Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Bielactwo jako manifestacja Helicobacter....
Autor Wiadomość
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Nie 01 Lip, 2012 16:16   Bielactwo jako manifestacja Helicobacter....

https://docs.google.com/v...20et%2520al.pdf

[ Dodano: Pon 02 Lip, 2012 15:44 ]
[ Dodano: Pon 02 Lip, 2012 15:43 ]
heh i własnie to jest kłopot... gdyby ktoś napisał ze wyskoczyło mu kilka kropek pigmentu zaraz by się pojawiło cala masa wpisów... gdyby ktoś napisał ze scensee odpisało ze ich ,,lekarstwo,, działa lepiej niż placebo zleciałaby się cala gromada pytająca kiedy będzie dostępne...

tutaj jest opisane ze u wszystkich pacjentów pojawiła się poprawa...

1 ponad 75%
2 50-75%
3 25-50%

bez żadnych innych dodatków jak witaminy naświetlania... i co post przeskakuje nie zuwazony... podobnie jak ten artykuł pozostał niezauważony... i nikt go nie cytował od daty publikacji w zadnym innym opracowaniu... ludzie czekają na coś w stylu magicznego kremu... gotowi są uwierzyć ze wycięcie znamion cofnie chorobę... a logiczne i działające terapie pozostają na papierze... Clinuvel wie jak nakręcić ludzi aby w końcu wymogli na systemie ubezpieczeń refundacje (USA , Zachodnia Europa) w Polsce na szczęście pewnie to nie przejdzie... Clinuvel ma cala masę fachowców która wmówi ludziom ze nie ma lepszej metody... doktor z Sudanu nie ma takich możliwości ale jak pomyśleć nad tym co jest w tym artykule poruszone ma racje...
Ostatnio zmieniony przez sl8er Pon 02 Lip, 2012 15:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
xmati6 


pomogl: pomogl
imie: Bartek
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 626
Wysłany: Czw 12 Lip, 2012 13:36   

ciezko jest pojac specjalistyczny jezyk medyczny w j. angielskim; mozesz opisac co ten artykul wnosi do Naszej choroby? jakies rady?
_________________
Zapraszam do zapoznania się z moimi sposobami leczenia
 
 
szanti12318 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 736
Wysłany: Pią 13 Lip, 2012 00:14   

Ja także bardzo proszę o wyjaśnienie tego artykułu :) Z góry serdecznie dziękuje
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Pią 13 Lip, 2012 10:09   

po pierwsze zaczne od tego że juz od samego poczatku widac że badania musiały byc przeprowadzone w spartanskich warunkach i smiesznym kosztem... nie było gastroskopii nie było potwierdzania eradykacji testem UBT... ale co wazne to zmusilo do zastosowania takiej terapii ktora wyleczy na 100% co było potwierdzone serologia...

Było 5 natybiotyków kazdy o szrokim spektrum dzialania...

wsrod nich tinidazol (lek takze o dzialalniu przeciwpasozytniczym)

bo takiej harkorowej terapii wszystkie choroby skorne weszly w reemisjie takze bielactwo u wszystkich 5 pacjentow co podjeli lecznie... bez masci, bez UVB i innego smiecia...

potwierdza to jedno o czym mowielem juz od roku, ze bielactwo jest choroba spowodowana infekcja... pytanie o jaki patogen patogeny chodzi... i tutaj otwiera sie pole do dzialania .... tzn badania epidemiologiczne... aby zidentyfikowac konkretnie te bakterie, pierwotniaki... ktore kryja sie za rozwojem choroby... to nawet moglby przeprowadzic mały szpitalik...

posiewy...
badanie serologii igg
a najlepiej panel na kilkadziesiata patogenow PCR

mozna tez np praktycznie podajac rozne antybiotyki roznym grupom (jezlei chodzi o potwierdzenie ze to na 100% jest Helicobacter... bardziej miejscowa terapia typu bismut, furazolidoen, tetracyklina...)

Helicobacter to dobry kandydat...

-infekcja trwa do konca zycia
-jest mało infekcyjna...? przenosi sie najczesciej w rodzinie (może nawet jest szczep który to odpowiada za bielactwo...)

sporo ludzi narzeka ze po antybiotykach bielactwo rozprzestrzeniło sie jak szalone... łatwo w to uwierzyc bo patogen jakikolwiek by to byl wykorzysta wolne miejsce po wytluczniu nie patgenow... SIBO

aha i nie wyglada na to zeby candida miala cokolwiek do rzeczy bo takiej dawce antybiotykow pewnie wszyscy mieli grzyba jak smok.... :)
 
 
JanBiela 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 37
Wysłany: Pią 13 Lip, 2012 16:12   

sl8er napisał/a:


Helicobacter to dobry kandydat...

-infekcja trwa do konca zycia
-jest mało infekcyjna...? przenosi sie najczesciej w rodzinie (może nawet jest szczep który to odpowiada za bielactwo...)

sporo ludzi narzeka ze po antybiotykach bielactwo rozprzestrzeniło sie jak szalone... łatwo w to uwierzyc bo patogen jakikolwiek by to byl wykorzysta wolne miejsce po wytluczniu nie patgenow... SIBO



Po antybiotykach bielactwo rozprzestrzenia się nie dlatego, że jakiś patogen atakuje organizm tylko dlatego, że system immunologiczny jest upośledzany, upośledzane jest działanie wątroby, oraz zatruwane jest środowisko płynu międzykomórkowego co powoduje zmniejszenie zgodności obrony komórek przed uszkodzeniami.
To powoduje, że powstaje więcej uszkodzonych komórek Melanocytów niezdolnych do produkcji pigmentu. Komórki uszkodzone ale żywe nie usuwane przez komórki systemu immunologicznego tracą zdolność do produkcji pigmentu i blokują produkcje nowych komórek melanocytów. Zaburzony jest proces wymiany komórkowej starych, uszkodzonych komórek na nowe a to skutkuje zaburzeniem funkcjonalności tkanki (w tym przypadku objawia się to brakiem pigmentu). W zależności od głębokości uszkodzenia tkanki pojawiają się różne objawy chorobowe.
- górna warstwa naskórka - łuszczyca
- podstawowa warstwa naskórka (najgłębsza) – bielactwo
Jedna uszkodzona komórka przestaje zaopatrywać w melaninę około 40 keratynocytów. Pobudzając nieuszkodzone melanocyty można zwiększyć produkcje melaniny przez co można zmniejszać obszar plam ale naprawia się tkanki.

Co do bakterii.
Aby skutkiem bytowania bakterii w organizmie był objaw chorobowy to musi ona wyprodukować toksyny, które przedostaną się do krwioobiegu. Takie toksyny nie są wydalane przez wątrobę tylko są transportowane do mniejszych naczyń limfatycznych do skóry gdzie zostają wydalane razem z potem, lub przez gruczoły łojowe. A to powoduje reakcje skórne związane z wysypką.
Bakteria Helicobacter pylori bytuje w żołądku gdzie przenikalność do krwiobiegu jest bardzo mała.
Duża przenikalność jest na poziomie jelita cienkiego ale bakterie chorobotwórcze z żyjące w tym środowisku produkują toksyny które jak przedostają się do krwioobiegu powodują objaw chorobowy w postaci zatrucia pokarmowego.
Ostatnio zmieniony przez JanBiela Pią 13 Lip, 2012 16:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Sob 14 Lip, 2012 14:29   

,,Aby skutkiem bytowania bakterii w organizmie był objaw chorobowy to musi ona wyprodukować toksyny, które przedostaną się do krwioobiegu. Takie toksyny nie są wydalane przez wątrobę tylko są transportowane do mniejszych naczyń limfatycznych do skóry gdzie zostają wydalane razem z potem, lub przez gruczoły łojowe. A to powoduje reakcje skórne związane z wysypką.
Bakteria Helicobacter pylori bytuje w żołądku gdzie przenikalność do krwiobiegu jest bardzo mała.
Duża przenikalność jest na poziomie jelita cienkiego ale bakterie chorobotwórcze z żyjące w tym środowisku produkują toksyny które jak przedostają się do krwioobiegu powodują objaw chorobowy w postaci zatrucia pokarmowego.,,

Zgadza sie po nitce do kłebka... :)

https://docs.google.com/v...osacea-SIBO.pdf
 
 
JanBiela 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 37
Wysłany: Wto 17 Lip, 2012 00:00   

Przeczytałem ten artykuł.

To co wcześniej wiedziałem to, że wszystkie choroby, które prezentują swoją ekspozycje w postaci objawów skórnych wynikają z nieprawidłowości w działaniu układu pokarmowego.
Choroby tj
- trądzik różowaty,
- łysienie palackowate,
- łuszczyca,
- bielactwo,
- Atopowe zapalenie skóry,

to choroby wynikające z defektów w obrębie układu pokarmowego i dlatego nigdy nie wyleczy się ich działając na miejsca, w których się objawiają - czyli skórę. Żadne naświetlania ani maści nie wyleczą choroby, a jedynie co mogą zrobić to zablokować ekspozycje choroby na skórze bez wyleczenia przyczyny.
Blokada systemu immunologicznego daje tylko efekt, że choroba nie jest prezentowana ale dalej się rozwija w organizmie co może spowodować że w przyszłości zacznie się objawiać na skórze z większą siłą lub może zmienić się w inne objawy np. reumatoidalne zapalenie stawów, hashimoto itp. czyli choroby autoimmunologiczne bez prezentacji skórnej

Przerost bakteryjny w jelitach daje efekty niedoboru wynikające z baraku odpowiedniej flory bakteryjnej potrzebnej do wytworzenia witam, świadczy również o zniszczonym nabłonku jelit i słabym wchłanianiu.

Dlatego można by pomyśleć, że to wina bakterii. Ale taki sam problem mają również ludzie z przerośniętą candidą albicans i posiadający pasożyty tj. glista ludzka, lamblia itp. Może jakiś nietypowy pasożyt produkuje toksyny (toksyny - produkt przemiany materii pasożyta) którego związki akumulują się w obrębie melanocytów (ale to mało prawdopodobne).

Z tego można wywnioskować jedno. Chorujący na chorobę autoimmunologiczną w której organizm niszczy własne komórki ma zniszczone środowisko jelita cienkiego, co powoduje przenikanie do krwiobiegu substancji np lektyn, które mogą mieć wpływ na uszkadzanie komórek, które po uszkodzeniu są niszczone przez system immunologiczny.

Środowisko jelita cienkiego nie niszczy się tak samo od siebie. Na zniszczenie środowiska jelita cienkiego mają głównie wpływ:
- lekarstwa tj, przeciwbólowe, antybiotyki, przeciwgorączkowe, aspiryna itp.
- szczepienia które do roku potrafią uszkodzić układ pokarmowy powodując powstawanie różnych dziwnych schorzeń. Tu duża część osób (szczególnie młodych) prawdopodobnie była szczepiona do roku przed pojawieniem się bielactwa (szczepienia wymagane dla dzieci lub okresowe wyjazdowe lub na grypę). Nikt nie kojarzy szczepień z problemami które się później mogą pojawić.

Bez lekarstw i szczepień trzeba bardzo długo pracować na to aby zniszczyć sobie układ pokarmowy (kilkanaście lat bardzo złej diety) lub kilka lat z odżywkami.

Czytając przypadki które ludzie opisują można, każdy objaw lub efekt kuracji przypisać do przyczyny. Końcowy efekt byłby taki że kilka przyczyn odpowiadałoby na 90% przypadków bielactwa. Ciekawe jest to że w niektórych przypadkach terapie, które działają odwrotnie na organizm u części likwidują objawy bielactwa (a to już świadczy o kilku pośrednich przyczynnych) np.
- piperyna - stymuluje układ odpornościowy - likwiduje plamy
- protopic - blokuje układ odpornościowy - również likwiduje plamy
- Olejek rycynowy - stymuluje układ odpornościowy - likwiduje plamy
- leczenie ranami - stymuluje układ odpornościowy - likwiduje plamy

Większość substancji pobudza układ immunologiczny co oznacza zastoje w tkankach a przez to niszczenie komórek. Zastoje powstają z substancji, których nie potrafi przetworzyć wątroba, a które są przesuwane do skóry aby je wydalić z potem lub łojem. Niewydalone tworzą zastoje w tkankach powodując niszczenie komórek.


Natomiast w przypadku protopic wskazywałoby na to że są to zwykłe reakcje związane z reakcją alergiczną na substancje wnikające do krwiobiegu, które są niszczone w obrębie warstwy głębokiej naskórka co powoduje uszkodzenie melanocytów.
W przypadku Atopowego Zapalenia Skóry efekt niszczenia tych substancji występuje w obrębie małych naczyń krwionośnych co powoduje wysypkę na skórze. Wyleczenie jelit powoduje wyleczenie AZS. (czyli coś co objawowo leczy protopic).
Ostatnio zmieniony przez JanBiela Wto 17 Lip, 2012 00:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
szanti12318 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 736
Wysłany: Śro 18 Lip, 2012 01:31   

a skad sie wzielo twierdzenie ze moze wyjsc po urazie? Ja tak mialam a wczesniej takze doznawalam roznych urazow i nigdy sie nic takiego nie dzialo.

[ Dodano: Sro 18 Lip, 2012 01:35 ]
a szczepienia to mialam w szkole chyba ostat mialam jakos przed 18 a mi wyszlo w wieku 21. Dobrze by bylo znaleść przyczyne ale bielactwo to czarna magia jak narazie. Pisza zeby brac gingo ale dlaczego? Kwas foliowy b12 po co? W czasie jak wyszluy plamki to mialam spokojne zycia wiec zaden stres. Jedyne i najprostrze jest tlumaczenie ze to genetyka i napewno w jakims stopniu jest ale skaś sie to musi brac.

[ Dodano: Sro 18 Lip, 2012 01:43 ]
Co dziwne gdy wyszly plamy stosowalam bardzo zdrwy tryb zycia, odzywialam sie zdrowo, cwiczylam biegalam na rowerze jezdzilam wiec nic mi nie pasuje do rzekomych przyczyn tego badziewia. Siostra mojej babci miala bielactwo ona zmarla w sierpniu a ja pierwsza plamke dostałam jakoś we wrzesniu bodajrze wiec genetyka moglaby tu wejsc w gre. Jesli bielactwo zalezalne bylo od uszkodzonego np jelita to jak wytlumaczyc mozna nasilenie tej choroby. Sa tacy ktorzy sa cali biali sa tacy co maja dosc sporo plam a sa i tacy co maja jedna badz dwie i dlaczego u niektorych ludzi sie samoistnie cofa. I nie wydae mi sie zeby np 2letnie dziecko mialo uszkodzone jelita, wydaje mi sie ze tutaj nie o to chodzi. Ciezko bedzie znalesc lekarstwo moim zdaniem... niestety.

[ Dodano: Sro 18 Lip, 2012 01:45 ]
Jeszcze jedno w okresie dojrzewania mialam taka mala brazowa plamke na brzuchu nigdy sie nia nie przejmowalam . Kiedys byla u mnie znajoma i mowila ze jej mama miala takie plamy od watroby, o dziwo plamka sama zniknela a za kilka lat na jej miejscu pojawila sie plamka o zupelnie innym kolorze. Moj uklad odpornoscuiowy jest ok, ja bardzo malo chorowalm w zyciu.
 
 
JanBiela 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 37
Wysłany: Śro 18 Lip, 2012 22:55   

szanti12318 napisał/a:
a skad sie wzielo twierdzenie ze moze wyjsc po urazie? Ja tak mialam a wczesniej takze doznawalam roznych urazow i nigdy sie nic takiego nie dzialo.

To akurat jest proste w wytłumaczeniu.
Miejsca po silnych uderzeniach, urazach, cięciach są miejscami gdzie zachodzą procesy:
- uszkodzone naczynia są kruche, zwężone, nie doprowadzają odpowiedniej ilości składników odżywczych do komórek, nie odprowadzają produktów przemiany materii (toksyn), nie czyszczą płynu międzykomórkowego. To powoduje spowolnienie procesów komórkowych, które przebiegają nieprawidłowo a przez to czynią komórki podatne na uszkodzenia. To powoduje, że w tych miejscach gromadzą się zanieczyszczenia powodujące uszkodzenie tkanki. Takimi miejscami są głównie łokcie, kolana.

- słabe dotlenie komórek co powoduje osłabienie komórek
- uszkodzone gruczoły potowe i łojowe powodują nieodprowadzanie toksyn niewydalanych przez wątrobę a przez to powstają zastoje tkankowe
Powieki i okolice oczu – tam skóra jest najcieńsza i zawiera niewiele gruczołów łojowych. Dlatego jeżeli dochodzi do nagromadzenia jakiś substancji w tym miejscu to zawsze występuje problem z ich wydalaniem i dochodzi do uszkodzenia komórek.
Objaw bielactwa wynikający z uszkodzeń oraz na powiekach łatwo się usuwa bo one wynikają z zaburzeń procesów metabolicznych.

Skóra dłoni jest pozbawiona gruczołów łojowych co upośledza wydalania substancji. W połączeniu z niskim ciśnieniem (zimne dłonie) powoduje słabe odprowadzanie zanieczyszczeń do krwioobiegu.
To sprzyja zastojom tkankowym.

Miejsca które mocno się pocą takie jak pachy, kark, szyja są blokowane preparatami co powuduje zatrzymanie substancji uszkadzających tkankę.



szanti12318 napisał/a:
Pisza zeby brac gingo ale dlaczego?

Cytat
„Ginkgo Biloba bardzo korzystnie wpływa na naczynia krwionośne i na funkcjonowanie śluzówki. Rozluźnia napięcie ścian naczyń krwionośnych powodując ich rozszerzenie, co zapewnia optymalne ukrwienie tkanek. Miłorząb zawiera flawonoidy glikozydowi i terpeny, które wykazują pozytywny wpływ na organizm człowieka.”
Czyli poprawia ukrwienie tkanek a przez to poprawia: odżywienie komórek, odprowadzenie zanieczyszczeń, rozszerza naczynia a to wzmacnianie komórek przed uszkodzeniami.
Do tego powoduje bardzo ważną zmianę „normalizacje gruczołów łojowych” a to powoduje usunięcie zastojów które uszkadzają komórki. Dlatego działa na te miejsca gdzie została zaburzona praca gruczołów łojowych, ale nie będzie działał na zmiany na dłoniach.
szanti12318 napisał/a:

Kwas foliowy b12 po co?
Witamina B12 odpowiada za poprawną prace wielu narządów oraz wspomaga procesy oczyszczające organizm.


szanti12318 napisał/a:

W czasie jak wyszluy plamki to mialam spokojne zycia wiec zaden stres. Jedyne i najprostrze jest tlumaczenie ze to genetyka i napewno w jakims stopniu jest ale skaś sie to musi brac.
Co dziwne gdy wyszly plamy stosowalam bardzo zdrwy tryb zycia, odzywialam sie zdrowo, cwiczylam biegalam na rowerze jezdzilam wiec nic mi nie pasuje do rzekomych przyczyn tego badziewia.

Intensywny sport spowodował szybszą przemianę materii. Szybsza przemiana materii powoduje zwiększoną ilość substancji które organizm musi wydalić. Jeżeli skóra ma zaburzone wydalanie to wtedy występuje szybkie powstawanie zastojów tkankowych a przez to pojawienie się objawów chorobowych.


szanti12318 napisał/a:

Siostra mojej babci miala bielactwo ona zmarla w sierpniu a ja pierwsza plamke dostałam jakoś we wrzesniu bodajrze wiec genetyka moglaby tu wejsc w gre. Jesli bielactwo zalezalne bylo od uszkodzonego np jelita to jak wytlumaczyc mozna nasilenie tej choroby.


Sa tacy ktorzy sa cali biali sa tacy co maja dosc sporo plam a sa i tacy co maja jedna badz dwie i dlaczego u niektorych ludzi sie samoistnie cofa. I nie wydae mi sie zeby np 2letnie dziecko mialo uszkodzone jelita, wydaje mi sie ze tutaj nie o to chodzi. Ciezko bedzie znalesc lekarstwo moim zdaniem... niestety.

Zajmujemy się bielactwem nabytym a nie wrodzonym (ludzie cali biali). Układ pokarmowy to nie tylko jelita a również wątroba, która nie usuwa produktów przemiany materii, która jest uszkadzana przez toksyczne związki z pokarmu itd. Jest takie schorzenie jak Autoimmunologiczne zapalenie wątroby, które współistnieje z chorobami autoimmunologicznymi tj
” Z autoimmunologicznym zapaleniem wątroby (AZW) mogą współistnieć: bielactwo nabyte, liszaj płaski, choroba Duhringa, piodermia zgorzelinowa, pokrzywka, rumień guzowaty, samoistna plamica małopłytkowa, układowy toczeń trzewny, zespół Sjögrena.
„Do zachorowania może dojść w każdym wieku, jednak najczęściej dotyka osoby między 40. a 60. rokiem życia, a także dzieci w okresie pokwitania.
Kobiety chorują 4 razy częściej niż mężczyźni.”
„Cechuje się obecnością autoprzeciwciał, podwyższonym poziomem immunoglobulin G i stosunkowo dobrą odpowiedzią na leczenie immunosupresyjne.”
Dobrze ją leczą leki immunosupresyjne a to by tłumaczyło dlaczego działa protopic, który blokuje układ odpornościowy.
Czyli jest choroba wątroby, o której nikt nie wie lub jest w takim stadium, które jest nie do wykrycia, która powoduje, że organizm się nie oczyszcza a to powoduje, że substancje są odkładane w tkankach powodując ich uszkodzenie. Pozostaje jeszcze pytanie co uszkodziło wątrobę. Wątroba odbudowuje się cały czas dlatego samo uszkodzenie mogło nastąpić o wiele lat wcześniej niż pojawienie się objawów bielactwa.
To może być jedna z przyczyn. A inną może być po prostu słaba praca wątroby.
szanti12318 napisał/a:

Jeszcze jedno w okresie dojrzewania mialam taka mala brazowa plamke na brzuchu nigdy sie nia nie przejmowalam . Kiedys byla u mnie znajoma i mowila ze jej mama miala takie plamy od watroby, o dziwo plamka sama zniknela a za kilka lat na jej miejscu pojawila sie plamka o zupelnie innym kolorze. Moj uklad odpornoscuiowy jest ok, ja bardzo malo chorowalm w zyciu.

Brązowa plamka to tz „toksyczna krew” czyli coś co pojawia się jak następuje uszkodzenie hepacytów – komórek wątroby pod wpływem działania związków znajdujących się w krwi. Powstała przetoka do skóry, która później została wykorzystana do gromadzenia związków nie wydalanych przez wątrobę a które spowodowały bielactwo.
 
 
szanti12318 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 736
Wysłany: Czw 19 Lip, 2012 00:22   

dziekuje bardzo za rzeczowe i jasne wyjaśnienie. Prawda ze moje plamki po urazie zreigmentwały sie bardzo szybko.

[ Dodano: Czw 19 Lip, 2012 00:23 ]
Nigdy nie narzekalam na watrobe, jakie badania powinnam wykonać?

[ Dodano: Czw 19 Lip, 2012 10:26 ]
Mam jeszcze jedno pytanie do Pana: jeśli moje plamki wyszly na skutek urazu, to czy mzna zaryzykować stwierdzeniem ze jesli nie doznam urazu plamki nie beda sie pokazywały? Np jak gole nogi i sie zatnę to po strupku pokazuje sie bialy punkcik ale on po tydz znika.
 
 
JanBiela 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 37
Wysłany: Pią 20 Lip, 2012 23:41   

Co do wątroby to ktoś już robił badania i opisał to w tym temacie

http://vitiligo.com.pl/fo...3a56fb383281c98

Co do tego jakie badania się robi to jest to opisane na tej stronie w punkcie Rozpoznanie

http://pl.wikipedia.org/w...ie_w%C4%85troby


Pytanie czy jakiekolwiek badania dadzą miarodajne wyniki. Zaburzenia autoimmunologiczne przechodzą z raz w fazę łagodną, wtedy wydaje nam się że zdrowiejemy i wtedy są niewykrywalne a raz w fazę ostrą gdy choroba postępuje i wtedy wychodzi coś w badaniach.


Co do twojego bielactwa to aktualnie koncentruje się w miejscach z którego pod wpływem poprawy tkanki ustępuje. Ale źródło choroby nie zostało zlikwidowane. Jeżeli uszkodzenie komórek pojawi się na dłoniach to wtedy będziesz miała trwałe bielactwo, które już samoistnie nie ustąpi.

Organizm działa w taki sposób, że zawsze wywołuje reakcje w stałych miejscach. Jeżeli zaczyna się wpływać na te miejsca to reakcje przesuwają się gdzie indziej.

Jest prosty test, który można wykonać i który pokazuje czy wątroba działa prawidłowo i wskazuje w organizmie miejsca zdefektowane. Niestety nie nadaje się dla wszystkich, a szczególnie takich którzy zażywają lekarstwa które zaburzają prace organizmu.

Aby taki test można było zrobić trzeba mieć trochę wiedzy z medycyny naturalnej oraz anatomii związanej z medycyną naturalną.
 
 
szanti12318 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 736
Wysłany: Sob 21 Lip, 2012 00:10   

Kiedys pojawial mi sie taka owalna kropka na dloni ale sama po tyg zeszla wiec niewiem czy to bylo bielactwo czy np zadrapanie albo odpadl mi strup z rany. A jaki to test? Widze ze ma Pan duża wiedze, wiec mam pytanie czy zna Pan jakas osobe ktora sie wyleczyla? Jesli tak to jaka metode stosowala? Choroba istnieje od bardzo dawna i ada jest wielka zagadka
 
 
JanBiela 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 37
Wysłany: Wto 14 Sie, 2012 00:09   

Pojawiające się bielactwo okresowe i znikające wskazuje o okresowym upośledzeniu pracy układu pokarmowego lub wątroby (na przykład przeciążeniu).

Ekstremalny scenariusz (taki wymyślony)
Załóżmy że w tym okresie w dużych ilościach piłaś piwo, jadłaś chipsy, zajadałaś się parówkami, piłaś duże ilości mleka UHT, zajadałaś się zupkami chińskimi do tego kebaby, KFC itp do tego wystąpił jakiś stres i to spowodowało wydzieleniem się dużej ilości substancji toksycznych do krwi. Po jakimś czasie stres ustąpił, zmienił się styl odżywiania i bielactwo ustąpiło.

Czym innym jest trwała choroba autoimmunologiczna a czym innym są okresowe objawy wynikające z choroby autoimmunologicznej.

Trwała choroba immunologiczna wynika z zmiany sposobu działania organizmu w wyniku uszkodzenia narządów.

Okresowe objawy choroby autoimmunologicznej pojawiają się przy przeciążeniach gorzej pracujących narządów.

Spotkałem osobę wyleczoną z bielactwa (plamy na dłoniach ) i była to osoba która nie korzystała z naświetlań.
A zrobiła to podchodząc kompleksowo do problemu a nie tylko do samego objawu na skórze.
Ostatnio zmieniony przez JanBiela Wto 14 Sie, 2012 00:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Wto 14 Sie, 2012 14:40   

gdyby bielactwo wynikalo z przeciazenia watroby... to w Rosji powinno byc calkiem sporo chorych... a jest ich tylko 0.1% jedna z najnizszych zapadalnosci...

w tym artykule na poczatku posta wynika ze antybiotyki , takze te metabolizowane i obcizajace przez to watrobe prowadza to znacznej poprawy nie tylko bielactwa ale i calej ´masy chorob skornych z ktorych sporo jest takze nieslusznie wepchana do wora z chorobami autoimmunologicznymi...

w Indiach gdzie generalnie je sie zdrowo... sa obszary gdzie bielactwo dotyczy nawet 8%....

gestosc zaludnienia...? stan higieny...?

badania epidemiologiczne pewnie by wyjasnily bardzo duzo...
 
 
toa 

Dołączyła: 21 Lip 2010
Posty: 52
Wysłany: Wto 14 Sie, 2012 17:17   

sl8er napisał/a:
gdyby bielactwo wynikalo z przeciazenia watroby... to w Rosji powinno byc calkiem sporo chorych... a jest ich tylko 0.1% jedna z najnizszych zapadalnosci...

w tym artykule na poczatku posta wynika ze antybiotyki , takze te metabolizowane i obcizajace przez to watrobe prowadza to znacznej poprawy nie tylko bielactwa ale i calej ´masy chorob skornych z ktorych sporo jest takze nieslusznie wepchana do wora z chorobami autoimmunologicznymi...

w Indiach gdzie generalnie je sie zdrowo... sa obszary gdzie bielactwo dotyczy nawet 8%....

gestosc zaludnienia...? stan higieny...?

badania epidemiologiczne pewnie by wyjasnily bardzo duzo...





Z moich badań, oprócz podwyższonych przeciwciał tarczycy, wyszło że od dłuższego czasu mam lamblie. czy to może się jakoś wiązać z tym o czym mówicie? pamiętam że parę lat temu na wakacjach przeszłam silne zatrucie (tak wtedy myślałam), po tym zajsciu bardzo powoli, ale zaczęły pojwiac sie plamy (jedynie na twarzy).
 
 
JanBiela 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 37
Wysłany: Śro 15 Sie, 2012 00:27   

sl8er napisał/a:
gdyby bielactwo wynikalo z przeciazenia watroby... to w Rosji powinno byc calkiem sporo chorych... a jest ich tylko 0.1% jedna z najnizszych zapadalnosci...


To jest bardzo proste do wytłumaczenia. Zarówno nałogowi palacze jak i ludzie pijący dużą ilość alkoholu mają mocno zakwaszony organizm. To powoduje że PH krwi i innych płynów powodują blokadę systemu immunologicznego oraz blokadą inkubacje patogenów w organizmie człowieka. Środowisko z dużą zawartością CO2 zmiesza zdolność łączenia się z komórkami a przez to ich niszczenie. Dlatego Ci ludzie chorują głównie na zwyrodnienia tkankowe i raka.

sl8er napisał/a:

w tym artykule na poczatku posta wynika ze antybiotyki , takze te metabolizowane i obcizajace przez to watrobe prowadza to znacznej poprawy nie tylko bielactwa ale i calej ´masy chorob skornych z ktorych sporo jest takze nieslusznie wepchana do wora z chorobami autoimmunologicznymi...


To też również jest proste do wytłumaczenia. Antybiotyki działają immunosupresyjne, czyli blokują produkcję przeciwciał a przez to blokują działanie systemu immunologicznego. To powoduje że w okresie ich zażywania większość chorób objawiająca się przez produkcję przeciwciał, zanika lub zmiesza swoje natężenie. Po odstawieniu antybiotyków choroby wracają z większym nasilaniem.

sl8er napisał/a:

w Indiach gdzie generalnie je sie zdrowo... sa obszary gdzie bielactwo dotyczy nawet 8%....

gestosc zaludnienia...? stan higieny...?


W Indiach tak samo jak w Chinach produkuje się wszystko ręcznie z wykorzystaniem wszystkich możliwych trujących środków chemicznych. To powoduje uszkodzenie wątroby i innych narządów. Bielactwo występuje głównie w głównych ośrodkach przemysłowych a nie na wsi. Do tego dochodzi wszechobecny bród i niedożywanie co powoduje, że organizm jest podatny na uszkodzenia.

Źle działający układ pokarmowy ma miliony ludzi w Polsce ale niewielu z nich ma bielactwo. Z czego to może wynikać:
1. Ilości powstających toksycznych związków w źle działającym układzie pokarmowych będzie tysiące dlatego niewielu choruje na bielactwo.
2. Predyspozycje budowy organizmu – budowę organizmu dziedziczymy po rodzicach. Ludzie mają:
a. grubsze lub cieńsze kości przez co są podatni na różne choroby
b. Ludzie mają grubą skórę lub cienką skórę
c. Ludzie mają tłustą skórę lub sucha skórę
d. Ludzie mają grubszy naskórek lub cieńszy – np. chorzy na bielactwo mogą mieć cienki naskórek a przez to melanocyty mogą być słabiej osłonięte a przez to łatwiej są uszkadzane
itd
3. Rożne proporcje enzymów w procesach biochemicznych
To wszystko może powodować że mając niesprawny układ pokarmowy i specyficzną budowę chorujemy na bielactwo zamiast na łuszczyce lub inne choroby. Ale to wcale nie znaczy, że człowiek musi na to chorować. Choruje dlatego bo styl życia i stan organizmu powoduje chorobę. Gdyby zmienić styl życia (odżywiania) to taka choroba by się nigdy nie pojawiła.
Jeżeli ktoś w rodzinie choruje na bielactwo to prawdopodobnie budowę odziedziczył w spadku oraz nawyki żywieniowe i życiowe ma identyczne jak osoba która również ma bielactwo.
Czy człowiek otyły musi być otyły. Dlaczego córka wygląda tak samo grubo jak matka. Bo oddziedziczyła budowę po mamie i ma takie same nawyki żywieniowe. Gdyby zmienić nawyki żywieniowe to córka nie byłaby gruba.
W bielactwie żeby dzieci nie miały togo co rodzice trzeba im zmienić styl odżywiania.
Natomiast jak ktoś już choruje na bielactwo to doszło już do uszkodzenia układu pokarmowego i sama zmiana stylu jest niewystarczająca aby odwrócić ten proces chorobowy.
toa napisał/a:
Z moich badań, oprócz podwyższonych przeciwciał tarczycy, wyszło że od dłuższego czasu mam lamblie. czy to może się jakoś wiązać z tym o czym mówicie? pamiętam że parę lat temu na wakacjach przeszłam silne zatrucie (tak wtedy myślałam), po tym zajsciu bardzo powoli, ale zaczęły pojwiac sie plamy (jedynie na twarzy).

Przeciwciała tarczycy nie pojawiają się tak od siebie tylko są reakcją na uszkodzone komórki tarczycy. Uszkodzenie tarczycy rzadko kiedy wynika z infekcji a głównie wynika z niszczenia ich przez substancje znajdujące się w krwioobiegu. Substancje krążą dlatego bo nie są neutralizowane przez wątrobę a przedostają się albo przez uszkodzone jelita albo są wynikiem nacieków z układu oddechowego. Każde zatrucie upośledza wątrobę i często jest początkiem pojawiania się chorób.
Co do lamblii to ich obecność wskazuje na to, że wątroba nie pracuje prawidłowo, że trawienie jest nieprawidłowe i ogólnie cały układ pokarmowy nie pracuje prawidłowo. Wtedy lamblia się zagnieżdża bo ma sprzyjające środowisko. Sama lamblia mogła spowodować słabe krążenie krwi a to mogło się przyczynić do przyśpieszenia pojawienia się plam. Ale sama lamblia nie wywołuje bielactwa bo lamblie mają setki tysięcy ludzi. Zlikwidowanie lamblii nie zlikwiduje bielactwa (to już było sprawdzane).

Mam pytanie. Czy ktoś na forum wie co to tak naprawdę jest choroba autoimmunologiczna i dlaczego organizm niszczy własne komórki, co wywołuje chorobę autoimmunologiczną?
To jest podstawa do tego aby zrozumieć jak pozbyć się bielactwa.
 
 
toa 

Dołączyła: 21 Lip 2010
Posty: 52
Wysłany: Śro 15 Sie, 2012 00:47   

[quote="JanBiela"]
sl8er napisał/a:

Mam pytanie. Czy ktoś na forum wie co to tak naprawdę jest choroba autoimmunologiczna i dlaczego organizm niszczy własne komórki, co wywołuje chorobę autoimmunologiczną?
To jest podstawa do tego aby zrozumieć jak pozbyć się bielactwa.



JanBiel, widac, że zgłębiłeś temat szczegółowo. Z czego to wynika: masz bielactwo? czy jesteś lekarzem? Pytam z ciekawości. Z Twojego postu wynika, że wiesz, jak się go pozbyc, a to dosyc odważne stwierdzenie. piszesz, że należy zbadac wątrobę. ale o jakim teście mówisz? czy twierdzisz, że bielactwo, które z tego co rozumiem byłoby skutkiem uszkodzenia wątroby, jest wyleczalne? bo jeśli stawiasz tak odważną tezę, to na pewno musi byc ona czymś poparta.
Ostatnio zmieniony przez toa Śro 15 Sie, 2012 00:56, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
szanti12318 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 736
Wysłany: Śro 15 Sie, 2012 09:47   

ja także mam pytanie jak zbadać watrobe? Czasami jak cos zjem to boli nie cos w brzuchu i miewam problemy z trawieniem, wiec moze to.
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Śro 15 Sie, 2012 15:18   

nie wiem czy to jest zgodne z oficjalna wiedza... ale mi najbardziej pasuje teoria ktora wiaze choroby autoimmunologiczne z bezkwasota... zwykle chroby autoimmunologiczne chodza po kilka i zwykle nawet jak nie ma jeszcze objawow to mozna sie spodziewac ze juz przeciwciala sa powyzej normy np przeciw tarczycy, ANA itd... jezeli sa objawy juz jednej choroby,,autoimmunologicznej,, ,... niestrawione bialka , tzn ich fragmenty prowokuja ukl odpornosciowy do wytwarzania przeciwcial... i teraz loteria na co w koncu na jaka tkanke i organ powstanie odpowiedz... jest cala masa badan ktora laczy atrofie bezkwasote z chorobami autoimmunologicznymi... zwykle jest zmieniona flora bakteryjna, SIBO, przerost grzybow i podejrzewm ze to one zatruwaja najbardziej watrobe... czyli choroba watroby jest wtorna... taki bonus... :roll:

co to helicobacter to tutaj jest ciekawa sprawa bo jest cos takiego jak autoimmunologiczne zapalenie zoladka... polega to na tym ze w biopsji nie ma bakterii, test odedechowy jest ujemny itd a igg pozytywne... i wtedy podanie antybiotykow cofa trwale chorobe autoimmunologiczna... oczywiscie nie byla to typowa choroba autoiimunologiczna tylko helicobacter ktory sprowokowal ogranizm do produkcji przeciwcial przeciw swoim komorkom... przeciwciala nie moga dosiegnac helicobactera bo znajduja sie on poza cialem tzn w slozowce zoladka... podanie antybiotykow gdy igg jest pozytywne powoduje cofniecie choroby u 60-70% co jest z pozostalymi chyba proces leci az do czasu gdy powstanie totalna atrofia tzn wszystkie komorki okladzinowe zostana zniszczone... ale generalnie helicobacter jest uznany za czynnik inicjujacy... i proces prowadzi do bezkwasoty za czym leci cala masa, wtornych objawow, SIBO... pasozyty (pewnie labmlie zwlaszcza bo zyja w dwunastnicy, )... slabe trawienie niedobory... jak niedobory to i pewnie uklad immunologiczny tez niedomaga... itd.... tak przynajmniej ja to widze z tego co wyczytalem...

ale z badan co robilem wyszlo ze zoladek ok, testy wodorowe wszytskie ujemne... przeciwciala przeciw tarczycy tez ok... ANA przeciwcial nie stwierdzono... panel pokarmowy wszytskie IGE zero, sIgA gluten ujemny... watroba usg, alat aspat tez ok...

jedynie co mi wyszlo to miedz ktora jest zwykle na granicy... tzn lekko ponizej lub lekko powyzej dolnych widelek... i cieko ja podbic mimo suplementacji...


byc moze CMV jest czyms podobnym w bielactwie jak HP w przypadku autoimmunologicznego zapalenie zoladka... ?

ciezko sprawdzic bo acyclovir jest na recepte a lekarz nie wypisze na bielactwo...

[ Dodano: Sro 15 Sie, 2012 15:23 ]
aha no i cos ciezko mi sobie wyjasnic dlaczego najmocniejsze leki immunosupresyjne (leki biologiczne) nie dzialaja w przypadku bielactwa... podczas gdy ,,tani i stary ,, steryd predonizon ,, dziala,,

czy bardziej chodzi o to ze steryd jak to steryd ma skutek uboczny... podwyzsza produkcje kwasu solnegon w zoladku... a ta pociaga za soba zwiekszona rodukcje sokow trzuskowych... optymalne dzialanie pepsyny... itd...

[ Dodano: Sro 15 Sie, 2012 16:35 ]
Natomiast jak ktoś już choruje na bielactwo to doszło już do uszkodzenia układu pokarmowego i sama zmiana stylu jest niewystarczająca aby odwrócić ten proces chorobowy.


no to trzeba spojrzec na te procesy chorobowe...

1) chyba najpopularniejszym przynajmnije z tego co wyczytalem w przypadku bielactwa sa zapalenia zoladka...

https://www.thieme-connec.../s-0028-1110220




*** wiekszosc jest wywolana HP... czy mozna pozbyc sie HP zmianami stylu odzywiania... jezeli ta zmiana polegala by na wciagniu co dzien kilograma kiszonej kapusty i kilku glowek czosnku to pewnie sa jakies szanse... jezeli by owa zmiana polegala na wciganiu powyzej 5 g Witaminy C to sa pewnie spore szanse.... ze po kilku tygodniach bedzie ok... najlatwiej pozybyc sie antybiotykami... czy chodzi o immunosupresje spowodowana antybiotykami czy o wyleczenie HP ciezko rozdzielic... jezeli badanie byloby przeprowadzone lekiem ktory nie wchlania sie z przewodu pokarmowego no Xifaxan... byloby jasne... a tak moim zdaniem na dwoje babka wrozyla

*** troche mniej ma zapalenie zanikowe... tzw atrofie... w tym przypadku medycyna nie daje nadziei ... niektorzy przebakuja cos o 1g witaminy c przez rok ... ze moze moze... generalnie rokowanie jest zle... atrofia jest dozywotnia pewnie i bielactwo takze

*** stres moze takze prowadzic do bezkwasoty... jak ktos nerwus jest nerwusem zwykle cale zycie... rokowanie zle...

*** alergiczne zapalenie zoladka... alergia na mleko... rzadko opisywana sprawa ale sa raporty ze dochodzilo do uleczenia lupus tylko po eliminacji mleka.


2) alergie na gluten, mleko... obie substancje trudne do strawienia, jezeli w ogole trawione... niestrawione moga nakrecic zapalenie zoladaka jezeli ktos objada sie bialym pieczywem i popija mlekiem pewnie szanse sa calkiem duze na rozkrecenie sie tzw nietolerancji na gluten... cala impreza do poki jest ,, odwracalana,, powoduje niedozywienie poprzez zmnijeszenie przepuszczalnosci jelit... walka odbywa sie na zewnatrz jelit stad badaniem jest sIgA a nie IgA jak w przypadku celiaki ---- badania na potwierdzenie wykluczenie sIgA, trojglicerydy na czczo...

eliminacja glutenu sa opisane w internecie przypadki ze pomoglo... na ile wiarygodne nie wiem... u mnie TG i sIgA sa ok a nie mam ochoty rezygnowac z bulek bez twardych dowodow :roll:


3) Celiakia w roznym natezeniu... z tego co wiem celiakia jest nieodwracalna...

4) Crohn poki co jedynie immunosupresja... ale niewiele wiecej zachorowan na bielactwo w przypadku Crohna jak w przypadku zdrowej populacji

http://journals.lww.com/j...ren__31.48.aspx

no w kazdym razie dwa razy tyle :neutral:

5) w przypadku luszczycy ostatnio odkryto pasozyta w trzustce ktory znacznie obnizal aktywnosc tego organu... wyleczenie sie z pasozyta wiazalo sie reemisja...

pewnie choroby trzustki nalezy tez wliczyc w takim razie...

6) Watroba tez ma funkcje skrecyjne trawienie tluszczy wiec musi takze byc zaliczana do mozliwych chorob ukladu trawienia...

7) pasozyty... rozne sa ... ale nalezy brac pod uwage te co moga przebywac w organizmie cale zycie

8) chroniczne zapalenie wyrostka...

9) wypisalem 8 moze ktos cos jeszcze znajdzie


moim zdaniem intuicja podpowiada skierowac wzrok na zoladek i dwunastnice i poczatkowy odcinek jelita cienkiego... tam najwiecej sie wchlania i zachodzi trawienie
 
 
szanti12318 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 736
Wysłany: Śro 15 Sie, 2012 23:19   

Czyli same niewidome... mnie zaczyna juz to wszystko wkurzac,

[ Dodano: Sro 15 Sie, 2012 23:20 ]
ale wodze ze lekarze wiecej wiedza na temat luszczycy niz bielactwa.
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Czw 16 Sie, 2012 10:47   

,,To też również jest proste do wytłumaczenia. Antybiotyki działają immunosupresyjne, czyli blokują produkcję przeciwciał a przez to blokują działanie systemu immunologicznego. To powoduje że w okresie ich zażywania większość chorób objawiająca się przez produkcję przeciwciał, zanika lub zmiesza swoje natężenie. Po odstawieniu antybiotyków choroby wracają z większym nasilaniem. ,,

no tak to jest efekt uboczny antybiotyków...

ale celem jest eliminacja bakterii

co bedzie sie wiazalo z eliminacja niedokwasoty

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1494326

pewnie nie u wszystkich ale u tych co zmiany nie zaszły za daleko... tzn nie ma jeszcze atrofii


w moim rozumowaniu obecność kwasu żoładkowego stoi na samej górze


1) optymalne dzialanie pepsyny ktora tnie preferencyjnie w miejscu tyrozyny, fenyloalaniny...


2) utrzymanie wzglednej sterylnosci w dwunastnicy i poczatkowym odcinku jelita cienkiego

,,Aby skutkiem bytowania bakterii w organizmie był objaw chorobowy to musi ona wyprodukować toksyny, które przedostaną się do krwioobiegu. Takie toksyny nie są wydalane przez wątrobę tylko są transportowane do mniejszych naczyń limfatycznych do skóry gdzie zostają wydalane razem z potem, lub przez gruczoły łojowe. A to powoduje reakcje skórne związane z wysypką.
Bakteria Helicobacter pylori bytuje w żołądku gdzie przenikalność do krwiobiegu jest bardzo mała. ,,

jakby nie patrzec wystarczy ze helicobacter wytworzy toksyny do swiatla żlądka... pozniej i tak zostana wchlonite... produkuje tez zwiazki które maja potencjal równy inhibitorom pompy protonowej... podwyzsza pH tresci zoladkowej... umozliwa rozwoj patogenów dwunastnicy i poczatkowym odcinku jelita cienkiego... więc może działać i posrednio i bezpośrednio

,,. Jeżeli uszkodzenie komórek pojawi się na dłoniach to wtedy będziesz miała trwałe bielactwo, które już samoistnie nie ustąpi. ,, vs ,,Spotkałem osobę wyleczoną z bielactwa (plamy na dłoniach ) i była to osoba która nie korzystała z naświetlań.
A zrobiła to podchodząc kompleksowo do problemu a nie tylko do samego objawu na skórze.,,

no tak...
 
 
szanti12318 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 736
Wysłany: Czw 16 Sie, 2012 12:16   

,,. Jeżeli uszkodzenie komórek pojawi się na dłoniach to wtedy będziesz miała trwałe bielactwo, które już samoistnie nie ustąpi. Ja znam osobe ktora ma plamy tylko na dloniach i nie sa wielkie i ta osoba twierdzi ze plamki zanikaja, co prawda bardzo powoli ale zanikaja.

[ Dodano: Czw 16 Sie, 2012 12:21 ]
A zrobiła to podchodząc kompleksowo do problemu a nie tylko do samego objawu na skórze.,, czyli co zbadala? Jakie badania sl8er uwazasz ze powinno sie zrobic. ja robilam jedynie tsh i jest ok i ogolne badaia krwi tez mam dobre. Ty cos pisales o stanach zapalnych 2lata temu przechodzilam stan zapalny po srodkach antykoncepcyjnych, pozniej miewalam lupiez pstry. A tak 5 lat temu mialam kurzajke. Bielactwo pokazalo sie w miejscu urazu zrepigemntowaly sie ale ciezko jest mi sprawic aby kolor zlal sie ze zdrowa skora, Ostatnio przypieklam je lapma uvb i ten kawalek co mocniej podgrzalam jest juz taki jak moja skora. Jesli chodzi o plamki na dloniach kiedys pisalam ze mialam taka owalna łezke kolo palca naswietlilam ja kilka razy ale byla nadal i dalam sobie spokoj i po jakims czasie sama zniknela (chodze co jakis czas na solaium wiec moze dzieki temu). U mnie bielactwo jest bardzo male wiec mam nadzieje ze moze jest jakas szansa na zatrzymanie tego. Biore gingko 120mg wit b12 i kwas foliowy. Od czasu do czasu pije bodziszek cuchnacy ale nie smakuje mi strasznie.

[ Dodano: Czw 16 Sie, 2012 12:33 ]
jeszcze mam pytanie tsh wyszlo dobrze nie zrobilam badania anty ciała. Czt jesli byloby cos nie tak z anty cialami tsh wyszlo by mi prawidlowe? Ja jak mam isc pobrac krew to chora jestem bo odrazu mdleje wiec to dla mnie nie bedzie latwe zrobic kolejne badania.
 
 
toa 

Dołączyła: 21 Lip 2010
Posty: 52
Wysłany: Czw 16 Sie, 2012 16:16   

Ja mam podwyższone przeciwciała tarczycy o jakieś 100%, ale czy coś w związku z tym da się zrobic? Jakoś je obniżyc, wpłynąc na tarzymanie toczącego się procesu? Plamy mam niewielkie, jedynie na twarzy i dałabym wszystko, żeby zatrzymac je na tym etapie... Moja tarczyca(hormony) funkcjonuje prawidłowo, ale zdaje sobie sprwę że muszę ją kontrolowac, bo z czasem to może się zmienic.
Ostatnio zmieniony przez toa Czw 16 Sie, 2012 16:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
JanBiela 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 37
Wysłany: Pią 17 Sie, 2012 00:38   

toa napisał/a:
[
JanBiel, widac, że zgłębiłeś temat szczegółowo. Z czego to wynika: masz bielactwo? czy jesteś lekarzem? Pytam z ciekawości. Z Twojego postu wynika, że wiesz, jak się go pozbyc, a to dosyc odważne stwierdzenie. piszesz, że należy zbadac wątrobę. ale o jakim teście mówisz? czy twierdzisz, że bielactwo, które z tego co rozumiem byłoby skutkiem uszkodzenia wątroby, jest wyleczalne? bo jeśli stawiasz tak odważną tezę, to na pewno musi byc ona czymś poparta.

Miałem parę plamek (niewielkich) i bazując na wiedzy i doświadczeniu z innymi chorobami autoimmunologicznymi udało mi się ich pozbyć. Poznałem również osobę która miała podobne podejście do mojego i tak pozbyła się bielactwa. Nie jestem lekarzem. Od bardzo wielu lat hobbystycznie gromadzę wiedzę i doświadczenie z zakresu medycyny naturalnej, anatomii i procesów zachodzących wewnątrz organizmu . Według mnie jeżeli ktoś zrozumie logikę działania organizmu to powinien się pozbyć bielactwa okresie od 0,5 roku do roku.
szanti12318 napisał/a:
ja także mam pytanie jak zbadać watrobe? Czasami jak cos zjem to boli nie cos w brzuchu i miewam problemy z trawieniem, wiec moze to.

Na razie nic nie badajcie. Temat będzie się rozwijał i im więcej zostanie zrozumiane tym bardziej prawidłowe będzie dalsze postępowanie.
szanti12318 napisał/a:
,,. Jeżeli uszkodzenie komórek pojawi się na dłoniach to wtedy będziesz miała trwałe bielactwo, które już samoistnie nie ustąpi. Ja znam osobe ktora ma plamy tylko na dloniach i nie są wielkie i ta osoba twierdzi ze plamki zanikaja, co prawda bardzo powoli ale zanikaja.

Źródło pierwotne wystąpiło na dłoniach dlatego może znikać. Jeżeli bielactwo się poszerza i pojawia się na dłoniach to świadczy to o trwałym procesie postępowania choroby, której bez odpowiedniej zmiany się nie wyleczy.
szanti12318 napisał/a:

A zrobiła to podchodząc kompleksowo do problemu a nie tylko do samego objawu na skórze.,, czyli co zbadala?

Zamiast badań najlepiej przeanalizować swój stan organizmu po objawach, które daje i na tej podstawie można określić co powoduje chorobę i jak podejść do jej usunięcia. Przedstawię cały zakres pytań, które określają stan organizmu (niektóre mogą się wydawać bardzo dziwne dla osób które nie mają wiedzy o działaniu organizmu). Po zebraniu odpowiedzi na te pytania przez wielu ludzi powinny się pojawić 3 grupy u których bielactwo będzie wynikało z czegoś innego.
Układ pokarmowy
1. Czy występują przelewania w żołądku?
2. Czy występują bóle w obrębie brzucha po jedzeniu?
3. Czy występują rozwolnienia lub zatwardzenia?
4. Czy występują zgagi refluks żółciowy?
5. Czy rano zapach z ust jest nieprzyjemny?
6. Czy ślina ma nieprzyjemny zapach (polizać dłoń i powąchać)?
7. Czy wydalanie jest regularne (codziennie o konkretnej godzinie itp.)?
8. Czy po wydalaniu pojawia się nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu?
9. Czy występuje dużo gazów?
10. Jak często się odżywiasz i jakie duże porcje zjadasz?
11. Czy kał ma naturalny kolor czy występują w nim krew lub żółte lub zielone lub innego koloru smugi?
12. Czy masz albo miałaś kamienie żółciowe?

Reakcje skórne
13. Czy na skórze występuje trądzik lub inne wysypki ropne?
14. Czy skóra jest sucha czy tłusta?
15. Czy jest łupież?
16. Czy wypadają włosy?
17. Czy pięty są popękane lub niszczone?
18. Czy występuje skłonność do siniaków?
19. Czy występują na brzuchu plamki krwi?
20. Czy występują jeszcze jakieś inne choroby skórne?
21. Czy okresowo nie występują afty lub inne rany w ustach?
22. Czy występuje okresowo opryszczka lub czyraki?
23. Jak się golisz to łatwo się ranisz (kobiety np. nogi a mężczyźni twarz)?

Bóle
24. Czy występują bóle migrenowe głowy?
25. Czy występują bóle w obrębie pleców?
26. Czy pojawiają się bóle ucha ?
27. Czy pojawiają się bóle stawów?

Krążenie
28. Czy występuje coś takiego jak zimne dłonie?
29. Czy jest Ci zimno wtedy kiedy innym nie jest zimno?
30. Czy jest niskie ciśnienie?

Choroby
31. Czy był wycinany migdał?
32. Czy występuje cukrzyca?
33. Jakie inne choroby występują lub występowały?


Odżywanie
34. Czy często spożywasz takie produkty jak: produkty zbożowe, mleko ze sklepu, produkty typu instant, używki (kawa, alkohol, papierowy), parówki , chipsy , chrupki, soki w kartonach, wody słodzone, chińskie zupki, Fast food’y ?
35. Czy jadasz śniadania, obiady, kolacje?
36. Czy obiad jest dwudaniowy?
37. Jak wygląda ogólnie odżywianie w ciągu dnia i co jest jedzone największych ilościach?
38. Czy jadasz wszystkie rodzaje mięs?
39. Czy zjadasz tłuste potrawy i jak często?
Ogólne
39. Czy w ciągu dania czujesz się mocno zmęczona i wtedy być się położyła?
40. Kiedy byłaś ostatni raz szczepiona i czy się szczepisz okresowo?
41. Czy układ moczowy pracuje prawidło (brak bólu, wydzielin ropnych)?
42. Czy występują męty (kurz pływający w polu widzenia) w oczach?
43. Czy cholesterol jest prawidłowy
44. Czy w jakiś badaniach wyszły jeszcze jakieś nieprawidłowości?
45. Czy występują problemy z tarczycą?
46. Co jeszcze nie działa prawidłowo w organizmie?
47. Jakie leki i preparaty zażywasz?
48. Czy stosowałaś antybiotyki?
49. Czy w ciągu dnia czujesz mocne zmęczenie i potrzebę snu. Jak często.

Opisałem szczegółowo aby sprecyzować jakie objawy wskazują jaki jest faktyczny stan organizmu.
toa napisał/a:
Ja mam podwyższone przeciwciała tarczycy o jakieś 100%, ale czy coś w związku z tym da się zrobic? Jakoś je obniżyc, wpłynąc na tarzymanie toczącego się procesu? Plamy mam niewielkie, jedynie na twarzy i dałabym wszystko, żeby zatrzymac je na tym etapie... Moja tarczyca(hormony) funkcjonuje prawidłowo, ale zdaje sobie sprwę że muszę ją kontrolowac, bo z czasem to może się zmienic.

Odpowiedź na to pojawi się sama w dalszej dyskusji.

sl8er napisał/a:
nie wiem czy to jest zgodne z oficjalna wiedza... ale mi najbardziej pasuje teoria ktora wiaze choroby autoimmunologiczne z bezkwasota... zwykle chroby autoimmunologiczne chodza po kilka i zwykle nawet jak nie ma jeszcze objawow to mozna sie spodziewac ze juz przeciwciala sa powyzej normy np przeciw tarczycy, ANA itd... jezeli sa objawy juz jednej choroby,,autoimmunologicznej,, ,... niestrawione bialka , tzn ich fragmenty prowokuja ukl odpornosciowy do wytwarzania przeciwcial... i teraz loteria na co w koncu na jaka tkanke i organ powstanie odpowiedz... jest cala masa badan ktora laczy atrofie bezkwasote z chorobami autoimmunologicznymi... zwykle jest zmieniona flora bakteryjna, SIBO, przerost grzybow i podejrzewm ze to one zatruwaja najbardziej watrobe... czyli choroba watroby jest wtorna... taki bonus... :roll:

Dużo napisałeś dlatego trudno mi się odnieść logicznie do całości tak aby powstał z tego jakiś spójny tekst.
Zacznę od odpowiedzi na podstawowe pytania, z których będą wynikały odpowiedzi na twoje niejasności.
Pytanie 1. Dlaczego organizm niszczy własne komórki?
Organizm niszczy własne komórki z dwóch powodów: Abo ich nie rozpoznaje jako własne, albo ulegają one modyfikacji z której może pojawić się nowotwór. W przypadku chorób autoimmunologicznych organizm niszczy własne komórki bo ich nierozpoznane. Każda komórka posiada receptory (cząsteczki – białka) których zadaniem jest kontaktowanie się z otoczeniem oraz otoczenia z komórką (białko częściowo zanurzone wewnątrz komórki). Za pomocą tych receptorów system immunologiczny rozpoznaje czy komórka jest komórką własną organizmu czy jest ciałem obcym. Jeżeli taki receptor zostanie uszkodzony to komórka traci możliwość kontaktu z otoczeniem a przez to jest traktowana jako opcja i jest niszczona przez organizm.
Pytanie 2. Co powoduje niszczenie receptorów:
1. Tropizm tkankowy (powinowactwo tkankowe) – zdolność receptora (białka) danej tkanki do wiązania jakiejś substancji. Wiązanie np. jakiegoś metalu ciężkiego powoduje uszkodzenie receptora a przez to komórka jest niszczona przez system immunologiczny. Czyli uszkodzenie wynika z zastoi tkankowych z substancjami powinowatymi do melanocytów.
2. Niewydalona ropa z stanów zapalnych. Jeżeli w organizmie w sposób przewlekły istnieją stany zapalne wynikające z przewlekłej infekcji, alergii, ciał obcych to tworzona jest toksyczna ropa. Ropa niewydalona gromadzona jest w tkankach podskórnych i je niszczy.
3. Lektyny – usuwanie ciał obcych w obrębie tkanek. Przenikanie do organizmu lektyn powoduje reakcje systemu immunologicznego powodujący uszkadzanie receptorów z którymi się łączą te ciała obce. Lektyny są powinowate do tkanek i ich usuwanie z krwioobiegu również uszkadza tkankę.
4. Przewlekły stres – długookresowy stres powoduje wydzielanie wolnych rodników które uszkadzają komórki. To nie ma wpływu na choroby autoimmunologiczne i może wywoływać podobne objawy tylko na czas występowania stresu.

3 procesy niszczące tkanki wymagają częściowo innych podejść do naprawy organizmu. To pokazuje dlaczego na jednych działają jakieś preparaty a na innych nie (rożne procesy powstawania bielactwa)

Pytanie 3. Co powoduje że powstają procesy 1, 2, 3 (z tego wyjdzie czy HP, bezkwasowa, źle działająca wątroba ma jakieś znaczenie dla bielactwa)?
Ostatnio zmieniony przez JanBiela Sob 25 Sie, 2012 00:39, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
toa 

Dołączyła: 21 Lip 2010
Posty: 52
Wysłany: Sob 18 Sie, 2012 10:32   

Ok, załóżmy, że odpowiemy sobie na te pytania. Ale nie mając wiedzy na temat medycyny naturalnej odpowiedź na pytanie czy moja kupka śmierdzi czy nie niewiele mi da. Przepraszam za dosłowność, ale z tego nic nie wynika dla przeciętnego człowieka. Dlaczego tyle "tejemniczości" w Twoich postach? "to wyniknie z dalszej części konwersacji". wyniknie, albo nie. twierdzisz, że pozbyłeś się początków bielactwa. A czy mogę zapytać w jaki sposób? co Twoim zdaniem doprowadziło do zaniku plam? Chodzi o zmianę sposobu odżywiania czy coś zupelnie innego? Zdajesz sobie sprawę, że możesz pomóc wielu ludziom jeśli rzeczywiście Twoja teoria teza jest trafna...
Ostatnio zmieniony przez toa Sob 18 Sie, 2012 10:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo