Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sylimaryna
Autor Wiadomość
maur 

Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 41
Wysłany: Sob 16 Lip, 2011 16:17   Sylimaryna

Potencjalna nowa broń do walki z bielactwem. Nieprzetestowana hipoteza.

Cytat:

Int J Clin Pharmacol Ther. 2011 Jul;49(7):467-8.

Silymarin as a potential novel addition to the limited anti-vitiligo weaponry: an untested hypothesis.

Felly A, Namazi MR.

Department of Dermatology, Jundishapur University of Medical Sciences, Ahvaz, and Shiraz skin research center, Shiraz University of Medical Sciences, Shiraz, Iran.

PMID: 21726498 [PubMed - in process]

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21726498


Sylimaryna jest silnym przeciwutleniaczem. Ma ona zastosowanie zarówno profilaktyczne (np. podaje się ją ludziom pracującym w oparach substancji chemicznych i napromieniowaniu), jak i lecznicze – przy marskości wątroby, stłuszczeniu wątroby, nieżytach dróg żółciowych, kamicy żółciowej, po żółtaczce, w trakcie leczenia nowotworów.

Sylimaryna aby była skuteczna musi być zażywana przez długi czas (co najmniej miesiąc). Należy ją spożywać doustnie, w dawce 150–200 mg dziennie. Optymalny czas jej przyjmowania to pół roku. I warto pamiętać, że skoro najwięcej jest jest w nasionach ostropestu plamistego – wybór jest prosty.

edit:

Ciekawy komentarz na jednej ze stron:

Cytat:
#5 by Jan on Lipiec 16th, 2011

Efektem stosowania ostropestu są, w moim przypadku, pojawiające się piegi na dłoniach i przedramionach, które jednak okropnie szpecą. Może być to wynikiem oczyszczania wątroby.

http://www.ostropest-plam...-1/#comment-201
Ostatnio zmieniony przez maur Sob 16 Lip, 2011 16:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Sob 16 Lip, 2011 23:14   

:D

myślałam kiedyś o tym, żeby spróbować kuracji sylimaryną, po tym, jak zachwalał ją wykładowca, z którym miałam zajęcia z chemii związkow roślinnych (czy jakoś tak ;))

można spróbować, zaszkodzić nie powinno, a najwyżej wątrobę będziemy mieć zdrowszą ;)
 
 
piter34 

Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 34
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 17 Lip, 2011 20:50   

Hej,

Ciekawy temat :)
Ostropest plamisty jest wymieniany jako naturalna metoda leczenia bielactwa przez Google'a (ja nigdy wcześniej o ostropeście nie słyszałem).
Tutaj jest wymieniony obok imbiru lekarskiego i aminku egipskiego, a tutaj można kupić suplementy witaminowe z ostropestem.
_________________
Pozdrawiam
Piotr ;-)
 
 
radziszon 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 41
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 17 Lip, 2011 21:45   ostropest

Czy ktoś z was przymierza się do ziołowej kuracji ostropestem plamistym ?

Ja właśnie się zastanawiam nad tym - czytałem też o skutkach ubocznych leku, ale w sumie doczytałem się tylko, że należy uważać jak się ma alergię na kilka roślinek.

Próbowałem już tylu środków, że nie liczę na cuda, ale w sumie ostropestem można zrobić detoksykację wątroby i poprawić pracę woreczka żółciowego - więc czemu nie spróbować, tym bardziej, że osłabiona wątroba i woreczek mogą sprzyjać rozwojowi bielactwa.
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Nie 17 Lip, 2011 22:08   

ja się jutro planuję wybrać do apteki po sylimarol :)
 
 
maur 

Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 41
Wysłany: Pon 18 Lip, 2011 09:18   

Mam zamiar brać ostropest zmielony (silniejsze działanie), ale nie wiem od kiedy. Najpierw muszę przestać pić piwa i palić papierosy, bo tylko taka kurcja ma wtedy sens.

Czy są jakieś powiązania między bielactwem a wątrobą? Nie mam pojęcia co to są te receptory LXR-alpha oraz LXR-beta, ale spekulują że mogą odgrywać ważną rolę w patogenezie zaburzeń barwnikowych

Cytat:
Exp Dermatol. 2010 Jan;19(1):62-4. Epub 2009 Jul 23.

Liver X receptor expression in human melanocytes, does it have a role in the pathogenesis of vitiligo?

Vitiligo is a common, non-contagious disorder. The basic pathogenesis of vitiligo generally, or for any of the putative subsets of vitiligo, remains unknown. The liver X receptors (LXRs), LXR-alpha and LXR-beta are members of the nuclear hormone receptor superfamily of ligand-activated transcription factors. Important genes involved in regulation of melanocytes are target genes of LXRs; it can be speculated that LXRs might be playing an important role in pathogenesis of pigmentary disorders. We have demonstrated in this study that there is expression of LXR-alpha/beta by human melanocytes at both transcriptional and translational levels. Our present data also revealed that the expression of LXR-alpha at both mRNA and protein level was significantly higher in perilesional skin as compared to the normal skin of vitiligo patient.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19645823
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Pon 18 Lip, 2011 10:41   

czemu uważasz, że zmielona roślinka ma silniejsze działanie niż czysty wyciąg z jej substancji aktywnych?

[ Dodano: Pon 18 Lip, 2011 11:42 ]
aha a piwo wcale nie jest niezdrowe o ile jest dobrej jakości i pite z umiarem
 
 
ixi02 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Maj 2009
Posty: 359
Wysłany: Pon 18 Lip, 2011 10:54   

brązowe plamy pojawiają się wtedy jak ma się coś z wątrobą no ale każdy reaguje inaczej,mnie osobiście nic nie powyskakiwało,piłam miesiąc ,kupiłam bo taki był już zmielony koszt ok 10zł za 100g podobne działanie ma korzen mniszka lekarskiego (ale uwaga wzmaga apetyt i to bardzo) i Pau d'arco oczywiście wszystko w formie ziółek nie tabletek...ale warto spróbować ciekawy temat i godny do zastosowania...
_________________
wszystko co kocham jest w górach które daj? siłę, wiarę,energię ...
 
 
slavo 
Slavo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 13 Paź 2007
Posty: 179
Skąd: kraków
Wysłany: Pon 18 Lip, 2011 14:47   

"brązowe plamy pojawiają się wtedy jak ma się coś z wątrobą " To akurat bzdura. Wątroba nie ma nic do brązowych plam. Akurat wczoraj w TOK FM, była audycja o ochronie skóry przed słońcem. Jedna ze słuchaczek właśnie powiedziała o związku wątroby z brązowymi plamami. Pani profesor dermatologi powiedziała że może być powstawania ich kilak przyczyn, ale na pewno nie wątroba. To jakiś upowszechniony przesąd wśród pancejntów
_________________
Slavo
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Pon 18 Lip, 2011 15:43   

Slavo, właśnie to samo miałam pisać :)

plamy wątrobowe mają swoją nazwę od barwy przypominającej kolor wątroby, z samym organem nie mają nic wspólnego
 
 
maur 

Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 41
Wysłany: Sob 30 Lip, 2011 12:58   

Znalazłem ciekawy artykuł.

Glutation zapobiegł apoptozie (śmierci) melanocytów indukowanej dopaminą - http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17481858

Ostropest zwiększa produkcję glutationu (najpotężniejszego przeciwutleniacza występującego w organizmie ) aż o 35 %

Później zauważyłem komentarz piórko z 24 maja

Cytat:
u mnie powstały dwie monstrualne brązowe plamy, cały czas opalane i coraz większe :) - przypominam, że mam bielactwo całkowite.

rano i wieczorem: miłorząb (liść) + mniszek (korzeń) zaparzane + łyżka ostropestu osobno,
witaminy i minerały (olimp i fitmax-> dobierałem ze składów odpowiednie dawki),
odżywianie nieco urozmaicone, jem mało, ale często (5 razy dziennie),
napiszę w połowie wakacji jak z efektami, praktycznie codziennie jestem na słonku.

http://vitiligo.com.pl/fo...er=asc&start=25


Powoli zaczyna być to logiczne
 
 
nakpotan 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 337
Wysłany: Nie 31 Lip, 2011 00:49   

PLAMY WĄTROBOWE co to właściwie jest?

Prawie każda osoba ma co najmniej jedną tak zwaną plamę wątrobową.
W poniższym artykule piszemy, co warto wiedzieć o tego i innego rodzaju plamach pigmentacyjnych.

Mają one wiele nazw: plamy wątrobowe, starcze, plamy pigmentacyjne
Niektórym osobom przeszkadzają plamy pigmentacyjne. Tobie też? Jeśli tak, to przeczytaj o tym, jak możesz się ich pozbyć. Przeczytaj ten artykuł
, ostudy. Nazwa "ostuda" oznacza plamy powstające w wyniku zmian hormonalnych. Jeszcze kilka wieków temu mówiono, że tego typu plamy powstają podczas ciąży wskutek niezaspokojonych żądz przyszłych matek (w niektórych krajach wierzy się w to do tej pory). Określenie "plama wątrobowa" pochodzi od pojęcia Macua hepatica, oznaczającego przebarwienia skóry o brązowawym, podobnym do koloru wątroby, zabarwieniu.

Plamy wątrobowe to najczęstsze wyrażenie, służące do określenia nietypowych przebarwień komórek tworzących pigmenty, przyjmujących postać brązowawych plam na skórze. Prawie każdy z nas ma co najmniej jedną taką plamę na skórze.

Rozróżnia się plamy wrodzone oraz pojawiające się w ciągu naszego życia.
Wrodzone plamy wątrobowe nazywa się fachowo lentigo, co po łacinie oznacza plamę soczewicowatą. Jest to mała plama o wyraźnych konturach. Tego typu zmiany na skórze są w zasadzie niezłośliwe i bardzo często stanowią wadę wrodzoną. Wszystkie niezłośliwe zmiany skórne nazywa się znamionami. Tego typu zmiana może składać się z komórek gruczołów łojowych, naczyń krwionośnych i innych.

Jak powstają plamy wątrobowe?
Plamy wątrobowe składają się z melanocytów (są to komórki, które wytwarzają barwnik zwany melaniną
Melanina to pigment występujący w organizmie, odpowiadający za zabarwienie skóry, oczu i włosów człowieka. więcej
) lub innych, podobnych do nich komórek. Plamy wątrobowe powstają w wyniku zbyt dużego nagromadzenia się melanocytów lub wskutek zwiększonej produkcji melaniny. Ten rodzaj plam pigmentacyjnych nie powstaje w wyniku działania promieniowania słonecznego, lecz jest dziedziczony.

Wskutek działania promieni słonecznych powstają zazwyczaj plamy, które popularnie nazywa się plamami starczymi lub posłonecznymi, ich fachowe określenie to Lentigo solares. Na powstanie tego rodzaju plam narażone są przede wszystkim osoby o jasnej karnacji skóry. Pojawiają się one tylko w miejscach, które są wystawione na działanie promieni słonecznych. Określenie "plamy starcze" wzięło się z tego, że tego rodzaju przebarwienia skórne pojawiają się zazwyczaj w wieku dojrzałym (mniej więcej po 40. roku życia).

Chociaż plamy starcze same w sobie nie są groźne, ich pojawienie się świadczy o uszkodzeniu skóry wskutek nadmiernego opalania. Wyglądem przypominają one plamy dziedziczne. Są tak samo mocno zarysowane, mają kształt koła, kwadratu lub gwiazdy i mogą osiągać średnicę nawet do pięciu centymetrów. Często są pstrokate – mają nieregularne zabarwienie i dlatego są mylone z najniebezpieczniejszym rakiem skóry, czerniakiem złośliwym.

==
--
---
----
------

i z innego źrodla :


Plamy wątrobowe to spore obszary skóry zabarwionej brązowym pigmentem. Plamy wątrobowe [b]pojawiają się najczęściej na grzbiecie dłoni[/b]. Zazwyczaj kojarzą nam się nam one z osobami w podeszłym wieku. Jednak plamy wątrobowe to nie efekt starzenia się skóry.

Plamy wątrobowe powstają w wyniku gromadzenia się nadmiaru pigmentu. Dzieje się tak zazwyczaj na skutek długotrwałego wystawiania skóry na działanie promieni słonecznych.

Dawka promieniowania słonecznego kumuluje się i z reguły efekt widać dopiero po wielu latach, często w starszym wieku. Jednak u osób, które bardzo dużo przebywają na słońcu, mogą występować już w wieku dwudziestu kilku lat.

Także przyjmowanie niektórych leków (między innymi środków moczopędnych, leków na cukrzycę i wysokie ciśnienie krwi) sprawia, ze skóra staje się bardziej wrażliwa na słońce, a to ułatwia tworzenie się plam.

Plamy wątrobowe – wyglądają zazwyczaj jak piegi, tylko są dużo od nich większe. Takie plamy są raczej niegroźne. Jeżeli jednak czujesz mrowienie, swędzenie, jeśli plama zmienia kolor albo zaczyna krwawić – jak najszybciej udaj się do lekarza. Niektóre rodzaje nowotworów skóry – na przykład czerniak – mogą w początkowym stadium wyglądać jak plamy wątrobowe.

Określenie „plama wątrobowa” pochodzi od pojęcia Macua hepatica, oznaczającego przebarwienia skóry o brązowawym, podobnym do koloru wątroby, zabarwieniu.
_________________
``Nie pozostało mi nic tylko wiara `` Robert Smith
--
``Nie mów mi o bluĽnierstwie człowieku! , uderzyłbym słońce gdyby mnie znieważyło`` Herman Melville ``Moby Dick``
Ostatnio zmieniony przez nakpotan Nie 31 Lip, 2011 00:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 15:13   

a wiecie, że jest coś takiego jak olej ostropestowy?

ja wczoraj odkryłam :)

http://rawfoods.pl/index....j-ostropestowy/

wiem, że jest napisane, że rozjaśnia skórę, ale ja chyba spróbuję smarować nim skórę, jak tylko namierzę we Wrocławiu sklep, w którym można go kupić :)
 
 
maur 

Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 41
Wysłany: Nie 28 Sie, 2011 14:58   

Chyba zaczyna się dziać coś pozytywnego ... Niestety nie robiłem zdjęć przed, a powinienem. Zauważyłem, że plama nad pośladkiem mocno przyciemniała i jakby zmniejszyła się. Dla mnie to szok, bo wcale się nie opalałem. Brałem 3 łyżeczki ostropestu zmielonego i 6 łyżek oleju lnianego dziennie.

Chcę też dołączyć do tego miksturę "Boost" - może nie wszystko, ale na pewno L-tyrozyne.

http://www.vitiligoprotocol.co.uk/8.html

A tutaj zdjęcia z przebiegu kuracji. Strzełeczkami przesuwać na następne. Kobieta ostrzega przed różnymi miksturami chińskimi, po których się mocno poparzyła.

http://www.vitiligoprotocol.co.uk/3.html
Ostatnio zmieniony przez maur Nie 28 Sie, 2011 15:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agucha 
Agucha

imie: agnieszka
Dołączyła: 25 Sie 2011
Posty: 27
Wysłany: Nie 28 Sie, 2011 15:24   

maur - mam nadzieję, że znalazłeś swój "złoty środek" :-)
jeśli chodzi o ten olej, to bardzo fajna sprawa, nie dość że byc może pomoże :wink: to jeszcze do obiadu, do sałatki jak znalazł :grin:
chyba go także zakupię
 
 
Agucha 
Agucha

imie: agnieszka
Dołączyła: 25 Sie 2011
Posty: 27
Wysłany: Wto 30 Sie, 2011 11:48   

dziś zakupiłam ostropest zmielony i zjadłam go (3 łyżeczki) z jogurtem naturalnym, nawet smaczny :wink:
mam zamiar go spożywać 2 miesiące... zobaczymy jaki bedzie efekt
 
 
maur 

Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 41
Wysłany: Wto 30 Sie, 2011 11:55   

No to fajnie Agucha :) Zasada jest taka, że zawsze musisz dać sobie 3 miesiące, obojętnie co byś brała czy smarowała. Optymalny czas przyjmowania ostropestu to akurat 6 miesięcy. Aha i jeszcze jedno - te 3 łyżeczki to nie na raz, tylko jedna rano, popołudniu i wieczorem.

Trzymam kciuki.
 
 
Agucha 
Agucha

imie: agnieszka
Dołączyła: 25 Sie 2011
Posty: 27
Wysłany: Wto 30 Sie, 2011 12:18   

dzięki za radę :-)
ja ten jogurt piję około 4 godziny w pracy (taki do picia), czyli małymi łyczkami :wink:
ale w sumie masz racje... 2 miechy to chyba za mało, no chyba że jutro rano się obudzę i plamy nie będzie :lol: :lol: :lol:
mam dziś jakoś dobry humor :grin:
 
 
xmati6 


pomogl: pomogl
imie: Bartek
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 626
Wysłany: Czw 01 Wrz, 2011 18:58   

Brawo dla Was. Próbujcie wszystkiego, jak macie na to czas i piszcie na forum. Na pewno razem damy radę !! :)
_________________
Zapraszam do zapoznania się z moimi sposobami leczenia
 
 
Agucha 
Agucha

imie: agnieszka
Dołączyła: 25 Sie 2011
Posty: 27
Wysłany: Pią 02 Wrz, 2011 08:03   

nadal spożywam ten ostropest :wink:

jak na razie zauważam lepsze samopoczucie i mniej wzdęć, nawet po kapuście :lol: :wink: :lol:
zaczęłam nim karmić mojego "żonka" i on też czuje się lepiej i ma jakby mniejszy brzuszek :wink:
... co do plamek... jak na razie nic sie nie dzieje, ale to przecież zaledwie kilka dni kuracji...
pozdrawiam
 
 
maur 

Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 41
Wysłany: Pią 02 Wrz, 2011 22:18   

No to bardzo fajnie Agucha :) Może dołącz do tego fototerapię? Ja na przykład się nie naświetlam. Boję się. Parę miesięcy temu byłem na słońcu i więcej plam mi wyskoczyło. Szukam terapii, która zaleczy mi ogniska bielacze lub zastopuje je. Jak na razie ostropest działa tzn stopuje powstawanie nowych plam i chyba dziła na repigmentacje, ale piszę to z ostrożnością.
 
 
kulka 


Dołączyła: 13 Gru 2009
Posty: 19
Wysłany: Sob 03 Wrz, 2011 18:41   

Ale super !!

Trzymam za Was mocno kciuki i ładnie poprosze o info gdzie ten ostropest można nabyć ?
:grin:
_________________
;)
 
 
Agucha 
Agucha

imie: agnieszka
Dołączyła: 25 Sie 2011
Posty: 27
Wysłany: Nie 04 Wrz, 2011 19:42   

witam
ostropest kupisz w sklepie z ziołami lub aptece, mnie ten zakup kosztował 6 zł, może na 2 tygodnie wystarczy :wink: , ja zakupiłam mielony ale jest też w nasionkach, tj. mozna go sobie podjadać jak słonecznik, acz smaczny to on raczej nie jest, pozdrawiam
 
 
maur 

Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 41
Wysłany: Nie 11 Wrz, 2011 20:45   

Mały update. Nie chcę zapeszać, ale zatrzymałem to cholerstwo dzięki ostropestowi. Jestem tego na 99% pewny. Pigement niestety nie powraca, chociaż tak do końca nie jestem tego pewny (tak to jest, jak się nie robi przed kuracją zdjęć) Zastanawiam się nad lampami, aby przyspieszyć repigmentację ...
 
 
xmati6 


pomogl: pomogl
imie: Bartek
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 626
Wysłany: Pon 12 Wrz, 2011 15:01   

Cytat:
Sylimaryna aby była skuteczna musi być zażywana przez długi czas (co najmniej miesiąc). Należy ją spożywać doustnie, w dawce 150–200 mg dziennie.


Ja zażywam ostropest plamisty, którego jedna tabelka zawiera 294 mg. Jakieś zastrzeżenia?
_________________
Zapraszam do zapoznania się z moimi sposobami leczenia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo