Takich doświadczeń nie posiadam abym mógł coś poradzić jak sobie z taką wkładką poradzić.

KatarzynaS - Sob 29 Cze, 2013 08:02

Cytat:
Do szybszej regeneracji komórek używa się soku z aloesu z apteki. Jeżeli regenerujemy śluzówkę pokarmową to pijemy rano na czczo między 30 ml do 50 mil soku z aloesu. Jeżeli regenerujemy śluzówkę oddechową to zakraplamy 5 kroplami aloesu otwory nosowe naprzemiennie co drugi dzień inną dziurkę (głowa musi być mocno odchylona aby krople spływały na oczy a nie spływały do gardła). Tak samo postępujemy z uszami.


To w jego przypadku powinnam zakrapiać nos, jeśli plama jest z boku na twarzy przy uchu?

sl8er - Sob 29 Cze, 2013 10:14

Jan Biela napisał

,,Podawanie miejscowe enzymów działa słabo dlatego maści VITIX słabo działają. Natomiast tabletki VITIX działają inaczej bo enzymy przedostają się do krwioobiegu i wspomagają rozbijanie nadtlenków a przez to blokują powstawanie wolnych rodników. To powoduje blokadę uszkadzanie tkanek i również powstawania plam. Ale jest to działanie objawowe, które wymaga zażywania tabletek przy każdym powstawaniu plam. Podobne działanie powinno mieć jedzenie surowej zmielonej wątroby wołowej gdzie jest duża zawartość tych enzymów. Podgrzanie wątroby powyżej 40 stopni spowoduje zniszczenie enzymów.
Katalza występuje w wątrobie, nerkach, krwinkach czerwonych i białych oraz tkance nerwowej. Produkowana jest w wątrobie i niesprawna wątroba powoduje brak takich enzymów w pozostałych tkankach,,.

a ja watpie ze jakiekolwiek enzymy przyjmowane doustnie maja szanse zdzialac cokolwiek, enzymy sa bialkami, a jako bialka zostana poddane trawieniu w ukladzie pokarmowym, dostarczymy w najlepszym wypadku potrzebnych aminokwasow i metali z grupy funkcyjnej... i synteza od nowa... nie chce mi sie czytac dokladnie bo mnie problem nie dotyczy czy w ogole enzym jak katalaza jest transportowany z krwia czy jest synetetyzowany w kazdej komorce lokalnie... ale logika podpowiada to drugie...

roco1986 - Sob 29 Cze, 2013 11:36

Janie jeśli mam trening 2 razy dziennie i po każdym się kąpie to czym najlepiej się "na mydlić" ? Ostatnio rozmyslalem nad tym, żeby wspomagać sie lekami przeciw histaminowymi. Czy takie rozwiazanie bylo by pomocne w naszej sytuacji ?
aniabi - Sob 29 Cze, 2013 13:56

pytanie do Jana.Właśnie przeszłam ostry katar,w trzecim dniu przy wydmuchaniu nosa ciekła mi krew,wcześniej zakraplałam nos tym wywarem z czosnku,a teraz srebrem,czy póżniej zakraplac sokiem z aloesu?
JanBiela napisał/a:
Oczyszczanie krwioobiegu z produktów przemiany materii – wywar z pokrzywy, mleczu, liści chrzanu, skrzypu polnego (można stosować dowolną kombinację tych składników)
a ten wywar gotujemy jak zioła na małym ogniu przez 20 min.czy jak warzywa wrzucamy na wrzątek na minute?
szanti12318 - Sob 29 Cze, 2013 14:34

Panie janie a czy to możliwe że koło paznokci jak miałam małe ranki i zmywałam zmywacvzem paznokcie czasami szczypało to mogło to spowodować plamy?tz przedostyanie się zmywacza do paznokci do ranki Niby ta skóra nie jest biała ale o ton jasniejsza niż moja opalenizna...

[ Dodano: Sob 29 Cze, 2013 15:29 ]
Aha panie janie znalazłam cytologie sprzed 2 lat kiedt byłam leczona na jakiś stan i w cytologii jest napisane że wykryto bakterie, a była też mozliwa candida ale ona nie była zaznaczona.

arabika - Sob 29 Cze, 2013 15:46

Janie
Powiem tak, codziennie myje to co trzeba ;-) )) a prysznic 3x tyg...uzywam plynu nivea i raz na tydzien body scrub, balsam nawilzajacy do ciala nivea, lub z witamina e, jojoba i shea butter, dezodorant w spreyu alluminium free. twarz przemywam plynami do zmywania makijazu- garniera lub nivea, pozniej przemywam lotionem deep cleansing do wrazliwej skory, ale na buzi nie mam plam jak narazie dzieki Bogu. Powiem szczerze ze mam dylemat czy zaczac pic te ziola jak juz mi wymienia te plomby bo tu w Uk ja wielu rzeczy nie kupie by sobie radzic z problemami towarzyszacymi przy oczyszczaniu...ja to bym sie przestraszyla jakby mi tak krew z nosa lecia od kataru..i co ja bym tu zrobila.
do dezynfekcji toalety domestos i tu przyznam ze czesto mialam stycznosc na gole rece, moze dlatego wyszly mi plamy, z lenistwa nie zakladalam rekawiczek, nie mowie tu o czyszczeniu samej toalety bo tu koniecznie ale do czyszczenia zlewow, wanny nie zakladalam ok, dalej- proszek Formil z lilda a wczensiej inny ale juz nie pamietam, cif tez uzywam...inne srodki zapachowe to jedynie odświeżacze do powietrza.
Herbaty zielonej juz nie pije, odstawilam, ale pije herbate z dzikiej rozy ktora niby mozna ale mowisz Janie by nie pic herbat ,,czerwonych,, naprawde ja juz jestem zdesperowana, zalamana, bo co bym nie jadla i pila to nam szkodzi, niby staram sie miec ten zdrowy rozsadek ale to i tak w jakiejs mierze trafiaja do organizmu te szkodliwe substancje.
Janie co powiesz o tzw. ,,lewatywie jelitowej,, ( Colonic Irrigation Hydrotherapy ) podobno oczyszcza jelita ze zlogow, toksyn, nie jest sie wzdetym, pomaga zgubic zbedne kilogramy i efekty sa od razu widoczne, taki zabieg mozna robic raz na 3miesiace. A czy mozna przemywac te plamy bielacze woda utleniona? by to zdezynfekowac...a czy mozna pic herbatki typu ,,detox,,??

szanti12318 - Sob 29 Cze, 2013 19:35

podobno woda utleniona wybiela ale nie jestem teraz pewna

[ Dodano: Sob 29 Cze, 2013 21:11 ]
Panie Janie ile czasu zajęło Panu pozbywanie sie plam?? i w jakich miejsscach je Pan miał? Jak powinno wyglądać zanikanie plam pojawiać powinien sie pigment czy powinny plamy sie zwężać na krawędziach?

headplate - Sob 29 Cze, 2013 22:44

To i ja dorzucę coś od siebie, jestem tu nowy ale bardzo podoba mi się podejście Jana i chciałbym podjąć się leczenia. mam 21 lat, bielactwo pojawiło się pod koniec gimnazjum.

Na początku plam było bardzo mało i powiększały się bardzo powoli. Mam wrażenie, że przez ta zimę znacznie się powiększyły/przybyło ich o jakąś jedną czwartą lub jedną trzecią tego jakie były rok temu. W ostatniego sylwestra nieźle zabalowałem, następny dzień wymiotowałem i leżałem w łóżku. To była jedna z niewielu imprez na których byłem, tym bardziej zapewne organizm nie był na to gotowy...
Oprócz tego przez ostatnie półtora-dwa lata przeżyłem sporo zawodów w sferze uczuciowo emocjonalnej itp, przez co czułem ciągłe napięcie i stres nawet jak nic nie robiłem...obecnie już jest lepiej, mniej wewnętrznych stresów, mimo to wesoły i pozytywny to ja chyba nie będe nigdy. Ogólnie wcześniej byłem normalny, chociaż bardzo nieśmiały i spokojny, przewaznie nie uzewnętrzniałem swoich stresów i niepokoi...ale taki jestem od zawszę..tylko przy najbliższych znajomych potrafię się otworzyć i prowadzić dłuższą rozmowę, zaśmiać się czasem.
Od paru miesięcy chodzę na siłownię 2x w tyg po 40min intensywnych cwiczeń, zróżnicowałem odżywianie, przytyłem parę kilo( 81kg na 192cm wzrostu obecnie). Być może to też miało jakiś wpływ na szybszy rozwój plam w ostatnim roku bo napisałeś wcześniej:" Intensywny sport spowodował szybszą przemianę materii. Szybsza przemiana materii powoduje zwiększoną ilość substancji które organizm musi wydalić. Jeżeli skóra ma zaburzone wydalanie to wtedy występuje szybkie powstawanie zastojów tkankowych a przez to pojawienie się objawów chorobowych. "

Obecnie plamy mam na dłoniach(jedna duża plama na każdej dłoni), przy łokciach po jednej średniej plamie , na twarzy(naokoło oczu i małe w kącikach ust), oraz wiele plam średnio-dużych na biodrach i okolicach (miejsca intymne+pupa). Obecnie najszybciej rozprzestrzeniają się te na dłoniach i biodrach. Plamy mają charakter raczej konkretnych, pełnych plam a nie malutkich punkcików. Oprócz tego mam małe plamy na kolanach, stopach,sutkach które przez ostatnie dwa lata powiększyły się nieznacznie. Oraz parenaście bardzo malutkich plamek m.in na plecach, jedną małą niedaleko pachy, na odcinku między sutkiem a pachą.

Odkryłem też znamię suttona na ramieniu, tam akurat mam bardzo jasną cerę i obwódka jest słabo widoczna, mimo to mam wrażenie, że w poprzednie wakacje jeszcze tego nie miałem...

W młodości brałem antybiotyk ale bardzo żadko, byłem szczepiany, mam alergię na niemal wszystko na co się badałem. Największą na trawy i pyłki, zawsze największe objawy mam w czerwcu/lipcu. Obecnie sporo kicham i mam zatkany nos, 2 tygodnie temu z nosa mi się lało. Zatkany nos mam tylko czasem przez 1-3 tygodni, przeważnie przez dłuższe okresy nos "w pełni sprawny". na Alergię stosuję Cirrus+Alercal z kwercytyną.

Nie palę(raz w życiu paliłem shishę, papierosów nigdy), alkoholu prawie nie piję (nie licząc wspomnianego sylwestra), przeważnie 2-4 piwa na miesiąc, obecnie od miesiąca ani jednego. Używek nie brałem. W młodości odżywiałem się bardzo źle, jadłem nieregularnie same niemal słodycze co trwało przez całą podstawówkę i gimnazjum. Byłem wtedy bardzo chudy co tłumaczyłem metabolizmem po ojcu. Ojciec również był chudy i ma bielactwo lecz w niewielkich ilościach. Wiem że ma troszkę na dłoniach, ale od wielu lat i mu sie nie powiększa mimo że odżywia się przeciętnie, czasem pije piwo itp...

Aha dodam również, że mieszkam w Gdańsku a własnie przeczytałem artykuł który wcześniej wrzuciłeś

http://www.simpgda.pl/simpgda/pliki/fluor.pdf

co prawda mieszkam na Zaspie obok Przymorza więc nie w najbardziej nafluoryzowanej dzielnicy, wkrótce przeprowadzam się na Rotmanke w okolicy Pruszcza Gdańskiego.

miejsca zamieszkania nie zmienię...

Odpowiedzi:

Układ pokarmowy
1. Czy występują przelewania w żołądku? kiedyś były teraz nie
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? nie
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? kiedyś były żadko, teraz nie
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? nie
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? czasem tak, kiedyś był nawet ciemny śluz na zębach
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? nie
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)? raczej nie
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? tak
9. Czy występuje dużo gazów? tak, chociaż są dni kiedy bardzo mało lub wcale.
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz? 3 raz dziennie duże porcje(na obiad 2 dania - zupa+ drugie danie, czasem odzielnie, czasem jedno po drugim), pomiędzy porcjami jakiś przysmak jak banan/drożdżówka
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? naturalny
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? nie wiem, nie badałem

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? nie, tylko parę(5-6) małych pryszczy na twarzy i klatce piersiowej które zazwyczaj ignoruję, czasem usuwam differinem
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? sucha
15. Czy jest łupież? mało
16. Czy wypadają włosy? nie
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? nie
18. Czy występuje skłonność do siniaków? nie
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi? nie
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? nie
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? kiedyś afty były , obecnie nie
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki? nie
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)? tak

jeśli chodzi o rany to przy małych ranach typu kropka krwi po udrapaniu przez kota( bo tylko takie małe rany mam) pojawia sie czasem malutka biała plamka ale zawsze znika jednocześnie z raną.

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? nie
25. Czy występują bóle w obrębie pleców?czasem lekkie w dolnej części pleców(sporo siedze przy komputerze)
26. Czy pojawiają się bóle ucha ? nie
27. Czy pojawiają się bóle stawów? czasem

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? czasem tak
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno? raczej nie
30. Czy jest niskie ciśnienie? nie ma ciśnieniomierza by to sprawdzić

Choroby
31. Czy był wycinany migdał? nie
32. Czy występuje cukrzyca? nie badane..
33. Jakie inne choroby występują lub występowały? w czasach młodości ospa,szkarlatyna, różai zwykle przeziębienia/gorączki... obecnie tylko alergia nasilająca się szczególnie w okolicach czerwca-lipca

aha no i miałem kiedyś kleszcza, być może więcej niż jednego, jednego na pewno bo pamiętam że byłem u kogoś żeby mi go "wykręcił"..


Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ?
kiedyś dużo chipsów,coli,z rok temu przez parę miesięcy fastfoody mnie złapały ale już z tym skończyłem, obecnie wciąż sporo produktów zbożowych i mleko na śniadanie. Soki w kartonach własnie odstawiłem.
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje? tak
36. Czy obiad jest dwudaniowy? tak
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach?
Odstawiłem już herbatę(do przedwczoraj piłem jedną dziennie). Odstawiłem też jogurty, sery, nutellę które jadłem. Obecnie jem:

Na śniadanie płatki musli/chocapic z mlekiem

Na obiad zupa(najczęściej pomidorowa,grzybowa, rosół, warzywna, często jakaś z ziemniakami lub makaronem) + ziemniaki+mięso/ryba/placki/kalafior lub pizza, między obiadem a kolacją drożdżówka lub banan,

Na kolację kanapki na chlebie razowym z konfiturą/szynką konserwową-wieprzową/miodem. Dużo wody tez piję. niedawno żułem sporo gum do żucia(2-5 dziennie), obecnie gum wcale.

38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs? nie
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często? na obiad czasem mieso, co pare dni

Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczony i wtedy byś się położył? czasem tak, czasem zasypiam na godzinę, dwie.
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiony i czy się szczepisz okresowo? parę lat tamu, obecnie się nie szczepiam
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? tak, ok (akurat w "tych okolicach" mam najwięcej plam...nie licząc dłoni)
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach? chyba tak, dopiero teraz zwróciłem na to uwagę. Zwłaszcza gdy skupię wzrok w jednym jasnym miejscu niewyraźne paprochy mi latają przed oczami...muszę skupić na chwilkę wzrok by je dostrzec i jest ich jednak niewiele, w porównaniu z obrazkami które widziałem w internecie. Ogólnie mam słaby wzrok, wkrótce idę po nowe okulary, bo stare mam od paru lat a wzrok się pogorszył...czyli męty są
43. Czy cholesterol jest prawidłowy? nie zbadany...
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? nie
45. Czy występują problemy z tarczycą? nie wiem, nie badane
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie?"okazyjnie" mam zatkany nos, zdarza się że często kicham , mam słaby wzrok, czasem jestem zmęczony bez powodu
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? z kremów stosuję differin, krem 50+ na słońce ziaja lub dax, make-up kryolan camouflage system do maskowania plam na twarzy i dłoniach, psikam się AXE(pod pachą plam nie mam). Pianki do golenia nie stosuję, zarost przycinam nożyczkami, na alergię biore codzień Cirrus+Alercal z kwercytyną rozpuszczalne, jak nie alercal to calcium z vitaminą c równiez tabletka rozpuszczalna.
48. Czy stosowałeś antybiotyki? niewiele ale tak
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. przeważnie raz, dwa razy w tygodniu

Czy mam zrobić jakieś badania?
Czy po zmianie diety oprócz ziół mam również brać jakieś wywary/jakie?
Czy wpierw brać wywary czy zioła?

jak przypomni mi się coś jeszcze to napiszę
pozdrawiam

arabika - Sob 29 Cze, 2013 23:47

wlasnie ciekawe co z ta repigmentacja bo u mnie pojawiaja sie tzw.piegi na plamie,ale wiem ze chyba katarzynaS lub Marta S pisala ze u jej synka plamy sie zwezaja do srodka...ciekawe od czego to zalezy, moze dlatego ze ja jak na razie dzialam na same plamy a dziewczyny dzialaja od wewnatrz organizmu...??
szanti12318 - Nie 30 Cze, 2013 10:31

ja jak miałam plamy na brzuchu i je naświetlałam to też pojawiałt sie piegi które sie zlewały i plam nie było
angelikagg2 - Nie 30 Cze, 2013 22:00

Witam,
dziś trafiłam na ten wątek po długim braku zainteresowania tematem. Mam 21 lat i bielactwo mam odkąd pamiętam (prawdopodobnie miałam kilka lat gdy pojawiły się plamki). Obecnie największą plamę mam na brzuchu i podbrzuszu z prawej strony inne umiejscowione są też na brzuchu, kilka plam na nogach( na piszczeli i pod kolanami), mam też plamę na kości ogonowej. (Nie wiem czy to ma coś wspólnego z bielactwem, ale mam tez dużą ciemną plamę na plecach. Łupież pstry???) O tyle ile na nodze plamki była bym skłonna zaakceptować, to te na brzuchu każdego lata przyprawiają mnie o depresję...
Szczerze powiedziawszy nigdy nic z tym nie zrobiłam, nie chcę się wykręcać, ale wszelkie moje podejścia do problemu kończyły się na czytaniu forum i załamywaniu rąk...
Do czego zmierzam?
Nie znam kompletnie podłoża mojej choroby, mam tylko przypuszczenia że może to być odżywianie lub wszystko inne... Odżywiam sie bardzo nieregularnie i niezdrowo... ilekroć próbowałam coś zmienić, to jako członek 7osobowej rodziny - ostatecznie dostosowywałam się do diety innych...
Myślę, że dolegliwości jakie posiadam również mogą wiele wnieść. Otóż walczę z owsikami (aktualnie nie dają o sobie znać, lecz oczekuję ich z "niecierpliwością"...;(). Mam przelewanie w żołądku, nieregularnie się wypróżniam, mam wzdęcia, gazy, od niedawna mam wrażenie, że czuję jakiś taki kwaśny zapach i w ustach taki posmak... Mam problem z cerą- codziennie wyskakują mi krosty trądzikowe- małe i w niewielkich ilosciach, acz są... Zauważam też krew przy wypróżnianiu. Mam bardzo słabe włosy, oraz paznokcie. Skóra bywa przeważnie zimą bardzo sucha, latem nie zauważam większych problemów tego typu.
Na plamach mam place zabarwionej skóry?...jest ona bardzo jasna lub są to tylko kropki.
Czego właściwie oczekuję? 
Gorąco proszę o poinstruowanie mnie - biednej sierotki jakie mam podjąć kroki (jakie badania, jakie testy itd.) aby zdiagnozować podłoże i dowiedzieć się jaką terapię stosować bo jak zauważyłam jest to konieczne, aby podjąć określoną opisaną przez pana kurację.
Dodam, że wreszcie jestem gotowa podjąć leczenie, mimo największych wyrzeczeń 
Pozdrawiam cieplutko!

szanti12318 - Pon 01 Lip, 2013 15:32

PANIE JANIE jak powinno wyglądać zanikanie plam: powinien pojawiać się pigment, pieg czy powinny one sie zmiejszać na krawędziach?
headplate - Sro 03 Lip, 2013 21:54

Po pierwszym kroku czyli odstawieniu jogórtów i sera oraz herbaty tydzień temu poczułem się bardziej zmęczony mimo że nic innego w trybie dnia się nie zmieniło - spać idę koło 24.00-1.00 a zazwyczaj było to 2h później...jeśli to może mieć jakiekolwiek powiązanie...

dzisiaj kupiłem też pastę bez fluoru PARODONTAX CLASSIC.

co do zmian w odżywianiu to:

czy masło + chleb razowy jeść można?
czy inne produkty zawierające mniej fluoru niż pasta i herbata takie jak ryby, ziemniaki, marchew, mleko, mąka pszenna i produkty mączne jak makarony i kasze też należy ograniczyć/całkiem usunąć z diety?

szanti12318 - Czw 04 Lip, 2013 07:29

ja też na początku jak nie piłam kawy i nic słodkiego nie jadłam to senna chodziłam. Ale teraz już nie odczuwam tego.
Udana - Czw 04 Lip, 2013 08:26

headplate napisał/a:
Po pierwszym kroku czyli odstawieniu jogórtów i sera oraz herbaty tydzień temu poczułem się bardziej zmęczony mimo że nic innego w trybie dnia się nie zmieniło - spać idę koło 24.00-1.00 a zazwyczaj było to 2h później...jeśli to może mieć jakiekolwiek powiązanie...
dzisiaj kupiłem też pastę bez fluoru PARODONTAX CLASSIC.
co do zmian w odżywianiu to:
czy masło + chleb razowy jeść można?
czy inne produkty zawierające mniej fluoru niż pasta i herbata takie jak ryby, ziemniaki, marchew, mleko, mąka pszenna i produkty mączne jak makarony i kasze też należy ograniczyć/całkiem usunąć z diety?


Przeczytaj piątą stronę tego wątku tam jest wszystko powtórzone po raz kolejny, co było już w temacie fluor.

chleb razowy i masło (prawdziwe bez margaryny) i warzywa to dobre jedzenie.

Jan proponował wyeliminować nabiał, mleko, jedzenie przetworzone, soki w kartonach, mięso odzielane mechaniczne i z tego produkty, herbatę -każdą, kawę napoje kolorowe, parówki, tanie wedliny i kiełbasy, margaryny, sztuczne zupki, chipsy, batoniki itp. wynalzaki.

Kupować żywność na targowiskach ,,od chłopa'' zarówno warzywa, jajka jak i mięso. Najlepiej samemu piec mięso i robić sobie ,,wędliny'' bez konserwantów i wzmacniaczy.

Dobrze jest ograniczyć jedzenie glutenu - ale nie trzeba eliminować np. mąka orkiszowa jest z niemodyfikowanego ziarna i gluten lepiej organizm przyswaja.

Bardzo dobra i tania jest ziołowa pasta bez fluoru - Ziaja lub też z firmy Himalaja - ale ta jest droższa.

bwes - Czw 04 Lip, 2013 13:05

Panie Janie czy sterydy takie jak np "deka"-durabolin, czy testosteron moga pomoc w bielactwie czy wrecz pogorszyc chorobe? CO Pan sadzie takze o Depo-medrolu? Ogolnie ma on bardzo szerokie zastosowanie w wielu chorobach i byl tu watek jego brania ale podupad.
szanti12318 - Czw 04 Lip, 2013 14:52

ja używam tej z ziaji i jestem bardzo zadowolona.

[ Dodano: Pią 05 Lip, 2013 10:00 ]
Panie Janie jestem bez spirali od wczoraj i codziwne dziś rano minęło mi uczucie obrzmiałych palcy... Bardzo dziwna taka szybka zmiana Co to może oznaczać??

Udana - Pią 05 Lip, 2013 11:12

z tymi pastami, to jak sie okazuje nie taka łatwa sprawa :sad: trochę poczytałam w internecie i okazuje się, że...

Pasta Ziaja - Faktycznie jest ona bez fluoru, ale za to ma w swoim składzie sulfaty (Sodium Lauryl Sulfate)
Sodium Lauryl Sulphate - SLS :
Laurylosiarczan sodu (SLS). Powszechnie używany środek do produkcji szamponów, odżywek do włosów, past do zębów i dosłownie każdego roztworu służącego do higieny osobistej. SLS jest silnym, żrącym detergentem powszechnie stosowanym także jako odtłuszczacz silników!
Może powodować podrażnienie oczu, a nawet trwałe ich uszkodzenie, zwłaszcza u dzieci, wysypki na skórze, utratę włosów, złuszczanie skóry oraz owrzodzenie jamy ustnej. SLS w połączeniu z innymi składnikami może tworzyć także rakotwórcze nitrozoaminy. Z łatwością penetruje skórę i może odkładać się w sercu, płucach, wątrobie i mózgu.
http://e-naturalna.pl/201...h-sulfate-sles/

Polecane są za to pasty bez fluoru takie jak : Biopasta i Ajona oraz
Biofuturo pasty duńskiej firmy Urtkeram
a także pasty bez fluoru firm Lavera, Logona, Sante.


Lub czyścić zęby sodą z glinką :grin:

chyba muszę zmienić pastę, chociaż byłam z tej z Ziaji zadowolona!

headplate - Sob 06 Lip, 2013 20:03

podejrzane objawy parę dni po odstawieniu pasty z fluorem, herbaty, nabiału, części rzeczy z glutenem i części cukrów:

- mam jakby to powiedzieć.. plamę w plamie? na jednej ze średnich plam na biodrze pojawiła się mała, jeszcze jaśniejsza/bielsza plamka (ma ok 0,5cm)
- mam suche usta, wciąż się oblizuję , wcześniej było normalnie...
- dwa razy obudziłem się by oddać mocz o 6 nad ranem( i to na szczęście się obudziłem bo w ostatniej chwili) a nigdy mi się to wcześniej nie zdarzyło...
-dwa razy obudziłem się ze skurczem mięśnia w lewej nodze(okolice piszczela) a nigdy mi się to wcześniej nie zdarzyło!

-wydaje mi się że na miedzy dwoma zębami pojawiła mi się mała czarna kropka

jestem więc w trakcie zmiany diety, zacząłem też raz dziennie brać witaminę b12

zmieniłem wode z żywiec zdrój (0,07mg/l anionu fluorowego) na krople beskidu( w składzie nie ma fluoru). Niby żywiec miał mało fluoru ale zmienić nie zaszkodzi.

CO DO SLS w paście to w mojej Parodontax bez fluoru tego NIE MA, za to jest w moim szamponie...jak skończę zmieniać dietę poszukam innego szamponu...

natenczas zmieniłem patelnie z teflonowej na ceramiczną :)

junior - Nie 07 Lip, 2013 01:15

Janie, odpowiadam odnośnie kąpieli, dezynfekcji itp.

Kąpie się różnie. Biorę tylko prysznic w sumie,bo kąpać w wannie się nie lubię. Prysznic biorę różnie, w lato często codziennie, zazwyczaj jednak,co 3 dni, dokładnie tego nie określę,kąpię się wtedy,kiedy wymaga to potrzeby ;p do twarzy używam toników, peelingów,kremów,środków do oczyszczania,które są konieczne,jeśli tuszuje przebarwienia fluidem. Do ciała różne żele, szampon-często Head&shoulders, shauma - głownie te, teraz Dove. Pasta do zębów bez fluoru(Ajona),od jakiś 3 miesięcy. Często samoopalacz, w różnej postaci. Antyperspiranty(wiem,że muszę odstawić,szukam jakiegoś bez aluminium).
Nie sądzę,że żeby plamy na twarzy pojawiały się od kosmetyków, bo jednocześnie widzę,że plamy koło oczu same się zmniejszają i w tym momencie są już dość niewielkie. Jednocześnie niedawno zauważylem,ze mam odbarwioną skórę niedaleko ust ( dla ścisłośći nie chodzi mi o plamy wokół ust, bo te też mam i zmienjszyły się wyraźnie po naświetlaniu na słońcu), powstała też plamka w pobliżu ucha ( w zimie miałem krótko zapchane ucho,w sumie 1 raz w życiu chyba i ciągle byłem przeziębiony,praktycznie,co 2 tyg. miałem katar, teraz też widzę,że nawet w wakacje,np. wieczorem mam katar,ale bardzo niewielki,rano jakby znika). Więc u mnie jest dziwna sprawa, bo plamy się zmniejszają na twarzy i na ciele (myślę,że głównie dzięki słoncu),a jednocześnie powstała niedawno ta plama koło ucha i odbarwienie(które pewnie będzie plamą) niedaleko pod ustami.
U mnie bielactwo zaczęło się cofać powoli jakieś 2 lata temu, przez ok.13 lat praktycznie nic się nie zmniejszało, nowe plamy też jakoś nie przybywały,bo szybko się pojawiły i rozrosły,żeby później pozostawać w stanie uśpienia. Dopiero teraz reagują na słońce i protopic,któego używam bardzo rzadko(jeśli już to głównie na twarz,ale nieregularnie) Więc dziwi mnie to,że nagle zauważyłem nowe plamy po tylu latach i do tego po tym,jak odstawiłem fluor,mocno ograniczyłem nabiał,całkowicie zrezygnowałem z herbaty.

Jeśli chodzi o dezynfekcję ,to za bardzo nie wiem,bo nie zajmuję się tym ;p ale raczej typowe produkty -domestos, cif,ewentualnie ich zamienniki itd.
Ja nie mam kontaktu z tą chemią praktycznie, przynajmniej na razie ;p
Do prania ubrań też chyba zwykłe,typowe proszki, czasem jakieś płyny do płukania ubrań.

Pozdrawiam i dziękuję za ciągłe odpowiedzi ;)


PS. Mimo, żę już jakiś czas temu (mniej więcej 2 miesiące,może mniej) odstawiłem herbatę i pastę z fluorem,ograniczyłem nabiał,to ciągle mam sny, głownie teraz (wakacje ;p),jak spię bardzo długoo.

szanti12318 - Nie 07 Lip, 2013 08:25

Panie janie ja oczyszczam się z toksyn tym parasinem ograniczyłam do zera kawe herbate słodycze używam pasty bez fluoru i jednego dnia poszłam sie opalac i kropki na kostce u stopy chyba ruszyły bo połowa z nich stała się jasno brązowa i teraz jak je naświetliłam to codziennie sie zmiejszają. A jeszcze miesiać temu jak tylko je naświetlałam tpo przez miesiac pojawiło sie tyle co teraz przez jeden dzien. Tych kropek nie ma duzo ale jedna była troche wieksza. To znaczy ze słonce pobudziło repigmentację? Dodatkowo po ściągnięciu spirali używam tego soku z aloesu a od jutra zaczne te wywary z czosnku.

[ Dodano: Nie 07 Lip, 2013 08:29 ]
łykam jeszzcze wit b12 i gingko

junior - Nie 07 Lip, 2013 14:33

Janie,dodam jeszcze,że od grudnia do maja przeszedłem 5 zabiegów laserem fraxel,w celu usunięcia blizn potrądzikowych, w październiku planuje wykonać jeszcze 1 zabieg. Nie wiem,może to też miało wpływ w jakiś sposób na powstanie tych nowych plam.
szanti12318 - Nie 07 Lip, 2013 22:21

junior ja po zabiegach laserem co2 dostałam właśnie pierwszych plam.

[ Dodano: Pon 08 Lip, 2013 07:48 ]
ale u mnie to sie także zbiegło z założeniem wkładki anty wieć nie wiem które się wiecej przyczyniło

[ Dodano: Pon 08 Lip, 2013 12:06 ]
i z tego co sie orientuje bielactwo jest przeciwskazaniem do zabiegów laserem fraxel

Ulencja - Pon 08 Lip, 2013 19:42

Pytanie do Jana: czy moge uzywać uczepu suszonego?

[ Dodano: Pon 08 Lip, 2013 19:48 ]
Udana napisał/a:
z tymi pastami, to jak sie okazuje nie taka łatwa sprawa trochę poczytałam w internecie i okazuje się, że...


Własnie,ja tez sie napaliłam na pasty bez fluoru,zakupiłam nawet kilka ajurwedyjskich z bazylią,neem,po których niestety zęby straciły bialy kolor.Kupiłam tez wybielajacą z propolisem i węglem drzewnym- szału nie ma

junior - Pon 08 Lip, 2013 23:09

szanti12318- też słyszałem,że laser może nie być dobry dla ludzi z bielactwem,ale miałem do wyboru ładną twarz z ewentualnymi nowymi plamami,albo oszpecona bliznami i przebarwieniami, wybrałem to pierwsze ;) moj laser nie był chyba co2, był to fraxel re:store,jeśli dobrze pamiętam i zabiegi wykonywałem w bardzo dobrej klinice kosmetycznej w Warszawie,więc nie wiem,czy ten laser mógł na to jakoś wpłynąć,tym bardziej,że po zabiegu nie miałem jakiś silnych oparzeń, krwawiących ran,tylko intensywne złuszczanie naskórka, po ok. tyg. twarz wygląda już normalnie,jak przed zabiegiem. Nawet jeśli doszłoby do powstania plam pourazowych,to nie miałem jakiś urazów na twarz po zabiegach,więc nie wiem, nastąpiło tylko odbudowanie kolagenu w skórze i złuszcaznie starego naskórka i przebudowanie struktur w skórze.
A nowa plamka powstała koło ucha, w zimie miałem krótko zapchane,może to miało wpływ, przebarwienie pod ustami nie wiem od czego, być może rzeczywiscie laser i/lub może setki innych przyczyn.

PS. Zapytam z ciekawości,gdzie wykonywałaś zabieg i czy byłaś zadowolona? ;)

Udana, a stosowałaś Ajonę? :)

Udana - Wto 09 Lip, 2013 08:22

junior napisał/a:

Udana, a stosowałaś Ajonę? :)


tak, stosowałam i jest bardzo dobra, ale ostatnio polubiłam tą z ziaji jednak trzeba o niej zapomnieć...
ale w ogóle jak poczytałam składy szamponów, płynów do mycia, żelów, plynów do wc itp. to włos się jeży ile tam chemii, która nas niszczy...

szanti12318 - Wto 09 Lip, 2013 10:29

junior ja wykonywałam zabiegi na brzuch tz podbrzusze bo miałam tam kilka rozstępów po ciąży. Efekt jest ok nie widać ich, opalają się ale u mnie niestety po zabiegach dostałam pierwszych plam. U mnie to wyglądało że dostawałam jakieś okulary a lekarz to robił, czułam tylko takie małe igiełki wbijane w skóre. Ja też nie miałam ran tyle zaczerwienione było kilka dni po. A zabiegi wykonywałam w prywatnym gabinecie w Łodzi u lekarza chirurga. Miałam 9 tych zabiegów i chciałam jeszcze 3 zrobić ale jak poszłam na solarium i zobaczyłam te plamy to dałam sobie spokój.

[ Dodano: Wto 09 Lip, 2013 10:32 ]
ja znalazłam taka pastę dośc droga : http://allegro.pl/blanx-p...3368003646.html

[ Dodano: Wto 09 Lip, 2013 10:37 ]
PANIE JANIE: ja mam takie pytanie czy krostki w okolicach pośladków i miejsc intymnych moga świadczyć o jakimś konkretnym grzybie? bo co jakiś czas wyskakują mi pojedyńcze krosty, przed tym jak sie pojawia czuje że zbiera się pod skóra i jest to czasami bolesne (nie sa to hemoroidy) Kiedys jak jedna wysinęłam ale to bolało. One sie pojawiają tylko w okolicach miejsc intymnych i pośladków i są tylko ppojedyńcze czy to może mieć związaek z tym stanem zapalnym który wywoałała wkładka?

[ Dodano: Wto 09 Lip, 2013 10:38 ]
wkładki już nie mam od czwartku.

[ Dodano: Wto 09 Lip, 2013 10:42 ]
Panie janie jeszcze jedno pisał Pan cos że w stanie zapalnym ropa nie jest wyadalana czy to możliwe że ta ropa zbiera się w tych krostach? Sa to tylko pojedyńcze krosty ale jak ona sie zbiera pod skora to taką kulkę czuje. I jak wyskoczy to nie ma ona końcówki do wyciśnięcia

szanti12318 - Sro 10 Lip, 2013 21:09

janie po zmianie diety, oczyszczaniu sie Parasinem i robie te wywary dopochwowe z czosnku i dodatkowo wlewam także aloes wystąpił u mnie straszny ból gardła. Niewiem czy to nie angina? Są jakieś domowe środki? Czy to wogóle dobra reakcja mojego organizmu?
TruskawkiMaliny - Sob 13 Lip, 2013 23:41

Witam serdecznie :)
Już od kilku lat śledzę forum o vitiligo, ale dopiero teraz postanowiłam zacząć się udzielać. Mam nadzieję, że może ktoś mi pomoże wyzdrowieć .A może ja jakoś pomogę komuś z Was :-)
Mam 21 lat. Na bielactwo zachorowałam w wieku 8-9 lat. Nie pamiętam kiedy to się dokładnie zaczęło. Myślę, że przyczyną mógł być stres; ciężka sytuacja w domu, alkohol, przemoc, dodatkowo szkoła. Leczyłam się bardzo krótko, kilka razy. Pierwszy raz zaraz po pojawieniu się plam dziurawcem (smarowałam się i piłam), syropem z melisą. Później już wieku dorastania vitixem żelem, protopic'em. Jedank te terapie były krótkie, szybko się poddawałam. Nie mam wiele plam. Najgorsze są te na ramionach z jednej i drugiej strony o średnicy około 2cm. Na twarzy dwie, chyba dzięki słońcu stały się niewidoczne w ogóle, albo to wynik tego, że jestem blada. Wcześniej jeszcze 2 lata temu miałam na łokciach tylko takie kropeczki, teraz ich już nie ma (również myślę, że to dzięki słońcu). Sa jeszcze trzy malusie na brzuchu, cztery prawie zrepigmentowane nisko na placach, jedną też prawie całą w kropeczki w pachwinie, dwie duże w okolicy pochwy, po jednej malutkiej z kropkami pigmentu na udach i po dwie jeszcze mniejsze w okolicach kostek. Jak widać nie jest ich wiele i są bardzo malutkie, ja dodatkowo nie mam ciemnej karnacji, więc tragedii nie ma. Mimo to choroba bardzo mnie przytłacza, jestem młoda i tak zmarnowałam już wiele chwil płacząc i przejmując się swoim wyglądem.

Aktualnie mam zdecydowanie mniej stresów. Rzuciłam szkołę, wyszłam za mąż, mieszkam na wsi. Rok temu urodziłam bliźniaki chłopca i dziewczynkę, córeczkę nadal karmię.
W ciąży większość badań była w normie. Jedyne co pamiętam z czym były problemy to niedokrwistość, niedoczynność tarczycy ( którą leczyłam od 8-9 roku życia, 4 lata przed ciążą przestałam brać Euthyrox, w ciąży znowu brałam, a 3 miesiące po porodzie sama odstawiłam bo nie miałam czasu na lekarza, wynik był w normie). Całą ciążę miałam straszne problemy z upławami i swędzeniem. Docent mówił, że grzybicy nie ma ani bakteriozy i że jest to wynik działania hormonów. Leki nie działały! Przed porodem okazało się, że mam paciorkowca w pochwie, dostałam antybiotyk. Ogólnie ciągle czułam się źle: zgaga, żylaki, ból w dole brzucha, duszności, wymioty i potworne ROZSTĘPY (całe uda, łydki, pośladki, brzuch, biust).

W tej chwili zaczęłam zauważać, że chyba coś się zaczyna dziać z plamką na ramieniu. Jakby mała kropeczka pigmentu.. Właśnie teraz od jakichś 3 miesięcy zaczęłam przywiązywać dużą uwagę do diety, nie jem kupionego mięsa, w ogóle je ograniczam, białego pieczywa, żadnych słodyczy napojów, herbaty, kawy. Przez 3 miesiące byłam też na diecie bezmlecznej (jadłam jedynie margarynę rama) ponieważ córacia miała wysypkę na buzi. Teraz już jej nie ma i obie jemy produkty mleczne, ja w dość dużej ilości niestety.

Ostatnio sobie wymyśliłam, że może mam celiaklię. Zrobiłam nawet wynik na ttg w klasie Ig
A- był ujemny. Planuję zrobić też w drugiej klasie, ale to bardzo drogie badanie. Dlaczego celiaklia? Ubytki w szkliwie, dolegliwości żołądkowe (w dzieciństwie bardzo duuużo wymiotowałam), i po porodzie mam bóle w stawach,a to stopy, a to kolana. No i wydaje mi się, że stawy moich palców u rąk są nienaturalnie powiększone. Przed ciążą 2razy i raz w ciąży miałam silne ataki pokrzywki trwające 2tyg i przechodzące bez niczego, z niewiadomej przyczyny.

Odpowiem sobie na pytania Pana Jana, może on będzie mógł mi jakoś pomóc.


Układ pokarmowy
1. Czy występują przelewania w żołądku? chyba tak, ale żadko
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? tak, ale często zjadam duże ilości
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? zatwardzenia
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? w ciazy i przed ciążą zgagi, teraz nie. Refluksu chyba nie mam
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? tak
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? tak
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)?nie
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? chyba taki w miarę
9. Czy występuje dużo gazów? tak
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz?3 posiłki większe, reszta takie przekąski, czesto stwierdzam ze obiadu jem za duzo, uczucie ciezkosci w zoladku
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? chyba w miarę normalny
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? nie

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? tak
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta?twarz, litera T tlusta, reszta sucha
15. Czy jest łupież?tak
16. Czy wypadają włosy?tak, dosyc mocno
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? troszkę
18. Czy występuje skłonność do siniaków? tak bardzo duża
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi?nie
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? pokrzywka, kłykciny kończyste (już wyleczone), grzybice paznokci
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? zapalenie dziąseł przy chorym gardle
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki?nie
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)? nogi ok, ale pachy albo bikini - tragedia włoski wrastające, krostki, podrażnienia

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? nie
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? kręgosłup
26. Czy pojawiają się bóle ucha ?czasami, jak śiewam mam wrażenie jakbym miała je zatkane
27. Czy pojawiają się bóle stawów? tak, kostki, kolana

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie?tak
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno?czasami
30. Czy jest niskie ciśnienie? tak bardzo

Choroby
31. Czy był wycinany migdał?nie
32. Czy występuje cukrzyca?nie
33. Jakie inne choroby występują lub występowały? przeziębienia, często jakieś wymioty spowodowane zatruciami chyba, niedoczynność tarczycy, pokrzywka, wirus hpv 6,11, , paciorkowiec w pochwie, grzybice pochwy, łupież pstry, grzybica paznokci, ospa, różyczka

Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy),jeszcze do niedawna tak, teraz odżywaim się zdrowiej ale jem chyba właśnie najwięcej produktów zbożowych i mlecznych
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje?kolacji nie
36. Czy obiad jest dwudaniowy?nie
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach?Najwięcej pieczywa razowego, margaryna, jakieś swoje wędliny, pomidory ogórki, obiad też zazwyczaj na sucho jakieś kanapki, ale czasami zupa lub smażone piersi z kurczaka, ziemniaki, i sporo nabiału, mleka, jogurtów. Ale to od niedawna wcześniej to większośc gotowych ze sklepu rzeczy wędliny, pyzy, same świństwa...w dzieciństwie jadałam bardzo dużo z octem codziennie sałatki, zimą śledzie na prawdę dużo tego od niedawna w ogóle nie używam octu
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs?nie, nie lubie miesa wolowego
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często?czasami
Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła? tak
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo?nie
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? kiedys zapalenie pecherza moczowego, bakterie w moczu-czesto
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach?tak chyba
43. Czy cholesterol jest prawidłowy - tak
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? anemia w ciazy, ostatnio chyba jakieś limfocyty podwyższone
45. Czy występują problemy z tarczycą? tak
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? nie wiem , dużo tego
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? od niedawna coś dla kobiet karmiących
48. Czy stosowałaś antybiotyki?tak
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. czesto czuje sie zmeczona i niedospana

proszę o pomoc

szanti12318 - Wto 16 Lip, 2013 23:53

Panie Janie ja mam pytanmie jak długo mam robić te wywary "dopochwowe". Bo pisał Pan że tak długo aż objawy nie ustapią ale ja miałam czy mam stan zapalny od wkładki i u mnie tych objawóó nie czuje. Choć przyznam że po zdjęciu wkładki palce mi nie puchną i czuje się lepiej.
KatarzynaS - Sro 17 Lip, 2013 13:51

Ja też sie zastanawiam ile powinniśmy pić ten wywar z warzyw, czosnku i cebuli. Plamy zmniejszają się swoim tempem, nie widać jakiegoś wyraźnego przyspieszenia i wydaje mi się, że tego nie da się przyspieszyć, choć może da, tylko nie wiemy jak.
Wywary na pewno wyjdą mu na zdrowie. Ale może powinniśmy coś zmienić? Co z tymi sokami ze świeżych warzyw? Jan pisał, że do tego dojdziemy.

arabika - Czw 18 Lip, 2013 15:48

no widzicie, wam plamy sie zmniejszaja a mi sie pojawiaja ;-( caly czas utrzymuje tzw.zdrowy rozsadek do jedzenia...a pomimo to plam przybywa..;-((( janie czekam z niecierpliwoscia na twoje pojawienie sie na forum ;-) a dzis dopadla mnie,,jelitowka,, ;-((((((
szanti12318 - Czw 18 Lip, 2013 16:31

arabika gdzie pojawiły się nowe plamy? u mnie te na kostakch jak naświetlam co dziwne szybko się repigmentują a wcześniej jak nic nie robiłam i miałam spirale nic nie drgnęło. Ale jeszcze mam te jaśniejsze skórki koło paznokci...
junior - Czw 18 Lip, 2013 19:42

Ja uważam,że jedzenie nie ma aż takiego znaczenia. Ja zrezygnowałem tylko z herbaty, pasty z fluorem, białego pieczywa,ograniczyłem bardzo mocno nabiał i zmniejszyłem słodycze. Plamy mi zachodzą dzięki słońcu, po 13 latach od 2 lat wreszcie się coś porządnie dzieje. Nie upatruje tego w jedzeniu, bo niektórzy tutaj już przesadzają, bo wychodzi na to,że wszystko szkodzi, mam niedowagę,a jedząc tak,jak niektórzy tutaj, to już chyba miałbym anoreksję :P
Myślę,że kluczowy jest fluor i zdrowy rozsądek, o którym pisał Jan ;)
Arabika,trzymaj się! :)


------------
Janie,odczekałem ponad miesiąc po szczepionce,czy mogę zacząć pić wywary z pokrzywy, pietruszki i ostropestu?
Jak długo to pić,przez tydzień? czy dłużej?

szanti12318 - Czw 18 Lip, 2013 22:34

rozsadek rozsadkiem ale to co spożywamy jest wazne. ja też zero kawy, herbaty, alkoholu, słodyczy, nabiału, pasta bez fluoru. jadam dużo owoców i warzy i przy takiej diecie też schudłam a zawsze miałam wagę prawidłowo bądź lekką niedowagę. janie caz cyas wlewam w siebie ten cyosnek i aloes. tzlko piseđ ebz co 2dni a ja robie je codyiennie bo dla mnie to nie problem narayie jestem w domu wiec moge to robi. Jaki cyas na to powinnam pođwiecic tak optymalnie? przyznam że krokpki dziwne na kostakach sie szybko repigmentują a kiedys stały w miejscu i jeszcze niestety dostrzegłam jasniejsze skórki koło paznokci. Czy powinnam robić coś jeszcze? Dodam że po ściągnięciu spirali dostałam chyba anginy bo gardło mnie bolało przez 3dni nie mogłam spać i miałam straszne bole słowy i goraczkę 38,8 a rano straszne osłabienie 33. Używałam tylko areozolu do psikania gardła na goraczke nic nie wziełam nie spałam 2 noce bo ból przy przełykaniu by;l straszny. Czy to dobrze że dostałam niewiem czy anginy czy jakiejś infekcji?

[ Dodano: Czw 18 Lip, 2013 22:35 ]
junior gdzie te plamy Ci sie repigmentują?

[ Dodano: Czw 18 Lip, 2013 22:36 ]
ye skórki jasniesze koło paznoikci miałam już wczesniej ale teraz jak sie mocno opalilam to tak zaczeło mi sie cos nie podobać koło paznokci...

Nall - Czw 18 Lip, 2013 23:16
Temat postu: Nadzieja powraca
Witam wszystkich :wink:
Pomimo, że jestem tu nowa od dawna śledzę wasze posty, postępy w leczeniu i sposoby radzenia sobie z tą ` udręką ` . Mam ciemną karnację więc jest to widoczne bardziej.
Mam 21lat i bielactwo jest ze mną odkąd pamiętam. Już jako mała dziewczynka wstydziłam się białych plamek, które niestety wraz z wiekiem stawały się większe. Parę razy zaczynałam walkę i za każdym razem poddawałam się nie widząc żadnych efektów. Teraz wiem, że należy się do tego odpowiednio przygotować. Odwiedziłam paru dermatologów, z czasem dostałam obsesji na punkcie tej choroby i wiedziałam więcej od nich. Eksperymentowałam na swoim ciele... poddałam się przeszczepowi miejscowemu skóry, niestety nadal efekty były znikłe. Protopic również brak efektów itd. Po zakupie lampy UV-B/311nm odzyskałam nadzieję ... naświetlałam się często po czym coraz rzadziej gdy plamy stawały się większe. Od lipca podjęłam kolejną próbę tym razem starannie przemyślaną.
Zakupiłam witaminy, maść VITIX , tabletki PABA oraz środki na oczyszczenie organizmu. Przy każdym naświetlaniu smaruję się maścią -2razy dziennie. Niestety pochłania mi to dużo czasu, jedna sesja ponad godzinę bo doprowadzam do ostrej reakcji przy każdej wizycie na plaży dodatkowo stosuję VITIX. I muszę stwierdzić, że pojawiają się brązowe plamki! Na dłoniach najbardziej mnie cieszą. Niestety stopy są bardziej oporne i gdzieniegdzie pojawiają się prześwity nowych , ale ważne że widać efekt kuracji.
Ciężko jest zaakceptować siebie widząc w lustrze białe kontury ale najważniejsze jest to żeby się nie poddawać. Walczmy z tym a doda nam to tylko sił :wink:

Udana - Pią 19 Lip, 2013 08:53

Jedzenie ma ogromne znaczenie! oczywiście nie można przesadzać i robić sobie z tego religii i zachować zdrowy rozsądek ale trzeba uważać co sie je!
szczególnie ma znaczenie kiedy organizm jest zatruty i niewydolny - czego objawem są rózne choroby w tym te z autoimmunoagrsji.
generalnie zdrowy organizm powinnien sobie poradzić ze ,,świństwami'' które jemy i trujemy sie...ale chory nie poradzi sobie tylko będzie je w różny sposób odkładal!

Trudno w to, niedowiarkom żywieniowym, uwierzyć (sama nie wierzyłam) ale ja poprzez zmiane diety ponad 1,5 roku temu, wyleczyłam się przepuklin w kręgosłupie (nie mam żadnych bóli, a miałam nieustajace), zmniejuszyły mi sie żylaki nóg, zmniejszyło mi sie AZS, przestały boleć kolana, wypłukałam kwas moczowy (bez leków, które serwuja lekarze), rozpuściłam kamień z pęcherzyka żółciowego...nie mówiąc o innych dolegliwościach jak bóle brzucha, wzdęcia, przelewania i kłucia w jelitach itp.
Oprócz zmiany diety też piłam zioła oczyszczające drogi moczowe, drogi żółciowe, przewód pokarmowy i brałam preparaty ziołowe na pasożyty.

Wszystkie te objawy świadczyły o tym, że miałam pasożyty (lamblie), infekcje grzybiczą jelit, infekcje paciorkowca i gronkowca i organizm nie mógł sobie z tym poradzić i miałam już choroby z autoimunoagresji. Mechanizm podobny jak Jan opisuje w bielactwie.

Wystarczyło odstawić gluten, nabiał i cukier...a także półprodukty, polepszacze, ulepszacze, itp. no i czytam etykiety im mniej składu tym lepiej... a jedzenia zdrowszego niż chemia jest dużo i wcale nie trzeba nadmiernie chudnać i wpadać w anoreksję!!!

szanti12318 - Pią 19 Lip, 2013 09:00

udana co np jadłaś i jakie te ziółka na oczyszczenie?

[ Dodano: Pią 19 Lip, 2013 09:02 ]
nall ja mam kropki na kostakch stopy i tam pigment leci jak szalony odkąd wziełam sie za swoj organizm. Gdzie dokładnie na dłoniach pojawia sie pigment? Bo ja niestety zauważyłam jasniejsze skórki obgryzione koło paznokci i to chyna bielacze niestety.

Udana - Pią 19 Lip, 2013 14:53

O ziółkach już pisała KatarzynaS. I one są dobre wg. Jana i można je stosować:

Cytat:
Skrzyp polny – nerki, zwiększenie wydalania związków toksycznych rozpuszczanych w wodzie, poprawa pracy nerek
Korzeń łopianu – działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne, wspomaga działanie wątroby, nerek, wpływa na choroby układu pokarmowego
Macierzanka – działanie przeciwzapalne, poprawa działania układu pokarmowego
Babka lancetowata – działa leczniczo na stany zapalne układu pokarmowego i układu moczowego
Krwawnik – przeciwzapalny, leczy wrzody układu pokarmowego

Drugi zestaw po trzech miesiącach

Dziurawiec – schorzenia wątroby, działa również na tkankę nerwową,
Bratek – pomaga w przeminie materii, wiąże toksyny i ułatwia je wydalać
Kocanka – pobudza wątrobę do wydalania żółci, pobudza wydalanie soku żołądkowego
Mniszek – znowu zioło które głównie działa na drogi żółciowe,
Owoc bzu czarnego – działanie przeciwzapalne, moczopędne, odtruwanie organizmu.

Dziurawiec u nas był zapisany na okres zimowy.

Zioła mają na celu poprawę pracy wątroby, nerek, pomóc w oczyszczeniu organizmu, więc są dodatkiem.
Poczytajcie na co, które zioła są i sądzę, że można dobrać pod siebie.


Ja stosowałam mieszanki ziołowe w formie herbatek. Zmieniałam co 3 miesiące:
- cząber i liść jeżyny – na przewód pokarmowy
- ziele przytuli, korzeń jeżówki purpurowej – oczyszcza krew i limfę
- ziele przewrotnika i jasnota biała - na drogi rodne i ,,sprawy kobiece’’
- kwiat wrzosu, ziele mącznicy, liść melisy, fiołek trójbarwny - na drogi moczowe
- kocanka kwiat, korzeń cykoria i mniszek lekarski korzeń – na drogi żółciowe

Mieszałam poszczególne zestawy, brałam 3 łyżki na litr zimnej wody i doprowadzałam do wrzenia (nie gotowałam), odstawiałam na 10 minut pod przykryciem, przecedzałam i wlewałam do termosu. Piłam ciepłe przez cały dzień.

Bardzo pomocny w oczyszczaniu-usprawnianiu wątroby jest ostropest plamisty w ziarnach. Lepiej kupować niemielony i samemu mielić przed jedzeniem - bo zmielony jełczeje.
Używać 2 x dziennie po płaskiej łyżeczce i popić wodą ciepłą. Można gryźć ziarna jak słonecznik i popić wodą, można zmielonym posypywać potrawy.

Ale Jan zaakceptował zioła KatarzynyS - także tego się trzymaj! Jan też opisał sposób przygotowywania ziół -poczytaj o tym!

Zioła trzeba pić długo i systematycznie. Cierpliwości też potrzeba w zdrowieniu. :wink:

Nall - Pią 19 Lip, 2013 16:41

Szanti na dłoniach mam dość sporo plam ale nie przekraczają praktycznie granicy kostek więc od nich w dół pojawiają się kropeczki pigmentu, mam nadzieję że niedługo zaczną się zlewać. Najgorsze jak wyskakują nowe. A w jaki sposób oczyszczasz organizm? :wink:
mrpain - Pią 19 Lip, 2013 22:03

Witam. Mam 36 lat i od około 13 rozwija się u mnie bielactwo. Od roku stosuje elementy diety 5 przemian, ograniczenie pszenicy i zbędnych zapychaczy, wiecej ciepłego i wiecej przypraw. Od tygodnia pasta bez fluoru.

Mój profil:

Układ pokarmowy
1. Czy występują przelewania w żołądku? nie
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? nie
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? czasami rozwolnienia
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? czasami
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? czasami
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? nie
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)? nie.różnie
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? tak
9. Czy występuje dużo gazów? tak
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz? 7:00 pierwsze śniadanie 2 kromki, 11:00 drugie sniadanie 2 kromki + owoc, obiad 17:00 - 2-talerze zupy lub talerz drugiego dania (np: kotlet, surówka i 5 ziemniaków), 20:00 kolacja - 3 kromki
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? jest normalny
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? nie

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? tak
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? mieszana
15. Czy jest łupież? czasem lekki się pojawia
16. Czy wypadają włosy? nie, ale siwieją
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? raczej suche
18. Czy występuje skłonność do siniaków? nie
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi? nie
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? nie
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? nie
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki? nie
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)? zależy czy się spieszę

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? nie
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? ociężały kręgosłup
26. Czy pojawiają się bóle ucha ? nie
27. Czy pojawiają się bóle stawów? nie

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? nie
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno? raczej nie
30. Czy jest niskie ciśnienie? normalne

Choroby
31. Czy był wycinany migdał? tak, wszystkie
32. Czy występuje cukrzyca? nie
33. Jakie inne choroby występują lub występowały? w dzieciństwie występowały częste ropne anginy , zapelenia stawów. Obecnie wyleczone. Migdały wycięte. Jedynie na co się choruje to rzadkie przeziębienia zaczynające się od nosa (lejący katar) lub gardła
(ból gardła)

Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), - Kiedyś tak. Mleko piłem litrami. Teraz prawie wogóle. Kawy nie piję. Alkohol okazjonalnie. Papierosy - nigdy nie paliłem. Staram się ograniczac białe pieczywo.
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje? tak
36. Czy obiad jest dwudaniowy? nie
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach? obecnie najwięcej chleb razowy lub mieszany, różne rodzje herbat, najczesciej zielona, a tak wszystko w umiarze.
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs? tak
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często? tak, rzadko

Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła? czasami
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo? jakieś 6 lat temu na grype. Nie ,
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? tak
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach? nie
43. Czy cholesterol jest prawidłowy ? tak , ale bliski granicy normy
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? nie
45. Czy występują problemy z tarczycą? nie
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? kręgosłup od pracy siedzącej jest zastany i 2x w ciągu ost. 10 lat po dźwignięciu czegoś -miałem podrażnienie nerwu które ustępowało po 2 tyg.
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? żadnych
48. Czy stosowałaś antybiotyki? od dobrych 20 lat nie
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu? ostatnio coraz cześciej

Dodam, ze wykonuję prace siedzącą - monitory, komórki. Waga 93kg przy 185cm wzrostu. Z góry bardzo dziękuję za wszelkie sugestie.

arabika - Sob 20 Lip, 2013 16:45

szanti, junor
mi sie pojawilo wiecej plam na udach po wew stronie i to odrazu takie duze kola, troche wiecej bialych kropek kolo lokci i chyba troche wiecej plam na dloniach, wkurzajace to ze niektore plamy repigmentuja sie ale i nowe pojawiaja sie. niektore malenkie plamki gina czyli opalaja sie ale co z tego jak mam wiecej nowych..;-(( ja czekam do urlopu i wymienie plomby bo tu niestety za droga wymiana ale jem troche inaczej z tzw.rozsadkiem...bo zeby calkowicie wyeliminowac to co nam szkodzi to bym musiala nie jesc i tylko wode pic i ziola. ja juz trace nadzieje na wyleczenie. wiem ze w 100% nie pozbede sie tych plam ale chociaz mialam nadzieje na te 60-80% wyzdrowienia. ale chyba najwiekszym moim wrogiem jest stres !

szanti12318 - Sob 20 Lip, 2013 16:50

spokojnie, powoli to nie jest kwestia tygodnia czy dwóch.

[ Dodano: Sob 20 Lip, 2013 16:52 ]
mi te kostki sie repigmentują ładnie, ale narazie nie wziełam się za skórki u dłoni.

[ Dodano: Sob 20 Lip, 2013 20:20 ]
ja nie łącze tego ze stresem ale dużo ludzi twierdzi że plamy pojawiły sie przy stresie. Zdrowo się odżywiać to nie znaczy nie jeśc nic, musisz zrezygnować z fast food, słodycze, gotowych potraw, itp. Wiem że jest ciężko bo dziisja tez byłam głodna ale sama niewiedziałam co chce...

white_power88 - Sob 20 Lip, 2013 21:28

Ok, przestudiowałem dwa tematy, które założył GENIUSZ JanBiela. Moje bielactwo na razie jest rozwinięte w małym stopniu. (duże plamy w miejsach intymnych i małe na palcach dłoni. jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza, więc chciałbym to tylko zahamować. według tego co piszecie to wystarczy pozbyć się z diety fluoru i chloru, żeby zatrzymać postęp choroby. dobrze myślę? wystarczy myć zęby pastą bez fluoru, nie pić herbaty, nie korzystać z teflonu, wodę przegotowywać 5-15min, odstawić sól i to wystarczy? mam zamiar też całkowicie odstawić cukier, ograniczyć pieczywo i nabiał(oprócz jajek), no ale mięso i ziemniaki muszę jeść, oczywiście wprowadzę przy tym urozmaiconą dietę w warzywa i owoce krajowe. czy to wystarczy by zahamować postęp choroby? proszę o odpowiedź i dziękuję za trud pracy użytkownika JanBiela.
szanti12318 - Nie 21 Lip, 2013 12:08

Janie ja mam pytanie robie codziennie te wywary na mój stan zapalny. Ile czasu powinnnam na to poświęcić? Co jeszcze mogę robić?
white_power88 - Nie 21 Lip, 2013 12:53

szanti12318, widzisz jakąś poprawę po zastosowaniu diety? w ogóle ktoś widzi jakiś progres po odstawieniu fluoru? dieta, która ma kompletnie wyeliminować chorobę zawiera praktycznie warzywa i owoce, nic więcej...
szanti12318 - Nie 21 Lip, 2013 13:36

u mnie problemem nie jest dieta tyulko stan zapalny. Ale także ograniczyłam te produkty o ktorych pisał Jan i używam pastę bez fluoru. Nic nowego sie nie pojawiło i od momentu gdy zmieniłam to to kropki na kostacj zaczeły sie ruszać i pojawiają sie kropki pigmentu. Jan pisze żeby odbudować swój organizm ale także możesz przyspieszyć rep[igm,ntację poprzez tabtetki vitix, naswietlenia itp. Nall pisała że pojawia sie jej pigment na palcach więć musze zacząć też naświetlać te moje skórki. A mam takie pytanie ogólnie bo Jan pisał że do lepszego przenikania maści i naświetleń możan używać rollera czy na palcach u dłoni to będzie miało sens jak użyje rollera?
white_power88 - Nie 21 Lip, 2013 14:14

to co wy jecie? tylko warzywa i owoce?
szanti12318 - Nie 21 Lip, 2013 15:03

nie, ja nie jem słodyczy, nie pije kawy, herbaty i alkoholu. jadam ciemne pieczywo i szynkę ale kupuje taką w miarę prawdziwą. Nie pije kolorowych soków i napoi typu coca cola. Jeżeli chodzi o mięso to jem kurczaka, indyka. Ale to też nie jest tak że ja na każdym kropku patzre w skład ja staram sie dbac o to co jem, ale zdarzy sie czasami że zjem coś innego. A i nie jem wogóle nabiału. A teraz dużo jadłam czereśni i truskawek. Wczoraj byłam u babci i nazrywała mi moreli bo ma drzewo. Jem banany, jabłka itp.

[ Dodano: Nie 21 Lip, 2013 15:06 ]
tez bym chciała żeby efekt był szybko i widoczny (ja cieszę się ze mam tylko te kropki na kostkach i te skórki koło paznokci). Narazie oczyszcam sie z toksyn Parasinem plus i robie te wywary Jana. Zobaczymy.

[ Dodano: Nie 21 Lip, 2013 15:10 ]
Janie napisałeś: Wynika z tego że w pierwszej kolejności Powinna pani wyciągnąć wkładkę, naprawić środowisko macicy przez regeneracje nabłonka.
Pobudzić wydzielanie żółci i odtruć wątrobę.

I tak Wkładką wyjęta, naprawiam środowisko macicy poprzez te wywary. Naśtępnym krokiem jest pobudzenie wydzielani żółci i odtrucie wątrąby. Janie czy mógłbys napisać co konkretnie powinnam zrobić. Dodam że po ściągnięciu spirali (w trakcie oczyszczania parasinem) dostałam strasznego b.olu gardła (wyglądało jak angina ropna) byłam bardzo słaba i miałam gorączkę 38,8. Poradziłam sobie z tym bez lekarstw. Czy to ma jakiś wpływ na bielactwo?

white_power88 - Nie 21 Lip, 2013 15:44

nie wiem nic. ojciec grande pisze, że trzeba jeść kaszankę, grochówkę (czyli mięso), tu dowiaduję się, że to dieta raczej bezmięsna. ojciec grande pisze, żeby pić piwo, tutaj zero alkoholu. jedyne w czym te diety są zgodne to w braku nabiału(oprócz jajek). nie wiem co mam jeść...
szanti12318 - Nie 21 Lip, 2013 16:01

mięso masz jeść! ja poprostu nie przepadam za mjiesem. A to co pisze grande to ja niewiem Piwo raczej do zdrowych nie należy. Tak jajak masz jeśc smietanę ale taka wiejską też mozesz. Eliminujesz tylko(heh tylko). nabiał, słodycze fluor alkohole, herbate, kawe jak jedna wypijesz toi bedzie ok chociaż ja nie pije a kiedys piłam 3dziennie.
white_power88 - Nie 21 Lip, 2013 16:06

czyli ziemniaki i mięso (każde) mogę jeść? z odstawieniem pozostałych nie będzie problemu. będę tęsknił, no ale trudno.
mam jeszcze trzy pytania.
1jakich dezodorantów używacie na naszą delikatną skórę?
2czy prysznic w mocno chlorowanej wodzie jest szkodliwy? w dużych miastach, czuć w wodzie chlor. jest bardzo mocno chlorowana(chodzi mi o poznań).
3jakie wody mineralne pijecie? polaris chyba zawiera fluor...

szanti12318 - Nie 21 Lip, 2013 20:14

ale Jan pisał że nie odstawiasz tych produktów na zawsze. Jak wyzdrowiejesz to możesz je spożywać. Ja pije nałęczowiankę. Nie jedz zup gotowanych na kościach.
Udana - Nie 21 Lip, 2013 20:42

white_power88 napisał/a:
nie wiem nic. ojciec grande pisze, że trzeba jeść kaszankę, grochówkę (czyli mięso), tu dowiaduję się, że to dieta raczej bezmięsna. ojciec grande pisze, żeby pić piwo, tutaj zero alkoholu. jedyne w czym te diety są zgodne to w braku nabiału(oprócz jajek). nie wiem co mam jeść...


Przesadzacie z tym jedzeniem! Poczytajcie powyższe posty i to co Jan pisze żeby powoli eliminować złe składniki, Wy robicie jakiś popłoch i panikę że nic jeść nie można!
przeczytajcie to co Jan podłączył o jedzeniu antyhistaminowym
http://www.pecherz.pl/die...iskohistaminowa
Tam jest tabela i zalecane składniki jest ich bardzo dużo! naprawdę trzeba z paru rzeczy zrezygnować i tyle!

A z ilu rzeczy musicie rezygnować mając bielactwo?? Postawcie to na szali i wybierzcie!

szanti12318 - Nie 21 Lip, 2013 20:45

ja także nie zrezygnowałam ze wszystkiego i nie jest tak że na każdym kroku patzre co jem. poprostu wpadłam już w taki rytm że wiem czego omijać Nabiału ktory ywielbiam, słodyczy, herbaty. A tak to jadam normalne obiady, A co mówi ojciec Grande niewqiem bo sie tym nie interesowałam nigdy,
Udana - Nie 21 Lip, 2013 21:23

Ojciec Grande mówił podobnie kazał jeść warzywa, jajka, kaszę, mięso, śmietanę swojską, masło, smalec, ciemne pieczywo ale przede wszystkim kupować jedzenie z pewnego źródła ,,wiejskie'' mało przetworzone. Kazał gotować obiady, nie jeść półproduktów itp.
To wszystko jest podobne! Ale poczytajcie jeszcze, to co Jan pisał i nie przesadzajcie naprawdę! :wink:
Organizm musi odpocząć, był katowany różnymi świństwami i teraz choruje...trochę go oszczędzicie to odpłaci zdrowiem! Proste!

white_power88 - Nie 21 Lip, 2013 22:32

dzięki za odzew ziomalki!!! no to mam pytanie do JanBiela, czy jak odstawie słodycze, nabiał, fluor(z wyjątkiem wody, bo chyba w każdej jest) to zahamuję to cholerstwo czy nie? muszę mieć prostą odpowiedź na to pytanie. pokażcie mi jeszcze jakie ciemne pieczywo jecie. aktualnie w domu mam tylko chleb razowy... wyeliminuję produkty jw ze swojej diety, a resztę będę jadł według waszych zaleceń. idę sobie zrobić kiełbę swojską! trzymajta się ludziska.
szanti12318 - Nie 21 Lip, 2013 22:48

Jan ani nikt nie da Ci 100%gwarancji, na ta chorobe maja wpływ wiele czynnikow. Napewno Ci to nie zaszkodzi.
white_power88 - Nie 21 Lip, 2013 22:51

ok, więc jaki to ma być chleb? http://www.leclerc.rzeszo...00340000119.jpg to najciemniejszy z jakim spotkałem się u siebie w miejscowości. aktualnie mam taki: http://img101.imageshack....img4629m9wj.jpg
druga sprawa, to czy mogę jeść biszkopty? zawierają cukier... odpuścić je? bardzo mnie boli ten chleb i biszkopty. no nie wiem jak mam zastąpić chleb... no i jeszcze jedna sprawa. mam nie jeść zup na kosci, a czy rosół na kurze może być? jest gotowany na całym kurczaku...

szanti12318 - Nie 21 Lip, 2013 23:59

ja gotuje na indyku i jest ok a na kurze chyba też. W tym chlebie chyba chpdzi o to że nie ma w sobie białej mąki. Jak zjesz troche biszkoptów to nic się nie stanie bez przesady. jan pisał żeby unmikac słodyczy w postaci batoników czekoladek. Ja ostatnio jadłam chleb orkiszowy i był dobry. A tak to kupuje jakiś ciemny graham, z dynią słoneczknikiem to chyba nie ma największego znaczenia chodzi tu aby zrezygmnowac z bialego pieczywa.
white_power88 - Pon 22 Lip, 2013 00:10

wielkie dzięki! ja zdecyduję się na pumpernikiel na razie i poczytam w sklepie, który jest najbardziej wartościowy. mam nadzieję, że wasze rady zahamują bielactwo. pozdrawiam!
Udana - Pon 22 Lip, 2013 08:48

white_power88 napisał/a:
wielkie dzięki! ja zdecyduję się na pumpernikiel na razie i poczytam w sklepie, który jest najbardziej wartościowy. mam nadzieję, że wasze rady zahamują bielactwo. pozdrawiam!


Poczytajcie to co Jan odpowiadał, niektórym ludziom na temat chleba...powiedział, że chleb z masłem może być. Oczywiście z umiarem i nie jako danie główne czy podstawowe.

Poczytajcie też - w tabelach - o tych produktach wyzwalajacych histaminę...chodzi o to aby ich unikać.
I tak w przypadku produktów mącznych jest napisane:
Produkty wyzwalające histaminę:
Musli, płatki kukurydziane, makarony kluski, pieczywo
Produkty bogate w histaminę:
Mąka, kiełki, ciasta drożdżowe, pieczywo (zwłaszcza na zakwasie), pizza i inne produkty zawierające drożdże.

Jeśli chodzi o chleb, to nie chodzi o to jaki ma kolor (mogą dodawać słód, barwniki i będzie czarny) chodzi o to z jakich ziaren jest robiony.
Chleb z mąki orkiszowej np.ma gluten lepiej strawny niż w innym ziarnie, jeśli nam chodzi aby mniej glutenu dostarczać.
Generalnie im mniej składników w chlebie, bardziej naturalny, pieczony metodami tradycyjnymi to lepszy.

Na pewno niewskazane są chleb, bułki, bagietki, precle, rogale itp takie ,,dmuchane'' pieczywo, które nie wiadomo co zawiera i po zjedzeniu, którego natychmiast jesteśmy głodni!

Ważne jest abyście sami stopniowo eliminowali te produkty, które Wam szkodzą! Organizm sam podpowie czego nie chce i po jakim jedzeniu ,,źle sie czuje''. Obserwujcie się i sami dojdziecie do różnych wniosków. Nikt Wam na tacy recepty o Waszym organizmie nie powie.

white_power88 - Pon 22 Lip, 2013 11:27

to z jakiej mąki chleb polecacie? dajcie mi kilka propozycji, bo nie wiem jakie będą w sklepach. a co do tych produktów bogatych w histaminę i wyzwalających histaminę... ta tabela jest dość niezrozumiała. zarówno w produktach bogatych jak i wyzwalających są: rodzynki, migdały, truskawki, maliny, pieczywo, piwo, itd, itd.
szanti12318 - Pon 22 Lip, 2013 14:34

nie bierz wszystkiego tak do siebie, napewno jak będziesz jadał to jedne będą lepsze produkty a drugie "gorsze". Zaxcznij od małych kroków wprowadzać coś nowego bo tak odrazu nie wpadniesz w taki rytm i nie beziesz jadł tylko zdrowe. Ja kupiłam ostatnio chleb orkiszowy i był ok.
Udana - Pon 22 Lip, 2013 15:25

white_power88 napisał/a:
to z jakiej mąki chleb polecacie? dajcie mi kilka propozycji, bo nie wiem jakie będą w sklepach. a co do tych produktów bogatych w histaminę i wyzwalających histaminę... ta tabela jest dość niezrozumiała. zarówno w produktach bogatych jak i wyzwalających są: rodzynki, migdały, truskawki, maliny, pieczywo, piwo, itd, itd.


To oznacza, że trzeba tego unikać, lub jadać sporadycznie... :wink:

Z opisu pod tabelą wynika, że te produkty napisane pogrubioną czcionką są szczególnie do unikania!

white_power88 - Pon 22 Lip, 2013 15:39

dla mnie to bez sensu, rodzynki, migdały, śliwki, owoce krajowe są przecież dobre na bielactwo, a tu jest napisane, że wyzwalają histaminę. ja mam zamiar bazować właśnie na bakaliach i jabłkach, zamiast słodyczy, chleb ciemny, zamiast pieczywa jasnego, wodę źródlaną zamiast wody mineralnej itd. przecież nie sposób przeżyć bez węglowodanów, które zawarte są właśnie w owocach... wielkie dzięki za rady. co to eliminacji, to mam zamiar całkowicie wyeliminować te produkty o których piszę. nie będę się cackał w częściową eliminację. pozdrawiam!
junior - Pon 22 Lip, 2013 16:17

Dlaczego chcesz pić wodę źródlaną zamiast mineralnej? Źródlana w dużych ilościach nie jest zdrowa i nie zawiera prawie w ogóle minerałów,albo znikome ilości, lepiej jest pić wodę mineralną, średnio zmineralizowaną, najlepiej niegazowaną.
Ja piję głównie Cisowiankę,ale inne też mogą być,Jan pisał żeby nie pić tych wysoko zmineralizowanych ;)

szanti12318 - Pon 22 Lip, 2013 16:52

moim zdaniem długo na takiej całkowitej eliminacji nie wytzrtmasz ale może ty masz silniejszą wole ode mnie. Ja juz oduczyłam się kawy i herbaty, ze słodyczami już gorzej ale też je ograniczam. Coś w czekoladzie to chyba 2 miesiaće temu jadłamTy masz dostarczać organizmowi wszystkich potzrebnych minerałów masz go pielęgnować a nie meczyć jakimiś głodówkami i eliminacjami. On ma sie zregenerować.

[ Dodano: Pon 22 Lip, 2013 16:53 ]
a dodatkowo ograniczenie cukrów wpływa na grzyby w naszym organizmie bo one głównie tym się zywią.

white_power88 - Pon 22 Lip, 2013 18:38

junior, woda źródlana nie ma fluorków w składzie. tak myślałem do dziś, ale okazuje się, że niektóre też mają... szanti12318, dla mnie to nie problem odstawić herbatę, kawę czy słodycze. masz tyle zamienników słodyczy... rodzynki, śliwki suszone, jabłka, morele, miód. po co jeszcze jeść słodycze? to nie jest głodówka, tylko zastępuje syf, prawdziwym jedzeniem. co do chlebów, mieliście racje, większość to mąka pszenna, plus karmel dla zabarwienia(syf), lub mieszanina żytniej i pszennej. ja zakupiłem słonecznikowy, który ma tylko żytnią, ziarna słonecznika i coś tam jeszcze, nic strasznego. miałem kupić zwykły, żytni, ale miał jakiś składnik dziwny.. już nie pamiętam, coś związanego z kwasowością. a teraz test wód. byłem w marketach: polo, netto, biedronka, sano. przejrzałem wszystkie wody, każda ma fluorek, każda! także szanti12318, nie polecam ci nałęczowianki. znalazłem też takie, które nie mają podane w składzie fluorku, a w internecie czytam, że go zawierają. nestle aquarel na przykład ma jeden z wyższych, a na etykiecie nic nie jest napisane. jedyne co znalazłem bez fluorków to kropla beskidu(i to potwierdzone, w internecie także jest napisane, że nie zawiera fluorków) oraz muszyńskie zdroje, ale tutaj nie mam potwierdzenia w internecie, czy zawiera fluorki w składzie, czy nie zawiera... nie wiem. ja postawię na kroplę beskidu, jednak zamierzam pić głównie przegotowaną, a kroplą beskidu uzupełniać. a na obiad polecam wam pizze. ciasto na drożdżach nam, z bielactwem służy. można tam dać krajową paprykę, pieczary, jakąś dobrą szynkę i gotowe. jak ktoś ma jakieś sugestie, porady to piszcie. chcę udoskonalić dietę. :zdrówko:
ps czy ktoś wie coś o fluorze w liściach mięty? w liściach herbaty jest go bardzo dużo, jak jest z miętą?

Udana - Wto 23 Lip, 2013 08:48

Pizza ok. ale sporadycznie bo i drożdże i mąka ...

Z tą eliminacją produktów jest tak, ze trzeba ją stosować, do wyzdrowienia. Potem jak organizm będzie silny to sobie poradzi sobie ze sporadycznym ,,złym'' jedzeniem.
Musicie obserwować organizm i zobaczyć, które produkty Wam szkodzą szczególnie. Tu nie ma złotego-uniwersalnego środka dla wszystkich.

Na pewno trzeba wyeliminować to co pisał Jan;

Cytat:
Ciągle wydzielanie histaminy i tryptazy wynika z kilku ważnych czynników i każdy z nich powoduje że bielactwo jest procesem przewlekłym, który się nie cofnie.
1. Spożywanie produktów zawierających aminy biogenne - aminy biogenne są to związki azotowe występujące w pokarmach mięsnych, roślinnych i są wydalane przez bakterie. Nas interesują aminy biogenne które powodują wzrost histaminy w organizmie, która jest magazynowana przez komórki tuczne i które są uwalniane w procesach zapalnych.
2. Produkty wyzwalające histaminę z komórek tucznych - są to pokarmy mające wpływ na pobudzanie komórek tucznych do wydzielania histaminy
3. Produkty blokujące substancje rozkładające histaminę - czyli powodujące że substancja DAO - blokuje oksydazę diaminową - czyli enzym, który rozkłada histaminę. Brak tego enzymu powoduje, że histamina staje się trująca dla organizmu.
Spis produktów, które mają wpływ na to że cały czas wydziela się histamina i tryptaza


http://www.pecherz.pl/die...iskohistaminowa

4. Wolne wapno w krwiobiegu - spożywanie nabiału (mleka, jogurtów - największa trucizna dla organizmu, serów białych itd.) , które w większości robione są z mleka pasteryzowanego (wapno nieorganiczne), powoduje że nie jest ono przyswajane do kości ale jest pobierane do komórek do magazynów wapniowych . Takie wolne wapno w dużej ilości znajduje się w płynie międzykomórkowym, z którego jest zasysane przez komórki tuczne (i inne komórki) do wnętrza. Wzrost stężenia w wewnątrzkomórkowych magazynach powoduje, że w czasie rekcji alergicznych duża ilość uwalnianego wapnia z komórek tucznych powoduje uwalnianie dużej ilości histaminy i tryptazy i innych związków. Im więcej uwalnianego wapnia tym dłuższy i intensywniejszy proces uwalniania substancji powodujących stan zapalny, które niszczą komórki.

5. Fluor, stres oraz nadmiar histaminy w krwiobiegu infekcje w obrębie jelit (candida, bakterie, wrzody) - te elementy powodują, że zwiększa się przepuszczalność jelit (co prowadzi do powstania szczelin między sąsiadującymi komórkami i w efekcie wzrostu przepuszczalności naczyń krwionośnych) i do krwiobiegu wnika wiele substancji z punktu 1, 2, 3, 4 co powoduje reakcje powodujące wydzielanie dużej ilości tryptazy przez 24 godziny na dobę.

6. Lektyny - białka na które organizm jest uczulony, a które wywołują stany zapalne. Punkt 5 powoduje że te białka w dużej ilości trafiają do organizmu co powoduje wywołanie stanów zapalnych

Dobrze jest na jakiś czas zaostrzyć dietę w procesie leczenia-zdrowienia, aby jak pisał Jan wyleczyć nadżerki w jelitach i je uszczelnić, wyniszczyć grzyby, aby inne świństwa przemiany nie dostawały sie na zewnątrz jelit i nie truły organizmu.


Ale jako zasadę NA ŻYCIE trzeba przyjąć, że unikamy chemii, przetworzonych potraw, półproduktów, polepszaczy ulepszaczy...co skutkuje tym że jemy jedzenie ,,wiejskie'' , domowe, gotowane, kupowane z pewnych źródeł, jak najmniej przewożone, niekonserwowane itp.

Mięta nie zawiera fluoru, ale to jest zioło, które ma określone właściwości czyli też nie można pić bez pamięci. :)
Chyba gdzieś Jan - w poprzednim wątku- pisał, że z miętą ostrożnie...

white_power88 - Wto 23 Lip, 2013 10:22

a co sądzicie o tofu? powinniśmy to jeść czy raczej odpuścić? Tofu (jap. 豆腐 tōfu?) – twarożek sojowy otrzymywany w procesie koagulacji mleka sojowego.
Udana - Wto 23 Lip, 2013 11:43

white_power88 napisał/a:
a co sądzicie o tofu? powinniśmy to jeść czy raczej odpuścić? Tofu (jap. 豆腐 tōfu?) – twarożek sojowy otrzymywany w procesie koagulacji mleka sojowego.

Soja nie jest na liście histaminowej, ale ziarno soi jest genetycznie modyfikowane i dużo czytałam o produktach z soi jako niezdrowych...te wszystkie kotlety, flaki, schabowe z soi itp.
Jednak nie umiem odpowiedzieć w 100% bo ja generalnie takich wynalazków nie jem :wink:

Dodam, że w tabeli produkty sfermentowane na bazie soi - są jako zawierajace histaminę.

arabika - Wto 23 Lip, 2013 19:23

hej, tez slyszalam czy czytalam bo juz nie pamietam ze produkty sojowe sa niezdrowe..
szanti12318 - Wto 23 Lip, 2013 19:39

ja tak z innej beczki. Do tych wywarów używałam czosnku ze sklepu i jakoś przedwczoraj mi sie skonczył i kupiłam w innym sklepie i już czułam taki bardziej intensywny zapach i jak wlałam go strzykawką i zaczął delikatnie mnie piec. A dzisiaj kupiłam młody czosnek i juz takiego uczucia nie miałam.
white_power88 - Wto 23 Lip, 2013 22:12

chleba nie jem od 2-3 dni i wcale mnie nie ciągnie. szkoda, że jutro muszę zrobić sobie kanapki do pracy... innej możliwości nie mam. ale super kolację zjadłem. jajka na twardo zawinięte w sałatę, ze szczypiorem i ogórem kiszonym. zero przypraw. super żarcie i daje motywacje do dalszego wyszukiwania nowych przepisów :-) można zjeść zdrowiej i taniej jak się chce! a po takiej ascezie można zaliczyć :zdrówko:
Udana - Sro 24 Lip, 2013 10:13

szanti12318 napisał/a:
ja tak z innej beczki. Do tych wywarów używałam czosnku ze sklepu i jakoś przedwczoraj mi sie skonczył i kupiłam w innym sklepie i już czułam taki bardziej intensywny zapach i jak wlałam go strzykawką i zaczął delikatnie mnie piec. A dzisiaj kupiłam młody czosnek i juz takiego uczucia nie miałam.


Czosnek, czosnkowi nie równy :wink: Trzeba uważać aby kupować krajowy, jest on ostry, ma mocny zapach i najczęściej w fioletowych osłonkach są ząbki.
Chociaż ostatnio widziałam czosnek z Hiszpanii i też był fioletowy....

Najgorszy jest czosnek z Chin -jest charektrystyczny biały i nie ma prawie w ogóle aromatu! Tego nie kupować! Najczęściej sprzedawany w dużych sklepach, marketach i centrach handlowych.

Sprawdzony to będzie z placu targowego od jakiegoś działkowca :-)

[ Dodano: Sro 24 Lip, 2013 10:24 ]
white_power88 napisał/a:
chleba nie jem od 2-3 dni i wcale mnie nie ciągnie. szkoda, że jutro muszę zrobić sobie kanapki do pracy... innej możliwości nie mam. ale super kolację zjadłem. jajka na twardo zawinięte w sałatę, ze szczypiorem i ogórem kiszonym. zero przypraw. super żarcie i daje motywacje do dalszego wyszukiwania nowych przepisów :-) można zjeść zdrowiej i taniej jak się chce! a po takiej ascezie można zaliczyć :zdrówko:


Piwo jest w tabeli produktów wyzwalajacych histaminę i to pogrubioną czcionką* :wink:
ogórki kiszone też pogrubione...(to jest mój ból bo bardzo lubię)

*Pogrubienie oznacza, że produkt zawiera znaczną ilość danej substancji.

Jeśli chodzi o jedzenie, to teraz jest raj warzywny, do jajek czy kawałka mięsa można jeść różne warzywa, nie potrzeba chleba, czasem trochę kaszy.

szanti12318 - Sro 24 Lip, 2013 12:06

ja wogóle alkoholu nie będe pila w okresie leczenia.
white_power88 - Sro 24 Lip, 2013 15:46

ojciec grande pisał, że ogórki i piwo raz w tygodniu można. wyobrażacie sobie iść na studia i nie pić piwa? :lol:
szanti12318 - Sro 24 Lip, 2013 16:03

ja jestem na mgr i nie bede piła :)
tiger - Sro 24 Lip, 2013 18:17

Siema choruję na bielactwo od 2 lat . Co może być u mnie przyczyną ? Wiem ,że to dość pochopne pytanie ale jakie są najczęstsze przyczyny ? I czy jest szansa ,że się z tego wyleczę ? Mam 16 lat :D
szanti12318 - Sro 24 Lip, 2013 20:26

poczytaj:
http://vitiligo.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1225
http://vitiligo.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1331

white_power88 - Sro 24 Lip, 2013 21:18

tiger, najpierw idź do dobrego dermatologa. to (niby) nie musi być bielactwo. podobno wiele chorób objawia się takimi plamami... tak powiedział mi znajomy lekarz i zalecił pójscie do właśnie, dobrego dermatologa. więc pójdę.
szanti12318 - Sro 24 Lip, 2013 21:35

ja tez mam takie odbarwienia koło paznokci tylko mniejsze i to bielactwo bo miałam gdzie indziej plamy.

[ Dodano: Sro 24 Lip, 2013 21:36 ]
a tiger pisał że ma od dłonoii do łokci plamy więc to tez bielactwo

white_power88 - Sro 24 Lip, 2013 22:39

potrafisz to stwierdzić przez internet? daj chłopakowi cień nadziei :P
szanti12318 - Sro 24 Lip, 2013 23:18

mi taki cień też dawali i rok się łudziłam. Ma znamie suttona, ma wybielone dłonie aż do łokci to tylko jedno sie nasuwa...

[ Dodano: Sro 24 Lip, 2013 23:19 ]
tu nie chodzi o pocieszanie i nadzieje, tylko trzeba sie wziąść za siebie,

tiger - Czw 25 Lip, 2013 02:09

Ok wiem zacznę się leczyć czym wcześniej tym lepiej :D Z uwagi na to ,że mam 16 lat to najlepiej jak najwcześniej :D

Ok a tak z innej beczki : JAKA JEST SZANSA ,ŻE SIĘ Z TEGO WYLECZĘ ?

Udana - Czw 25 Lip, 2013 08:23

tiger napisał/a:
Ok wiem zacznę się leczyć czym wcześniej tym lepiej :D Z uwagi na to ,że mam 16 lat to najlepiej jak najwcześniej :D

Ok a tak z innej beczki : JAKA JEST SZANSA ,ŻE SIĘ Z TEGO WYLECZĘ ?


Nikt Ci nie odpowie w 100% ale masz ogromną szansę na wyleczenie, bo Twój organizm nie jest jeszcze tak zniszczony jak w starszym wieku.

Poczytaj wszystkie posty Jana i odpowiedz na pytania, które On zadał i poczekaj jak Jan powróci to zanalizuje Twój przypadek.
Ale czytajac wszystkie posty być moze znajdziesz odpowiedź na Twoje objawy.

Na początek odstaw fluor i nabiał (jogurty, seki, maślanki, napoje mleczne, sery białe, deserki, monte, dnonki itp. wynalazki).

Ponieważ jesteś niepełnoletni...to dobrze aby te wpisy też poczytali twoi rodzice i zdobyli wiedzę, wtedy będą Ci mogli pomóc np. zmieniajac nawyki żywiieniowe.

Izabela - Czw 25 Lip, 2013 08:43

Hej, witam wszystkich.Przeczytałam wszystkie posty tutaj i zaczęłam stosować się do zaleceń Jana. Niektórzy z was pewnie stosują ją dłużej niż Ja. Ja dopiero zaczęłam. Mam takie pytanie jeśli ktoś miał podobny problem to proszę o podpowiedź czy tak powinno być. Mianowicie po odstawieniu nabiału strasznie bolą mnie mięśnie nóg, tak strasznie że mnie w nocy budzi ból. Czy wie ktoś czy to normalne. Kojarzę to raczej z odstawieniem nabiału, ponieważ nie przeciążyłam mięśni niczym innym, nie forsowałam się i w Górach też nie byłam;). Byłabym wdzięczna za odpowiedź. :wink:
szanti12318 - Czw 25 Lip, 2013 11:12

ja od 5tyg nie jem nabiału (jogurtów i serków jadłam bardzo dużo) ale nie zauważyłam bólu w mięśniach Wogóle czuje się dobrze,
tiger - Czw 25 Lip, 2013 13:02

Obym się z tego wyleczył jeśli mówicie ,że jest szansa :) Zaczynam czytać posty i biorę się do roboty :)
Izabela - Czw 25 Lip, 2013 13:31

Dziękuję za odpowiedź :wink: a jak długo stosujesz ten wywar z czosnku i czy w ogóle stosujesz?szanti12318
szanti12318 - Czw 25 Lip, 2013 13:48

t3tydzień teraz będzie jak stosuje ten wywar z czosnku.
Izabela - Czw 25 Lip, 2013 14:37

I jak się po tym czujesz>masz jakieś reakcje, coś zauważyłaś?
szanti12318 - Czw 25 Lip, 2013 15:43

czuje się dobrze, ja stosuje te wywary na stan zapalny ktory mam od wkladki anty wiec ustapiły mi takie kobiece dolegliwości. Plamy się nie pojawiają i to co mam też popzrze naswietlenia zanika.
KatarzynaS - Czw 25 Lip, 2013 16:46

Cytat:
Hej, witam wszystkich.Przeczytałam wszystkie posty tutaj i zaczęłam stosować się do zaleceń Jana. Niektórzy z was pewnie stosują ją dłużej niż Ja. Ja dopiero zaczęłam. Mam takie pytanie jeśli ktoś miał podobny problem to proszę o podpowiedź czy tak powinno być. Mianowicie po odstawieniu nabiału strasznie bolą mnie mięśnie nóg, tak strasznie że mnie w nocy budzi ból. Czy wie ktoś czy to normalne. Kojarzę to raczej z odstawieniem nabiału, ponieważ nie przeciążyłam mięśni niczym innym, nie forsowałam się i w Górach też nie byłam;). Byłabym wdzięczna za odpowiedź. :wink:


Prawdopodobnie jest to element oczyszczania, choć trochę za szybko. Czy robisz coś jeszcze? Bierzesz coś?

Wielu moich znajomych miało podobne objawy, mianowicie bóle mięśni, nawet w nocy, uniemożliwiające spanie, ale to mija, spokojnie.

Niektórzy mają np. wyrzut toksyn przez skórę, wręcz takie ropne wykwity ale to przy braniu środków przeciwko pasożytom. Każdy może zareagować indywidualnie, w zależności od stanu zanieczyszczenia organizmu będzie miał inne objawy. Ale to wszystko mija, z czasem człowiek czuje się coraz lepiej, pełen energii i sił:)

szanti12318 - Czw 25 Lip, 2013 16:51

ja pani Kasiu miałam takie wypryski nie ropne ale takie grudki wypukłe, dpdatkowo ten straszny ból gardła ale teraz wszystko ustaje i czuje sie dobrze.
Izabela - Czw 25 Lip, 2013 20:51

Hej KatarzynaS :wink: Nie biorę nic innego, ale zaczęłam równocześnie kurację ziołami i wywarem z czosnku, ponieważ czytałam że to jedno drugiemu nie przeszkadza. Odstawiłam też kawę, herbaty raczej nie piłam, odstawiłam fluor i generalnie staram się żyć zdrowo. Jeśli dobrze zrozumiałam posty to należy zmienić odżywianie przede wszystkim. ja dodam że od dwóch lat nie jem nic smażonego, wszystko na parze ale nie brałam pod uwagę że niektóre produkty także szkodzą. Chodzi mi tu o gluten i produkty tzw. histaminowe. Nie wiedziałam o tym. Dowiedziałam się tutaj, za co bardzo dziękuję Janowi :wink: Będę wdzięczna za wpisy co do reakcji jak reagowaliście na te zmiany w odżywianiu/ aha i jeszcze jedno unikałam tłuszczy a to chyba też niezbyt dobry pomysł z tego co wywnioskowałam. Czy się mylę w czymś? Proszę o wpisy :wink:
Udana - Czw 25 Lip, 2013 22:57

Bardziej chodzi o eliminację produktów niż ich sposób podania... ale oczywiście, we wszystkim potrzeba umiaru i rozsądku.
Jan mówił aby rozpocząć od eliminacji nabiału, fluoru, a dla wytrwalszych te produkty z tabeli, które wyzwalają histaminę.

Tłuszcz jest bardzo potrzebny masło i smalec, i w umiarkowanej ilości olej.
Polecam duszenie i smażenie na maśle klarowanym - zupełny inny smak potraw! :)
Brak tłuszczu to kamienie i niewydolność układu żółciowego. Wszystko jest potrzebne.

Objawów oczyszczania może być cała gama- tyle ile ludzi- stany podgorączkowe, bóle w miejscach gdzie był kiedyś stan zapalny lub choroby, rozbicie, bóle głowy, pocenie się, chrypka, katar, kaszel, wypryski, pokrzywki, zmęczenie, obniżenie nastroju lub wręcz euforia i wulkan energii, biegunki, itp. ale też mogą być łagodniejsze objawy prawie niezauważalne.

Każdy musi się obserwować i poznać swój organizm i umieć czytać z jego objawów.

Izabela - Pią 26 Lip, 2013 10:45

No właśnie tłuszcz jest potrzebny ale chyba taki najbardziej naturalny a nie przetworzony :roll: chyba jednak się coś dzieje z tym moim organizmem po tych wszystkich "nalewkach" bo po mięśniach nóg przyszła kolej na kręgosłup. Ból niesamowity a nigdy wcześniej mnie tak nie bolał. Ciekawe :roll: a może to tylko przypadek? :wink:
Udana - Pią 26 Lip, 2013 11:06

Jan napisał komuś, że
Cytat:
unikanie tłuszczy to jest główny czynnik tego że pojawiło się bielactwo. Brak żółci powoduje że ropa nie jest wydalana a przez to nie są wydalana inne toksyczne substancje które mają wpływ na uszkodzenie komórek i zarządzanie miedzią.


Ja jak sie oczyszczałam, to bolał mnie kręgosłup w tym miejscu w którym kiedyś miałam tzw.zapalenie korzonków i rwę kulszową. Ale ten ból ustapił dość szybko.
Miałam też wypukliny i przepukliny w kręgosłupie - i co za tym idzie ciagłe bóle kręgosłupa, które po oczyszczeniu i wybiciu candidy ,,wchłoneły'' się i nie mam żadnych dolegliwości bólowych od ponad roku.
Także różnie to jest...

Jeszcze a propo twoich bóli mięśni Jan komuś napisał:

Cytat:
Skurcz mięśni następuje gdy wapń wnika do komórek a rozciągają się gdy wapno jest z nich usuwane i w to miejsce wchodzi magnez. Fluor skumulowany w organizmie wchodzi w reakcje z magnezem, wapnem, miedzią, żelazem i powoduje ich wytrącanie w tkankach twardych co w dużych ilościach prowadzi do ich zwyrodnień lub mutacji. Takie nadmierne wiązanie się fluoru z minerałami powoduje, że brakuje tych minerałów dla innych procesów wewnątrz organizmu co powoduje niedobory i blokadę produkcji wielu enzymów.
Brak magnezu powoduje, że mięśnie stają się sztywne i nie jest wydalane wapno z wnętrza komórek. To powoduje, że mięśnie słabiej pracują i tworzą się twarde skupiska miejscowe. Zmniejszenie ilości fluoru w organizmie spowodowało, że zwiększyła się ilość niezwiązanego magnezu a co spowodowało, wymuszanie rozkurczu mięśni


i jeszcze dla Ciebie... od Jana cierpliwość potrzebna i konsekwencja...

Cytat:

Sam proces oczyszczenia organizmu będzie trwał od kilku do kilkunastu miesięcy. Dlatego nie wszyscy pozbędą się bielactwa bo nie wszyscy będą chcieli zrozumieć z czego ono wynika i będą szukać środka, który będzie blokował działanie fluoru na tkanki lub będzie sztucznie stymulował tkankę do produkcji pigmentu.


[ Dodano: Pią 26 Lip, 2013 11:38 ]
To też warto poczytać co pisał Jan i przypomnieć sobie zasady oczyszczania by sobie krzywdy nie narobić:

Cytat:

Jeżeli zaczniemy się oczyszczać to poczujemy wszystkie swoje choroby, które występują w organizmie a o których nie wiedzieliśmy. Czyli u części osób pojawią się:
1. wszelkiego rodzaju infekcje,
2. Pojawią się duże bóle wynikające z usuwania z tkanek związków soli np. fluorku sodu, kryształków kwasu moczowego, złogów wapiennych itd. Każda tkanka oczyszczana jest okresowo upośledzona aż do pełnej wymiany komórkowej i odzyskania pełnej sprawności.
3. Niewielka cześć osób dowiaduje się że w ich organizmie rozwija się rak, który nie dawał żadnych objawów. Oczyszczanie organizmu powoduje, że organizm zaczyna atakować takie komórki co powoduje duży ból (u mnie to były komórki czerniaka, które zostały usunięte samoistnie przez organizm)

Przyczyną tych problemów nie jest oczyszczanie. Oczyszczanie powoduje, że dowiadujemy się jaki jest faktyczny stan naszego organizmu. Czyli organizm sam zaczyna kontrolować środowisko, które wcześniej było zakonserwowane.

Jeżeli ktoś nie jest wstanie zrozumieć tego co napisałem to znaczy, że lepiej aby się nie oczyszczał z niczego i dalej szukał jakiegoś leku. Oczyszczanie nigdy nie daje efektu, że czujemy się od razu lepiej. Jeżeli od razu czujemy się lepiej to znaczy że oczyszczanie nie działa a działanie skupia się tylko na tym co w krwiobiegu a nie na tym co w tkankach miękkich.

Stan organizmów ludzkich na tym forum jest od poziomu niewielkiego zniszczenia, zanieczyszczenia wynikającego z okresowych popełnianych błędów do dużego wyniszczenia stosowaniem dużych ilości rożnych środków i terapii mających zwalczyć objawy chorobowe.

Przy takim przekroju zniszczenia organizmu trzeba bardzo uważać aby, ktoś sobie nie narobił problemów większych niż ma.

Zaczynając od tych ziół (to są zioła nie mające negatywnych związków dla organizmu) przygotowujemy się do tego aby organizm był wstanie cokolwiek wydalić na zewnątrz. Biorąc bor zaczynamy stymulować organizm do oczyszczania.

Podstawowa zasada:
1. Nie oczyszczamy się nigdy gdy mamy jakąkolwiek infekcje wirusową lub bakteryjną. Oczyszczanie organizmu spowoduje czasowe uszkodzenie tkanek a przez to spotęgowanie infekcji, która może stworzyć w najgorszym przypadku zagrożenie dla życia.
2. Nie oczyszczamy się gdy mamy podniesione OB - oczyszczanie spowoduje mocniejszą reakcje organizmu i wywołanie stanów zapalnych.

3. Jeżeli mamy mocno zniszczony organizm to w pierwszej kolejności stosujemy zasadę eliminacji trucizn dostarczanych do organizm a dopiero potem można myśleć o oczyszczaniu.

4. Jeżeli mamy niewydolny jakiś narząd to się nie oczyszczamy tylko w pierwszej kolejności stosujemy zasadę eliminacji trucizn dostarczanych do organizmu oraz terapie skierowane tylko na ten narząd.

5. Jeżeli nie mamy migdałków to oczyszczanie musi być bardzo wolne (10 razy wolniej i 10 razy dłużej od innych). Brak migdałków oznacza brak kontroli organizmu na wnikające bakterie do układu pokarmowego.

6. O plombach amalgamatowych pisałem wcześniej.

7. Jeżeli ktoś ma alergie pokarmowe, pyłkowe, astmę to w pierwszej kolejności należy zastosować zasadę eliminacji.

Nie stosując się do tych zasad można sobie zrobić bardzo dużo krzywdy tj:
1. Oczyszczanie w czasie infekcji - spotęgowanie infekcji co może wywołać zagrożenie życia.
2. Stosowanie dużych dawek preparatów - przesuwanie dużych ilości toksyn do innych tkanek upośledzając ich działanie co może wywołać ich niewydolność,

3. Usuwanie toksyn przez nabłonek - pojawienie się dużej alergii pyłkowej i pokarmowej


Izabela - Pią 26 Lip, 2013 11:54

Tak, tak, dziękuję za wyjaśnienia :grin: Czytałam wszystko i staram się wszystko wcielić w zycie. Jestem dość cierpliwa a i tak nie mam nic do stracenia :wink: Oprócz plam oczywiście :grin:

Jeszcze jedno pytanie, a może dwa :wink: Jak długo walczyłaś z candidą i jak się teraz bez niej czujesz- lepiej? :?:

Udana - Pią 26 Lip, 2013 12:42

Candida tak naprawdę przestała się objawiać tzn.zniknęło wiekszość objawów...po prawie roku...stosowania diety, oczyszczania różnymi ziołami.

Ale nie u każdego tak być musi, jeśli organizm jest mniej ,,uszkodzony'' to będzie szybciej...

Brak candidy to brak przelewania w żołądku, nieprzyjemnych gazów, bólów jelit, brak apetytu na słodycze, lepsze włosy i paznokcie, brak bólów w kręgosłupie, lepsza cera itp. to jak sie można czuć? :)

Izabela - Pią 26 Lip, 2013 13:03

Piłaś ten wywar z czosnku? jak długo? :wink:
Udana - Pią 26 Lip, 2013 16:03

Nie piłam wywarów z czosnku nie znałam jeszcze Jana i Jego receptur :wink:

Ja piłam nalewkę czosnkową, ale juz w II fazie oczyszczania:

1 szklanka czosnku pokrojonego
3 łyżki korzenia chrzanu startego
4 szkl. octu jabłkowego - ja robiłam swój, domowy ocet jabłkowy
to wszystko wymieszać i ma stać 10 dni. Po tym czasie zlewamy, odciskamy i dodajemy 3-4 łyżki miodu. Piłam to 2x dziennie po 2 łyżki na pół szkl. wody.

ale wy lepiej stosujcie wywary wg. receptury Jana- nie można za dużo łapać metod.

szanti12318 - Pią 26 Lip, 2013 16:36

ta dieta powinna się opierać na ograniczeniu cukru do minimum? czy candidy można się pozbyć całkowicie?
junior - Pią 26 Lip, 2013 16:55

Janie,jak długo pić wywar z pokrzywy, pietruszki i ostropestu, ten na wzmocnienie odporności i organizmu? Przez tydzień czy dłużej?
Szczepionkę na tężeć miałem prawie 2 miesiące temu, mogą zaczać już coś pić?


W sumie cały czas mam jakiś katar, teraz mam tylko rano i jest naprawdę bardzo mały i za chwilę jakby go nie było, nie wiem,co z tym zrobić. Wystarczy ten wywar z pokrzywy, pietruszki z dodatkiem ostropestu czy pić coś innego?
I z czego może wynikać ten katar? W tym roku byłem bardzoooooo często przeziębiony,prakycznie co jakieś 2 tyg. coś mnie łapało. Nie miałem gorączki raczej,tylko katar i czasami kaszel, zdażąły też się bóle głowy, jakby od zatok.
Przypuszczam,ze obniżyła mi się odporność po antybiotykach na trądzik, które brałem przez jakieś 4 miesiące,bo wczesniej nie chorowałem tak często.

Pozdrawiam :)

[ Dodano: Pią 26 Lip, 2013 16:57 ]
I co sądzicie o ciastkach zbożowych? Je można jesc? :D
Jeśli nie,to czym zastępujecie słodycze,bo ja je ograniczyłem,ale ciągle ulegam,bo bardzo trudno mi je odstawić całkowicie ;/
Wspomniane morele, rodzynki itp. można jesc? :)

white_power88 - Pią 26 Lip, 2013 17:04

zero słodyczy koleś. zrozum to. nawet cukru. mało masz zastępczych rzeczy? suszone morele, śliwki. orzechy, migdały. jabłka, wcześniej inne sezonowe owoce. ja się zapycham rodzynkami i uwierz mi, że nie brakuje mi słodyczy.
raw - Pią 26 Lip, 2013 17:14

white_power88 napisał/a:
zero słodyczy koleś. zrozum to. nawet cukru. mało masz zastępczych rzeczy? suszone morele, śliwki. orzechy, migdały. jabłka, wcześniej inne sezonowe owoce. ja się zapycham rodzynkami i uwierz mi, że nie brakuje mi słodyczy.


Jeżeli zero cukru, to należałoby też ograniczyć/wyeliminować owoce - cukry proste.

junior - Pią 26 Lip, 2013 17:23

@white_power88
Ty za to uwierz,że bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego,że trzeba zrezygnować z cukru, tylko trudno mi go ograniczyć,czytaj uważniej..''koleś''...
Raw ma rację, dlatego pytałem się czym to zastąpić, bo Twoje rodzynki w takich ilosciach nie są też pewnie zdrowe.

white_power88 - Pią 26 Lip, 2013 19:40

raw, nie ma racji, bo nie chodziło mi o cukry w żywności tylko o cukier od kupienia w sklepie... na forach jak zwykle łapanie za słówka i jeden mądrzejszy od drugiego...
szanti12318 - Pią 26 Lip, 2013 19:47

wydaje mi się ze owoce można jeśc ale te krajowe i kupowane na targowiskach i też nie do przesady. jeżeli kjtoś je coś słodkiego to świat się nie zawali, takie maxymalne ograniczenie można wprowadzic jak oczyszczamy się z grzybów bo to może bardzo pomóc.
Izabela - Pią 26 Lip, 2013 20:44

Ja dodam od siebie, że owoce są faktycznie dobre-zastępują ochotę na coś słodkiego. Jem owoce krajowe, sezonowe, nie jadam cytrusów. Rodzynki w małych ilościach też są fajne. A jak bardzo mi się chce to mam pod ręką miód gryczany. Bardzo słodki i smaczny i to mi rekompensuje praktycznie słodycze :wink: :wink:
Udana - Pią 26 Lip, 2013 21:25

Nie chcę być nachalna i jakaś Was pouczająca... ale jeśli się oczyszczamy i walczymy z grzybami to owoce są niewskazana, a tym bardziej suszone :cry:
Jak wyzdrowiejecie będziecie mogli jeść wszystko... :grin:

Zachęcam do zaglądania do tabeli diety antyhistaminowej - rodzynki, miód, truskawki, jagody, maliny, daktyle, migdały, orzechy, morele to wszystko wyzwala histaminę i jest pogrubione

a Pogrubienie oznacza, że produkt zawiera znaczną ilość danej substancji

white_power88
Cytat:
nie ma racji, bo nie chodziło mi o cukry w żywności tylko o cukier od kupienia w sklepie... na forach jak zwykle łapanie za słówka i jeden mądrzejszy od drugiego...


To raczej Ty nie masz racji...ten wątek założył Jan i dzieli się swoimi doświadczeniami i On właśnie wskazał tabele z produktami, których w fazie leczenia powinno się unikać...

Tu nie chodzi o łapanie za słówka tylko o wiedzę i pomoc! Także jak macie niepewność co do danego produktu sięgnijcie po tabelę i Jana wpisy. On naprawdę dużo napisał o diecie.

a jeśli chodzi o candida to dla niej cukier to cukier czy z cukierniczki, czy fruktoza z owoców wszystko chętnie je i się rozrasta... :)
Dlatego właśnie macie taką ochotę na cukier, bo bogate życie wewnętrzne domaga się jedzenia :wink:

Jan pisze ograniczyć!! To znaczy, że jak sporadycznie coś zjecie ,,zakazanego'' to nic się nie stanie, ale codzienne jedzenie powinno być odpowiednie i dobre!

Cytat:


Zasady wg. Jana
1. Najważniejszą zasadą jest aby spożywać produkty jak najmniej przetworzone przemysłowo. Nie chodzi o to aby ich w ogóle nie jeść ale aby nie były one podstawowym składnikiem naszych posiłków. Takimi produktami są: gotowe dania w puszkach, kartonach itp.

2. Unikać produktów uwalniających wapno z kości i zębów do krwiobieg co powoduje bardzo dużo dolegliwości. Unikać należy:
- przetworzonego nabiału (jajek nie należy zaliczać do nabiału - jajka są bardzo dobre do jedzenia), unikać mleka pasteryzowanego UHT, serów, jogurtów, deserków,
- wszystkiego tego co zawiera fluor
- owoców cytrusowych

3. Unikać produktów zawierających gluten (szczególnie dla ludzi chorych)
- unikać chleba z mąki pszennej i ograniczyć inne potrawy zwierające gluten- jak już ktoś musi jeść pieczywo to z mąki innej,
- nie jeść (tu nawet nie unikać) kiełbas, parówek (wszystkich wyrobów mięsnych, które są robione z mięsa mielonego przemysłowo). Stosunek mięsa do złych dodatków jest tak mały że trzeba mieć końskie zdrowie aby to nie szkodziło organizmowi. Jeżeli sami robimy takie wyroby to można ich jeść dużo. Lepiej jeść wędliny które były w całości.

4. Nie kupujemy warzyw zapakowanych w folię - zaparzone warzywa zawierają azotany które pod wpływem temperatury (zaparzenia) zmieniają się w azotyny, które są rakotwórcze.
Nie kupujemy warzyw ani wędlin niskiej jakości - nie kupujemy owoców, warzyw ani wędlin w hipermarketach gdzie są one najgorszej jakości. Obowiązuje zasada minimalizacji prawdopodobieństwa tego że kupiliśmy złe jedzenie. Na targowiskach można kupić warzywa, owoce które da się odróżnić o tych dobrze zakonserwowanych. Jeżeli nie mamy takich możliwości to nie kupujemy tego co nie występuje w naszym rejonie bo to zawiera najwięcej konserwantów. O tym można by pisać całe wypracowania. Co do wędlin to lepiej kupować w sklepach które sprzedają mięsa z małych ubojni a nie dużych gdzie wygląd i smak kiełbasy programuje się na komputerze.

5. Nie stosować żadnych przypraw gotowych zawierających inne substancje niż zioła.

6. Wykluczyć majonez i ograniczyć musztardę i keczup.

7. Ograniczyć ciasteczka, chipsy i jedzenie typu fast food.

Najlepiej aby śniadania i obiady były przez nas samych gotowane z dużą ilością warzyw. Wtedy wiemy co jemy.

Pisze ograniczyć dlatego bo co jakiś czas każdy ma ochotę na takie rzeczy i wtedy takie odstępstwa mają niewielki wpływ na organizm.
Im więcej z tego się wprowadzi tym lepiej dla organizmu.



To umieścił na początku a potem wskazał krok dalszy, wytłumaczył mechanizm tworzenia komórek tucznych i działanie histaminy i dodał tabelę z produktami.

Napisał też, że niektórym wystarczy zrezygnować z tego co szkodzi i już będzie poprawa, ale niektórzy muszą więcej powalczyć...w zależności od dodatkowych objawów i dolegliwości.

Ale oczywiście każdy ma wybór i będzie szedł drogą na tyle na ile zrozumie...i chce iść

white_power88 - Pią 26 Lip, 2013 21:42

nie chce mi się czytać twojego wywodu, ale pewnie nie masz racji. naturalne cukry z owoców powinno się jeśc, bo organizm potrzebuje węglowodanów. prostych cukrów nie trzeba trawić, są bardzo szybko dostarczane, dlatego nie są tak szkodliwe jak chociażby cukier z półek sklepowych. owoce trzeba jeść! oczywiście z umiarem.
Udana - Pią 26 Lip, 2013 21:57

white_power88 napisał/a:
nie chce mi się czytać twojego wywodu, ale pewnie nie masz racji. naturalne cukry z owoców powinno się jeśc, bo organizm potrzebuje węglowodanów. prostych cukrów nie trzeba trawić, są bardzo szybko dostarczane, dlatego nie są tak szkodliwe jak chociażby cukier z półek sklepowych. owoce trzeba jeść! oczywiście z umiarem.


Ale ten wątek jest właśnie dla tych co chcą czytać i poznawać mechanizm własnej choroby i działanie organizmu...

Jak pewnie zauważyłeś tutaj są trochę inne zasady żywienia proponowane niż akademicka dietetyka :wink:

Ale jak chcesz pozostać przy swoim to ok.

szanti12318 - Pią 26 Lip, 2013 22:33

dziękuje Ci Udana bo przyznmam że jadłam jakieś morel;e czy śliwki. Dziękuje za przypomnienie :) I chcemy czytać, chcemy bo dzięki temu możemy się czego dowiedzieć co nas prowadzi do wyleczenia.

[ Dodano: Pią 26 Lip, 2013 22:46 ]
wazne jest aby w większym chociaż stopniu zmienic nawyki żywieniowe, bo w 100% cięzko jest jeść wszystko to co możemy.

Udana - Pią 26 Lip, 2013 22:53

szanti12318 napisał/a:


[ Dodano: Pią 26 Lip, 2013 22:46 ]
wazne jest aby w większym chociaż stopniu zmienic nawyki żywieniowe, bo w 100% cięzko jest jeść wszystko to co możemy.


Dokładnie! im mniej dostarczymy szkodliwych składników tym lepiej dla organizmu. Ale nie zawsze to wychodzi...myślę że jak będzie 80% to będzie super! :biggreen:

szanti12318 - Pią 26 Lip, 2013 22:58

ja jakiś krok już zrobiłam bo odstawiłam całkowicie: -kawa, herbata, nabiał, pastę z fluorem. Nie pije kolorowych napoi tylko wodę. Jedynie na co sie czasami skusze to jakiś owoc. jem także tylko chleb ciemny z ziarenkami, a właśnie kupiłam dzisiaj sobie do kanapek szynkę/kiełbasę krakowska podsuszaną i zasmakowała mi
(ogolnie mama jezdzi do rzeznika i kupuje wedline ale teraz nie bylo jak pojechac) czy ona jest ok?

white_power88 - Pią 26 Lip, 2013 23:32

jebać te diety. nic nie można jeść. najlepiej wodę ze źródła i trawę. w tym momencie daję sobie z tym spokój. zakończę to spektakularnym samobójstwem z plamami na twarzy. trzymajcie się! :zdrówko:
szanti12318 - Pią 26 Lip, 2013 23:48

ja uważam że jeśli ktoś ma mało plam i choroba nie trwa długo to znaczy że jego organizm nie jest mocno "zaśmiecony" i można się przemęczyć i spróbować to wyleczyć. No szczerze ja nie wyobrażam sobie życia z plamami. Teraz mam na kostce plamke wielkości 1grosza i skórki koło paznokci i nie mam teraz takie dni że płakać mi się chce. Ja napewno zrobie wszystko co w mojej mocy żeby sie tego pozbyć, jak narazie nie widze nic nowego. Jak dla mnie to lepsze podejście niż czekanie na kolejne plamy a wiem że jak nic nie zrobie to sie napewno pokażą. Wiem że to trudne, cięzko jest żyć z plamami, i tez leczyć to gdzie tak naprawdę tutaj Pan jan i kilka innych osób mi pomaga za co bardzo dziękuje. I tak skladając to wszystko w całośc to ma sens.
sl8er - Sob 27 Lip, 2013 06:56

white_power88 napisał/a:
nie chce mi się czytać twojego wywodu, ale pewnie nie masz racji. naturalne cukry z owoców powinno się jeśc, bo organizm potrzebuje węglowodanów. prostych cukrów nie trzeba trawić, są bardzo szybko dostarczane, dlatego nie są tak szkodliwe jak chociażby cukier z półek sklepowych. owoce trzeba jeść! oczywiście z umiarem.


nie wiem niby czemu cukier ma byc tak szkodliwy, skrobia to tez cukier tylko zlozony, cukry w owocach to tez cukry... w koncu przez sciane jelita dyfunduja glukoza i fruktoza a farmazony o wyzszosci jednego nad drugim nigdy do mnie nie trafialy... oczywiscie owowc jest lepszy ze wzgledu na witaminy i mineraly... w cukrze z polek tego nie ma.. ale biorac pod uwage tylko i wylacznie sprawe cukrow wszystko jedno...

Izabela - Sob 27 Lip, 2013 11:17

Udana napisał/a:

Najlepiej aby śniadania i obiady były przez nas samych gotowane z dużą ilością warzyw. Wtedy wiemy co jemy

No właśnie, warzywa. W tej tabeli prawie wszystkie są zakazane. Jem dużo warzyw ale jak przeczytałam, których nie powinnam jesć, to już nie wiem co jeść :wink:

raw - Sob 27 Lip, 2013 11:43

@white_power88: kolego, zarejestrowałeś się tu zaledwie kilka dni temu i wypowiadasz się tak, jakbyś pozjadał wszystkie rozumy. Nic ci nie odpowiada, wprowadzasz w każdym temacie tylko zamęt. Ogarnij się albo po prostu przestań siać herezje. Nie masz racji, lepiej zabierz się za porządną lekturę.
Izabela - Sob 27 Lip, 2013 11:46

raw napisał/a:
@white_power88: kolego, zarejestrowałeś się tu zaledwie kilka dni temu i wypowiadasz się tak, jakbyś pozjadał wszystkie rozumy. Nic ci nie odpowiada, wprowadzasz w każdym temacie tylko zamęt. Ogarnij się albo po prostu przestań siać herezje. Nie masz racji, lepiej zabierz się za porządną lekturę.


:grin:

szanti12318 - Sob 27 Lip, 2013 11:59

white_power88 napisał/a:
jebać te diety. nic nie można jeść. najlepiej wodę ze źródła i trawę. w tym momencie daję sobie z tym spokój. zakończę to spektakularnym samobójstwem z plamami na twarzy. trzymajcie się! :zdrówko:

jeśli masz takie podejście to rzeczywiście daj sobie spokój, ale my tutaj chcemy próbować!

tiger - Sob 27 Lip, 2013 17:28

A ma ktoś może info ile Jan się leczył ?
raw - Sob 27 Lip, 2013 18:27

tiger napisał/a:
A ma ktoś może info ile Jan się leczył ?


Info jest na forum, wystarczy poszukać i poczytać :)

szanti12318 - Sob 27 Lip, 2013 19:18

jan pisał że l;eczył się 3lata ale pisał że stosował metody ktpore nie były jego organizmowi potzrebne. Pisał że osoby korzystające z terapii powinny pozbyć sie bielactwa od 0,52do roku. Ale jak wiadomo kazdy organizm jest inny i inaczej reaguje...

[ Dodano: Sob 27 Lip, 2013 19:21 ]
od 0,5do roku

arabika - Sob 27 Lip, 2013 20:55

no fakt ze z tymi produktami histaminowymi to lekka przesada bo juz nie wiadomo co jesc no ale jak zdrowy rozsadek ma tu pomoc to ok...;-)))))) od czasu do czasu jak czlowiek skusi sie na cos z tej listy to chyba nie bedzie az tak zle, powiedzmy ze jak raz w tygodniu zjem kanapke z pomidorem i ogorek kiszony albo np.truskawki raz w tygodniu to tez chyba nie jest zle prawda?? bo jak ktos wezmie sobie to na 100% do serca to rzeczywiscie woda i trawa ;-) ))))
Janie wracaj tu do nas jak najszybciej ;-) ))

0025.Peter - Nie 28 Lip, 2013 08:33

ja stosuje sie do tej diety juz jakis czas.. odstawilem wszystkie ulubione produkty nqbialowe.. calkowicie zmienilem nawyki zywieniowe co nie bylo wcale takie proste.. przyznwm szczerze... pozornie zauwazylem poprawe mala plama na rece tak jakby zaczela sie zmniejszac.. na srodku pojawily sie kropki z pigmentem.. bylem jednak 12 dni na wyjezdzie.. po powrocie przejrzalem sie w lusterku w swietle dziennym i zauwazylem ogromna granice... granice miedzy skora opalona a nieopalona.. patrzac od nosa znajduje sie ona w odleglosci do polowy polika.. wygladam wrecz komicznie i ta nowa ogromna plama pokrywa mi ok 1/4 twarzy.. nie wierze ze powstala w ciagu 12 dni.. moze byla mniejsza i sie powiekszyla ale to uswiadamia mnie w tym ze nie uciekne juz od tego a bielactwo zniszczylo moje zycie...


mam jeszcze pytanie do jana i wlascie do was... bo wszyscy stosujemy sie do tych diet, odstawiamy wiele produktow, rezygnujemy z nich, zmieniamy nasze zycie... nie chce kwestionowac porad jana bo wielu z was poklada w nich nadzieje... ja nie chce wam jej odbierac choc sam ja juz stracilem... ale czy te diety sa naprawde prawidlowe? w polsce mozna wykonac analize pierwiastkowa mieszka wlosowego.. dostajemy wowczas ksiazke z wykazem diet.. co powinnismy jesc a czego nie.. czego mamy nadmiar a czego niedobor.. stosuje sie to m.in w leczeniu bielactwa czy luszczycy.. wydaje mi sie ze taki indywidualne podejscie do kazdego moze przyniesc wieksze lepsze i szybsze rezultaty.. no ale moze sie mysle.. jak mowilem nie chce kwestionowac metod Jana...

jeszcze jedna sprawa.... bedac u lekarza rodzinnego, calkiem madra babka.. zagadalem na temat tej diety jaka tu stosujemy.. wlasciwie to spytalem sie o ten nabial.. lekarka powiedziala ze pierwsze slyszy zeby redukcja nabialu pomagala na bielactwo.... powiedziala rowniez i tutaj chyba rozwieje watpliwosci wielu forumowiczow ze nie nalezy pkswiecac sie takiej diecie w 100% bo moze to zaszkodzic naszemu organizmowi.. mozna ja stosowac ale nalezy zachowac zdrowy umiar i rozsadek... na przykladzie nabialu.. odstawiamy go ale raz dziennie butelke jogurtu mozna a wrecz nalezy wypix w celu uzupelnienia dziennej porcji bialka czy wapnia niezbednego organizmowi...

Izabela - Nie 28 Lip, 2013 09:20

0025.Peter napisał/a:
ja stosuje sie do tej diety juz jakis czas.. odstawilem wszystkie ulubione produkty nqbialowe.. calkowicie zmienilem nawyki zywieniowe co nie bylo wcale takie proste.. przyznwm szczerze... pozornie zauwazylem poprawe mala plama na rece tak jakby zaczela sie zmniejszac.. na srodku pojawily sie kropki z pigmentem.. bylem jednak 12 dni na wyjezdzie.. po powrocie przejrzalem sie w lusterku w swietle dziennym i zauwazylem ogromna granice... granice miedzy skora opalona a nieopalona.. patrzac od nosa znajduje sie ona w odleglosci do polowy polika.. wygladam wrecz komicznie i ta nowa ogromna plama pokrywa mi ok 1/4 twarzy.. nie wierze ze powstala w ciagu 12 dni.. moze byla mniejsza i sie powiekszyla ale to uswiadamia mnie w tym ze nie uciekne juz od tego a bielactwo zniszczylo moje zycie...


Nie chcę Cię pocieszać ale powiem z doświadczenie, że są takie plamy, które widać tylko podświetlając specjalną lampą, nie pamiętam jej nazwy. Tak mnie oglądała Pani dermatolog, to jak to zobaczyłam to się załamałam, bo gołym okiem tego nie widziałam, a przynajmniej nie wszystkie. powiedziała mi , że one z czasem wyjdą, że będą widoczne. :roll: Dlatego załamywanie się i Twoje myśli, że mimo ograniczeń wyszły nowe plamy, to może jeszcze na tą chwilę nie jest dobry pomysł. Może ona już tam dawno była, a teraz pod wpływem czasu i opalania Ci się pokazała :roll: :wink: Powodzenia i głowa do góry :wink:

szanti12318 - Nie 28 Lip, 2013 19:57

ja stosuje dietę ale zawsze coś zjem coś niedozwolonego. Oczysciłam organizm z toksyn i stosujue jana wywary z cziosnku i nagle naswietlenie kostki przyniosło efekty, Znika z dnia na dzień (nie jest to duża plamka, taka wielkości 1grosza). Jka nie stosowałam nic to naśqwietlałam ją i nic a jak zaczełam coś robić to nagle to miejsce przestało być oporne. Mi nic nowego się nie pojawia, a zrezygnowałam całkowicie z nabiału chodź dziś zjadłam loda smietankowego taki upałł że nie dałam rady, z kawy zrezygnowałam, herbaty alkoholu, unikam słodyczy ale czasami jakiegoś suchego wafelka zjem ale bardzo żadko. Używam pasty bez fl;uoru, łykam ciodziennie gingko i witaminę b12. Mam to ogromne szczęście że moje plamki to ta kropka na kostce i jaśniejsze skórki koło paznokci więc u mnie to jest niewidoczne. Nie ma co liczyć na efekty po miesiącu bo to tzreba dać organizmowi trochę czasu. Trudno jest utzrymywać dietę jak nie ma jakiegos pobudzającego efektu ale ja wiem ze muisze się tego pozbyć bo wiem że jak nic nie robie to za rok dwa już nie będe w takiej dobrej pozycji że plma bedzie mało i niewidoczne. A jakos w cudowne leki nie wierzę.
Izabela - Nie 28 Lip, 2013 20:51

Oby więcej takich pozytywnych wpisów :grin:
Udana - Pon 29 Lip, 2013 09:03

0025.Peter napisał/a:
ja stosuje sie do tej diety juz jakis czas.. odstawilem wszystkie ulubione produkty nqbialowe.. calkowicie zmienilem nawyki zywieniowe co nie bylo wcale takie proste.. przyznwm szczerze... pozornie zauwazylem poprawe mala plama na rece tak jakby zaczela sie zmniejszac.. na srodku pojawily sie kropki z pigmentem.. bylem jednak 12 dni na wyjezdzie.. po powrocie przejrzalem sie w lusterku w swietle dziennym i zauwazylem ogromna granice... granice miedzy skora opalona a nieopalona.. patrzac od nosa znajduje sie ona w odleglosci do polowy polika.. wygladam wrecz komicznie i ta nowa ogromna plama pokrywa mi ok 1/4 twarzy.. nie wierze ze powstala w ciagu 12 dni.. moze byla mniejsza i sie powiekszyla ale to uswiadamia mnie w tym ze nie uciekne juz od tego a bielactwo zniszczylo moje zycie...


mam jeszcze pytanie do jana i wlascie do was... bo wszyscy stosujemy sie do tych diet, odstawiamy wiele produktow, rezygnujemy z nich, zmieniamy nasze zycie... nie chce kwestionowac porad jana bo wielu z was poklada w nich nadzieje... ja nie chce wam jej odbierac choc sam ja juz stracilem... ale czy te diety sa naprawde prawidlowe? w polsce mozna wykonac analize pierwiastkowa mieszka wlosowego.. dostajemy wowczas ksiazke z wykazem diet.. co powinnismy jesc a czego nie.. czego mamy nadmiar a czego niedobor.. stosuje sie to m.in w leczeniu bielactwa czy luszczycy.. wydaje mi sie ze taki indywidualne podejscie do kazdego moze przyniesc wieksze lepsze i szybsze rezultaty.. no ale moze sie mysle.. jak mowilem nie chce kwestionowac metod Jana...

jeszcze jedna sprawa.... bedac u lekarza rodzinnego, calkiem madra babka.. zagadalem na temat tej diety jaka tu stosujemy.. wlasciwie to spytalem sie o ten nabial.. lekarka powiedziala ze pierwsze slyszy zeby redukcja nabialu pomagala na bielactwo.... powiedziala rowniez i tutaj chyba rozwieje watpliwosci wielu forumowiczow ze nie nalezy pkswiecac sie takiej diecie w 100% bo moze to zaszkodzic naszemu organizmowi.. mozna ja stosowac ale nalezy zachowac zdrowy umiar i rozsadek... na przykladzie nabialu.. odstawiamy go ale raz dziennie butelke jogurtu mozna a wrecz nalezy wypix w celu uzupelnienia dziennej porcji bialka czy wapnia niezbednego organizmowi...



Myślę, ze z tą dietą to za bardzo przesadzacie. Jan wyraźnie napisał, że w pierwszym etapie wystarczy wyeliminować niektóre produkty i nie trzeba radykalnie zmienić życia czy diety. Robić to stopniowo.

Jak nabiał szkodzi i dlaczego - to Jan napisał bardzo dokładnie! wróć do tych zapisów to wiele zrozumiesz!
I tu nie chodzi o to, że on jest biały i podobny do plam :wink:

Z całym szacunkiem dla lekarzy...ale wielu z nich zatrzymałą się na wiedzy akademickiej i nie chcą innej wprowadzać, to nawet nie wynika z ich złej woli, oni przez ileś lat byli kształceni w taki sposób, że teraz trudno zmienić im myslenie, postrzeganie chorób itp. To złożony problem.
A wiecie, że mało który lekarz dożywa sędziwego wieku? Jest nadumieralność lekarzy w młodym wieku...

Osobiście trafiłam do ortopedy - specjalisty, który leczy bóle kregosłupa, kolan...właśnie eliminacja potraw, ziołami i preparatami ziołowymi...i ma niesamowite efekty!
A jako pierwsze proponuje odstawić nabiał jako wybitnie szkodliwy dla kości i powodujacy osteoporoze...ale kto chce w to wierzyć!? Ortopeda zakazuje nabiału?? :wink:

Jeśli reklamy nas bombarduję zdrowotnością produktów mlecznych, mleka, margaryn, są całe kampanie społeczne...wielu ludzi jest ,,odmóżdżonych'' tz. nie weryfikuje wiedzy idzie ślepo i wierzy w reklamy...przecież najlepiej sprzedawane produkty to z reklam! nawet leki i suplementy, kosmetyki, proszki! Wszystko!
Oszustwo nad oszustwami...możesz jeść wszystko, robić co chcesz...a potem łykniesz cudowna tabletkę i będzisz zdrowy! Ale ludzie w to wierzą i to kupują! :cry:

Za tym stoją OGROMNE PIENIĄDZE, OGROMNE LOBBY i naprawdę trudno to wytłumaczyć w trzech słowach! Czytajcie, czytajcie, czytajcie...internet to skarbnica wiedzy tylko trzeba ją przesiać...

Mam zasadę nigdy nie kupuję produktów z reklam, tylko z najniżej położonych półek. Tam trafiłam np. na szampny bez SLS, parabenów itp. :)

szanti12318 - Pon 29 Lip, 2013 09:43

wracajac do tej diety to też mysle że nie ma co przesadzać. Nie jemy fast foodów, takich gotowych dań, czyli tego gdzie od chemii aż kipi. Ja ograniczyłam tylko niektóre produkty i po 4tyg naprawdę czuję się lepiej. I nie prowadze jakiegoś rygpru. Mi Jan napisał że u mnie bielactwo nie wynika z problemów z odżywiania ale napewno mi nie zaszkodzi eliminacja niektorych produktów.
tiger - Pon 29 Lip, 2013 13:28

Dzisiaj byłem w kilku sklepach i zakupiłem kilka produktów które oczyszczą mój organizm z toksyn ;) I pomogą w pozbyciu się bielactwa :)

-Witamine B12

-Korzeń Łopianu

-Detox ziołowe oczyszczanie

Chciałem kupić Parasine Plus ale nie mieli :( A mówili ,że Detox ziołow. . działa na tej samej zasadzie :)

Oczywiście jeszcze kupię lampę i będę się naświetlał :)

arabika - Wto 30 Lip, 2013 11:02

00.25Peter ja tez widze nawal nowych plam, i tez mi sie wydaje ze one pojawiaja sie z dnia na dzien i sa wielkie...;-((((((((((( ja sie szybko zalamuje i poddaje. tak jak ty jem inaczej odstawilam wiele rzeczy, czasem sie skusze na cos zakazanego..a plamy jak wychodza tak wychodza ;-((
Izabela
to jest prawdopodobnie lampa Wooda ;-) tak mi sie wydaje

0025.Peter - Wto 30 Lip, 2013 11:57

No właśnie ja też bardzo szybko się załamuje jeśli chodzi o tą chorobę. Efektów nie widzę i to jest fakt. A jeśli chodzi o to co pisał ktoś wcześniej że internet to skarbnica wiedzy to znam kilka osób które zaufaly informacjom publikowanym na forach a później bardzo tego żałowały. Nie mówię że tak będzie i w.tym przypadku bo wszystko wygląda bardzo obiecująco nawet jeśli mi typ nie pomaga to większość jest zadowolona ale myślę że nie można sugerować się tylko informacjami zawartymi tutaj a kontrola wizyta u lekarza nie zaszkodzi. A i jeszcze jedno. Owszem przyznaję że polscy lekarze sa naprawdę słabi. Żaden dermatolog nawet nie próbuje mi pomoc. Ale.lekarka u której pytałem się o ta dietę ma naprawdę głowę na karku i ufam jej w prawie każdej decyzji.
arabika - Wto 30 Lip, 2013 15:08

a czy to nie jest tak, ze sposrod wielu osob, ktore zbagatelizowaly nasz problem znalazla sie jedna ktora wyciagnela reke w nasza strone z pomoca i nagle ufamy jej bezgranicznie bo mamy cicha nadzieje ze nas wyleczy...??? ja widze postep na niektorych plamach po naswietlaniu tylko jak narazie ale sprobuje pic te ziola juz niebawem...moze to cos da, na pewno mam zniszczony organizm od wewnatrz tak jak to stwierdzil Jan i tu sie z tym zgodze. Boje sie jednego ze to bedzie wieczna ,,walka z wiatrakami,, ;-(((
Udana - Wto 30 Lip, 2013 16:03

Jak wiecie psychika w tej chorobie ma kluczowe znaczenie, dlatego warto nie popadać w zwątpienie!
Nie moja rola zachecać Was do działań.... ale warto sobie niektóre rzeczy przypomnieć:

Cytat:
Odniesienie się do innych terapii, które w niektórych przypadkach działają
1. Dlaczego zdrapywanie skóry i tworzenie ran powoduje, że plama znika - rana powoduje, że skóra w tym miejscu odbudowuje się na nowo a to powoduje że znowu skóra właściwa jest połączona z naskórkiem i mielocyty są odżywiane.
2. Dlaczego sterydy i leki na łuszczycę czasami działają - sterydy i leki na łuszczycę blokują widzialnie histaminy dlatego w niektórych przypadkach dochodzi do zablokowania reakcji immunologicznych w danym miejscu a to powoduje że skóra przestaje być niszczona i powraca pigment.
3. Dlaczego naświetlanie działa - pobudza inne komórki do zwiększonego wydzielania pigmentu, niszczy skórę w obrębie plam co powoduje że skóra odbudowuje się na nowo. Lampy działają tylko tam gdzie nie nastąpiło oddzielenie skóry właściwej od naskórka.
4. Dlaczego zioła oczyszczające działają - zioła oczyszczające powodują że zwiększa się wydalanie ilości substancji powodujących reakcje immunologiczne. Jeżeli te reakcje nie są na dużym poziomie to można je zmniejszyć do poziomu gdzie wydzielana ilość histaminy i tryptazy jest za mała do tego aby uszkodzić skórę.
5. Czy candida lub infekcje bakteryjne mają wpływ na bielactwo - mają taki wpływ że zwiększają przepuszczalność jelitową co zwiększa ilość substancji powodujących stany zapalne, infekcje bakteryjne i candida w obrębie skóry powodują że w tych miejscach następuje przerost komórek tucznych, które niszczą skórę tryptazą. Dlatego kompleksowe pozbycie się bielactwa, aby nie było nawrotów, wymaga spowodowania aby te dolegliwości ustąpiły.
6. Czy Helicobacter pylori ma wpływ na bielactwo - ma duży wpływ bo powoduje, że w obrębie żołądka gromadzą się komórki tuczne, które pobudzają organizm do reakcji alergicznych i pobudzają komórki tuczne w obrębie skóry do wydzielania tryptazy.


Pamietam, że Jan pisał też, że wiele ludzi zniecheca sie i nie doprowadza kuracji do końca i nie ma efektów. (nie mogę znaleźć tego zapisu)

Takze warto sobie przemysleć, co jest opłacalne i czy warto walczyć!

szanti12318 - Wto 30 Lip, 2013 16:20

i pamiętajcie ze to może trwać kilka lat. napewno nie bedzie jakiegos przełomu w miesiąć no chyba że ktos ma jedna plamkę. dajmy sobie więcej czasu a cos ruszy napewno.
Izabela - Wto 30 Lip, 2013 18:06

A ja właśnie nie zamierzam się poddawać :lol: . Byłabym głupia gdybym nie skorzystała z takiej wiedzy i doświadczenia, która jest opisana w tym temacie przez Jana. Próbowałam wszystkiego, podobnie jak większość na tym forum - nic nie pomogło oprócz naświetlań. Te wszystkie wyjaśnienia, dotyczące przyczyn choroby jakoś trzymają się "kupy" i to do mnie przemawia.
Wszystko jest logiczne i mam wiarę w to, że da się z tego jakoś wykaraskać!!
Mam zamiar walczyć i nie dam spokoju póki nie zobaczę choćby małych efektów - wtedy albo się utwierdzę w przekonaniu, że opłacało się parę rzeczy w życiu zmienić, albo będę walczyć dalej. Jeśli się nie uda, to wtedy powiem - PRÓBOWAŁAM :wink: Do boju :wink:

mikadonia - Wto 30 Lip, 2013 19:41

Ktoś stosuje rady Jana i widzi już poprawę? Czy Jan odpisuje na prywatne wiadomości?
Pozdrawiam

tiger - Wto 30 Lip, 2013 19:53

Jan nie odpisuje na prywatne wiadomości ;)

---------------------------------------------------------

Mam takie pytanka :D

1.Skoro sterydy mają pomóż na bielactwo co byście mogli polecić ?

2.Czy mogę brać białko w proszku ponieważ jestem strasznie szczupły ? :/ Jeszcze jak mam się stosować do jakiś diet to już kompletna masakra !

3.Czy zepsute zęby mogą być przyczyną bielactwa ? (Bielactwo pojawiło mi sie w czasie kiedy właśnie zęby zaczęły się psuć , teraz chodzę do dentysty bo może to odwróci mój los)

mikadonia - Wto 30 Lip, 2013 20:26

W takim razie opiszę moją historie tutaj. Może mi pomożecie, szczególnie pan Jan.

Do Pana Jana ( oraz innych )

Witam!

Chciałabym zapytać, czy jest Pan w stanie określić "nasilenie" mojego bielactwa i pokierować mnie w odpowiednią stronę leczenia. Po Pana wiadomościach na forum jestem nieco zdezorientowana i nie wiem, od czego mam zacząć i co robić.

Oto moja historia :

Bielactwo zaczęło mi się ok. 3-4 lata temu gdy byłam na wakacjach w Egipcie. Miałam małą ranę w okolicach pachwiny, która po zejściu strupka zrobiła się biała. Od tego się zaczęło. Zaczęły mi wychodzić plamy pod pachami oraz w okolicach intymnych. Po jakimś czasie plama pojawiła się na stopie. Używałam wtedy protopicu, ale nie pomagał ( lekka poprawa w okolicach intymnych, potem powrót plam). Następnie znalazłam informacje o analizie pierwiastkowej włosa, po której można uzupełnić braki w witaminach i minerałach oraz wykupić leki zatrzymujące bielactwo. Po analizie wyniki miałam bardzo dobre, zero toksyn , wszystko w okolicach normy. Leki na bielactwo ( bardzo drogie ok. 600 zł cała terapia), nie pomogły. Po ok. roku pojawiła mi się plama na kciuku, a ostatnio czyli po ok. 3 latach na dłoniach przy paznokciach, oraz na kostkach. Zauważyłam, że plamy na kostkach powstały po urazach. Badania krwi są w porządku oprócz lekkiej niedoczynności tarczycy, którą zaczynam leczyć od 12
sierpnia ( wizyta u endokrynologa). Prowadzę zdrowy tryb życia, uprawiam sport, zdrowo się odżywiam.
Czy jest jakaś nadzieja, chociaż na nierozprzestrzenianie się plam? Bardzo proszę o pomoc.

szanti12318 - Wto 30 Lip, 2013 21:09

jana ostatnio tutaj nie ma za często więc pocztaj jego wypowiedzi (troche tego jest) a może znajdziesz przypadek podobny do twojego...

[ Dodano: Wto 30 Lip, 2013 21:11 ]
mikadonia napisał/a:
Ktoś stosuje rady Jana i widzi już poprawę? Czy Jan odpisuje na prywatne wiadomości?
Pozdrawiam

Kropka taka mini plamka na kostce ruszyła, a wczesniej nic wiec cos mi pomogło. Ale uważam że to za wczesnie bo stosuje sie do zaleceń jana około 6tyg i na jakieś prawdzowe efekty tzreba poczekać.

[ Dodano: Wto 30 Lip, 2013 21:13 ]
mi Pan Jan odpisał na kilka prywatnych wiadomości ale to było wtedy gdy jeszcze nie było takiego zainteresowania tym tematem. W jednym z postów Jan napisał że nie chce pisać każemu oddzielnie co ma robić,

Udana - Wto 30 Lip, 2013 21:52

tiger napisał/a:
Jan nie odpisuje na prywatne wiadomości ;)

---------------------------------------------------------

Mam takie pytanka :D

1.Skoro sterydy mają pomóż na bielactwo co byście mogli polecić ?

2.Czy mogę brać białko w proszku ponieważ jestem strasznie szczupły ? :/ Jeszcze jak mam się stosować do jakiś diet to już kompletna masakra !

3.Czy zepsute zęby mogą być przyczyną bielactwa ? (Bielactwo pojawiło mi sie w czasie kiedy właśnie zęby zaczęły się psuć , teraz chodzę do dentysty bo może to odwróci mój los)


od.1.
To pytanie, to w innym wątku powinieneś zadać...tutaj o tym raczej nie piszemy.

od.2
Zaproponowana ,,dieta'' - to nie chudnięcie! Możesz jeść dużo, smacznie, tłusto i jeśli chcesz...kalorycznie! Ale ta ,,dieta'' polega na eliminacji konkretnych produktów dla zdrowia, a nie ograniczaniu jedzenia!
Niektórzy chudną, a niektórzy tyją, bo organizm zaczyna normalnie funkcjonować i dąży do właściwej wagi.

od.3.
Próchnica to między innymi objaw złej diety... poczytaj...

http://nowadebata.pl/2011...ojego-dentysty/

[ Dodano: Wto 30 Lip, 2013 21:58 ]
mikadonia napisał/a:
W takim razie opiszę moją historie tutaj. Może mi pomożecie, szczególnie pan Jan.

Do Pana Jana ( oraz innych )

Witam!

Chciałabym zapytać, czy jest Pan w stanie określić "nasilenie" mojego bielactwa i pokierować mnie w odpowiednią stronę leczenia. Po Pana wiadomościach na forum jestem nieco zdezorientowana i nie wiem, od czego mam zacząć i co robić.

Oto moja historia :

Bielactwo zaczęło mi się ok. 3-4 lata temu gdy byłam na wakacjach w Egipcie. Miałam małą ranę w okolicach pachwiny, która po zejściu strupka zrobiła się biała. Od tego się zaczęło. Zaczęły mi wychodzić plamy pod pachami oraz w okolicach intymnych. Po jakimś czasie plama pojawiła się na stopie. Używałam wtedy protopicu, ale nie pomagał ( lekka poprawa w okolicach intymnych, potem powrót plam). Następnie znalazłam informacje o analizie pierwiastkowej włosa, po której można uzupełnić braki w witaminach i minerałach oraz wykupić leki zatrzymujące bielactwo. Po analizie wyniki miałam bardzo dobre, zero toksyn , wszystko w okolicach normy. Leki na bielactwo ( bardzo drogie ok. 600 zł cała terapia), nie pomogły. Po ok. roku pojawiła mi się plama na kciuku, a ostatnio czyli po ok. 3 latach na dłoniach przy paznokciach, oraz na kostkach. Zauważyłam, że plamy na kostkach powstały po urazach. Badania krwi są w porządku oprócz lekkiej niedoczynności tarczycy, którą zaczynam leczyć od 12
sierpnia ( wizyta u endokrynologa). Prowadzę zdrowy tryb życia, uprawiam sport, zdrowo się odżywiam.
Czy jest jakaś nadzieja, chociaż na nierozprzestrzenianie się plam? Bardzo proszę o pomoc.


Poczytaj wpisy Jana wszystko tam jest ... i o tarczycy...i o plamach w miejscach intymnych i o plamach ,,po urazowych''... dużo było takich odpowiedzi!
Poczytaj też o eliminacji fluoru, chloru i nabiału od tego zacznij.

tiger - Wto 30 Lip, 2013 23:10

lol widzę ,że macie problemy nie możecie odpisać po prostu czy to może być od tego ? (bo wiecie na pewno bo już dużo się o tym naczytaliście )

A mnie wkur**a jak ktoś pisze , wejdz tutaj przeczytaj se to i tamto , pomylileś tematy jakby ci ku*** było ciężko odpisać czy to może być od tego -.- !

Udana - Wto 30 Lip, 2013 23:42

tiger napisał/a:
lol widzę ,że macie problemy nie możecie odpisać po prostu czy to może być od tego ? (bo wiecie na pewno bo już dużo się o tym naczytaliście )

A mnie wkur**a jak ktoś pisze , wejdz tutaj przeczytaj se to i tamto , pomylileś tematy jakby ci ku*** było ciężko odpisać czy to może być od tego -.- !


Nerwowy jesteś i niepotrzebnie wulgarny.

Tu specjalistą jest Jan...ale Jego chwilowo nie ma, a my odpowiadamy z tego co dowiedzieliśmy się od Jana I CO SAMI POJĘLIŚMY DLA SWOJEGO PRZYPADKU i nie chcemy się wymądrzać, BO NIE POSIADAMY WIEDZY takiej jak Jan!

Co chcesz bym Ci odpowiedziała, że próchnica jest przyczyną Twojego bielactwa? i masz płukać cudownym płynem j.ustną i będziesz zdrowy????

Ja Ci tylko wskazałam, że próchnica wynika ze złego odżywiania i jest objawem uszkodzenia i niefunkcjonowania całego organizmu, obecnością fluoru, nieprawidłową gospodarką wapnia itp. jak do tego dołożysz to co pisał Jan to będziesz miał obraz, tego co Ci szkodzi i co może być przyczyną Twojego bielactwa!

Albo skorzystaj z naszych rad albo czekaj jak Jan powróci.

i nie żebym złośliwa była...ale Jan powiedział komuś tak: :biggreen:

Cytat:
ogólnie musi być Pan bardzo nerwowy co wynika z dużej ilości toksyn produkowanych przez paciorkowce powstałych z rozpadu komórek. Jeżeli toksyny zaczną przełamywać barierę krew mózg to zacznie Pan mieć dolegliwości psychiczne (mogą się pojawić schizofrenia, ataki agresji, lęki lub inne dziwne zachowania).

tiger - Wto 30 Lip, 2013 23:49

Nie chodzi mi o pruchnice tylko o stany zapalne , wiele/u z was pisało ,że mają bielactwo od stanów zaplanych a przecież jak zęby się psują to sie tworzą stany zapalne chyba tak ?

A co do białka w proszku założyłem nowy temat więc myślę ,że wszyscy są już szczęśliwi ? :)

szanti12318 - Sro 31 Lip, 2013 10:35

tiger jeśli będziesz tak sie odzywał to możesz mieć pewność że nikt nie będzie odp na Twoje pytania.
Udana - Sro 31 Lip, 2013 15:40

Dla niecierpliwych i zastanawiajacych czy warto:

Cytat:
Sam proces oczyszczenia organizmu będzie trwał od kilku do kilkunastu miesięcy. Dlatego nie wszyscy pozbędą się bielactwa bo nie wszyscy będą chcieli zrozumieć z czego ono wynika i będą szukać środka, który będzie blokował działanie fluoru na tkanki lub będzie sztucznie stymulował tkankę do produkcji pigmentu.

raw - Sro 31 Lip, 2013 17:58

tiger napisał/a:
lol widzę ,że macie problemy nie możecie odpisać po prostu czy to może być od tego ? (bo wiecie na pewno bo już dużo się o tym naczytaliście )

A mnie wkur**a jak ktoś pisze , wejdz tutaj przeczytaj se to i tamto , pomylileś tematy jakby ci ku*** było ciężko odpisać czy to może być od tego -.- !


Szukasz złotego środka? Chyba pomyliłeś forum. W dodatku jesteś śmierdzącym leniem, bo ci się nawet nie chce przeczytać kilku-kilkunastu wypowiedzi, które wiele by ci rozjaśniły. Weź wyjdź i nie wracaj, jeżeli nie zmienisz nastawienia.

szanti12318 - Sro 31 Lip, 2013 19:54

napewno dużą motywacją bedzie to jęsli w ciągu tego oczyszczania będzie widać jakieś efekty,
mikadonia - Sro 31 Lip, 2013 20:44

Witam ! przeanalizowałam odpowiedzi Pana Jana. Mam wątpliwości. Dobrze rozumiem, że aby zatrzymać postępowanie bielactwa wystarczy TYLKO zrezygnować z fluoru? Można nadal spożywać nabiał? Co zawiera fluor oprócz pasty do zębów? nie mogę smażyć na patelni teflonowej?

Dziękuje z góry za odpowiedzi

arabika - Sro 31 Lip, 2013 21:08

czesc mikadonia,
nabial trzeba ograniczyc do minimum na poczatek, fluor zawiera tez herbata i kawa jesli dobrze pamietam, woda rowniez wiec trzeba zrezygnowac z czajnikow elektrycznych bo w nich woda gotuje sie za szybko. trzeba dluzej ja gotowac. patelnie teflonowe tez wyeliminowac, zup nie gotowac na miesie z koscmi...itp.

mikadonia - Sro 31 Lip, 2013 21:57

Ale w końcowych postach Pana Jana jest napisane dużymi czerwonymi literami, że "Można przyjąć taką tezę:
U osób nie stosujących specyfików mających wpływ na hormony odstawienie fluoru (dieta anty fluorowa) powoduje, zablokowanie postępowania choroby, czyli powiększania i powstawania nowych plam. Aby pozbyć się bielactwa trzeba wykonać działania, które spowodują wycofanie się powstałych plam. "

Czyli z tego wynika, że tylko fluor ?
Woda gotowana - tutaj chodzi o chlor nie fluor.
Patelnia teflonowa - można korzystać raz dziennie? Wystarczy niestosowanie past, herbat ?
W jakiś kosmetykach mamy jeszcze fluor ?

arabika - Sro 31 Lip, 2013 22:31

tak w wodzie chlor pomylilo mi sie chyba ;-) a w kosmetykach to wiem ze glin i cos tam jeszcze bylo chyba...no fakt ze niektorym starczy odstawienie tylko fluoru i zmiana diety, ja osobiscie musze pozbyc sie candidy i usprawnic watrobe, uklad pokarmowy..no i ja nie stosuje zadnych specyfikow dzialajacych na hormony a pomimo to plamy pojawiaja sie nowe ;-(
mikadonia - Sro 31 Lip, 2013 22:38

A od jakiej części ciała Ci się zaczęło i gdzie masz bielactwo ? Ile już lat ? W postach Pana Jana było napisane, że jak przestanie się stosować fluor to bielactwo przestanie postępować, a reszte trzeba wyleczyć by bielactwa się pozbyć.

Jest tu ktoś na kogo rady Pana Jana działają?

0025.Peter - Czw 01 Sie, 2013 08:11

mikadonia napisał/a:
A od jakiej części ciała Ci się zaczęło i gdzie masz bielactwo ? Ile już lat ? W postach Pana Jana było napisane, że jak przestanie się stosować fluor to bielactwo przestanie postępować, a reszte trzeba wyleczyć by bielactwa się pozbyć.

Jest tu ktoś na kogo rady Pana Jana działają?


Ja odstawiłem fluor a nowe plamy pojawiły się tak czy inaczej. ktoś tam pisał ze one mogły być ukryte i w ogóle... Ale ta plama jest dość spora więc nie przekonuje mnie to jakoś. Napisałem do pani doktor zajmującej się badaniami związanymi z bielactwem.czekam na jej odpowiedź. Jeśli w ogóle mi odpisze to podzielę się z wami tymi informacjami choć szczerze nie mam wielkiej nadziei na to. podejrzewam ze dostaje ona bardzo dużo wiadomości tego typu. Napisałem do niej z tego względu ze trafiłem już na informacje ze w fazie eksperymentów udało jej się wyleczyć grupę ludzi z nasza chorobą. Wszystko to jest dość obiecujące. Skontaktowałem się również ze znanym chirurgiem plastycznym z wielkiej brytanii. Jest to genialny człowiek. Nie zajmuje on się leczeniem bielactwa ale wszelkimi rekonstrukcjami skóry.tex jest mała szansa na odpowiedź ale trzeba próbować. Dwa dni temu miałem telefon z wielkiej brytanii. Nie zdążyłem jednak odebrać ale mam nadzieje ze to nie był ten pan doktor.

szanti12318 - Czw 01 Sie, 2013 09:12

na organizm różnie może działać. napewno odstawienie tego nie zaszkodzi ale czy zatzryma bielactwo to niewiadomo bo może jeszcze jakiś inny czynnik pobudzać u Ciebie powstawanie plam. Mi naszczescie nic sie narazie nie pokazuje chociaz u mnie bardzo mało lamek jakies minimalne kropki ale musze przyznac że po odstawieniu tego wszystkiego opoena plamka na kostce sie repigmentuje.
Jan w jednym z postów poprosił o podsumowanie i napisane jak zrozumieliśmy jego terapie i uwzględniono
1. zmienić dietę - eliminacja mąki, nabiału, cukru, konserwantów, chemii, jedzenia przetworzonego, kolorowych napojów, polpszaczy, ulepszaczy itp.
2. uszczelnić jelita - dieta, zioła,
3. pozbyć sie candidy, stanów zapalnych, infekcji bakteryjnych - diata i ziołowe preparaty, suplementy
4. wyeliminowac fluor z pasty herbaty, zlikwidować teflon w kuchni, antyperspiranty itp.
5. Oczyścić nerki, wątrobę - zioła
6. usunać plomby amalgamatowe
7. przy złej gospodarce wapniowej - zastosować bor
8. terapia bodziszkiem cuchnacym

Udana - Czw 01 Sie, 2013 09:58

0025.Peter napisał/a:


Ja odstawiłem fluor a nowe plamy pojawiły się tak czy inaczej. ktoś tam pisał ze one mogły być ukryte i w ogóle... Ale ta plama jest dość spora więc nie przekonuje mnie to jakoś. Napisałem do pani doktor zajmującej się badaniami związanymi z bielactwem.czekam na jej odpowiedź. Jeśli w ogóle mi odpisze to podzielę się z wami tymi informacjami choć szczerze nie mam wielkiej nadziei na to. podejrzewam ze dostaje ona bardzo dużo wiadomości tego typu. Napisałem do niej z tego względu ze trafiłem już na informacje ze w fazie eksperymentów udało jej się wyleczyć grupę ludzi z nasza chorobą. Wszystko to jest dość obiecujące. Skontaktowałem się również ze znanym chirurgiem plastycznym z wielkiej brytanii. Jest to genialny człowiek. Nie zajmuje on się leczeniem bielactwa ale wszelkimi rekonstrukcjami skóry.tex jest mała szansa na odpowiedź ale trzeba próbować. Dwa dni temu miałem telefon z wielkiej brytanii. Nie zdążyłem jednak odebrać ale mam nadzieje ze to nie był ten pan doktor.


Ale po jakim czasie od odstawienia fluoru pojawiły Ci się plamy? Może jeszcze stężenie fluoru w Twoim organizmie było wysokie?

Czy wszystkie elementy wziąłeś pod uwagę w eliminacji fluoru? A jaka woda jest w Twojej okolicy sprawdziłeś to, czy przypadkiem jej nie fluoryzują?

Zatruty organizm reaguje z opóźnienim wyrzucając objawy chorobowe...i tak samo w drugą strone...to wymaga czasu...

[ Dodano: Czw 01 Sie, 2013 10:34 ]
mikadonia napisał/a:
Witam ! przeanalizowałam odpowiedzi Pana Jana. Mam wątpliwości. Dobrze rozumiem, że aby zatrzymać postępowanie bielactwa wystarczy TYLKO zrezygnować z fluoru? Można nadal spożywać nabiał? Co zawiera fluor oprócz pasty do zębów? nie mogę smażyć na patelni teflonowej?

Dziękuje z góry za odpowiedzi


Zastanawia mnie to, tak bardzo chcecie się wyleczyć z bielactwa, nienawidzicie tej choroby ALE DLACZEGO NIE CHCECIE POZNAĆ WROGA???

PRZECIEŻ JAN TO WSZYSTKO OPISAŁ...WY WPADACIE NA FORUM I ZADAJECIE PYTANIE, KTÓRE JUZ BYŁO WAŁKOWANE, OMAWIANE I WYSTARCZY SIĘGNĄĆ PO WPISY!

Ostatni raz to wklejam :)

Cytat:

Konieczne dla zmniejszenia fluoru
1. Pasta do zębów tylko bez fluoru.

2. Całkowite zaprzestanie picia jakiejkolwiek herbaty - jedynie herbaty z suszonych owoców (to nie mogą być herbaty o smaku owocowym bo to zwykła herbata z aromatem)

3. Ograniczenie kawy do 1 dziennie.

4. Nie stosowanie leków s fluorem, maści z fluorem.

5. Nie jedzenie mięsa oddzielanego mechanicznie od kości - zawierają podwyższony poziom fluoru ze względu na zanieczyszczenia cząsteczkami z kości.

6. Nie gotowanie na teflonowych patelniach i naczyniach - teflon zwiększa stężenie fluoru w żywności w czasie gotowania.

7. Unikanie wody mineralnej z dużą zawartości fluoru np. Augustowianka

Konieczne dla zmniejszenia glinu

1. Tak samo jak z herbatą

2. Zaprzestanie używania kosmetyków z glinem - wszystkie antyperspiranty, duża ilość maści itd

Konieczne dla zmniejszenia chloru
1. Gotowanie wody w czajniku elektrycznym jest za krótkie aby z wody został usunięty chlor. Dlatego czajnik elektryczny to wynalazek, który ma negatywny wpływ na organizm. Aby usunąć chlor trzeba gotować wodę od 5 do 15 minut albo odstawić ją na 24 godziny. Chlor na błony działa podobnie jak fluor.

II. Usuwanie nagromadzonego fluoru z organizmu - stosuje się tylko u dorosłych (u dzieci się nie stosuje)

1. Na początek stosuje się standardową suplementacje borem aby sprawdzić reakcje organizmu. Po miesiącu można zwiększyć suplementacje w zależności od reakcji organizmu.

Przy takiej suplementacji organizm reaguje chorobami jak się oczyszcza a nie, że mu się od razu poprawia.

white_power88 - Czw 01 Sie, 2013 16:08

tiger jesteś chamem. nie po to się tu ludzie produkowali żeby pisać ci to samo. czytaj, a jak ci się nie chcę to daj sobie spokój... i tak nie pokonasz tej choroby, bo jesteś za słaby. nie potrafisz nawet przeczytać 3stron na temat choroby która tak cię męczy... co za dzieciak. właśnie sobie jem czekoladkę. jak u was?
Udana - Czw 01 Sie, 2013 16:30

white_power88 napisał/a:
tiger jesteś chamem. nie po to się tu ludzie produkowali żeby pisać ci to samo. czytaj, a jak ci się nie chcę to daj sobie spokój... i tak nie pokonasz tej choroby, bo jesteś za słaby. nie potrafisz nawet przeczytać 3stron na temat choroby która tak cię męczy... co za dzieciak. właśnie sobie jem czekoladkę. jak u was?


U mnie dobrze, zdrowieję :wink: ale u Ciebie chyba niezbyt jak sobie histaminę fundujesz :grin: :grin:

arabika - Czw 01 Sie, 2013 16:59

[quote="mikadonia"]A od jakiej części ciała Ci się zaczęło i gdzie masz bielactwo ? Ile już lat ? W postach Pana Jana było napisane, że jak przestanie się stosować fluor to bielactwo przestanie postępować, a reszte trzeba wyleczyć by bielactwa się pozbyć.

mi plamy pojawily sie po raz pierwszy pod pachami, okolice intymne...mozliwe ze ostatnimi czasy juz mialam plamy tylko teraz staly sie bardziej widoczne, prawda taka ze czasem skusze sie na produkt zakazany...mam chwile zalamania i poddaje sie ale mysle ze kazdy z nas mial takie dni..;-((

0025.Peter - Czw 01 Sie, 2013 20:56

A czy było gdzieś wprost napisane jeśli tak to sorry ale chyba nie zauważyłem...dlaczego w jednej rodzinie która stosuje te same kosmetyki je te same rzeczy przebywa w tym samym środowisku i ogólnie każdy członek rodziny prowadzi podobny styl Życia...dlaczego choruje tylko jedna osoba...przecież wszyscy jesteśmy tak samo zanieczyszczeni...
arabika - Czw 01 Sie, 2013 21:35

hej 0025.Peter,
tak Jan opisywal ten przypadek, zupelnie na poczatku tematu, jesli znajde to przesle ci.

szanti12318 - Czw 01 Sie, 2013 21:40

Jan Napisał
Każdą chorobę nabytą (chorobę, która nie występowała od urodzenia z winy wady genetycznej) można wycofać. Ja żeby pozbyć się plam zrobiłem o wiele większe oczyszczanie niż, te które jest tutaj opisywane i prze dłuższy okres. Bazując na tym, że udaje się określić częściową przyczynę powstania bielactwa, nie trzeba będzie rozbić aż tak dużo wyrzeczeń.

[ Dodano: Czw 01 Sie, 2013 21:42 ]
oraz napisał
:
Gdyby zmienić styl życia (odżywiania) to taka choroba by się nigdy nie pojawiła.
Jeżeli ktoś w rodzinie choruje na bielactwo to prawdopodobnie budowę odziedziczył w spadku oraz nawyki żywieniowe i życiowe ma identyczne jak osoba która również ma bielactwo.
Czy człowiek otyły musi być otyły. Dlaczego córka wygląda tak samo grubo jak matka. Bo oddziedziczyła budowę po mamie i ma takie same nawyki żywieniowe. Gdyby zmienić nawyki żywieniowe to córka nie byłaby gruba.
W bielactwie żeby dzieci nie miały togo co rodzice trzeba im zmienić styl odżywiania.
Natomiast jak ktoś już choruje na bielactwo to doszło już do uszkodzenia układu pokarmowego i sama zmiana stylu jest niewystarczająca aby odwrócić ten proces chorobowy.

arabika - Czw 01 Sie, 2013 21:53

no i ja znalazlam cos takiego jeszcze co pisal Jan :
Przejdźmy dalej do wyjaśniania procesu bielactwa.
Wiemy co powoduje, że pojawiają się plamy - stany zapalne wynikające z narostów komórek tucznych, które niszczą tkankę, a które wynikają z infekcji, stresu, urazów itd.
Pojawia się pytanie:
Dlaczego procesy chorobowe, które występują u większości ludzi tylko u niewielu powodują powstawanie plam?
Z odpowiedzią na to pytanie przychodzi nam artykuł

http://vitiligo.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1333
W tym artykule jest zaprezentowane badanie naukowe, które pokazuje że dostarczenie białka HSP70i powoduje, że komórki przestają być uszkadzane.
I teraz wyjaśnienie to to wszystko oznacza i dlaczego tak kombinują.
Białka HSP to białka szoku cieplnego, które pełnią rolę cząsteczek odpowiedzialnych za ochronę powstających białek przed błędami w ich formowaniu. Białka które powstają pełnią różne role w organizmie i są odpowiedzialne za prawidłowe procesy komórek. Produkcja HSP wzrasta w odpowiedzi na infekcje, zapalenie, działanie toksyn, promieniowanie UV, głodzenie, niedotlenienie, działanie metali ciężkich, takich jak arsen, kadm, miedź, rtęć itp. Część HSP produkowana jest w komórce cały czas. Zaburzenie w białkach HSP tutaj HSP70 powoduje, że białka regulujące pracę i ochronę komórki nie spełniają swojej roli i komórka zostaje uszkodzona, przestaje pełnić swoją rolę. A to powoduje, że procesy zapalne wywołane komórkami tucznymi uszkadzają tkankę. Zaburzenia w produkcji białek HSP70 powodują że tkanką nie ma ochrony przeciw uszkodzeniom. Każdy rodzaj uszkodzenia tkanki powinien powodować wzrost białek HSP jeżeli tego nie ma powstaje po czasie plama.
W artykule w nazwie HSP70 jest litera i co ma umożliwić firmie opatentowanie białka i czerpanie z tego powodu dużych korzyści. Białko HSP70 bez i jest substancją naturalną i takiej nie można opatentować i nie można zarobić.
Stosowanie takiego leku działa tylko wtedy gdy się go cały czas zażywa bo to nie rozwiązuje problemu tylko powoduje, że dostarcza się do organizmu substancje która zastępuje jakieś działanie organizmu. Organizm sam nie wyprodukuje HSP70i zmodyfikowanego białka, które po pewnym czasie ulega degradacji. Jak organizm go nie wyprodukuje to trzeba go dostarczać systematycznie aby choroba nie powracała.

Żyjemy w takich czasach, że wyleczenie choroby jeszcze nieuleczalnej musi spełniać następujące warunki:
1. Lek na chorobę mus się dać opatentować,
2. Lek nie może leczyć choroby tylko ma blokować objawy,
3. Lek ma działać tylko wtedy gdy się go zażywa w systematycznie. Odstawienie leku przywraca chorobę.
Choroby jeszcze nie wyleczone traktuje się jak obszar biznesowy, na którym można zarobić. Można by wyznaczyć algorytm, który na podstawie liczebności chorych będzie wyznaczał dawkę leku i cenę na miesiąc co staje się warunkiem wejściowym do wyprodukowania leku i warunkuje kierunek badań.

Co powoduje, że białka HSP70 nie są produkowane?
Powodów może być kilka:
1. Organizm produkuje przeciwciała, które zwalczają białka HSP70.
2. W organizmie produkowane są substancje, które są inhibitorami dla białek HSP70.
3. Jakaś substancja toksyczna uszkodziła białka HSP70.
Ad.1 Wzrost przeciwciał przeciwko białku HSP70 w organizmie pojawia u chorych na toczeń rumieniowaty i innych chorobach autoimmunologicznych. To wskazuje, że białka są uszkadzane przez substancje krążące w obiegu. Taką substancją toksyczną jest fluor, który łączy się z glinem uszkadzając tkankę nerwową i melanocyty, które są pochodnymi tkanki nerwowej. A skąd glin (aluminium)? Duże ilości glinu znajdują się w herbacie. W liściach herbaty czarnej, zielonej znajduje się glin który jest związany z taniną co tworzy postać nieprzyswajalną. Z samej herbaty do wody wydziela się również niewiele glinu, który jest już przyswajalny bo w żołądku zmieniany jest w chlorek glinu, który jest przyswajalny. I taka kombinacja jeszcze nie powinna nic robić. Natomiast jeżeli do herbaty dodamy cytryny, która zakwasi środowisko to spowoduje, glin staje się rozpuszczalny i w całości wydziela się do herbaty (czyli torebka z herbatą i cytryna muszą być w kubku). To powoduje, że 3 takie herbaty przedawkowują ilość glinu w organizmie. Fluor ułatwia przenikanie glinu do tkanek wiążąc go a to powoduje uszkodzenie białek HSP70. Taki sam proces występuje w chorobie Alchajmera. Jeżeli białka HSP zostaną uszkodzone to w obrębie tej tkanki organizm przestaje bronić komórki przed uszkodzeniami. Organizm nie produkuje białek obronnych w obrębie jakiś tkanek a to powoduje, że pod wpływem działania tkanek tucznych następuje uszkodzenie tkanki i powstawanie plam.
Ad.2 Substancje, które blokują wydzielanie białek HSP70 produkuje grzyby kropidlak żółty, który jest powszechny w powietrzu, na kukurydzy, orzechach, zbożach itp, migdałach, fistaszkach. W wyniku metabolizmu tego grzyba powstaje substancja, która blokuje wydzielanie białka HSP70. Zakażenie tym grzybem jest rzadkie bo organizm go zwalcza. Fluor jest substancją która ułatwia takim patogenom wtargnięcie do wnętrza organizmu. W organizmach z standardową odpornością z nietypowych przypadkach grzyb wywołuje:
- zapalenie ucha
- zapalenie zatok
- powiększone węzły chłonne
- reakcje w jamie ustnej
- upośledzają działanie wątroby
Chwilowa infekcja blokuje wydzielanie HSP70 co w tym okresie powoduje uszkodzenie tkanki i pojawienie się palmy. W takich organizmach plamy powinny być tylko w miejscu gdzie była infekcje (głównie pojedyncze)
Ad.3 Rożnego rodzaju specyfiki medyczne wpływające na wydzielanie hormonów, które wchodzą w korelacje z wydzielaniem białek HSP70.

[ Dodano: Czw 01 Sie, 2013 21:58 ]
mozesz rowniez poczytac temat : Bielactwo jako manifestacja Helicobacter....

0025.Peter - Pią 02 Sie, 2013 00:23

Okay to mi chyba wystarczy.kiedyś przeczytałem ten temat cały... Teraz przejrzałem pobieżnie i nie znalazłem tego.dzięki wielkie za pomoc.

Jutro przeczytam temat jeszcze raz dokładnie ale czy na szybko ktoś pamięta czy Jan wspominał kiedykolwiek o pseudokatalazie? Tyle tu było naukowego słownictwa ze można się pogubić a ja czytałem sporo artykułów i już nie pamiętam gdzie o czym czytałem... Wydaje mi się ze Jan o tym nie wspominał ale jeśli tak to chętnie poznałbym jego opinie na ten temat. wypowiedź znajdę sobie sam ale chodzi mi o to żebym nie czytał na darmo więc jak ktoś coś takiego pamięta to będę wdzięczny za odpowiedź

white_power88 - Pią 02 Sie, 2013 00:38

z tym fluorem to wam powiem czy hamuje rozwój bielactwa. jeśli nowe plamki mi się nie pokazą do konca lata lata, tzn że działa. odstawiłem fluor właściwie zupełnie. jedynie w wodzie mineralnej, ale to minimalne wartości od 0,2 do 0,7.
szanti12318 - Pią 02 Sie, 2013 06:58

to gotuj wode i taką pij ja właśnie zaczełam tak robić.
Udana - Pią 02 Sie, 2013 09:08

0025.Peter napisał/a:
Okay to mi chyba wystarczy.kiedyś przeczytałem ten temat cały... Teraz przejrzałem pobieżnie i nie znalazłem tego.dzięki wielkie za pomoc.

Jutro przeczytam temat jeszcze raz dokładnie ale czy na szybko ktoś pamięta czy Jan wspominał kiedykolwiek o pseudokatalazie? Tyle tu było naukowego słownictwa ze można się pogubić a ja czytałem sporo artykułów i już nie pamiętam gdzie o czym czytałem... Wydaje mi się ze Jan o tym nie wspominał ale jeśli tak to chętnie poznałbym jego opinie na ten temat. wypowiedź znajdę sobie sam ale chodzi mi o to żebym nie czytał na darmo więc jak ktoś coś takiego pamięta to będę wdzięczny za odpowiedź


Jan generalnie nie pisze o ,,nowych cudownych środkach czy metodach'' tylko pokazuje mechanizm bielactwa i wskazuje sposób jego pozbycia się na stałe czyli wyleczenia.

Opisywał kilka leków i metod pokazując dlaczego krótkotrwale działają, i jak te wszystkie metody stosowane maskują objawy ale nie leczą istoty chorby...
wydaje mi się, że o pseudokatalazie chyba nie pisał...

jednak jak przeczytasz wszystko jeszcze raz to może coś znajdziesz :wink:

sl8er - Pią 02 Sie, 2013 09:38

arabika napisał/a:
no i ja znalazlam cos takiego jeszcze co pisal Jan :
Przejdźmy dalej do wyjaśniania procesu bielactwa.
Wiemy co powoduje, że pojawiają się plamy - stany zapalne wynikające z narostów komórek tucznych, które niszczą tkankę, a które wynikają z infekcji, stresu, urazów itd.
Pojawia się pytanie:
Dlaczego procesy chorobowe, które występują u większości ludzi tylko u niewielu powodują powstawanie plam?
Z odpowiedzią na to pytanie przychodzi nam artykuł

http://vitiligo.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1333
W tym artykule jest zaprezentowane badanie naukowe, które pokazuje że dostarczenie białka HSP70i powoduje, że komórki przestają być uszkadzane.
I teraz wyjaśnienie to to wszystko oznacza i dlaczego tak kombinują.
Białka HSP to białka szoku cieplnego, które pełnią rolę cząsteczek odpowiedzialnych za ochronę powstających białek przed błędami w ich formowaniu. Białka które powstają pełnią różne role w organizmie i są odpowiedzialne za prawidłowe procesy komórek. Produkcja HSP wzrasta w odpowiedzi na infekcje, zapalenie, działanie toksyn, promieniowanie UV, głodzenie, niedotlenienie, działanie metali ciężkich, takich jak arsen, kadm, miedź, rtęć itp. Część HSP produkowana jest w komórce cały czas. Zaburzenie w białkach HSP tutaj HSP70 powoduje, że białka regulujące pracę i ochronę komórki nie spełniają swojej roli i komórka zostaje uszkodzona, przestaje pełnić swoją rolę. A to powoduje, że procesy zapalne wywołane komórkami tucznymi uszkadzają tkankę. Zaburzenia w produkcji białek HSP70 powodują że tkanką nie ma ochrony przeciw uszkodzeniom. Każdy rodzaj uszkodzenia tkanki powinien powodować wzrost białek HSP jeżeli tego nie ma powstaje po czasie plama.
W artykule w nazwie HSP70 jest litera i co ma umożliwić firmie opatentowanie białka i czerpanie z tego powodu dużych korzyści. Białko HSP70 bez i jest substancją naturalną i takiej nie można opatentować i nie można zarobić.
Stosowanie takiego leku działa tylko wtedy gdy się go cały czas zażywa bo to nie rozwiązuje problemu tylko powoduje, że dostarcza się do organizmu substancje która zastępuje jakieś działanie organizmu. Organizm sam nie wyprodukuje HSP70i zmodyfikowanego białka, które po pewnym czasie ulega degradacji. Jak organizm go nie wyprodukuje to trzeba go dostarczać systematycznie aby choroba nie powracała.

Żyjemy w takich czasach, że wyleczenie choroby jeszcze nieuleczalnej musi spełniać następujące warunki:
1. Lek na chorobę mus się dać opatentować,
2. Lek nie może leczyć choroby tylko ma blokować objawy,
3. Lek ma działać tylko wtedy gdy się go zażywa w systematycznie. Odstawienie leku przywraca chorobę.
Choroby jeszcze nie wyleczone traktuje się jak obszar biznesowy, na którym można zarobić. Można by wyznaczyć algorytm, który na podstawie liczebności chorych będzie wyznaczał dawkę leku i cenę na miesiąc co staje się warunkiem wejściowym do wyprodukowania leku i warunkuje kierunek badań.

Co powoduje, że białka HSP70 nie są produkowane?
Powodów może być kilka:
1. Organizm produkuje przeciwciała, które zwalczają białka HSP70.
2. W organizmie produkowane są substancje, które są inhibitorami dla białek HSP70.
3. Jakaś substancja toksyczna uszkodziła białka HSP70.
Ad.1 Wzrost przeciwciał przeciwko białku HSP70 w organizmie pojawia u chorych na toczeń rumieniowaty i innych chorobach autoimmunologicznych. To wskazuje, że białka są uszkadzane przez substancje krążące w obiegu. Taką substancją toksyczną jest fluor, który łączy się z glinem uszkadzając tkankę nerwową i melanocyty, które są pochodnymi tkanki nerwowej. A skąd glin (aluminium)? Duże ilości glinu znajdują się w herbacie. W liściach herbaty czarnej, zielonej znajduje się glin który jest związany z taniną co tworzy postać nieprzyswajalną. Z samej herbaty do wody wydziela się również niewiele glinu, który jest już przyswajalny bo w żołądku zmieniany jest w chlorek glinu, który jest przyswajalny. I taka kombinacja jeszcze nie powinna nic robić. Natomiast jeżeli do herbaty dodamy cytryny, która zakwasi środowisko to spowoduje, glin staje się rozpuszczalny i w całości wydziela się do herbaty (czyli torebka z herbatą i cytryna muszą być w kubku). To powoduje, że 3 takie herbaty przedawkowują ilość glinu w organizmie. Fluor ułatwia przenikanie glinu do tkanek wiążąc go a to powoduje uszkodzenie białek HSP70. Taki sam proces występuje w chorobie Alchajmera. Jeżeli białka HSP zostaną uszkodzone to w obrębie tej tkanki organizm przestaje bronić komórki przed uszkodzeniami. Organizm nie produkuje białek obronnych w obrębie jakiś tkanek a to powoduje, że pod wpływem działania tkanek tucznych następuje uszkodzenie tkanki i powstawanie plam.
Ad.2 Substancje, które blokują wydzielanie białek HSP70 produkuje grzyby kropidlak żółty, który jest powszechny w powietrzu, na kukurydzy, orzechach, zbożach itp, migdałach, fistaszkach. W wyniku metabolizmu tego grzyba powstaje substancja, która blokuje wydzielanie białka HSP70. Zakażenie tym grzybem jest rzadkie bo organizm go zwalcza. Fluor jest substancją która ułatwia takim patogenom wtargnięcie do wnętrza organizmu. W organizmach z standardową odpornością z nietypowych przypadkach grzyb wywołuje:
- zapalenie ucha
- zapalenie zatok
- powiększone węzły chłonne
- reakcje w jamie ustnej
- upośledzają działanie wątroby
Chwilowa infekcja blokuje wydzielanie HSP70 co w tym okresie powoduje uszkodzenie tkanki i pojawienie się palmy. W takich organizmach plamy powinny być tylko w miejscu gdzie była infekcje (głównie pojedyncze)
Ad.3 Rożnego rodzaju specyfiki medyczne wpływające na wydzielanie hormonów, które wchodzą w korelacje z wydzielaniem białek HSP70.

[ Dodano: Czw 01 Sie, 2013 21:58 ]
mozesz rowniez poczytac temat : Bielactwo jako manifestacja Helicobacter....



czysta teoria z tym glinem, pilem herbate jak smok i to z cytryna (sporo tej cytryny), herbata mocna...

test EDTA glinu nie wykazano...

test z krzemem ktory podobno wyplukuje super glin ... znowu glinu nie wykazano

prawda jest taka ze w zdrowym organizmie glin ulega szybko wyplukaniu, a co jest jezeli nie... a wtedy powstaja powazne choroby... (google EDTA + Alminium)... wiec na swoim przykladzie moge powiedziec ze teoria z glinem jest strzalem kula w plot

[ Dodano: Pią 02 Sie, 2013 09:52 ]
tiger napisał/a:
Jan nie odpisuje na prywatne wiadomości ;)

---------------------------------------------------------

Mam takie pytanka :D

1.Skoro sterydy mają pomóż na bielactwo co byście mogli polecić ?

2.Czy mogę brać białko w proszku ponieważ jestem strasznie szczupły ? :/ Jeszcze jak mam się stosować do jakiś diet to już kompletna masakra !

3.Czy zepsute zęby mogą być przyczyną bielactwa ? (Bielactwo pojawiło mi sie w czasie kiedy właśnie zęby zaczęły się psuć , teraz chodzę do dentysty bo może to odwróci mój los)



1. od lekarza dostalem recepte na dexomethason w celu testu hamowania, wziolem takze dodtakowo przez 6 dni i zaczela sie pigmentacja, jednak cala litania skutkow ubocznych dexy z ulotki wystapila , wiec odstawilem... dexomethason jest glukosteroidem podobnie jak naiwnie opisywany na forum predonisolon (depro medronbe czy jakos tak leci jedna z nazw handlowych)... najmniej szkodliwy wydaje sie hydrokortyzon ktorym to leczy/leczylo bielactwo w Niemczech... i na zdrowy rozum malo tutaj do rzeczy maja procesy autoimmunologiczne... polecic sterydow ze wzgledu na bielactwo nie mozna

inna grupa sterydy anaboliczne i tymi z sukcesami leczylo sie bielactwo w Japonii na kilku pecjentach linki wklejalem, przeszly niezauwazone, nie chce mi sie tego drugi raz szukac... biorac jednak sterydy blokujesz produkchje wlasnych hormonow plciowych... wiec skonczysz takze nieciekawie... no chyba ze chcesz brac raz na tdzein strzal omki do konca zycia... czy te sterydy Ci pomoga a cholera wie bo nawet pewnie nie robiles podstawowych badan hoprmonow a zadajesz dziecinne pytanie czy pomoga... jak masz prawie zerowy poziom tescia mozesz znalezc endokrynologa ktory Ci przepisze TRT ale z pewnoscia nie ze wzgledu na bielactwo ... bo i pewnosci nie ma ze pomoze

2. no to chyba lepiej gainer

3. czy popsute zeby moga byc przyczyna bielactwa... bardziej bielactwo i popsute zeby maja wspolny mianownik

0025.Peter - Pią 02 Sie, 2013 12:56

A gdzie i jakie kupujecie pasty do zębów bez fluoru? Ja poprzednio kupiłem jakaś dla dzieci i zawierała 350ppm fluorku teraz też kupiłem dla dzieci ale posiada już 1000ppm fluorku gdzie normalna pasta posiada 1450ppm fluorku. Jak jest z waszymi? Wydaje mi ze ta moja nowa jest chyba kiepska?
Udana - Pią 02 Sie, 2013 13:00

0025.Peter napisał/a:
A gdzie i jakie kupujecie pasty do zębów bez fluoru? Ja poprzednio kupiłem jakaś dla dzieci i zawierała 350ppm fluorku teraz też kupiłem dla dzieci ale posiada już 1000ppm fluorku gdzie normalna pasta posiada 1450ppm fluorku. Jak jest z waszymi? Wydaje mi ze ta moja nowa jest chyba kiepska?


strona chyba 10 i 11 tego wątku... o pastach już było...

Czy to nie Ty obiecywałeś, że przeczytasz wszystko :wink:

white_power88 - Pią 02 Sie, 2013 13:45

szanti12318, nie mam na to czasu. poza tym woda gotowana 10-15minut nie jest zbyt smaczna. jak mam czas to tak robię, ale głównie piję kroplę beskidu.
0025.Peter - Pią 02 Sie, 2013 16:11

Udana napisał/a:
0025.Peter napisał/a:
A gdzie i jakie kupujecie pasty do zębów bez fluoru? Ja poprzednio kupiłem jakaś dla dzieci i zawierała 350ppm fluorku teraz też kupiłem dla dzieci ale posiada już 1000ppm fluorku gdzie normalna pasta posiada 1450ppm fluorku. Jak jest z waszymi? Wydaje mi ze ta moja nowa jest chyba kiepska?


strona chyba 10 i 11 tego wątku... o pastach już było...

Czy to nie Ty obiecywałeś, że przeczytasz wszystko :wink:


Obiecywałem ;) zrobię to tylko jak odzyskam laptopa bo zostawiłem go i czekam aż ktoś mi podeśle. Myślałem ze dziś będę miał bo ma telefonie to ciężko to ogarniac. Niewygodnie.

wewcia - Pią 02 Sie, 2013 20:00

DO Jana

bardzo proszę o pomoc w leczeniu mojego bielactwa. Będę wdzięczna za wszelkie rady.

Bielactwo zdiagnozowano u mnie w połowie lipca tego roku. Kilka dni temu diagnozę potwierdziłam u innego dermatologa. Niestety nasi dermatolodzy posiadają niewielką wiedzę na temat bielactwa nazywając go defektem kosmetycznym.

Wszystko zaczęło się jakieś 4 lata temu. W czasie ciąży pojawiły mi się czerwone plamy na brzuchu i klatce piersiowej. Poszłam do dermatologa, który przepisał mi lek (nie pamiętam nazwy). Po zastosowaniu leku na miejsca zmienione plamy zaczęły być ognisto czerwone a po tym tak jakby wypaliła się skóra i miejsca zostały białe. Plamy z brzucha zniknęły, zostały tylko białe plamy koło piersi. W sumie nie przeszkadzało mi to ponieważ nie powiększały się, nie pojawiało się ich więcej. Teraz wgłębiając się w forum nie wiem czy nie był to przypadkiem łupież pstry??
Dopiero w tym roku, czyli po jakiś 4 latach zauważyłam w miesiącu maju, że zaczynam mieć jaśniejsze miejsca na dłoniach. Po tym pojawiła się plama pod pachą z której zaczęły wyrastać białe włoski. Po zgoleniu są i czarne i kilka białych. Pojawiła się też plamka biała na szyi. Plamy na dłoniach uwydatniły się przez przesiadywanie na słońcu. Zauważyłam też, że plamka na piersi jakby zaczęła się repigmentować a plama na szyi jest czerwona jakby w piegi. Zaczęłam mieć również jaśniejszą obwódkę wokół ust. Na szczęście mało widoczna.
Lekarz dermatolog nr 1 przepisał mi maść protopic 0,1, cutivate, biostymine. Nie wybrałam jeszcze leków ponieważ nie wiem czy jest sens. Lekarz nr 2 na moją prośbę wysłał mnie na badania laboratoryjne - TSH, T3, T4, anty TPO. Wyniki do odebrania w przyszłym tygodniu. Pamiętam, że w ciąży miałam robione TSH i wyszedł delikatnie poza normę. U endokrynologa też byłam lata temu ponieważ żaden lekarz nie umiał odpowiedzieć dlaczego mam non stop wysoki puls - 100 - 120 na min. Po usg serca Pani stwierdziła, że mam małe serce do mojego wzrostu i dlatego serce musi szybciej bić. Nieprawidłowości żadnych nie wykazano. Od kwietnia stosuje miksturę oczyszczającą Józefa Słoneckiego - alocit + cytryna + olej. Na początku była to oliwa z oliwek a teraz olej winogronowy. Już przeczytałam, że powinnam unikać oliwy :mrgreen: Od dziecka miałam problem z porannym jedzeniem. Dosłownie wciskano mi chociaż 1/4 kromki żebym nie wychodziła na pusty żołądek. Rzadko też odczuwałam głód. Zmieniło się to w czasie ciąży i teraz jak nie zjem to robi mi się ciemno przed oczami i słabo. Niestety z rana jeśli się denerwuje np. przed pracą to niestety jedzenie staje mi w gardle i nic nie przełknę. Prędzej zwymiotuje. Również od niepamiętnych czasów jestem prawie cały czas zmęczona obojętnie ile godzin poświęcę na spanie. W pracy po 3h mam już dosyć i reszta dnia to już walka z samą sobą żeby przetrwać. Często jestem zła, przygnębiona a bywały czasy, że całe dnie spędzałam w piżamie i nic mi się nie chciało. Przestałam dociekać powodu ponieważ żaden lekarz nie widział przyczyn ponieważ ogólne badania zawsze miałam w porządku. Dość często mam infekcje kobiece - zawsze jak zastosuje antybiotyk bez leków przeciwgrzybicznych. Bóle głowy są moim towarzyszem. Dodatkowo coś mnie jakby kuło. Od momentu oczyszczania się doszły zatkane uszy. Nie wiem czy to ważne ale w wieku 14 lat zaczęły mi się pojawiać mroczki przed oczami. Z tego powodu wylądowałam w szpitalu na obserwacji. Miałam badane kompleksowo oczy i tomografię. Tomograf wykazał nieprawidłowości w płacie czołowym ale kontrast nic nie wykazał. Pani dr powiedziała, że są ludzie z krzywymi nogami ale nie znaczy, że są chorzy. Okulistycznie okazało się, że mam plamy na dnie oka. Tata badał się przede mną. ma to samo. Okresowo pojawiają mi się tiki w oku. Wtedy biorę magnez i przechodzi. Atopowe zapalenie skóry - tylko na piszczelach. Alergie na kiwi,papaja, leki wykrztuśne - mucosolvan, deflegmin - ratowana byłam w szpitalu bo miałam wstrząs.
Co do odżywiana to całe życie żeby coś w ogóle zjeść to żółty ser, majonez, szczypior. Pieczywo najczęściej białe. Głównie herbata z cukrem i cytryną. Za białym serem, jogurtami, kefirem nie przepadam. Słodkie lubię ale mnie nie ciągnie - tylko podczas okresu. A nota bene podczas okresu płaczę z byle powodu. Wracając do jedzenia to rano z reguły chleb z serem zółtym lub wędliną + rzodkiewka, szczypior, ogórek, papryka. Obiad zazwyczaj zupy - pomidorowa, ogórkowa, rosół ugotowany na nogach, ziemniaczana. Często szybkie obiady typu makaron z tuńczykiem, z cukinią. Risotto. Pulpety, schabowy, potrawka z kurczaka. naleśniki. Kolacja jak obiad. Piję bardzo mało - nie czuję potrzeby, głównie piję herbatę i kawę z mlekiem. Za owocami nie przepadam. Jak już to banan, borówki amerykańskie, nektarynki, brzoskwinie, truskawki.
Palę paręnaście lat z przerwą na ciążę i karmienie. Teraz jakieś 5-6 papierosów na dzień. Kiedyś bywało to różnie. Nawet paczka.
Co do mycia ciała stosuję takie mleczko pod prysznic dla kobiet w ciąży ponieważ posiada same naturalne składniki:
aqua, glycine soja oil, sorbitol, cocamidopropyl betaine, sodium cocoamphoacetate, cocamidopropyl hydroxysultaine, parfum, sodium chloride, prunus amygdalus dulcius oil, glycerin, whey protein, lactose, helianthus annuus seed oil, polyglyceryl-10 laurate, polyglycerin-2 laurate, glyceryl caprate, xanthan gum, tocopherol, citric acid. UFFF....

Chciałabym jeśli to możliwe aby odniósł się Pan również do tego co na temat bielactwa ma do powiedzenia ojciec Grande - Czesiu poruszał ten wątek na forum. Wg niego bielactwo to nerwica układu pokarmowego i podał zalecenia.
Będę wdzięczna za rady od czego tu zacząć. czy zaprzestać mikstury oczyszczającej - wiem, że aloes jest dobry dla naszego organizmu.

Poniżej odp na pytania.
1. Czy występują przelewania w żołądku? CZASAMI
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu? ZDARZAJĄ SIĘ
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia? ZATWARDZENIA
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy? NIGDY
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny? TAK
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)? NIE
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)? NIE
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu? PO MIKSTURZE OJ TAK
9. Czy występuje dużo gazów? NIE ZA TO DUŻO WZDĘĆ
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz? 3X DZIENNIE ŚNIADANIE I KOLACJA JAK NIE IDE DO PRACY TO 2 KROMKI OBIAD SPORY
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi? SMUG NIE ZAUWAŻYŁAM
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe? RACZEJ NIE

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne? CZASAMI KROSTKI NA TWARZY
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta? TWARZ MIESZANA CIAŁO RACZEJ SUCHA
15. Czy jest łupież? CHYBA NIE ALE SKÓRA GŁOWY SWĘDZI
16. Czy wypadają włosy? CHYBA W NORMALNYCH ILOŚCIACH
17. Czy pięty są popękane lub niszczone? PIĘTY ZROBIŁY SIĘ TWARDE
18. Czy występuje skłonność do siniaków? BARDZO DUŻA
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi? NIE
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne? AZS NA PISZCZELACH CZASAMI
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach? AFTY Z 2X
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki? OPRYSZCZKA
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)? DOŚĆ ŁATWO

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy? TAK ALE NIE WIEM CZY TO MIGRENOWE
25. Czy występują bóle w obrębie pleców? MAM DYSKOPATIĘ ODCINKA LĘDŹWIOWEGO WIĘC TAK
26. Czy pojawiają się bóle ucha ? KŁUCIA CZASAMI I ZATKANE
27. Czy pojawiają się bóle stawów? KOLANA CZASAMI A BÓLE STAWÓW PRZY STRESIE

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie? ZIMNE DŁONIE ZIMNE STOPY OJ TAK.
OD JAKIEGOŚ CZASU ZA TO RĘCE CZASAMI SĄ POTWORNIE NIENATURALNIE GORĄCE.
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno? OJ TAK
30. Czy jest niskie ciśnienie? ZDARZA SIĘ.

Choroby
31. Czy był wycinany migdał? NIE BYŁO PODEJRZENIE 3 MIGDAŁA. LEKARZE TWIERDZĄ, ŻE MOJE MIGDAŁY TO KAPCIE I WIELU ZALECAŁO WYCIĘCIE.
32. Czy występuje cukrzyca? NIE
33. Jakie inne choroby występują lub występowały? OSPA WIETRZNA, ANGINY, PRZEZIĘBIENIA

Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ? MLEKO UHT DO KAWY, KAWA, PAPIEROSY, PARÓWKI, CHIPSY I CHRUPKI RZADKO RESZTA NIE
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje? JEM ŚNIADANIA JAK IDĘ DO PRACY Z TRUDEM
36. Czy obiad jest dwudaniowy? JEDNO
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach? ŻÓŁTY SER
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs? TAK
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często? JADAM KILKA RAZY W TYG.
Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła? OJ TAK
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo? NIE SZCZEPIĘ SIE OKRESOWO. SZCZEPIONA W SZKOLE. SAMA OD SIEBIE NIE
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)? CZĘSTO MI SIĘ CHCE
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach? CZARNE PLAMKI PRZESUWAJĄCE SIĘ WRAZ ZE WZROKIEM
43. Czy cholesterol jest prawidłowy TAK
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości? KIEDYŚ TSH
45. Czy występują problemy z tarczycą? WYKONANO BADANIA TSH, T3, T4
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie? CZĘSTE UPŁAWY, WZDĘCIA, BÓLE GŁOWY, PRZYSPIESZONE BICIE SERCA, BÓLE KOLAN - CHODZĘ 8H W PRACY., NALOT NA JĘZYKU, KAMIEŃ NA ZĘBACH,
47. Jakie leki i preparaty zażywasz? MIKSTURA OCZYSZCZAJĄCA, NA BÓL KRĘGOSŁUPA KETONAL FORTE, MYDOCALM - RZADKO BO ĆWICZĘ
48. Czy stosowałaś antybiotyki? TAK AUGMENTIN, DUOMOX, COŚ NA ZĄB - ROPĘ.
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często. PO MAX 4H OD WSTANIA DO KOŃCA DNIA. DOPIERO OK GODZ 20 ROZKRĘCAM SIĘ I MOGĘ NIE SPAĆ. ZAPOMNIAŁAM DODAĆ, ŻE ŹLE ŚPIĘ - TZN WG MNIE NIEEFEKTYWNIE.


Mam nadzieję, że dotrwał Pan do końca. Chciałam napisać na PW ale widziałam, że woli Pan na ogólnym żeby w razie czego inni mogli skorzystać. Z niecierpliwością będę oczekiwać odpowiedzi od Pana.

Pozdrawiam
Ewa

tiger - Pią 02 Sie, 2013 20:13

Wiadomo kiedy Jan wraca?
0025.Peter - Pią 02 Sie, 2013 20:33

Dobre pytanie
Udana - Pią 02 Sie, 2013 20:47

tiger napisał/a:
Wiadomo kiedy Jan wraca?


Nigdy nie wiadomo :wink:

Kiedyś pisał, że ma taki charakter pracy, że nie zawsze ma dostęp do netu i stąd przerwy + teraz wakacje, urlopy...


Jan
Cytat:
Przepraszam za takie przerwy w pisaniu ale niestety często wyjeżdżam albo mam pilne prace do wykonania i wtedy nie mam dostępu do Internetu (czas na pisanie mam tylko bardzo późno). Ale po przerwie wracam do tematu.

white_power88 - Sob 03 Sie, 2013 16:02

jem biszkopty... jestem zły :twisted:
szanti12318 - Sob 03 Sie, 2013 16:23

biszkopty w takie upały? rozumeim lody ale ciastka....
white_power88 - Sob 03 Sie, 2013 16:34

...i ciasto :roll:
Beataa - Sob 03 Sie, 2013 17:45

Ajona. ...... używam jej od 2 lat.


0025.Peter napisał/a:
A gdzie i jakie kupujecie pasty do zębów bez fluoru? Ja poprzednio kupiłem jakaś dla dzieci i zawierała 350ppm fluorku teraz też kupiłem dla dzieci ale posiada już 1000ppm fluorku gdzie normalna pasta posiada 1450ppm fluorku. Jak jest z waszymi? Wydaje mi ze ta moja nowa jest chyba kiepska?

Udana - Sob 03 Sie, 2013 18:23

white_power88 napisał/a:
jem biszkopty... jestem zły :twisted:


Na złość polecam szybki spacer, rozmowę z przyjacielem, ewentualnie głośne śpiewanie pieśni patriotycznych :wink:

W taki upał lody sorbetowe byłyby usprawiedliwione...ale ciasto i ciastka?? :biggreen:

white_power88 - Sob 03 Sie, 2013 19:03

zaraz frytki, a później :zdrówko:
Udana - Sob 03 Sie, 2013 22:03

white_power88 napisał/a:
zaraz frytki, a później :zdrówko:


Tego nie polecamy, no chyba że frytki na smalcu i w małej ilości... :wink: a piwo jest w tabeli pogrubione tzn,bogate w histaminę...więc po co marnować zdrowie??

szanti12318 - Nie 04 Sie, 2013 10:52

każdy ma napewno jakies ulubioe rzeczy z tej zakazanej listy na ktore od czasu do czasdu mozna sobie pozwolić. Ja np, uwielbiam w upały arbuza i winogronoo tak zamiast lodów.
white_power88 - Nie 04 Sie, 2013 15:22

czekolada gorzka firmy terravita zawitała na salony. :zdrówko:
raw - Nie 04 Sie, 2013 17:40

white_power88 napisał/a:
czekolada gorzka firmy terravita zawitała na salony. :zdrówko:


Mam wrażenie, że na salony zawitał jakiś troll :)

white_power88 - Nie 04 Sie, 2013 18:16

:cry:
Udana - Nie 04 Sie, 2013 22:03

white_power88 napisał/a:
czekolada gorzka firmy terravita zawitała na salony. \


Po co to robisz? po co zaśmiecasz ten wątek i wpisujesz takie bzdury!? Raz to może było śmieszne...ale ciągle to samo???
Rób co chcesz ale po co opowiadać to światu? Nie masz z kim pogadać, że musisz tutaj?

Są inne wątki na tym forum gdzie towarzysko możesz się udzielać...tutaj chcemy sobie pomagać w leczeniu i nie psuj nam tego.

white_power88 - Nie 04 Sie, 2013 22:10

dodaję wam otuchy. jesteście zuchy, a ja słabiak.
ana52 - Nie 04 Sie, 2013 22:50

hej,
dawno na forum nie byłam, a ta choroba załamala mnie całkowicie i niemiałam siły nawet czytać. Moja przygoda z tym dziadostwm zaczłeła się w wieku 15 lat, pierwsze plamy miałam na kostce i pod pachami. Obecnie jest tragedia, kolana, rece ( co najgorsze) łokcie, stopy deklod, kąciki ust itp. W zasadzie próbowałam wszystkiego: protopic, naświatlania, laser lekki z allegro i nic. Wybieram się na ezgotyczne wakacje nie wiiem jak to przeżyję ale mam zamiar opalić te plamy. Kamufluje je podkładem z kryolana, mam wiecznie tapete, odbiera mi to radość z zycia. Zazywam ciagle lekki bez recepty na uspokojnie ale to nie pomaga.
Chyba nie potrafie z ta choroba zyc, odcielam sie zupełnie od ludzi, mezczyzn, bo nie dam rady inaczej. Nie wyobrazam sobie zycia z tym swinstem, najgorzsze ze nikt w rodzinie tego nie ma.
Ostatnia nadzieja chyba w zmianie trybu odzywniania. Należy odstwić fluor, przetworze rzeczy i ziółka. Odstwie też nabiał. Czy coś jeszcze może pomóc?

0025.Peter - Pon 05 Sie, 2013 08:33

Rozumiem twój problem. Przeżywam dokładnie to samo. Całkowicie odcinam się od ludzi. Są momenty ze również biorę leki na uspokojenie ale nie zdarza się to zbyt często bo staram się tego unikać. Choroba powoli niszczy każdego z nas pod wewnątrz. Ja z dnia na dzień mam coraz mniejsza nadzieje na wyzdrowienie. Ale ludzie tutaj w to wierzą a ja staram się robić to samo choć nie widząc rezultatów jest to dość trudne. No ale trzeba myśleć pozytywnie. tobie życzę wszystkiego najlepszego i mam nadzieje ze ten sposób leczenia tobie pomoże bo niektórzy widzą tu efekty.

Przeczytaj dokładnie ten temat bo jest tu naprawdę sporo ciekawych wskazówek.

Udana - Pon 05 Sie, 2013 08:53

ana52 napisał/a:
hej,
dawno na forum nie byłam, a ta choroba załamala mnie całkowicie i niemiałam siły nawet czytać. Moja przygoda z tym dziadostwm zaczłeła się w wieku 15 lat, pierwsze plamy miałam na kostce i pod pachami. Obecnie jest tragedia, kolana, rece ( co najgorsze) łokcie, stopy deklod, kąciki ust itp. W zasadzie próbowałam wszystkiego: protopic, naświatlania, laser lekki z allegro i nic. Wybieram się na ezgotyczne wakacje nie wiiem jak to przeżyję ale mam zamiar opalić te plamy. Kamufluje je podkładem z kryolana, mam wiecznie tapete, odbiera mi to radość z zycia. Zazywam ciagle lekki bez recepty na uspokojnie ale to nie pomaga.
Chyba nie potrafie z ta choroba zyc, odcielam sie zupełnie od ludzi, mezczyzn, bo nie dam rady inaczej. Nie wyobrazam sobie zycia z tym swinstem, najgorzsze ze nikt w rodzinie tego nie ma.
Ostatnia nadzieja chyba w zmianie trybu odzywniania. Należy odstwić fluor, przetworze rzeczy i ziółka. Odstwie też nabiał. Czy coś jeszcze może pomóc?


Jak naprawdę chcesz sobie pomóc, to musisz poznać chorobę! Bo żeby walczyć z nią trzeba znać! Z tego co piszesz jestes młoda i masz duże szanse na wyleczenie.
Potrzeba cierpliwości i konsekwencji!

Przeczytaj wszystkie wpisy Jana.

Zacznij od małych kroków czyli:
- elimicnaja fluoru, chloru, glinu,
- zmiana diety: eliminacja nabiału, przetworzonej żywnosci, polepszaczy, śmieciowego jedzenia, napoi, soków, białego pieczywa, batoników, chipsów, paluszków itp.
- nie rezygnuj z tłuszczy przede wszystkim masło... smalec i oliwa z oliwek,
- zrób pierwszy zestaw ziół i zacznij pić
- zastanów sie nad wywarami, które Jan polecał
- poczytaj o kąpielach i też pomyśl czy to dla Ciebie
- odpowiedz na pytania, które zadał Jan - jak powróci to może doda Ci wskazówek.
Ale też poczytaj odpowiedzi jakie dawał innym ludziom, tam też znajdziesz swój przypadek, albo niektóre elementy.

Jeśli masz takie stany depresyjne, to ja bym odstawiła gluten we wszystkich produktach. Czyli wszystkie zboża. Czasem możesz zjeść chleb orkiszowy, bo ten gluten jest lepiej strawny, ale też sporadycznie. Mąka jaglana i gryczana jest dopuszczalna.

Nie załamuj się, myśl pozytywnie, że można tę chorobę pokonać, myśl, że to przeciwnik do pokonania bo w tej chorobie psychika jest bardzo ważna!

Kirkland - Pon 05 Sie, 2013 10:12

Tak się zastanawiam czym można zastąpić nabiał? Z tego co czytalem duza cześć wędlin jest histaminowa. Ryby tez, chyba ze zamrozone od razu po lowieniu. Takze co mozna jesc np. na sniadanie:D? Bo juz troche zglupiałem. Akurat teraz prowadze diete ktora zawiera sporo białka a mało tluszczu stad tez moj problem jezeli chodzi o nabial.
I pytanie jak mieszacie zioła w jakich proporcjach?

Udana - Pon 05 Sie, 2013 10:44

Kirkland napisał/a:
Tak się zastanawiam czym można zastąpić nabiał? Z tego co czytalem duza cześć wędlin jest histaminowa. Ryby tez, chyba ze zamrozone od razu po lowieniu. Takze co mozna jesc np. na sniadanie:D? Bo juz troche zglupiałem. Akurat teraz prowadze diete ktora zawiera sporo białka a mało tluszczu stad tez moj problem jezeli chodzi o nabial.

śniadania: np.
sałatki warzywne,
jajka jako jajecznica na masle i smalcu,
jajko na twardo z majonezem własnej produkcji
warzywa jak kalafior, fasolka z tłuszczem i np. kaszą
kasze jaglana i ryż na słodko z dozwolonymi owocami,
kasze na pikantno z warzywami i masłem,
chleb żytni, orkiszowy z masłem dobrą wędliną, z mięsem pieczonym,
platki orkiszowe lub żytnie z wodą - okazjonalnie
pasty z jajek, mięsa, warzyw, cieciorki z chlebkiem kukurydzianym lub ryżowym
warzywa grilowane lub duszone z masłem

Trzeba kombiniwać, tylko na początku to wydaje sie trudne, potem już jest automatyczne i jka widzisz, że po tym jedzeniu dobrze sie czujesz to coraz więcej wymyślasz potraw.
najlepsze połączenie to warzywa z czymś :wink: to dotyczy również obiadów i kolacji.
warzywa+mięso
warzywa+tłuszcz
warzywa+jajka
warzywa+ryba- okazjonalnie
warzywa+ziemniaki-okazjonalnie
warzywa+chleb - okazjonalnie

Wędliny można jeść okazjonalnie, wybierane z małych masarni gdzie w składzie jest jak najmniej pozycji i wyrobione z dużej ilosci mięsa np. 100 g wędliny zrobiony z minumum 130-140g mięsa.
Najlepiej upiec samemu mięso i mieć ,,na zimno''

Ale do mięsa też uwaga, jeśli nie mamy mięsa ,,z gospodarstwa'' :wink:

Obecnie wiele mięs jest ,,niezdatnych do spożycia'' przez nastrzykiwanie, konserwowanie, jak rówież przez to co jedzą wcześniej zwierzęta np. antybiotyki. Oczywiście najlepsze jest mięso ,,od gospodarza'' nie z wielkich hodowli czy ogromnych masarni tylko z małych, wiejskich...ale trudno je dostać dlatego należy zastosować przed spożyciem Uzdatnianie mięsa: Włożyć mięso (każde) do zimnej wody, doprowadzić do zagotowania, gotować 1-2 minuty. Wylać wodę i umyć garnek z szumowin. Zalać gorącą wodą i gotować dalej…lub przyprawić przyprawami i dusić.

0025.Peter - Pon 05 Sie, 2013 14:09

Dużo w tych pozycjach które wymienilas jest jajek. Czy to naprawdę dobry składnik diety ? Wydaje mi się ze jako jest dość sporym źródłem nabiału. Chyba ze się mylę. Ale prowadząc dietę bogata w białko jadłem naprawdę sporo jajek właśnie z tego względu. Jak gadałem z lekarką to ona zalecała spożywać nabiał w postaci jogurtu. Nie powiem teraz dlaczego choć ona mi to uzasadniła. Zwyczajnie nie pamiętam a nie chce wprowadzać nikogo w błąd.
tiger - Pon 05 Sie, 2013 14:33

Mam takie pytanko czy od picia "bodziszka cuchnącego" plamy mogą się powiększać ? Wiem ,że to ma przeciwne zastosowanie ale czy może być na odwrót ?
Udana - Pon 05 Sie, 2013 15:32

0025.Peter napisał/a:
Dużo w tych pozycjach które wymienilas jest jajek. Czy to naprawdę dobry składnik diety ? Wydaje mi się ze jako jest dość sporym źródłem nabiału. Chyba ze się mylę. Ale prowadząc dietę bogata w białko jadłem naprawdę sporo jajek właśnie z tego względu. Jak gadałem z lekarką to ona zalecała spożywać nabiał w postaci jogurtu. Nie powiem teraz dlaczego choć ona mi to uzasadniła. Zwyczajnie nie pamiętam a nie chce wprowadzać nikogo w błąd.


Jan napisał, że jajek nie należy włączać do nabiału i jest to pożywienie dobre, pod warunkiem, że to są jajka od ,,szczęśliwych kur'' a nie z fermy...
Tłumaczył też, że nabiał jest szkodliwy z/w na gospodarkę wapniową, a nie z/w na białko.

W jogurcie kupionym w sklepie nie ma nic! nawet jogurtu :) to już nawet potwierdziły takie programy ''jak wiem co jem'' czy inne niekoniecznie związane z żywieniem zdrowotnym. Poczytaj skład.

white_power88 - Pon 05 Sie, 2013 16:37

ana52, ja chleję co parę dni i nie pamiętam o bielactwie. polecam ci to samo. :zdrówko:
szanti12318 - Pon 05 Sie, 2013 20:35

white_power88 napisał/a:
ana52, ja chleję co parę dni i nie pamiętam o bielactwie. polecam ci to samo. :zdrówko:


To jak nie pamiętasz o bielactwie to nie męcz później tutaj pytaniami czy możesz coś jeść, bo Tobie nie zależy na pozbyciu sie bielactwa. Jeśli nie pamiętasz o bielactwqie to żyj sobie swoim życiem a nam pozwól przekazywać sobie WAŻNE informację

Udana - Pon 05 Sie, 2013 20:36

Udana napisał/a:

Jan napisał, że jajek nie należy włączać do nabiału i jest to pożywienie dobre, pod warunkiem, że to są jajka od ,,szczęśliwych kur'' a nie z fermy...
Tłumaczył też, że nabiał jest szkodliwy z/w na gospodarkę wapniową, a nie z/w na białko.

W jogurcie kupionym w sklepie nie ma nic! nawet jogurtu :) to już nawet potwierdziły takie programy ''jak wiem co jem'' czy inne niekoniecznie związane z żywieniem zdrowotnym. Poczytaj skład.


znalazłam wpis Jana

Cytat:
(jajek nie należy zaliczać do nabiału - jajka są bardzo dobre do jedzenia)


Cytat:
Wolne wapno w krwiobiegu - spożywanie nabiału (mleka, jogurtów - największa trucizna dla organizmu, serów białych itd.) , które w większości robione są z mleka pasteryzowanego (wapno nieorganiczne), powoduje że nie jest ono przyswajane do kości ale jest pobierane do komórek do magazynów wapniowych . Takie wolne wapno w dużej ilości znajduje się w płynie międzykomórkowym, z którego jest zasysane przez komórki tuczne (i inne komórki) do wnętrza. Wzrost stężenia w wewnątrzkomórkowych magazynach powoduje, że w czasie rekcji alergicznych duża ilość uwalnianego wapnia z komórek tucznych powoduje uwalnianie dużej ilości histaminy i tryptazy i innych związków. Im więcej uwalnianego wapnia tym dłuższy i intensywniejszy proces uwalniania substancji powodujących stan zapalny, które niszczą komórki.

aniabi - Pon 05 Sie, 2013 22:00

Kurczę... tak dawno mnie tu nie było ale widzę że Jana również...ostatnio w moim życiu bardzo wiele się działo,nie było czasu tutaj zaglądać.Ogólnie z bielactwem stoję w miejscu,cały czas staram się stosować do zaleceń Jana,aktualnie jestem na etapie picia mieszanki (czosnek,liście mleczy,pokrzywa,ostropest,liście chrzanu)chciałabym wiedzieć jak długo mam to pić.Przypominam że oprócz bielactwa cierpię na bóle stawów,drżenie rąk,częste katary.A jak u Was jeśli chodzi o leczenie metodami Jana?
0025.Peter - Pon 05 Sie, 2013 22:43

Nie wiem, czy ktoś kiedyś to już gdzieś wrzucał, ale myślę, że pasuje w tym temacie...
http://vitiligocover.com/i-am-99-re-pigmented/

Jego/Jej sposób leczenia w pewnym sensie też polegał na zmianie diety, na stosowaniu zdrowych produktów, ale leczył się również naświetlaniem, czyli połączył wszelkie metody no i jak widać skóra repigmentuje się...

Można tutaj sobie poczytać o jego/jej diecie. Jakby ktoś miał problem ze zrozumieniem, to mogę pomóc w tłumaczeniu, ewentualnie polecam translator od googli. Nie wrzucam tutaj tłumaczenia, bo co oryginał to oryginał :)

Takie posty dają mi nadzieję, niezbędną do wyleczenia tego świństwa.

Od jutra chciałbym spróbować również terapię olejkiem rycynowym. Nigdzie właściwie nie ma jasno powiedzianego, albo ja nie umiem tego znaleźć jak stosować ten olejek.

Chcę tego spróbować, ponieważ czytając ponownie posty Jana na temat leczenia trafiłem na taką wzmiankę:



Cytat:
Czytając przypadki które ludzie opisują można, każdy objaw lub efekt kuracji przypisać do przyczyny. Końcowy efekt byłby taki że kilka przyczyn odpowiadałoby na 90% przypadków bielactwa. Ciekawe jest to że w niektórych przypadkach terapie, które działają odwrotnie na organizm u części likwidują objawy bielactwa (a to już świadczy o kilku pośrednich przyczynnych) np.
- piperyna - stymuluje układ odpornościowy - likwiduje plamy
- protopic - blokuje układ odpornościowy - również likwiduje plamy
- Olejek rycynowy - stymuluje układ odpornościowy - likwiduje plamy
- leczenie ranami - stymuluje układ odpornościowy - likwiduje plamy


Następnie odbiłem do tego tematu:
http://vitiligo.com.pl/forum/viewtopic.php?p=19013

Pytam tu i tam, ponieważ wiem, że tutaj jest najwięcej aktywnych ludzi, a nie wiem czy tamtego zbytnio nie odkopałem po roku nie odwiedzania.

Ktoś pisał, że smaruje się nim plamy i pije się go. Ale pić olejek rycynowy? To działa przeczyszczająco z tego co się orientuję? A może trzeba to jakoś rozrobić? Jak to wszystko wygląda? Jak macie jakieś linki to będę wdzięczny... Wszelka pomoc jest ważna :)

Aha no i co myślicie o poprzednim linku, gdzie "stranger" wyleczył się w 99%?
Pozdrawiam,

szanti12318 - Pon 05 Sie, 2013 22:47

Peter naświetlałam kostki i nie szło nic, zmieniłam dietę oczysciłam sie z toksyn(niewiem czy do końca) robie wywary Jana i używam pasty bez fluoru i kostki się zrepigemntowały w miesiąć Były to kropki i jedna plamka wielkości 1grosza wiec cos sie w moim orgaznimie odblokowało i naswietlenia daławy rezultaty. a KOSTKI TO DOSC OPORNE MIEJSCA WIEC SIE ZDZIWIŁAM ŻE W MIESIĄC SIE ICH POZBYŁAM

[ Dodano: Pon 05 Sie, 2013 22:51 ]
od wrzesnia planuje jeszcze picie ziół i kapiele wg Jana oraz oczyszczemnie z candidy

0025.Peter - Pon 05 Sie, 2013 22:59

Tylko pozazdrościć tak szybkich efektów... Ja stosuję się do tej diety od 22 maja więc trochę dłużej... nie powiem, że efekty wynoszą 0% bo bym skłamał...

Obserwując te plamy zauważyłem 1-2 kropki na ręce... (na dłoni posiadam tylko jedną plamę, nie jest jakoś bardzo duża) no i tak jakby zaczął się proces repigmentacji... zauważyłem to ok. 2 tygodnie temu będąc na wakacjach, ale od tego czasu wszystko stanęło w miejscu i plama się nie zmniejsza... druga kwestia jest taka, że w okolicy ust, mam prawie wszystko białe... ale jedna mała plamka, mniejsza od 1gr, taka naprawdę minimalna zmniejszała się powoli i w końcu zeszła... druga będąca nad nią również tak jakby się zmniejszała do pewnego momentu, ale potem wszystko wróciło do pierwotnego rozmiaru (WTF?!) no i jedna plama na czole naprawdę spora... tutaj nie chcę wydawać osądów, ponieważ zapuściłem trochę włosy żeby ją ukryć... przed ludźmi i przed samym sobą... nie doglądam jej regularnie i teraz nie jestem pewny... plama albo się powiększyła albo pomniejszyła... mówię tak, ponieważ nabrała nieregularnych kształtów... a tak nie wyglądała no i nie wiem w którą stronę się posunęło czy na + czy na - ;/

a tak to przez cały ten okres brak jakichkolwiek innych rezultatów... dlatego chcę jeszczę spróbować olejek rycynowy nie rezygnując przy tym z zaleceń Jana.

szanti12318 - Pon 05 Sie, 2013 23:58

u mnie najwiecej pigmentu pojawiło sie jak poparzyłam plamke i wyszedl babel.
0025.Peter - Wto 06 Sie, 2013 00:04

poparzyłaś słońcem? czy ogólnie wysoką temperaturą?
szanti12318 - Wto 06 Sie, 2013 00:08

aa i chyba najważniejsze usunęłam wkładke anty a jan mi pisał że ona powodowała stan zapalny który był przyczyna powstania bielactwa.

[ Dodano: Wto 06 Sie, 2013 00:08 ]
poparzyłam lampą uvb

[ Dodano: Wto 06 Sie, 2013 00:12 ]
ale nie radze tego robic bo bolało a ja przysnełam przy naświetleniu. A czytałam że niektórzy pisza ze jak poparza to plamy sie poiekszaja u niektórych

Udana - Wto 06 Sie, 2013 09:11

0025.Peter napisał/a:
Tylko pozazdrościć tak szybkich efektów... Ja stosuję się do tej diety od 22 maja więc trochę dłużej... nie powiem, że efekty wynoszą 0% bo bym skłamał...

Obserwując te plamy zauważyłem 1-2 kropki na ręce... (na dłoni posiadam tylko jedną plamę, nie jest jakoś bardzo duża) no i tak jakby zaczął się proces repigmentacji... zauważyłem to ok. 2 tygodnie temu będąc na wakacjach, ale od tego czasu wszystko stanęło w miejscu i plama się nie zmniejsza... druga kwestia jest taka, że w okolicy ust, mam prawie wszystko białe... ale jedna mała plamka, mniejsza od 1gr, taka naprawdę minimalna zmniejszała się powoli i w końcu zeszła... druga będąca nad nią również tak jakby się zmniejszała do pewnego momentu, ale potem wszystko wróciło do pierwotnego rozmiaru (WTF?!) no i jedna plama na czole naprawdę spora... tutaj nie chcę wydawać osądów, ponieważ zapuściłem trochę włosy żeby ją ukryć... przed ludźmi i przed samym sobą... nie doglądam jej regularnie i teraz nie jestem pewny... plama albo się powiększyła albo pomniejszyła... mówię tak, ponieważ nabrała nieregularnych kształtów... a tak nie wyglądała no i nie wiem w którą stronę się posunęło czy na + czy na - ;/

a tak to przez cały ten okres brak jakichkolwiek innych rezultatów... dlatego chcę jeszczę spróbować olejek rycynowy nie rezygnując przy tym z zaleceń Jana.



Peter, dobrze że czytasz co pisze Jan, ale jeszcze dobrze abyś z tych wpisów, na które odpowiadał znalazł swój przypadek tzn. zobaczył jaka się w Twoim przypadku przyczyna bielactwa i wtedy stosował łączone terapie.
Podstawą jest dieta i eliminacja fluoru, glinu, chloru- bo to ma zahamować rozwój choroby, a potem są kolejne etapy potrzebne aby pozbyć się tych plam, które już są.
Bo Jan nie zabrania ani naświetlania ani innych preparatów tylko zachęca do tego aby to robić z głową i wiedzieć dlaczego się to stosuję w danym momencie i co.

Wczoraj czytałam jeszcze raz, ten wątek Jana o helikobakter i tam widziałam, że Jan bardzo konkretnie danej osobie mówi co powinna zrobić i dlaczego.
Jak znajdziesz swoją przyczynę, to będziesz mógł stosować kolejne etapy, które Jan zaleca i będziesz wiedział dlaczego to robisz.

Cytat:
Co dobrze widać w http://vitiligo.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1103 gdzie po zniszczeniu tkanki i pobudzeniu systemu immunologicznego powstaje nowa tkanka z prawidłowo pigmentacją. A działa to bardzo prosto. W przypadku uszkodzenia tkanki zaczynają działać limfocyty, które niszczą chora tkankę a przez to następuje jej odbudowa.
Co do normalnej skóry z bielactwem to można to porównać do zalania wodą parkietu. Gdy zalejemy parkiet od góry to zaczyna się marszczyć i łuszczyć (jak łuszczyca), gdy podcieknie nam od podłogi to z góry wygląda prawidłowo ale zaczyna się odginać, napinać i przybierać nieprawidłowy wygląd (jak bielactwo). Dlatego część lekarstw działających na łuszczycę działa również na bielactwo.
Z doświadczenia wiem że najlepiej szukać rozwiązania bazując na pojedynczych przypadkach wyleczenia. Szukanie tam gdzie nikt nic nie znalazł jest stratą czasu.
Aktualne wyleczenia to:
- rezygnacja z glutenu,
- maści immunosupresyjne
- robienie ran
- zioła
- przypalanie słońcem
- likwidacja stanów zapalnych
- odżywanie tłuszczami


Bo najgorsze jest chyba stosować wszystkie nowinki, bez zastanowienia. One na chwilę pomogą, bo coś tam ,,zaleczą'' ale prawdziwa przyczyna choroby jest gdzieś indziej i dopóki się jej nie znajdzie to się błądzi po omacku.
Za każdym razem jak czytam wpisy Jan, to coś nowego się dowiaduję i mam wrażenie, że opisał juz prawie wszystkie możliwości. Warto jest czytać, też to co inni piszą w kontekście odpowiedzi Jana, to daje pełen obraz.

To jeszcze sobie warto przypomnieć, aby uzbroić się w cierpliwość i nie tracić nadziei, a konsekwentnie stosować terapię !


Cytat:
Ludzi można podzielić na kilka grup:
Pisze o grupach osób dorosłych bo u małych dzieci stosuje się tylko eliminacje i wzmacnianie bez oczyszczania
1. Początki bielactwa, dobry stan organizmu - odstawienie fluoru, glinu i chloru + zastosowanie ziół + niewielkie działanie wzmacniające tkankę - spowoduje wyleczenie od 1% - 5% osób z forum -okres od kilku miesięcy do kilkunastu miesięcy

2. Bielactwo nierozwinięte długookresowe - - odstawienie fluoru, glinu i chloru + zastosowanie ziół + oczyszczanie borem, krzemem + terapie wzmacniające - spowoduje wyleczenie od 5% - 15% osób z forum - okres do kilkunastu miesięcy

2. Bielactwo rozwinięte długookresowe - odstawienie fluoru, glinu i chloru + zastosowanie ziół + oczyszczanie borem, krzemem, dodatkowe stymulacje organizmu + terapie wzmacniające - spowoduje wyleczenie od 15% - ?% osób z forum - okres do kilkudziesięciu miesięcy.

Im większe bielactwo i dłuższy okres bielactwa tym ilość zgromadzonych związków soli jest większa. W większości są to związki słabo rozpuszczalne i usuwane bardzo wolno z organizmu. Dlatego im większe bielactwo i dłuższy okres bielactwa tym proces usuwania będzie wolniejszy i będzie wymagał większego zakresu stosowania działań. To nie działa jak niektórzy sobie myślą, że najem się czegoś więcej to szybko się oczyszczę. Zwiększanie środków mających wywołać szybsze oczyszczenie nie działa na toksyny a działa na organizm powodują dziwne reakcje organizmu na te związki.

wewcia - Wto 06 Sie, 2013 10:37

A jak myślicie zwracam się do Was kochani bo Jana nie ma. Czy akupunktura mająca na celu oczyszczenie wątroby oraz nerek jest sensownym rozwiązaniem???
Czy możecie podać konkretne przykłady tego co jecie. Przyznam, że po przeczytaniu postów Jana mam potworny mętlik co mam jeść i każdy mój posiłek powoduje u mnie niechęć bo od razu sobie myślę, żę sobie szkodzę.

Wiem, że oczywiście odstawić pastę do zębów, kawę, herbatę - znacie jakąś z dzikiej róży, która zawiera znaczne jej ilości - ja najwięcej znalazłam 36%, reszta to jabłko i hibiskus.
Eliminacja nabiału - ser żółty raz na jakiś czas, pomidory, makarony, biały chleb - to jaki??? Jajka mogą być.

Będę wdzięczna za wszelkie rady.

pozdrawiam

0025.Peter - Czw 08 Sie, 2013 02:23

Nareszcie forum wróciło... hmmmm.... jedna plama na ręce jak wspominałem zaczyna się pigmentować tzn. pojawiły się jakieś tam kropki... ale dziś zauważyłem że trochę wyżej zaczyna pojawiać się następna... póki co na rękach nie mam dużo.. głównie na twarzy.. a czytałem że jak już jest na rękach to zaczyna się robić nieciekawie...

jak naradzie mam plame wielkości grosza (zaczyna sie pigmentować)
no i druga ta co powstaje to jak główka od małego gwoździa...

Ulencja - Czw 08 Sie, 2013 09:04

Do Beaty- Ajona. ...... używam jej od 2 lat.


Czy ta pasta nadaje zębom biel?
Pytam,bo uzywałam wczesniej ajurwedyjską pastę z neem-porażka! zęby zielone!
Musiałam wrócic do Blanx

Udana - Czw 08 Sie, 2013 09:08

wewcia napisał/a:
A jak myślicie zwracam się do Was kochani bo Jana nie ma. Czy akupunktura mająca na celu oczyszczenie wątroby oraz nerek jest sensownym rozwiązaniem???
Czy możecie podać konkretne przykłady tego co jecie. Przyznam, że po przeczytaniu postów Jana mam potworny mętlik co mam jeść i każdy mój posiłek powoduje u mnie niechęć bo od razu sobie myślę, żę sobie szkodzę.

Wiem, że oczywiście odstawić pastę do zębów, kawę, herbatę - znacie jakąś z dzikiej róży, która zawiera znaczne jej ilości - ja najwięcej znalazłam 36%, reszta to jabłko i hibiskus.
Eliminacja nabiału - ser żółty raz na jakiś czas, pomidory, makarony, biały chleb - to jaki??? Jajka mogą być.
Będę wdzięczna za wszelkie rady.
pozdrawiam


O jedzeniu było i o jajkach było na poprzedniej stronie parę postów wyżej!! dlaczego nie przeczytasz???

Z tym jedzeniem naprawde nie przesadzaj! Jan powiedział aby eliminować powoli SZKODLIWE SUBSTANCJE. Ta zmiana jedzenia, to nie jest żadna dieta!!
Po prostu nie jesz tego co Ci szkodzi, ale jesz dużo dobrych i smacznych rzeczy!


Po 1,5 roku eliminacji szkodliwych substancji juz nie biorę nic szkodliwego. Mój organizm sam ,,odrzuca'' i nawet jak zakupy robię, to nie mogę nic złego kupić :wink:

Jeśli chodzi o akupunkturę to się nie wypowiadam. Jan nie zalecał łączenia różnych metod i brania wszystkiego co oferuje rynek ,,dla zdrowotności''.
Co ta akupunktura w Twoim wypadku ma zrobic? Jaka jest przyvczyna Twojego bielactwa? Czy to zadziała? Musisz to wiedzieć nim podejmiesz decyzję.
Ty masz wiedzieć na co dany zabieg, lek jest i czy to jest dla Ciebie?

Herbatę jeśli musisz pić, to kupuj taką porządną w sklepach z herbatą ,,na wagę''. Tam są mieszanki z owoców, płatków kwiatów bez domieszek i kupuj bez aromatów.
Trzeba też uważać, bo są tam herbaty zielone i czarne z domieszkami! ale jest duża gama samych czysto owocowych! Trzeba pytać te Pani one zazwyczają są b.kompetentne. Najlepiej powiedzić, że się jest uczulonym na herbatę to wtedy wynajdą 100% dobrą :wink:

Ja tak robię kupując coś czego nie jestem pewna w składzie, jeśli powiem sprzedawcy, że jestem uczulona i ''duszę się'' jak zjem coś niewłasciwego to zmieniają ton...i tłumaczą co jest w składzie!

Do picia polecamy zioła (poczytaj o zestawach KatarzynyS) oraz wodę przegotowaną, do której można wrzucić parę listków mięty i w te upały mieć orzeźwiające picie.

Nie gniewaj się Wewcia - ale czytaj wiecej bo te pytania, które zadałaś już były omawiane kilkakrotnie, i to na poprzedniej stronie, jak masz takie pytania, które nie były omawiane to zadawaj!

[b]Przeczytaj 2-3 razy oba wątki Jana i zobaczysz jak wiel utrwali Ci się i będziesz wiedziała co robić![/b]

Izabela - Pią 09 Sie, 2013 10:58

Udana napisał/a:
Po 1,5 roku eliminacji szkodliwych substancji juz nie biorę nic szkodliwego. Mój organizm sam ,,odrzuca'' i nawet jak zakupy robię, to nie mogę nic złego kupić :wink:

To dość długo stosujesz się do rad Jana, czy możesz powiedzieć jakie masz efekty tej terapii? Chodzi mi konkretnie o repigmentację? Bo to, :wink: że czujesz się lepiej to już wiadomo, bo odżywiasz się zdrowo,a to wpływa na nasze samopoczucie i wygląd

Udana - Pią 09 Sie, 2013 13:21

Izabela napisał/a:
Udana napisał/a:
Po 1,5 roku eliminacji szkodliwych substancji juz nie biorę nic szkodliwego. Mój organizm sam ,,odrzuca'' i nawet jak zakupy robię, to nie mogę nic złego kupić :wink:

To dość długo stosujesz się do rad Jana, czy możesz powiedzieć jakie masz efekty tej terapii? Chodzi mi konkretnie o repigmentację? Bo to, :wink: że czujesz się lepiej to już wiadomo, bo odżywiasz się zdrowo,a to wpływa na nasze samopoczucie i wygląd


Już raz pisałam, że nie mam bielactwa tylko atopowe zapalenie skóry AZS, które ma mechanizm tworzenia i przyczyny bardzo podobne do bielactwa, stąd moja obecność na tym forum. Objawiało się wielkimi czerwonymi plamami na czole i na lini nosa, policzków i brody, których nawet fluid nie pokrywał, gdyż oprócz koloru ognistego, jeszcze był rodzaj łuszczenia się skóry.

Jana rady wykorzystałam aby zmodyfikowac mój sposób postępowania i leczenia. Wiele rzeczy odnalazłam zbieżnych ale niektóre nowe np. dieta anyhistminowa czy wywary.

Izabela - Pią 09 Sie, 2013 13:33

Udana napisał/a:
Już raz pisałam, że nie mam bielactwa tylko atopowe zapalenie skóry AZS, które ma mechanizm tworzenia i przyczyny bardzo podobne do bielactwa, stąd moja obecność na tym forum. Objawiało się wielkimi czerwonymi plamami na czole i na lini nosa, policzków i brody, których nawet fluid nie pokrywał, gdyż oprócz koloru ognistego, jeszcze był rodzaj łuszczenia się skóry.


Opisujesz AZS w czasie przeszłym, czyli rozumiem, że jesteś wyleczona lub jest u Ciebie znaczna poprawa :?:

Udana - Pią 09 Sie, 2013 16:09

Izabela napisał/a:
Udana napisał/a:
Już raz pisałam, że nie mam bielactwa tylko atopowe zapalenie skóry AZS, które ma mechanizm tworzenia i przyczyny bardzo podobne do bielactwa, stąd moja obecność na tym forum. Objawiało się wielkimi czerwonymi plamami na czole i na lini nosa, policzków i brody, których nawet fluid nie pokrywał, gdyż oprócz koloru ognistego, jeszcze był rodzaj łuszczenia się skóry.


Opisujesz AZS w czasie przeszłym, czyli rozumiem, że jesteś wyleczona lub jest u Ciebie znaczna poprawa :?:


Nie jestem wyleczona, ale jest znacząca poprawa. Czasem mnie ,,wywali'' (po błędach dietetycznych) ale już nie tak intensywnie.
Jednak to oznacza, że jeszcze nie jestem w pełni zdrowa, bo zdrowy organizm nawet jak coś ,,złego'' zje to sobie poradzi, ma mechanizmy oczyszczajace nerki, wątroba, żółć...ale jeśli to jeszcze nie funkcjonuje to niestety...
Tylko, że ja ,,pracowałam'' na tę chorobę wiele lat poprzez złe nawyki, złe jedzenie itp. dlatego potrzeba czasu aby wyleczyc organizm to sie nie dzieje w miesiąc

ja jestem w tej grupie: :wink:
Cytat:

2. Bielactwo rozwinięte długookresowe - odstawienie fluoru, glinu i chloru + zastosowanie ziół + oczyszczanie borem, krzemem, dodatkowe stymulacje organizmu + terapie wzmacniające - spowoduje wyleczenie od 15% - ?% osób z forum - okres do kilkudziesięciu miesięcy.


Nie leczę się jednak u żadnego lekarza, którzy proponowali mi sterydy na twarz...i do końca życia!

0025.Peter - Sob 10 Sie, 2013 01:37

AZS do końca życia leczone sterydem? To rzeczywiście nie fajna opcja, ale muszę ci powiedzieć, że jeden z moich znajomych miał to... Poszedł do dermatologa i dostał maść która rzeczywiście pomogła. Nie wiem czy zaleczył to w 100% bo wciąż chyba stosuje jakąś maść, ale nic nie wspominał aby miał ją stosować do końca życia. Jak chcesz to mogę się podpytać przy najbliższej okazji.
Udana - Sob 10 Sie, 2013 07:50

0025.Peter napisał/a:
AZS do końca życia leczone sterydem? To rzeczywiście nie fajna opcja, ale muszę ci powiedzieć, że jeden z moich znajomych miał to... Poszedł do dermatologa i dostał maść która rzeczywiście pomogła. Nie wiem czy zaleczył to w 100% bo wciąż chyba stosuje jakąś maść, ale nic nie wspominał aby miał ją stosować do końca życia. Jak chcesz to mogę się podpytać przy najbliższej okazji.


Wiesz to nie tak, że codziennie do końca życia...tylko stosujesz maść i ona pomaga zmiany mijają, twarz jest gładka i myślisz jest ok. maść pomogła. Masz spokój chwilę...ale za moment znów Ci wychodzą zmiany...no to masz maść, stosujesz parę dni, ona pomaga ,,zalecza'' ale nie leczy i tak w kółko... a te maści są bardzo silne i w ten spokój maskujesz chorobę na twarzy ale ona objawi się tym razem w stawy lub inne organy! Bo komórki tuczne wciąż są i się rozwijają i niszczą organizm.
Tak to działa, dlatego wielu z Was oprócz bielactwa ma inne choroby, które pojawiły się przed bielactwem...ale jak nie będziecie się leczyć ,,na serio'' to pojawią się kolejne choroby...

Jan to opisał na początku tego wątku.

Cytat:
Problem z histaminą pojawia się tylko wtedy gdy w organizmie dochodzi do patologicznego narostu (przerostu, nagromadzenia się) komórek tucznych wokół jakiegoś narządu. Wtedy w tych miejscach następuje większa ilość wydzielania tryptazy, histaminy i staje się ona toksyczna dla organizmu.

Astma - przerost komórek tucznych w obrębie płuc
działanie: rozszerzenie małych naczyń pozawłosowatych, wzrost przepuszczalności, skurcz mięśni gładkich drzewa oskrzelowego, pobudzenie włókien doprowadzających nerwów czuciowych i nerwu błędnego oraz pobudzenie innych komórek do wydzielania mediatorów zapalenia.

AZS - przerost komórek tucznych w obrębie naczyń krwionośnych
Ostatnio sprawdziłem u znajomych, że u osoby której AZS ustąpiło mycie zębów pastą z fluorem 2 razy dziennie ponownie wywołało reakcje skórne związane z AZS. Fluor zwiększył przepuszczalność za związki opisane wyżej a to spowodowało wywołanie reakcji zapalnych.

Celiakia - przerost komórek tucznych w obrębie śluzówki

Zwyrodnienia stawów -; przerost komórek tucznych w obrębie stawów

Łysienie plackowate - przerost komórek tucznych w obrębie skóry głowy - poziom cebulek

Bielactwo - przerost komórek tucznych w obrębie skóry - poziom skóra właściwa
łuszczyca - przerost komórek tucznych w obrębie skóry - poziom skóra - naskórek
itd.

Ludzie, na których organizm nie był wystawiony na działanie alergenów nie mają przerostów komórek tucznych dlatego nie mają problemów zdrowotnych z tym związanych.


Teraz jak mi wychodzą zmiany, to nie robię nic, posmaruję maścią z witamina A (maść tą używam jako krem do ciała- innych kosmetyków nie używam) i zostawiam i samo mi znika po 1-2 dniach. To oznacza, że organizm walczy z chorobą...ale jeszcze potrzeba czasu...

Zapytaj o tę maść...to ja Ci opiszę jej działanie :wink: ale nie zastosuję...pomimo jej cudowności :wink:

sl8er - Sob 10 Sie, 2013 10:35

Udana napisał/a:
0025.Peter napisał/a:
AZS do końca życia leczone sterydem? To rzeczywiście nie fajna opcja, ale muszę ci powiedzieć, że jeden z moich znajomych miał to... Poszedł do dermatologa i dostał maść która rzeczywiście pomogła. Nie wiem czy zaleczył to w 100% bo wciąż chyba stosuje jakąś maść, ale nic nie wspominał aby miał ją stosować do końca życia. Jak chcesz to mogę się podpytać przy najbliższej okazji.


Wiesz to nie tak, że codziennie do końca życia...tylko stosujesz maść i ona pomaga zmiany mijają, twarz jest gładka i myślisz jest ok. maść pomogła. Masz spokój chwilę...ale za moment znów Ci wychodzą zmiany...no to masz maść, stosujesz parę dni, ona pomaga ,,zalecza'' ale nie leczy i tak w kółko... a te maści są bardzo silne i w ten spokój maskujesz chorobę na twarzy ale ona objawi się tym razem w stawy lub inne organy! Bo komórki tuczne wciąż są i się rozwijają i niszczą organizm.
Tak to działa, dlatego wielu z Was oprócz bielactwa ma inne choroby, które pojawiły się przed bielactwem...ale jak nie będziecie się leczyć ,,na serio'' to pojawią się kolejne choroby...

Jan to opisał na początku tego wątku.

Cytat:
Problem z histaminą pojawia się tylko wtedy gdy w organizmie dochodzi do patologicznego narostu (przerostu, nagromadzenia się) komórek tucznych wokół jakiegoś narządu. Wtedy w tych miejscach następuje większa ilość wydzielania tryptazy, histaminy i staje się ona toksyczna dla organizmu.

Astma - przerost komórek tucznych w obrębie płuc
działanie: rozszerzenie małych naczyń pozawłosowatych, wzrost przepuszczalności, skurcz mięśni gładkich drzewa oskrzelowego, pobudzenie włókien doprowadzających nerwów czuciowych i nerwu błędnego oraz pobudzenie innych komórek do wydzielania mediatorów zapalenia.

AZS - przerost komórek tucznych w obrębie naczyń krwionośnych
Ostatnio sprawdziłem u znajomych, że u osoby której AZS ustąpiło mycie zębów pastą z fluorem 2 razy dziennie ponownie wywołało reakcje skórne związane z AZS. Fluor zwiększył przepuszczalność za związki opisane wyżej a to spowodowało wywołanie reakcji zapalnych.

Celiakia - przerost komórek tucznych w obrębie śluzówki

Zwyrodnienia stawów -; przerost komórek tucznych w obrębie stawów

Łysienie plackowate - przerost komórek tucznych w obrębie skóry głowy - poziom cebulek

Bielactwo - przerost komórek tucznych w obrębie skóry - poziom skóra właściwa
łuszczyca - przerost komórek tucznych w obrębie skóry - poziom skóra - naskórek
itd.

Ludzie, na których organizm nie był wystawiony na działanie alergenów nie mają przerostów komórek tucznych dlatego nie mają problemów zdrowotnych z tym związanych.


Teraz jak mi wychodzą zmiany, to nie robię nic, posmaruję maścią z witamina A (maść tą używam jako krem do ciała- innych kosmetyków nie używam) i zostawiam i samo mi znika po 1-2 dniach. To oznacza, że organizm walczy z chorobą...ale jeszcze potrzeba czasu...

Zapytaj o tę maść...to ja Ci opiszę jej działanie :wink: ale nie zastosuję...pomimo jej cudowności :wink:



a ja moge potwierdzic ze sterydy (glukosteroidy) pomagaja, niestety skutki uboczne sa powazne... poki co odpuscilem temat

Udana - Pon 12 Sie, 2013 10:13

sl8er napisał/a:

a ja moge potwierdzic ze sterydy (glukosteroidy) pomagaja, niestety skutki uboczne sa powazne... poki co odpuscilem temat


Właśnie, o tym zapomniałam dopisać... Każdy lek na jedno pomaga na drugie szkodzi i jeszcze jakby doprowadzał do wyleczenia zupełnego można byłoby rozważyć za i przeciw. Ale w tym wypadku maść maskuje objawy ale nie leczy choroby.
Podobnie antybiotyki, leki przeciwzapalne czy przeciwbólowe leczą objawy nie chorobę, a jeszcze szkodzą innym narządom.

Izabela - Pon 12 Sie, 2013 18:58

Udana napisał/a:
Nie jestem wyleczona, ale jest znacząca poprawa. Czasem mnie ,,wywali'' (po błędach dietetycznych) ale już nie tak intensywnie


To budujące, co piszesz. Jednak to ma sens, ta cała dieta w cudzysłowie. Masz rację pisząc, że człowiek się przystosowuje, i nie traktuje tego jak ograniczeń tylko jak lek, który pomaga. Jak lek, który nie zaszkodzi a może zdziałać wiele dobrego. Dzięki takim wpisom mam motywację, że i mnie wyjdzie na dobre. Pamiętam jak ja zmieniłam sposób odżywiania na zdrowszy, to niektórzy mnie się dziwili; "Boże jak ty możesz tak jeść " , a mnie to nie przeszkadzało- traktowałam to tak jakbym wreszcie zaczęła się odżywiać a nie jeść dla samego jedzenia. Z tego też można czerpać przyjemność. Zgadzam się z Tobą, to kwestia pomysłowości a nie ograniczeń. Dodam, że moi domownicy, próbując tego co ja przyrządzam, sami przyznali, że to jest naprawdę dobre jedzenie :-) Dziękuję
Dodam jeszcze, że gdybym widziała jakiekolwiek pozytywne zmiany na skórze, to byłabym naprawdę podbudowana, ale może kiedyś tutaj napiszę, że wytrwałość ma wymierne efekty. Tego sobie życzę z całego serca!!! :o

corolla_294 - Pon 12 Sie, 2013 20:28

Poniżej podaje ciekawy link, może podniesie niektórych na duchu:

http://kosmetologia.com.p...-bielactwa.html :lol:

może jest na forum osoba która zna angielski lub mieszka, ma znajomych w Anglii co by mogła poszukać wiadomości na temat tych badań omówionych w odnośniku?. :mrgreen:

0025.Peter - Wto 13 Sie, 2013 01:27

Takie wiadomości lubię najbardziej. Zawsze wiedziałem ze ktoś musi coś wynaleźć. Jutro popatrzę trochę ma amerykańskich stronach i jeśli znajdę jakieś dokładniejsze informacje to napisze o tym tutaj.
Udana - Wto 13 Sie, 2013 08:36

Izabela napisał/a:


To budujące, co piszesz. Jednak to ma sens, ta cała dieta w cudzysłowie. Masz rację pisząc, że człowiek się przystosowuje, i nie traktuje tego jak ograniczeń tylko jak lek, który pomaga. Jak lek, który nie zaszkodzi a może zdziałać wiele dobrego. Dzięki takim wpisom mam motywację, że i mnie wyjdzie na dobre. Pamiętam jak ja zmieniłam sposób odżywiania na zdrowszy, to niektórzy mnie się dziwili; "Boże jak ty możesz tak jeść " , a mnie to nie przeszkadzało- traktowałam to tak jakbym wreszcie zaczęła się odżywiać a nie jeść dla samego jedzenia. Z tego też można czerpać przyjemność. Zgadzam się z Tobą, to kwestia pomysłowości a nie ograniczeń. Dodam, że moi domownicy, próbując tego co ja przyrządzam, sami przyznali, że to jest naprawdę dobre jedzenie :-) Dziękuję
Dodam jeszcze, że gdybym widziała jakiekolwiek pozytywne zmiany na skórze, to byłabym naprawdę podbudowana, ale może kiedyś tutaj napiszę, że wytrwałość ma wymierne efekty. Tego sobie życzę z całego serca!!! :o


Iza jestem przekonana, że jak będzisz wytrwała i nie stracisz nadziei to się tego pozbędziesz! Wiem, że to trudne ale lepiej skupić sie na terapii niz na plamach...nie obserwować ich codziennie ale obserwować swój organizm , reakcje, objwy zachowanie na poszczególne terapie...

Białko modyfikowane...wszczepiane myszom...to początek badań i trzebaby tą mysz zobaczyć po 10 latach co to białko zrobi...w jej organiźmie...!

Oglądaliście fim ''Kwiaty dla Algernona'' - warto - lub przeczytać książkę o tym samym tytule Daniela Keyesa to pokazuje jak zwodnicze mogą być bezpodstawne nadzieje i badania naukowe które trwają krótko...i nie można przewidzieć jak wpłyną na nasze życie w dłuższej perspektywie...

Organizm to naczynia połączone! Każdy organ jest złączony z drugim...nie można zajmować sie tylko skórą, czy tylko sercem, czy tylko żołądkiem!

Nim to białko opatentują proponuję nie czekać na kolejny cudowny środek tylk robić swoje...
elimincja, suplementacja, zioła, wywary, kąpiele....


Dobrze byłoby aby dla podniesienia ducha w narodzie, :wink: dopóki Jan się nie odezwie abyście opisali na jakim etapie jesteście, co robicie i jak to u Was wyglada.

Chociaż teraz wakacje i niektórzy nie zagladają na forum...i moze byc trudno...

0025.Peter - Wto 13 Sie, 2013 10:20

Sprawdzenie skutków tych lekarstw byłoby raczej dość trudne po dziesięciu latach ponieważ jak wiadomo czas życia tego gryzonia jest bardzo krótki i trwa ok. 2 lata. a terapia białkami nie może być aż tak szkodliwa. Warto zauważyć ze podmieniamy tutaj chore białka na te zmodyfikowane i jakby nie patrzeć zdrowe. Jeśli to miałoby być BARDZO szkodliwe i niebezpieczne to co powiecie na przykład o przeszczepie szpiku? Czy to też jest szkodliwe?
Udana - Wto 13 Sie, 2013 15:12

0025.Peter napisał/a:
Sprawdzenie skutków tych lekarstw byłoby raczej dość trudne po dziesięciu latach ponieważ jak wiadomo czas życia tego gryzonia jest bardzo krótki i trwa ok. 2 lata. a terapia białkami nie może być aż tak szkodliwa. Warto zauważyć ze podmieniamy tutaj chore białka na te zmodyfikowane i jakby nie patrzeć zdrowe. Jeśli to miałoby być BARDZO szkodliwe i niebezpieczne to co powiecie na przykład o przeszczepie szpiku? Czy to też jest szkodliwe?


Nie znam się na modyfikacji białek, ale sama nazwa modyfikacja jest już niebezpieczna :wink:

A jeśli chodzi o przeszczepy szpiku to trochę się znam...nie jest to może szkodliwe ale może być zabójcze! To jest ratowanie życia ludzkiego. Przeszczepia się szpik od dawcy, nie modyfikujac go.
Najczęściej biorca, przed przeszczepem ma chemioterapię, potem dostaje nowy szpik i do konca życia bierze leki immunosupresyjne...
Czy to jest szkodliwe? To dyskusujne oczywiście, bo daje szansę na nowe życie!
Znacznie jednak ogranicza komfort życia.

Bielactwo w tym rozumieniu, nie jest chorobą śmiertelną gdzie trzeba wybierać tzw. ''mniejsze zło''.

0025.Peter - Wto 13 Sie, 2013 18:13

Ale w wypadku tej modyfikacji nie jest konieczna chemioterapia czy też przyjmowanie leków przez całe życie. Nie mówię też ze bielactwo jest śmiertelnym zagrożeniem. Chodzi mi o to ze przeszczepiony szpik jest czymś nowym w organizmie a jednak nam nie szkodzi. To samo ze zmodyfikowanymi białkami które będą czymś nowym w naszym organizmie i najprawdopodobniej niczym szkodliwym. A czarne scenariusze ze nam to zaszkodzi nie powinny nas interesować. Ja osobiście od początku istnienia tej choroby czekam na jakieś lekarstwo. Nawet jeśli sposoby medycyny naturalnej też działają w wielu przypadkach to mnie to w 100% nie przekonuje. Może dlatego ze nie widzę efektów. Żyjemy w XXI wieku i unikanie wielu rzeczy jakie obejmuje metoda naturalna jest prawie niemożliwe. A jeśli miałoby pojawić się jakieś lekarstwo które pozwoli uniknąć wiele wyrzeczeń to ja jestem gotów zaryzykować. Jeśli ktoś robi to tylko dla pieniędzy a mimo wszystko metoda ta również zadziała to uważam ze należy mu się nagroda za pomoc w problemie który olała większość naukowców.
Kirkland - Sro 14 Sie, 2013 21:53

o tym bialku jan pisal w poczatkowych postach. ktos tu nie uwaznie czyta:)
aniabi - Czw 15 Sie, 2013 10:03

Dokładnie!było już o tym!Białko HSP70 o którym mowa nie wyleczy bielactwa,zastąpi tylko w organizmie białko którego sam organizm nie może wytworzyć,a to się równa z systematycznym przyjmowaniem go do końca życia aby choroba nie powracała.Nawet jeżeliby opatentowali ten lek i był dostępny w Pl to na pewno łączyło by się to z kosmiczną sumą.
0025.Peter - Czw 15 Sie, 2013 13:46

Przecież nikt nie może przewidzieć jak taki lek będzie działał. Może spowoduje ze białka te będą produkować się same po jakimś czasie przyjmowania. Po to prowadzone są badania aby znaleźć jak najlepsze rozwiązanie. Widzę ze wszyscy tu podchodzą bardzo negatywnie do lekarstw. A założę się ze nie jednego z was wyratowaly kiedykolwiek z problemów zdrowotnych. Gdyby naturalne metody leczenia były niezbędne to myślę ze przemysł farmakologiczny już dawno by upadł. A metody stosowane z dziada pradziada pomagalyby nam do dnia dzisiejszego. A co do kosmicznej ceny... Myślę ze zdrowie i dobre samopoczucie warte są każdego pieniądza.
Udana - Czw 15 Sie, 2013 18:58

0025.Peter napisał/a:
Przecież nikt nie może przewidzieć jak taki lek będzie działał. Może spowoduje ze białka te będą produkować się same po jakimś czasie przyjmowania. Po to prowadzone są badania aby znaleźć jak najlepsze rozwiązanie. Widzę ze wszyscy tu podchodzą bardzo negatywnie do lekarstw. A założę się ze nie jednego z was wyratowaly kiedykolwiek z problemów zdrowotnych. Gdyby naturalne metody leczenia były niezbędne to myślę ze przemysł farmakologiczny już dawno by upadł. A metody stosowane z dziada pradziada pomagalyby nam do dnia dzisiejszego. A co do kosmicznej ceny... Myślę ze zdrowie i dobre samopoczucie warte są każdego pieniądza.


Tak, w tym wątku ludzie negatywnie nastawieni są do lekarstw (całe szczęście), nie dlatego, że są złem same w sobie ale dlatego, że szukamy prawdziwej wiedzy na temat organizmu i zdrowia i leczenia chorób.

Wybacz ale jeśli tak naiwnie piszesz o przemyśle farmaceutycznym to znaczy,że nie wiesz o nich nic lub jesteś bardzo młody! :) To jest lobby, (a może nawet mafia, spisek?) których nie interesuje człowiek i jego życie ale zysk. pieniądz, kasa, forsa jak chcesz to nazwać


Musiałabym tu pisać elaboraty o ich sztuczkach i przekrętach. Czy wiesz, że wiele chorób ,,wymyśla'' się bo potrzeba sprzedać lek, który zalega w magazynach? Czyli najpierw jest lek, a potem choroba!
Czy wiesz, że jest wiele skutecznych leków o podłożu naturalnym, ziołowym, które nigdy nie będą opatentowane, bo są za tanie i ogólnodostępne i ludzie nie będą kupować pigułek kolorowych, za miliony tylko zwykłe zioło, które rośnie na polu? Tak zmiotli z rynku krzem, torf i wiele innych odkryć z medycyny naturalnej....Czy wiesz, że normy cholesterolu (i nie tylko tego badania) zostały zaniżone aby można było sprzedawać leki na jego obniżenie już przy wyniku powyżej 200? I jak je zacznie się stosować do do końca życia trzeba brać, bo odstawienie grozi zatorami?
Setki jest takich spraw jak nie tysiące!
Poszperaj w internecie jest tam wiele takich artykułów

Drugi temat to reklamy leków! Po co one są? Żebyś wiedział na co one są, i że są na wyciągniecie ręki! Sławne powiedzonko z Seksmisjii ,,weź tabletkę'' jak najbardziej aktualne:
- boli Cie głowa - nie pytaj dlaczego - weź tabletkę
- najadłeś się lub nawet nażarłeś - nie przejmuj się - weź tabletkę
- boli Cie w krzyżu - nie przejmuj się - weź tabletkę lub posmaruj maścią
- puchną ci nogi - nie pytaj od czego - weź tabletkę
- sex masz kiepski - nie myśl czemu - weź tabletkę
- masz nerwicę, stresy - nie szukaj źródła - weź tabletkę
itp. itd.
Tylko abyś kupował, kolejne słoiczki, buteleczki, kartoniki, paseczki i abyś oddawał pieniądze! Im nie zależy abyś był zdrowy tylko abyś kupował, bo im bardziej jesteś ,,chory'' tym lepiej, bo więcej kupisz...

Tabletki niwelują objaw ale nie leczą przyczyny, nie daja zdrowia tylko chwilową poprawę, która ma uśpić Twoja czujność i byś sie lepiej poczuł i uwierzył w ich moc!

A jeśli chodzi i zioła i metody ,,babć'' to wierz mi wiele tych metod jest bardzo skutecznych tylko są zazwyczaj za późno lub niewłaściwie stosowane!
Teraz każdy chce być zdrowy dziś, teraz, już natychmiast nie cierpieć, nie mieć objawów, iść do pracy pracować! A metody naturalne wymagają cierpliwości, konsekwencji, systematyczności...kto to chce robić???

można by pisać w nieskończoność...


Ale żeby nie było ostatecznie jestem pielęgniarką... :grin: i uważam, że medycyna jest potrzebna ale ratunkowa, wypadkowa itp. :wink:

Wszystkie inne choroby powinno leczyć się metodami naturalnymi, ale przede wszystkim nie doprowadzać do ich powstawanie przez właściwe jedzenie, żywność, wodę, używanie detergentów, chemii itp.o tym właśnie w tym wątku piszemy...

Cytat:
o tym bialku jan pisal w poczatkowych postach. ktos tu nie uwaznie czyta:)


Tak, mea culpa, tym razem ja nie doczytałam... :cry: może dlatego, że innej wiedzy szukam w wypowiedziach Jana... :)

aniabi - Czw 15 Sie, 2013 19:47

Myślę ze zdrowie i dobre samopoczucie warte są każdego pieniądza.
0025.Peter napisał/a:
Miałam na myśli że tylko nielicznych będzie na to stać.A skąd wyczepać kasę?
Udana napisał/a:
Drugi temat to reklamy leków! Po co one są? Żebyś wiedział na co one są, i że są na wyciągniecie ręki! Sławne powiedzonko z Seksmisjii ,,weź tabletkę'' jak najbardziej aktualne:
- boli Cie głowa - nie pytaj dlaczego - weź tabletkę
- najadłeś się lub nawet nażarłeś - nie przejmuj się - weź tabletkę
- boli Cie w krzyżu - nie przejmuj się - weź tabletkę lub posmaruj maścią
- puchną ci nogi - nie pytaj od czego - weź tabletkę
- sex masz kiepski - nie myśl czemu - weź tabletkę
- masz nerwicę, stresy - nie szukaj źródła - weź tabletkę
itp. itd.
niestety taka jest prawda.
0025.Peter - Czw 15 Sie, 2013 19:58

Wszystko jest okej robią to dla pieniędzy.. Ale myślę ze nie możesz ładować wszystkich do jednego worka... Są jeszcze luzie robiący coś dla dobra innych, ludzie robiący coś z powołania... Tak samo są lekarstwa bez których by się nie obeszło... Tu jako pielęgniarka powinnaś wiedzieć najlepiej ze lekarstwa ratują wielokrotnie życie ludzkie... Ze naturalne metody nie byłyby w stanie pomoc, że nie zdążyłyby... są choroby których naturalnymi metodami nie wyleczysz a są lekarstwa które ja zalecza które przedłużą życie... Myślę że żyjemy w takich czasach że zależy nam na tym żeby zrobić to szybko byleby być zdrowym.. Codziennie trzeba wstać i iść do pracy bo bez niej nie będzie cię stać nawet na te zioła... Podejrzewam też że nie wszystkie zioła dostępne są cały rok, większość musi być świeża a co gdy zachoruje w okresie gdy zbiór nie będzie możliwy? Mam czekać kilka miesięcy na zioła? Myślę też że skoro idę do lekarzy, do różnych lekarzy i żaden nie słyszał aby to i to pomagalo na cokolwiek to metoda ta nie może być taka genialna... O ile przemysł farmaceutyczny to sekta to lekarze są z powołania .są bo chcą pomagać... Dalej... Jeśli mowa o cenach leków... Ceny ziół wcale nie są niższe... robiłem zakupyw zielarni klasztornej i zostawiłem tam grube pieniądze...dostałem też ulotki dotyczące ziół na oczyszczanie i trzeba naprawdę złapać się za kieszeń aby się oczyścić.... Chemii w dzisiejszych czasach nie da się uniknąć, nawet jeśli pójdę kupię świeże owoce czy warzywa to pójdę do cioci na imieniny czy na wigilię i spotkam potrawy składające się z produktów zawierających chemie... Zwyczajnie nie da się ich uniknąć... Do głowy przyszła mi jeszcze astma... Sam jestem astmatykiem i udało mi się chorobę zaleczyc... Zrobiłem to przy pomocy leków od tej mafii farmaceutycznej... Gdy dostawałem ataku duszności zioła by mi nie pomogły,.zwyczajnie by nie zdarzyły... I tak owszem jestem młody :) od października zaczynam studia :) aaaaaaa jeszcze jedno mi przyszło do głowy... Indie... Poziom zachorowań na bielactwo wysoki,.leczą je ziołami... O ile pamiętam zioło babci... Za dużo chemii tam nie ma.. (wiem jan poruszał ten temat) ale leczą się oni metodami naturalnymi a jakoś im to nie pomaga...
aniabi - Czw 15 Sie, 2013 20:21

Lekarze z powołania???tacy istnieją wogóle?z tego co mi wiadomo to lekarze dostają prezenty lub wycieczki od firm farmaceutycznych których leki przepisują pacjentom,podobnie jak nauczyciele od wydawnictwa których książki każą rodzicom dla dzieci zakupić.Wszystko się kręci wokół pieniądza.Jak nie pujdziesz prywatnie do lekarza i nie zapłacisz to nawet nie masz co liczyć że trafisz na takiego który wogóle raczy ci pomóc.
raw - Czw 15 Sie, 2013 21:42

Udana dobrze prawi. Mam identyczne zdanie na ten temat :)
0025.Peter - Czw 15 Sie, 2013 22:43

Żeby nie było... Ja nie neguję tej kuracji która jest tutaj opisywana... W tym wszystkim mam tylko na myśli to że nie można ślepo ufać tylko jednej metodzie... Metodzie o której ciężko jest przeczytać cokolwiek w internecie czy gdziekolwiek indziej... A rezygnowanie z metod nad którymi pracuje sztab naukowców, rezygnowanie z ich trudów już teraz gdy tak naprawdę nie wiadomo jakie będą wyniki, efekty i jak będzie nam to pomagało jest trochę bezsensu... A jeszcze takie pytanie... Czy są jakieś badania i wyniki wykazujące efektywność naturalnych metod?

Nie chciałbym też robić z tego tematu off topa bo potem będzie ludziom ciężko znaleźć zadowalające informacje na temat naturalnej metody leczenia... Może przenieśmy ta dyskusje na temat leków do innego działu ewentualnie na ów.

Udana - Pią 16 Sie, 2013 19:20

Zgadzam się Peter, że czasem trzeba wziąć lek...ale bardzo rzadko...

Ale, masz racje rzeczywiście zakończmy dyskusje na temat leków bo to temat rzeka...i nie to miejsce.


A jeśli chodzi o lekarzy...to spotkałam w swojej karierze kilku przyzwoitych, kilku pasjonatów z ogromna wiedzą i zaangażowaniem...także nie jest źle :wink:

Problem medycyny obecnej to wąska specjalizacja skierowana na dany narząd lub grupę narządów...a nie na cały organizm i podejście bardzo wybiórcze, a nie holistyczne... leczymy serce, leczymy żołądek, a nie nie całego człowieka, bo często choroba danego narządu jest objawem ale przyczyna jest gdzieś indziej...
Ale to też temat rzeka. :wink:

szanti12318 - Pią 16 Sie, 2013 22:32

Ja wam powiem że naprawdę bielactwo jest dość częste. Ja byłam teraz tydzień xczasu w turcji i już na lotnisku jedna dziewczyna miała jedną plamke na stopie niewiem czy to bielactwo bo na rękach i dłoniach kolanach nic nie miała. Później w Turcji na basenie była kobieta w 80%wybielona... wtedy poprostu miałam dośc jak to zobaczyłam. I jak wracałam na lotnisku piękna dziewczyna mulatka miała plamke koło ucha i koło ust (wyglądało to na początek bielactwa) A ja opalona na brąz kostki też :) a skórki koło paznokci nie rzucały sie w oczy smarowałam balsamem brązującym i mniej wystawiałam dłonie poprostu. Ale już teraz biorę się za te kurację które mi Jan polecił.
A jak u was efekty jakieś są?

Udana - Nie 18 Sie, 2013 11:48

szanti12318 napisał/a:
Ja wam powiem że naprawdę bielactwo jest dość częste. Ja byłam teraz tydzień xczasu w turcji i już na lotnisku jedna dziewczyna miała jedną plamke na stopie niewiem czy to bielactwo bo na rękach i dłoniach kolanach nic nie miała. Później w Turcji na basenie była kobieta w 80%wybielona... wtedy po prostu miałam dośc jak to zobaczyłam. I jak wracałam na lotnisku piękna dziewczyna mulatka miała plamke koło ucha i koło ust (wyglądało to na początek bielactwa) A ja opalona na brąz kostki też :) a skórki koło paznokci nie rzucały sie w oczy smarowałam balsamem brązującym i mniej wystawiałam dłonie po prostu. Ale już teraz biorę się za te kurację które mi Jan polecił.
A jak u was efekty jakieś są?


Odkąd jestem na tym forum, to też wydaje mi się, że chorych na bielactwo jest bardzo dużo. W moim najbliższym otoczeniu mam 3 osoby, ale na ulicy widzę dużo, a ostatnio spotkałam Panią pracująca w banku.
Myślę, że to tak jak z chorobami nowotworowymi, które teraz sieją spustoszenie gdyż wszechobecna chemia, pestycydy, promieniowanie w jedzeniu, ubraniu, kosmetykach itp.powoduje, że nasze organizmy nie mogą się bronić i walczyć z wrogami, które ich niszczą! System odpornościowy jest niewydolny.

Też prosiłam aby swoją walkę o zdrowie, metodami tu opisanymi opisały inne osoby...ale wakacje chyba i sezon urlopowy, a i Jana nie ma :-?

KatarzynaS - Nie 18 Sie, 2013 19:39

Ja miałam ostatnio gości, znajoma z mężem i co, patrzę na jego dłonie a one w połowie białe! Kolej na osoba w bliskim otoczeniu. On jest z tych co się nie przejmują swoim bielactwem i jemu pewnie łatwiej. Miał również plamy w innych miejscach, ale nie miał na twarzy, tak jak mój Bartek i nie życzę mu tego. Ale co... okazuje się, że koleś pije ok 2 litrów coca coli dziennie, nie mogłam uwierzyć:) A o zdrowym odżywianiu nie ma zielonego pojęcia. Nawet nie próbowałam go uświadamiać. Miał również inne problemy zdrowotne, więc ogólnie jego organizm nie jest w dobrej kondycji, ale cóż, całego świata nie naprawimy.

Powiem Wam, że takich osób będzie coraz więcej, biorąc pod uwagę jakie pożywienie teraz mamy, a niestety większość ludzi nawet nie jest świadoma tego, że jedzą coś co im szkodzi. Takie czasy....

Poza tym u nas repigmentacja postępuje powoli, swoim tempem. Były wakacje i trochę odpuściliśmy z wywarami i były odstępstwa w jedzeniu. Ale podtrzymamy to co robiliśmy wcześniej, bo ja wierzę, że dzięki temu nasze bielactwo się nie pogłębia i wszystko idzie w dobrym kierunku:)

aniabi - Nie 18 Sie, 2013 20:05

Zgadzam się że ludzie naprawdę nie zwracają uwagi na to jak się odżywiają,traktują swoje organizmy jak śmietnik do którego można wszystko wrzucić,ja również przestałam zwracać im uwagę ponieważ zawsze słyszę w takich sytuacjach że mam jakieś fanaberie albo patrzą na mnie jak na kogoś nawiedzonego;)Ostatnio byłam na dróżkach w Kalwarii i widziałam trzy osoby z bielactwem,w tym panią z bielactwem bardzo rzucającym sie w oczy,ale zachowywała się tak naturalnie że pozazdrościć takiego wyluzowania przy tej chorobie.
szanti12318 - Nie 18 Sie, 2013 21:33

ja od momentu jak czytam tutaj te posty to ograniczyłam mojej córce słodycze, gazowane napoje wykluczyłam. Lody jedynie jada ale zwracam duzo wieksza uwagę na to.
0025.Peter - Pon 19 Sie, 2013 21:37

Dziś przeglądając jakąś przypadkową gazetkę (tytułu nie pamiętam więc nie polecę) trafiłem na pewien artykuł na temat potraw bezmlecznych... Myślę, że w jakiś sposób to zalicza się do naszej diety, dlatego każdy kto nie ma pomysłu co zrobić jutro na śniadanie, obiad i deser, może poszukać pomysłu tutaj:

http://oi44.tinypic.com/6ibknl.jpg

Nie ma tutaj wiele przepisów, ale zawsze można 2-3 dni urozmaicić... Zeskanowałem specjalnie z myślą o was :)

Ulencja - Wto 20 Sie, 2013 10:15

Katarzyna pisze:
Ale co... okazuje się, że koleś pije ok 2 litrów coca coli dziennie, nie mogłam uwierzyć:) A o zdrowym odżywianiu nie ma zielonego pojęcia. Nawet nie próbowałam go uświadamiać. Miał również inne problemy zdrowotne, więc ogólnie jego organizm nie jest w dobrej kondycji, ale cóż, całego świata nie naprawimy.

Powiem Wam, że takich osób będzie coraz więcej, biorąc pod uwagę jakie pożywienie teraz mamy, a niestety większość ludzi nawet nie jest świadoma tego, że jedzą coś co im szkodzi. Takie czasy....

Pani Katarzyno,ja przez całe moje życie zdrowo sie odzywialam i złapałam bielactwo.Winię za to stres i problemy z tarczycą.Udowodniono też,że ludzie wrażliwi zapadają na tą chorobę

Udana - Wto 20 Sie, 2013 12:51

Cytat:
"Ulencja"
Pani Katarzyno,ja przez całe moje życie zdrowo sie odzywialam i złapałam bielactwo.Winię za to stres i problemy z tarczycą.Udowodniono też,że ludzie wrażliwi zapadają na tą chorob


Ulencja ale dlaczego miałaś problemy z tarczycą? Wiesz skąd się wzięły? :)

sl8er - Wto 20 Sie, 2013 15:09

Ulencja napisał/a:
Katarzyna pisze:
Ale co... okazuje się, że koleś pije ok 2 litrów coca coli dziennie, nie mogłam uwierzyć:) A o zdrowym odżywianiu nie ma zielonego pojęcia. Nawet nie próbowałam go uświadamiać. Miał również inne problemy zdrowotne, więc ogólnie jego organizm nie jest w dobrej kondycji, ale cóż, całego świata nie naprawimy.

Powiem Wam, że takich osób będzie coraz więcej, biorąc pod uwagę jakie pożywienie teraz mamy, a niestety większość ludzi nawet nie jest świadoma tego, że jedzą coś co im szkodzi. Takie czasy....

Pani Katarzyno,ja przez całe moje życie zdrowo sie odzywialam i złapałam bielactwo.Winię za to stres i problemy z tarczycą.Udowodniono też,że ludzie wrażliwi zapadają na tą chorobę



to ciekawe z tym ze ludzie wrazliwi zapadaja czesciej, masz jakis link do badan...?

Ulencja - Wto 20 Sie, 2013 16:31

o tym , to już nawet Czesiu pisał

[ Dodano: Wto 20 Sie, 2013 16:32 ]
Moderator:)

[ Dodano: Wto 20 Sie, 2013 16:33 ]
o tarczycy pisałam w moich pierwszych postach

kulka - Wto 20 Sie, 2013 17:18

Wracając do tematu zmiany żywienia + zioła + obserwacja organizmu

Od tygodnia odstawiłam:
nabiał , fluor , staram się sama gotować zdrowo , derma roller , opalanie ,
piję zioła :
mieszanka oczyszczająca , bodziszek , dziurawiec - 3 napary dziennie

Faktycznie pigment zaczął wracać , powoli , ale jest reakcja natychmiastowa , nie spodziewałam się , ponieważ choruję od 12 lat -kilka małych plamek , a od 5 lat plamy porozrastały się bardzo , dłonie 3/4 białe, plamy w zgięciach rąk wielkości piłek do tenisa ,pod pachami bardzo duże, itd., już tylko się powiększały największe ok.20 cm.
Działa , a nie myślałam już , że cokolwiek się zmieni :biggreen:

KatarzynaS - Wto 20 Sie, 2013 19:13

No gratulacje, bardzo szybko te efekty:) A jednak warto:)
Udana - Wto 20 Sie, 2013 20:52

Ulencja napisał/a:
o tym , to już nawet Czesiu pisał

[ Dodano: Wto 20 Sie, 2013 16:32 ]
Moderator:)

[ Dodano: Wto 20 Sie, 2013 16:33 ]
o tarczycy pisałam w moich pierwszych postach


Ulencja Wiem, że pisałaś... ja to napisałam specjalnie, bo choroby tarczycy też nie biorą się nie wiadomo skąd tylko są ściśle związane z tym co jemy, chemią nas otaczającą, jak mamy zatruty organizm i niewydolny, jaki poziom stresu itp.

Kulka ciszę się, że jesteś tym przypadkiem, o którym pisał Jan, że niektórym wystarczy tylko odstawić fluor, chlor i trochę zmodyfikować dietę aby powrócić do zdrowia. Jesteś w tej 1-5% grupie szczęściarzy :wink:

Ulencja - Wto 20 Sie, 2013 21:18

jestem dzieckim Czrnobyla,stąd moje problemy z tarczycą.
Doskonale pamiętam wybuch i jod jaki podawali nam do wypicia.Mieszkałam wówczas w południowo-wschodniej części Polski.Do Lwowa mieliśmy kilkadziesiat km.

[ Dodano: Wto 20 Sie, 2013 21:22 ]
Ale bielactwo pojawiło się dużo,dużo później.Dokładnie na moje 40-te urodziny.Zawsze pamiętam,że byłam dzieckiem wrażliwym,zalęknionym,zestresowanym.Przed pojawieniem sie bielactwa miałam silne uczucie napięcia w głowie (nie ból),a także tzw kluchę w gardle.Gdy wyrzuciło mi plamy-uczucie napięcia znikło.Po guli pozostał guz na tarczycy,który jest zresztą do wycięcia.

[ Dodano: Wto 20 Sie, 2013 21:29 ]
Plamy zaczęły się od kciuka i tak przez 5 lat odbarwiło mi część dłoni,łokcie,pojawiły się niewielkie plamy na stopach i w okolicach ust.
Nigdy nie jadałam fast foodów,chipsów,nie przepadam za colą ani napojami gazowanymi.Uwielbiam owoce,zwłaszcza jabłka,piję wodę mineralna niegazowaną,jadam chude mięso,warzywa...a mimo tego bielactwo postępuje.Zauważyłam,że słońce mi szkodzi-pojawiają się nowe plamy

Beata_021182 - Sro 21 Sie, 2013 08:55

kulka napisał/a:
Wracając do tematu zmiany żywienia + zioła + obserwacja organizmu

Od tygodnia odstawiłam:
nabiał , fluor , staram się sama gotować zdrowo , derma roller , opalanie ,
piję zioła :
mieszanka oczyszczająca , bodziszek , dziurawiec - 3 napary dziennie

Faktycznie pigment zaczął wracać , powoli , ale jest reakcja natychmiastowa , nie spodziewałam się , ponieważ choruję od 12 lat -kilka małych plamek , a od 5 lat plamy porozrastały się bardzo , dłonie 3/4 białe, plamy w zgięciach rąk wielkości piłek do tenisa ,pod pachami bardzo duże, itd., już tylko się powiększały największe ok.20 cm.
Działa , a nie myślałam już , że cokolwiek się zmieni :biggreen:


Swietnie,gratuluje:) rowniez mam zamiar zmienic swoj sposob zywienia+ziola+ vitix. Mam jednak pytanie.Z tabeli przedstawionej przez Jana wynika ze większosci produktow nie powinno sie spozywac,co zatem jesc??? jak uzupelnic np braki wynikające z odstawienia nabiału? ktos moze podpowiedziec? z gory wielkie dzięki :)

Udana - Sro 21 Sie, 2013 14:43

Beata_021182 napisał/a:

Świetnie,gratuluje:) rowniez mam zamiar zmienic swoj sposob zywienia+ziola+ vitix. Mam jednak pytanie.Z tabeli przedstawionej przez Jana wynika ze większosci produktow nie powinno sie spozywac,co zatem jesc??? jak uzupelnic np braki wynikające z odstawienia nabiału? ktos moze podpowiedziec? z gory wielkie dzięki :)


Na stronie 18, tego wątku masz napisane przykłady jedzenia.

Tylko na początku wydaje się, że nie ma co jeść, a potem jest dużo do jedzenia.

Jak odstawisz nabiał, to nic nie stracisz, zyskasz! Ten nabiał kupowany w sklepie nie ma żadnej wartości odżywczej, a dodatkowa odwapnia kości. Jan to tłumaczył.

Źródłem wapnia przyswajalnego są np. zielone warzywa, a białka np. sezam.

Beata_021182 - Sro 21 Sie, 2013 15:14

Udana napisał/a:
Beata_021182 napisał/a:

Świetnie,gratuluje:) rowniez mam zamiar zmienic swoj sposob zywienia+ziola+ vitix. Mam jednak pytanie.Z tabeli przedstawionej przez Jana wynika ze większosci produktow nie powinno sie spozywac,co zatem jesc??? jak uzupelnic np braki wynikające z odstawienia nabiału? ktos moze podpowiedziec? z gory wielkie dzięki :)


Na stronie 18, tego wątku masz napisane przykłady jedzenia.

Tylko na początku wydaje się, że nie ma co jeść, a potem jest dużo do jedzenia.

Jak odstawisz nabiał, to nic nie stracisz, zyskasz! Ten nabiał kupowany w sklepie nie ma żadnej wartości odżywczej, a dodatkowa odwapnia kości. Jan to tłumaczył.

Źródłem wapnia przyswajalnego są np. zielone warzywa, a białka np. sezam.


Dziekuje,przeczytalam caly watek dokladnie ale przyznam sie ze mam mętlik,troche mi się juz mieszają informacje:/

Udana - Sro 21 Sie, 2013 20:38

Beata_021182 napisał/a:

Dziekuje,przeczytalam caly watek dokladnie ale przyznam sie ze mam mętlik,troche mi się juz mieszają informacje:


Dlatego dobrze jest przeczytać kilka razy i zrobić swoje notatki, bo informacji jest dużo i niektóre nowe zupełnie. :wink:

Beata_021182 - Czw 22 Sie, 2013 07:58

Udana napisał/a:
Beata_021182 napisał/a:

Dziekuje,przeczytalam caly watek dokladnie ale przyznam sie ze mam mętlik,troche mi się juz mieszają informacje:


Dlatego dobrze jest przeczytać kilka razy i zrobić swoje notatki, bo informacji jest dużo i niektóre nowe zupełnie. :wink:


Zaczynam panikować,stad tez moze trudno mi sie skupic na tresci.Niestety choroba strasznie szybko u mnie postepuje,w ciagu tygodnia przybywa mi po kilka nowych plamek ktore szybko się rozrastaja,stosuje protopic,vitix i nic,teraz chce zmienic zywienie i pojsc na lampy,ale jestem zalamana tematem bielactwa:(

Udana - Czw 22 Sie, 2013 19:09

Beata_021182 napisał/a:

Zaczynam panikować,stad tez moze trudno mi sie skupic na tresci.Niestety choroba strasznie szybko u mnie postepuje,w ciagu tygodnia przybywa mi po kilka nowych plamek ktore szybko się rozrastaja,stosuje protopic,vitix i nic,teraz chce zmienic zywienie i pojsc na lampy,ale jestem zalamana tematem bielactwa:(


Beata nie panikuj! Bo stres bardzo przeszkadza w leczeniu. Odstaw fluor, chlor, nabiał od razu!
A potem powoli eliminuj szkodliwe produkty! Wszystko powoli abyś się nie zniechęcała.
Poczytaj też o ziołach KatarzynyS i zrób pierwszą mieszankę i pij!

Myśl pozytywnie, że będziesz zdrowa! Nie ma innej opcji :wink: tylko potrzeba cierpliwości i determinacji... lekko nie jest ale można i trzeba walczyć!

A potem, za jakiś czas poczytaj o kąpielach i zacznij stosować... nie wszystko na raz byś nie poczuła się przeciążona. Potem jak się wprawisz zobaczysz, że będzie łatwiej!

corolla_294 - Czw 22 Sie, 2013 21:13

co sądzicie o gotowych produktach przeznaczonych do oczyszczania organizmu? bawić się w sporządzanie mikstur czy sięgnąć po gotowy produkt? Np znalazłem coś takiego o nazwie "Citrosept". w ulotce produktu można przeczytać iż:
"Citrosept jest produktem otrzymywanym z pestek, miąższu i białych części grejpfruta (w literaturze światowej przyjęła się jednak nazwa GSE, czyli ekstrakt z pestek grejpfruta). Zawiera on przede wszystkim bioflawonoidy i glikozydy w formie: naringiny oraz kilku białek.

Bioflawonoidy, nazywane niekiedy witaminą P, są związkami polifenolowymi szeroko rozpowszechnionymi w świecie roślin. Niektóre flawonoidy (zwłaszcza flawony, flawanony i flawanole) mają właściwości przeciwutleniające, wychwytują wolne rodniki tlenowe, wykazują działanie m.in. antyoksydacyjne.

Działają one synergistycznie (nawzajem wzmagają swoją aktywność) z witaminą C i chronią ją przed utlenianiem. Witamina C (czyli kwas askorbinowy) to organiczny związek chemiczny mający duże znaczenie dla organizmu człowieka. Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego i w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym. Przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia oraz pomaga w regeneracji zredukowanej formy witaminy E.

Glikozydy (naringina i białka) to związki chemiczne będące pochodnymi węglowodanów. W odpowiednio wysokich ilościach wspomagają utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu." Stosował ktoś ten specyfik? :lol:

szanti12318 - Czw 22 Sie, 2013 22:05

ja na oczyszczanie z toksyn uzywałam parasine plus a na candide candida clear
arabika - Czw 22 Sie, 2013 23:47

ja juz pozbylam sie tych plomb amalgametowych i tez bym wolala jakas gotowa mieszanke szczerze mowiac. ;-) jak narazie pije herbatke detox ktora zawiera m.in ostropest plamisty i pomaga oczyscic sie. Po ciazy mam stale wybuchy ciepla i czuje ze sie bardziej poce, a juz w ogole jak cos robie, kupilam sobie perspiblok wyciag z ziol, pomaga wlasnie przy stresie oksydacyjnym...mysle ze nie zaszkodzi to brac
0025.Peter - Pią 23 Sie, 2013 00:09

Jan pisał jakiś czas temu:
"Można przyjąć taką tezę:
U osób nie stosujących specyfików mających wpływ na hormony odstawienie fluoru (dieta anty fluorowa) powoduje, zablokowanie postępowania choroby, czyli powiększania i powstawania nowych plam. Aby pozbyć się bielactwa trzeba wykonać działania, które spowodują wycofanie się powstałych plam.

Jeżeli komuś po odstawieniu fluoru (pasta, herbata, pasta itp. pokarmy) pojawi się lub powiększy się plama to proszę podać to na forum. "

chciałbym w takim wypadku zgłosić, że mi po odstawieniu fluoru -
(nie piję kawy, herbaty, zmieniłem pastę) - nadal plamy wychodzą... piszę to z nadzieją, że Jan zawita jeszcze na forum.

raw - Pią 23 Sie, 2013 00:31

Odstawiłem fluor już jakiś czas temu, herbat ani kawy nie pijam. Jakieś 2 tygodnie temu po opalaniu, zauważyłem nową plamkę na klatce wielkości złotówki. Nie wiem czy już tam wcześniej była czy się pojawiła po opalaniu, ale niepokoi mnie to. Poza tym powiększyły się dwie plamki, jedna na łokciu, druga na kostce u stopy. Dupsko dalej prawie całe białe, plamy pod oczami nadal widoczne, a reszta średniej wielkości plamek rozsiana po całym ciele teraz jest trochę bardziej zauważalna. Obecnie jednak bardziej trapi mnie coś innego, a mianowicie problemy wątrobowe (kiepskie wyniki - średnio norma przekroczona dwu-trzykrotnie), problemy skórne (m.in. wysypka) oraz ciągle zmęczone, podpuchnięte i zaczerwienione powieki (ten stan utrzymuje się już dość długo - okuliści przetestowali na mnie chyba wszystko co się dało i teraz rozkładają ręce - tłumaczą to albo alergią (wykluczona) albo zmęczeniem (to ci wytłumaczenie...)). Podejrzewam, że wpływ na to ma poniekąd kiepska dieta (nieregularne posiłki, mało warzyw) oraz zanieczyszczony organizm.

Mam pytanie do Jana bądź kogoś innego zorientowanego w temacie. Czy siłownia/sauna może wspomóc oczyszczanie organizmu czy wręcz przeciwnie - zaszkodzić? Jedne jest pewne - wraz z potem wydalamy toksyny, jednakże wzmożony wysiłek, to dodatkowe obciążenie dla organizmu, a to może być niewskazane.

Ulencja - Pią 23 Sie, 2013 09:03

ja własnie zaczęłam chodzić na siłownię,pocę się podczas ćwiczeń bardzo....i o to mi chodzi! Jeszcze nie słyszałam,by ćwiczenia komuś zaszkodziły.Czuję sie po nich zrelaksowana,wyciszona i na pewno szybko nie zrezygnuję
Beata_021182 - Pią 23 Sie, 2013 09:12

Gdyby ktos mial jeszcze problem jakie pierwiastki w jakich produktach spozywczych wystepuja to podaje fajny artykul:)

http://kobiecymokiem.pl/w...ne-a-skora.html

arabika - Pią 23 Sie, 2013 16:06

no ja tez czekam na Jana bo mam nowe plamy i stare powiekszyly sie ! ;-((((((((( ale i tez inne repigmentuja sie, wiec nie wiem o co chodzi juz. wyniki tarczycy sa w normie, proby watrobowe tez w normie pomimo iz mam tam jakas plamke na watrobie..
wiem ze np.sauna parowa to 2razy w tyg poniewaz wyplukuje mineraly z organizmu,no i Jan kiedys pisal o silowni...ale ja to tak zrozumialam ze moga pojawic sie plamy gdyz dzieki cwiczeniom przyspieszymy metabolizm i organizm zacznie pozbywac sie toksyn ...ale nie pamietam juz jak to bylo napisane dokladnie wiec nie bede pisac, ja jakis czas temu intensywnie cwiczylam na silowni i wlasnie wtedy zaczely bolec mie kostki u dloni, palce mi dretwialy i krotko po tym jak to ustapilo plamy na dloniach pojawily sie..;-(

aniabi - Pią 23 Sie, 2013 18:58

Z tego co pamiętam to w czasie terapii ziołami,warzywnymi itp.powinno się unikać wzmożonego wysiłku,organizm powinien być stabilny,nie powinno sie go nadwyrężać,aczkolwiek ruch jak napewno wskazany.
Udana - Pią 23 Sie, 2013 20:12

raw napisał/a:
Odstawiłem fluor już jakiś czas temu, herbat ani kawy nie pijam. Jakieś 2 tygodnie temu po opalaniu, zauważyłem nową plamkę na klatce wielkości złotówki. Nie wiem czy już tam wcześniej była czy się pojawiła po opalaniu, ale niepokoi mnie to. Poza tym powiększyły się dwie plamki, jedna na łokciu, druga na kostce u stopy. Dupsko dalej prawie całe białe, plamy pod oczami nadal widoczne, a reszta średniej wielkości plamek rozsiana po całym ciele teraz jest trochę bardziej zauważalna. Obecnie jednak bardziej trapi mnie coś innego, a mianowicie problemy wątrobowe (kiepskie wyniki - średnio norma przekroczona dwu-trzykrotnie), problemy skórne (m.in. wysypka) oraz ciągle zmęczone, podpuchnięte i zaczerwienione powieki (ten stan utrzymuje się już dość długo - okuliści przetestowali na mnie chyba wszystko co się dało i teraz rozkładają ręce - tłumaczą to albo alergią (wykluczona) albo zmęczeniem (to ci wytłumaczenie...)). Podejrzewam, że wpływ na to ma poniekąd kiepska dieta (nieregularne posiłki, mało warzyw) oraz zanieczyszczony organizm.

Mam pytanie do Jana bądź kogoś innego zorientowanego w temacie. Czy siłownia/sauna może wspomóc oczyszczanie organizmu czy wręcz przeciwnie - zaszkodzić? Jedne jest pewne - wraz z potem wydalamy toksyny, jednakże wzmożony wysiłek, to dodatkowe obciążenie dla organizmu, a to może być niewskazane.



Nie jestem specjalistką od sportu, ale przeczytałam na portalu www.bioslone.pl, że:

Cytat:
Trzeba sobie zdać sprawę, że hasło: – sport to zdrowie – jest po prostu fałszywe. Sportowcy nie są zdrowi dlatego, że uprawiają sport, bowiem jest akurat odwrotnie – trzeba mieć zdrowie, żeby uprawiać sport. Wzmożony wysiłek wzmaga wprawdzie wydalanie toksyn, gdyż wzmaga wydzielanie potu, ale przyśpiesza także metabolizm, a więc zwiększa ilość produktów przemiany materii, co z kolei zwiększa zapotrzebowanie na substancje niezbędne do ich unieszkodliwienia i wydalenia. Jeśli organizm jest zdrowy, a więc dysponuje zapasem witamin i minerałów, to nic nie stoi na przeszkodzie, by sport uprawiać. Ale w jakich fizjologicznych granicach? Pierwszym sygnałem przekroczenia wydolności fizjologicznej jest potrzeba sztucznej suplementacji. Po przekroczeniu tej granicy uprawianie sportu staje się bardziej patologią niż zdrową rekreacją.


Raw to niepokojące co piszesz o wątrobie czy stosujesz zioła lub jakieś inne oczyszczanie?
Bo niektóre objawy, które opisujesz są przy oczyszczeniu.

Ale mogą być też - widziałam u kolegi -wszystkie te objawy bo jak się okazało w pracy miał kontakt z metalami żelazo, ołów, wątroba ledwo żywa i wyrzucała wszystko gdzie mogła - ale po oczyszczeniu wszystko mu minęło.

Musiałbyś coś więcej napisać w jakie jesteś sytuacji i czy coś bierzesz z leków, suplementów, jaka masz dietę, pracę itp.

Może Jan się odezwie. To coś Ci podpowie

[ Dodano: Pią 23 Sie, 2013 20:36 ]
corolla_294 napisał/a:
co sądzicie o gotowych produktach przeznaczonych do oczyszczania organizmu? bawić się w sporządzanie mikstur czy sięgnąć po gotowy produkt? Np znalazłem coś takiego o nazwie "Citrosept". w ulotce produktu można przeczytać iż:
"Citrosept jest produktem otrzymywanym z pestek, miąższu i białych części grejpfruta (w literaturze światowej przyjęła się jednak nazwa GSE, czyli ekstrakt z pestek grejpfruta). .
Stosował ktoś ten specyfik?


Ja stosowałam citrosept, kiedyś był b.popularny nawet lekarze to przepisywali, bo wzmacniał odporność. Sprowadzało się go z Czech.
Rzeczywiście chyba podniósł mi odporność, pomógł w oczyszczaniu (wtedy stosowałam suplementy, ale pod kontrolą osoby, która się na tym zna) ale też podnosił ciśnienie :wink:

Na rynku jest szereg różnorodnych specyfików, cudownych kuracji oczyszczających, terapii, programów ale w tym wątku Jan zaleca inne metody i raczej się tego trzymajcie.

Czasem można sobie zrobić krzywdę przyspieszając oczyszczanie i stosując kilka specyfików na raz...bo trzeba wiedzieć co ten specyfik robi w organizmie i jaki jest stan narządów, metabolizm, itp. Rozpad np. bakterii, grzybów, pasożytów to wzrost toksyn i jeśli on jest "za szybki" to może wykończyć organizm...przede wszystkim wątrobę i nerki.

Można to też poczytać:
http://wolnemedia.net/zdr...we-dla-zdrowia/

Ulencja - Sob 24 Sie, 2013 09:12

Wiadomo również,nie od dziś zresztą,że brak ruchu jest szkodliwy dla naszego organizmu.Mięśnie i stawy,by prawidłowo funkcjonować -potrzebują ruchu!
Dla tych,którzy nie lubią i nie chca ćwiczyć zawsze znajdzie się jakaś wymówka.
Mnie zdecydowanie odpowiada ten artykuł -http://lionfitness.pl/artykuly,18,brak-ruchu-gorszy-od-palenia,679.chtm

raw - Sob 24 Sie, 2013 11:43

@Udana: na wątrobę stosuję tylko zmielony ostropest plamisty, ale niesystematycznie i pewnie w zbyt małych dawkach. Dodatkowo essentiale forte. Kupiłem jeszcze heparegen i herbatkę na wątrobę, ale na razie tego nie biorę. Jeżeli chodzi o dietę, to jako takiej nie stosuję. Jem raczej nieregularnie - rano jajka, później obiad (zazwyczaj filety z kurczaka + ryż/kasza, jakieś warzywa) i kolacja. Czasem zgrzeszę i zjem coś niedozwolonego (słodkiego). Pieczywa nie jadam, staram się wystrzegać produktów zawierających gluten oraz nie jadam nabiału. Głównie ograniczam się do takich produktów jak: swojskie jajka i kiełbasa, ryż brązowy/basmati, wafle ryżowe, kasza gryczana, mąka kukurydziana, przyprawy (zioła prowansalskie, oregano, majeranek itp.), orzechy (oprócz ziemnych)/migdały, czasem jakieś warzywa/owoce (banan, winogrono, brzoskwinia, jabłko), a więc nie ma tego dużo. Jeśli chodzi o napoje, to głównie woda (cisowianka, żywiec zdrój), bardzo rzadko jakiś sok, a i ostatnio zacząłem też pić yerba mate, bo dzień w dzień jestem zmęczony. Pracuję w biurze, więc o zatruciu metalami raczej nie ma mowy, ale podejrzewam, że stan wątroby mi się pogorszył po stosowaniu silnych leków (aknenormin) na trądzik, które brałem jakieś 2 lata temu. Jak tylko Jan się pojawi, to napiszę coś więcej, a także wypełnię ankietę.

P.S: Pytanie do Czesia. Dałoby radę stworzyć osobne podforum, gdzie można byłoby zamieszczać przepisy z dozwolonych dla nas produktów? Przyznam, że ostatnio już sam nie wiem co jeść, bo mam mętlik w głowie. W wolnej chwili będę musiał siąść i jeszcze raz wszystko przestudiować.

arabika - Sob 24 Sie, 2013 13:34

raw
ja tez juz nie wiem co mam jesc, dla mnie te male kroczki w poprawie tego co jemy to tak jakby zadne kroczki bo co bym nie zjadla to mam wyrzuty ze mi szkodzi..;-(( przy dzieciach czasu mi brak by siedziec na necie i szukac pomyslow, lub w ogole by czytac regularnie wpisy na forum,w ogole brak mi czasu dla samej siebie i czuje ze zaniedbuje sie. Tez czasem skusze sie na cos slodkiego bo az mnie nosi ze tak powiem. Moze bysmy wszyscy wspolnymi silami stworzyli jakis plan posilkow na caly tydzien??sniadanie obiad kolacja i cos pomidzy posilkami? co wy na to? wiem ze ktos tu juz podawal przykladowe posilki, ale ja to musze miec napisane czarno na bialym ;-) pozdrawiam

Udana - Sob 24 Sie, 2013 14:58

Ulencja napisał/a:
Wiadomo również,nie od dziś zresztą,że brak ruchu jest szkodliwy dla naszego organizmu.Mięśnie i stawy,by prawidłowo funkcjonować -potrzebują ruchu!
Dla tych,którzy nie lubią i nie chca ćwiczyć zawsze znajdzie się jakaś wymówka.
Mnie zdecydowanie odpowiada ten artykuł -http://lionfitness.pl/artykuly,18,brak-ruchu-gorszy-od-palenia,679.chtm


Ulencja - tu nie chodzi o ruch tylko pakowanie na siłowni.

Ruch jest wskazany zawsze ale spacery, nordic walking, gimnastyka itp. A nie męczenie organizmu poprzez dodatkowe obciążenia, w momencie kiedy wraca do zdrowia i wymaga bardziej wyciszenia niż ładowania.

Ulencja - Sob 24 Sie, 2013 15:52

Udana,dawno nie bylas na siłowni-takiej dla kobiet.Teraz jest taki sprzęt,że wcale nie pakujesz.Ujędrnia się ciało przy pomocy urzadzeń bez nadmiernego wysiłku fizycznego.Spocisz się,poprawisz sylwetkę i zbytnio nie przemęczysz :)

np.taki sprzęt :https://www.google.pl/search?q=fitvibe+excel+pro&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=rcAYUqzwGIKbtQaznoCgDQ&ved=0CEkQsAQ&biw=1024&bih=677

raw - Sob 24 Sie, 2013 16:13

Jak chodzę na siłkę, to jakoś czuję się lepiej - zasługa endorfin, ale chyba na razie dam organizmowi odsapnąć i pozwolę, by zrobił małe porządki.

Miejmy nadzieję, że Jan się niedługo pojawi i "dokarmi" nas kolejną dawką informacji :)

Udana - Sob 24 Sie, 2013 17:42

raw napisał/a:
Jak chodzę na siłkę, to jakoś czuję się lepiej - zasługa endorfin, ale chyba na razie dam organizmowi odsapnąć i pozwolę, by zrobił małe porządki.

Miejmy nadzieję, że Jan się niedługo pojawi i "dokarmi" nas kolejną dawką informacji :)


Jan kiedyś odpowiadał Szanti

Cytat:
Intensywny sport spowodował szybszą przemianę materii. Szybsza przemiana materii powoduje zwiększoną ilość substancji które organizm musi wydalić. Jeżeli skóra ma zaburzone wydalanie to wtedy występuje szybkie powstawanie zastojów tkankowych a przez to pojawienie się objawów chorobowych.


Raw - Jana już nie ma prawie 2 miesiące - a myślę, że Ty powinieneś trochę poczytać co Jan napisał i zastosować u siebie bo te objawy są niepokojące.

Czytałam też w innym wątku napisałeś, że stosujesz oczyszczanie oliwa+cytryna+alkocid i jeśli nadal stosujesz? to zwiększone objawy i podniesione wyniki mogą być wynikiem oczyszczania.
Cytat:
Oczyszczanie nigdy nie daje efektu, że czujemy się od razu lepiej. Jeżeli od razu czujemy się lepiej to znaczy że oczyszczanie nie działa a działanie skupia się tylko na tym co w krwiobiegu a nie na tym co w tkankach miękkich.


zasady Jana

Cytat:
Jeżeli mamy niewydolny jakiś narząd to się nie oczyszczamy tylko w pierwszej kolejności stosujemy zasadę eliminacji trucizn dostarczanych do organizmu oraz terapie skierowane tylko na ten narząd.


Cytat:
Jak się ma problemy w wątrobą to zawsze trzeba poprawić pracę wątroby bo każda terapia oczyszczająca będzie szkodliwa


Cytat:
Jeżeli nasz organizm jest w złym stanie to na początek zawsze jedynym rozwiązaniem są zioła działające na wątrobę i nerki, które tutaj zostały opisane i oczywiście zmiana odżywania. Przechodzenie w takim stanie do oczyszczania lub kuracji wzmacniających jest nieprawidłowe bo mogą zostać wywołane za mocne reakcje a to może zaszkodzić organizmowi.


Jeśli coś mogę doradzić to:
Twoja dieta nie wygląda źle, odstawiłabym tylko kurczaka (lepszy jest królik, ewentualnie wołowina, indyk) , mąkę kukurydzianą, yerba mate i dodałabym więcej tłuszczów nasyconych czyli masło, smalec, oliwa z oliwek. Wpadki ze słodyczami i owocami należy wziąć do tych 20% nieprawidłowego żywienia. Ważne aby jeść 80% dobrego, wartościowego jedzenia.

Ostrosept regularnie najlepiej 3x dziennie 1 łyżeczka do herbaty popita 1/2 szkl. wody ciepłej w Twoim wypadku wydaje sie właściwe.
Lub jak Jan polecał wywar:
Cytat:
Natka świeżej pietruszki i garść ostropestu mielonego.
ostropest plamisty niemielony (możesz sam mielić w młynku do kawy przed zrobieniem wywaru)


Jan napisał, że
Cytat:
Brak zmęczenia, brak dodatkowych problemów skórnych świadczą o braku infekcji i przewlekłych stanów zapalnych wynikających z działania ciał obcych, bakterii itp.


Czyli odwracając u Ciebie są infekcje i przewlekłe stany zapalne wynikające z ciał obcych i bakterii.

oraz
Cytat:
To wynika z stanów zapalnych toczących się wewnątrz organizmu. Stany zapalne i niedożywienie komórkowe powodują osłabienie i zmęczenie organizmu.


i także

Cytat:
W krwioobiegu krążą niewydalone substancje które trafiają do naczyń w oku. To jest częste przy niewydalonej ropie
Jeżeli ktoś ma zapalenie oczu to najlepszym lekarstwem jest przemywanie własnym moczem (idealne dla małych dzieci aby nie niszczyć ich cennego zdrowia). Najcięższe infekcje szybko miną a antybiotyki przez tydzień tego nie wyleczą. PH moczu jest niskie a to powoduje blokadę działania bakterii


również

Cytat:
Przewlekłe zmęczenie często wynika z zaburzeń w obrębie nadnerczy i przytarczyc. To wynika z przeciążania systemu immunologicznego co powoduje zaburzenie gospodarką miedzi i cynku.


Dlatego u Ciebie należy zastosować zioła (regularnie) na nerki przyśpieszajace wydalanie. Jeśli pracujesz w biurze to polecam termos ziół. Ja tak robię, parzę w domu zioła i wlewam do termosu i pije ciepłe cały dzień i to ten zestaw:

Cytat:
Dziurawiec – schorzenia wątroby, działa również na tkankę nerwową,
Bratek – pomaga w przeminie materii, wiąże toksyny i ułatwia je wydalać
Kocanka – pobudza wątrobę do wydalania żółci, pobudza wydalanie soku żołądkowego
Mniszek – znowu zioło które głównie działa na drogi żółciowe,
Owoc bzu czarnego – działanie przeciwzapalne, moczopędne, odtruwanie organizmu


Czyli dla Ciebie od Jana program na dziś:

Cytat:


1. Zmiana sposobu odżywania nastawione na niedostarczanie lektyn do organizmu, pobudzenie żółci do wydalania, oraz zapobiegające zaleganiu kału w jelitach.
2. Odtrucie wątroby i oczyszczenie dróg żółciowych, które są niewydolne.
3. Odtrucie krwi w krwioobiegu z ropy i innych niewydalonych związków,
4. Pobudzenie krążenia
5. Odkwaszenie skóry i regeneracja uszkodzeń w obrębie skóry.


Raw mam nadzieję, że nie pomyślisz iż się iż się wtrącam...ale chyba nie ma co patrzeć jak organizm się męczy tylko trochę pomóc...

raw - Sob 24 Sie, 2013 18:34

Cytat:
Raw - Jana już nie ma prawie 2 miesiące - a myślę, że Ty powinieneś trochę poczytać co Jan napisał i zastosować u siebie bo te objawy są niepokojące.


W miarę możliwości i czasu staram się studiować to co napisał Jan i stosować się do jego zaleceń.

Cytat:
Czytałam też w innym wątku napisałeś, że stosujesz oczyszczanie oliwa+cytryna+alkocid i jeśli nadal stosujesz? to zwiększone objawy i podniesione wyniki mogą być wynikiem oczyszczania.
Cytat:
Oczyszczanie nigdy nie daje efektu, że czujemy się od razu lepiej. Jeżeli od razu czujemy się lepiej to znaczy że oczyszczanie nie działa a działanie skupia się tylko na tym co w krwiobiegu a nie na tym co w tkankach miękkich.



Odstawiłem tą miksturę, bo domniemanie wzmagała oczyszczanie, a przy problemach z wątrobą, to raczej niewskazane. Poza kiepskimi wynikami, objawem problemów wątrobowych w moim przypadku jest jeszcze zażółcona skóra (kilka osób mi zwróciło na to uwagę). Ten stan utrzymuje się już dłuższy czas.

Cytat:

zasady Jana

Cytat:
Jeżeli mamy niewydolny jakiś narząd to się nie oczyszczamy tylko w pierwszej kolejności stosujemy zasadę eliminacji trucizn dostarczanych do organizmu oraz terapie skierowane tylko na ten narząd.


Cytat:
Jak się ma problemy w wątrobą to zawsze trzeba poprawić pracę wątroby bo każda terapia oczyszczająca będzie szkodliwa


Cytat:
Jeżeli nasz organizm jest w złym stanie to na początek zawsze jedynym rozwiązaniem są zioła działające na wątrobę i nerki, które tutaj zostały opisane i oczywiście zmiana odżywania. Przechodzenie w takim stanie do oczyszczania lub kuracji wzmacniających jest nieprawidłowe bo mogą zostać wywołane za mocne reakcje a to może zaszkodzić organizmowi.




Dzięki za przypomnienie tych zasad :) Właśnie obecnie skupiam się wyłącznie na wątrobie.

Cytat:

Jeśli coś mogę doradzić to:
Twoja dieta nie wygląda źle, odstawiłabym tylko kurczaka (lepszy jest królik, ewentualnie wołowina, indyk) , mąkę kukurydzianą, yerba mate i dodałabym więcej tłuszczów nasyconych czyli masło, smalec, oliwa z oliwek. Wpadki ze słodyczami i owocami należy wziąć do tych 20% nieprawidłowego żywienia. Ważne aby jeść 80% dobrego, wartościowego jedzenia.


Jasne, że możesz coś doradzić. Zawsze chętnie wysłucham zdania innych. Poza kurczakiem jem jeszcze wołowinę, ale rzadziej, bo bym nie wyrobił z kasą, a królika u nas ciężko dostać. Kurczaka staram się kupować w miarę pewnych sklepach mięsnych, rzadziej w marketach, bo wiadomo jakiej jakości mięso tam mają... Co do tłuszczy, to zapomniałem wspomnieć o maśle i oliwie, to u mnie podstawa.

Dlaczego mąką kukurydziana jest zła? A z yerba mate ciężko będzie mi zrezygnować, bo to dobry zamiennik kawy. Zresztą taka herbatka chyba nie wpływa negatywnie na organizm?

Cytat:

Ostrosept regularnie najlepiej 3x dziennie 1 łyżeczka do herbaty popita 1/2 szkl. wody ciepłej w Twoim wypadku wydaje sie właściwe.
Lub jak Jan polecał wywar:
Cytat:
Natka świeżej pietruszki i garść ostropestu mielonego.
ostropest plamisty niemielony (możesz sam mielić w młynku do kawy przed zrobieniem wywaru)



Ten ostropest rozumiem, że zmielony, bo tak obecnie robię - jedna łyżeczka zmielonego ostropestu + woda 2x dziennie. Zmienię dawkę do trzech razy.

Cytat:

Jan napisał, że
Cytat:
Brak zmęczenia, brak dodatkowych problemów skórnych świadczą o braku infekcji i przewlekłych stanów zapalnych wynikających z działania ciał obcych, bakterii itp.


Czyli odwracając u Ciebie są infekcje i przewlekłe stany zapalne wynikające z ciał obcych i bakterii.

oraz
Cytat:
To wynika z stanów zapalnych toczących się wewnątrz organizmu. Stany zapalne i niedożywienie komórkowe powodują osłabienie i zmęczenie organizmu.


i także

Cytat:
W krwioobiegu krążą niewydalone substancje które trafiają do naczyń w oku. To jest częste przy niewydalonej ropie
Jeżeli ktoś ma zapalenie oczu to najlepszym lekarstwem jest przemywanie własnym moczem (idealne dla małych dzieci aby nie niszczyć ich cennego zdrowia). Najcięższe infekcje szybko miną a antybiotyki przez tydzień tego nie wyleczą. PH moczu jest niskie a to powoduje blokadę działania bakterii



Prawdopodobnie mam kandydozę, stąd nieżyt nosa oraz zmęczone, zaczerwienione powieki i spojówki (no i oczywiście męty). Zacznę jeszcze dzisiaj przemywać oczy (przynajmniej te 2-3x dziennie) moczem - miałem to już w planach wcześniej, ale jakoś o tym zapomniałem. Podobno na takie dolegliwości pomaga również ssanie oleju (najlepiej słonecznikowy, chociaż to i tak bez różnicy, bo później go wypluwamy) i zakraplanie nosa alocitem (woda + aloes w stosunku 1:1).

Cytat:

również

Cytat:
Przewlekłe zmęczenie często wynika z zaburzeń w obrębie nadnerczy i przytarczyc. To wynika z przeciążania systemu immunologicznego co powoduje zaburzenie gospodarką miedzi i cynku.


Dlatego u Ciebie należy zastosować zioła (regularnie) na nerki przyśpieszajace wydalanie. Jeśli pracujesz w biurze to polecam termos ziół. Ja tak robię, parzę w domu zioła i wlewam do termosu i pije ciepłe cały dzień i to ten zestaw:

Cytat:
Dziurawiec – schorzenia wątroby, działa również na tkankę nerwową,
Bratek – pomaga w przeminie materii, wiąże toksyny i ułatwia je wydalać
Kocanka – pobudza wątrobę do wydalania żółci, pobudza wydalanie soku żołądkowego
Mniszek – znowu zioło które głównie działa na drogi żółciowe,
Owoc bzu czarnego – działanie przeciwzapalne, moczopędne, odtruwanie organizmu



W jakich proporcjach stosować te zioła? Po małej łyżeczce każdego wystarczy? Jak przyrządzasz ten napar?

Zobaczę czy dostanę te ziółka u nas w zielarskim. Jeżeli nie, to będę musiał zaopatrzyć się w jakimś sklepie internetowym.

Cytat:

Czyli dla Ciebie od Jana program na dziś:

Cytat:


1. Zmiana sposobu odżywania nastawione na niedostarczanie lektyn do organizmu, pobudzenie żółci do wydalania, oraz zapobiegające zaleganiu kału w jelitach.
2. Odtrucie wątroby i oczyszczenie dróg żółciowych, które są niewydolne.
3. Odtrucie krwi w krwioobiegu z ropy i innych niewydalonych związków,
4. Pobudzenie krążenia
5. Odkwaszenie skóry i regeneracja uszkodzeń w obrębie skóry.



No trzeba w końcu wziąć się za siebie, bo nie ma żartów. A odkładając to wszystko w czasie, zamiast pozbywać się obecnych dolegliwości dokładam sobie tylko nowych problemów.

Cytat:
Raw mam nadzieję, że nie pomyślisz iż się iż się wtrącam...ale chyba nie ma co patrzeć jak organizm się męczy tylko trochę pomóc...


No co Ty. Jestem wdzięczny, że poświęciłaś chwilę i mi o wielu rzeczach przypomniałaś, dzięki :)

Udana - Sob 24 Sie, 2013 20:20

Cytat:
Odstawiłem tą miksturę, bo domniemanie wzmagała oczyszczanie, a przy problemach z wątrobą, to raczej niewskazane. Poza kiepskimi wynikami, objawem problemów wątrobowych w moim przypadku jest jeszcze zażółcona skóra (kilka osób mi zwróciło na to uwagę). Ten stan utrzymuje się już dłuższy czas.

Wydaje mi się, że to dobra decyzja.
Musisz skupić się na wątrobie i nerkach by im pomóc aby mogły wydalić to co powstało z rozpadu bakterii, grzybów, pasożytów itp.
Tu zioła i ostropest powinny pomóc.

Cytat:
Dlaczego mąką kukurydziana jest zła? A z yerba mate ciężko będzie mi zrezygnować, bo to dobry zamiennik kawy. Zresztą taka herbatka chyba nie wpływa negatywnie na organizm?


Kukurydza to nie jest dobre jedzenie. Jest genetycznie modyfikowana podobnie jak pszenica. Natomiast mąka kukurydziana podnosi bardzo poziom cukru we krwi. Działa jak bułka pszeniczna...czyli podnosi poziom cukru, trzustka wyrzuca insulinę, ale potem następuje spadek i konieczność znów czegoś zjedzenia. To bardzo osłabia, powoduje senność itp.
Nic dobrego dla organizmu nie dostarczyłeś, a rozhulałeś go. :wink:
Ale ta mąka może być jako dodatek, jedzenie okazjonalne, nie stałe.

Polecam książkę DIETA BEZ PSZENICY - W. DAVISA - może nie wszystko jest aż takie...ale warto posiąść tą wiedzę, wtedy chlebek i bułeczki już tak nie kuszą :wink:

A yerba mate... no cóż nie jestem specjalistką ale wystarczy mi opis na wikipedii, że nie jest to dobry napój przy leczeniu :wink:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Yerba_mate

Jeśli potrzebujesz kawy, to jedna dziennie można wypić. Jan tak napisał i przypomniał że:

Cytat:
Najważniejsze jest aby nie pić kawy na czczo, szczególnie rano a pić po jedzeniu wtedy związki nie wchłaniają się tak szybko. Co do rodzaju kawy to rozpuszczalna ma więcej związków trujących co do zawartości fluoru nie będzie różnicy.

Ale jak ,,przetkasz'' wątrobę i nerki to minie zmęczenie, osłabienie, wzrośnie energia, i nie będziesz potrzebował wzmacniaczy. Skup się na tym.

Cytat:
Ten ostropest rozumiem, że zmielony, bo tak obecnie robię - jedna łyżeczka zmielonego ostropestu + woda 2x dziennie. Zmienię dawkę do trzech razy.


Tak zmielony. Najlepiej kupić w ziarnach i mielić przed użyciem w młynku, bo taki gotowy mielony może być zjełczały i pozbawiony właściwości.

Cytat:
Prawdopodobnie mam kandydozę, stąd nieżyt nosa oraz zmęczone, zaczerwienione powieki i spojówki (no i oczywiście męty). Zacznę jeszcze dzisiaj przemywać oczy (przynajmniej te 2-3x dziennie) moczem - miałem to już w planach wcześniej, ale jakoś o tym zapomniałem. Podobno na takie dolegliwości pomaga również ssanie oleju (najlepiej słonecznikowy, chociaż to i tak bez różnicy, bo później go wypluwamy) i zakraplanie nosa alocitem (woda + aloes w stosunku 1:1).


Jak będziesz trzymał dietę- eliminację produktów, wypłuczesz toksyny, jelita nie będą dziurawe - to i candida zniknie. Nie za duża metod na raz to podstawa. Spróbuj z moczem, jak nie będzie poprawy spróbuj z alocitem.
O ssaniu oleju czytałam, ale nie stosowałam dlatego trudno mi doradzać, wiem, że tam nie chodzi o ten olej tylko o te ruchy, które pobudzają receptory. ponoć można to robić wodą.
Ale nie za dużo metod na raz...tak myślę...

Cytat:
Zobaczę czy dostanę te ziółka u nas w zielarskim. Jeżeli nie, to będę musiał zaopatrzyć się w jakimś sklepie internetowym.
W jakich proporcjach stosować te zioła? Po małej łyżeczce każdego wystarczy? Jak przyrządzasz ten napar?


Kup po 25 g każdego i wymieszaj. Potem na 4 szklanki zimnej wody wsyp 3 kopiaste łyżki mieszanki i powoli doprowadź do wrzenia, nie gotuj. Zostaw na 15 minut pod przykryciem. Przecedź do termosu i pij ciepłe cały dzień.
Te zioła są w każdym sklepie, to są zioła podstawowe tak myślę.

Cytat:
No trzeba w końcu wziąć się za siebie, bo nie ma żartów. A odkładając to wszystko w czasie, zamiast pozbywać się obecnych dolegliwości dokładam sobie tylko nowych problemów.


Tak Raw uważam, że powinieneś... bo wątroba to cudowny narząd i bardzo się regeneruje...ale do czasu.

Poczytaj jeszcze ten wątek Jana o helicobakter - tam jest dużo pomocnych wiadomości dla Ciebie.
.

[ Dodano: Sob 24 Sie, 2013 20:45 ]
Jeszcze bym dała Ci pod rozwagę stosowanie leków o których pisałeś

Skład Essentiale forte
Cytat:
1 kapsułka zawiera: Substancja czynna: Fosfolipidy z nasion soi zawierające polienylofosfatydylocholinę 300mg. Niezbędne fosfolipidy [essential phospholipids – EPL] są estramiglicerolowymi kwasu cholinofosforowego i nienasyconych kwasów tłuszczowych – linolowego, linolenowego i oleinowego stosowanymi w ostrych i przewlekłych chorobach wątroby

Wydaje mi się, że wystarczy dieta bogata w tłuszcze nasycone.

heparegen
Cytat:
zawiera kwas tiazolidynokarboksylowy w ustroju przekształca się do cysteiny, aminokwasu korzystnego dla procesów odtruwania i regeneracji wątroby.


To już lepsze się wydają kąpiele z karczocha, które opisywał Jan niż te leki, które stosujesz. Nie za dożo preparatów doustnie pobudzających regenerację. Musisz się zastanowić.

poczytaj ten artykuł, trochę wyjaśnia znaczenie ziół:

http://www.rzekazdrowia.p...roby-watrob.php

arabika - Sob 24 Sie, 2013 23:17

hej, mam pytanie odnosnie zasad Jana

Cytat:
Jeżeli mamy niewydolny jakiś narząd to się nie oczyszczamy tylko w pierwszej kolejności stosujemy zasadę eliminacji trucizn dostarczanych do organizmu oraz terapie skierowane tylko na ten narząd.


Cytat:
Jak się ma problemy w wątrobą to zawsze trzeba poprawić pracę wątroby bo każda terapia oczyszczająca będzie szkodliwa


Cytat:
Jeżeli nasz organizm jest w złym stanie to na początek zawsze jedynym rozwiązaniem są zioła działające na wątrobę i nerki, które tutaj zostały opisane i oczywiście zmiana odżywania. Przechodzenie w takim stanie do oczyszczania lub kuracji wzmacniających jest nieprawidłowe bo mogą zostać wywołane za mocne reakcje a to może zaszkodzić organizmowi.


Podobnie jak raw najwiekszym problemem u mnie jest watroba. czyli jak na sam poczatek bede pila ziola takie jak: krwawnik, dziurawiec i skrzyp to bedzie ok?(narazie tylko takie mam) czyli te ziola dzialaja wzmacniajaco na dany narzad tak? bo ja sie w tym troche juz pogubilam...juz nie wiem jakie ziola pijemy na poprawe dzialania narzadu danego a jakie na oczyszczanie.
jesli ktos mi odpowie bede wdzieczna.

aniabi - Nie 25 Sie, 2013 09:05

Na poprawę pracy wątroby głownie ostropest plamisty.
arabika - Nie 25 Sie, 2013 10:27

dzieki. a co z ziolami??
aniabi - Nie 25 Sie, 2013 11:09

Ja tą mieszankę ziół KatarzynyS,piłam tylko 1zestaw łącznie z przyjmowaniem boru.Pózniej przerwałam ta terapię ze wzgledu na ogólny stan oranizmu(reumatyzm,gronkowca,drzenie rąk,depresje,tradzik)Jan polecił pic mieszankę:pokrzywa,liscie chrzanu,liście mleczy,ostropest plamisty i czosnek.Ta mieszanka tez działa oczyszczająco na organizm,czosnek na candide a ostropest na wątrobę.Piję to już miesiąc i czuje się dobrze nic mi sie nie dzieje,ale mam pare pytań do Jana,oczywiście jak większość czekam z niecierpliwoscia kiedy sie pojawi.
arabika - Nie 25 Sie, 2013 13:41

aniabi
Mi Jan kazal robic wywar na candide i wywar z pietruszki na wzmocnienie organizmu, ale nie robilam nic bo mialam te plomby metalowe, teraz juz ich nie mam i chcialabym wreszcie zaczac od czegos. ciekawa jestem czy na ebay-u dostane ten ostropest bo juz urlop w polsce skonczyl sie ;-(. wiem ze powinnam czytajac posty zaraz robic notatki bo mi sie to miesza a potem mam watpliwosci i 100 pyatn do...;-)))
to moze zaczne pic dziurawiec skoro dziala na schorzenia watroby ale z kolei nie bede mogla naswietlac sie no i moze poszukam kocanki tez, ale Jan pisal zeby nie laczyc kilku terapii na raz. juz mam metlik w glowie od czego mam zaczac.

[ Dodano: Nie 25 Sie, 2013 13:45 ]
wlasnie znalazlam na ebay-u milk thistle complex, sa tez tabletki, kapsulki...moze to sobie kupie w takim razie
http://www.ebay.co.uk/sch...psules&_sacat=0

[ Dodano: Nie 25 Sie, 2013 13:47 ]
i moze zaczne to brac, obecnie pije herbatke detox ktora tez zawiera ostropest plamisty, do tego biore wit B komplex,ginkoflav,kwas foliowy,magnez,tran z omega ale wlasnie skonczyl sie, do tego dolacze czosnek na candide + zmiana odzywiania..co ty na to, moze tak byc??

aniabi - Nie 25 Sie, 2013 13:47

Wywar na candide z czosnku możesz łączyć z innymi terapiami.Na wątrobę możesz robic kąpiele dwa razy w tygodniu przez miesiąc co jakis czas,używając do tego karczochów lub ostropestu.
arabika - Nie 25 Sie, 2013 13:54

to akurat pamietam jak Jan mi pisal ze moge polaczyc te dwie terapie, ale potem pisal ze najpierw mam zaczac od wywaru z pietruszki i to wszystko bylo dla mnie chaotyczne. Zastanawiam sie czy moge brac rowniez chrom by nie miec ochoty na slodycze..bo to moja najwieksza slabosc

[ Dodano: Nie 25 Sie, 2013 13:56 ]
ogolnie rzecz biorac to chcialabym miec takiego Jana w swoim miescie ktory by kierowal nas krok po kroku, i zawsze wrazie koniecznosci poszlabym do niego jak do zwyklego lekarza na konrole i powiedzialby jak dalej postepowac itd. byloby super

aniabi - Nie 25 Sie, 2013 14:12

Wywar z pietruszki ma za zadanie podnosic odporność i wzmacniac organizm.Wdłg mnie możesz pic wywar z pietruszki i czosnku,a oprócz tego robic kąpiele z karczochów i ostropestu.To nie powinno kolidować razem,Jan pisał ze niektóre wywary warzywne mozna łaczyc z innymi terapiami.
Na twoim miejscu darowałabym sobie te tabletki,i chrom tak samo...przeczytaj link który Udana wkleiła na temat suplementacji.Co do słodyczy,przede wszystkim silna wola :wink: możesz sobie pomóc jedząc tłusto,wtedy jest mniejsza cheć na cos słodkiego jak równiez wątroba lepiej pracuje.

arabika - Nie 25 Sie, 2013 14:22

a to jaki ten ostropest plamisty mam kupic..? myslalam wlasnie zeby unikac jedzenia tlustego ze wzgledu wlasnie na to by nie obciazac dodatkowo watroby...no i ciezko u mnie z ta silna wola ;-((( wiem ze musze byc silna i walczyc z tym.
aniabi - Nie 25 Sie, 2013 15:27

tak,ostropest plamisty.Tłuszcze usprawniaja pracę wątroby,tylko oczywiscie te zdrowe tłuszcze.
arabika - Nie 25 Sie, 2013 17:12

to czyli moge kupic ten ostropest plamisty (Milk Thistle) z tego linku na ebayu? on jest w kapsulkach. a powiedz mi jeszcze jakie tluszcze zaliczamy do tych zdrowych?
juz wyczytalam ze zdrowe tluszcze to te nasycone tak? maslo, smalec, oliwa z oliwek?

aniabi - Nie 25 Sie, 2013 19:39

arabika napisał/a:
to czyli moge kupic ten ostropest plamisty (Milk Thistle)
Nieznam tych tabletek więc się nie wypowiem,ja kupuję ostropest plamisty w ziarnach i wsypuję do wywaru 2 płaskie łyżki.
arabika napisał/a:
a powiedz mi jeszcze jakie tluszcze zaliczamy do tych zdrowych?
juz wyczytalam ze zdrowe tluszcze to te nasycone tak? maslo, smalec, oliwa z oliwek?
Tak,również oleje roślinne np.lniany,sezamowy,z pestek dyni,z pestek winogron,.Tłuste mięsa np.kaczka,wieprzowina,baranina,wołowina też są ok,zwłaszcza jak są ze swojskich hodowli od gospodarzy.
Udana - Nie 25 Sie, 2013 23:06

Ja mam wrażenie, że Jan dlatego nam nie odpowiada bo czeka aż wszyscy zdobędą wiedzę, poznają swój organizm i zaczną go rozumieć...
Ale to takie moje refleksje...

a Jana:
Cytat:
Robienie czegoś bez świadomości po co się to robi jest głupie samo w sobie. Robię czegoś mając świadomość tego po co to robimy i czego dzięki temu unikniemy jest mądrością człowieka
.

Arabika:
Cytat:
imoze zaczne to brac, obecnie pije herbatke detox ktora tez zawiera ostropest plamisty, do tego biore wit B komplex,ginkoflav,kwas foliowy,magnez,tran z omega ale wlasnie skonczyl sie, do tego dolacze czosnek na candide + zmiana odzywiania..co ty na to, moze tak byc??


Jan kieruje nas byśmy poznali organizm, a nie działali chaotycznie i zamęczając organizm nowymi wynalazkami.

Arabika:
Cytat:
Podobnie jak raw najwiekszym problemem u mnie jest watroba. czyli jak na sam poczatek bede pila ziola takie jak: krwawnik, dziurawiec i skrzyp to bedzie ok?(narazie tylko takie mam) czyli te ziola dzialaja wzmacniajaco na dany narzad tak? bo ja sie w tym troche juz pogubilam...juz nie wiem jakie ziola pijemy na poprawe dzialania narzadu danego a jakie na oczyszczanie. jesli ktos mi odpowie bede wdzieczna.


Zioła działają i wzmacniająco i regenerująco i oczyszczająco. Dlatego mieszanki są dobre, a nie pojedyncze zioła - Jan o tym pisał:

Cytat:
Różnica pomiędzy stosowaniem pojedynczych ziół a mieszanek jest taka, że mieszanki zawierają więcej składników co powoduje działanie na większą ilość elementów organizmu poprawiając działanie organizmu jako całość. Przy mieszankach efektem zazwyczaj jest poprawa stanu organizmu. Natomiast zioła pojedyncze działają głównie na jeden lub kilka organów przez co po ich zastosowaniu organizm może reagować objawami chorobowymi np. pobudzamy do oczyszczania a nie poprawiamy pracy wątroby.


Arabika:
Cytat:
to akurat pamietam jak Jan mi pisal ze moge polaczyc te dwie terapie, ale potem pisal ze najpierw mam zaczac od wywaru z pietruszki i to wszystko bylo dla mnie chaotyczne. Zastanawiam sie czy moge brac rowniez chrom by nie miec ochoty na slodycze..bo to moja najwieksza slabosc


Arabika, to kolejny suplement ile Ty jeszcze tego łykać będziesz? Wątroba nie wytrzyma! Jaki jest cel tego?
Apetyt na słodycze to prawdopodobnie candida, jeśli i zastosujesz eliminację produktów, będziesz piła zioła i oczyszczała się kąpielami to powoli minie ochota na słodkie.

Cytat:
ogolnie rzecz biorac to chcialabym miec takiego Jana w swoim miescie ktory by kierowal nas krok po kroku, i zawsze wrazie koniecznosci poszlabym do niego jak do zwyklego lekarza na konrole i powiedzialby jak dalej postepowac itd. byloby super


Koncepcja Jana jest taka, że Ty masz być takim "Janem'' dla swojego organizmu.

Cytat:
a to jaki ten ostropest plamisty mam kupic..? myslalam wlasnie zeby unikac jedzenia tlustego ze wzgledu wlasnie na to by nie obciazac dodatkowo watroby...no i ciezko u mnie z ta silna wola ;-((( wiem ze musze byc silna i walczyc z tym


Arabika ostropest W ZIARNACH kupisz w internecie wpisz po prostu w wyszukiwarkę... i poczytaj o nim...z tym jedzeniem tłuszczów, to akurat na odwrót jest! Wątroba potrzebuje ich!

Nie chcę Cię jakoś pouczać...ale naprawdę chcesz się wyleczyć czy szukasz kolejnego cudownego, szybkiego...środka na bielactwo?

szanti12318 - Nie 25 Sie, 2013 23:34

Ja kupiłam ostropest na allegro i miele codziewnnie ZAczełam pić tą pierwszą mieszankę ziół Pani kasi (choc przyznam że cięzko jak narazie mi sie je pije Musze sie do tego smaku przyzwyczaić) i robie nadal te wywary z czosnku wg jana. I do tego dieta
arabika - Pon 26 Sie, 2013 00:50

aniabi
dziekuje za odpowiedz
znalazlam to co pisal mi Jan wczesniej, cytat :
Zacznij od poprawy pracy wątroby i nerek mieszanką ziół tą co podała aniabi. Nie stosuj suplementów bo to zaburza cały proces działania organizmu.
Pamietasz ta mieszanke? ja wiem ze KatarzynaS podawala mieszanki.

Udana
dziekuje rowniez za odpowiedz, masz racje troche probuje pojsc na skroty (zasady Jana sa dla mnie niejasne, chaotyczne bo wedlug tego jak jakis narzad nie dziala tak jak powinien to nie mozna oczyszczac sie ani stosowac terapii wzmacniajacych bo mozna sobie zaszkodzic a nie pomoc),wiec boje sie tego oczyszczania ziolami,nie wiem co mam robic...? na pewno nie oczyszczac sie teraz. to co mi pozostalo? pozbyc sie candidy za pomoca wywaru z czosnku i pietruszki rozumiem...a co dalej?
a co do ostropestu to nie wiem czy kupie taki w ziarnach na ebay-u, bo kto mi to wysle z allegro do uk. ale ok pokombinuje jeszcze z tym.
powiem szczerze, tak jak pisalam wczesniej ja musze miec wszystko czarno na bialym. krok po kroku. np. 1. pozbyc sie candidy.
2. stosowac ostropest plamisty
3. za jakis czas robic kapiele itd.
brakuje mi takiego jasnego schematu dzialania, wy dziewczyny jestescie dluzej na tym forum i bardziej doswiadczone. wiem ze kazdy z tego forum wybral sobie wlasna droge postepowania
dziekuje za odpowiedzi

[ Dodano: Pon 26 Sie, 2013 01:40 ]
czytam wszystko od poczatku i powoli odnajduje to co Jan mi pisal :
cytat:
Zioła stosowane na początek (to co wszyscy) + garstka ostropestu do wywaru. To poprawi pracę wątroby. Jak masz takie problemy to również możesz mieć kamienie, dlatego musisz robić wszystko powoli aby nie wywołać gwałtownego ataku wydalanie kamienie (bo to bardzo boli i trzeba być na to przygotowanym – pisałem o tym wcześniej).
bede musiala zrobic na nowo notatki i tym sie kierowac.

A powiedzcie mi czy moge stosowac ziola w zaszetkach jak takie zwykle herbaty czy to musza byc ziola sypkie, bo moglabym wysypac z tych torebeczek do jednego garnka.
Udana
wyczytalam gdzies ze ty stosowalas ziola w herbatkach tak?
no i znalazlam twoj wpis o zasadach Jana, dla mnie to jest przerazajace, dlatego boje sie oczyszczania i rozumiem ze oczyszczanie to ziola w polaczeniu z borem tak? a same ziola to na wzmocnienie..?
[ Dodano: Pią 26 Lip, 2013 11:38 ]
To też warto poczytać co pisał Jan i przypomnieć sobie zasady oczyszczania by sobie krzywdy nie narobić:

Cytat:

Jeżeli zaczniemy się oczyszczać to poczujemy wszystkie swoje choroby, które występują w organizmie a o których nie wiedzieliśmy. Czyli u części osób pojawią się:
1. wszelkiego rodzaju infekcje,
2. Pojawią się duże bóle wynikające z usuwania z tkanek związków soli np. fluorku sodu, kryształków kwasu moczowego, złogów wapiennych itd. Każda tkanka oczyszczana jest okresowo upośledzona aż do pełnej wymiany komórkowej i odzyskania pełnej sprawności.
3. Niewielka cześć osób dowiaduje się że w ich organizmie rozwija się rak, który nie dawał żadnych objawów. Oczyszczanie organizmu powoduje, że organizm zaczyna atakować takie komórki co powoduje duży ból (u mnie to były komórki czerniaka, które zostały usunięte samoistnie przez organizm)

Przyczyną tych problemów nie jest oczyszczanie. Oczyszczanie powoduje, że dowiadujemy się jaki jest faktyczny stan naszego organizmu. Czyli organizm sam zaczyna kontrolować środowisko, które wcześniej było zakonserwowane.

Jeżeli ktoś nie jest wstanie zrozumieć tego co napisałem to znaczy, że lepiej aby się nie oczyszczał z niczego i dalej szukał jakiegoś leku. Oczyszczanie nigdy nie daje efektu, że czujemy się od razu lepiej. Jeżeli od razu czujemy się lepiej to znaczy że oczyszczanie nie działa a działanie skupia się tylko na tym co w krwiobiegu a nie na tym co w tkankach miękkich.

Stan organizmów ludzkich na tym forum jest od poziomu niewielkiego zniszczenia, zanieczyszczenia wynikającego z okresowych popełnianych błędów do dużego wyniszczenia stosowaniem dużych ilości rożnych środków i terapii mających zwalczyć objawy chorobowe.

Przy takim przekroju zniszczenia organizmu trzeba bardzo uważać aby, ktoś sobie nie narobił problemów większych niż ma.

Zaczynając od tych ziół (to są zioła nie mające negatywnych związków dla organizmu) przygotowujemy się do tego aby organizm był wstanie cokolwiek wydalić na zewnątrz. Biorąc bor zaczynamy stymulować organizm do oczyszczania.

Podstawowa zasada:
1. Nie oczyszczamy się nigdy gdy mamy jakąkolwiek infekcje wirusową lub bakteryjną. Oczyszczanie organizmu spowoduje czasowe uszkodzenie tkanek a przez to spotęgowanie infekcji, która może stworzyć w najgorszym przypadku zagrożenie dla życia.
2. Nie oczyszczamy się gdy mamy podniesione OB - oczyszczanie spowoduje mocniejszą reakcje organizmu i wywołanie stanów zapalnych.

3. Jeżeli mamy mocno zniszczony organizm to w pierwszej kolejności stosujemy zasadę eliminacji trucizn dostarczanych do organizm a dopiero potem można myśleć o oczyszczaniu.

4. Jeżeli mamy niewydolny jakiś narząd to się nie oczyszczamy tylko w pierwszej kolejności stosujemy zasadę eliminacji trucizn dostarczanych do organizmu oraz terapie skierowane tylko na ten narząd.

5. Jeżeli nie mamy migdałków to oczyszczanie musi być bardzo wolne (10 razy wolniej i 10 razy dłużej od innych). Brak migdałków oznacza brak kontroli organizmu na wnikające bakterie do układu pokarmowego.

6. O plombach amalgamatowych pisałem wcześniej.

7. Jeżeli ktoś ma alergie pokarmowe, pyłkowe, astmę to w pierwszej kolejności należy zastosować zasadę eliminacji.

Nie stosując się do tych zasad można sobie zrobić bardzo dużo krzywdy tj:
1. Oczyszczanie w czasie infekcji - spotęgowanie infekcji co może wywołać zagrożenie życia.
2. Stosowanie dużych dawek preparatów - przesuwanie dużych ilości toksyn do innych tkanek upośledzając ich działanie co może wywołać ich niewydolność,

3. Usuwanie toksyn przez nabłonek - pojawienie się dużej alergii pyłkowej i pokarmowej

Beata_021182 - Pon 26 Sie, 2013 09:09

arabika napisał/a:
raw
ja tez juz nie wiem co mam jesc, dla mnie te male kroczki w poprawie tego co jemy to tak jakby zadne kroczki bo co bym nie zjadla to mam wyrzuty ze mi szkodzi..;-(( przy dzieciach czasu mi brak by siedziec na necie i szukac pomyslow, lub w ogole by czytac regularnie wpisy na forum,w ogole brak mi czasu dla samej siebie i czuje ze zaniedbuje sie. Tez czasem skusze sie na cos slodkiego bo az mnie nosi ze tak powiem. Moze bysmy wszyscy wspolnymi silami stworzyli jakis plan posilkow na caly tydzien??sniadanie obiad kolacja i cos pomidzy posilkami? co wy na to? wiem ze ktos tu juz podawal przykladowe posilki, ale ja to musze miec napisane czarno na bialym ;-) pozdrawiam


no wlasnie,Jan pisal ze jesli mamy jesc pieczywo to najlepiej chleb zytni lub orkiszowy,kupilam dzis orkiszowy i co czytam w skladzie? zawiera gluten,a glutenu mielismy sie wystrzegac,wiec juz jestem glupia :/

arabika - Pon 26 Sie, 2013 10:43

Beata_021182
wiekszosc ciemnego pieczywa zawiera gluten wlasnie, ale ja kupuje tez orkiszowy, a jak nie mam ciemnego to juz zjem kawalek zwyklego i to nawet ze serem, bo np.nie jadlam juz 2tyg. i mysle ze mi nie zaszkodzi jak raz na jakis czas to zjem. chyba powinnismy kupowac zywnosc w dziale gluten free ;-)

Ulencja - Pon 26 Sie, 2013 11:09

zamiast chleba-wafle ryżowe np.Sonko lub wafle kukurydziane Good Food do kupienia w marketach np.Polo.Nie zawierają glutenu.
Mój przykładowy jadłospis:

SNIADANIE

3 wafle kukurydziane z masłem,wędliną
1 gotowane jajko
herbata malinowa

OBIAD

gulasz z indyka z warzywami z kaszą gryczaną lub jęczmienną
zupa ogórkowa

PODWIECZOREK

owoce -jabłko,gruszka,śliwki

KOLACJA

naleśniki na wodzie gazowanej z dzemem + jogurt naturalny


między posiłkami woda do picia niegazowana

1 raz dziennie po jednej małej łyzeczce mielonego ostropestu.Wsypuje go albo do jogurtu,albo posypuje kanapki

I tyle odnośnie jedzenia


No i oczywiście zęby myję pastą bez fluoru Ajona (ok 10 zł)

raw - Pon 26 Sie, 2013 11:50

Tak jak wspomniała Ulencja, dobrym zamiennikiem chleba są wafle ryżowe.

@Ulencja: zastąp kaszę jęczmienną, kaszą jaglaną, która nie zawiera glutenu :)

Myślę, że fajnie byłoby założyć tematy, w których moglibyśmy również dzielić się właśnie naszymi jadłospisami/przepisami, a także wypisywać produkty (pasty, płyny do kąpieli), które stosujemy podczas terapii wg zasad Jana, co by bardziej nie zaśmiecać tego wątku. Jeszcze dzisiaj wieczorem postaram się założyć te tematy, no chyba, że ktoś mnie ubiegnie (nie będę miał nic przeciwko :) ).

@Udana: skupię się na razie na wątrobie (ostropest + mieszanka ziołowa) i przemywaniu oczu moczem, dzięki raz jeszcze :) Przeanalizuje jeszcze Twoje wypowiedzi i Jana na spokojnie, w wolnej chwili.

corolla_294 - Pon 26 Sie, 2013 16:43

mam pytanie do osób pijących zioła budziszka cuchnącego; dziś piłem go pierwszy raz i o ile sam jego smak nie jest tragiczny o tyle później ma się taki gorzki posmak w ustach, trochę też po nim "paliła" mnie skóra w okolicach czoła. Przygotowałem go w ten sposób iż do szklanki wsypałem płaską mała łyżkę zioła i zaparzyłem. Tak się zastanawiam czy to aby byłą odpowiednia ilość (tzn nie za dużo)..? Wprawdzie na opakowaniu była tylko instrukcja jak go przygotować do kąpieli ale chyba nie ma rozgraniczenia zioła na kąpiel i picie? :lol:
aniabi - Pon 26 Sie, 2013 19:01
Temat postu: Wpływ kolagenu na plamy
Wiem że taki temat był już poruszany tutaj na forum,ale zależy mi na opinii Jana odnośnie wpływu kolagenu na bielactwo.
Pisałam z chłopakiem który przeszedł długą drogę w leczeniu bielactwa podobnie jak my wszyscy tutaj,od nąświetlań sterydów itp.po chińczyka z Bielska Białej.Aktualnie uważa że znalazł panaceum na ta chorobę,jest nim właśnie kolagen.Zażywa tabletki z kolagenem i pigment wraca bardzo szybko.Podono to białko po 25 roku życia jest degradowane w organizmie,więc można go suplementować.Wątroba równiez potrzebuje kolagenu.

Janie proszę napisz mi czy mogę dołaczyć kolagen do terapii ziołami...czy jedno z drugim nie ma nic przeciwko i co sądzisz na ten temat.[/b]

raw - Pon 26 Sie, 2013 21:42

@aniabi: nie szukaj cudownych środków, tylko skup się na podstawach. Nawet jeżeli kolagen w jakimś stopniu pomaga, to pewnie jest to leczenie objawowe. Każdy z nas chciałby jak najszybciej wyzdrowieć, ale tak się najzwyczajniej w świecie nie da. Latami pracowaliśmy na stan naszego organizmu, teraz potrzeba przynajmniej kilku-kilkunastu miesięcy albo i więcej czasu, aby wyzdrowieć.
0025.Peter - Pon 26 Sie, 2013 22:12

Co do zastąpienia pieczywa waflami ryżowymi to zastanawia mnie tylko jedno... Ja osobiście jak mam się najejść takimi waflami to musiałbym zjeść chyba 2/3 paczki... Nie jem normalnie dużo, żebyście nie pomyśleli, że waży 100kg to zjada tyle... ważę 60kg i uważam że wafle takie są mało sycące.

@up
piszesz, że pracowaliśmy na to latami, doprowadzając swój organizm do takiego stanu...
mi wyszło to po 14 latach życia, okej, jeszcze mogłem zanieczyścić swój organizm, ale znam dziewczynkę, która zachorowała w wieku 5-6 lat... Czy myślicie, że mogła ona zanieczyścić swój organizm w tak krótkim czasie? Nie znam dokładnie jej nawyków żywieniowych ani trybu życia, ale ciężko mi uwieżyć, że mogła to zrobić w tak krótkim czasie...

Mam jeszcze pytanie na temat tej terapi kolagenem. Mogłabyś przesłać mi dokładniejsze informacje, na ten temat na pw? Chodzi mi o takie które posiadłaś, rozmawiając z tym znajomym.

Ulencja - Wto 27 Sie, 2013 09:32

również pisałam z tym chłopakiem,którego żona kosmetyczka wyleczyła kolagenem.Daję głowę,że chodzi mu o sprzedaż tych tabletek kolagenowych.
Nie bardzo rozumiem co kolagen ma do bielactwa?
To białko strukturalne skóry własciwej.Odpowiada za wytrzymałość skóry.Jest powiązane z elastyna i włóknami siateczkowymi ,które z kolei odpowiadaja za elastycznosc.Kolagen w postaci żelu do smarowania w ogóle się nie wchłonie w głębsze warstwy,chyba ,że byłby czyms wtłoczony.Tabletki? dla mnie malo wiarygodne.
Odpisałam mu,żeby podzielił się swoją informacją na forum-jakos cisza

tocka - Wto 27 Sie, 2013 09:55

ja tez pisalam z tym kolo, tez mi sie wydaje ze to sciema. Zapytalam sie go dlaczego akurat ten kolagen z tej firmy ktorej on mowi a nie jakis tanszy bo to co on mowi to miesieczna kurcja kosztuje 197 zl, a sa tabletki o wiele tansze z kolagenem. Napisal ze jemu akurat ten pomaga i go kupuje. Jak dla mnei to koles che naciagnac pewnie prowadzi ta firme co sprzedaja akurat ten kolagen, mam nadzieje ze sie myle bardzo bym chciala...Juz nie wierze ze lekarze nie doszli by do tego sami... A ten wasz Jan to tez jakis podejrzany i mam wrazenie ze jestescie u niego jak kroliki doswiadczalne... oby sie mylila
Beata_021182 - Wto 27 Sie, 2013 10:16

Spis produktow bezglutenowych dostepnych w Polsce :)

http://www.celiakia.pl/wp..._05.07.2013.pdf

raw - Wto 27 Sie, 2013 11:30

0025.Peter napisał/a:
Co do zastąpienia pieczywa waflami ryżowymi to zastanawia mnie tylko jedno... Ja osobiście jak mam się najejść takimi waflami to musiałbym zjeść chyba 2/3 paczki... Nie jem normalnie dużo, żebyście nie pomyśleli, że waży 100kg to zjada tyle... ważę 60kg i uważam że wafle takie są mało sycące.

@up
piszesz, że pracowaliśmy na to latami, doprowadzając swój organizm do takiego stanu...
mi wyszło to po 14 latach życia, okej, jeszcze mogłem zanieczyścić swój organizm, ale znam dziewczynkę, która zachorowała w wieku 5-6 lat... Czy myślicie, że mogła ona zanieczyścić swój organizm w tak krótkim czasie? Nie znam dokładnie jej nawyków żywieniowych ani trybu życia, ale ciężko mi uwieżyć, że mogła to zrobić w tak krótkim czasie...

Mam jeszcze pytanie na temat tej terapi kolagenem. Mogłabyś przesłać mi dokładniejsze informacje, na ten temat na pw? Chodzi mi o takie które posiadłaś, rozmawiając z tym znajomym.



@0025.Peter: oczywiście, że mogła. Dzieci od młodych lat są "bombardowane" słodkościami, znam to z autopsji, a jak wiadomo - słodycze to nic dobrego, tym bardziej w takich ilościach. Chociaż nie ma co uogólniać, są różne przypadki, ale podejrzewam, że w wielu przypadkach powodem takiego stanu rzeczy jest toksemia organizmu.

Jeżeli choróbsko wyszło u Ciebie dopiero po 14 latach, to oznacza, że byłeś dobrze zakonserwowany :) Lepiej późno niż wcale. Powiem tak, wolę pomęczyć się te kilka-kilkanaście miesięcy stosując się do rad Jana (wydaje mi się, że to rozsądny człowiek i wie co mówi/robi) i zobaczyć czy ta terapia da jakiś efekt, niż szukać jakiegoś złotego środka, po zażyciu którego wszystkie moje dolegliwości znikną lub co gorsze znów odkładać to wszystko na później i zwlekać. Spróbować nie zaszkodzi. Wiele opcji nam nie pozostało. Dobra dieta, wspomaganie organizmu ziółkami / wywary - czy to naprawdę tak wiele, by w końcu stanąć na nogi i żyć w miarę "normalnie?

@Beata_021182: dzięki za link, przyda się :)

aniabi - Wto 27 Sie, 2013 11:54

Ja nie twierdze że odstępuje od metod Jana!niemam najmniejszego zamiaru!też dziwi mnie trochę że ten chłopak nie napisał tego samego na forum tutaj,ale ja czytałam gdzieś wcześniej artykół o pozytywnym wpływie kolagenu na plamy ale potraktowałam to troche jak podobny o mleczku pszczelim którego zażywałam przez dwa miechy i nic to nie dało.A skąd mozecie miec pewność że to ściemniacz,moze rzeczywiście nasza wątroba ma problem z kolagenem i wystarczyło by go jej podrzucać i wszystko byłoby ok.Nic nie zacznę dopóki Jan się nie pojawi i nie wypowie się na ten temat.
Poza tym,moze nie koniecznie trzeba suplementować kolagen w tabletkach,może wystarczy codziennie jeść galaretki :język:

Ulencja - Wto 27 Sie, 2013 19:37

z tą toksemią organizmu to Raw ma rację.
Ja nie bombardowałam swojego organizmu słodkościami- zatruwałam go biorąc przeróżne suplementy diety na wypadnie włosów.
Robiłam to systematyczne przez wiele lat
Teraz mam za swoje

Udana - Wto 27 Sie, 2013 22:04

Arabika
Już wklejałam program Jana na początek

Cytat:
1. Zmiana sposobu odżywania nastawione na niedostarczanie lektyn do organizmu, pobudzenie żółci do wydalania, oraz zapobiegające zaleganiu kału w jelitach.
2. Odtrucie wątroby i oczyszczenie dróg żółciowych, które są niewydolne.
3. Odtrucie krwi w krwioobiegu z ropy i innych niewydalonych związków,
4. Pobudzenie krążenia
5. Odkwaszenie skóry i regeneracja uszkodzeń w obrębie skóry.


ważna uwaga:

Cytat:
Oczyszczanie borem można robić jak organizm jest sprawny odpornościowo i ma dobrze działającą wątrobę i nerki i jest stabilny pod względem stanu zdrowia. U Ciebie nie ma ani jednego z tych czynników dlatego na początek wywar z pietruszki, pokrzywy z dodatkiem ostropestu.
Pietruszka wzmocni odporność, pokrzywa przeczyści krew, ostropest usprawni wątrobę, czosnek zadziała na grzybicę.


od.1.
Eliminacja niektórych produktów + fluoru, chloru, glinu + dodanie tłuszczów nienasyconych tz. masło, masło klarowane, smalec, oliwa z oliwek.
od.2. i 3
Zioła, mieszanka nr 1 i po 2-3 miesiącach nr 2 - lub w przypadku chorej wątroby zacząć od zestawu nr 2.
Cytat:
Skrzyp polny – nerki, zwiększenie wydalania związków toksycznych rozpuszczanych w wodzie, poprawa pracy nerek
Korzeń łopianu – działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne, wspomaga działanie wątroby, nerek, wpływa na choroby układu pokarmowego
Macierzanka – działanie przeciwzapalne, poprawa działania układu pokarmowego
Babka lancetowata – działa leczniczo na stany zapalne układu pokarmowego i układu moczowego
Krwawnik – przeciwzapalny, leczy wrzody układu pokarmowego
Drugi zestaw
Dziurawiec – schorzenia wątroby, działa również na tkankę nerwową,
Bratek – pomaga w przeminie materii, wiąże toksyny i ułatwia je wydalać
Kocanka – pobudza wątrobę do wydalania żółci, pobudza wydalanie soku żołądkowego
Mniszek – znowu zioło które głównie działa na drogi żółciowe,
Owoc bzu czarnego – działanie przeciwzapalne, moczopędne, odtruwanie organizmu.


Wywary - opisane przez Jana- przy infekcjach i grzybach!

od. 4
Kąpiele
od.5.
Kuracja brodziszkiem, naświetlanie.

Arabika skup się na pierwszych 3 punktach...na poczatek.

Cytat:
A powiedzcie mi czy moge stosowac ziola w zaszetkach jak takie zwykle herbaty czy to musza byc ziola sypkie, bo moglabym wysypac z tych torebeczek do jednego garnka.


Nie. Kupuj zioła w zielarskim sklepie, sypane, rób mieszanki. zioła w fixach to popłuczyny ziół, mielone, przetworzone, aromatyzowane itp. Stosuj WYWARY lub odwary ziół, które są mocniejsze i lepiej działają. Napary są słabsze. Jan o tym pisał

Nie wiem gdzie to czytałaś, ale ja zawsze stosowałam mieszanki, czasem do pracy brałam
pokrzywę w saszetkach. Ale w 90% stosuję mieszanki i wywary.

Słuchajcie to nie jest trudne! idziesz do sklepu zielarskiego kupujesz wszystkie składniki, mieszasz i masz zapas na 2 - 4 tygodni! Ja właśnie dzisiaj kupiłam kolejny zestaw na wydalanie toksyn, zrobienie mieszanki zajęło mi 10 minut!
Potem biorę 3 łyżki mieszanki, zalewam 4 szkl. zimnej wody i doprowadzam do wrzenia na małym ogniu, nie gotuję, wyłączam i zostawiam 15-20 minut, przecedzam i wlewam do termosu, piję ciepłe cały dzień.

Ściąga do parzenia ziół: http://herbarium.republik...wanie_ziol.html

Beata
Cytat:
no wlasnie,Jan pisal ze jesli mamy jesc pieczywo to najlepiej chleb zytni lub orkiszowy,kupilam dzis orkiszowy i co czytam w skladzie? zawiera gluten,a glutenu mielismy sie wystrzegac,wiec juz jestem glupia


Żyto i orkisz zawierają gluten. Chodzi o to, że orkisz jest ziarnem mniej modyfikowanym i ten gluten jest lepiej wchłanialny i przyswajalny. A Gluten z pszenicy jest trucizną ,,dziurawiącą'' jelita. Chleb nie powinien stanowić podstawy jedzenia, ma być dodatkiem.
Ostrzegam trochę, przed wyrobami bezglutenowymi - czytajcie składy! Ja jak poczytałam, co jest w tych produktach to odechciało się jeść! Nie ma glutenu ale jest wiele dodatkowych składników. Trzeba to z głową kupować.

Ulencja
Jogurt to nie jest dobre jedzenie, wręcz zakazane przez Jana.
A naleśniki z jakiej mąki?

Peter
Jan opisywał dlaczego dzieci choruję, na przykładzie synka KatarzynyS i juniora - poczytaj np.
Cytat:
Aby odpowiedzieć dlaczego wystąpiły plamy w wieku 3 lat twoi rodzice musieliby odpowiedzieć na pytania co się działo w tym okresie z twoim organizmem. Na co chorował i czy coś się działo jak pojawiły się pierwsze plamy i czy na przykład nie byłeś bardzo długo karmiony piersią przez matkę


[ Dodano: Wto 27 Sie, 2013 22:08 ]
Nie chcę tutaj zaśmiecać przepisami... bo ten wątek temu nie służy ale jak ktoś chce proszę na priw napisać mi adres mailowy - to wyśle Wam przepis na bezglutenowy chleb na zakwasie, który piekę i na bezglutenowe placki jaglano-ziołowe, które zastępują chleb. Można piec raz na tydzień.

Tutaj też znajdziecie trochę zdrowych przepisów
http://www.smakoterapia.pl/

arabika - Sro 28 Sie, 2013 01:49

Udana
Bardzo ci dziekuje za poswiecony czas !!! naprawde ;-) )
sorki zle przeczytalam, tam bylo napisane: cytat :Ja stosowałam mieszanki ziołowe w formie herbatek.
P.s dla mnie to nie problem isc do zielarskiego i kupic te ziola no i je przyrzadzic (tak mysle) ale nie mieszkam w Polsce, tu w Uk nie mam dostepu do zielarskiego sklepu jedynie apteki internetowe ale nie wiem czy dostane tam ziola sypkie, ale cos wymysle..;-)

Beata_021182 - Czw 29 Sie, 2013 09:44

Ponizej wklejam cos co mysle ze warto przeczytac, kilka informacji pokrywa sie z tym co pisal Jan,zainteresowalo mnie to stosowanie Aminku Większego,ktos o tym slyszal???
BIELACTWO (vitiligo)
Bielactwo jest chorobą polegającą na odbarwieniu skóry w wyniku uszkodzenia melanocytów (komórek skóry wytwarzających z tyrozyny barwnik melaninę). Zwykle choroba ta rozpoczyna się w dzieciństwie albo we wczesnej młodości i dotyka obu płci. Uważa się, że dolegliwość ta ma związek z niewłaściwym funkcjonowaniem systemu obronnego a być może także tarczycy. Encyklopedia Britannica podaje, że „bielactwo jest prawdopodobnie wynikiem nieprawidłowej reakcji systemu obronnego na komórki własnego organizmu”. Istnieje wiele powodów, by przypuszczać, że faktycznie bielactwo jest chorobą autoimmunologiczną. Jednym z dowodów może być to, że objawy bielactwa nasilają się w wyniku nadmiernego stresu, depresji, pesymizmu, nadpobudliwości nerwowej oraz stanów lękowych, które niemal zawsze stanowią czynniki prowadzące do chorób z autoagresji. Badania osób chorych na bielactwo wykazały obecność przeciwciał skierowanych przeciw powierzchniowym antygenom melanocytów, co stanowi najważniejszy powód by przypuszczać, że bielactwo może być wywołane autoagresją. Stwierdzono też, że stopień uzależniony jest od ilości przeciwciał przeciwko melanocytom. U osób z bielactwem występują także zaburzenia proporcji komórek układu odpornościowego, co jest charakterystyczne także w przebiegu innych chorób z autoagresji. Kolejnym dowodem potwierdzających tę tezę jest zmniejszanie nasilenia odbarwień po zastosowaniu leków immunosupresyjnych (hamujących aktywność systemu obronnego). O tym, że bielactwo może być spowodowane autoagresją, świadczyć może też i to, że choroba ta może jednocześnie występować obok innych chorób z autoagresji, np. łysienia plackowatego, wola tarczycowego (choroby Hashimoto), niedokrwistości złośliwej, choroby Addisona itp. Dość często też obserwuje się przypadki bielactwa, którego rozwój zatrzymuje się na pewnym etapie, albo dochodzi nawet do samoistnego ustępowania choroby. Fakt ten może również przemawiać za tym, że powodem jest system obronny. Sprawność w funkcjonowaniu tego systemu zależy od stylu życia danej osoby. Jeśli człowiek myśli negatywnie, przeżywa stresy, nie ćwiczy, stosuje używki itp., wówczas może zmienić się natura leukocytów (systemu obronnego) do tego stopnia, że zaatakują one własny organizm, a w przypadku bielactwa melanocyty. Jeśli jednak chory na bielactwo człowiek zaczyna prowadzić wybitnie zdrowy tryb życia, przestaje się nadmiernie przejmować, myśli pozytywnie, wykonuje regularne ćwiczenia fizyczne, unika używek, spożywa tylko zdrowe pokarmy pochodzenia roślinnego, wówczas białe ciałka krwi mogą przestać atakować własne tkanki i objawy choroby ustępują.
Podawanie miejscowe i ogólne preparatów kortykosterydowych (leki immunodepresyjne) daje cofnięcie się objawów u ok. 50% pacjentów reagujących na leczenie. Może to trwać ok. miesiąca. Często jednak następował nawrót choroby po przerwaniu terapii. Jednak takie ogólne leczenie bielactwa przy pomocy sterydów nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż może wywołać ciężkie objawy uboczne.

Jeśli powodem bielactwa - na co wiele wskazuje - jest faktycznie autoagresja, to obecnie wiadomo, że choroby autoimmunologiczne stanowią wynik pesymizmu, braku kontroli stresu, stosowania używek, spożywania słodyczy (szczególnie czekolady), serów żółtych, nadmiaru tłuszczu, pokarmów mięsnych i nabiałowych w diecie, braku ruchu itp. Z tego powodu należy nauczyć się kontrolować stres, myśleć pozytywnie i ogólnie dbać o zdrowie, ćwiczyć fizycznie, unikać słodyczy, serów żółtych, czekolady, a nabiał i mięso w czasie leczenia wykluczyć, a przynajmniej mocno ograniczyć. Dzięki temu system obronny zacznie z czasem normalnie funkcjonować i przestanie atakować własne tkanki.
Jeśli zaś bielactwo ma faktycznie związek z tarczycą, to należy pamiętać, że większość dolegliwości związanych z tym gruczołem również wywołana jest autoagresją (ingerencją systemu obronnego w funkcjonowanie tarczycy). Zatem również w tym przypadku wyleczenie uzależnione jest od stylu życia, unikania używek, kontroli stresu i diety oraz ćwiczeń. Dodatkowo, aby usprawnić pracę tarczycy można zażywać Kelp lub spirulinę.

UWAGA!
PONIEWAŻ WIELE WSKAZUJE NA TO, ŻE BIELACTWO JEST CHOROBĄ Z AUTOAGRESJI, NAJWAŻNIEJSZE W LECZENIU TEJ DOLEGLIWOŚCI I USUWANIU JEJ PRAWDZIWEJ PRZYCZYNY JEST UWAŻNE ZAPOZNANIE SIĘ I ZASTOSOWANIE CAŁEJ TREŚCI NINIEJSZEJ BROSZURY PT. „CHOROBY AUTOIMMUNOLOGICZNE”!

Pewną nadzieję w leczeniu bielactwa daje takalcitol i kalcipotriol (pochodne witaminy D3), którymi smaruje się odbarwione miejsca na skórze. Daje to lepsze wyniki u dzieci niż u dorosłych.
Dobre wyniki daje też (szczególnie w połączeniu z takalcitolem i kalcipotriolem) stosowanie sproszkowanych owoców rośliny o nazwie AMINEK WIĘKSZY (Ammi maius), o czym świadczyć może fragment wypowiedzi prof. Aleksandra Ożarowskiego: „Największe znaczenie (w przypadku bielactwa) ma fotodynamiczne działanie furanokumaryn (w aminku), które zwiększają wytwarzanie barwnika zwanego melaniną i ułatwiają odkładanie go w skórze. Przetwory z aminka większego podawane doustnie oraz miejscowo zmniejszają objawy bielactwa nabytego, które mogą pojawiać się po ciężkich wstrząsach nerwowych lub rozwijać stopniowo... Obok aminka związki o podobnym działaniu zawiera arcydzięgiel, seler i dziurawiec... Przy stosowaniu aminka należy unikać zbyt intensywnego naświetlania promieniami słonecznymi lub lampą nadfioletową, gdyż skóra jest bardziej wrażliwa na światło. Z tego powodu może wystąpić silne zaczerwienienie skóry... Preparaty z owoców aminka większego stosuje się doustnie a także zewnętrznie na miejsca odbarwione skóry z jednoczesnym naświetlaniem tych miejsc promieniami nadfioletowymi. Skórę zabarwioną prawidłowo należy przy naświetlaniu zasłaniać... Podawanie furanokumaryn daje też niekiedy dobre wyniki w leczeniu łysienia plackowatego i łuszczycy”. (A. Ożarowski, W. Jaroniewski, „Rośliny Lecznicze”, str. 83)
Przyjaciel z Lublina, który przez pewien czas przebywał na Ukrainie dowiedział się tam, że świetne wyniki w likwidowaniu objawów bielactwa daje codzienne spożywanie owoców granatu. Polecił więc taką kurację koledze, u którego stwierdzono bielactwo. I okazało się, że faktycznie metoda ta jest skuteczna, ale tylko w usuwaniu samych objawów. Kiedy codziennie spożywał owoce granatu objawy ustepowały, ale kiedy przestawał jeść wracały.

Kuracja przy pomocy aminka większego (Ammi maius) stosowana była już przez Egipcjan w XIII wieku p.n.e. Suszone i sproszkowane owoce tej rośliny podawano chorym doustnie w ilości ok. 5 - 10 g przez 2 tygodnie. Jednocześnie miejsca odbarwione wystawiano na wpływ promieni słonecznych.
Nie ma pewności, co jest powodem tego, że ta terapia jest pomocna, przypuszcza się jedynie, że być może antygeny, które znajdują się na powierzchni melanocytów ulegają zmianie i nie mogą być atakowane przez komórki systemu obronnego.
Należy pamiętać o tym, żeby zachować daleko idącą ostrożność w stosowaniu w/w terapii. Wskazane jest rozpoczęcie kuracji od małych dawek (zewnętrznie i doustnie) oraz krótkich naświetlań, a następnie stopniowo zwiększać dawki.
Niektórzy twierdzą, że rosnąca w krajach wschodnich roślina o łacińskiej nazwie Psoralea corylifolia daje nawet prawdopodobieństwo całkowitego wyleczenia. Surowcem leczniczym są nasiona tej rośliny, które stosuje się zewnętrznie w postaci papki do przykładania na odbarwione miejsca na skórze w połączeniu z naświetlaniem promieniami słonecznymi. Zamiast papki można również używać do wcierania oleju otrzymywanego z nasion. W tym samym czasie nasiona należy przyjmować wewnętrznie. Związkiem o leczniczym działaniu jest tu – podobnie jak w przypadku aminka większego - furanokumaryna, która, gromadząc się w melanocytach zwiększa wrażliwość skóry na światło i pochłania promieniowanie słoneczne lub nadfioletowe z lampy kwarcowej. Pod wpływem promieniowania w komórkach naskórka, melanoblastach powstaje pigment.
Z dostępnych w Polsce ziół czasami dobre wyniki dawało stosowanie bodziszka cuchnącego.

Najlepsze jednak jak dotąd wyniki w przypadku bielactwa daje zwykle chiński środek ziołowy o nazwie „BAIDIANFENGJIAONANG”. Środek ten likwiduje swędzenie skóry, usprawnia krążenie krwi. usuwa przebarwienia skóry. Daje bardzo dobre wyniki w przypadku różnych odmian bielactwa (braku barwnika w skórze). Cena 1 opakowania (40 kaps.) wynosi ok. 30 zł. Dawkowanie: 2 razy dziennie po 3 kapsułki. Kuracja powinna trwać nieprzerwanie przez 2-3 miesiące. Zamówienie: (0-89) 543 25 35 (SKLEP ZIELARSKO-MEDYCZNY), zielarz@nadzieja.pl

Osoby, u których przebarwienia skóry wynoszą ponad 60% powierzchni skóry, zachęca się czasami do odbarwienie zdrowej skóry. Efekt ten można uzyskać preparatami zawierającymi związek, który powoduje chemiczną leukodermę (bielactwo) zdrowych części skóry. Związki te prawdopodobnie działają na takiej zasadzie, że przekształcają się w toksyczne rodnki tlenowe, zaburzając niektóre procesy metaboliczne melanocytów (komórek skóry wytwarzających melaninę), a także powodując ich degradację. Ta metoda również nie wydaje się bezpieczna, ponieważ może zwiększać ryzyko pojawienia się np. zmian nowotworowych w obrębie skóry.

Dobre wyniki daje też zastosowanie następujących środków:
Witamin B kompleks - przynajmniej 3 x dziennie po 50 mg B-complex po posiłkach.
PABA - 3 x dziennie po 100 mg.
Magnez - 3 x 150 mg po jedzeniu.
Kwas pantotenowy (wit. B5) - 3 x dziennie po 100 mg,
„Boracelle” (olej z ogorecznik - 500) - 3 x 1 po jedzeniu.
Lecytyna (1200 mg) – 3 razy dziennie 1 po jedzeniu.
„Special Two” - 3 x 1 po jedzeniu.
Witamina E - 400 jednostek dziennie, stopniowo zwiększając do 800 jednostek.
Cynk - 50 mg dziennie po jedzeniu.

Podczas opalania należy miejsca na skórze pozbawione pigmentu smarować kremem ochronnym z filtrem powyżej 15.
Skutki bielactwa można usunąć dzięki przeszczepom skóry, ale koszt takiej operacji jest wysoki i poza tym należy pamiętać, że po operacji mogą pojawić się nowe odbarwienia.

Udana - Czw 29 Sie, 2013 13:45

Niektóre opinie są zbieżne ale jak dla mnie za dużo suplementów i "cudownych" preparatów.
np.
Cytat:
PONIEWAŻ WIELE WSKAZUJE NA TO, ŻE BIELACTWO JEST CHOROBĄ Z AUTOAGRESJI, NAJWAŻNIEJSZE W LECZENIU TEJ DOLEGLIWOŚCI I USUWANIU JEJ PRAWDZIWEJ PRZYCZYNY


W tej kuracji, którą proponuje Jan stawiane jest na takie usprawnienie organizmu, aby on sam uzupełniał swoje braki. Bo organizm zdrowy pozyska wszystkie brakujące pierwiastki z pożywienia. Ewentualne uzupełnianie niektórych jest możliwe, jeśli organizm jest na tyle zdrowy, żeby je przetworzć.
Podawanie wszystkiego, co może pomóc i komuś pomogło jest bez sensu...

Bo uzupełnianie braków w przypadku kiedy organizm jeszcze nie jest w stanie tego przyswoić to jak wlewanie wody do sitka...

kulka - Pią 30 Sie, 2013 00:35

może trochę w temacie odżywiania , krótki filmik o działaniu GMO na nas które jest w żywności i jak właściwie jest ze skutkami bo nikt tego nie wie, a dla nas żywność jest szczególnie ważna :
http://faktydlazdrowia.pl...eznego-badania/

Udana - Pią 30 Sie, 2013 08:35

Raw co z tymi nowymi wątkami o jedzeniu, diecie, przepisach?

bo zaśmiecimy ten wątek Jana - różnymi przepisami i informacjami o jedzeniu....

Na razie wstrzymajcie się z wklejaniem informacji o jedzeniu - będzie osobny wątek!

raw - Pią 30 Sie, 2013 09:37

Udana napisał/a:
Raw co z tymi nowymi wątkami o jedzeniu, diecie, przepisach?

bo zaśmiecimy ten wątek Jana - różnymi przepisami i informacjami o jedzeniu....

Na razie wstrzymajcie się z wklejaniem informacji o jedzeniu - będzie osobny wątek!


Byłem troszkę zajęty, ale teraz akurat mam chwilę, to zaraz coś się stworzy :)

Link do tematu: Dieta oraz przepisy

Klekoo91 - Pią 30 Sie, 2013 19:30

Witam ;)
To i ja mam pytanie do Pana Jana ;)

Mam 22lata, w tamtym roku zaczalem ostro cwiczyc miałem diete glownie skladajaca się z ryżu dużej ilości mleka serów i miesa, zdarzało się ze bialy ser jadlem na sniadanie i kolacje, w pol roku 22kg przytyłem.

Od jakiegoś czasu gdy przestałem już tak intenswynie cwiczyc bo osiagnalem swoja wage nie zmieniłem diety, nadal dużo mleka serów, dwa miesiące temu zauwazylem na swoich dłoniach plamki,myslalem ze nie opaliłem ich w pracy lecz problem został a nawet się powiekszyl, poszedłem do dermatologa, z daleka zobaczyl moje dłonie i cytuje "na 99% to bielactwo, mogę najwyżej przepisac Panu maść advantan i niech Pan smaruje nimi dłonie, zrobi zdjecie rak i badania na to czy jest Pan cukrzykiem i na tarczyce"
Dzisiaj zrobiłem badania i dzięki Bogu nie mam tarczycy i cukrzycy...

Nie powiem bardzo dużo tutaj Pan napisał, dlatego jakby Pan mogl oczywiście odpowiedzieć mi na te pytania:
1. dużo Pan pisał o diecie czy to ona mogla spowodować to? przeczytałem oserach itp. niestety w dużych ilosiach je pochłaniałem, mam z nich zrezygnować, tylko nie chciałbym zrezygnować z siłowni a jakos musze dostarczać organizmowi nabiał,moze pod jakas inna postacia? czy tylko ograniczyć ten ser do 2x w tygodniu i bd ok?
2. Zapisalem się do dermatologa w łodzi do jakiejś kliniki która się tym zajmuje, zrobia mi badanie jakies skóry czy cos takiego by stwierdzić czy to bielactwo czy nie, moglby Pan doradzić mi jakies mascie ? ziola? naświetlanie? szczerze mowaic przerażony jestem :/
3. dużo czytałem o oczyszczeniu organizmu, w jaki dobry sposób touczynic ?

Pozdrawiam serdecznie i z góry dziekuje za pomoc ! :)

junior - Pią 30 Sie, 2013 21:24

Witam, mam pytanie jakich antyperspirantów,dezodorantów używacie,które są dla nas w miarę ok?
Czy są jakieś łatwo dostępne produkty z drogerii,które nie zawierają aluminium?

Pozdrawiam ;)

KatarzynaS - Pią 30 Sie, 2013 21:42

Ja używam http://www.naturalnaspiza...l-Urtekram/1073
jest bezzapachowy, co może się niektórym nie podobać, ale na pewno jest skuteczny i spełnia swoją funkcję. Trochę drogi, ale warto.

Udana - Pią 30 Sie, 2013 21:55

Raw - dziękuję za wątek z dietą...

Może poprzenosić te wpisy o jedzeniu i te podłączone linki??

Klekoo91 - jeśli chcesz naprawdę pomocy to przeczytaj cały ten wątek szczególnie pierwsze 10 stron i tam znajdziesz dużo odpowiedzi na swoje pytania.

Takie ilości spożywanego nabiału mogły być przyczyną zaburzeń w organizmie i spowodować bielactwo i jeszcze możesz mieć problemy z układem kostnym i stawami, z tarczycą też - to że masz teraz dobre wyniki to nie świadczy, że wszystko jest ok.
Nie chcę Cie straszyć, tylko zmotywować, masz tylko 22 lata i ogromne szanse na wyzdrowienie ale musisz zrozumieć mechanizm powstawania tej choroby.
Jan to bardzo dobrze tłumaczy.

Jan radzi na początek odstawić właśnie nabiał, fluor, chlor i glin. To początek!!

Potem zacząć pić zioła, stosować terapię borem, wywary, kąpiele.

Ale musisz zdobyć wiedzę, czyli nie ma innej rady jak poczytać od początku... bo Jana już nie ma 2 miesiące i nie wiemy kiedy się pojawi, to nie marnuj czasu tylko czytaj...

Cytat:
Witam, mam pytanie jakich antyperspirantów,dezodorantów używacie,które są dla nas w miarę ok?
Czy są jakieś łatwo dostępne produkty z drogerii,które nie zawierają aluminium?


Antyperspiranty to nie jest dobry pomysł...bo oto chodzi abyśmy sie pocili i przez skórę wydalali wszystkie świństwa z organizmu...

Ja używam dezodorantu w sztyfcie ALOE EVER-SHIELD firmy FOREVER kosztuje 33 zł i starcza na 5-6 miesięcy.
Jest skuteczny i nie zawiera żadnej chemii.

junior - Nie 01 Wrz, 2013 01:36

Dzięki za odp. ;)

Przez skórę i tak wydala się niewielką ilość toksyn z organizmu,ale rzeczywiście może dezodorant zdrowszy.

Udana, gdzie kupujesz ten produkt? Można go gdzieś dostać w drogerii czy zamówić w internecie? Są w ogóle jakieś drogeryjne/ łatwo dostępne dezodoranty bez glinu?

Ulencja - Nie 01 Wrz, 2013 08:40

http://www.aloes-uroda.pl...CFcmV3godgBUA0g

[ Dodano: Nie 01 Wrz, 2013 08:45 ]
http://sklep.puregreen.pl...ranty-do-ciala/

Udana - Nie 01 Wrz, 2013 10:46

Ulencja - dzięki za link - ja osobiście kupuję od koleżanki w pracy, która zajmuje się tymi kosmetykami.

Junior - nasza skóra to jest największa powierzchnia wydalająca i przyjmująca! Dlatego kąpiele są takie skuteczne.
Także pocenie to dobry objaw i pomocny w oczyszczaniu.

Fragmenty z Jana wypowiedzi:

Cytat:
W czasie reakcji zapalnych tworzona jest substancja, która musi być wydalona. Jeżeli nie jest wydalana przez skórę to uszkadza wątrobę i nerki. Dlatego zioła pomagają je wydalić. Poprawa pracy nerek powoduje wydalenie nadmiaru histaminy.

szanti12318 - Nie 01 Wrz, 2013 11:18

a co z perfumami i wodami toaletowymi? mają coś "złego" Ja z antyperspirantów to kiedyś używałam antidrial na nadmierną potliwość (mocno się nie pociłam ale mam na tym punkcie, nie nawidze zapachu potu :) a tak to nie używałam żadnych kulek ani dezodorantów tylko perfumy ewentualnie wody toaletowe.
white_power88 - Nie 01 Wrz, 2013 21:11

nie używam/spożywam fluoru w produktach już z miesiąc i brak nowych plam od tego czasu.
Udana - Nie 01 Wrz, 2013 21:56

Znalazłam ciekawy artykuł o boraksie:

http://www.monitor-polski...wa-konspiracja/

Mam trochę opory w spożywaniu :wink: i myślałam, że może robić suplementacje podobną
jak z magnezem??
- moczenie nóg
- spray do ciała

http://www.akademiawitaln...dorant-za-2-zl/

Może Jan się pojawi i podpowie ??? :-?

white_power88 - Pon 02 Wrz, 2013 00:06

a nie lepiej łykać w pigułach dwa razy na dzion?
Udana - Pon 02 Wrz, 2013 08:33

white_power88 napisał/a:
a nie lepiej łykać w pigułach dwa razy na dzion?


No może i lepiej...ale ja mam opory psychiczne, i organizm mi się buntuje :wink: a ja słucham organizmu od jakiegoś czasu i dobrze na tym wychodzę.

Dla mnie pielęgniarki... boraks to tylko zewnętrznie może być używany. Stąd ta blokada.

Ale jak ktoś może łykać tabletki, to jak najbardziej niech łyka :wink:

aniabi - Pon 02 Wrz, 2013 10:34

Ja gdy pytałam w aptece o boraks to babka powiedziała że jest,i zapytała do czego potrzebuję,jak powiedziałam że do suplementacji to odrazu "przepraszam pomyliłam sie jednak niema"...Więc rozumie Cię.
white_power88 - Wto 03 Wrz, 2013 16:10

nieporozumienie. ja pisałem o magnezie w pigułach.
Udana - Wto 03 Wrz, 2013 20:21

white_power88 napisał/a:
nieporozumienie. ja pisałem o magnezie w pigułach.


Magnez to ok.nie nie mam oporów :wink: Ale są ludzie, którzy nie mogą łykać leków i taka suplementacja przez skórę jest dobra.

Ale bor to bor... od dzisiaj moczę nogi w roztworze kwasu bornego, zobaczymy jakie będą efekty. :)

Udana - Czw 05 Wrz, 2013 22:32

Jan jak się pojawisz, wreszcie nareszcie :wink: może przedstawisz nam ten test:

Cytat:
Jest prosty test, który można wykonać i który pokazuje czy wątroba działa prawidłowo i wskazuje w organizmie miejsca zdefektowane. Niestety nie nadaje się dla wszystkich, a szczególnie takich którzy zażywają lekarstwa które zaburzają prace organizmu.Aby taki test można było zrobić trzeba mieć trochę wiedzy z medycyny naturalnej oraz anatomii związanej z medycyną naturalną.

Ja leków już nie biorę od ponad półtora roku, wiedzę nabywam, anatomię trochę znam :grin: a chciałabym sprawdzić wątrobę...

arabika - Czw 05 Wrz, 2013 22:46

noo ciekawi mnie ten test. Ja tez nie biore zadnych lekow, fajnie by bylo jakby Jan powiedzial cos wiecej na ten temat. mysle ze to jest w jakims stopniu eksperyment..;-))))))))))
aniabi - Pią 06 Wrz, 2013 13:12

Ja także się dołanczam.
Udana - Pią 06 Wrz, 2013 19:04

Cytat:
Znalazłam ciekawy artykuł o boraksie:

http://www.monitor-polski...wa-konspiracja/

Mam trochę opory w spożywaniu i myślałam, że może robić suplementacje podobną
jak z magnezem??
- moczenie nóg
- spray do ciała

Może Jan się pojawi i podpowie ???


Chyba sama sobie odpowiem, :wink: bo doczytałam, że bor źle wchłania się przez nieuszkodzoną skórę...zatem moczenie nóg niewiele pomoże... Także zrobię roztwór boraksu i spróbuję...suplementować się doustnie.


Zrobiłam roztwór z kwasu bornego wg. przepisu z tego artykułu o spisku w sprawie boraksu:

Cytat:
Nie ma tam „spożywczego” boraksu. Kwas borowy, jeśli jest dostępny, można stosować na poziomie około 2/3 dawki boraksu.
Po pierwsze, należy rozpuścić lekko zaokrągloną łyżeczkę do herbaty (5-6 g) boraksu w jednym litrze wody. To będzie nasz stężony roztwór, który należy przechowywać w miejscu niedostępnym dla małych dzieci.
 Standardowa dawka to jedna łyżeczka (5 ml) wyżej opisanego stężonego roztworu. Zawiera ona 25-30 mg boraksu i zapewnia około 3 mg boru. Należy brać codziennie jedną taką dawkę z napojem lub posiłkiem. Jeśli czujemy się po niej dobrze, możemy przyjąć drugą dawkę przy kolejnym posiłku. Jako dawkę podtrzymującą można przez nieokreślony czas przyjmować jedną lub dwie porcje dziennie.
Jeśli ktoś cierpi na zapalenie stawów, osteoporozę i pokrewne schorzenia, menopauzę czy też sztywność z powodu zaawansowanego wieku lub jeśli ktoś ma potrzebę poprawienia niskiej produkcji hormonów płciowych, wówczas powinien zwiększyć spożycie do trzech lub więcej standardowych dawek rozłożonych w czasie, aż poczuje, że jego problem uległ wystarczającej poprawie. Potem można wrócić do jednej lub dwóch dawek dziennie. Jeśli ktoś chce spróbować większą dawkę zalecaną przez Earth Clinic w leczeniu drożdżaków (Candida) i usuwaniu fluoru z organizmu, powinien użyć stężonego roztworu w następujący sposób:
 niższa dawka dla osób od małej do normalnej wagi: 100 ml (odpowiednik 1/8 łyżeczki boraksu w proszku), pić w różnych porach dnia; wyższa dawka dla osób o większej wadze: 200 ml (odpowiednik 1/4 łyżeczki boraksu w proszku), pić w różnych porach dnia.
Zawsze należy zaczynać od standardowej dawki i zwiększać ją stopniowo do zamierzonego maksimum. Maksymalną dawkę stosować przez cztery lub pięć dni w tygodniu, dopóki istnieje taka potrzeba.
Boraks jest raczej zasadowy i w większych stężeniach ma mydlany smak, który można zamaskować sokiem z cytryny, octem lub kwasem askorbinowym.

aniabi - Pią 06 Wrz, 2013 20:23

Może roller????
Udana - Pią 06 Wrz, 2013 20:31

aniabi napisał/a:
Może roller????


Nie kumam???

aniabi - Pią 06 Wrz, 2013 20:35

Oj Udana i kto tu nie doczytał??? :nono: Jan pisał o takim urządzeniu derma roller który posiada malutkie igiełki,rolujesz tym skóre i działa to na zasadzie leprzej przepuszczalności.
Udana - Pią 06 Wrz, 2013 20:40

aniabi napisał/a:
Oj Udana i kto tu nie doczytał??? :nono: Jan pisał o takim urządzeniu derma roller który posiada malutkie igiełki,rolujesz tym skóre i działa to na zasadzie leprzej przepuszczalności.


A widzisz, ja na tym się nie skupiałam, bo ja mam te zmiany na twarzy i szukam innych metod...

Ale wypiłam 1 łyżeczkę i mam wrażenie, że mam wszystkie objawy świata :wink: nie wiem czy to dzieje się naprawdę czy to psychika...jutro zobaczymy... :grin:

aniabi - Pią 06 Wrz, 2013 20:42

Dzisiaj chyba jest taki dzień :wink: ja się czuje jakbym była na haju a słowo honoru że nic nie brałam.

[ Dodano: Pią 06 Wrz, 2013 20:53 ]
Tak wracając do oczyszczania borem przez skórę to Jan pisał o gorącej kompieli z boraksem,wtedy pory się otwierają i skóra wiecej wchłania do środka.

Udana - Pon 09 Wrz, 2013 22:22

Muszę przyznać,że moja reakcja po pierwszej dawce boru była dziwna!
Po jednej łyżeczce wszystko mnie bolało gardło, uszy, palce!!! Czułam sie chora, ale na następny dzień wszystko minęło.
Od piątku biorę codziennie i nic mi teraz nie jest, no może lekkie pobolewanie kręgosłupa (od 1,5 roku mnie nie bolał) chyba byłam zestresowana tym borem i taką miałam reakcję psychiczną po tej pierwszej łyżeczce!

Zobaczymy co dalej- czy mnie wywali na twarzy, moje AZS czy nie...wg. Jana to objawy powinny się nasilić aby ten fluor mógł być usunięty...jestem na to gotowa...
Mam też problem z kolanami i dlatego zdecydowałam się na ten bor...bo on też powinien pomóc w tym temacie...zobaczymy! Kolana na razie nie bolą... :wink:

0025.Peter - Pon 09 Wrz, 2013 22:25

Kurcze nie było mnie tutaj kilka dni i liczyłem, że jak wrócę to może jakieś posty od Jana zobaczę. Szkoda, że nic nie ma... Plamy miały się nie powiększać, a wciąż się powiększają i jak tu nie tracić motywacji do działania? Może słońce temu nie sprzyja i w zimę zauważę jakąś poprawę?

Od tygodnia zacząłem robić soki z marchewki + jabłko (codziennie)... Zawsze to jakiś zastrzyk witamin i może ta merchew troche mnie przyciemni... choć już sam nie wiem, czy lepiej być żółtym czy plamistym :/

Swoją drogą dziś było w telewizji śniadaniowej trochę o albinosach, nie wiem czy ktoś oglądał, ale oni to mają całkiem przerąbane w życiu. Społeczeństwo trochę ich nie akceptuje.

Udana - Pon 09 Wrz, 2013 22:35

Peter Ale odstawiłeś fluor, chlor i glin, nabiał w całości?

To może zacznij stosować bor. Widocznie masz tego fluoru zbyt wiele i jeszcze nie jest wypłukany.

Wszyscy czekamy na Jana...może wpadnie niebawem... :wink:

Bartekszym - Pon 09 Wrz, 2013 22:57

Ja sam nie wiem jak się do tego zabrać :/
Nie wiem za bardzo na czym stoje ,a przeczytałem trochę tego wszystkiego.

Miałem wykrytą astmę dawno temu . Miałem dużo flegmy (nadal mam) . Jakim wywarem się bólu gardła pozbyć ? Głównie mam problemy z gardłem . Jak usypiam to mi się w zołądku przelewa . W kolanach mi trzeszczy , ale to raczej od sportu. To takie główne objawy jakie zauważam na zewnątrz.
Co o tym sądzicie?

raw - Pon 09 Wrz, 2013 23:54

Ostatnio byłem pewien, że całkowicie przestałem dostarczać organizmowi fluor, ale okazało się, że cisowianka, którą piję w dużych ilościach posiada ten złowieszczy pierwiastek. W tej chwili szukam jakiegoś zamiennika, najlepiej w butelkach szklanych, ale takich to szukać ze świecą. Podobno woda "jurajska" jest bardzo dobra, ale niestety nie mogę jej u nas dostać.
Ulencja - Wto 10 Wrz, 2013 08:53

[quote="Udana"]Muszę przyznać,że moja reakcja po pierwszej dawce boru była dziwna!
Po jednej łyżeczce wszystko mnie bolało gardło, uszy, palce!!! Czułam sie chora, ale na następny dzień wszystko minęło.

Udana, jaki dokładnie bor pijesz ? Ja mam w domu Borasol,ale przemywam nim swędzące uszy.Tam jest napisane,że tylko do użytku zewnętrznego

Udana - Wto 10 Wrz, 2013 09:36

raw napisał/a:
Ostatnio byłem pewien, że całkowicie przestałem dostarczać organizmowi fluor, ale okazało się, że cisowianka, którą piję w dużych ilościach posiada ten złowieszczy pierwiastek. W tej chwili szukam jakiegoś zamiennika, najlepiej w butelkach szklanych, ale takich to szukać ze świecą. Podobno woda "jurajska" jest bardzo dobra, ale niestety nie mogę jej u nas dostać.

Ponoć w delikatesach Piotr i Paweł jest woda w szklanych butelkach, ale nie wiem jaki ma skład. Może ktos sprawdzi?

[ Dodano: Wto 10 Wrz, 2013 09:43 ]
Ulencja napisał/a:


Udana, jaki dokładnie bor pijesz ? Ja mam w domu Borasol,ale przemywam nim swędzące uszy.Tam jest napisane,że tylko do użytku zewnętrznego


Ja stosuję kwas borny rozpuszczony zgodnie z tym artykułem
http://www.monitor-polski...wa-konspiracja/

Czyli 5 g kwasu bornego rozpuściłam w 1,5 litra wody i z tego roztworu piję 1 łyżeczkę rozpuszczoną w szklance wody dziennie.

Nie ma kwasu bornego, ani boru spożywczego! Przeczytaj ten artykuł jest naprawdę ciekawy.

[ Dodano: Wto 10 Wrz, 2013 09:47 ]
Bartekszym napisał/a:
Ja sam nie wiem jak się do tego zabrać :/
Nie wiem za bardzo na czym stoje ,a przeczytałem trochę tego wszystkiego.

Miałem wykrytą astmę dawno temu . Miałem dużo flegmy (nadal mam) . Jakim wywarem się bólu gardła pozbyć ? Głównie mam problemy z gardłem . Jak usypiam to mi się w zołądku przelewa . W kolanach mi trzeszczy , ale to raczej od sportu. To takie główne objawy jakie zauważam na zewnątrz.
Co o tym sądzicie?


Na takie pytania powtarzamy odpowiedź jak mantrę :wink: Przeczytaj wszystkie wpisy Jana.

Zacznij od małych kroczków:


- elimicnaja fluoru, chloru, glinu,
- zmiana diety: eliminacja nabiału, przetworzonej żywnosci, polepszaczy, śmieciowego jedzenia, napoi, soków, białego pieczywa, batoników, chipsów, paluszków itp.
- nie rezygnuj z tłuszczy przede wszystkim masło... smalec i oliwa z oliwek,
- zrób pierwszy zestaw ziół i zacznij pić
- poczytaj o terapii borem i zastosuj jeśli spełniasz warunki
- zastanów sie nad wywarami, które Jan polecał
- poczytaj o kąpielach i też pomyśl czy to dla Ciebie
- odpowiedz na pytania, które zadał Jan - jak powróci to może doda Ci wskazówek.

Ale też poczytaj odpowiedzi jakie dawał innym ludziom, tam też znajdziesz swój przypadek, albo niektóre elementy.


Piszemy tak dlatego, ze każdy musi być odpowiedzialny za siebie i swoje zdrowie, nikt Ci nie da recepty i nie weźmie odpowiedzialności za Ciebie.

O Twoich objawach, które podajesz pisał Jan:
- przelewanie - to prawdopodobnie candida i nieszczelne jelita - czyli dieta i zmiana stylu życia
- gardło- to prawdopodobnie paciorkowiec - tu Jan proponował wywary, płukanie solą, ale też dieta i zmiana stylu życia
- dużo flegmy, to trzeba odstawić gluten w 100%
- trzaski w kolanach - to niekoniecznie sport- to może być brak mazi- świadczyć też może o uszkodzeniach stawów czyli kolejny etap choroby z autoimmunoagrsji... tu też dieta, bor

Odpowiedz na pytania Jana - bo tu widać, że Ty masz wiele problemów....

0025.Peter - Wto 10 Wrz, 2013 11:03

Udana napisał/a:
Peter Ale odstawiłeś fluor, chlor i glin, nabiał w całości?

To może zacznij stosować bor. Widocznie masz tego fluoru zbyt wiele i jeszcze nie jest wypłukany.

Wszyscy czekamy na Jana...może wpadnie niebawem... :wink:


Fluor, chlor i glin odstawiłem w 95%, ale wiadomo, zawsze coś tam się przedostanie do organizmu. Nabiał tutaj trochę gorzej, bo czasem zdarzy mi się coś zjeść z produktów nabiałowych, ale nie jest tego dużo i staram się robić takie odstępstwa max 2 razy w tygodniu i to też nie tak, że jem cały dzień, tylko po prostu jakaś kanapka z serem, czy coś w tym stylu.

Z tym borem to właśnie zbieram się do tego. Przeczytam wasze posty dokładnie pod kątem tego boru, żeby zrozumieć o co z tym chodzi i chyba spróbuję, póki jeszcze mam 2 tygodnie wolne. Potem będzie ciężko z tymi skutkami ubocznymi...


Raw woda w szklanych butelkach na pewno jest w sklepach ALMA ale z tego co się orientuję to cena jest na tyle wygórowana, że człowiek nie wyrobiłby z kupowaniem...

z tego co mi wiadomo to chyba jeszcze w Carrefourze była jakaś...

Ale czy nie prościej po prostu gotować dłużej wodę? No i pozytywne opinie ma też Kropla Beskidu

Klekoo91 - Wto 10 Wrz, 2013 11:46

głownie w jakich produktach codziennego użytku znajdziemy cholor i glin ?
Udana - Wto 10 Wrz, 2013 12:09

Klekoo91 napisał/a:
głownie w jakich produktach codziennego użytku znajdziemy cholor i glin ?


chlor - woda i środki kosmetyczne, detergenty, sól
chlorek potasowy (E 508) używany jako konserwator

Glin - kosmetyki, dezodoranty, leki, naczynia aluminiowe, opakowania np. soków, puszki, w przetworzonej zywności pakowanej w folie,
- występuje też w jedzeniu majeranku, herbacie czarnej
- nie powinno się używać naczyń aluminiowych do przetrzymywania kwaśnych potraw, jak zupa ogórkowa, czy kiszona kapusta. Cytryna dodawana często do herbaty również uwalnia z niej glin, a herbata z cytryna przygotowywana w aluminiowym kubku ma jeszcze większą zawartość glinu

Klekoo91 - Wto 10 Wrz, 2013 12:22

a co do wody to czytałem ze dobra jest muszynianka nie zawiera fluoru lekko zmineralizowana
Bartekszym - Wto 10 Wrz, 2013 12:28

Cytat:
Odpowiedz na pytania Jana - bo tu widać, że Ty masz wiele problemów...


Nie strasz mnie nawet! ;)
Ja rozumiem , że nikt nie weźmie odpowiedzialności za moje zdrowie.

Przeczytałem to wszystko raz , ale nadal za bardzo nie wiedziałem co robić więc napisałem.
Wynika z tego , że trzeba to przestudiować dokładniej drugi raz.

Uważasz , ze aż tak tragiczny jest mój stan zdrowia?

Mam pytania jeszcz:

-Eliminacja chloru czyli jak chodzę na basen to mam go wyeliminować?
-Pozbycie się flegmy - odstawić gluten , ale w czym on jest głównie?
-Na obiad mogę jeść krokieciki , kapuste czy kotlety mielone ? Naleśniki które uwielbiam rozumiem , że odpadają :neutral:
-Co masz na myśli pisząc zmiana stylu życia?

Pozdrawiam


E: Ok zrozumiałem , ale wydaje mi się , że ciężko będzie się tego glutenu pozbyć tak samo jak nie uprawiania sportu wyczynowo.
Odżywiam się w miarę ok , nie ma tragedii. Dorzucę do tego ziółka + kuracje borem i zobaczymy co z tego wyniknie.

Udana - Wto 10 Wrz, 2013 12:47

Bartekszym napisał/a:
Cytat:
Odpowiedz na pytania Jana - bo tu widać, że Ty masz wiele problemów...


Nie strasz mnie nawet! ;)
Ja rozumiem , że nikt nie weźmie odpowiedzialności za moje zdrowie.

Przeczytałem to wszystko raz , ale nadal za bardzo nie wiedziałem co robić więc napisałem.
Wynika z tego , że trzeba to przestudiować dokładniej drugi raz.

Uważasz , ze aż tak tragiczny jest mój stan zdrowia?

Mam pytania jeszcz:

-Eliminacja chloru czyli jak chodzę na basen to mam go wyeliminować?
-Pozbycie się flegmy - odstawić gluten , ale w czym on jest głównie?
-Na obiad mogę jeść krokieciki , kapuste czy kotlety mielone ? Naleśniki które uwielbiam rozumiem , że odpadają :neutral:
-Co masz na myśli pisząc zmiana stylu życia?

Pozdrawiam


Nie uważam, że tragiczny masz stan zdrowia, tylko masz wiele objawów świadczących o tym, że troche zasmieciłeś sobie organizm.

- basen - to nie wiem - ale na logikę wydaje sie, że w fazie leczenia powinieneś zrezygnować
- flegama to może być gluten i może być infekcja ( poprawka: raczej gronkowcowa i grzybicza)

Cytat:
Jan: Na pozbycie się candidy działa czosnek i bor


- krokiety - tak - ale pod warunkiem, że naleśniki z mąki bezglutenowej :wink:
- kotlety mielone - tak - ale nie z bulką tartą tylko z otrębami gryczanymi
- kapusta - tak - ale kiszona w organiczeniu
- styl życia - czyli dieta eliminacyjna i unikanie używek, polepszaczy itp. ruch ale nie sport wyczynowy, zwracanie uwagi na kosmetyki, detergenty, których używasz, organizacja kuchni czyli garnki, patelnie, czajniki itp.

[ Dodano: Wto 10 Wrz, 2013 15:48 ]
Cytat:
- flegama to może być gluten i może być infekcja paciorkowcowa


doczytałam trochę i zalegajaca flegma może być uczulenie na gluten i infekacja gronkowcowa i grzybicza- ale postepowanie podobne czyli bezglutenowa dieta i niskowęglowodanowa- nie można dać "robalom" pożywienia trzeba je głodzić :wink:

Jan też pisał o zakrapianiu nosa wywarem z czosnku...

0025.Peter - Sro 11 Wrz, 2013 11:22

Sam już nie wiem co myśleć... Z jednej strony widzę, że plama na czole trochę mi się zmniejszyła no i jedna koło oka jakby trochę, a z drugiej strony te w okolicach ust się powiększają... i cała prawa strona twarzy powoli się wybiela.... ://

w niektórych miejsach jest poprawa, a w drugich pogorszenie... z tym że powiększają się szybciej niż te które się zmniejszają...

Czyli coś robię dobrze, bo jednak jakaś poprawa jest ale z drugiej strony wciąż muszę jeść (?) niewłaściwie... Nie wiem co o tym już myśleć.. W takiej sytuacji to przydałby się Jan który by doradził co należy począć, a go ani widu ani słychu....

Plamy w okolicach ust powstają chyba głównie od fluoru zawartego w paście? Jan chyba pisał coś takiego kiedyś... Może popełniam błąd z tą pastą... Sam już nie wiem... Chyba muszę zmienić ją na jakąś inną.

A mam jeszcze do was pytanie... Bo zawsze jak piszecie o repigmentacji.. w zasadzie nie tylko wy, bo wszędzie gdzie o tym czytałem.. są informacje, że repigmentacja wygląda tak, że najpierw pojawiają się kropki w środku plamy, które powoli się powielają, a w końcu łączą w pełne skupiska, a u mnie to wygląda tak, że przesuwają się po prostu granice plamy... zaciemniają się stopniowo obrzeża... najpierw jasny brąz, potem ciemniej i w końcu osiąga kolor normalnej skóry... czy są jakieś różne rodzaje repigmentacji, czy o co tutaj chodzi? pewnie każdy organizm reaguje inaczej?

KatarzynaS - Sro 11 Wrz, 2013 12:11

U nas też repigmentacja wygląda tak, że od krawędzi plama jakby się zmniejsza. Wydaje mi się, że piegi występują przy naświetlaniach i wtedy i tak to wychodzi ponownie albo w innych miejscach.
Ale chyba to dobrze, że coś się dzieje, tylko jeszcze za wcześnie.

arabika - Sro 11 Wrz, 2013 13:02

0025.Peter
u mnie tez jedne plamy gina, repigmentuja sie inne wychodza, biore witaminy, pije juz ziola, jakis czas temu tez pojawily sie nowe plamy ale narazie spokoj nie wychodza nastepne moze to tylko kwestia czasu. ale mi niektore plamy repigmentuja sie przez piegi bo naswietlam sie tez, ale inne plamy nawet jesli sa w jednym skupisku to wlasnie zmniejszaja sie od krawedzi albo robia sie mleczno-brazowe az w koncu gina, robia sie malenkie i juz ich nie widac w ogole a obok inna plamka dotaje najpierw piegi. tez nie wiem od czego to zalezy. ja na pewno robie zle to ze nadal mam patelnie teflonowa ale nie uzywam jej codziennie, raczej raz na jakis czas i czajnik elektryczny ale staram sie gotowac wode 2razy. no i dieta...nie jest tez w 100% idealna

0025.Peter - Sro 11 Wrz, 2013 19:13

arabika napisał/a:
0025.Peter
u mnie tez jedne plamy gina, repigmentuja sie inne wychodza, biore witaminy, pije juz ziola, jakis czas temu tez pojawily sie nowe plamy ale narazie spokoj nie wychodza nastepne moze to tylko kwestia czasu. ale mi niektore plamy repigmentuja sie przez piegi bo naswietlam sie tez, ale inne plamy nawet jesli sa w jednym skupisku to wlasnie zmniejszaja sie od krawedzi albo robia sie mleczno-brazowe az w koncu gina, robia sie malenkie i juz ich nie widac w ogole a obok inna plamka dotaje najpierw piegi. tez nie wiem od czego to zalezy. ja na pewno robie zle to ze nadal mam patelnie teflonowa ale nie uzywam jej codziennie, raczej raz na jakis czas i czajnik elektryczny ale staram sie gotowac wode 2razy. no i dieta...nie jest tez w 100% idealna


Robię tak samo źle... Zdarza mi się zjeść coś z teflonowej patelni choć już teraz coraz rzadziej.. wodę z czajnika elektrycznego piję czasami, ale od jutro może pojutrza przerzucam się na ten zwykły no i drobne ustępstwa w diecie... no ale nie można zmienić wszystkiego ot tak... wszystko wychodzi stopniowo i coraz mniej tych błędów się popełnia...

Zastanawia mnie jeszcze czy te plamy z twarzy naprawdę mają szansę zejść w 100%, bo zachwile będzie tak, że większość twarzy będzie biała, a brązowe to ja będę miał plamy ale normalnego koloru... i tak jak dotychczas próbuję zatuszować białe plamy, to niedługo łatwiej będzie chyba rozjaśniać te miejsca gdzie pigment został... no ale może proces się zatrzyma...

najgorzej, że od października zaczynam studia... nowi ludzie, nowe niejako społeczeństwo... chciałbym zrobić coś żeby nikt nie zauważył tych plam, mam na to 2 tygodnie... 2 tygodnie na wymyślenie kamuflażu idealnego... nie powiem, spędza mi to sen z oczu, no ale trudno... sorry wiem, że to nieodpowiedni temat, ale musiałem to z siebie wyrzucić..

reniass - Sro 11 Wrz, 2013 22:45

napiszcie proszę przez jaki okres można się naświetlać, dermatolodzy mówią żeby tylko do 30 naświetleń wziąć....
0025.Peter - Sro 11 Wrz, 2013 23:28

W takiej kwestii to ja bym raczej lekarza posłuchał... Nadmiar takiego naświetlania może też być szkodliwy.
arabika - Czw 12 Wrz, 2013 17:59

reniass
nie wiem jaki jest okres naswietlen, ale jesli chodzi ci o Puva to mozliwe, bo ja naswietlam sie normalna lampa taka podreczna juz dlugo.
0025.Peter
poogladaj sobie kamuflaze na youtube moze cos tam znajdziesz dla siebie. Ale wydaje mi sie ze to kwestia czasu na tych studiach i ludzie zaakceptuja to ze masz plamki, a ci co nie zaakceptuja i beda dziwnie patrzec sie, olej ich. nie zyjesz dla nich tylko dla siebie. wiem ze jest to bardzo trudne. Sama zakrywam plamy jak sie da by ludzie tego nie widzieli, ale ci co mieli je zobaczyc to juz dawno zobaczyli.. teraz jest chlodno wiec odpowiednim ubiorem to wszystko zakrywam, a w miejscach takich bardziej odkrytych to juz te plamki repigmentuja sie i czasem naloze na nie dermotan jeszcze. takze glowa do gory. Tez miewam chwile zalamania i plakac mi sie ;-(((

Bartekszym - Czw 12 Wrz, 2013 21:26

Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie wody mineralnej.
Nie pije już wody z kranu .
Jak ją przegotować aby pozbyć się fluoru ?
Jaka woda mineralna ma najmniej fluoru ? Czytałem że Kropla Beskidu jest najlepsza.
Czy aby napewno ?

Klekoo91 - Czw 12 Wrz, 2013 22:34

muszynianka lekko zmineralizowana jest bez fluoru
Udana - Czw 12 Wrz, 2013 23:05

0025.Peter napisał/a:
Kurcze nie było mnie tutaj kilka dni i liczyłem, że jak wrócę to może jakieś posty od Jana zobaczę. Szkoda, że nic nie ma... Plamy miały się nie powiększać, a wciąż się powiększają i jak tu nie tracić motywacji do działania? Może słońce temu nie sprzyja i w zimę zauważę jakąś poprawę?

Od tygodnia zacząłem robić soki z marchewki + jabłko (codziennie)... Zawsze to jakiś zastrzyk witamin i może ta merchew troche mnie przyciemni... choć już sam nie wiem, czy lepiej być żółtym czy plamistym :/

Swoją drogą dziś było w telewizji śniadaniowej trochę o albinosach, nie wiem czy ktoś oglądał, ale oni to mają całkiem przerąbane w życiu. Społeczeństwo trochę ich nie akceptuje.


Znalazłam taki wpis Jana
Cytat:
U osób które odstawiły fluor i nie truły się dziwnymi lekami plamy nie powinny się już powiększać ani nie powinny się pojawiać nowe
.

Może Peter łykasz jakieś cudowne środki i suplementy?

[ Dodano: Czw 12 Wrz, 2013 23:10 ]
Bartekszym napisał/a:
Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie wody mineralnej.
Nie pije już wody z kranu .
Jak ją przegotować aby pozbyć się fluoru ?
Jaka woda mineralna ma najmniej fluoru ? Czytałem że Kropla Beskidu jest najlepsza.
Czy aby napewno ?


Wodę z kranu trzeba gotować 15 minut, nie trzymać w aluminiowym czajniku, lepiej mieć czajnik emaliowany...jak i garnki też z emalią ...stary poczciwy Olkusz się kłania!

szanti12318 - Czw 12 Wrz, 2013 23:14

ja ostatnio zakupiłam kolmpwelt garnków emalia olkusz bardzo nowoczesny wygląd mają. Są super.
0025.Peter - Czw 12 Wrz, 2013 23:21

Udana kiedyś brałem naprawdę sporo leków, bo często chorowałem. Teraz od dłuższego czasu nie biorę nic. Nawet tabletek przeciwbólowych. Żadnych suplementów, żadnych witamin w tabletkach. Ostatnio łyknąłem jedną tabletkę - Laremid. Ale to już z konieczności. A tak to nic więcej nie brałem przez ostatnie hmmmm... no 6 miesięcy na pewno.
Udana - Pią 13 Wrz, 2013 18:53

Peter - to nie wiem dlaczego po odstawieniu masz nowe plamy? Szukam trochę w odpowiedziach Jana i nie znajduję!
większość ludzi pisze, że już nie ma nowych plam po odstawieniu fluoru...

Czyli Jan potrzebny wręcz niezbędny! :)


a czy myślisz o kuracji Borem?

aniabi - Pią 13 Wrz, 2013 19:07

0025.Peter, Jesteś pewny że wyeliminowałes ten fluor jak tylko się da???
0025.Peter - Pią 13 Wrz, 2013 20:18

aniabi napisał/a:
0025.Peter, Jesteś pewny że wyeliminowałes ten fluor jak tylko się da???


herbaty nie piję, kawy nie piję, pastę zmieniłem...

wodę gotuję jeszcze czasami w elektrycznym czajniku, ale też staram się jej nie pić za dużo... bardziej stawiam na tą butelkowaną, a do tego wyciskam soki z marchwi i jabłek do picia....

to wydaje mi się, że nic więcej tego fluoru mi nie dostarcza?

Udana dokładnie! Przydałaby się wizyta Jana, żeby trochę nam tu podpowiedział. Jan wspominał coś, że jeśli komuś mimo odstawienia fluoru pojawiały się plamy, to żeby o tym napisać. Może on zna powód dlaczego tak się dzieje.
A co do boru, to tak, myślę nad tym... Nie miałem jednak wciąż czasu o tym poczytać, dlatego nie podjąłem decyzji. Może dzisiaj znajdę chwilę w nocy to poczytam.

Chcę kupić lampę do naświetlania. Jeszcze się nie rozglądałem za żadną konkretną, bo muszę o tym trochę poczytać. Co? Gdzie? Jak? wtedy poszukam jakieś konkretnej. Mam jednak pytanie do tych co lampy takowej używają. Czy stosujecie coś do tych lamp, aby to wszystko łatwiej się "wchłaniało" ? Bo jak byłem u lekarza, a ten zalecał mi lampy, to przepisał do tego również jakieś tabletki. Po przeczytaniu wszystkich skutków ubocznych działania tych tabletek darowałem sobie to wszystko, zresztą teraz po tych wszystkich postach jakie przeczytałem stwierdzam, że te tabletki więcej by zaszkodziły niż pomogły. No ale czy wy używacie coś dodatkowo? I czy jeśli ja bym tego nie używał to terapia nie miałaby sensu?

A i jeszcze jedno... Co myślicie o szkodliwości tych lamp? Gdzieś tam przeczytałem, że naświetlanie takimi lampami porównywalne jest z wizytami w solarium, a wiadomo, że wizyty takie są bardzo szkodliwe. No ale jak jest tutaj ze szkodliwością?

szanti12318 - Pią 13 Wrz, 2013 20:41

ja chodze co jakis czas na solarium i naswietlam się Wszystko z umiarem.
mrpain - Sob 14 Wrz, 2013 12:17

Witam,
Chciałbym się podzielić faktem, że coś się u mnie dzieje.

Po około 3 miesiącach po odstawieniu pasty bez fluoru, ograniczeniu herbat liściastych, produktów pszennych oraz zastosowaniu paru przepisów od p. Anny Ciesielskiej (Filozofia zdrowia) w harmonii jin - jang od jakiegoś czasu zauważyłem "repigmentację" na dwóch dotychczas w pełni białych plamach na piszczelu lewej nogi !!!
Dodam, że nie odstawiłem zupełnie wszystkiego nadal piję piwko w weekend, zjadam całą czekoladę jak mam na to ochotę niepotrzebnie zakwaszając organizm. Jem również co jakiś czas parówki czy pasztet, ale zwracam uwagę aby zawierały minimum 60 % mięsa i nie zawierały za dużo zbędnych dodatkowych składników.

Pozdrawiam wytrwałych i mniej wytrwałych w dążeniu do osiągnięcia upragnionego celu :zdrówko:

0025.Peter - Sob 14 Wrz, 2013 12:40

A oczyszczłeś się jakimiś ziołami albo stosowałeś coś tego typu?
Udana - Sob 14 Wrz, 2013 15:29

Peter

Ja widzę, że Ty ciągle szukasz swojej drogi, to dobrze ale postaraj sie skorzystać z rad tych, którzy już to przeszli...

Lekarz zapewne zapisał Ci sterydy...bo to ma do zaproponowania medycyna, które zmniejszą objawy na chwilę, zamaskują ale choroby nie wyleczą!

Jan pisał że lampy są dobre ale zastosowane w odpowiednim czasie...

Najpierw eliminacja, zioła, bor, wywary - czyli leczenie organizmu od wewnątrz, a potem działanie na plamy bodziszek, naświetlanie, itp.

Cytat:
Osobom których nie interesuje to dlaczego chorują, zawsze odpowiadam że powinny się pogodzić z własną chorobą i się do niej przyzwyczaić. Bez znajomości procesów zachodzących w organizmie nie ma szans pozbycia się wielu dolegliwości. Lekarzy też nie interesują procesy zachodzące w organizmie, ich interesują objawy i to co na taki objaw się przepisuje.
Nie ma jednego przepisu. A sposób pozbycia się choroby związany jest z naprawą źle działających procesów. Jak się ich nie zna to nie można ich naprawić.

Udana - Czw 26 Wrz, 2013 19:31

Co tam słychać u Was? Jak terapia leci? Może opiszecie o Waszych upadkach i sukcesach aby inni mieli nadzieję i nie upadali na duchu!

Ja piję bor - w małych ilościach- i jak na razie nie ma spektakularnych objawów, trochę kolana mnie bolą, na twarzy spokój nic mnie od miesiąca nie wywaliło...także czekam nadal co się wydarzy. :wink:

arabika - Czw 26 Wrz, 2013 20:49

hej moim upadkiem a raczej slaboscia do bolu sa slodycze, sama siebie oszukuje, a potem siegam po cos slodkiego, no i kawa, wczoraj zle sie czulam po kawie za duzo kofeiny a dzis mialam nie pic a jednak skusilam sie na pol szklanki rozpuszczalnej i trzesie mnie...czuje sie niespokojna. macie jakie propozycje jak to wyrownac?? juz pije melise. wiem wiem najlepiej nie pic kawy i nie miec takich problemow...musze przestac pic ta kawe, w ciazy dalam rade i kawa mogla nie istniec. to i tym razem musi tak byc.
a jesli chodzi o repigmentacje to ostatnio byl wysyp pigmentu pod pachami z czego sie ciesze, ale plamy na stopach to cos slabo z tym... staram sie pic te ziola i jesc ostropest

0025.Peter - Czw 26 Wrz, 2013 21:57

U mnie bez jakichkolwiek zmian. Ostatnie dni skupiłem się głównie na ponownym znalezieniu sposobu na niemal idealne ukrycie plam. Zbliża się 1.10. A skoro nie zeszły do zadowalających mnie efektów to trzeba to jakoś ukryć.

Moją słabością też są słodycze i chipsy. Choć ostatnio staram się ograniczać jak mogę, to i tak myślę, że za dużo grzeszę.

W niektórych miejscach była jakaś minimalna repigmentacja. Ale naprawdę minimalna. Zastanawiają mnie najbardziej okolice ust. Jest to miejsce gdzie plamy pojawiły się od samego początku. Są one najbielsze, najtrudniejsze do ukrycia i pomimo diety czy innych starań nie ma tutaj choćby najmniejszej różnicy. Nie rozumiem tego... Może to coś ma związek z fluorem? Bo w końcu okolice ust to może ma związek z pastą? No ale fluor ograniczyłem do minimum i dalej zero rezultatów.

szanti12318 - Czw 26 Wrz, 2013 22:15

U mnie tez dobrze, tz plamki które mam tylko na skorkach sa ale ja nie spodzieam sie ze po 2 miesiecy kuracji zaczna znikać jeszcze troche czasu musze im dać :) Ja ostatnio wogóle nie mam łaknienia na słodycze, mo9że candida odpuszcza ale wiem że to tez długi proces ale cos sie zaczeło dziać że nie mam ochoty. Zioła pije codziennie po 3 kubki nie jest to dla mnie żaden problem, ostropest też biore codziennie tz jem go. I od października zaczne robić 2 razy w tyg te kapiele. Ja jestem w tej sytuacji że pomimo tego że mam te plamki już 3lata to jest ich minimalna ilośc i wiem że musze to pokonać tak więc walczymy dalej :)

[ Dodano: Czw 26 Wrz, 2013 22:19 ]
ja pije małą filizankę kawy niewiem ile ona może mieć 125ml na 2 tyg. Oczywiście używam do tego tej gotowanej wody. Zawsze po kawie musiałam lecieć odrazu do toalety bo powodowała u mnie biegunkę a dzisiaj nie. Musze wypic jeszcze jedna i zobaczymy co bedzie teraz ale to najwczesniej za tydzień. Do kawy tez jakoś mnie nie ciągnie, czasami mam ochote na jakieś wino, albo piwo ale nie pamietam juz kiedy ostatni raz piłam. Jak już wpadniemy w rytm to nasze posiłki beda zdrowe ale zima to chyba gorszy czas bo wiecej czasu sie spedza w domu i mysli o jedzeniu :) wieć Udana prosimy o jakieś kolejne fajne przepisy.

Udana - Sob 28 Wrz, 2013 23:12

To ładnie się trzymacie! Drobne grzeszki, nie mają znaczenia! Grunt żeby w 80% się pilnować

Kawę jedną dziennie można pić .... :wink: ale nie to rozpuszczalne świństwo...tylko normalna kawę!

A pociąg do słodyczy...to najprawdopodobniej nadal grzyby, candida, pędzlak...one lubią słodkie wiec może jeszcze macie... :wink:
Ja, jak wyleczyłam się z grzybów to przestałam gonić za słodkim, moi znajomi się dziwią, że nie szukam słodyczy i nie muszę ich jeść...a tak lubiłam!

toa - Nie 29 Wrz, 2013 16:12

Hej, jak postępy? :)

Moje plamy są jedynie na twarzy (znika mi pigment wokół ust i niewielkie plamki w okolicy uszu...) rozprzestrzeniają się co prawda powoli, ale bardzo chciałabym to zahamować. Dlatego postanowiłam działac, rozumiem że pierwszy krok to wyeliminowanie fluoru. zmiana pasty to podstawa, a co jeśli chodzi o herbatę? pije jej ogromne ilości, szczególnie tę czarną, liściastą, nie wiedziałam że może wpływać negatywnie... czy mogę ją zastąpić zieloną, albo granulowaną, w torebkach... ? będzie mi bardzo trudno, nie piję kawy, za to herbatę minimum 3 razy więcej... jakieś rady? czegos jeszcze powinnam unikac, zeby nie dostarczac do org fluoru? ... sporbuję oczywiscie unikac nabialu i slodyczy, do tej pory gościły u mnie bardzo często... może diata rzeczywiście przyniesie efekty.

pozdrawiam i... powodzenia!



Udana napisał/a:
To ładnie się trzymacie! Drobne grzeszki, nie mają znaczenia! Grunt żeby w 80% się pilnować

Kawę jedną dziennie można pić .... :wink: ale nie to rozpuszczalne świństwo...tylko normalna kawę!

A pociąg do słodyczy...to najprawdopodobniej nadal grzyby, candida, pędzlak...one lubią słodkie wiec może jeszcze macie... :wink:
Ja, jak wyleczyłam się z grzybów to przestałam gonić za słodkim, moi znajomi się dziwią, że nie szukam słodyczy i nie muszę ich jeść...a tak lubiłam!

arabika - Nie 29 Wrz, 2013 18:50

Udana
ja te slodycze to raczej z nudow podjadam glownie ale i czasem az mnie ,,nosi,, za slodkim ale w dni poprzedzajace miesiaczke (na pewno to jeszcze skutki zagrzybionego organizmu) wtedy to w ogole jestem rozdrazniona, nerwowa, wybuchowa, jem wszystko co napotkam haha. 3dni juz nie pilam kawy i nie ciagnie mnie, wiec chyba jestem na dobrej drodze by ja rzucic calkowicie ;-) taki mam zamiar.

[ Dodano: Nie 29 Wrz, 2013 18:56 ]
kiedys ktos wypowiadal sie na temat ginko biloba, ze podczas stosowania codziennie miewal bole glowy hmm....cos w tym jest bo zużyłam polowe opakowania i mam czeste bole glowy a biore 1 tabletke dziennie -80mg. to nie wiem czy powinnam zreygnowac? czy brac co drugi dzien? czemu w ogole wystepuje ten bol glowy? chyba ze to zbieg okolicznosci po prostu.

szanti12318 - Nie 29 Wrz, 2013 22:08

,moie kiedy po gingko tez boalała głowa ale teraz jest ok.
Udana - Pon 30 Wrz, 2013 10:09

Tao poczytaj o fluorze... było bardzo dużo i wielu wypowiedziach w powyższym wątku....herbata KAŻDA ma fluor oprócz owocowej z prawdziwych suszonych owoców.
toa - Pon 30 Wrz, 2013 22:34

Udana napisał/a:
Tao poczytaj o fluorze... było bardzo dużo i wielu wypowiedziach w powyższym wątku....herbata KAŻDA ma fluor oprócz owocowej z prawdziwych suszonych owoców.


dzięki Udana.. sprawdziłam składy i wybrałam taką z samych owoców. Pasta bez fluoru. Białe pieczywo zamieniłam na razowe. mały zmiany, ale konsekwentne.
Pozdrawiam

[ Dodano: Wto 01 Paź, 2013 17:02 ]
Janie (mam nadzieje, że do nas wrócisz) Bardzo uważnie przeczytałam pana posty, staram się wyciągnąć jak najwięcej dla siebie... Wcześniej piłam bardzo dużo czarnej herbaty liściastej, minimum 3 szklanki, jadłam dużo nabiału: jogurty, sery, mleko… Teraz odstawiłam pastę z fluorem i herbatę, białe pieczywo zamieniłam na pełnoziarniste, ograniczam nabiał, nie jem fast foodów, kolorowych napojów, znacznie ograniczam słodycze. Zdaję sobie sprawę, że „kuracja” wymaga czasu, trzeba do naszego organizmu podjeść kompleksowo, jestem na to gotowa.

Mam jednak inne pytanie, związane z pozbyciem się gronkowca. Od jakiś 5 lat pojawiały mi się na ciele ropne krostki, najczęściej latem na udach. W tym roku pojawiły się ze zdwojoną siłą także na plecach, wymaz wykazał, że mam gronkowca. Dodam, że moje plamy też zaczęły się pojawiać jakieś 4 lata temu (okolice ust i uszu + pare znamion suttona) . Od tego czasu pojawiały mi się też nawracające infekcje ucha, bądź opryszczka ucha (być może spowodowana gronkowcem) Jakiś czas temu pisałam na forum, odpowiedziałam na pytania, zwrócił Pan wtedy uwagę na często przyjmowany antybiotyk, który mógł wpłynąć na rozwój candida.

Ale do rzeczy, rozumiem, że zbalansowana dieta to jedno, ale teraz powinnam przede wszystkim pozbyć się gronkowca, ale pytanie jak. Z tego co powiedział mi lekarz, gronkowiec bytuje w wielu organizmach, ale uaktywnia się z powodu słabej odporności. W związku z tym, czy powinnam wzmacniać odporność czy raczej najpierw, ziołami oczyszczać organizm? Póki co, łykam jedynie suszony liść oliwny, przeczytałam że pomógł wielu ludziom walczącym z gronkowcem.

Czy ktoś z was jeszcze borykał się z gronkowcem, czy mógł mieć jakiś wpływ na pojawienie się plam?

Udana - Wto 01 Paź, 2013 20:41

Toa - przecież Jan wszystko Ci napisał, jak odpowiedziałaś na pytania, co masz robić. Ale o ropnych krostkach nie pisałaś, chociaż pytanie było. :wink:

Już rok temu Jan Ci to napisał i jakbyś to stosowała to dzisiaj byłabyś w innym miejscu...także nie zwlekaj dalej...bo widzę, że zdrowie tracisz coraz bardziej....generalnie należy sie cieszyć, że ten gronkowiec "wywala" na zewnątrz, ale nie wiadomo co pustoszy wewnątrz?

W zarysie Jan poleca:

Cytat:
Kompleksowe pozbycie się problemu wymaga:
To co ja ważniejsze: W chorobach tarczycy nie wolno używać past do zębów z fluorem. Fluor blokuje wchłanianie jodu a to powoduje niszczenie tarczycy.
1. Zmiana sposobu odżywania nastawione na niedostarczanie lektyn do organizmu, pobudzenie żółci do wydalania, oraz zapobiegające zaleganiu kału w jelitach.
2. Odtrucie wątroby i oczyszczenie dróg żółciowych, które są niewydolne.
3. Odtrucie krwi w krwioobiegu z ropy i innych niewydalonych związków,
4. Pobudzenie krążenia
5. Odkwaszenie skóry i regeneracja uszkodzeń w obrębie skóry.


Generalnie w tych klimatach się poruszamy i o tym rozmawiamy.

Nie rób tego, co robią inni skupiają się na danym objawie i chcą go eliminować...a JAN pisze o kompleksowym podejściu do zdrowia i wyleczenia...

Jak wyeliminujesz trujące składniki, oczyścisz organizm, usprawnisz wątrobę to uszczelnisz jelita i pozbędziesz się gronkowca też...
Jak "zabijesz" gronkowca ale nie zmienisz nawyków, stylu życia, jedzenia to w jego miejsce pojawi się coś nowego, nie ma próżni w chorym organizmie.

Przeczytaj co Jan Ci napisał i co my pisaliśmy o diecie, eliminacji, ziołach i stosuj

Możesz dodatkowo zamiast herbaty pić krwiściąg lekarski (3 łyżki ziół na 4 szklanki wody,zagotować zostawić pod przykryciem, wlać do termosu pić 3x1 szklankę) to jest zioło na gronkowca miedzy innymi, ale przede wszystkim na oczyszczenie krwi. Niech Cię nie zraża, że na opakowaniu jest napisane do kąpieli :wink:

a twoje problemy, to nie tylko gronkowiec...wróć do źródeł...

Cytat:
Po antybiotykach bielactwo rozprzestrzenia się nie dlatego, że jakiś patogen atakuje organizm tylko dlatego, że system immunologiczny jest upośledzany, upośledzane jest działanie wątroby, oraz zatruwane jest środowisko płynu międzykomórkowego co powoduje zmniejszenie zgodności obrony komórek przed uszkodzeniami.
To powoduje, że powstaje więcej uszkodzonych komórek Melanocytów niezdolnych do produkcji pigmentu. Komórki uszkodzone ale żywe nie usuwane przez komórki systemu immunologicznego tracą zdolność do produkcji pigmentu i blokują produkcje nowych komórek melanocytów. Zaburzony jest proces wymiany komórkowej starych, uszkodzonych komórek na nowe a to skutkuje zaburzeniem funkcjonalności tkanki (w tym przypadku objawia się to brakiem pigmentu). W zależności od głębokości uszkodzenia tkanki pojawiają się różne objawy chorobowe.
- górna warstwa naskórka - łuszczyca
- podstawowa warstwa naskórka (najgłębsza) – bielactwo
Jedna uszkodzona komórka przestaje zaopatrywać w melaninę około 40 keratynocytów. Pobudzając nieuszkodzone melanocyty można zwiększyć produkcje melaniny przez co można zmniejszać obszar plam ale naprawia się tkanki.


poczytaj też

http://portal.bioslone.pl/candida-albicans

http://portal.bioslone.pl...alnosc-jelitowa

toa - Wto 01 Paź, 2013 22:19

Udana, dziękuję Ci za poświęcony czas, dużo mi uświadomiłaś! .

1. Fakt, ropne wypryski pojawiały się już wcześniej, ale póki porządnie mnie nie wysypało (parę miesięcy temu) i nie zrobiłam wymazu, zupełnie je bagatelizowałam (mój dermatolog również... )

2. Uzmysłowiłaś mi, że źle patrzę na problem. Znów doszukiwałam się „przyczyny” bielactwa gdzie indziej, to w lamblii, gronkowcu… a nie odwrotnie. Rozumiem, że muszę najpierw przywrócić równowagę organizmowi, żeby przestały pojawiać się inne dolegliwości…

3. Udana, wracając do punktów które przytoczyłaś, nr jeden to eliminacja fluoru oraz zmiana diety, a raczej wprowadzenie pozytywnych nawyków – to jest dla mnie zrozumiałe.

4. Czy dobrze rozumiem że pozostałe punkty zrealizuje poprzez zażywanie ziół? W jaki sposób pobudzić żółć do wydalania, także zioła o których pisaliście w poprzednich postach? Punkty 2, 3,4,5 są dla mnie nie do końca jasne, rozumiem że muszę wrócić do tego, co już był poruszane na forum, a ja musiałam gdzieś po drodze pominą/nie przyswoić… ?

Przepraszam, że się powtarzam, ale zależy mi na tym, żebyście zwrócili uwagę, jeśli rozumuję źle :)

pozdrawiam! Zabieram się za lekturę o candida…

arabika - Wto 01 Paź, 2013 22:32

hej, a ja od dzis mam problem z zatokami, nigdy wczesniej sie z tym nie spotkalam, boli mnie czolo, okolice nosa, szczegolnie przy nachylaniu sie ale jak dotykam te miejsca to rowniez sa obolale.
czy ktos pamieta by Jan poruszal ten temat? i czy sa jakies domowe sposoby na bolace zatoki? dodam ze nie jest to objaw oczyszczania bo jestem na etapie picia samych ziol bez boru.
dziekuje jesli ktos sie wypowie

toa - Sro 02 Paź, 2013 00:07

a ja mam jeszcze pytanie co do konkretnych ziółek, skoro na celu mam teraz pobudzenie żółci do wydalenia, odtrucie wątroby i oczyszczenie dróg żółciowych... czy są konkretne zioła które powinnam przyjmować? Czy te podane przez panią Kasie będą ok? czy lepiej to z kimś skonsultować?
white_power88 - Sro 02 Paź, 2013 09:41

fluoru nie używam(tylko w wodzie), a nowe plamy i tak powstają. albo mam nasrane w bani i sobie wymyślam.
Ulencja - Sro 02 Paź, 2013 10:58

Drażni mnie,że zadajecie w kółko te same pytania.
Poczytajcie posty Jana.Tam wszytko jest.
Po co wałkować ciągle to samo?
Ja,jak czegoś zapomnę-czytam to,co Jan napisał

Udana - Sro 02 Paź, 2013 11:10

toa napisał/a:
a ja mam jeszcze pytanie co do konkretnych ziółek, skoro na celu mam teraz pobudzenie żółci do wydalenia, odtrucie wątroby i oczyszczenie dróg żółciowych... czy są konkretne zioła które powinnam przyjmować? Czy te podane przez panią Kasie będą ok? czy lepiej to z kimś skonsultować?


toa nie da się tak, musisz przeczytać...powyższe wątki. Tam jest zestaw ziół nr 1 i zestaw ziół nr 2, które przy zmianie diety, pozwolą na oczyszczenie i wypłukanie chemii i zanieczyszczeń, które masz w sobie poprzez usprawnienie pracy wątroby, nerek, gruczołów potowych.
Dodatkowo w tym czasie picia ziół możesz włączyć ten krwiściąg, o którym ci pisałam i zobaczysz jak organizm reaguje.
Warunek eliminacja fluoru, glinu, chloru, nabiału, pszenicy (i glutenu w większości), cukru, słodkich owoców - bo to lubi i candida i gronkowiec oraz przede wszystkim całej przetworzonej żywności, półproduktów, glutaminianu, przypraw (oprócz czystych ziół), jedzenia śmieciowego, napojów kolorowych, batoników, orzeszków, paluszków i innych przegryzek typu chipsy itp.
Aby lepiej pracowała wątroba nie unikaj produktów tłustych! Czyli jedz tłuszcze nasycone (nie słuchaj dietetyków, którzy mówią chudo na wątrobę!!!) masło, masło klarowane, smalec, oliwa z oliwek.

Czyli:

1. Eliminacja i zmiana diety!!!
2. Jedzenie dobrych rzeczy i tłuszczy NASYCONYCH!!!
3. Picie ziół zestaw nr 1 - 3 miesiące , potem zestaw nr 2 3 miesiące
4. Dodatkowo możesz pić krwiściąg- lub robić kąpiele z niego
5. Dodatkowo możesz jeść mielony ostropest 1-2 łyżeczki dziennie popić 1 szklanką wody
6. obserwujesz organizm jeśli gwałtownie reaguje na to oczyszczanie - nie robisz nic więcej
(oczyszczenie może objawiać się wzmożonym wysypem krost, objawami infekcji, bólami głowy, bólami wątroby i okolic, złym samopoczuciem, rozbiciem i infekcjami w miejscach gdzie kiedyś były stany chorobowe) Generalnie aby było dobrze musi być …gorzej!
7. Jeśli organizm nie reaguje gwałtownie to – możesz włączyć bor – ale organizm nie może mieć jakiś gwałtownych reakcji musi być ,,uspokojony’’ aby zacząć bor.
8. Bor stosujesz taka jak napisał Jan – obserwujesz się nadal jeśli nasilają się objawy, znów robisz przerwę! Nic na siłę!
(u Ciebie raczej należy się spodziewać dość gwałtownych reakcji z/w na towarzyszące choroby, antybiotyki brane często itp.)
9. U Ciebie też należałoby pomyśleć o wywarach gdyż one bardzo dobrze oczyszczają i stymulują organizm- musisz o tym poczytać! Jan to pieknie wyjasnił!
10. Jeśli już zobaczysz, że organizm oczyszcza się objawy wzrosły, potem zmalały i czujesz się lepiej…możesz włączyć kąpiele wg. przepisu Jana.
11. Jak już organizm jest w miarę sprawny i wątroba i nerki i gruczoły potowe pracują prawidłowo …czas na działanie na plamy stare czyli…bodziszek, naświetlanie itp.
12. We wszystkich etapach obserwujesz się ,słuchasz organizmu, on Ci podpowiada, że czasem trzeba przyspieszyć, czasem zwolnić. NIE ROBISZ NIC NA SIŁĘ!!!! NIE PRZYSPIESZASZ!!! JESTEŚ CIERPLIWA!!!

Przeczytaj jeszcze wszystko co ci Jan napisał w odpowiedzi na Twoje pytania!

[ Dodano: Sro 02 Paź, 2013 11:20 ]

Ulencja mnie to też denerwuje...ale czasem się dam sprowokować i po raz kolejny napiszę... może jakoś lepiej trafi :wink:

Ja też często czytam wpisy Jana i ciagle coś nowego siĘ dowiem...WARTO!!!

TO JAK W TYM KAWALE Z BLONDYNKĄ...

Dwie blondynki wsiadają do autobusu i jedna się pyta dojadę tym autobusę na ul. Bielactwa? Kierowca odpowiada tak, dojedzie Pani, a druga blondynka sie pyta
- A JA TEŻ DOJADĘ?

toa - Sro 02 Paź, 2013 14:30

Udana, złota z Ciebie kobieta :)
Zdaję sobie sprawę że każdy zadaje te same pytania, ale w wątku jest tyle informacji, że łatwo niektóre przeoczyć... Sama czytam wasze posty po raz kolejny, żeby wyciągnąć dla siebie jak najwięcej. wiem już od czego zacząć, co więcej, wierzę że to dobra droga.

Pozdrawiam i życzę wytrwałości! :)



Udana napisał/a:
toa napisał/a:
a ja mam jeszcze pytanie co do konkretnych ziółek, skoro na celu mam teraz pobudzenie żółci do wydalenia, odtrucie wątroby i oczyszczenie dróg żółciowych... czy są konkretne zioła które powinnam przyjmować? Czy te podane przez panią Kasie będą ok? czy lepiej to z kimś skonsultować?


toa nie da się tak, musisz przeczytać...powyższe wątki. Tam jest zestaw ziół nr 1 i zestaw ziół nr 2, które przy zmianie diety, pozwolą na oczyszczenie i wypłukanie chemii i zanieczyszczeń, które masz w sobie poprzez usprawnienie pracy wątroby, nerek, gruczołów potowych.
Dodatkowo w tym czasie picia ziół możesz włączyć ten krwiściąg, o którym ci pisałam i zobaczysz jak organizm reaguje.
Warunek eliminacja fluoru, glinu, chloru, nabiału, pszenicy (i glutenu w większości), cukru, słodkich owoców - bo to lubi i candida i gronkowiec oraz przede wszystkim całej przetworzonej żywności, półproduktów, glutaminianu, przypraw (oprócz czystych ziół), jedzenia śmieciowego, napojów kolorowych, batoników, orzeszków, paluszków i innych przegryzek typu chipsy itp.
Aby lepiej pracowała wątroba nie unikaj produktów tłustych! Czyli jedz tłuszcze nasycone (nie słuchaj dietetyków, którzy mówią chudo na wątrobę!!!) masło, masło klarowane, smalec, oliwa z oliwek.

Czyli:

1. Eliminacja i zmiana diety!!!
2. Jedzenie dobrych rzeczy i tłuszczy NASYCONYCH!!!
3. Picie ziół zestaw nr 1 - 3 miesiące , potem zestaw nr 2 3 miesiące
4. Dodatkowo możesz pić krwiściąg- lub robić kąpiele z niego
5. Dodatkowo możesz jeść mielony ostropest 1-2 łyżeczki dziennie popić 1 szklanką wody
6. obserwujesz organizm jeśli gwałtownie reaguje na to oczyszczanie - nie robisz nic więcej
(oczyszczenie może objawiać się wzmożonym wysypem krost, objawami infekcji, bólami głowy, bólami wątroby i okolic, złym samopoczuciem, rozbiciem i infekcjami w miejscach gdzie kiedyś były stany chorobowe) Generalnie aby było dobrze musi być …gorzej!
7. Jeśli organizm nie reaguje gwałtownie to – możesz włączyć bor – ale organizm nie może mieć jakiś gwałtownych reakcji musi być ,,uspokojony’’ aby zacząć bor.
8. Bor stosujesz taka jak napisał Jan – obserwujesz się nadal jeśli nasilają się objawy, znów robisz przerwę! Nic na siłę!
(u Ciebie raczej należy się spodziewać dość gwałtownych reakcji z/w na towarzyszące choroby, antybiotyki brane często itp.)
9. U Ciebie też należałoby pomyśleć o wywarach gdyż one bardzo dobrze oczyszczają i stymulują organizm- musisz o tym poczytać! Jan to pieknie wyjasnił!
10. Jeśli już zobaczysz, że organizm oczyszcza się objawy wzrosły, potem zmalały i czujesz się lepiej…możesz włączyć kąpiele wg. przepisu Jana.
11. Jak już organizm jest w miarę sprawny i wątroba i nerki i gruczoły potowe pracują prawidłowo …czas na działanie na plamy stare czyli…bodziszek, naświetlanie itp.
12. We wszystkich etapach obserwujesz się ,słuchasz organizmu, on Ci podpowiada, że czasem trzeba przyspieszyć, czasem zwolnić. NIE ROBISZ NIC NA SIŁĘ!!!! NIE PRZYSPIESZASZ!!! JESTEŚ CIERPLIWA!!!

Przeczytaj jeszcze wszystko co ci Jan napisał w odpowiedzi na Twoje pytania!

[ Dodano: Sro 02 Paź, 2013 11:20 ]

Ulencja mnie to też denerwuje...ale czasem się dam sprowokować i po raz kolejny napiszę... może jakoś lepiej trafi :wink:

Ja też często czytam wpisy Jana i ciagle coś nowego siĘ dowiem...WARTO!!!

TO JAK W TYM KAWALE Z BLONDYNKĄ...

Dwie blondynki wsiadają do autobusu i jedna się pyta dojadę tym autobusę na ul. Bielactwa? Kierowca odpowiada tak, dojedzie Pani, a druga blondynka sie pyta
- A JA TEŻ DOJADĘ?

arabika - Sro 02 Paź, 2013 15:22

Udana
masz racje ze jak wkolko czytasz to samo to lepiej wchodzi ;-) ) naprawde duzo pomagasz i tu wielkie podziekowania dla ciebie, dla mnie jestes kopia Jana ;-) )
czytajac twoj post do toa teraz do mnie dochodzi ze mozliwe ze te bole zatok to objaw oczyszczania. Ja myslalam ze jak sie nie wlacza boru do ziol to nie bedzie takich objawow... nie wiem czemu ja sobie to ubzduralam, pewnie niedoczytanie, wiec podczas tego oczyszczania samymi ziolami i jedzenia ostropestu, miewalam wlasnie bole glowy, sporadyczne bole w okolicy watroby, takie krostki swedzace mam na policzkach, mialam problemy zoladkowe 2dniowe jakby mi cos ,,ustalo na zoladku,, ale nie polaczylam tych objawow z oczyszczaniem no i teraz te bole zatok...ale to chyba dobry znak ze organizm zaczal reagowac.
no i wczesniej tez stale dopytywalam a forum bo jakos ciezko do mnie to docieralo co powinnam zrobic ale juz zrobilam ze tak powiem swoj schemat postepowania ;-) )
dzieki za pomoc

[ Dodano: Sro 02 Paź, 2013 15:26 ]
a jeszcze jedno pytanie, bo przypomialo mi sie, tak dla potwierdzenia : podczas tych objawow oczyszczania trzeba zaprzestac pic ziol do momentu ustania tego wszystkiego tak?

Udana - Sro 02 Paź, 2013 16:01

arabika napisał/a:
Udana
masz racje ze jak wkolko czytasz to samo to lepiej wchodzi ;-) ) naprawde duzo pomagasz i tu wielkie podziekowania dla ciebie, dla mnie jestes kopia Jana ;-) )

[ Dodano: Sro 02 Paź, 2013 15:26 ]
a jeszcze jedno pytanie, bo przypomialo mi sie, tak dla potwierdzenia : podczas tych objawow oczyszczania trzeba zaprzestac pic ziol do momentu ustania tego wszystkiego tak?


Ja czasami martwię się, że jak Jan wpadnie to mi się dostanie...za te rady... :wink: Każdy powinien sam dochodzić do wniosków obserwując swój organizm…

A jeśli chodzi o zioła i objawy oczyszczania to jeśli są gwałtowne to można odstawić, ale jeśli nie są to można pić...
bo te zioła niejako mają tylko wypłukać to co ,,odrywa się'' od chorych tkanek, a to oczyszczenie następuje przez to, że sam organizm to dokonuje, przez swoje wewnętrzne mechanizmy, które były przytłumione przez to że zatruwaliśmy je chemia i śmieciowym jedzeniem...
Organizm sam bierze się za porządki, zioła tylko pomagają wysprzątać…jeśli my nie przeszkadzamy dietą

Przynajmniej ja to tak rozumiem...

arabika - Sro 02 Paź, 2013 18:38

Udana
mysle ze Jan bylby ci wdzieczny za pomoc jaka niesiesz tu dla nas podczas jego nieobecnosci, bo duzo sie nauczylas juz dzieki jego radom..;-))

Klekoo91 - Sro 02 Paź, 2013 20:00

obie jesteście świetne i kochane bo pomagacie ;)

pozdrawiam goraco :)

arabika - Sro 02 Paź, 2013 23:33

Klekoo91
ooo jak to milo ;-) ))

junior - Czw 03 Paź, 2013 18:54

Hej,mam takie pytanko :) czy mogę normalnie gryźć całe ziarna ostropestu i łykać? nie mam w domu młynka,więc zostaje mi gryzienie ziaren,nie wiem tylko czy mam się czegoś z nich pozbywać czy zjadać całe? I w jakich ilościach? Raz dziennie/kilka razy na dzień?
Wiem,że głupie pytanie,ale może ktoś byłby na tyle miły,żeby odpowiedzieć :P

Pozdrawiam :)

raw - Czw 03 Paź, 2013 19:42

junior napisał/a:
Hej,mam takie pytanko :) czy mogę normalnie gryźć całe ziarna ostropestu i łykać? nie mam w domu młynka,więc zostaje mi gryzienie ziaren,nie wiem tylko czy mam się czegoś z nich pozbywać czy zjadać całe? I w jakich ilościach? Raz dziennie/kilka razy na dzień?
Wiem,że głupie pytanie,ale może ktoś byłby na tyle miły,żeby odpowiedzieć :P

Pozdrawiam :)


Jasne, że możesz. Ja sam tak robię :)

junior - Czw 03 Paź, 2013 19:56

Dzięki za odpowiedź :)

bo już myślałem,że może trzeba je jakoś łuskać i dopiero gryźc,ale jak można gryźć całe, to super :)


a w jakich ilościach jeść ten ostropest i jak często? :)

aha i czy ziarna przed spożyciem płukać w wodzie,myć?

arabika - Czw 03 Paź, 2013 20:59

ja probowalam gryzc ale cholerstwo takie twarde i niedobre ;-( tez nie mam mlynka, wiec kolezanka mi zmielila, ja biore 1 lyzeczke dziennie jak nie zapomne, i raczej nie lykam od razu, tylko posypuje kanaki lub dodaje do swojego obiadu ;-)
szanti12318 - Pią 04 Paź, 2013 12:27

ja miele codziennie 4 duże łyżki więc taka mała miseczka zmielonego jest i przez cały dzień to zmęcze :) zmielone nie jest złe ja sie przyzwyczaiłam.
raw - Pią 04 Paź, 2013 13:16

junior napisał/a:
Dzięki za odpowiedź :)

bo już myślałem,że może trzeba je jakoś łuskać i dopiero gryźc,ale jak można gryźć całe, to super :)


a w jakich ilościach jeść ten ostropest i jak często? :)

aha i czy ziarna przed spożyciem płukać w wodzie,myć?


Dwie duże łyżki dziennie w zupełności wystarczą. Nie trzeba myć ziaren przed spożyciem.

Ulencja - Pią 04 Paź, 2013 14:38

ja mam ostropest mielony i na opakowaniu jest napisane,by nie przekraczać dawki -1 łyżeczka dziennie
szanti12318 - Pią 04 Paź, 2013 17:24

ludzie dodaja ostropest do potraw wiec napewno nie zaszkodzi. A kupowany zmielony nie ma dużo wartości Najlepiej jest kupić ziarna i mielć samemu.
Udana - Pią 04 Paź, 2013 21:10

Z ostropestem nie przesadzać jak z każdym ziołem... Zapobiegawczo to jest 1 łyżeczka dziennie, a leczniczo, jak w naszym przypadku to można 2 x 2 łyżeczki.

Jan zalecał kąpiele z ostropestu. To też warto zrobić.

Gryźć ziarna można i popijać wodą.

Mielony fabrycznie nie jest dobry, bo traci właściwości, jak każde ziarno jełczeje. Najlepiej zmielić sobie na cały dzień lub gryźć... :wink:

wewcia - Sob 05 Paź, 2013 16:51

Witam Was,

Mam do Was pytanie. Jan pisał, że na candidę poleca wywar z czosnku. Niestety nie mam dostępu to warzyw od rolnika. Wiem, że są naturalne tabletki na bazie czosnku z dodatkiem ostropestu i innych naturalnych rzeczy na candidę. Nazywają się candida clear. Co myślicie - lepiej kupić czosnek z warzywniaka czy te tabletki???

Ostatnio natknęłam się na książkę z afirmacjami i tam babka opisuje dlaczego pojawiają się konkretne choroby. Z ciekawości przeczytałam o bielactwie i napisała, że choroba często występuje jeśli czujemy brak przynależności do grupy. Zgodzilibyście się z tym??? Oczywiście nie pisze tego jako główny powód ale jako ważny czynnik.

szanti12318 - Sob 05 Paź, 2013 21:55

BRak przynależności do grupy... W takich sutuacjach jesteśmy smutni, zdesperowani a niby stres powoduje powstanie tej choroby. Ale ja uważam że to najwygodniejsze wytłumaczenie. Napewno nasza psychika ma wiele wspólnego z powstaniem i rozprzestrzenianiem sie bielactwa ale ja bym tego za jakis główny czynnik nie brała pod uwagę.
A jesli chodzi o candidę to możesz brac te tabletki candida clear a jak skonczysz je łykac to robic te wywary. Mi Jan zalecił wywary na infekcje w miejscach intymnych.

arabika - Sob 05 Paź, 2013 23:21

hej, mam pytanie czy jak ,,cos,, przestanie bolec tzn. objaw oczyszczania ustapi to znaczy ze to ,,cos,, sie oczyscilo i jest juz ,,zdrowe,,??? bo dzis juz minal bol zatok

[ Dodano: Sob 05 Paź, 2013 23:27 ]
jesli chodzi o powyzsze wypowiedzi to u mnie uwazam jako glowny czynnik stres i przemeczenie organizmu no i zle odzywianie z braku czasu!! a to wszystko zrobilo dalsze spustoszenie w moim organizmie a co za tym idzie rozne choroby, zle funkcjonowanie organow, ja bym powiedziala ze polecialo jeden za drugim...;-(( az w koncu wyszlo ,,szydlo z wora,, czyli plamy ;-((

white_power88 - Nie 06 Paź, 2013 09:31

fluoru nie zażywam, nowe plamy są. o co chodzi? fluor u mnie tylko w wodzie mineralnej F- 0,20(polaris)
ps ma ktoś schemat rozmieszczenia bielactwa? jest taki ludek pomalowany w miejscach, w których najbardziej atakuje vitiligo.

arabika - Nie 06 Paź, 2013 11:38

Janie mam do ciebie pytanie z innej beczki ze tak powiem ;-) , z racji tej ze masz ogromna wiedze to i moze w tym temacie mi pomozesz ;-) a mianowicie chodzi o nadmierna potliwosc...problem pojawil sie ok 5lat temu po 1szej ciazy, myslalam ze to problem chwilowy zwiazany z inna praca hormonow, ze to sie ustabilizuje, jednakze nic sie nie poprawilo..uzywalam perspiranty, dezodoranty, perspiranty lecznicze no nic nie pomaga...problem dalej jest
white_power88
jakis czas temu u mnie pojawily sie nowe plamy ale to byc moze dlatego ze ,,wyszly,, jeszcze te pozostalosci z organizmu...teraz jak pije ziola to zadna nowa plama sie nie pojawila, a dodam ze moja dieta nie jest w 100% idealna...jeszcze duzo niedobrego jem

white_power88 - Nie 06 Paź, 2013 12:00

ja też jem dużo "niedobrego", ale mam na myśli takie rzeczy jak piwo czy zupa na śmietanie, a nie chipsy czy zupki chińskie. nigdy takich rzeczy nie jadłem. moje plamy nie są jakieś wielkie. na palcach, w miejsach intymnych spore, ale mnie to nie boli. teraz na palcach u stóp wychodzą i się dziwie, bo przecież po odstawieniu fluoru nowe miały nie wychodzić... czy jak wypijam butelkę polarisa dziennie 0,20 F- w mg/L to przekraczam dzienną dawkę fluoru? mam w ogóle nie pić mineralnej wody? mieszkam obecnie w poznaniu i tu chlorowanie jest tak potężne, że pomimo przegotowania wody (2 razy) w czajniku elektrycznym, dalej czuć posmak chloru. nie wiem co lepsze, przegotowywać w czajniku elektrycznym czy pić mineralną... zależy mi żeby zatrzymać rozwój choroby, a nie ją cofnąć. wg jana zaprzestanie spożywania fluoru w nadmiarze ma pomóc... herbaty nie piłem od 3miesięcy. no chyba, że tak jak piszesz arabika, to pozostałości... proszę o rady i sugestie. nie ma to jak dyskusja. :zdrówko:
arabika - Nie 06 Paź, 2013 12:49

mi sie wydaje ze to pozostalosci nagromadzone w organizmie wychodza, tu na forum tez ktos to zasugerowal. mi wlasnie wyszly nowe na udach po wew.stronie i na stopach po wew stronie i na palcach u stop. ale juz od tamtej pory nie mam nowych, tez nie pilam juz od maja herbaty, kawe mi sie zdarzalo pic ale juz teraz bardzo rzadko, wode gotuje 2razy w czajniku elektrycznym. zdarzy mi sie podjesc chipsa nawet ostatnio zjadlam zupke chinska bo to dla mnie najlepszy sposob na kaca ;-) ) ostatnio udalo nam sie wyrwac z kolezankami na party i wypilam sobie, ale juz nie pamietam kiedy ostatni raz cos wypilam. szczerze mowiac nie wiem jakie sa dopuszczalne normy fluoru dla nas. ale chyba lepiej pic wode mineralna tylko, i nawet wlewac ja do czajnika i gotowac na herbate czy nawet ta kawe
dodatkowo juz prawie nie widac plam na dloniach, wszystko sie zrepigmentowalo, na wew str lokcia tez juz bardzo ladnie sie repigmetuje, pod pachami tez duzo pigmentu powraca ale sa miejsca bardziej oporne. np. stopy czy miejsca intymne, wew str ud. na lokciach troszke cos tam pojawilo sie pigmentu ale ja jednoczesnie naswietlam sie

white_power88 - Nie 06 Paź, 2013 13:21

dzięki za odpowiedź. a jakie zioła pijesz? może wypróbuję, chociaż jestem zwolennikiem odstawienia fluoru i "domowego jedzenia" aniżeli próbowania jakichś eksperymentów... no ale ziółka zaparzone, to dobra rzecz na jesień :grin:
arabika - Nie 06 Paź, 2013 14:33

ja pije ziola z 2 zestawu KatarzynyS ze wzgledu na problemy z watroba. nie sa jakies smaczne wrecz ochydne ale coz jak trzeba to trzeba ;-) ) da sie przyzwyczaic i jeszcze pije herbate detox raz dziennie jak nie zapomne. ty zacznij od zestawu 1 go. ja kupilam po paczce kazdego z 5ciu ziol zmieszalam razem i pije duzy kubek dziennie zaparzony z jednej lyzeczki takie pelnej, pare dni nie pilam bo mialam problem z zatokami ale jest juz ok i dzis znowu zaczne pic. takze probuj bo musi byc dobrze ;-) )
0025.Peter - Nie 06 Paź, 2013 16:47

A jak to jest z objawami ubocznymi zażywania ziół? Bo wiem, że u każdego coś występuje. A zaczęły się studia i nie bardzo mam czas na chorowanie. Czy mogę zażywać te zioła i normalnie funkcjonować? Czy skazany jestem na odchorowanie tego co konieczne? Wolałbym tego uniknąć, bo nie mam zwyczajnie na to czasu.

A czas w wakacje trochę zaprzepaściłem.

white_power88 - Nie 06 Paź, 2013 17:55

o cholera, to coś trzeba odchorować? ja też studia zacząłem i nie mogę sobie na to pozwolić..
Udana - Nie 06 Paź, 2013 18:25

0025.Peter
"Działania uboczne", to nie są z picia ziół tylko z tego, że organizm się oczyszcza i mnogą wystąpić efekty oczyszczania, o których już pisaliśmy kilkakrotnie.

Zioła najlepiej pić mocne czyli nie w postaci herbatek, ale naparów. Już to kiedyś pisałam ale powtórzę
3 łyżki ziół na 4 szklanki wody zimnej i powoli doprowadzić do wrzenia, nie gotować. Zostawić 10-15 minut do naciągnięcia, wlać do termosu i pić ciepłe cały dzień.

white_power88

Jeśli są śladowe ilości fluoru w wodzie mineralnej, to lepiej jej nie pić. Wodę gotować 15 minut, a jak jest dużo chloru to wlać na noc w garnek emaliowany, niech odparuje i potem gotować.

0025.Peter - Nie 06 Paź, 2013 19:11

O to mi chodziło. Wiem, że skutki uboczne nie są od samych ziół tylko od tego do czego to wszystko prowadzi. Ale wciąż mnie zastanawia odpowiedź na moje pytanie. Czy skoro te skutki uboczne oczyszczania się pojawią, to czy są na tyle silne, żebym tracił przez to dni i nie mógł wychodzić z domu?
toa - Nie 06 Paź, 2013 19:29

Peter, nikt Ci tego nie powie, to zależy od stanu Twojego organizmu. im bardziej jest zanieczyszczony, tym bardziej odczujesz oczyszczanie - i jest to objaw pozytywny, to znaczy że organizm oczyszcza się, wraca do równowagi. Teraz ja powtórzę, to co Udana napisała już wiele razy: tu potrzeba dużo czasu i cierpliwości, niczego nie da się przyspieszyć. Jan przedstawił drogę do wyleczenia z bielactwa poprzez przywrócenie organizmu do stanu równowagi. i wszystko o czym pisał wydaje mi się bardzo rozsądne, bo plamy są tylko objawem jakichś procesów zachodzących w naszym organizmie. lekarze się na nas wypięli, widocznie nie opłaca im się robić badań w tym kierunku. Dlatego warto zaufać, że Jan wie o czym mówi. Pamiętajcie, to nie jest żaden złoty środek, tu potrzeba konsekwencji i zmiany pewnych nawyków.

Jeśli się obawiasz efektów oczyszczania, to ja bym radziła zrobić na początek słabsze wywary i obserować jak reagujsz, powoli zwiększąć. albo zacząć od parzenia herbatek.

tym którzy są na początku drogi, polecam zasadę małych kroczków, zrozumiałam dlaczego to takie ważne. jeśli na raz będziemy chcieli przejść na rygorystyczną dietę, za chwilę się zniechęcimy. ja najpierw przyzwyczajam się do braku nabiału, który królował w mojej diecie, później w odstawkę idzie białe pieczywo, słodycze itp... organizm powoli się przyzwyczaja i nie doznaje szoku:)

tyle ode mnie, życzę powodzenia i piszcie o swoich spostrzeżeniach, w kupie raźniej :)

0025.Peter napisał/a:
O to mi chodziło. Wiem, że skutki uboczne nie są od samych ziół tylko od tego do czego to wszystko prowadzi. Ale wciąż mnie zastanawia odpowiedź na moje pytanie. Czy skoro te skutki uboczne oczyszczania się pojawią, to czy są na tyle silne, żebym tracił przez to dni i nie mógł wychodzić z domu?

white_power88 - Nie 06 Paź, 2013 20:11

Udana, przecież w każdej wodzie mineralnej jest fluor... to co, mam chodzić na uczelnię z czzajnikiem i przegotowywać wodę jak mi się skończy? druga sprawa to, czy my powinniśmy całkowicie odstawić fluor? jest jakaś dawka dzienna ustalona dla dorosłego człowieka... poza tym wygotowanie wody całkowicie nie usuwa fluoru. to tylko pogłoski.
Udana - Nie 06 Paź, 2013 20:49

Nie w każdej wodzie mineralnej jest fluor. Już o tym pisaliśmy. Muszynianka i Cisowianka.

Gotowanie wody wypłukuje chlor, nie fluor.

Wodę możesz gotować w domu i do butelki przelewać...ja latam z termosem co prawda studia już dawno za mną... :wink: ale też mnie od babć ,,wyzywają" :grin: ale co mnie to obchodzi? Moje zdrowie moja sprawa!

Wielu studentów już teraz myśli zdrowotnościowo i ekologicznie także może znajdziesz przez to grono znajomych :wink:

[ Dodano: Nie 06 Paź, 2013 21:52 ]
arabika napisał/a:
Janie mam do ciebie pytanie z innej beczki ze tak powiem ;-) , z racji tej ze masz ogromna wiedze to i moze w tym temacie mi pomozesz ;-) a mianowicie chodzi o nadmierna potliwosc...problem pojawil sie ok 5lat temu po 1szej ciazy, myslalam ze to problem chwilowy zwiazany z inna praca hormonow, ze to sie ustabilizuje, jednakze nic sie nie poprawilo..uzywalam perspiranty, dezodoranty, perspiranty lecznicze no nic nie pomaga...problem dalej jest

Nim Jan przybędzie... (strasznie długo Go nie ma!!)

Znalazłam to na innym forum
Cytat:
wydalanie toksyn przez skórę - potocznie nazywa się wydalaniem toksyn przez trzecią nerkę. Toksyny są wydalane takimi drogami: kał - 3%; mocz - 7 %; skóra 20%; płuca 70% (plus/minus).


Wzmożona potliwość to może być skutek stresu, złej pracy organizmu-jelit, złej pracy nerek, zaburzeń hormonalnych, a nawet oczyszczania.
Eliminacja i dobre odżywianie i w tym temacie też powinny pomóc!

Takie rady też podają:

Cytat:

Spróbuj pic po jednej szklance szałwii dziennie w drugiej połowie cyklu. Myj nie częściej, niż 2-3 razy dziennie i raczej unikaj nadmiaru mydła, żelu i kosmetyków. Częściej można przepłukać samą wodą. Po każdym myciu przecieraj alocitem (citogrept rozpuszczony w wodzie) pozostawiając go do wyschnięcia. Z czasem zaczyna to działać.
Unikaj sztuczyzny - naturalna skóra butów, bawełna w bieliźnie i ubiorze

white_power88 - Nie 06 Paź, 2013 22:00

Udana, fluoru nie ma, ale są chlorki, a to pochodne fluoru, które są podobnie jak fluor szkodliwe. nie da się ich wygotować. wygotowanie pozostawia fluor, nie da się go całkowicie pozbyć. takie czasy nastały.
0025.Peter - Nie 06 Paź, 2013 22:40

Toa skoro wszyscy zmagamy się z problemem bielactwa, to myślę, że może gdybym powiedział że jesteśmy "równo" zanieczyszczeni to bym skłamał, ale, że wszyscy przekroczyliśmy jakąś tą dozwoloną granicę zanieczyszczenia, tak więc oczyszczanie wpłynie na nas niejako bardzo podobnie. A mi chodziło tylko o to, czy każdy z was miał te skutki uboczne i czy były one na tyle silne, że nie mógł właściwie funkcjonować w ciągu dnia? Każdy musi podejść do tego indywidualnie, OK. Ale ja chcę po prostu wiedzieć, czy jest taka możliwość, że wyłączy mnie to na jakiś czas z życia, bo będę musiał coś odchorować. A odczucie oczyszczania jako objaw pozytywny jakoś nie zachęca mnie do całego procesu, bo jak mówiłem zwyczajnie nie mam na to czasu. Ale może spróbuję tak jak mówiłaś zaczynając od słabszych wywarów.
arabika - Nie 06 Paź, 2013 23:00

0025.Peter
ja mialam jak do tej pory lekkie objawy oczyszczania, bole glowy, bole gardla, bole zatok troszke chodzilam przymulona i zmeczona bardziej niz zwykle, po oczach moich bylo widac ze jestem jakas chora, niedospana, zmeczona. mialam krotki swedzace na policzkach ale minelo wszystko, tez sie balam tego oczyszczania jak moj organizm zacznie reagowac. ktos pisal o bolach w kolanach, plecach. zobaczymy jak dalej bedzie ;-) )
Udana
dziekuje ci ;-) ) wyprobuje. krew mialam badana na tarczyce i proby watrobowe i wszystko w normie, wiec nie wiem, byc moze stres na to wplywa. jesli na zew.nie jest zbyt goraco cieplo a ja nie musze nigdzie gnac czy robic czegos fizycznie typu sprzatnie to nie jest tak zle, ale czesto tak mialam ze po dlugim spacerze pachy mialam mokre, doslownie wielka plama pod pachami, nigdy tak nie mialam, az do momentu ciazy

Udana - Pon 07 Paź, 2013 15:15

0025.Peter napisał/a:
Toa skoro wszyscy zmagamy się z problemem bielactwa, to myślę, że może gdybym powiedział że jesteśmy "równo" zanieczyszczeni to bym skłamał, ale, że wszyscy przekroczyliśmy jakąś tą dozwoloną granicę zanieczyszczenia, tak więc oczyszczanie wpłynie na nas niejako bardzo podobnie. A mi chodziło tylko o to, czy każdy z was miał te skutki uboczne i czy były one na tyle silne, że nie mógł właściwie funkcjonować w ciągu dnia? Każdy musi podejść do tego indywidualnie, OK. Ale ja chcę po prostu wiedzieć, czy jest taka możliwość, że wyłączy mnie to na jakiś czas z życia, bo będę musiał coś odchorować. A odczucie oczyszczania jako objaw pozytywny jakoś nie zachęca mnie do całego procesu, bo jak mówiłem zwyczajnie nie mam na to czasu. Ale może spróbuję tak jak mówiłaś zaczynając od słabszych wywarów.


Kiedyś mi się podobało, co Jan napisał Ulencji...nie będę teraz tego szukać, może znajdę kiedyś to przekleję...że jak ktoś nie chce poznać mechanizmów choroby i sposobów jej leczenia...to niech da sobie spokój! Pokocha chorobę i nauczy się z nią żyć.
Nie można stać w rozkroku, bo to męczarnia.

white_power88 - Pon 07 Paź, 2013 16:09

jan już nie pisze.
toa - Pon 07 Paź, 2013 16:22

white_power88 napisał/a:
jan już nie pisze.


Szczerze mówiąc wydaje mi się że napisał wszystko co jest niezbędne dla nas na dzień dziesiejszy żeby zacząć pracę nad sobą.. eliminować, obserwować, oczyszczać.. później działać na plamy. właściwie jest cały schemat, powtórzony na forum milion razy. Jan daje wskazówki (sprawdzone! na sobie i innych przypadkach), teraz od nas zależy czy starczy nam cierpliwości i konsekwencji...

Ulencja - Pon 07 Paź, 2013 16:35

Rzeczywiście tak mi napisał.Chciałam iść na skróty,ponieważ z natury jestem niecierpliwą osobą.Potrzebowałam od razu recepty na moje dolegliwości.Nie miałam pojecia,że jestem uczulona na gluten,że fluor tak szkodzi-o niczym nie miałam pojęcia jeśli chodzi o bielactwo! Zwalałam wszytko na stres.
Teraz STARAM się zdrowo i prosto odżywiać.Już widzę małe kropeczki pigmentu na dłoniach.Cieszy mnie to bardzo! Gdybym Jana dorwała-uściskałabym go mocno!

white_power88 - Pon 07 Paź, 2013 17:33

jesteście dość łatwowierne. bez obrazy oczywiście. ja nie widziałem jeszcze dowodu na to, że bielactwo jest uleczalne.
toa - Pon 07 Paź, 2013 17:41

Skoro Twoim zdaniem to "choroba nieuleczalna" zamiast zniechęcać innych, pokochaj swoje plamy i zaakceptuj siebie takim jakim jesteś, wtedy nie będziesz musiał z niczym walczyć ani czekać na cud:) myślę, że bez wiary w powodzenie trudno czegokolwiek oczekiwać. nasza psychika potrafi płatać psikusy.

white_power88 napisał/a:
jesteście dość łatwowierne. bez obrazy oczywiście. ja nie widziałem jeszcze dowodu na to, że bielactwo jest uleczalne.

white_power88 - Pon 07 Paź, 2013 17:47

toa, oj daj spokój, czemu od razu się denerwujesz? to, że nie wierzę w uleczenie choroby nie znaczy, że nie wierzę w zatrzymanie jej postępu. nikogo nie zniechęca, tylko twardo stąpam po ziemi. widziałaś gdzieś dowody poza pustymi postami tutaj? nawet zdjęć nie ma. ja fluor odstawiłem, a dalej plamy się poszerzają, mam nadzieję, że jak arabika pisała, to pozostałości...
0025.Peter - Pon 07 Paź, 2013 20:25

white_power88 napisał/a:
toa, oj daj spokój, czemu od razu się denerwujesz? to, że nie wierzę w uleczenie choroby nie znaczy, że nie wierzę w zatrzymanie jej postępu. nikogo nie zniechęca, tylko twardo stąpam po ziemi. widziałaś gdzieś dowody poza pustymi postami tutaj? nawet zdjęć nie ma. ja fluor odstawiłem, a dalej plamy się poszerzają, mam nadzieję, że jak arabika pisała, to pozostałości...


myślę podobnie i tak samo po odstawieniu fluoru wciąż pojawiają mi się nowe plamy. Znaczy tak samo... może nie do końca, ja wierzę, że bielactwo jest uleczalne, ale nie jestem w 100% przekonany do tej medoty. Chcę spróbować, ale nie jestem jej pewny w 100%. A pisanie, że Jan powiedział nam wszystko to bzdury. Dał nam jakieś wskazówki i zniknął. Czuje się jakbym otworzył wersję DEMO poradnika do leczenia bielactwa i miał sobie z tym poradzić. Jan pisał, że jak komuś pojawią się plamy pomimo odstawienia fluoru, to żeby pisać... Czyli może i jest na to jakieś rozwiązanie, ale tego się już nie dowiemy, bo mamy tylko wersję próbną poradnika, którego nie doczytamy do końca, bo brakuje nam informacji. I żeby nie było, wiem, że Jan nie ma obowiązku siedzenia na forum, odpisywania i czytania postów. Ale skoro powiedziało się A to wypada powiedzieć B.

toa - Pon 07 Paź, 2013 20:59

Rozumiem, że odstawiliście fluor, nabiał... poprawiliście diete. a zrobiliście krok dalej, oczyszczanie ziołami? z tego co wiem, to bor ma kluczowe znaczenie... ale żeby do niego dojść, trzeba usprawnić pracę wątroby. Pytam z ciekawości, bo oczywiście też chciałabym żeby Jan się pojawił i dał jakieś wskazówki. Ale mimo to, jestem dobrej myśli. cudów nie oczekuję, ale planuję pić ziółka do wiosny, a później zobaczymy, bodziszek.. albo ostatecznie naświetlania. póki co zajmuję się czym innym niż wypatrywaniem nowych plam. tak, może jestem naiwna, ale chcę wierzyć, że tak jak mówicie da się to chociaż zatrzymać i nie widzę lepszej metody niż przywrócenie organizmu do pełnej równowagi, a to wymaga miesięcy pracy... pozdro i.. wcale się nie denerwuję!:)


0025.Peter napisał/a:
white_power88 napisał/a:
toa, oj daj spokój, czemu od razu się denerwujesz? to, że nie wierzę w uleczenie choroby nie znaczy, że nie wierzę w zatrzymanie jej postępu. nikogo nie zniechęca, tylko twardo stąpam po ziemi. widziałaś gdzieś dowody poza pustymi postami tutaj? nawet zdjęć nie ma. ja fluor odstawiłem, a dalej plamy się poszerzają, mam nadzieję, że jak arabika pisała, to pozostałości...


myślę podobnie i tak samo po odstawieniu fluoru wciąż pojawiają mi się nowe plamy. Znaczy tak samo... może nie do końca, ja wierzę, że bielactwo jest uleczalne, ale nie jestem w 100% przekonany do tej medoty. Chcę spróbować, ale nie jestem jej pewny w 100%. A pisanie, że Jan powiedział nam wszystko to bzdury. Dał nam jakieś wskazówki i zniknął. Czuje się jakbym otworzył wersję DEMO poradnika do leczenia bielactwa i miał sobie z tym poradzić. Jan pisał, że jak komuś pojawią się plamy pomimo odstawienia fluoru, to żeby pisać... Czyli może i jest na to jakieś rozwiązanie, ale tego się już nie dowiemy, bo mamy tylko wersję próbną poradnika, którego nie doczytamy do końca, bo brakuje nam informacji. I żeby nie było, wiem, że Jan nie ma obowiązku siedzenia na forum, odpisywania i czytania postów. Ale skoro powiedziało się A to wypada powiedzieć B.

aniabi - Pon 07 Paź, 2013 21:00

Peter jakie masz jeszcze pytanie do Jana????ja mysle że przekazał nam cała wiedzę którą w tym temacie miał do przekazania,czego jeszcze nie rozumiecie???tutaj chyba problemem jest brak cierpliwości i konsekwencji a nie to że Jana niema...
Udana - Pon 07 Paź, 2013 21:09

Osobiście uważam, że sceptycyzm i brak pełnego zaufania jest dobry, bo zmusza do myślenia i szukania, i poznawania..

Tylko w międzyczasie nie szkodzi, aby sto