Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytania
Autor Wiadomość
0025.Peter 

Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 70
Wysłany: Pon 13 Maj, 2013 11:35   Pytania

Witam! Temat umieszczam tutaj, ponieważ mam sporo pytań z różnych kategorii, a nie chciałbym rozbijać tego na różne działy....

Swoją drogą to witam wszystkich forumowiczów.. Jak widać jestem tu nowy...

No ale od początku... Nazywam się Piotrek, 19 lat, niestety przechodzę przez szereg matur... No ale wracając do moich pytań..

Bielactwo wyszło mi w trzeciej klasie gimnazjum, niestety zaczęło się od razu od twarzy... Przez ten czas dość mocno się pogłębiło, a nie ukrywam, że sprawia mi to ogromny problem i dyskomfort psychiczny...

Zastanawia mnie kwestia kamuflowania plam... Jak wspominałem mam 19 lat.. na dodatek jestem chłopakiem, więc żaden makijaż nie wchodzi w grę.. swojego czasu stosowałem korektor kamuflujący tylko w miejscach plam (na okres szkoły) ale nie ukrywam jest to bardzo męczące a na dodatek nie zakrywa on plam idealnie... wciąż widaż różnicę w odcieniu, a przy ciepłej pogodzie czy wysiłku fizycznym nie jest w stanie utrzymać się nawet 8h tak więc plamy wychodzą prędzej czy później na widok publiczny...

Czytałem na forum trochę o kryciu samoopalaczami czy płynami do opalania natryskowego...

Chciałbym zapoznać się z waszą ogólną opinią na temat tego wszystkiego... Co warto stosować? Jakie firmy kosmetyków?

Najbardziej zależałoby mi na czymś co utrzymałoby się 2-3 dni tak jak np. samoopalacz, tylko żeby nie wyróżniało się. Planuję wyjechać do pracy, a wiadomo mieszkałbym wtedy z grupą ludzi i codziennie malujący się chłopak to dość dziwne, nawet dla mnie...

Zastanawia mnie również kwestia Złota Koloidowego... Czy próbował już ktoś kiedyś leczenie tym specyfikiem? Ja wypiłem dwie butelki, ale później rodzice stwierdzili, że nie wiadomo tak naprawdę co to jest, że może zaszkodzić i zaprzestałem terapii...

To samo było z leczeniem lampami UV, gdy usłyszeli o działaniach niepożądanych to zabronili mi leczenia.

Gdy idę do dermatologa to każdy mówi mi "niestety nie ma lekarstwa na tą chorobę, musi pan nauczyć się z nią żyć, zresztą tych plam nie widać" tylko jak może ich być nie widać skoro zaatakowały mi pół twarzy? Zresztą gdy wchodzę do gabinetu lekarz zawsze mówi "przyszedł pan z bielactwem?" a potem wciskają kit "że nic nie widać"...

Zastanawia mnie jeszcze kwestia opalania plam... Również na tym forum trafiłem na tematy gdzie osoby pisały że po wystawieniu plam na słońce te zaczerwieniły się, a następnie powrócił na nich pigment... Czy naprawdę warto tego spróbować? Nie grozi to chorobami skóry?

Szczerze... Mam dość tych plam... Liczę, że znajdę tutaj jakiekolwiek rozwiązanie... Bo jak mam być szczery... Odebrały mi one całą pewność siebie... Rozmawiając z ludźmi nie potrafię patrzeć im w oczy tylko po prostu patrzę się na swoje buty, ze spuszczoną głową w dół.. po prostu nie chcę by patrzyły się na moją twarz, na moje plamy...
Jeśli możecie mi coś poradzić to naprawdę będę wdzięczny...

A może jakieś inne naturalne sposoby leczenia?
I jeszcze kwestia wybielania mnie interesuje... Chodzi mi o taki zabieg jakiemu poddał się Michael Jackson... Z tego co się orientuję, to żeby się wybielić plamy powinny zająć przeważającą część ciała... Ale czy jeśli pójdę prywatnie do kliniki i przekonam lekarzy to mogę liczyć na taki zabieg? Ile coś takiego kosztuje? I jaki to daje ogólny efekt? Traci się barwnik z włosów? (pytam tylko orientacyjnie)
P.
 
 
aniabi 
ania

Dołączyła: 31 Lip 2012
Posty: 395
Wysłany: Pon 13 Maj, 2013 12:58   

Plamy masz tylko na twarzy?
 
 
0025.Peter 

Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 70
Wysłany: Pon 13 Maj, 2013 15:18   

Głównie na twarzy...

Do tego miałem dwie plamy na plecach z czego jedna zeszła a druga została, i jedną małą mam na dłoni...

A to ma jakieś znaczenie?
 
 
aniabi 
ania

Dołączyła: 31 Lip 2012
Posty: 395
Wysłany: Pon 13 Maj, 2013 16:32   

Możesz próbować je naświetlać,na twarzy powinien szybko wrócić pigment,tylko że przy naswietlaniu plamy staną się o wiele bardziej widoczne i trudniej będzie je ukryć.Srebra koloidalnego się nie pije,mozna robić z niego okłady.Mógłbyś też robic okłady z bodziszka na plamy.Co do kamuflażu, ja wypróbowałam chyba wszystko(wszelkiego rodzaju samoopalacze(nawet bardzo drogie),płyny do opalania natryskowego,dermotan,viticolor,drula pigment itd.wszystko do d...Ja mam największy problem z maskowaniem rąk (białe rękawiczki),Na twarzy mam niewiele,ale jak się wymaluje to nic nie widać(wiem faceci mają gorzej).Teraz na ręce używam kryolan body kamuflage i powiem że niema rewelacji jak na cenę,ale chyba jest najlepszy jak do tej pory.Na twarz się nie nadaje,ale reszte maskuje całkiem niezle.Do twarzy mógłbyś użyć viticoloru lub płynu do opalania natryskowego ale tylko na plamę i trzeba to zrobić dokładnie nie poprzeciągać.Po paru godzinach całość wysmarować jakimś balsamem brązującym.Lub mozesz spróbować czegoś z kryolan lub cowerderm tylko do twarzy.
 
 
0025.Peter 

Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 70
Wysłany: Pon 13 Maj, 2013 16:55   

aniabi napisał/a:
Srebra koloidalnego się nie pije,mozna robić z niego okłady.


nie chodzi mi o serbro tylko o złoto..
http://www.era-zdrowia.pl...koloidalne.html

kure nie pocieszyłaś mnie tym, że w rzeczywistości wszystko okazuje się "do d..." :( serio chciałbym się tego pozbyć, bo jak mam być szczery... nie wyobrażam sobie przykładowo rozmowy o pracę, gdzie kontakt wzrokowy powinien być utrzymany, jest to dla mnie po prostu tak dyskomfortowa sytuacja, że ciężko to opisać.. problem sprawiają mi też np. matury ustne kiedy nie patrzę na komisję...

ale no dobra... ogarnę wszystko to o czym wspominałaś... jakoś najbardziej przekonują mnie te specyfiki do opalania natryskowego, bo nie będę musiał stosować tego codziennie.. ale jak sytuacja ma się na zimię? bo piszesz, zeby potem uzyc balsamu brązującego.. nie będę się wyróżniał w okresie zimowym?

Teraz zaczyna się nowy okres, studia, nowi ludzie... nie chciałbym ich odstraszyć od samego początku, albo sprowokować do jakiś kpin...
 
 
aniabi 
ania

Dołączyła: 31 Lip 2012
Posty: 395
Wysłany: Pon 13 Maj, 2013 17:18   

0025.Peter napisał/a:
nie chodzi mi o serbro tylko o złoto..
Sory pomyliłam.Z tego co opisujesz to masz niewiele plam,na Twoim miejscu próbowałabym to leczyc,im wcześniej tym lepiej.Wiem ze to również nie będzie pocieszenie ale mnie tez zaczęło się od jednej plamki a teraz mam ich mnóstwo na całym ciele.
0025.Peter napisał/a:
kure nie pocieszyłaś mnie tym, że w rzeczywistości wszystko okazuje się "do d..."
Najlepiej jak przetestujesz na własnej skórze,i sam się przekonasz,spróbuj tego płynu do opalania natryskowego może akurat Ci siadnie.
0025.Peter napisał/a:
ale jak sytuacja ma się na zimię? bo piszesz, zeby potem uzyc balsamu brązującego.. nie będę się wyróżniał w okresie zimowym?
Zależy,jeśli nie przesadzisz z ilością to myśle że nie powinno być zle.Ogólnie samoopalacze ,płyny do opalania przy bielactwie dają radę pod warunkiem że unika się słońca,ma się jasną karnację i niezbyt widoczne plamy,w innym wypadku niema oczym mówić...
 
 
0025.Peter 

Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 70
Wysłany: Pon 13 Maj, 2013 17:44   

"jasną karnację"... zależy co rozumiemy przez to... mam zwyczajną białą urodę... jednak do najbladszych osób nie należę i bardzo szybko się opalam... stosuję kremy 30, w tym roku kupiłem 50 (przeciw opalaniu), ale bywa tak, że jak rano wyjdę z domu, to wrócę wieczorem i a krem cały dzień nie trzyma i mimo wszystko się opalę... wtedy plamy zaczynają być bardzo widoczne...

a co do tego, że nie mam dużo plam... no głównie zaatakowało mi to twarz... najgorsze miejsce... leczyć chciałbym wszelkimi sposobami, ale jak wspominałem rodzina wciąż ma jakieś ALE... wszystko się pogłębia, więc w ciągu kilku lat, zajmie mi całe ciało... (niestety)

no ale dobra... spróbuję z tym maskowaniem... dam znać jakie były efekty... zacznę od poszukiwań tego płynu w sieci po przestępnej cenie, bo u mnie w mieście nie kupię (już szukałem)....

Dzięki za rady...
 
 
Ulencja 


imie: Urszula
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 277
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 13 Maj, 2013 18:13   

Witam serdecznie:) ja równiez pzretestowałam na własnej skórze mnóstwo rożnych specyfików i przyznam,że idealnego nie ma. Mam ciemną,południową cerę,odbarwienia na dłoniach i same problemy z zakamuflowaniem tego! Z płynów do opalania natryskowego wg mnie najlepszy jest SunFx.To australijski płyn,bardzo dobrze rozprowadzający się.Ty Peter możesz mieć jednak problem,gdzyz, jak sam napisałes masz jasna cerę.Musiałbys wybrać najjasniejszy odcień.Podam ci strone,przez ktora mozesz zamowic plyn www.sunfx.pl

[ Dodano: Pon 13 Maj, 2013 19:14 ]
maja w sprzedazy 100 ml buteleczki po 49 zl. Starcza na bardzo dlugo
_________________
"Wczoraj już odeszło,jutra jeszcze nie ma,więc ciesz sie dzisiaj"
 
 
 
arabika 
ania

imie: ania
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 13 Maj 2013
Posty: 262
Wysłany: Pon 13 Maj, 2013 23:34   

Witam. jestem tu nowa. Czy ktos z was mieszka w Anglii i boryka sie z bielactwem? macie jakies dobre sposoby pozbycia sie tego? tu jak i w Polsce dermatolog przepisal mi protopic, jak dla mnie to strata pieniedzy, nie dziala na mnie, naswietlam sie lampami uvb 311nm ale szczerze nieregularnie bo zapominam. dermatolog tu w Anglii jakos olewajaco podeszla do tego, wydrukowala mi cos na temat vitiligo i wszystko na temat, mialam wrażenie jakby chciala mi powiedziec ze mam to zaakceptowac bo to juz nie zginie :sad: prosze o jakies rady bo tych plam przybywa...;-( dzieki
 
 
0025.Peter 

Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 70
Wysłany: Wto 21 Maj, 2013 21:29   

Chciałem tylko powiedzieć, że wypróbowałem metodę z samoopalaczem i nie odniosła ona skutku, Plamy na czole i w okolicy oczu udało mi się zakryć niemalże idealnie. Jeśli jednak chodzi o plamę pod ustami, to wciąż pozostawała w kontraście do reszty. Możecie mi to właściwie wytłumaczyć? Jedne plamy są bielsze od drugich i odporne na samoopalacz? Owszem, trochę się przyciemniła, ale to i tak nie ten efekt jaki oczekiwałem. A gdy nałożyłem grubszą wartstwę samoopalacza, to twarz zrobiła się po prostu w tym miejscu żółta. Na samoopalacz stosowałem bronzer dla wyrównania koloru na całej twarzy.
No to tyle...

Jestem otwarty na wszelkie inne metody zakrycia tych cholernych plam. Byle były odpowiednie dla chłopaka no i niezbyt uciążliwe... No dobra, te uciążliwe też mogą być... Będę wdzięczny za każdą radę.
 
 
aniabi 
ania

Dołączyła: 31 Lip 2012
Posty: 395
Wysłany: Śro 22 Maj, 2013 11:41   

Gdybyś na te delikatnie przyciemnione samoopalaczem plamki posmarował kamufażem z kryolan pomieszanym z kremem nawilżającym wyszedłby efekt prawie idealny.Co prawda kryolan jest dosyć drogi ale przy paru plamkach wystarczyłby Ci na baaardzo długo.Mi na rękach też zależało żeby nie było widać że to fluid i pomieszany z kremem zdał egzamin.Tylko krem musi miec żadką konsystencję(ja używam z nivea nawilzający do twarzy)próbowałam z balsamem z dave ale robiły się smugi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo