Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
protopic
Autor Wiadomość
yogiii 


Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 10
Wysłany: Śro 20 Lut, 2008 10:48   protopic

Witajcie. Jestem kolejnym młodym człowiekiem którego dopadła ta choroba. W sumie sporo już się oczytałem w tej tematyce, wiadomo że z czasem na forum takie tematy będą częściej omawiane a nowe leki dadzą oczywiście lepsze odpowiedzi. Jako sceptyk wiem że magiczne reklamowanie niektórych leków za które płaci się nie wiadomo już ile pieniędzy (to całe naświetlanie ultra-niewiadomo czym) - działają niestety różnie na każdą osobę na tym świecie. Jeden może pić mleko a drugi będzie miał po mleku wysypkę. Vitix używałem i niestety nie zadziałało na mnie. Po już wielu trudach i upadkach zostałem ostatecznie oświecony lekiem o nazwie PROTOPIC. Mała tubka za którą płaci się o ile pamiętam chyba 100 zł. Przez okres zimy smarowałem sobie miejsca blisko oczu (niestety, mnie choroba dopadła w okolicach oczu natomiast reszta ciała, z wyjątkiem kilku miejsc) - co powodowało czasem dziwne zaczerwienienia. Protopic sprawiał że po prysznicu miałem czerwone plamy i wszystko bardzo swędziało. Przyszło lato .... wyjechałem z tym na wakacje... jak zwykle przestrzegany przed opalaniem się i solarium. Namówiony do ujrzenia świata zostałem ... zaskoczony. Dosłownie z dnia na dzień moje plamy zanikały. Skóra nabierała koloru ale nie "cała stopniowo" a raczej plamy zaczynały się wypełniać. Nie mogłem uwierzyć, w sumie swoje plamy miałem już od jakiś 10 lat, kwestia przyzwyczajenia i ogólnie zawsze byłem blady. A tu takie zaskoczenie. Piszę to wam nie żeby cokolwiek reklamować, każdy ma swoje sposoby, po prostu ... potrzebuję was czytać i chcę podzielić się swoim doświadczeniem. Leczę się i widzę tego efekty. Przeczytałem na forum o PL-S 9W/01/2P i dziś jadę po tę lampkę. Zatem połączę PROTOPIC + Lampkę + Solarium. Wiem wiem, na solarium nie powinno się iść z tą chorobą ale tak samo lekarz PRZESTRZEGAŁ mnie przed wyjściem na słońce. Zatem zrobię mały eksperyment i będę to fotografował. Byłem już na solarium jakiś czas temu i plamy nie były czerwone po zejściu z łóżka co było miłym zaskoczeniem (od słońca plamy zawsze miałem czerwone... no ale wiadomo, solarium kilka minut a słońce cały dzień). Jak się uda to ... heh... zrobię z siebie 'czarnego' i już zawsze chodził będę na solarkę (uh... wiem wiem że potem będę miał skórę jak krokodyl) ale.... połowę życia brakowało mi tego co inni mogli mieć poprzez jedynie cierpliwość. Ja zawsze byłem gdzieś ... zakryty.


Pozdrawiam, Paweł
gg - 8854518
 
 
KiTeQ 


Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 87
Wysłany: Śro 20 Lut, 2008 18:45   

Z tego co pamiętam z moich efektów przy wychodzeniu na słoneczko to to że tym sposobem plamy troche inaczej się repigmentują niż w przypadku naświetlań lampą. Gdy wcyhodziłem na słońce będąc 13-15 latkiem ( smarowalem codziennie jakims plynem ) to plamy na kolanach robiły się coraz bardziej czerwone ąż w jeden dzień tzn noc, raz ciach pras i plam nie było. A w przypadku naświetlań pigment powraca wydaje mi się systematycznie po troche, aczkolwiek fakt faktem że po pierwszych kilku naświetlaniach powróciło go na ok 60% powierzchni plamy a później już dużo dużo wolniej. Teraz czekam na słoneczko więc gdzieś do kwietnia-maja i zacznę smarować się Vitixem i wychodzić na słońce. Dlatego też przerwałem naświetlania w domu, przerwe sobie dam ok 4 miesiące żeby skóra znów stała się bardziej wrażliwa na słońce, bo zraz po nąswitlaniach moim zdanie troche się uodparnia. No ale to tylko moja opinia, IMHO jak to piszą na forach ;-) . Mam już tylko 2 plamy, jedną maltką drugą większą. Gdyby ta większa była w innym miejscu niż obecnie ;-) , to był się już wcale nie przejmował tą chorobą. Także trzymajcie kciuki za mnie, a ja trzymam za Was wszystkich.

Pozdrawiam gorąco
 
 
 
ganio 

Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 16
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 18:07   

witam, czy ktos z was moze wie jakie skutki moze wywołać stosowanie protopicu bedac w trakcie szczepienia na żółtaczkę (jestem po 1 dawce) w ulotce jest ostrzezenie przed szczepionkami ale WZW wwymienione nie jest,
 
 
slavo 
Slavo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 13 Paź 2007
Posty: 179
Skąd: kraków
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 23:22   

Ja brałem jakiś czas temu trzy dawki na WZW AB, i w między czasie smarowałem się protopiciem. Jak na razie nic mi nie jest.
_________________
Slavo
 
 
ganio 

Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 16
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008 14:01   

a czy ktoś kto ma w najblizszej przyszłosci wizyte na towarowej mógłby o to zapytac, bo mi sie nie opłaca isc z ta jedna sprawą, i napisać tutaj thx :-)
 
 
kasia 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 61
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008 15:30   

Mi na Towarowej powiedziano że po szczepieniu na WZW przez pięć lat leczenie jest nieskuteczne jednak też się zaszczepiłam jestem po 2 dawkach teraz będzie trzecia.
pozdrawiam
kaska
 
 
ganio 

Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 16
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008 21:02   

kasiu jakbys mogła troszkę doprecyzować, leczenie bielactwa wogóle jest nie mozliwe, czy leczenie protopicem, nie bardzo zrozumiałem
 
 
kasia 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 61
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 25 Lut, 2008 09:27   

Tylko tyle pani Bourion uważa że 5 lat po szczepieniu WZW terapia jest nieskuteczna.
I może coś w tym jest bo ja jestem po 2 i zrepigmentowana plama wróciła.
pozdrawiam
kaska
 
 
aniapik 
ania

imie: ania
Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 25 Lut, 2008 16:26   

też jestem ciekawa opini na temat szczepionki
Pani Bourion radziła mi się nie szczepić..... i jak do tej pory tego nie zrobiałam
jednak w najbliższym czasie chciałabym zajść w ciążę...no i mam dylemat ...szczepić się czy nie???
 
 
 
Berta 

Katarzyna


imie: Katarzyna
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 220
Skąd: Sędziszów Młp
Wysłany: Pon 25 Lut, 2008 17:35   

na to pytanie musisz sobie sama odpowiedziec co jet wazniejsze, dziecko czy plamy, ja wybrałabym dziecko......
_________________
Nikomu nie wolno odmawiać równych szans, bez względu na kształt ciała, i jego kolor!!!!
 
 
 
aniapik 
ania

imie: ania
Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 21
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 26 Lut, 2008 10:29   

nie mam dylematu czy dziecko czy plamy...zdecydowanie chcę zajść w ciążę ...pytanie tylko czy się szczepić czy nie.....nie wiadomo jak sie sprawy potoczą i jeśli będe musiała mieć cesarkę to chyba wymagane jest szczepienie..?
Berta....rozumiem że Ty już masz dzieci?
Szczepiłaś się przed zajściem w ciążę?
 
 
 
Berta 

Katarzyna


imie: Katarzyna
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 220
Skąd: Sędziszów Młp
Wysłany: Wto 26 Lut, 2008 13:38   

nie mam dzieci, ale gdybym palnowała to zrobiłąm wszystko zeby zapewnic mu bezpieczenstwo. wiec jednak szczepienie, Zóltaczka jest grozniejsza niz plamy!
powodzenia w planowaniu żyzczę
_________________
Nikomu nie wolno odmawiać równych szans, bez względu na kształt ciała, i jego kolor!!!!
 
 
 
ganio 

Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 16
Wysłany: Czw 28 Lut, 2008 21:28   

sory , mam wizyte w marcu na towarowej , czy ktos mógł by mi powiedziec jakie badania sobie zrobić, tak zeby nie zmarnowac tej wizyty? thx

[ Dodano: Pon 03 Mar, 2008 16:33 ]
czy znacie jakis samoopalacz do twarzy , który nie zawiera tych fenoli prosze o odp?i jest bezpieczny dla nas
 
 
yogiii 


Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 10
Wysłany: Nie 16 Mar, 2008 15:48   

Kilka uwag.

1) Ostatnio ktoś zapukał do mnie na gadu gadu w sprawie bielactwa. Osoba ta chodzi na "naświetlania" i o ile sobie przypominam płaci u lekarza 15 zł za taką jedną sesję. Gdy ja wspomniałem o swoim "amatorskim" naświetlaniu wspomniałem o PL-S 9W/01/2P i o cenie tegoż promiennika (czyli 120 zł w hurtowni) komentarz padł "tanio". Po czym osoba ta wspomniała o typie swojego naświetlania - UVB 311 i ponoć lampy jak i sprzęt tego naświetlania jest drogi. Po wyszperaniu notek z internetu ... o ile się nie mylę... doszło do mnie że promiennik UVB 311 nm 9W ma lampę PL-S 9W/01/2P! Czy coś pogmatwałem? Jeśli tak rzeczywiście jest to wiele osób przepłaca za kupno chociażby takiego sprzętu jak: Dermalight 80 który kosztuje 900,00 zł (w promocji heh) a który wyposażony jest dokładnie w lampę UV-B-311 nm, z tym że mamy do tego ładne opakowanie (w teczce), grzebienie i tam inne bajery.

2) Kilka moich zdjęć, dopiero teraz poważnie biorę się za leczenie. Mimo wszystko wrzucam "swoje doświadczenie". Teraz zaczynam ostre naświetlania + protopic / vitix, zrobię mały masmiks i zobaczymy czy mi się odbeknie za to czy też może skóra pocznie nabierać koloru. Aha i teraz pijam jak smok soki marchwiowe. Za jakiś czas wrzucę tu nowsze zdjęcia i porównania względem naświetleń, coś na styl: "before / after".
Ostatnio zmieniony przez yogiii Nie 16 Mar, 2008 15:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
izabelaba 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Maj 2006
Posty: 16
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 09:37   

gratuluje ci yogiii. BArwnik ładnie ci powraca. Ja tez się naswietlam ale nic ani nie drgnie ;-(
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Czw 01 Maj, 2008 12:51   

i ja gratuluję

ładne oczy ;-)
 
 
yogiii 


Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 10
Wysłany: Nie 11 Maj, 2008 08:34   5 maja

Nareszcie zbliża się lato. Okres w który zawsze kojarzył mi się źle bo od małego miałem alergię która zawsze pojawiała się zaraz po okresie wiosny. Wszystko za sprawą słabego układu immunologicznego. Nawet do wojska mnie nie przyjęli - powiedzieli że nie będę latał z chusteczką po poligonie. Wszystko to zniknęło i odeszło w zapomnienie, nawet nie pamiętam kiedy to się stało, co takiego zrobiłem że przestało się pojawiać. Zmieniłem dietę? Stałem się inny? Czy miałem jakieś inne nastawienie w głowie? W którymś momencie pojawiło się bielactwo. Z początku nie bardzo to mi przeszkadzało, nie zależało mi tak bardzo na wyglądzie. Jak to się stało? Co to jest? Dlaczego się pojawiło akurat mnie? Okres letni, wystawię dłonie na słońce... proszę... upajajcie się słońcem i nabierzcie koloru bo tego potrzebuję. O chorobie myśli się dopiero wtedy gdy nas męczy. Myślałem o tym jak było by cudownie tego nie mieć i że zacznę doceniać życie tak samo jak małe dziecko i modlitwa przed maturą - już będę grzeczny niech tylko zdam.

Pojawia się nowy miesiąc, naświetlałem ale już zaprzestałem bo to nic nie dawało. Słabo mi idzie z dyscypliną, brak efektów. Robię przerwę... mijają dwa tygodnie. Rano pojawiam się przed lustrem i ... co to. Drobne plamki od środka? Sądziłem że to zapełnia się od zewnątrz - bo tak było wcześniej. Jakie to życie zaskakujące, dodaję zatem nowe zdjęcia.

[ Dodano: Wto 20 Maj, 2008 09:48 ]
Ostatnim razem i dziś rano.

[ Dodano: Pon 09 Cze, 2008 13:27 ]
dla tych którzy jeszcze nie mieli okazji widzieć świetlówki:

[ Dodano: Pon 09 Cze, 2008 13:54 ]
:)
Ostatnio zmieniony przez yogiii Pon 09 Cze, 2008 12:43, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
ElaP 

Dołączyła: 14 Mar 2008
Posty: 12
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto 10 Cze, 2008 14:12   

moja plama obok oka zaczęła się repigmentować dokładnie w ten sam sposób :zdrówko:
 
 
 
arla 

Dołączyła: 01 Cze 2008
Posty: 8
Wysłany: Wto 10 Cze, 2008 21:43   

Wieklie dzięki za zdjęcia yogiii.To pocieszające.Ja chodze 3 razy w tygodniu na lampy i smaruję się protopikiem ale na efekty chyba muszę jeszcze poczekać bo to dopiero początki leczenia.Też czuję swędzenie po prysznicu i wtedy też moje łaty są różowe.Chyba zaryzykuję i przerzucę się na vitix +słońce.Dodam jeszcze że mój lekarz kazał mi się smarować maścią o nazwie "advantan" ale nie zauważyłam żeby ktoś z was tego używał.Przy następnej wizycie zapytam czy to konieczne.Pozdrawiam i życzę takich efektów jak u yogiego.
 
 
kasia 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 61
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 11 Cze, 2008 07:26   

Arla ja tez uzywam masci advantan a wczesniej był protopic
pozdrawiam
kaska
 
 
margola79 

Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 1
Wysłany: Śro 11 Cze, 2008 13:29   

powiedzcie proszę jak dlugo trzeba się naświetlać i ile razy w tygodniu bo nie mogę się tego doszukać, a sama chciałabym kuipć ten promiennik
Pozdrawiam
Gosia
 
 
arla 

Dołączyła: 01 Cze 2008
Posty: 8
Wysłany: Śro 11 Cze, 2008 18:24   

Margola ja chodzę narazie 3 razy w tygodniu na lampy po 10 naświetleniach lekarz ma mnie obejrzeć i powie co dalej.Ale powiem szczerze,że mam zamiar kupić sobie taką "lampkę" i leczyć się w domu.Może ktoś z większym doświadczeniem odpowie Ci na to pytanie bardziej wyczerpująco.Pozdrawiam
 
 
maciek_11 


pole1: 143
imie: Maciek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 205
Skąd: Ruda ?l?ska
Wysłany: Śro 11 Cze, 2008 18:29   

haaaaaa....!!!!!! :mrgreen:
no naprawde cos pieknego !! :)
zycze dalszych sukcesow !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :zdrówko:
 
 
yogiii 


Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 10
Wysłany: Czw 12 Cze, 2008 16:41   

Każdy chyba sam sobie wymierza sobie czas naświetlania. Napiszę jak ja to robię i co sobie ustaliłem:
Pierwsze naświetlanie – 10 sekund (lampa w odległości 5 cm od skóry). Odczekać ze dwa dni i podobnie. Następnym już razem zwiększyć do 30 sekund. Naświetlać plamki co drugi dzień nie więcej niż na minutę (efekt poparzenia nie pojawi się zaraz po naświetleniu, może się nawet wydawać że przegięcie pały uszło nam na sucho – jednakże efekt przesady będzie NA PEWNO widoczny dnia następnego). Teraz naświetlam się codziennie po jedną minutę na każdą plamę. Proszę nie brać na poważnie moich zaleceń, wszystko to zebrałem w oparciu o własne doświadczenie. Wiele razy się poparzyłem, wiele razy też ze zmęczenia (czyt. lenistwo) sesyjka naświetlania gdzieś mi umykała danego dnia.
Przed naświetlaniem wcieram maść. Vitix wydaje się łagodniejszy, za każdym razem kiedy go używam, w małych ilościach jest zupełnie niewidoczny więc mogę go używać na dzień. Na protopic trzeba się psychicznie przygotować, bo po tej maści wrażliwość skóry drastycznie wzrasta (gorąca woda przyprawia o zaczerwienienie i swędzenie).
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Czw 12 Cze, 2008 16:49   

to ja mam chyba jakąś mega odporną skórę :/

naświetlam się 5 - 6 minut aktualnie i na rękach żadnego zaczerwienienia, na nogach jest lekkie

a na protopic w ogóle nie reagowałam
żadnej nadmiernej wrażliwości czy zaczerwienienia

coś ze mną nie tak?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo