Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Bielactwo a migdałki
Autor Wiadomość
molpol 

Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 12
Wysłany: Czw 15 Mar, 2012 22:07   Bielactwo a migdałki

Witam. Gdzieś wyczytałem że przy bielactwie należy usunąć ropne migdałki. Czy ktos wie może cos więcej w tym temacie.
 
 
agnieszka-115 
agnieszka-115

pomogl: pomogla
imie: agnieszka
Dołączyła: 18 Paź 2009
Posty: 49
  Wysłany: Pią 16 Mar, 2012 21:05   

pierwsze słysze
_________________
Agnieszka
 
 
zuza 

Dołączyła: 21 Lip 2010
Posty: 42
Wysłany: Sob 17 Mar, 2012 15:38   migdałki

Może coś w tym jest. U mnie zaczęło się bielactwo po długiej infekcji migdałków i stosowaniu antybiotyku Augmentin. :(
 
 
Kumciaki 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 253
Wysłany: Nie 18 Mar, 2012 14:35   

w sumie coś w tym jest, ja mam często ostatnio chore migdałki. Teraz akurat też. Nie wiem co jest, miałam mieć usuwane jak byłam mniejsza, ale ostatecznie nie usunęłam.Wie ktoś o jakiś powiązaniach z bielactwem? Jakie badania zrobic? Myślę nad wymazem z gardła.
_________________
"Muszę ruszyć z miejsca,
pój?ć na spotkanie własnego spełnienia."
 
 
xomkax 


imie: Ola
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 23 Mar 2011
Posty: 647
Skąd: Lublin
Wysłany: Nie 18 Mar, 2012 18:11   

A ja... nigdy chorych migdałków nie miałam. Przez całe życie były zdrowiutkie i mam nadzieję, że takie pozostaną. :)
_________________
Me alegro de que lo es.
Voy a analizar el futuro, cuando se convierte en el presente.
 
 
 
blabla 


pomogl: pomogl
imie: Krzysiek
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 546
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Nie 18 Mar, 2012 22:13   

bralem ten cholerny Augumentin.... nie pamietam na co to bylo, ale wiem ze jestem na niego uczulony i wiecej go brac nie moge
_________________
Votre peau...Votre vie !
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Pon 19 Mar, 2012 09:25   

W przypadku łuszczycy ,,oficjalnie,, przyczyna nie jest znana... smaruje sie róznymi oblesnymi masciami i praży uvb, PUVA... więc podobnie jak w bielactwie... ale można też spotkać mniej oficjalną wiedzę tzn wcale nie mniej poprta naukowo, ale nie w smak koncernom, które moga tracic klientów... i niektórzy lekarze zalecaja znalezc wszystkie ukryte miejsca zapalne... i najczesciej jest to niedoleczona angina (migdałki)... czasami niedoleczone zapalenie płuc... w internecie też mozna spotkać posty od ludzi u ktorych łuszczyca ustąpiła po ususnieciu wyrostka robaczkowego...

Augumentin to Amoksycylina plus jakis kwas klawulonowy (czy cos takiego)...



W przypadku poważniejszych chorób autoimmunologicznych często wycinaja migdałki, zęby robione kanałowo itd... czy pomaga trzeba by lekarza zapytac...


Ps

pogooglalem i az jestem zaskoczony jest cała masa materiałow o pwiazaniu anginy/strepotkokkow i łuszczycy

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9563669

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1739285

itd


Tak jak już wiele razy pisałem... terazniejsze metody leczenia bielactwa sa tylko kosmetyczne... UVB, i wszystkie miejscowe terapie niczego nie gwarantują...

NIE MA I NIE ZANOSI SIE ABY KOTOŚ ZROBIŁ BADNIA EPIDEMIOLOGICZNE... bo chyba każde chroniczne zapalenie jest wywylywane przez jakiegos patogena

można samemu jednak pojsc do laboratorium przeciwciala ASO to koszt ponizej 10 zeta...


Ja bym nieodpuscil tak łatwo i znalazl lekarza który przepisze taki antybiotyki w takich ilosciach i na taki okres ze wyleczy (pewnie antybiogram by sie oplacil), bo wycinanie od razu tak bez próby wyleczenia...

U mnie też migdałki gardło czesto lapały zapalenia... klika late temu... teraz tez czasami zdarza sie ze gardło poboli... ale to nic w porownaniu z tym co bylo kilka lat temu (hmmm kiedy i bielactwo sie pojawiło)... wiec mamy juz 3 z podobnym ,, przypadkiem ,,...

[ Dodano: Pon 19 Mar, 2012 13:40 ]
,,w sumie coś w tym jest, ja mam często ostatnio chore migdałki. Teraz akurat też. Nie wiem co jest, miałam mieć usuwane jak byłam mniejsza, ale ostatecznie nie usunęłam.Wie ktoś o jakiś powiązaniach z bielactwem? Jakie badania zrobic? Myślę nad wymazem z gardła.,,


Najtaniej i najszybcije ASO przeciwciala, nie powinno byc drożej jak 10 zeta...


Pózniej antybiogram i antybiotyki...
Ostatnio zmieniony przez sl8er Pon 19 Mar, 2012 09:37, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
magdaza 

imie: Magda
Dołączyła: 14 Wrz 2011
Posty: 94
Skąd: ?l?sk
Wysłany: Pon 19 Mar, 2012 14:34   

Ja jakoś nie choruję szczególnie na migdałki, a anginę miałam dwa razy w życiu, raz jako dziecko, raz już jako dorosła.
Badania naukowe badaniami, ale ciekawe co by statystyka pokazała?
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Pon 19 Mar, 2012 16:06   

angina to dosyć popularna choroba... jednak wystraczy wpisac w google migdałki albo angina plus łuszczyca i wyskakuje cała masa postów... ba z tego co widać ludzie z łuszczyca kierwani sa bardzo często do larygologa... który w ciemno nieraz przeleczy... ewentalnie migdałki do wycięcia... i tak u niektórych choroby ustępują tzn i łuszczyca i anginy u innych lipa... ale przynajmiej jest to jakies leczenie przyczyny a nie samo naświetlanie...

A test na ASO zrobie z czystej ciekawości...

Badania naukowe badaniami, ale ciekawe co by statystyka pokazała?

tego typu badania na kilka patogenów które najczęsciej wywołuja chroniczne zapalenie móglby małym kosztem przeprowadzić każdy szpital uniwersytecki.... ale po co jezeli mozna kosić kase na przeszczepach ewentualnie wycinać znamiona po 200 zeta od pieprzyka...
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Nie 13 Maj, 2012 06:59   

Chorazak T, Rzempoluch E. Etiopathogenesis of vitiligo in the light of our studies. Pol Med J 7(2):494-500

w koncu udalo mi sie dostac ten artykuł... i jest bardzo wazny wniosek w nim że każdy z 64 przypadkow bielactwa można uzasadnic ukrytym stanem zapalnym... u 95% pacjentow stwierdzono hipoalbuminemia i podwyzszony poziom (hiperglobulinemia) globulin... jezeli jest stan zapalny albuminy sa zuzuwane na produkcje globulin... badali tez poziom miedzi i zelaza... swietne badania... logiczne wnioski... szkoda ze teraz takich nie ma... a znalezenie i usuniecie ukrytego stanu zapalnego to jest prawdziwe wyzwanie... polecam forum luszczycy...

zelazo i miedz sa powiazane z globulinami... stad podjrzewam ze mimo ze lykam miedz ostatnio w sporych ilosciach jej poziom nie rosnie... jest zuzywana na bierzaco... poziom globulin sie normalizowal po lampach kwarcowych i psoralenach... stad raczej nie chodzilo o stan zapalny migdalkow... czy czegos organow wewnetrznych... a wiec chyba pozostaje tylko CMV...?
Ostatnio zmieniony przez sl8er Nie 13 Maj, 2012 07:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
blabla 


pomogl: pomogl
imie: Krzysiek
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 546
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Nie 13 Maj, 2012 21:48   

ja też od dziecka non stop miałem anginę, bole gardla i wlasnie znow mnie boli.
a lekarze tylko ladowali we mnie mocne antybiotyki ktore (przy zwyklym bolu gardla) wyrzadzily wiecej szkod niz pozytku. bo angine to faktycznie trzeba juz leczyc antybiotykami.
_________________
Votre peau...Votre vie !
 
 
gwiazdka 

Dołączyła: 30 Sie 2010
Posty: 20
Wysłany: Pon 14 Maj, 2012 10:26   

Mi plamy wychodzą po okresie związanym ze stresem, stres silnie się wiąże z układem immunologicznym, jesteśmy bardziej podatni na infekcje i inne sprawy, co ma silne powiązanie ze stresem oksydacyjnym i wszystkimi innymi reakcjami biochemicznymi. Mimo wszystko nasz organizm powinien si obronić przed tym wszystkim. Za nim zajdzie apoptoza, przezciez istntieje szereg ochronnych, sprawdzających jej słuszność etapów, co świadczy o tym, że zahamowanie apoptozy zatrzymałoby chorobę, ale wtedy na 100% umarlibyśmy na raka, bo apoptozie nie ulegałyby uszkodzone komórki.
A poza tym skoro coś nie pozwala nam się obronić, to znaczy, ze może być uszkodzone, być może jakaś mutacja genu białek ochronnych, tyrozynazy, czyników kontrolujących apoptozę,a moze jeszcze jakiś innych. Wtedy nadzieją jest terapia genowa.


Zobaczcie, że tak naprawdę każda teoria powstawania bielactwa ma swój sens i każda z każdą sie w jakiś sposób wiąże, tylko brakuje mądrego, który by to wszystko powiązał ze sobą.
Wiele naukowców zajmuje się teraz apoptozą, gdybyśmy potrafili zatrzymać apoptozę tego czego chcemy, a tym samym nie zablokować apoptozy szkodliwych komórek, to byśmy mieli lek na wiele nieuleczalnych chorób. Tylko bądż tu człowieku mądry, jak cały przebieg apoptozy nie jest do końca poznany, wiemy juz o niej sporo, a może tylko nam sie tak wydaje:P

A odpowiadając na temat tego wątku według mnie bielactwo ma związek z każda teorii powstawania tej choroby, a więc wiąże się tez z układem immunologicznym, ale wydaje mi się, że wycięcie migdałów, tarczycy, czy wyrostka nic nie zmieni.

Jeżeli chodzi o CMV, to badania na obecnośc tego wirusa prowadzi sie dla pacjentów po przeszczepie , albo w przypadku występowania osób, u których kompletnie ich układ immunologiczny jest niezdolny do obrony przed drobnymi infekacjami. To nie jest groźny wirus, a badanie u zdrowych ludzi wiele by nie wniosły, bo okazałoby się, ze wiele ludzi go ma, ale nie jest on dla nich groźny, to samo sie tyczy innych wirusow jak HHV6, EBV i wielu innych, które ma większość społeczeństwa, nie tylko chorego na vitiligo.

[ Dodano: Pon 14 Maj, 2012 13:43 ]
Hej:)

Przesyłam jeszcze pis możliwości leczenia bielactwa, które w skrócie opisałam w swojej pracy dyplomowej, może się komuś to przyda.

4. Możliwości leczenia
3.1 Zastosowanie piperyny i jej analogów
4.1.1 Wpływ piperyny i jej analogów na stymulację melanocytów.
4.2 Dziegcie
4.3 DOPA
4.4 5-Fluorouracyl
4.5 Mechloretamina
4.6 Melagenina
4.7 Pseudokatalaza
4.8 Depigmentacja
4.9 Kortykosteroidy
4.10 Pochodne witaminy D3 30
4.11 Inhibitory kalcyneuryny
4.12 Cyklofofamid
4.13 Fenyloalanina
4.14 Fotochemoterapia
4.15 PUVA-Sol
4.16 Fotechemoterapia z użyciem furanochromu khellin i UVA (KUVA)
4.17 Laser ekscymerowy
4.18 Kamuflaż kosmetyczny
4.19 Makijaż permanentny
4.20 Leczenie chirurgiczne
4.20.1 Przeszczep naskórkowy
4.20.2 Miniprzeszczep autologiczny
4.20.3 Transplantacja hodowlanych melanocytów
4.21 Produkty ziołowe
4.21.1 Czarny kminek
4.21.2 Indyjskie zioło Babći
4.21.3 Korzeń berberysu
4.21.4 Kalawalla® (American Life Style, New York, USA
 
 
basiek 

Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 5
Wysłany: Pon 14 Maj, 2012 13:02   

Ja nigdy na nic poważnego nie chorowałam nawet nie pamiętam kiedy ostatnio miałam gorączke, u mnie w domu wszyscy np. chorują na grypę czy mają katar a ja prawie nigdy.
Można powiedzieć okaz zdrowia i bieladztwo mam, do tego pojawiło mi się w najlepszym okresie mojego życia kiedy nie miałam prawie żadnych stresów - zresztą nie zauważyłm, żeby mi się ono w stresie nasilało. Choroba sukcesywnie postepuje w jednych miejscach się repigmentuje a w innych powstają nowe plamy.
 
 
ixi02 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Maj 2009
Posty: 359
Wysłany: Pon 14 Maj, 2012 18:16   

ja mam podobnie okaz zdrowia cud miód i malina :mrgreen: nigdy na nic nie chorowałam i też mam bielactwo ..ale zabrzmiało jak na jakimś spotkaniu AB (anonimowych białasów)bez obrazy.. hmm wiele organów "części zamiennych wymiennych" w organiźmie wiele osób porównuje ale jakby powycinać tak wszystko to okazało by się że bielactwo jest jeszcze od czegoś innego i tak "pozbywamy" się "części" a bielactwo nadal tkwi,a tak poważnie to nie sądzę ,migdały (czesta angina)może mieć powiązanie z chorobami gardła uszu,węzłów chłonnych ale że plamy?? to już bym skłaniała się do dziurawych spróchniałych zębów,bo z zepsutych jest masa chorób,ale takie też nie każdy ma,więc zagadka skąd i jak się bierze u coraz większej ilości ludzi młodych ,małych, starszych długo nie będzie rozwiązana aczkolwiek trzeba być dobrej myśli, myślę że nie tylko to wina czegoś w organiźmie ale coraz większej spożywanej chemii która jak wiadomo wszędzie jest
_________________
wszystko co kocham jest w górach które daj? siłę, wiarę,energię ...
 
 
szanti12318 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 736
Wysłany: Wto 15 Maj, 2012 11:52   

Ja także jestem okazem zdrowia, mi plamki wyszly niby po urazie, ale czy to prawda. Moja ciotka miała bielactwo wiec moze to genetyczne choc nie za bradzo wierze w teorie genetyki. Moja ciocia miała bardzo dużo plam, ale niestety niewiem nic o tym kiedy jej wyszly. Ciocia zmarla 2 lata temau i kilka miesiecy po jej smierci wyszly mi plamki (to nie był zaden stres, oba byla juz starsza osobą i daleka rodzina wiec zadnego stresu nie bylo ani traumy) Zmarła na raka więc to nie reguła ze bielactwo chroni przed czerniakiem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo