Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
siema:)
Autor Wiadomość
zawer 


Dołączył: 20 Sie 2008
Posty: 59
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2008 22:09   siema:)

Witam wszystkich :wink:.Jestem tutaj nowy wiec trzeba sie przedstawic :biggreen: .Mam na imie krzysiek i mam 25 lat a na bielactwo choruje od ok 14 lat.Zaczelo sie od malej plamki na nodze pozniej zaczyly pojawiac sie te szkaradztwa na kolanach biodrach rekach i troszki na twarzy :sad:.Pierwszy raz podjalem leczenie kilka lat temu w szpitalu rydygiera w krk wziolem 25 lamp puva + oxoloren ktory za zdrowy chyba nie byl bo caly czas bylo mi niedobrze :-? ,ale zaczal pojawiac sie barwnik i to nawet sporo ale z racji tego ze mam niestety 50 km do kraka wiec po wyjsciu ze szpitala wziolem jeszcze kilka i tak sie zakonczylo...do tego lata kiedy wkoncu wkurzylem sie :evil: na te plamiska i postanowilem cos z nimi zrobic kupilem vitix smarowalem sie codziennie i po jakis 2 tyg pojawily sie kropki pigmentu oprcz tego znalazlem to forum i wiele ciekawych informacji(dzieki wam :biggreen: ) zalatwilem sobie protopic i widze juz po 10 dniach efekty moje plamki te co niedawno sie pojawily na rekach zaczynaja sie jakby strzepic i zmniejszac :grin: .Dzis bylem u pani dr Karpińskiej-Mrowieckiej ale z wizyty tej jestem niezadowolony gdyz wiecej dowiedzialem sie na forum.Pani dr przepisala mi protopic jakas masc sterydowa 2 razy w tyg mam sie smarowac nia i witaminki.Rozkminiam ostro :mrgreen: lampe zeby samemu naswietlac sie w domu mysle ze to dobry pomysl choc.. pani dr uwaza ze taka lampa jest na bardzo male ogniska no ale ja i tak sie nie poddam :wink: trzeba walczyc do konca :mrgreen: .Pozdrawiam wszystkich i POWODZENIA :)
 
 
KiTeQ 


Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 87
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2008 22:15   

Życzymy powodzenia Zawer, 3maj sie ciepło. :wink:
 
 
 
Renata Kołacka 
ata

imie: Renata
Dołączyła: 31 Sie 2008
Posty: 7
Wysłany: Śro 10 Wrz, 2008 21:40   Cześć!

Witam wszystkich też jestem nowa chora od przeszło 10 lat. Mam na imię Renata . Najwięcej bielactwa mam na rękach i niestety twarzy. Szkoda ,że tak późno znalazłam to forum. Pozdrawiam Krzysia. Dzięki Wam chcę rozpocząć leczenie , na razie odtruwam się berberysem i kupiłam olej babći bez efektów jak do tej pory i nie wiem czy to był dobry pomysł ale od czegoś trzeba zacząć. Widzę ,że najwięcej efektów daje naswietlanie.
 
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Czw 11 Wrz, 2008 13:32   

Renata nie poddawaj się, każdemu pomaga cos innego, nam pomóc może tylko cierpliwość i konsekwencja w leczeniu :) ja sama smarując się Curatdoermem, jak naarzie żadnych efektów nie uzyskałam, ale staram się dalej
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Halisia 
Halisia

imie: Halina
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 12
  Wysłany: Pią 12 Wrz, 2008 10:24   cześć wszystkim łaciatym

ja mam 40 lat, na bielactwo choruję od ok 7 roku życia jeśli dobrze pamiętam, podejmowałam różne próby, ale już kilka lat temu sobie odpuściłam
mój problem jest taki, ze ogólnie mam ciemną karnację więc latem plamy są bardzo widoczne
wcześniej problem był dla mnie istotniejszy, wiadomo towarzystwo, chęć podobania się, w tej chwili już tak tego nie biorę do głowy, choć oczywiście są sytuacje, kiedy staram się ręce chować. ja najwięcej plam mam na dłoniach i stopach, wcześniej miałam na kolanach, ale prawie zaniknęły-bez jakichś większych wysiłków, na biodrach też trochę się zasnuły po leczeniu - przyjmowałam jakieś tabletki i naświetlania
ostatnio czytałam na temat pasożytów, bo ten problem mnie dotyczy i tam wyczytałam, że po pozbyciu się pasożytów zanikają plamy bielacze. nie wiem czy to prawda bo jeszcze nie pozbyłam się chyba pasożytów :drunk:
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Pią 12 Wrz, 2008 12:01   

hmm a o jakie pasozyty chodzi? i jak się ich pozbyłas... może to ma jakies istotne znaczenie dla leczenia, bo jak wiadomo każdy ta jakies bakterie w sobie ma...
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Halisia 
Halisia

imie: Halina
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 12
Wysłany: Pią 12 Wrz, 2008 13:24   

kilka m-cy leczyłam się w kierunku lamblii, badania wykryły cysty, trwało to ok. 1 roku,ostatnio natomiast trafiłam do gastrologa i powiedziałam, ze leczyłam ale nie czuję się najlepiej, więc zlecono mi badanie GSA i kał na jaja pasożytów, w badaniu wyszło,że3 GSA jest ujemne ale są jaja glist ludzkiej. Pani doktor powiedziałą, ze to jest epidemia w tej chwili, ze bardzo dużo osób, które się zgłaszają z objawami ze strony układu pokarmowego mają właśnie to świństwo
oczywiście dostałam lek na to, który miałam powtórzyć po 3 tygodniach i wyznaczoną wizytę za 3 miesiące
kiedy zaczęłam sama szukać w internecie na ten temat, (bo niestety do naszej służby zdrowia mam zaufanie prawie O, jedynie z rzadka trafiają lekarza jak ta gastrolog która chociaż zleciła badania) trafiłam na stronkę z której wynikało, ze walka z pasożytami to nie taka prosta sprawa, tam była cytowana dr chyba Wartałowska jeśli dobrze pamiętam nazwisko, pracująca w Poradni Alergologicznej w Warszawie, która twierdzi, że np. astma, czy inne alergie to objawy zakażenia pasożytniczego iże wykrycie jaj pasożytów przy badaniu nawet 3-krotnym graniczy z cudem z powodu ich cyklu rozwojowego i że ona wszystkim bez badania aplikuje kuracje przeciwpasożytnicze. oprócz tego ona twierdzi, że pasożyty chodzą parami, jeśli nie większą grupą i walka z jednymi daje miejsce innym, na dodatek ważna jest kolejność ich zwalczania, ale to bardzo szeroki temat i nie czas na to, krótko mówiąc w tym opracowaniu było, że pozbycie się pasożytów powodowało, że ustępowała alergia i m.in.wspomniane były plamy bielacze, że również ustępują
nie wiem czy to prawda, bo jeszcze się chyba pasożytów nie pozbyłam,ale jak sięgnę pamięcią to były lamblie 17 lat temu, później jak dzieci chodziły do przedszkola były owsiki, teraz ta glista, w dzieciństwie nie pamiętam ale pewnie też coś było
pasożyty powodują nerwowość a sami wszyscy piszecie o tym, ż ejesteśmy nerwowi, wrażliwi więc być może coś w tym jest
lekarka o której wspomniałam oczywiście nie jest uznawana tj.jej opinie nie znajdują potwierdzenia u innych lekarzy, którzy najchętniej tylko piszą leki, ale ja z racji swego wieku i już pewnego doświadczenia życiowego skłaniam się ku temu, ze ona ma rację

[ Dodano: Pią 12 Wrz, 2008 14:34 ]
http://www.eioba.pl/a8556...astma_i_alergie
to jest strona internetowa o której pisałam, w opisie chorób które ustępują po odrobaczeniu w p.15 wymienione są plamy bielacze
pewnie, żaden lekarz nie potwierdzi tego jeśli się go spyta, ale każdy ma prawo wyrobić sobie własne zdanie
informacje zawarte na tej stronie nie są miłe, ale jak ktoś jest zainteresowany, niech poczyta
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Pią 12 Wrz, 2008 17:22   

kurcze teraz mnie to ruszyło :| bardzo możliwe jest, ze wpływ to ma jakiś, jak to ktos w komenatrzu poniżej tego art. napisal "psy sie odrobacza co 3miesiące, a sami zapominamy o sobie" , racja bo ludzie wstydzą się o tym mówić, a tym bardziej przyznać, a przeciez każdy z nas zapewne ma w sobie jakieś robaki :roll: trzeba by się cos więcej dowiedzieć jeszcze..
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Halisia 
Halisia

imie: Halina
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 12
Wysłany: Sob 13 Wrz, 2008 20:52   

widzę,że poczytałaś sobie tą stronkę, ja o dr Wartołowskiej czytałam już gdzieś wcześniej i całkiem mi pasują jej wnioski, natomiast niestety lekarze z którymi się spotykam z rzadka cieszą się moim zaufaniem, przeważnie słyszałam w ciągu ostatniego 1,5 roku, że "pani się nakręca" i dowidzenia
teraz kiedy wiem, że to pasożyty rozumiem swoją nerwowość, najgorsze jest to że walka z nimi to dłuższa historia
pozdrawiam :blush:
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Nie 14 Wrz, 2008 09:40   

oni po prostu nie chcą się bawić w sprawdzanie czy to faktycznie ma jakieś znaczenie dla naszej choroby, czy nie... wolą korzystać z wniosków wysnutych wcześniej, zapiszą nam maści, powiedzą, ze cięzko to leczyć, albo wcale sie nie da i po sprawie...
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
slavo 
Slavo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 13 Paź 2007
Posty: 179
Skąd: kraków
Wysłany: Nie 14 Wrz, 2008 16:41   

Zacząłem czytać o tych robakach. Mnie się nasuwa wniosek że to histeryczny artykuł. A już przedstawione prze Panią doktor statystyki np. W Polsce inwazja:

owsików sięga 95% ludności

włosogłówki sięga 80% ludności

glisty sięga 50% ludności


Toż to już zupełny wymysł wyobraźni. Takie dane wskazywały by na ogólno Polską epidemię, o której wie tylko w/w Pani doktor. I nikt w ministerstwie zdrowia. Poza jej strona internetową, nikt i nic nie potwierdza takich wyników. A już łączenie robaków ze stanem pacjentów psychiatrycznych jest delikatnie mówiąc bardzo rewolucyjne. Może i w niektórych przypadkach spostrzeżenia Pani Doktor są słuszne. Ale jak dla MNIE, całość jest wielce naciągana. Choć oczywiście kto chce niech wierzy.
_________________
Slavo
 
 
Halisia 
Halisia

imie: Halina
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 12
Wysłany: Pon 15 Wrz, 2008 09:54   

co do zacytowanej przez ciebie statystyki trudno mi się odnieść, nie wiem jaki % sama w tym stanowię, natomiast moje samopoczucie było bardzo złe od ok 1,5 roku, wcześniej bywało różnie i żaden z lekarzy nie wiązał tego z pasożytami, pisałam wcześniej jaką przeszłam drogę jeśli chodzi o kuracje i nie jestem pewna czy to koniec tej drogi, leczyłam się w kierunku lamblii a później przypadkiem wyszło, ze to glista
rozmowa z lekarką wyjaśniła mi , że nie jestem wyjątkiem, że bardzo dużo badań u wielu osób wykazuje glistę, lekarze zobowiązani są do wypełniania karty do sanepidu w przypadku glisty
masz prawo mieć własne zdanie, ale ja osobiście coraz mniej wierzę lekarzom, którzy trzymają jedną linię
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Pon 15 Wrz, 2008 17:00   

no moze statystyki sa duze i troche naciągnięte, ale tak na prawdę mogą być prawdopodobne... natomiast niektóre informacje w artykule są moim zdaniem prawdziwe...
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Halisia 
Halisia

imie: Halina
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 12
Wysłany: Czw 09 Paź, 2008 14:47   

Natalio
czy zgłębiałaś temat, który nieco wcześniej zaczęłyśmy
ja byłam nieobecna z powodu braku czasu, jestem ciekawa czy masz jakieś nowe przemyślenia
w przeciągu tego prawie miesiąca wchodziłam na forum BIOSŁONE, tam też są ciekawe rzeczy
pozdrawiam
 
 
Ulencja 


imie: Urszula
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 277
Skąd: Toruń
Wysłany: Czw 09 Paź, 2008 16:05   

Wcale nie jestem zaskoczona tym co przeczytałam o robakach i jakie spustoszenie sieją w naszym organizmie.Któż z nas odrobaczał się chociaż raz w życiu? Już bardzo dawno temu pewna uzdrowicielka z Ukrainy wspominała mi o odrobaczeniu organizmu i wyzbyciu się dzięki temu różnych chorób.Na śmierć o tym zapomniałam! Cały czas się zastanawiam, co takiego,przy moim zdrowym stylu życia spowodowało,że dostałam bielactwa? Lekarze mówią-stres,ale kto się nie stresuje? przecież nie każdego dopada ta choroba. Leczenie maściami nie pomoże na dłużej, trzeba zająć się wnętrzem-to tam tkwi przyczyna choroby.Ja osobiście potraktowałam na serio ten artykuł i wezmę się za odrobaczanie.Pozdrawiam wszystkich
_________________
"Wczoraj już odeszło,jutra jeszcze nie ma,więc ciesz sie dzisiaj"
 
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Czw 09 Paź, 2008 18:52   

Halisia, nie zagłębiałam się ponownie, ale czytając coś mnie tak ruszyło... gdybym była już tak mocno zdeterminowana przez bielactwo, to pewnie od razu po dowiedzeniu się o tych robakach, poszłabym do lekarza... ale moje plamy są w miejscach niewidocznych i dlatego tak się ociągam z podjęciem decyzji.. aczkolwiek nie koniecznie patrząc na bielactwo, bo tu akurat przyrównałam, ale zapewne ogółem dla naszego organizmu takie odrobaczenie byłoby świetną sprawą, tylko no potrzebowałabym takiego kopa żeby działać :) heh
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo