Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Tabletki VITIX
Autor Wiadomość
kasta15 
Ania


pole1: 137
imie: Anna Maria
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 146
Skąd: RogoĽno Wlkp.
Wysłany: Śro 31 Sty, 2007 13:09   Tabletki VITIX

A to Polska właśnie chciałoby się krzyknąć... W Rosji tabletki vitix są dostępne od kwietnia 2006, w Polsce rejestracja trwa od maja 2005 roku i do dziś ich nie ma... Chodzi oczywiście o pieniądze, bo tabletki działać będą w całym organizmie, a żel jest doraźny- miejscowy. Paradoks tkwi w tym, że tabletki w Rosji są o wiele tańsze (30 dolców za 30 sztuk w opak), niż dostępny w Polsce żel(130-150zł)... czyżby były one zagrożeniem finansowym dla dystrybutora żelu???Coś mi mówi, że właśnie tak jest. upewniłam się, gdy wykonałam do Rosji telefon- byli zdziwieni i przekonani, że w Polsce te tabletki już są...a odpowiedź od dystrybutora, aptek i NFZu jest jedna:TABLETKI VITIX NIE MAJĄ ZGODY NA REJESTRACJĘ.
Żel vitix bardzo mi pomaga, ale w połączeniu z naświetlaniami w solarium, z każdą sesją przybywa mi pigmentowych kropeczek, nawet na najstarszych i najbardziej opornych białych plamach. wiem, że niektórym nie pomagał w ogóle, ale musi wśród Nas Kochani, istnieć procent, dla którego vitix żel i tabletki (tym bardziej) dadzą całkowite zwycięstwo w walce z tą chorobą.
Będę nadal walczyć o ich dostęp na rynku, poruszę niebo i ziemię. Nie pozwolę, by walka o pieniądze i zarobek na naszych vitiligowych kieszeniach odebrała nam szansę, którą mają nasi wschodni sąsiedzi... Nie z NAMI takie numery:D
Będę nadal działała i informowała na bieżąco.
Pozdrawiam ciepluchno :o)
_________________
"Rzuć swoje serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz"
 
 
 
maciek_11 


pole1: 143
imie: Maciek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 205
Skąd: Ruda ?l?ska
Wysłany: Śro 31 Sty, 2007 17:06   

tak jest !!

w pełni sie solidaryzuje w gniewie !! :evil:

dawac Vitixa w tabletkach wy trole bagienne z ministerstwa zdrowia !!!!!

Maciek
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 31 Sty, 2007 21:55   

oz nawet nie wiedziałam, ze cos takigo istnieje :)
bede czekac w takim razie..
ale w sumie w Polsce nie ma duzo świetnych leków ..nawet witamin dobrych brakuje ..ja zakupiłam ostatnio cynk i miedź w postaci katalitycznej labcatal oligosol z Francji sobie sprowadziłam, moj zoładek ich nie wchłania to moze w chłone je moja skora pod jezykiem

pozdrawiam
 
 
kasta15 
Ania


pole1: 137
imie: Anna Maria
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 146
Skąd: RogoĽno Wlkp.
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007 23:24   

Zygcia napisał/a:
Francji sobie sprowadziłam

jak tu żyć w tym kraju i być z tego dumnym... :?: :?: :?: recoleur w Stanach...vitix w Rosji.... Francja.... :twisted: ręce opadają, ale niech nie myślą, że my odpuścimy- zbyt dużo znaczy dla nas życie i jego radość oraz spokojne bytowanie w społeczeństwie, bo nasza choroba jest nabyta i pamiętamy zazwyczaj siebie sprzed...
pozdrawiam i mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć sposób Zygcia... Trzymam kciuki:*
Ania
_________________
"Rzuć swoje serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz"
 
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007 23:26   

dzieki Ania :)

walcze z tym wchłanianiem ..mysle o jakis lepszych witaminach, albo aloesie na trawienie ..a narazie wyprobowuje ten labcatal ale musze z tym uwazac bo ja miedzi mam duzo a cynku mi brakuje a w tym preparacie jedno i drugie jest wiec podobno nie tak zupelnie dla mnie ale dla tych co mało miedzi i cynku maja to przeboj podobno :)

pozdrawiam
 
 
kasta15 
Ania


pole1: 137
imie: Anna Maria
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 146
Skąd: RogoĽno Wlkp.
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007 23:35   

Zygcia napisał/a:
labcatal
Zygcia napisał/a:
w tym preparacie jedno i drugie jest wiec podobno nie tak zupelnie dla mnie ale dla tych co mało miedzi i cynku maja to przeboj podobno :)

LABCATAL
Czy ten preparat jest dostępny na receptę??? jaki ma skład w mg tych pierwiastków??? jestem w trakcie robienia badań i te informacje mogą się przydać, ale myślę, że Innym też.
Proszę Cię uważaj i kontroluj miedź... Ty wiesz najlepiej zresztą, co Ci polonistka o chemii będzie Farmaceutce :oops: :) ale mimo wszystko się martwię i proszę- uważaj.
Buziaki
Ania :roll:
_________________
"Rzuć swoje serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz"
 
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 23:38   

Hej :)
Aniu mysle ze studentka polonoistyki wie nie wiele mniej ode mnie o lekach, witaminach itp. ja jestem dopiero na drugim roku i ze tak powiem dopiero bede sie zajmowac lekami na 3 roku ..narazie teoria łysa ..
hehe ..ale w tym roku bede zdawac na drugi kierunek ..farmacje i mam nadzieje, ze w tedy bede zwiazana scislej z lekami w aptece a nie w labolatoriach :P

a co do Labcatalu to jest na recepte ..ale w Polsce to wystarczy isc do jakiegos tłuka i poprosić taka recepte na 'witaminki' zwykłe ..oczywiscie jesli jest tłukiem to nie bedzie wiedział o co chodzi ..ale jak sie mu powie LABCATAL firmy Oligosol ZINC-CUVIRE to sie kapnie ze to witaminy i miedź i pomysli ze nic sie nie stanie jak da recepte mimo ze nie bardzo wie o co chodzi

cynk w 2 ml ampułce - 0,47 mg miedź - 0,518 ..tylko tych wartosci nie mozna porownywac do tabletek bo one sie z kilkadziesiat razy lepiej wchłaniaja ..odrazu do krwi, ja przed braniem tego robiłam poziom zarowno cynku jak i miedzi ..cynk bardzo nisko a miedź w normie .. tak sie składa ze te pierwiastki dzialaja antagonistycznie w organizmie ..jak wzrasta miedź to wypycha cynk ..wiec musze uwazac z tym specygfikiem, ale dla osob ktore maja i tego i tego mało to jest idealne
ja miałam szcescie bo ojciec o tym słyszal i jak jego kolega jechał do Francji to mi to przywiozl .. powiedziałam o tym p. Burion i mowiła ze to bardzo dobre jest ale nie wie czy dla mnie bo ja miedzi mam wystarczajaco ..ponoc sprobowac moge ale ona woli jak przyswajam normalnie wtedy mniejszy szok dla organizmu ..ale jesli zalezy komus na czasie i inaczej nie przyswaja to mysle ze idealne


pozdrawiam
 
 
kasta15 
Ania


pole1: 137
imie: Anna Maria
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 146
Skąd: RogoĽno Wlkp.
  Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 23:45   Dziękuję

Dziękuję za odpowiedź i informacje:) muszę zrobić te badania...koniecznie- działamy:) Trzymam kciuki
Pozdrawiam Anka
_________________
"Rzuć swoje serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz"
 
 
 
kasta15 
Ania


pole1: 137
imie: Anna Maria
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 146
Skąd: RogoĽno Wlkp.
  Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 11:14   Rosja oszalała...

Witam,
Dotarła do mnie informacja, od mojej przyjaciółki, która ściąga dla mnie tabletki VITIX aż z Rosji, że tabletki wyślą z opóźnieniem. Jako powód podają...uwaga...dużą ilość zamówień krajowych. Niesie to pewną nadzieję, że (jako nie jest to u nich w sumie już taka nowość- są tam od kwietnia 2006) jest to dobry preparat i musi przynosić efekty. Myślę, że to dobra informacja, a te zawsze w cenie :mrgreen:
Nie popadając jednak w zbytni zachwyt, czekam na nie z utęsknieniem i pokładam weń marzenie mojego życia.
Moje nadzieje są możliwe tylko dzięki Kochanej Ewelinie. Ktoś mi jednak zesłał Anioła. Dziękuję:*
Pozdrawiam wszystkich
Ania
_________________
"Rzuć swoje serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz"
 
 
 
Emma :)
Gość
Wysłany: Pią 09 Mar, 2007 18:11   Tabletki Vitix

Dla Ciebie moje Najcenniejsze Niebo byłabym w stanie ściągnąć te tabletki nawet z księżyca.... Teraz pozostaje nam cierpliwie oczekiwać na paczuszkę :)

Ściskam :*
 
 
KiTeQ 


Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 87
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 16:19   

Czy u nas w Polsce są one nie do zdobycia?? Jaka cena ich jest tych sprowadzanych??
 
 
 
kasta15 
Ania


pole1: 137
imie: Anna Maria
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 146
Skąd: RogoĽno Wlkp.
Wysłany: Pon 12 Mar, 2007 10:47   cena...

Cześć Kiteq,
z tego, co moja Czarodziejka mi zdradziła, są tańsze niż żel dostępny u nas.
Cena jest przystępna i osiągalna. Jesli chodzi o koszt całkowity- czyli wraz z przesyłką, jeszcze nie wiem. Poinformuję, gdy dotrą. O efektach stosowania również.
Pozdrawiam
Anka
_________________
"Rzuć swoje serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz"
 
 
 
maciek_11 


pole1: 143
imie: Maciek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 205
Skąd: Ruda ?l?ska
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 07:44   

a moze wziela bys sie za dilerke na Forum ..? :) mysle ze wiele osob byloby bardzo zainteresowanych, ja napewno :) zamow caly kontener tabsów, napewno zejdzie :)
pozdr,

Maciek
Ostatnio zmieniony przez maciek_11 Wto 13 Mar, 2007 07:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
KiTeQ 


Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 87
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 16:41   

A jeszcze jedno. Ile u nas żel kosztuje??
 
 
 
borek_323
Gość
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 15:38   .

witam
ja mam plamy tylko wokol oczu, i mam pytanei odnosnie masci: czy kupic vitix czy protopic? czy to moze zadna roznica, bo czytam ze obie masci pomagaja. no i jak je wogole dostac?? czy trzeba miec recepte od dermatologa? jestem z podlaskiego. Moze ktos zna jakiegos dobrego lekarza z tego rejonu?. Dermatolog z mojej miejsocwosci przepisala mi ( gdy plamy mialem okolo 2-3 miesiecy, moze nawet krocej, nawet nei wiem czemu nie zwracalem na nie uwagi:/ ) smarowanie plam wyciagiem z dziurawca w alkoholu i ekspozycja na slonce, sumiennie stosowalem go codziennie przed wyjsciem z domu i nabawilem sie tylko rozowych oczu od czasu do czasu:/// na poczatku plamy mialem ponizej oczu( pod lewym tylko taki jakby 1cm pasek od zewnetrznego kącika oka, a pod prawym mialem cos co wyladalo jakbym nie spal tydzien( taka polkolista plama) po okolo pol roku plama pod lewym okiem zniknela za to pojawilo sie na obu górnych powiekach, co wyglada 50X gorzej, jak w lato sprobuje zamknac oczy przy kims, od razu slysze pytanei dlaczego maluje oczy :/// myslalem ze sie z tym pogodzilem, ale to jest naprawde irytujące zwlaszcza gdy nauczyciele w szkole myslac ze to wokol moich oczu to zmeczenie chcąc-niechcąc robią ze mnie posmiewisko na oczach klasy :/
no i wlasnie postanowilem cos z tym zrobic. od przyszlego roku szkolnego ide na studia i chcialbym isc jak normlany czlowiek, bez przymusu mrużenia oczy zeby tylko nie bylo niczego widac :/ prosze o odpowiedz
 
 
Berta 

Katarzyna


imie: Katarzyna
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 220
Skąd: Sędziszów Młp
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 18:14   

witaj!
Nie wiem czy ci wiele pomoge ale sie postaram.
Jeśłi chodzi o maści, to mi pomaga Elidel, dzis nawet udało mi się kupić 30g za 50 zeta, bo kończy sie data ważnosci i obtanili, bo normalnie ta kosztuje 120 zeta a 15g 70 pare, oczywiście jeszce jesz ważne i pzrez najbiższe 3 miesiace moge go smarować,
Vitixu i Protoptiku nie stosowałam bo za drogie, narazie starcza mi elidel, ale na wszystkie musisz mieć recepte. ja też mam plamy na powiekach i końcikach oczu, i obwawim sie ze to bedzie problem sie ich pozbyć, próbowałm je smarować ale piekły mnie oczy,a jak chozde na lampy to musze mieć okulary bo to wzrok chracze, walcz z nimi , tylko ze oczy to delikatny organ i musisz uwazać, bo szkoda wzroku,
próbuj daej z tym dziurawcem, moze olejowy roztwór i miesznka do picia a do tego maśc moze naswietlanie, jak masz wiecej nie tylko na powiekach,
mi jest łatwiej bo moge sie umalować i nie widać tak bardzo, słyszałam tez o permamentnym makijażu lub tatuazu ktoś tak próbował maskować powieki.....
pozdrówka
kaśka
_________________
Nikomu nie wolno odmawiać równych szans, bez względu na kształt ciała, i jego kolor!!!!
 
 
 
borek_323
Gość
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 18:41   

w jakim sensie Ci ten preparat pomaga ?
smarujesz tez powieki ? są jakies zmiany i po jakim czasie?
bo to pewnie tez zalezy od czesci ciała
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 22:10   

moze zainwetstowac w taka swietlowke za bodajze 250 zł ..sama taka mam, ale kupiłam na allegro od gosci wraz z obudowa za 400 zł ..troche mnie naciał

zainwestowac w vitix jesli bedziesz sie mogl naswietlac, smarujesz przed naswietlaniem i naswietlasz sie poczynajac od minuty konczac na 15 stopniowo zwiekszajac czas

jesli masz troche kasy to mozesz w dni ktore sie nie naswietlasz smarowac powieki protopic (na recepte) ..piecze jak cholera, a moze to raczej uczucie goraca , ale idzie sie przyzwyczaic

jak nie masz kasy na vitix i protopic to przynajmniej zainwetsuj w swietlowke i smaruje sie przed dziurawcem, badź sa krople bodajze od bonifaterow co działaja tak samo jak vitix i sa 3 razy tansze ..miałam gdzies namiar na te krople jak bedzie trzeba to poszukam ..zreszta Burion mi radziła sie na krople przezucic, ale miałysmy to ustalic na nastepnej wizycie

zreszta moze przydalobys sie zebys sobie zrobił pare badan krwi na vitaminy, hormony, tarczyce watrobe ..i pobrał co potrzeba


a jesli jestes leniem (tak jak ja, mimo ze sie staram leczyc od roku) to zainwestuj w takie małe opakowanie na poczatek system tan albo dermotan ...najlepiej jedno i drugie kosztuja po 70 zł a sa super wydajne ..ja zakupilam po jednym opakowaniu rok temu i mam do dzis .. to takie kamuflaze pewnie słyszałes, ze nikt z mojego otoczenia nie ma zielonego pojecia ze mam vitiligo odkad to stosuje ..nic nie widac :)
 
 
Berta 

Katarzyna


imie: Katarzyna
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 220
Skąd: Sędziszów Młp
Wysłany: Czw 15 Mar, 2007 12:25   

Zygcia hamuj!!!!!!!!!!!!!!
nie wszystko na kupe bo chłopak sie pogubi.
Borek, na początek poszukaj dermatologa, jakiegoś młodego, bo ci wiecej wiedzą, bo maści tylko na recepte kupisz, badania tez warto zrobić, ale z ta lampą poczekaj, mi sie udało znaleść gabinet dermat. w ktorym mam super lekarke i lampy za darmo, a zawsze lepiej to robic pod kontrolą bo one mogą poparzyć, mnie juz z pieć razy. teraz to non stop jestem czerwona, ty masz plamy na powiekach i uwazam ze powinniens naprawde leczyc si epod kontrolą lekarza bo szkoda wzroku, lepiej miec białe powieki niż być ślepym, teraz robi sie wiosna, dziurawieć i słonko to tez nie głupi pomysł, warto spróbować, moze nie bedzie potrzebna kosztowna kuracja.
pozdrawiam
kaśka :wink:
_________________
Nikomu nie wolno odmawiać równych szans, bez względu na kształt ciała, i jego kolor!!!!
 
 
 
Borek_323 

Dołączył: 14 Mar 2007
Posty: 8
Wysłany: Czw 15 Mar, 2007 12:52   

dzieki za odpowiedzi, ten dziurawiec nie przynosil mi efektu a stosowalem go ze dwa lata wiec rezygnuje z niego, wiec moze bym sporobowal z vitixem + naswietlanie tą swietlowka PL-S 9W/01/2P , IMO wyjdzie to nawet taniej niz szukanie lekarza prywatnego, ktory pewnie zaleci podobną kuracje, co do tego ze lepiej robic to pod opieką lekarza napewno sie zgodze, ale stopniowe zwiekszanie czasu naswietlania od kilkunastu sekund do kilku minut przy obserwowaniu reakcji skóry, moze nie powodowac zbyt duzych oparzen. Czytalem tez ze UVB przechodzi jedynie przez ulamek milimetra skóry wiec do zrenicy dotrzec nie powinno, no ale ile w tym prawdy ? Co do uzupelniania minerałow to mysle ze jestem na dobrej drodze, bo bielactwo na oczach wyszlo mi okolo 4 lat temu w wiosna-wakacje 2003 i do wiosny 2004 pojawilo mi sie tez na prawym udzie wielkosci paznokcia i podobnej wielkosci w miejscu intymnym, a od wakacji tamtego roku ( 2004) zaczalem regularnie chodzic na silownie i co za tym idzie lepiej sie odżywiac to plama na udzie calkowicie zniknela (wogole o niej zapomnialem dopiero dzis sobie to przypomnialem :P) a na reszcie ciała nic nowego sie nie pojawialo i nie powiekszalo. moja codzienna suplementacja od ponad 2 lat to Zincas Forte 1 tabletka( cynk 0,15g) filomag b6 3 tabletki(magnez + b6 nie pamietam skladu) wcinam z 5-6 posilkow dziennei a w kazdym jakies warzywa, brokuly i szpinak codziennie jest. Wiec mozliwe ze dostarczam odpowiednich mineralow i witamin, i co za tym idzie udalo mi sie zahamowac postepowanie choroby.

Czy Vitixu nie moge dostac bez recepty ?? http://mediweb.pl/sklep/p...roducts_id/3497

czy tak on wyglada bo boje sie podróbek?

czy moze jest ktos na forum kto ma tą wspomnianą świetlówke i moglby mi ją odsprzedac lub pozyczyc, bo nowa moze zostac dostarczona nawet po miesiacu, a po tym czasie moglbym miec juz kawal kuracji za sobą...
pozdrawiam
 
 
beatrix szkrab 

imie: joanna
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Sty 2007
Posty: 44
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Czw 15 Mar, 2007 14:52   

Witaj!:grin:
Na tej stronie, której adres zamieściłeś jest oryginalny Vitix (no w każdym razie tak wygląda) cena podana tam to z przesyłką ponad 140 złotych. Ja kupiłam vitix w aptece bez recepty i zapłaciłam 115 złotych, może poszukaj jakiejś sieciowej apteki, w której leki są tańsze oni i tak szukają po hurtowniach gdzie taniej bo różnice w cenie mogą dochodzić do 30 złotych. Jeśli chodzi o stosowanie świetlówki to też się zastanawiam nawet gdzieś tu zostawiłam adres do sieci hurtowni tych świetlówek właśnie. W moim przypadku ta świetlówka chyba będzie jedynym wyjściem dlatego, że nie wszędzie słoneczko może dotrzeć :lol: no a Vitix bez promieni nic nie daje podobno. Na stronie vitixu www.vitix.com są pokazane zdjęcia z efektami działania tej maści, zobacz i sam zdecyduj.
Pozdrawiam i powodzenia. :grin: B.
_________________
?wiat jest miejscem cudów, ale samemu jest się największym cudem.
 
 
kasta15 
Ania


pole1: 137
imie: Anna Maria
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 146
Skąd: RogoĽno Wlkp.
  Wysłany: Sob 19 Maj, 2007 09:30   PORAŻKA...

Witajcie:)
Mimo szczerych chęci, zapału, pokładanych nadziei, pracy mojej przyjaciółki i mojej, Rosjanie okazali się niesłowni. Rozmowy telefoniczne niosły jedne informacje, a rzeczywistość, tj. przesyłka- drugie. Juz wyjaśniam, choć niewiele jest do wyjaśniania. Obietnice wysyłek tabletek vitix, po wcześniejszej porzedpłacie spełzły na niczym. Poinformowano o niemożliwości wysyłek na Zachód, z racji braku certyfikacji... nasi wschodni bracia już się leczą, i to od roku... Dziwię się, bo wyczuwam pewne łapówkarstwo lub coś w ten deseń, bo wszyscy wiemy o "czarnym rynku" pradukcji wschodniej, więc dziwi takie przestrzeganie zasad w zakresie leku, który niekomu nie zaszkodzi, a wielu może pomóc. Pisałam do polskiego NFZ i czekam na odpowiedź. Będę informowała na bieżąco.
Troszkę się podłamałam, ale nie załamalam.
Trzymajcie się cieplutko :)
_________________
"Rzuć swoje serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz"
 
 
 
ryhuu32 


Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 40
Skąd: brzesc kujawski
Wysłany: Wto 22 Maj, 2007 18:25   

chcialbym powiedziec cos odnosnie tabletek vitix:poniewaz pracuje w firmie ktora ma z rosjanami kontakty ze tak powiem wiecej niz dobre,byc moze moglbym je jakos sprowadzic.nie wiem jednak czy aby nie pokazaly sie juz w polsce!nie chcialbym sie wyglupic wiec prosze jak ktos cos wie niech pisze! :zdrówko:
_________________
ryszard
 
 
 
kasta15 
Ania


pole1: 137
imie: Anna Maria
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 146
Skąd: RogoĽno Wlkp.
  Wysłany: Śro 23 Maj, 2007 18:03   hej :)

Jestem troszkę w temacie, bo załatwiałam to podobnie- znajoma współpracuje z Rosjanami. Byli mocno zdziwieni, że nie ma vitixTablets w Polsce. Wg danych NFZ i tych na światowej stronie vitix- powinny być od maja 2005, dwa miesiące po wejściu na rynek rosyjski... Tam są i wg ich danych- świetnie się sprzedają, czyt. dają dobre efekty, lepsze niż żel. Nie posiadamy jednak w kraju certyfikacji i legalne zamówienie stamtąd do nas nie może być zrealizowane. Mogę posłużyć numerami telefonów i adresem moskiewskim, jeśli byłbyś zainteresowany, tylko muszę zgłosić się do tłumaczki, która pomagała w kontakcie. Może mężczyźnie pójdzie lepiej, bo jak usłyszeli "kobitkę" to stwierdzili, że szkoda zachodu :hahaha:
W Polsce nie są dostępne- sprawdzałam wczoraj. Informacja oficjalna brzmi- j.w. w moim poście. Nic się nie zmieniło, czekają w kolejce, nasze tabletki i nasza nadzieja.
Pozdrawiam ciepło i służę wszelką pomocą, do której się nadaję.

:spoko: Ania :spoko:
_________________
"Rzuć swoje serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz"
 
 
 
nica 

Dołączyła: 18 Paź 2006
Posty: 18
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 18 Cze, 2007 10:04   

cześć

dowiedziałam się , że w Stanach tabletki Vitix kosztują 139 $ i że wysyłają je na cały świat. Ale jeśli u nas nie ma ten lek legalizacji to do nas chyba ich nie wyślą jak z Rosji (kasta 15-pisała o tym). A może wyślą?? Nie wiem -tego

Recouleur - 98 $ + przesyłka


Czy macie może inne "lepsze" informacje??
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo