Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czarna herbata
Autor Wiadomość
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Pon 19 Lis, 2012 16:18   Czarna herbata

Czy pijecie duze ilosci czarnej herbaty...? Mam na mysli ilosci duzo wieksze niz rodzina, otoczenie... ?
 
 
raw 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Lip 2011
Posty: 188
Wysłany: Pon 19 Lis, 2012 18:42   

Dawniej piłem 2-3 szklanki takiej herbaty dziennie, teraz ograniczam się jedynie do wody (zazwyczaj z kilkunastoma kroplami soku z cytryny) lub zielonej herbaty od czasu do czasu.

Skąd taki temat? Czarna herbata może mieć jakieś wpływ na bielactwo?
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Pon 19 Lis, 2012 19:00   

pozniej powiem... zeby nie robic autosugestii
 
 
Anja 


imie: Anja
Dołączyła: 13 Mar 2011
Posty: 19
Wysłany: Wto 20 Lis, 2012 14:48   

A taka zwykła Saga to też czarna herbata? :grin:
Niestety piję jej coraz więcej i się uzależniłam :razz:
_________________
"She'll burn in hell..."
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Wto 20 Lis, 2012 14:56   

no całkiem rozumie też jestem uzalezniony heh... dzisiaj drugo dzien bez herbaty i czuje sie jak na kacu... zwykle potrafie dociagnac do 2 litrow calkiej mocnej herbaty... jak jestem w domu nie pije nic innego jak herbate... raw zielona może byc nawet gorsza ale o tym pozniej...
 
 
Iwonka 


Dołączyła: 05 Sty 2012
Posty: 138
Wysłany: Wto 20 Lis, 2012 21:18   

osobiście uważam, że herbata nie ma nic wspólnego z bielactwem. Przynajmniej w moim przypadku. :)
Lubię i wypijam dziennie jakieś 2-3 kubki bardzo mocnej herbaty. :)
 
 
raw 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Lip 2011
Posty: 188
Wysłany: Wto 20 Lis, 2012 22:38   

Powiem jedno, nie ma sensu doszukiwać się przyczyny we wszystkim, bo można ogłupieć. Ciekaw też jestem dlaczego zielona herbata miałaby być gorsza od czarnej?
 
 
Iwonka 


Dołączyła: 05 Sty 2012
Posty: 138
Wysłany: Czw 22 Lis, 2012 21:42   

raw napisał/a:
Powiem jedno, nie ma sensu doszukiwać się przyczyny we wszystkim, bo można ogłupieć. Ciekaw też jestem dlaczego zielona herbata miałaby być gorsza od czarnej?


ogólnie zielona jest zdrowsza. :) nie wiążąc tego z bielactwem. :)
 
 
ixi02 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Maj 2009
Posty: 359
Wysłany: Pią 23 Lis, 2012 12:27   

nie zgodzę się że zielona herbata jest gorsza, ma nawet lepsze właściwości,jedynie to nie zalecana jest by pić ją zimna ,ale tak samo tyczy się czarnej,jeśli chodzi o mnie to czarnej nie pije po prostu nie toleruję może temu że od 20 lat piję tylko zieloną (fusiastą)Tak naprawdę wszystko także zależy od tego jak się dana (bez względu na kolor)herbatę zaparza,bo inne ma działanie jak się zaleje wrzątkiem,inne jak w innej temp,czasie parzenia itd wiele by pisać,tak samo jak herbata herbacie nie równa może być czarna i czarna,biała i biała ale inaczej w pewnym sensie smakować i działać,kto naprawdę na herbacie się zna to wie,jak również nie sądzę by herbata miała związek z bielactwem nie można popadać w paranoje ponieważ osoby z bielactwem musiały by być tylko o wodzie (i tez nie każdej)i suchym chlebie ,a co za tym idzie popaść w inne choroby...
_________________
wszystko co kocham jest w górach które daj? siłę, wiarę,energię ...
Ostatnio zmieniony przez ixi02 Pią 23 Lis, 2012 12:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Śro 28 Lis, 2012 11:00   

Iwonka napisał/a:
osobiście uważam, że herbata nie ma nic wspólnego z bielactwem. Przynajmniej w moim przypadku. :)
Lubię i wypijam dziennie jakieś 2-3 kubki bardzo mocnej herbaty. :)


wychodzac przeciw tym mocarnym argumentom

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21142669


aluminium wydawałoby sie ze jest całkiem niegrozne po w glebie jest go chyba 7% do 10% w pozywieniu tez okolo 10mg na dzien... ale ta herbata wlasnie jest wielka niewiadoma bo so jakies tam poszlaki ze może być własnie najwiekszym zrodłem Al w diecie i najbardziej przyswajalnym... jak każdy metal który nie ma w organizmie funkcji aluminium potrafi rozsadzic od srodka cały uklad enzymatyczny.... tak skrótowo nie bede meczyl linkami... okres połtrwania w mozgu jest podejrzewany na 7 lat... jak jest w nerkach i watrobie nikt nie wie... w diecie ciagle jest calkiem sporo aluminium ale czy ponad mozliwosci usuwania organizmu tego nie wie nikt... prawdopodbnie samo odstwienie herbaty to o wiele za malo bo jak te artykuly co przeczytalem nie sa lewe to po kilku latach powinno sie calkiem sporo nagromadzic...


nie szukam przyczyny wszedzie... na pewno biore po uwage znacznie mniej przyczyn niz bylo wymienionych na tym forum bo nie myle przyczyn ze skutkami... tarczyca, rozwalony system antyoksydacyjny, niskie Cu Zn, B12 i reszta witaminek itd itp to wszystko sa konsekwencje... nie moze byc inaczej... i bym zaniemowil ze ktos po wyleczeniu tarczycy wyleczyl sie z bielactwa...

poki co wszyscy maja herbate na sumieniu... :blush:

P.S czarna czy zielona... zalezy od badania w jednych czarna bije na głowe zielona w innych odwrotnie ale generalnie jest tego Al od 2-9mg/l...
Ostatnio zmieniony przez sl8er Śro 28 Lis, 2012 11:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Pon 03 Gru, 2012 16:53   

widze ze temat olany i nikt nie chce wiecej napisac czy pije wiecej herbaty niz inni... a w midzyczasie znalazlem

http://www.researchgate.n...om_tea_infusion


bylyby niezle jaja jakby ten cały stres oksydacyjny był powodowany aluminium z herbaty....

co wiecej

http://www.ithyroid.com/aluminum.htm
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Czw 06 Gru, 2012 13:34   

uptade...

2 tygodnie temu odstawielm herbate... pije za to dużo soku jabłkowego (kwas jabłkowy), i herbate ze skrzypu bo zawiera sporo krzemu antagonista Al... pierwsze spostrzezenia

na dzień dzisiejszy mam zęby białe jak śnieg, nie miałem tak białych zębów od czasów wczesnego dziecinstwa... wczoraj znajomi przy piwie sie nabijali ze wybielam zęby u dentysty... w to że odstawienie herbaty na 2 tygodnie może miec taki efekt cięzko uwierzyć wiec nawet nie dementowałem :)

poazatym dostałem zakwasów w nogach od tak sobie... aluminium akumuluje sie tez w miesniach... bóle głowy osłabły ale pierwszych dniach było dość nieciekawie plus lekkie zaburzenia równowagi nic wielkiego ale od razu zauwazylem bo mi sie wczesniej nic takiego nie działo


co do bielactwa... efekty najmniej spektakularne ale... własnie wyglada że coś sie dzieje jest pigmentacja od mieszkow włosowych na powierzchni palców... nie ma powodów do szału... ale żeby uzyskać taka ,,repigmentacje,, przed kilkoma laty chodzilem 3 miesiace na UVB... i koniec koncow po jakims czasie i tak znikło... a teraz mamy pochmurna brzydka pogode i.... no własnie... chyba sie przejde do laboratorium i zrobie test na miedz i ceruplazmine... aluminium antagonista miedzi... sa jakies przeslanki naukowe... a może po jajach dostał np kadm... kto wie...

pisze kto wie bo na aluminium nie ma testow laboratoryjnych... chodzi o jego zawartosc w tkankach... ale biorc pod uwage ze kilkanascie lat wypijałem wielkie ilosci czarnej taniej herbaty... na pewno odstawalem w tym ostro od rodziny...

dorzuce jeszcze do zestawu cytrynian magnezu... i być postaram zapisac sie na lampy bo mam przeczucie ze teraz dopiero one zadziałaja...



P.S nie wiem czy to ma jakies znaczenie ale ekspermentowałem w tym roku też z cynkiem... 3 razy dziennie po 50 mg glukonianu cynku... po 3 dniach pojawily sie bole według lekarza zwane miedzyzebrowymi i spowodowane stresem... lapia one zwykle w nocy i nie daja zasnac... chyba ze ktoś potrafi spac na siedzac... po wtedy ustepuja one w znacznym stopniu... zwykle trwały one kilka dni po pojawieniu sie... ale tym razem miałem plan wciagłem 6mg glicynianiu miedzi... i po pól godzine było po klopocie... cynk blokowal wchlanianie Cu i zaczynała sie jazda... a jaki ma to zwiazek z herbata... ano ma bo jakies 2 lata temu piłem mocna zielona herbate w mysl ze na pewno nie zaszkodzi a moze pomoc od tego czasu zaczeły sie te bóle... po jakims czasie ze wzgledu ze nic a nic nie pomagała a smakowała oblesnie odstawilem ja... bole po odstawieniu pojawialy sie co jakis czas wiec nie wiazalem tego z herbata... musi być cos w herbatach co zakłoca metabolizm miedzi i prawdopodobnie jest to Al na co jednak nie ma twardych dowodów naukowych...
 
 
ixi02 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Maj 2009
Posty: 359
Wysłany: Pią 07 Gru, 2012 09:52   

to co piszesz o herbacie ja tak miałam jak piłam czarną i po kawie,której też nie pijam,chodziłąm jak pijany zając,zero energii,bóle i zawroty głowy itd, jak pisałam przerzuciłam się na zieloną i nie mam żadnych problemów,kupuję oryginalną bez żadnych dodatków,,,,,herbata(każda)inaczej działa,w zależności od czasu parzenia.No ale jak widac każdy inaczej reaguje choćby na taką poczciwą herbatę,a jak wiadomo herbata herbacie nie równa,więc i reakcje różne tak jak nasze organizmy, ale cieszę się jak coś komuś pomaga bez względu na to co je,pije czy coś wykluczy,bo tak naprawdę człowiek swojego organizmu i jego potrzeb musi się nauczyć,bo czasem mówi nam wiele ale tego nie widzimy,lekceważymy,odstawiamy na tzw potem..
_________________
wszystko co kocham jest w górach które daj? siłę, wiarę,energię ...
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Pią 07 Gru, 2012 13:46   

http://download.springer....a547af&ext=.pdf

tutaj nie ma nic o bielactwie ale porównaj dwie tabelki przed chelatacja i po chelatacji aluminium spadlo na leb na szyje.. i co ??? obnizyl sie stres oksydacyjny a pseudo autoimmunologiczna choroba sie poprawiła... mi wisi polem kalafiorowym herbata jako herbata... nie interesuja mnie polifenole i inne zwiazki i ich dobroczynny wplywa na zdrowie... nie interesuje mnie tez aromat, gatunek, i z jakiego to kraju pochodzi... chodzi mi tylko o aluminium w tej herbacie... interesuje mnie koncentracje i biopszyswajalnosc... zielona ma mniej tego aluminium, biała najmniej... ale to co zostało wchlniete miesza cały system enzymatyczny kitrasi metabolizm innych metali...

a to co pisze o herbacie to nie jej objawy a objawy detoxu z aluminium... bo raczej herbatka ze skrzypu nie powinna tak dawac po obwodach
Ostatnio zmieniony przez sl8er Pią 07 Gru, 2012 13:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Sob 08 Gru, 2012 12:59   

Ja od kilkunastu lat praktycznie w ogóle nie piję czarnej herbaty. Wtedy z książki ojca Grande dowiedziałem się, że sok z cytryny wytrąca z herbaty aluminium, które łączone jest z chorobą Alzheimera. Herbatę czarną zastąpiłem ziołami (mięta, koper włoski, mieszanka mięta+melisa+dziurawiec, rumianek). Czasami piję zieloną herbatę i pau darco.
Ostatnio zmieniony przez Czesiu Sob 08 Gru, 2012 13:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Sob 12 Sty, 2013 13:02   

podbijm temat

http://vitiligo.com.pl/fo...p?p=17496#17496

teraz chodzi o fluor...

i jak powyzej czy wiecej niz inni, i jaka herbata, czy mocna itd...?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo