Strona Główna
regulamin forumRegulamin  FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa forumMapa forum UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat
« Strona głównaArtykułyVitiligo FAQVitipedia »

Poprzedni temat «» Następny temat
LECZENIE
Autor Wiadomość
madziulka 

Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 7
Tematy: 1
Wysłany: Sro 22 Lut, 2012 13:43   LECZENIE

Witam serdecznie

Chciałam się podzielić swoim leczeniem występujących u mnie chorób autoagresywnych...takich jak
bielactwo
Choroba hashimoto (niedoczynność tarczycy na tle immunologicznym)
celiakia

Choruje całe życie...i jeszcze dłużej próbuje znaleźć na tą chorobę leku już nawet nie ze względu na bielactwo a inne choroby z grupy chorób towarzyszących tzn . chorób wywołanych autoagresją.....

Kiedyś robiłam analizę pierwiastkową włosa...ale jak dla mnie niedouczony Pan doktor z Katowic pomimo tego ze miał wyniki w ręku nie potrafił do końca leczyć....wziął tylko 1tyś złotych zaopatrzył w suplementy które nic nie wnosiły tylko wątroba mnie po nich bolała....

....od zawsze męczył mnie również straszny trądzik i strasznie sucha skóra....poszłam na badanie żywej kropli krwi (koszt ok 100zł)....usłyszałam ze można się wiele rzeczy dowiedzieć na temat swojego organizmu w jakim jest stanie...
Pani doktor była przerażona....okazało się ze było we mnie dużo wirusów bakterii i grzybów, zachwiana równowaga pierwiastkowa wapnia do magnezu....przepisała dietę...dała coś na odrobaczenie...i kazała zrobić test na nietolerancję pokarmową( koszt ok 400zł)....po tym wszystkim zaczęłam dożo czytać....
W między czasie okazało się również ze moje jelita są w strasznym stanie całe zapchane...(resztami niestrawionego pokarmu który tam gnił i wytwarzał środowisko sprzyjające rozwojowi różnym wirusów i pasożytów...które bytując w organizmie wytwarzają toksyny) wszystko składało się powoli w całość...) To wyjaśniało wieczne wzdęcia, biegunki, oraz trądzik który nie ustępował nawet po antybiotykach....
Poczytałam o tej nietolerancji (nie mylić z alergią) również choroba z chorób autoagresywnych nie posiada się enzynów trawiennych pokarm nie jest trawiony następnie odkłada się i gnije w jelitach wytwarza środowisko dla wirusów i pasorzytów, co wiaże się z toksynami i reakcją obronną naszego organizmu na te istoty w naszym organiźmie.....


Tak więc zrobiłam test na nietolerancję...okazało się ze mam nietolerancję na gluten (pieczywo) laktoze (nabiał, mleko) orzechy, jajka, jabłko

Przeszłam na dietę....ostrą zmieniłam nawyki żywieniowe (nie jest łatwo)...unikam tych pokarmów....oprócz tego korzystam z produktów morza martwego...dr Nona (strasznie drogie ale skuteczne) uzupełnienie pierwiastków w sposób naturalnych w postaci nieorganiczej takich jak Magnez potas jod i wiele innych...poczytajcie o braku tych pierwiastków w organizmie co powodują a sami będziecie znać odpowiedź jak sie leczyć....
Po za tym odtruwam organizm herbatą yerbą....poczytajcie o jej właściwościach

Wyniki zaskakujący jak dla mnie zaczęła się repigmentacja....wolna bo wolna ale się zaczęła....po za tym wypadające włosy garściami juz nie wypadają...cera się poprawiła....
nadwaga zeszła(powiedziałabym ze woda z organizmu zatrzymywana przez organizm)...
a najlepszym dowodem na zmniejszenie antyagresji w moim organiźmie były badania tarczycy lekarz zmniejszył mi dawkę eutyroksu....hormonu dostarczanego do organizmu którego tarczyca nie jest w stanie produkować przy chorobie hashimoto....
Zbadałam również anty ciała TPO z 300 zmniejszyły mi się na 170 ;DD gdzie norma i tak jest 50.... Te antyciała są odpowiedzialne za autoagresję w tej chorobie....dla mnie to jest dowód że nie tylko w niedoczynności ale również innych chorobach z autoagresji....

I jeszcze jedno przed tym wszystkim lekarz strasznie zwiększał mi dawkę leku...wnioski jelita gdy są zapchane nie wchłaniają ważnych dla naszego organizmu minerałów i wartości odżywczych....nic nie wchłaniają....brałam te tabletki których nie wchłaniałam.....i tarczyca dalej nie funkcjonowała...dlatego pierwszy krok to sprawdzić swój organizm jak jest zatruty to oczyścić a później dostarczać minerałów witamin

To są moje prywatne wnioski

Mój organizm się bronił....i miał rację to wszyscy inni się mylili ze sam siebie niszczy...niszczył to o czym ja nie wiedziałam wirusy bakterie które naprawde sieją spustoszenie w naszym organiźmie tylko my na to nie zwracamy uwagi....trzeba usunąć przyczynę przede wszystkim a nie leczyć skutków.....Ja musiałam zrezygnować z niektórych pokarmów i uzupełnić niedobory witamin oraz się oczyścić.....i wiem ze będę musiała robić to do końca życia....musiałam to wam napisać....może nie u każdego jest to samo....ale pamiętajcie że autoagresja to nie autoagresja tylko reakcja obronna organizmu i on zawsze ma rację.....

oczyścić organizm
przejść na dietę
dostarczyć odpowiednich pierwiastków ale tylko w formie naturalnej przede wszystkim magnez

Oprócz tego mam znamię suttona....i myślę ze to również ma na to wszystko wpływ...muszę o tym poczytać.....

I pamiętajcie zawsze jest przyczyna i zawsze jest na nią lek kto szuka ten znajdzie i tak jest z naszą chorobą....

Pozdrawiam ;) ))
_________________
gosia
Ostatnio zmieniony przez madziulka Sro 22 Lut, 2012 14:39, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
sl8er 
sl8er

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Tematy: 10
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Sro 22 Lut, 2012 15:22   

Badanie żywej kropli krwi...

http://www.pomorska.pl/ap...ZCZ01/291343048

te wszystkie bakterie wirusy i patogeny w jelitach, nieobory itd to nie jest przyczyna a skutek czegoś bardziej podstawowego... hypochlorhydri... może warto iść na gastroskopie i chwycic problem za jaja... niż opierać sie na badaniu zywej kropli krwi...

,,uzupełnienie pierwiastków w sposób naturalnych w postaci nieorganiczej takich jak Magnez potas jod i wiele innych,,

Pokręcilaś chyba... w postaci organicznej np Magnez jako asparaginian magnezu bedzie sie wchlanial niezaleznie od problemow z zoladkiem... co innego weglan magnezu ktory potrzebuje kwsu solnego aby byc wchloniety... ale to tez jest czesciowe rozwiazanie bo jak masz hypochlohydrie to w poczatkowym odcinku jelita gdzie wchlanianie jest najintensywniejsze czeka cala masa patogenow aby pobrac lwia czesc...

niskie pH zabija wszystkie bakterie, grzyby, i pasozyty... dzialanie pepsyny zalezy od pH, wchlanianie Mg, Fe, Ca, Zn Witamin b12 , C , A , kwasu foliowego zalezy od pH...

Gastroskopia z Clo test, lub histologia to koszt okolo 120-180 PLN... prywatnie... mozesz ten zagadac z rodzinny o skierowanie na gastroskopie... poczekasz kilka miesiecy ale mimo wszystko warto wiedziec co sie dzieje... analiza włosa, zywa kropla krwi... hmmm
 
 
madziulka 

Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 7
Tematy: 1
Wysłany: Sro 22 Lut, 2012 15:58   

Dziękuję za odpowiedź

Nieorganiczne pomyłka miałam namyśli związki znajdujące się w soli w postaci mineralnej

Mineralny - nieorganiczne substancje, minerały i biometale z Morza Martwego w takiej formie najlepiej przyswajalne

może się myle nie wiem aż tak dobra nie jestem

co do badania kroplą krwi chciałam podkreślić ze jest to strasznie ogólnikowa informacja...

A na Gastroskopie z Clo na pewno się wybiorę.....powiem jeszcze tak ze bielactwo pojawiło się po koloniach jak miałam 10 lat...na tych koloniach tydzień spędziłam w izolatce z ostrym bólem brzucha może to ta bakteria...nie wiem

Wiem tylko, że odkąd przeszłam na dietę i suplementuje się u dr nony uzupełniam magnez i inne minerały.....oczyszczam się jest poprawa zarówno w tarczycy jak i w bielactwie

[ Dodano: Sro 22 Lut, 2012 16:12 ]
Helicobacter pylori (H. pylori) jest stosunkowo niedawno odkrytą bakterią, która osiedlając się w żołądku i dwunastnicy wpływa na występowanie wielu chorób, szczególnie górnej części przewodu pokarmowego (choroba wrzodowa żołądka, choroba wrzodowa dwunastnicy, nowotwory żołądka). Usunięcie zakażenia pozwala na skuteczne wyleczenie niektórych z tych chorób. H.pylori to gram-ujemna bakteria o spiralnym kształcie i wielkości od 0,5 do 3 μm, zakończona kilkoma (2 do 6) pojedynczymi rzęskami (witkami). Bakteria ta osiedla się tylko na powierzchni błony śluzowej wyściełającej żołądek lub na błonie śluzowej dwunastnicy lub przełyku.

Poprzez wytwarzanie enzymu nazywanego ureazą, bakteria rozkłada mocznik do dwutlenku węgla i amoniaku przez co zobojętnia kwas żołądkowy i zapewnia sobie przeżycie w niekorzystnym środowisku. Oprócz ureazy bakteria wydziela również cytokosyną wakuolizującą, która uszkadza błonę śluzową uruchamiając miejscową reakcję zapalną z udziałem mechanizmów immunologicznych, które jednak nie są w stanie wyeliminować bakterii z błony śluzowej i dlatego przebywają one w żołądku bardzo długo.
_________________
gosia
Ostatnio zmieniony przez madziulka Sro 22 Lut, 2012 15:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zag 

Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 93
Tematy: 9
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 22 Lut, 2012 16:26   

Po całym tym poscie wniosek dla osób chorych na bielactwo ze po zastosowaniu tych wszystkich metod moze cos zacznie sie repigmentowac?

ostroznie podchodze do tego choc moze faktycznie tak jest...

wydałem kupe kasy na różne badania łącznie z helicobacter pylorii i zawsze slyszalem wszystko ok jest....

a biale plamy sa i wyskakuja
_________________
Walcz by wygrywać z ran można się wylizać.
 
 
madziulka 

Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 7
Tematy: 1
Wysłany: Czw 23 Lut, 2012 09:33   

słyszeliście o tej teorii kolejna potwierdzająca wpływ wirusów na zaburzenie równowagi obronnej naszego organizmu....wpływ na układ odpornościowy....

Apoptoza (z gr. w tłumaczeniu dosłownym opadanie liści) – naturalny proces zaprogramowanej śmierci komórki w organizmie wielokomórkowym. Dzięki temu mechanizmowi z organizmu usuwane są zużyte lub uszkodzone komórki.
Apoptozę można przyrównać do zaplanowanego samobójstwa komórki, mającego na celu dobro całego organizmu. Apoptoza jest zjawiskiem naturalnym w rozwoju i życiu organizmów; mimo tego wykazano, że niektóre patogeny mogą wpływać na indukcję tego procesu, dotyczy to głównie wirusów, a także niektórych bakterii takich jak np. Helicobacter pylori.
Czynniki inicjujące apoptozę
bodźce fizjologiczne – np. niedobory hormonów (np. zmiany stężenia hormonów steroidowych), czynników wzrostu, jonów (np. jonów wapnia)- dieta bogata w nabiał,przetwory mleczne - zaburzenia Ca do Mg
występowanie cytokin – cząsteczek produkowanych przez układ immunologiczny, np interferon;
oddziaływania międzykomórkowe – na skutek przekazywania błędnych informacji o podziałach komórkowych;
limfocyty cytotoksyczne (np. przy odrzuceniu przeszczepu);
czynniki fizyczne (np. promieniowanie jonizujące);
działalność niektórych patogenów (głównie wirusów);
wolne rodniki.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Apoptoza


oprócz tego znalazłam http://lapacho-paudarco.i...-dzialanie.html

Łuszczyca

W badaniu in vitro wykazano, iż osiem z najważniejszych związków drzewa lapacho (Tabebuia impetiginosa) hamuje mnożenie się keratynocytów (komórek naskórka), w tym β-lapachon w podobnym stopniu jak lek przeciwłuszczycowy ditranol. Substancje aktywne drzewa lapacho mogą być potencjalnym środkiem przeciw łuszczycy17,18

Łuszczyca tak jak bielactwo to samo podłoże autoagresywne, wirusowe
_________________
gosia
Ostatnio zmieniony przez madziulka Czw 23 Lut, 2012 09:57, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
JUSTA 
CZARNULKA

Dołączyła: 02 Sie 2011
Posty: 13
Tematy: 0
Wysłany: Czw 23 Lut, 2012 13:34   

hej madziula mam pytanie czy miewałaś jakieś obiawy które mogły wskazywac na to ze masz alergie na gluten mleko jaja i jabłka? mogłabyś opisac diete jaka stosowałaś a co z tym kakaem na wodzie pic czy nie a z tym jogurtem naturalnym a mięso? zwykły obiad domowy nie wiem juz co jesc chce przejśc na diete dobrana w chorobach autoimmunologicznych kaza stawiać na naturalne produkty roślinne. ile cie kosztowały badania na alergie i na czym polegaja jesli mozna cie madziulo prosić o odp to bardzo prosze . :???:

[ Dodano: Czw 23 Lut, 2012 13:46 ]
sama nie wiem co mi jest niby tarczyce mam ok ale to z badania krwi cukier i cholesterol tez a nie wiem jakie jeszcze choroby sa z tym bielactwem zwiazane moze ten helikobacter pyroli? robiłam analize włosa nic nie pomogło za to kasy sporo wydałam i dlatego szukam jakiejs tanszej i zdrowej metody. a sumplementy jakieś bierzecie? czesto miewałam kiedyś zaparcia zawsze byłam na tle niedowagi chociaż teraz juz az tak czesto tych dolegliwosci nie miewam mleka to za duzo ani jajek ani jabłek nie jadałam kiedyś od czsu do czasu ale duzo dosyć chleba białego jadałam kiedys teraz ciemny ale jesli to gluten to bede musiala zrezygnowac a co pijecie i ile płynow dziennie czy woda mineralna tak a czy te badanie na gluten mozna wyczytac z krwi? ja jak robiłam badanie analizy wlosa to milam bardzo duzo fosforu i tez duzo wapna ale mniej niz fosforu i niedobór zelaza cynku boru magnezu manganu potasu nie wiem co robic mieszkam w malym miescie i lekarze tutaj nie chca leczyc nie znaja sie jak chce skierowanie na badanie to mowia ze to nie to nie znaja sie mniej wiedza ode mnie i tak mnie zbywaja. :sad:
 
 
madziulka 

Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 7
Tematy: 1
Wysłany: Pią 24 Lut, 2012 10:22   

Cześć

Na spokojnie nie wszystko na raz zanim przejdziesz na dietę zrób badania....

Też robiłam test analiza pierwiastkowa włosa....za dużo wapnia i fosforu za mało żelaza magnezu...i pamiętam, że strasznie się wykosztowałam na suplementacje witaminami ok 1000zł które i tak się nie wchłaniały bo jelita były zapchane....

Leczenie polega na całkowitej zmianie swojego życia...i wymaga samozaparcia od siebie...wiem co mówie...ale jak nie zaczniesz leczyć bielactwa to inne choroby immunologiczne Cię dopadną...i już będziesz chorować na wszystko tak jak ja.....i czym wcześniej zahamujesz bielactwo tym mniej plamek...

Test na nietolerancję pokaże ci jakich enzymów trawiennych nie posiadasz możesz go kupić i sama w domu zrobić ale radziłabym się wybrać do lekarza
http://www.fooddetective.pl/
Nie mylcie to z alergią.....alergia to coś innego.....następuje natychmiastowa reakcja a tu możesz to jeść i nawet możesz nie mieć zadnyh objawów....


To o czym poniżej napiszę to jest to co ja u siebie zastosowałam...jakby to u mnie nie zadziałało to bym nie napisała o tym....wiem jak rok temu weszłam tu i szukałam czegoś co sprawiłoby że bym się wyleczyła.....
Każdy organiz jest inny i chyba różne są powody bielactwa czy chorób antyagresywnych wiele czynników...ale najistotniejszym jak dla mnie to są różne wirusy ( jest ich tysiące) i za toksyczniony organizm

Po za tym są różne metody leczenia...ale najważniejszą jest usunięcie przyczyny a nie skutku plamki to tylko objawy tej choroby jak np katar przy grypie....
Kochani musicie to zrozumieć to nie jest tylko problem estetyczny...to znak ze w waszym organiźmie coś nie prawidłowo działa.....
Naświetlanie również kiedyś miałam smarowałam się sterydami...ile kasy na to wszystko wydałam masakra....była lekka repigmentacja po czym nawracała nawracała ponieważ to co powodowało tą chorobę dalej we mnie było....
Mam 28 lat i od 10 roku życia szukam sposobu na wyleczenie.....
Po za tym nie załamujcie się to tylko od was zależy jak chcecie żyć...pogląd patrzenia to zmiany sposobu zycia idzie się przyzwyczajić


Po pierwsze zacznij od oczyszczania radziłabym zioła do picia rano ( najlepsza pora na detoksykację)na czczo herbata YERBA MATE (30zł) lub
herbata Gonseen(150zł),
lub woda mineralna niegazowana z cytryną nie znima tylko temp pokojowa

Tak po za tym picie wody przynajmniej 1,5 l dziennie pomaga w wypłukiwaniu toksyn

Poza tym w tym okresie oczyszczanie nie skomplementuj się daj sobie trochę czasu około 1 miesiąca i stosuj ostrą dietę

To jest najgorszy okres....bolała głowa miałam wysyp pryszczy na całym ciele.....czujesz się tak jak na głodzie jakbyś była alkoholikiem któremu odstawiono alkohol.....

Dieta

Są gotowe produkty bezglutenowe pieczywo batoniki itd. z
Pieczywo zarówno ciemne jak i jasne , makaron, zamieniłam na makaron ryżowy, ryż, kaszę gryczaną, ziemniaki, pieczywo ryżowe

Jadłam banany lekkostrawne nie są tuczące tak jak wszyscy piszą (posiadają proste cukry które łatwo się rozkładają),

Piłam soki z marchewki, buraków, sok z kiszonej kapusty takie jednodniowe soki lub możesz się zaopatrzyć w sokowirówkę i sama sobie robić...

Nabiał zastąpiłam serkiem tofu, mlekiem kozim lub mlekiem sojowym

Do sałatek dodaję olej z oliwek, oraz olej z pestek winogron są potrzebna w diecie zawierają kwasy omega

Mięso ograniczyłam ale nie wykluczyłam wszystko gotowane lub duszone nie smażone i nie panierowane.....tak samo z rybami duszone np z warzywami

Z Warzyw to często takie na patelnie gotowe mieszanki lub szpinak (żelazo)

Następnie zaczęłam suplementację kupiłam sól z morza martwego (40zł)....Brałam 1 ziarenko pod język i popijałam szklanką wody....tak wprowadzałam w postaci mineralnej najlepiej przyswajalnej jony potasu, magnezu, żelaza, itp.

Kupiłam Faza3 i brałam 1 tabletkę rano i 1 tabl wieczorem (biorę już 3 opakowanie)

Maseczkę iłową stosowałam tylko na twarz i na plamki....zostawiałam na 20 minut i zmywałam wodą....

wieczorem po kąpieli w wannie z solą (2 łyżki stołowe soli na wanne wody czas kompieli 30 min) smarowałam się na mokre ciało ( lepsze wchłanianie balsamu woda wiąże ze sobą tam te minerały i chyba jest lepsze wchłanianie tych minerałów) balsamem solaris

Z tego co wiem to ludzie z łuszczycą i bielactwem jeżdżą do Izraela nad morze martwe...leczą się tam...poczytajcie na necie....


Dalej to stosuje...wszystko razem...od 8 miesięcy.....ale naprawdę jest poprawa....wszyscy się ze mnie śmiali ze wymyślam....a teraz sami się pytają co zrobiłam że tak lepiej wyglądam...:)) Nie chodzi tu tylko repigmentację( bo to sama widzę)...ale ogólnie wyglądam lepiej....


Nie chcę tu żadnych produktów reklamować każdy organizm jest inny ale te mogę polecić

http://drnona-store.eu/dr...eniu-bielactwa/
droga kuracja ale warto przynajmniej dla mnie

Pozdrawiam

[ Dodano: Pią 24 Lut, 2012 10:41 ]
A i jeszcze jedno ja uważam ze nie jedna bakteria ma wpływ na bielactwo tylko rożne patogeny.....w takim samym stopniu mogą się przyczynić do powstania reakcji obronnej organizmu....

Tu raczej nie o rodzaj chodzi a o ilość tych patogenów w naszym organizmie ( no i oczywiście genetycznie mamy to zakodowane....ale to nie oznacza że musi ta choroba sie u nas rozwinąć czy się rozwinie czy nie zależy od zapoczątkowania całej reakcji jakimś czynnikiem zewnętrznym....)


np poczytajcie o tej pospolitej bakterii
http://motyl.wordpress.co...dyda-kandydoza/

[ Dodano: Pią 24 Lut, 2012 14:02 ]
http://www.betterware.pl/...m_tajemnice.php

proces wchłaniania minerałów przez skórę

W trakcie kąpieli w solance zachodzi proces wchłaniania minerałów przez skórę. Po codziennych kąpielach w Morzu Martwym u pacjentów obserwowano wzrost stężenia magnezu, potasu, wapnia, cynku i selenu w organizmie. Terapia nad Morzem Martwym jest skuteczna zwłaszcza dla pacjentów z łuszczycą i atopowym zapaleniem skóry. Za pozytywne efekty leczenia najprawdopodobniej są odpowiedzialne sole magnezu, dominujący składnik w wodzie Morza Martwego, oraz promieniowanie słoneczne. Terapia nad Morzem Martwym pomaga w chorobach stawów. Nie może być substytutem konwencjonalnego leczenia, ale może je doskonale uzupełniać. Kąpiele w Morzu Martwym można polecać pacjentom z łuszczycą czy reumatoidalnym zapaleniem stawów, którzy mogą sobie pozwolić na wydatek związany z wyjazdem do Izraela. Alternatywą może być skorzystanie z balneoterapii i fototerapii w sanatorium lub ośrodku SPA.
Jednak możemy skorzystać z kąpieli solankowej przygotowanej w domowej łazience, wykorzystując sól z Morza Martwego. Kąpiele w ciepłej, słonej wodzie z dodatkiem tej soli, bogatej w sole magnezu, potasu i inne minerały, korzystnie wpływają nie tylko na stan pacjentów ze zmianami zapalnymi stawów czy chorobami skóry. Wywierają korzystny wpływ na zdrowie każdego z nas.

http://www.termedia.pl/Cz...reszczenie-1324

http://www.balneofototerapia.pl/

Kąpiel w roztworze soli poprawia funkcje skóry jako bariery. Jony magnezu silnie wiążą wodę, zwiększając przenikalność wody przez warstwy naskórka poprawiają nawodnienie warstwy rogowej. Jak powszechnie wiadomo, jony mogą przechodzić przez skórę, dowodzi tego słonawy smak potu. W trakcie kąpieli w solance zachodzi proces odwrotny, tj. wchłanianie minerałów. Pokazano to na świnkach morskich [3], które zanurzano w roztworze soli zawierającym radionuklidy, a po 60 min kąpieli izotopy znaleziono we krwi i w organach wewnętrznych. Badania wchłaniania magnezu przez skórę wykonano w Anglii [4]. U zdrowych ochotników, którzy codziennie kąpali się przez 12 min w ciepłej wodzie z dodatkiem siarczanu magnezu nastąpił wzrost stężenia Mg we krwi ze 104 do 140 ppm/ml. Po codziennych kąpielach w Morzu Martwym u pacjentów obserwowano też wzrost stężenia Br, Ca i Zn w organizmie.
_________________
gosia
Ostatnio zmieniony przez madziulka Pią 24 Lut, 2012 14:17, w całości zmieniany 8 razy  
 
 
ixi02 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Maj 2009
Posty: 358
Tematy: 4
Wysłany: Pią 24 Lut, 2012 14:22   

ja polecam również błotko z martwego morza,można go kupić w drogerii lub też w sklepach zielarskich tak samo jest z solankami,na odtrutkę sok pół grapefruita+pół pomarańczy+pół cytryny to rano na wieczór sok burak+jabłko :) żelaza i nie tylko ma więcej pokrzywa niż szpinak, doskonale oczyszcza i dostarcza wiele cennych składników można ja sobie samemu wyhodować,jeść w sałatkach itp.no ale każdy wybiera coś sam dla siebie i testuje,matka natura dla każdego coś znajdzie:) ps.ciekawy post i miło jak ktoś się dzieli swoimi terapiami ..
_________________
wszystko co kocham jest w górach które dają siłę, wiarę,energię ...
 
 
sl8er 
sl8er

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Tematy: 10
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Sob 25 Lut, 2012 12:56   

a ja polecam:

gastroskopie

test oddechowy H2

czlowiek nie roslinka... a wchlanianie mienralow przez skore to bardzo bardzo czesciowe rozwiazanie...
 
 
jamarrra 

Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 8
Tematy: 1
Wysłany: Sob 25 Lut, 2012 23:43   

madziulka mogłabym prosić jakiś kontakt do Ciebie?;) e-mail bądź gadu-gadu?;)
 
 
madziulka 

Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 7
Tematy: 1
Wysłany: Nie 26 Lut, 2012 13:49   

Witam słuchajcie czym więcej uwag tym lepiej po to tu jesteśmy....a i tak każdy swoje wnioski wyciągnie

Nie jestem lekarzem ale proces wchłaniania substancji przez skórę również istieje jak znajdę artykuł medyczny wkleję....wiem ze człowiek ma wykształcony układ pokarmowy w celu bytowania ale mozna go wzbogacać dodatkowo jak ten działa nieprawidłowo....to jest tylko dodatkowo ale od czegoś trzeba zacząć....każda ilość magnezu czy innych pierwiastków jest potrzebna w naszym przypadku na miarę złota....po za tym wszystko działa tylko wtedy jak leczymy się kompleksowo....czyli należy zacząć od układu pokarmowego....
to tak w nawiązaniu do roślinki jak określił kolega powyżej

zresztą jak byś poczytał linki które wkleiłam to moze bys zmienił zdanie....
_________________
gosia
Ostatnio zmieniony przez madziulka Nie 26 Lut, 2012 13:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
JUSTA 
CZARNULKA

Dołączyła: 02 Sie 2011
Posty: 13
Tematy: 0
Wysłany: Wto 28 Lut, 2012 10:28   leczenie

hej dziewczyny juz nie długo zrobie testy na nietolerancje ale zastanawiam sie czy mam napewno ta dolegliwosc lekarz mowil ze raczej nie bo nie miewam buli brzuzha wymmiotów i biegunek miewam raczej czesciej zaparcia i twarde obfite stolce wzdęcia ale przeciez to tez moze byc objawa nietolerancji czy alergii a zreszta czesto u pacjentow sa bezobjawowe nietolerancje czy alergie na pokarmy bo sa rozne typy i objawy alergi czy nietolerancji. iecie co tak czy siak powinniśmy ograniczac produkty takie jak kawa i herbata i kakaoponiewaz zaburzaja wchłaniani szczególnie zelaza fityne w zbozu ktora ma dzialanie takie samo mleko orzechy i nadmiar warzyw straczkowych. jesli mozna to mogłby kazdy troszke opisac objawy jakie miewa na dany produkt co myslicie o tym? ale skoro mamy zabuzenia wchlaniania to napewno przez bakterie ale rowniez nietolerancje czy alergie pokarmowa. lekarze nas zbywaja i mowia ze to napewno nie przez alergie bo u nas objaw jest mało i dlatego tak twierdza ale pewnie sa w błedzie bo słysze ze coraz czesciej sa wina produkty no wkacu od czegos to musi byc a odzywiamy sie dobrze a nawet od nie jednej zdrowej osoby lepiej ja to np widze jak inni sie odzywiaja ile slodyczy jedza i pala pija i sa zdrowi. wiec ta odpornosc nasza slaba musi byc wina alergi bo inaczej az tak bardzo by nam nie szkodzily slodycze raz na jakis czas zjedzone a szkodza az tak bardzo pewnie dlatego ze jest tam gluten mleko i inne alergeny i najgorszy nasz wróg cukier. damy sobie rade tak mysle niestety mam teraz biede i nie bardzo moge kupic tych testow szkoda ze nie sa refundowane ale mam skierowanie od lekarza do alergologa mam nadzieje ze da mi skierowanie na badanie na alergie moze cos wykarze bo pisze ze tylko u 2,5% osob wyniki sa fałszywe i wtedy kaza wykonac wlasnie te testy na nietolerancje pokarmowa za 400 zł. pozdrawiam
 
 
madziulka 

Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 7
Tematy: 1
Wysłany: Nie 25 Mar, 2012 08:45   

Witam serdecznie

Jestem, dla tych którzy leczą nietolerancję na gluten i laktozę....dieta na około 6 miesięcy całkowita eliminacja składników nietolerowanych czyszczenie jelita potem suplementacja pozytywnymi bakteriami....probiotykami.....

godne poczytania....

http://hydrokolonoterapia...ji-pokarmowych/

a tu jeszcze artykuł o zakwaszeniu organizmu....

http://www.e-grzybica.eu/..._organizmu.html
_________________
gosia
Ostatnio zmieniony przez madziulka Nie 25 Mar, 2012 09:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
magdaza 

Dołączyła: 14 Wrz 2011
Posty: 94
Tematy: 2
Skąd: Śląsk
Wysłany: Nie 25 Mar, 2012 22:02   

Madziulka, mam bardzo podobne objawy jak Ty, oprócz plamek, niedoczynność tarczycy spowodowana Hashimoto, złe trawienie, pomimo tego, że staram się zdrowo odżywiać (w moim mniemaniu) , suchą skórę.
Generalnie, nie cierpię chodzić do lekarza, ani poddawać się jakimkolwiek badaniom, nigdy jakoś nie skupiałam się zbytnio na działaniu własnego organizmu, ale po przeczytaniu Twojego postu natchnęło mnie, aby jednak może coś więcej "podziałać".
Oczyszczanie organizmu brzmi w tym wypadku bardzo sensownie.
Nie ma jednak czegoś mniej drastycznego na oczyszczenie jelit niż hydrokolonoterapia?
 
 
madziulka 

Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 7
Tematy: 1
Wysłany: Pon 26 Mar, 2012 08:50   

Witaj

Masz dokładnie takie same objawy jak ja.....

Pierwsza sprawa wizyta u gastrologa czy masz nietolerancję na gluten i laktozę i w jakim stanie masz kosmki jelitowe i jelito grube.....lub testy na nietolerancję pokarmową o których pisałam wcześniej...(przypuszczam ze tak możesz mieć jak ja)

Po drugie dieta bezglutenowa i bez nabiałowa (ja jestem na diecie od pół roku i przypuszczam że do końca życia będę musiała uważać na to co jem)

http://www.pfm.com.pl/new...d1=61&id2=&id3=

Po trzecie oczyszczanie z bakterii i wirusów pasożytów - patogeny, oraz limfy i wątroby (dieta bogata w soki moze być marchewkowy, grejpfrutowy musisz poczytać na necie) herbaty ja piję yerba mate (poczytaj właściwości)
Surowe warzywa powinny stanowić naszą dietę posiadają enzymy trawienne...

http://www.mojadrogadozdr...ywiena-192.html

co do diety to muszę posiedzieć nad nią trochę dłużnej ale napiszę....

Po czwarte czytałam że probiotyki (pozytywne bakterie które wspomagają procesy enzymatyczne) dostarczane do jelita zasiedlają się w nim eliminując bakterie patogenne. Ja zaczęłam po 6 miesięcznej diecie uzupełniać probiotyki

Poczytaj również o zakwaszeniu organizmu co to powoduje i jakie są jego skutki...jak wpływa na układ ODPORNOŚCIOWY

http://www.wygrajznowotwo...nie-zasady.html

moim zdaniem wszystko ma sens i składa się w jedno.....;)))

To są spostrzeżenia z mojego leczenia.....do tego stosuje jeszcze produkty dr nona (są drogie i polecałabym je po oczyszczeniu już jelit wewnętrznie lub zewnętrznie od razu balsam solaris na suchą skórę i plamki)


Podkreślam....leczenie tego wszystkiego trwa sporo czasu....i jest to zmiana sposobu życia...ale jak tego nie zrobimy to będziemy dalej chorowali na coraz więcej chorób z autoagresji a bielactwo to tylko oznaka i sygnał od naszego organizmu....

a leczenie naświetlaniem to tylko leczenie skutku a nie przyczyny....naświetlałam się kiedyś powróciła repigmentacja i zanikła po czasie już dalszego nie naświetlania....
Nie wykluczam ze naświetlanie mogło by być ale przy zmienię sposobu żywienia i wcześniejszego leczenia się...
_________________
gosia
Ostatnio zmieniony przez madziulka Pon 26 Mar, 2012 09:33, w całości zmieniany 10 razy  
 
 
magdaza 

Dołączyła: 14 Wrz 2011
Posty: 94
Tematy: 2
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pon 26 Mar, 2012 19:51   

Dzięki za odpowiedź.
Biorę probiotyki, bo miałam zdiagnozowany zespół jelita drażliwego , brałam Paraprotex na oczyszczanie organizmu, ale to wszystko jakby nie do końca działa...
Brałam nawet jakieś zastrzyki oczyszczające, ale jak skończyłam to wszystko wróciło po staremu.
Dużo tych wyrzeczeń (jeśli chodzi o dietę) ale spróbuję podziałać, może jakoś stopniowo, krok po kroku, w miarę możliwości czasowych i finansowych.
Zacznę od kupna tego testu na nietolerancję.
Pozdrawiam :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group