Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kilka domowych sposobów leczenia vitiligo
Autor Wiadomość
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 22:50   Kilka domowych sposobów leczenia vitiligo

Witam wszystkich miłośników medycyny naturalnej :)

Poniższe informacje pochodzą ze stron
1. http://www.positivearticl...Treatment/37613
2. http://www.home-remedies-...Leucoderma.html

Postaram się mniej więcej streścić artykuł 1., uzupełniając informacjami z artykułu drugiego.

Pierwszy akapit jest mało ciekawy, stanowi jedynie wprowadzenie, opisuje czym jest i jak się objawia bielactwo.

W drugim akapicie autorka wskazuje możliwe przyczyny choroby. Wymienia wśród nich nadmierne zamartwianie się (nadwrażliwość), zaburzenia funkcjonowania wątroby (np. żółtaczka), zarobaczenie lub pasożyty przewodu pokarmowego, dur brzuszny, wadliwie działający układ oddechowy oraz oparzenia. Ponadto rolę odgrywa podatność genetyczna (30% chorych potwierdza występowanie bielactwa wśród członków rodziny).

Autorka wymienia następnie produkty żywnościowe, których unikanie czy też ograniczenie jest wskazane. Są wśród nich: fast foody, owoce cytrusowe, kawa, herbata, zimne napoje, alkohol, piwo, jajka i żywność niewegetariańska (cokolwiek non-veg znaczy).

Następnie mamy 8 wskazówek:

1. "Turmeric mixed with mustard oil has also proved useful in leucoderma."

Kurkuma z olejem musztardowym (olejem z gorczycy) wykazała pomocne działanie w vitiligo. Około 500 g kurkumy należy rozgnieść i moczyć przez noc w ośmiu litrach wody. Rano gotować, aż zostanie 1 litr wody. Odsączyć i zmieszać z 0.5 l oleju. Ta mieszanka powinna byc podgrzewana, aż zostanie sam olej. Ponownie odsączyć, przechowywać w butelce. Stosować na zmiany rano i wieczorem przez kilka miesięcy.

2. "Goosefoot vegetable is considered valuable in treating white patches."

Komosa biała (lebioda) jest uważana za wartościową w leczeniu białych plam. Warzywo to powinno sie spożywać 2x dziennie, rano i wieczorem, nieprzerwanie przez 2 miesiące. Jednocześnie sok z liści komosy powinien być przykładany na odbarwione miejsca.

3. "A paste made from radish seeds is extremely useful in treating leucoderma."

Pasta zrobiona z nasion rzodkwi jest bardzo pomocna w leczeniu białych plam. Około 35 gramów nasion należy sproszkować dodając 2 łyżeczki octu winnego i przykładać na plamki.

4. "Grind harad in garlic juice and apply on white spots. Eating garlic will also help."

Utrzyj (nie wiem, czy na pewno w takim znaczeniu jest tu użyte 'grind') roślinę zwaną harada (inne nazwy haritaki, chebulic myrobalan) - lub może jej owoce, bo to jest drzewo, w soku czosnkowym i przykładaj na odbarwioną skórę. Jedzenie czosnku jest również pomocne.

5. "Try to avoid stimulating beverages like carbonated cold drink, coffee and tea."

Staraj się unikać pobudzających napojów (słodzonych i zimnych), kawy i herbaty.

6. "Avoid fast foods, citrus fruits, coffee, tea, cold drinks, alcohol, beer, non-veg, egg, etc."

To jest wyżej :)

7. "Eat figs regularly. Figs have healing property for Leucoderma."

Jedz regularnie figi. Mają one lecznicze działanie na białe plamy.

8. "Another useful remedy for Leucoderma is using the red clay."

Innym pomocnym specyfikiem jest czerwona glinka. Należy ją zmieszać z sokiem z imbiru i przykładać na białe miejsca raz dziennie. Glinka zawiera miedź potrzebną do wytwarzania barwnika, imbir poprawia przepływ krwi w skórze. Więcej informacji o glinkach np. tutaj Glinka - niedoceniany dar ziemi.

Z powyżej opisanych metod mam zamiar przetestować tą ostatnią, gdyż zaopatrzyłem się już w potrzebne składniki. Natomiast figi i czosnek staram sie spożywać regularnie. Jeśli się pojawią jakieś efekty, nie omieszkam o nich poinformować.

Czesiu
 
 
Panda 

Dołączył: 01 Lip 2008
Posty: 8
Wysłany: Wto 08 Lip, 2008 08:54   Re: Kilka domowych sposobów leczenia vitiligo

"Staraj się unikać pobudzających napojów (słodzonych i zimnych), kawy i herbaty. "

Ja myslałem,że herbata jest pomocna przy leczeniu vitiligo.
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Wto 08 Lip, 2008 09:14   

Rada z artykulu jest bardzo ogólna, bo herbata herbacie nierówna. Myślę, że chodzi o unikanie (ograniczenie) herbaty czarnej. W Wikipedii np. można przeczytać o negatywnych skutkach jej spożywania, ale też pozytywnych (link). Wiem, że dodanie cytryny do herbaty powoduje uwolnienie z niej aluminium i fluoru, dlatego lepiej unikać takiego połączenia.

Ja nie piję już od wielu lat czarnej herbaty, jedynie okazyjnie. Na co dzień piję herbaty ziołowe: miętę, miętę z pokrzywą, rumianek, herbate Pau d'Arco, herbatę zieloną i parę innych.
 
 
arek 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 88
Wysłany: Śro 09 Lip, 2008 18:53   

masakra większość to moje ulubione papu

ale nie chodzi tu raczej o kompletne niejedzenie
tylko ograniczenie tych produktów,

wiadomo kawkę czy piwko można sobie czasami strzelić
gorzej dla chorych byłoby codzienne spożywanie tego w większych ilościach


fajki też są bardzo niewskazane
Ostatnio zmieniony przez arek Śro 09 Lip, 2008 18:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Czw 10 Lip, 2008 08:37   

no to będzie się trzeba ograniczać z tym jedzeniem i piciem... nie wiem gdzie moge zakupic tą glinkę, ale byc moze zastosuje sie do sposobu trzeciego z nasionami rzodkwi :) i w razie w. dam znac :)
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Czw 10 Lip, 2008 20:26   

Natalia_90 napisał/a:
nie wiem gdzie moge zakupic tą glinkę

Ja kupiłem w sklepie internetowym http://naturella.com.pl/ (200g sypkiej glinki czerwonej kosztuje 35,7 zł). W menu po lewej stronie jest link Glinki lecznicze.
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Pią 11 Lip, 2008 10:52   

dziekuje za porade :) chyba tez skorzystam z tej opcji i zamówie :)
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Pola 

Dołączyła: 22 Sie 2007
Posty: 20
Wysłany: Pią 25 Lip, 2008 22:57   

Też spróbuję tej glinki. A sok z imbiru to gdzie znaleźć? Wyciskasz go z korzenia? (chyba się nie da?)
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Sob 26 Lip, 2008 19:01   

Ucieram korzeń imbiru na drobnej tarce i wyciskam rękami ;) (da się). Tylko nie próbuj go pić, przynajmniej nie sam.
 
 
Ulencja 


imie: Urszula
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 277
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 28 Lip, 2008 18:18   

Witam wszystkich! Mam pytanie do Czesia,mianowicie na te 200 g glinki ile potrzeba imbiru? Do soczystych to on nie nalezy.To ma być papka rozumiem? Potrzymać to trochę na skórze? Ile razy dziennie?
_________________
"Wczoraj już odeszło,jutra jeszcze nie ma,więc ciesz sie dzisiaj"
 
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Pon 28 Lip, 2008 21:02   

Nie wiem, ile potrzeba na 200g. W artykule jest podana jedynie proporcja, ale tak jak piszesz, mieszanka musi mieć konsystencję papki. Napisze, jak to się do tego zabieram. Ucieram około 4-5 cm korzenia imbiru o średnicy ok. 2 cm, po czym mieszając dodaję glinkę, aż uzyskam odpowiednią konsystencję. Nakładam na skórę grubą warstwę, kilka milimetrów, tak, aby nie wyschła po minucie, jak to się dzieje, gdy jest bardzo cienka. Niektóre obłożone miejsca delikatnie od czasu do czasu masuję, aby możliwie najwięcej potrzebnych składników przeniknęło do skóry. Po ok 10-15 minutach glinka zaczyna wysychać (w zależności od grubości warstwy), więc wskakuję pod prysznic. Skóra po spłukaniu jest różowa, odczuwa się delikatne, rozgrzewające pieczenie, jakby skóra oddychała. U mnie to występuje kilka minut po nałożeniu glinki. Nie wiem, ile się utrzymuje, bo idę po tym zabiegu spać, rano zaróżowienie jest już niewielkie. W razie pytań piszcie śmiało. Nie ma się póki co czym pochwalić, bo efektów nie widać, chociaż na parę dni przerwałem. Cóż... taka praca.

Pozdrawiam
 
 
Ulencja 


imie: Urszula
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 277
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 28 Lip, 2008 22:14   

Bardzo dziękuje Czesiu. Żeby tak lekarze mieli Twoją wiedzę,to byłoby świetnie! Moim zdaniem powinni sie uczyc od Ciebie.Pozdrawiam serdecznie! Aha,moze też sie na cos przydam. Znalazłam w jakims czasopiśmie metody na biały plamy : należy je smarować sokiem z rozciętych wzdłuż listków żywokostu;sokiem ze świeżo zebranych i przepuszczonych przez sokowirowkę łodyżek nagietka; nierozcieńczonymi szwedzkimi ziołami.
_________________
"Wczoraj już odeszło,jutra jeszcze nie ma,więc ciesz sie dzisiaj"
 
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 07:21   

żywokost?

o boże, co to takiego?

co do nagietka to kiedyś na jakimś forum dziewczyna pisała, że jej ojciec nagietkiem wyleczył sie z przebarwień
ale uznałam, że to ściema i nie przyłożylam większej wagi do tej informacji ;)
 
 
Kasia_86 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 08 Mar 2008
Posty: 69
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 14:44   

Ambi chyba czytałyśmy tą samą wypowiedz dziewczyny o jej ojcu... pisała ona o maści robionej samemu i coś jeszcze... ale nie pamiętam bo tez zignorowałam :) ale może faktycznie nagietek ma coś co nam jest w stanie pomóc? Na skóre na pewno działa pozytywnie bo stosuje go się w przypadku zapalenia i urzkodzenia skóry... ale czy na plamy bedzie miało jakiś wpływ? a co to są te szwedzkie zioła??
 
 
Ulencja 


imie: Urszula
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 277
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 16:15   

Żywokost lekarski-roslina,której opis łatwo znaleźć w internecie.Jest tam napisane ,że stosowana zewnętrznie ma wpływ na odbudowę naskórka itp.Poczytajcie.Podobno rosnie koło jezior i rzek.Muszę sama się za nią rozejrzec.Zioła szwedzkie natomiast bez trudu można dostać w aptekach i sklepach zielarskich.Pozdrawiam serdecznie!
_________________
"Wczoraj już odeszło,jutra jeszcze nie ma,więc ciesz sie dzisiaj"
 
 
 
krysia k 

Dołączyła: 02 Lis 2007
Posty: 6
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 19:44   

Chciałam zapytać odnośnie leczenia imbirem. Po nałożeniu tej papki zrobionej z glinki i imbiru na początku bardzo swędzi mnie twarz. Potem swędzenie mija ale nadal bardzo mnie szczypią oczy. Zależy mi na tym aby ta maseczka była tez wokół oczów bo tam są białe plamy. Boję się jednak czy to nie zaszkodzi na oczy. Lecą mi łzy jak przy cebuli. Moze ktoś zna odpowiedż na moje pytanie. Bardzo proszę.
 
 
Ulencja 


imie: Urszula
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 277
Skąd: Toruń
Wysłany: Śro 30 Lip, 2008 11:06   

Ja myslę,żebys jednak nie smarowala wokół oczu.Wszystkie maseczki,z tego co wiem,nakłada się z ominięciem okolic oczu.Dodatkowo, jeśli masz wysuszoną cerę-glinka ją jeszcze bardziej wysuszy.może dlatego teraz piecze? Ja kiedys posmarowałam imbirem wokół ust i muszę przyznac ,że piekło-on rozgrzewa.
_________________
"Wczoraj już odeszło,jutra jeszcze nie ma,więc ciesz sie dzisiaj"
 
 
 
Pola 

Dołączyła: 22 Sie 2007
Posty: 20
Wysłany: Śro 30 Lip, 2008 21:08   

Czesiu napisał/a:
Ucieram korzeń imbiru na drobnej tarce i wyciskam rękami ;) (da się). Tylko nie próbuj go pić, przynajmniej nie sam.


Czesiu - dzięki! Aż mi się wierzyć nie chce, że można ten sok wycisnąć, ale wierzę na słowo i spróbuję! :grin:

[ Dodano: Sro 30 Lip, 2008 22:17 ]
Ulencja napisał/a:
Bardzo dziękuje Czesiu. Żeby tak lekarze mieli Twoją wiedzę,to byłoby świetnie! Moim zdaniem powinni sie uczyc od Ciebie.


Też jestem tego zdania! Często tak jest, że jak medycyna nie potrafi pomóc, to pacjenci, czy ich rodziny szukają sposobów leczenia i po jakimś czasie, te metody wchodzą do oficjalnej terapii. Tak np jest z autyzmem, gdzie wiele obecnie stosowanych metod terapii została wymyślona przez rodziców chorych dzieci.
Tak więc może za parę lat obowiązywać będzie "metoda Czesława" w leczeniu bielactwa! :wink:
 
 
Ulencja 


imie: Urszula
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 277
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto 26 Sie, 2008 17:52   

To teraz dziewczyny (Abi i Kasia) musimy znaleźć tę kobietę ,która pisała o maści z nagietka.Jestem tym zainteresowana.Jak ktos wie gdzie ten post niech da znać.Pozdrawiam serdecznie!
_________________
"Wczoraj już odeszło,jutra jeszcze nie ma,więc ciesz sie dzisiaj"
 
 
 
Jagoda 
Jagoda

imie: Jagoda
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 09 Lip 2008
Posty: 55
Wysłany: Śro 27 Sie, 2008 19:34   

JAK BęDZIE TO WIARYGODNY PRZEPIS TO NA WIOSNę SIEJę NAGIETKA ,A DLA WAS BęDZIE ON GRATIS.
_________________
Jagoda
 
 
xmati6 


pomogl: pomogl
imie: Bartek
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 626
Wysłany: Śro 27 Sie, 2008 20:58   

Nie spożywać: fast foody, owoce cytrusowe, kawa, herbata, zimne napoje, alkohol, piwo, jajka i żywność niewegetariańska.

Podobno produkty pochodzenia mlecznego również. Co z chudym mlekiem który zawiera cynk? Mam znajomego na gg, który powiedział ze wlasnie od takich produktów dostał plamek nast. dnia. Już nie wiem, co mogę jeść... czy ktoś mi napiszę jakąś dietę na śniadania i kolacje chociaz?

Co z potrawami z grilla, kiełbasa, parówka, szaszłyki. Czy mogę jeść paluszki słone, z makiem, cebulowe? Co z chudym mlekiem? I jak jest ze słońcem? Unikać? Stosować wysokie filtry?
_________________
Zapraszam do zapoznania się z moimi sposobami leczenia
Ostatnio zmieniony przez xmati6 Śro 27 Sie, 2008 21:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Śro 27 Sie, 2008 22:01   

jakby tak sie człowiek miał stosowac to by nic nie jadł i nie pił.... mysle, ze po prostu nie nalezy przesadzac ze spozywaniem tych produktów...
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Ulencja 


imie: Urszula
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 277
Skąd: Toruń
Wysłany: Sob 30 Sie, 2008 14:21   

xmati6 napisał/a:
Nie spożywać: fast foody, owoce cytrusowe, kawa, herbata, zimne napoje, alkohol, piwo, jajka i żywność niewegetariańska.

Podobno produkty pochodzenia mlecznego również. Co z chudym mlekiem który zawiera cynk? Mam znajomego na gg, który powiedział ze wlasnie od takich produktów dostał plamek nast. dnia. Już nie wiem, co mogę jeść... czy ktoś mi napiszę jakąś dietę na śniadania i kolacje chociaz?

Co z potrawami z grilla, kiełbasa, parówka, szaszłyki. Czy mogę jeść paluszki słone, z makiem, cebulowe? Co z chudym mlekiem? I jak jest ze słońcem? Unikać? Stosować wysokie filtry?
Widzę,że zaczynasz panikować,jak ja jeszcze niedawno temu.Przyhamuj,jak przestaniesz jeść to anoreksji się nabawisz.Przy tej chorobie należy sie zdrowo odżywiać,bo skąd, brac witaminy i składniki mineralne? Przecież nie będziesz łykał garściami tabletki i wodą popijał!? Jedz normalne posiłki,duzo warzyw,owoców.Raczej ogranicz jedzenie fast foodów,tylko tłuszcz w nich i nic więcej.Trzymaj się i na spokojnie!
_________________
"Wczoraj już odeszło,jutra jeszcze nie ma,więc ciesz sie dzisiaj"
 
 
 
xmati6 


pomogl: pomogl
imie: Bartek
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 626
Wysłany: Wto 16 Wrz, 2008 17:06   

Off top:

Czy możemy pić herbatki owocowe zamiast czarnej?
_________________
Zapraszam do zapoznania się z moimi sposobami leczenia
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Wto 16 Wrz, 2008 17:34   

herbatki owocowe zdrowsze od czarnej herbaty, takze nie powinno byc przeciwskazań, a jeszcze lepsze ziołowe :)
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo