Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dieta optymalna (niskowęglowodanowa)
Autor Wiadomość
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 596
Skąd: Holandia
Wysłany: Pon 05 Cze, 2006 22:00   

Odebrałem ten artykuł jako "węgle" be, tłuszcze cacy :) Ale poważnie. Ja jestem zwolennikiem twierdzenia, że prawda leży gdzieś pośrodku i wszystko z umiarem, dostosowane do indywidualnych cech człowieka nie wyrządza generalnie rzecz biorąc szkód naszemu zdrowiu. I na temat. Są dobre i złe tłuszcze (tego mi zabrakło w artykule), ale też dobre i złe węglowodany. Jedni mogą jeść więcej węglowodanów bez szkodzenia własnemu zdrowiu, inni znacznie mniej. Spore znaczenie ma tutaj jakość i rodzaj tych węglowodanów (ogólnie źródło). Dlatego według mnie i tego, co wiem, zdanie:
Cytat:
Tę ilość węglowodanów [72 g] możesz spożywać pod postacią , jaka ci odpowiada (ciastka,przetwory mleczne,cukierki,makaron, owoce , słodzone napoje itd.)

nie jest najlepszym ani też dobrym zaleceniem, jesli chodzi o rodzaj spożywanych węglowodanów. Jednym z największych chyba wrogów dla zdrowia pod kątem odżywiania jest nadmiar jedzenia, a ponieważ niezdrowe jedzenie bardziej smakuje, wygodniej i modniej jest takie jeść, a ono dodatkowo uzależnia (bardziej psychicznie), to Amerykanie (w szczególności) wpadli w sidła fast foodow. Faktem jest jednak, że często ich żywność jest bogata w węglowodany, ale też tłuszcze i w obu przypadkach są to te złe ich odmiany.

A moje pytania:
1. Jak sie nazywa ten "hormon wzrostowy"?
2. Jak długo stosujesz tę dietę i czy pomogła Ci w poprawieniu stanu zdrowia oraz czy i ewentualnie jak wpłynęła na bielactwo?

A artykuł ciekawy :roll:
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 596
Skąd: Holandia
Wysłany: Wto 06 Cze, 2006 23:21   

Cytat:
Wysoki poziom węglowodanów powoduje wzrost stężenia insuliny we krwi

Tak, ale ten poziom zależy od rodzaju spożywanych produktów. Jeśli zawierają węglowodany (szczególnie czystą glukozę) szybko uwalniające cukier (o wysokim tzw. indeksie glikemicznym), ten poziom gwałtownie rośnie, dając zastrzyk energii na krótki czas. Są to np. słodycze, ciasta, produkty przetworzone (np. biała mąka, ryż i cukier), suszone owoce (rodzynki, figi, daktyle), banany, kukurydza (płatki kukurydziane), gotowane (szczególnie rozgotowane) warzywa. Węglowodany złożone (lub proste, np. natomiast (o niskim indeksie glikemicznym) stopniowo uwalniają glukozę do krwii (poziom glukozy we krwi niewiele się zmienia), przez co jest ona spalana, dostarczając energii na dłuższy czas. Należą do nich: świeże owoce (prócz wymienionych wyżej) i warzywa, rośliny strączkowe, zboża Zatem jeśli spożywa się produkty bogate w cukry proste (szczególnie glukozę), jej poziom we krwi szybko rośnie, a przez to rośnie poziom insuliny (obciążona jest trzustka), która wyrównuje poziom glukozy we krwii i zamienia jej nadmiar w glikogen lub trójglicerydy (tłuszcze). Zaburza się równowaga hormonalna. Jest to sytuacja niekorzystna, jak każda gwałtowna zmiana.

Cytat:
Więc niema większego znaczenia czy dostarczymy cukry czy wielocukry - efektem końcowym i tak będą cukry proste.

Nie ma znaczenie, jeśli patrzymy na produkt końcowy, ale z powodów, o których napisałem wyżej nie powinniśmy w ten sposób patrzeć. Ponadto produkty zawierające złożone węglowodany, mają w swoim składzie również inne ważne substancje potrzebne w trawieniu i metaboliźmie (błonnik, witaminy, enzymy, mikroelementy), co w połączeniu ze stopniowym uwalnianiem glukozy i jej spalaniem daje dla mnie wniosek, że nie można tylko patrzeć na to, czy efektem ich rozkładu są cukry proste.

Cytat:
Wszystkie trzy witaminy [B6, kwas foliowy, B12] występują w pokarmach pochodzenia zwierzęcego, przy czym witamina B12 tylko i wyłącznie w nich.

Witamina B12 wystepuje też w niewielkich ilościach w roślinach strączkowych, kiełkach zbóż, w piwie i wytwarzana jest przez bakterie żyjące w przewodzie pokarmowym (szczególnie w jelitach, jest ich tam cały jeden kilogram).

Cytat:
Powszechnie uważa się ,że kwasy tłuszczowe nasycone są bardzo bardzo Be

"Be" są tłuszcze trans, czyli uwodornione, czyli powstałe w procesie oczyszczania, przetwrzania, czy smażenia, a procesowi temu ulegają (nie wiem czy tylko) tłuszcze wielonienasycone. Szkodliwy jest ogólnie rzecz biorąc nadmiar, czy to nasyconych, czy nienasyconych, ale jakość i rodzaj też ma znaczenie. Według książki "Smak zdrowia" Patricka Holforda idealne proporcje spożywanych tłuszczów, które powinny stanowić 20% spożywanych kalorii, wynosi: jednonienasycone - 6%, wielonienasycone - 7% i nasycone - 6% (w sumie 20%). Z węglowodanów natomiast powinniśmy czerpać w idealnym przypadku (wg tego autora) około 70% energii. Resztę - 10% powinny stanowić białka. Ja nie jestem badaczem ani dietetykiem, ale skłaniam się do takich proporcji.

Cytat:
1. Znacie jakieś choroby wyleczone dietą bogatą w węglowodany?
Jeśli tak poproszę o jakieś dowody.

Dieta ogólnie jest bardzo ważna, ale nie jest jedynym czynnikiem powrotu do zdrowia. Ja stosuję dietę, wydaje mi się, dość bogatą w węglowodany (te dobre) i nie mam podniesionego poziomu glukozy czy cholesterolu we krwii, ani też problemów z trawieniem, masą ciała. Uważam też, że moja dieta w połączeniu z tymi innymi czynnikami, o których pisałem w innym temacie, przyczyniła się do zatrzymania bielactwa i swego czasu powrotu barwnika.

Cytat:
2. Czy słyszeliście o chorobie , którą można by nazwać "rak serca"

Rak nie, ale miażdżyca tętnic spowodowana zwiększonym poziomem cholesterolu we krwii, której wynikiem może być niedotlenienie serca (choroba wieńcowa, zawał serca) czy mózgu (udar mózgu). Jednak zbyt wysoki poziom trójglicerydów może być również szkodliwy i groźny dla serca i ogólnie zdrowia. Więc cóż nam pozostaje, aby minimalizować ryzyko? - aktywność fizyczna i ta zdrowa dieta, która dla każdego może oznaczać innego rodzaju odżywianie, ale ważne by jej efektem było zdrowie, a to czy jest to nisko- czy średnio- czy wysokowęglowodanowa dieta, czy jeszcze jakaś inna, to już ma mniejsze znaczenie.

Czesiu
 
 
Julita 

Dołączyła: 07 Maj 2009
Posty: 33
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 13 Cze, 2009 14:02   

Hej,a ja tu podaje link do strony,gdzie wypowiada sie matka dziecka chorego na bielactwo .Dziecko to podobno mialo duzo plam ,ktore dzieki diecie optymalnej dr Kwasniewskiego szybko sie repigmentuja:http://www.optymalni.com/Listy_i_Odpowiedzi/Bielactwo/bielactwo.html. :-)
 
 
blabla 


pomogl: pomogl
imie: Krzysiek
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 546
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sob 13 Cze, 2009 17:05   

Julita napisał/a:
Hej,a ja tu podaje link do strony,gdzie wypowiada sie matka dziecka chorego na bielactwo .Dziecko to podobno mialo duzo plam ,ktore dzieki diecie optymalnej dr Kwasniewskiego szybko sie repigmentuja:http://www.optymalni.com/Listy_i_Odpowiedzi/Bielactwo/bielactwo.html. :-)


ja jestem sceptyczny do diety tego doktora, bo w niej zawarte sa ogromne ilosci nabialu, ktory wedlug wielu zrodel - szkodzi osobom z bielactwem, ogolnie rzecz biorac produkty mleczne. a dieta, ze sie leczy bielactwo, to zadna nowosc.
_________________
Votre peau...Votre vie !
 
 
Thunderbird 

Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 39
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2009 17:04   Ciekawy artykuł dający nadzieję co niektórym

Oto link do tego artykułu

http://www.optymalni.com/.../bielactwo.html

Jest to stary tekst bo z 99 roku a jednak zawarto w nim teorię, ze główną przyczyną bielactwa jest nieprawidłowe odżywianie.

Przeczytajcie to sami i oceńcie :)
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 596
Skąd: Holandia
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2009 17:40   

Scaliłem tematy, bo już jest jeden o diecie optymalnej i jest to optymalna ilość.

Odnośnie samego artykułu. Proponuję poczytać również wypowiedzi przeciwników tej diety i wtedy oceniać lub dyskutować, np. z tej strony http://www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more3335a.php lub zajrzeć do wikipedii.

Rozmawiałem kiedyś z dziewczyną, która stosowała tę dietę na bielactwo. Zrezygnowała z niej, bo nie pomogła, plamy jej się rozszerzały, a trzymanie ścisłe tej diety - jeden z warunków jej skuteczności wg jej promotorów - jest trudne i kosztowne. Dieta ponoć jest na całe życie, taką opinię czytałem, ale ta dziewczyna z niej zrezygnowała.

W sieci czytałem wypowiedź chłopaka, który to stosował i ogólnie mówiąc odradzał. Sam nie zamierzam się przerzucać na kurze łapki, ale to podejście nie powie mi, czy ta dieta pomogłaby mi. Po przeczytaniu dostępnych informacji na jej temat stwierdzam, że po prostu do mnie nie przemawia.
 
 
alenda 


imie: Olcia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 09 Wrz 2009
Posty: 134
Skąd: ?l?sk
Wysłany: Nie 28 Mar, 2010 08:06   

Ja powiem tylko tyle, że byłam na tej diecie i schudłam 15 kilo, spadł mi dużo podwyższony poziom insuliny, cholesterolu i trójglicerydów, ale plamy nie zniknęły, nie było żadnej repigementacji itp

Może jest na całe życie, ja zaszłam w ciażę i lekarz mi odradził, więc zaprzestałam
Ostatnio zmieniony przez alenda Nie 28 Mar, 2010 08:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo