Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ma?ci
Autor Wiadomość
Berta 

Katarzyna


imie: Katarzyna
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 220
Skąd: Sędziszów Młp
  Wysłany: Czw 08 Cze, 2006 19:52   Maści

Hej!!!!
Mam do was jedno pytanie. Czy mozecie mi powiedzieć czy stosowaliscie jakieś mazidła i czy były jakieś skutki, o czywiście pozytywne, ale negtywnymi opisami tez nie pogardze.
Te masci kosztuja niemało i chce sie od Was dowiedzieć czy jest sens próbować tych czy owych. Ja stosuje Elidel z róznym skutkiem, bo kilka starych sie zmiejszyło, ale dużo słyszłam o Vitixie ,czy jakoś tak to sie pisze, co wy o nim sadzicie warto ?????
pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi!!
Kaśka
_________________
Nikomu nie wolno odmawiać równych szans, bez względu na kształt ciała, i jego kolor!!!!
Ostatnio zmieniony przez Czw 08 Cze, 2006 19:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
yaqoob 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 23
Wysłany: Wto 13 Cze, 2006 19:10   

ja stosowalem jakis rok temu elidel przez okolo 3 miesiace - niestety bez zadnych rezultatow

teraz, od 2,5 miesiaca, uzywam protopicu i mam jakies efekty (bardzo male ale zawsze cos:)), chodze tez na naswietlania PUVA i biore duzo witamin przepisywanych na vitiligo, wiec ciezko powiedziec czy ta drobna repigmentacja to efekt protopicu czy czegos innego, czy moze wlasnie skumulowanych terapii
 
 
nowe
Gość
  Wysłany: Czw 29 Cze, 2006 15:27   NOVITIL

ludzie pojawilo sie nowe mazido NOVITIL sie zwie firmy DermaBest i jak na razie tylko w USA jest dotepne, sprawdzalem na stronie producenta to nawet nie mozna go zamowic do Polski bo zaden "ichny" kurier ni dostarcza nic do Polski. Wypada tylko czekac.
pozdrawiam
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Czw 29 Cze, 2006 15:45   

Hej, to raczej nie jest nowe mazidło :wink: Już kilka lat temu firma Dermabest sprzedawała maść o nazwie Sinvitil, teraz zmieniła na Novitil, a funkcjonuje też nazwa Dermabest. Maść ta zawiera witaminy, antyoksydanty i inne aktywne związki, stosuje się ją 2x dziennie w połączeniu z naświetlaniami (słońce lub lampy). Cena chyba 80$. Ludzie z forum vitiligosupport.org piszą, że pomaga w małej ilości przypadków, jednak jest na bazie naturalnych składników, więc zaszkodzić nie powinna. Ale tak jak napisał mój przedmówca, u nas tego jeszcze nie ma. Pozdrowienia
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 29 Cze, 2006 21:22   Re: Maści

Berta27 napisał/a:
Hej!!!!
Mam do was jedno pytanie. Czy mozecie mi powiedzieć czy stosowaliscie jakieś mazidła i czy były jakieś skutki, o czywiście pozytywne, ale negtywnymi opisami tez nie pogardze.
Te masci kosztuja niemało i chce sie od Was dowiedzieć czy jest sens próbować tych czy owych. Ja stosuje Elidel z róznym skutkiem, bo kilka starych sie zmiejszyło, ale dużo słyszłam o Vitixie ,czy jakoś tak to sie pisze, co wy o nim sadzicie warto ?????
pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi!!
Kaśka


Kasia pisząc starych miałas na mysli jak starych? :> nawet takich 10 letnich ? ja za kilka dni zaczynam kuracje protopic plus mała lampa UVB311 i sie zastanawiam czy jest szansa dla moich 10 letnich nie za duzych ale jednak plam..
 
 
Berta 

Katarzyna


imie: Katarzyna
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 220
Skąd: Sędziszów Młp
Wysłany: Pią 30 Cze, 2006 11:05   

hej !
Zygcia to0 dokładnie miałm na mysli, na stopach mam takie stare plamy ione po smarowaniu sie zmniejszyły, ale nie odrazu tylko po jakis czasie, musisz być cierpliwa!!!!!
pozdrwiam
Kaska
_________________
Nikomu nie wolno odmawiać równych szans, bez względu na kształt ciała, i jego kolor!!!!
 
 
 
KarolMrozik 

Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 1
Wysłany: Pią 30 Cze, 2006 16:57   

Witam mam do sprzedania jedna nie otwarta masc PROTOPIC 0,1% 10g i druga otwarta i raz sie smarowalem czyli okolo 9g a wiec w sumie 19g nie moge tej masci uzywac poniewaz mam skutek uboczny serce a wiec chce to sprzedac jesli ktos jest zainteresowany prosze o kontakt mam je w podełku z ulotka... Kurcze zalamalem sie bo juz widzialem zmiany masc jest super chcialem jej uzywac na bielactwo to byla moja jedyna szansa PS tych masci juz nie ma w aptekach zostala wycofana w polsce dostalem ostatnie sztuki i to w hurtowni jedna mnie kosztowala 120zl a co do ceny to sie dogadamy
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Pią 30 Cze, 2006 18:55   

Cześć, witamy na forum.
Na przyszłość prosiłbym o niepisanie tego samego w trzech tematach.
Pozdrawiam
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 30 Cze, 2006 22:04   

Karolu powiedz o co chodzi z tym wycofaniem protopicu ...chyba Ci się coś pomyliło!!???
ta masć to jedna z najbardzoiej znanych masci w leczeniu AZS bielactwa i łuszczycy...
jeszce dwa tygodnie temu był w aptece, jakto został wycofany?
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Pią 30 Cze, 2006 22:07   

Może chodzi o opakowania 10 gramowe?
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 30 Cze, 2006 22:42   

Berta27 napisał/a:
hej !
Zygcia to dokładnie miałm na mysli, na stopach mam takie stare plamy ione po smarowaniu sie zmniejszyły, ale nie odrazu tylko po jakis czasie, musisz być cierpliwa!!!!!
pozdrwiam
Kaska


postaram sie być cierpliwa, chociaz zawsze chiałam miec wszystko od razu, mimo to na wiele rzeczy trzeba czekac niestety ;/

Pozdr. :)


obyś czesiu miał racje. ja jescze nie mam recepty na protopic kupie 14 lipca ;/ ..chce sprobowac ..ludzie pisza, ze pomaga
Mam nadzieje, ze te 'wycofanie' protopicu to jakis chwyt reklamowy ;/
lub jak Czesiu pisze, wycofanie tubek po 10 gram..
 
 
Emcia 


pole1: 49
imie: Emilia
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Lip 2006
Posty: 16
Skąd: Zabrze
Wysłany: Nie 02 Lip, 2006 18:08   

Witam wszystkich
Mam 23 lata i jakiś rok temu pojawiła się pierwsza plamka, olałam to no i teraz jest troszke więcej na dekolcie i w okolicy pach, w tym roku się pojawiły hm czy to możliwe, że od stresu się rozrosły? No ale nie o to chciałam zapytać :) byłam u dermatologa i pani doktor przepisała mi Vitix żel , na razie zbieram na jego zakup, i powiedziała że mam zacząć smarować dopiero na jesień jak już nie będzie takiego słońca albo smarować teraz ale absolutnie nie wystawiać tych miejsc na słońce. Teraz czytam forum i widze, że to własnie po posmarowaniu wystawiacie plamki na słonko no i troche się zgubiłam :/ Jakaś porada?
Jeszcze chciałam się zapytać o ten dziurawiec, dopiero zaczynam szukać sposobów leczenia, w jakiej postaci on jest?Kupuje się w aptece? Wytłumaczcie jak osiołkowi ;)

Dziekuje bardzo i pozdrawiam wszystkich gorąco
 
 
 
Berta 

Katarzyna


imie: Katarzyna
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 220
Skąd: Sędziszów Młp
Wysłany: Nie 02 Lip, 2006 19:17   

hejo Emcia!!!
witam w imieniu wszystkich!!!!!
Wiesz ja nie wiem nic na temat tej maści , to Czesiek jest tu Tym Co Dużo Wie, ale moze ta maść ma jakies skutki uboczne i powoduje oparzenia jak sie wystawi na słonko posmarowne nią ciało, musisz zapytac lekarza albo panią w aptece.
pozdrawiam
kaśka
_________________
Nikomu nie wolno odmawiać równych szans, bez względu na kształt ciała, i jego kolor!!!!
 
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Nie 02 Lip, 2006 21:44   

Cześć Emcia,

Emcia napisał/a:
czy to możliwe, że od stresu się rozrosły?

Tak, możliwe :neutral: , chociaż to nie musi być jedyna takiego obrotu sprawy przyczyna.

Odnośnie smarowania Vitixem, rozmawiałem z wieloma osobami lub czytałem ich wypowiedzi, które stosowały ten żel zarówno bez naświetlań, jak i z naświetlaniami i efekty były różne. W pojedynczych przypadkach pomagał sam (chyba 2 osoby tak kiedyś napisały), często stosowany sam bez naświetlań i innych terapii nie dawał nic, najskuteczniejszy jednak wydaje się być właśnie w połączeniu z promieniowaniem. Prawdopodobnie dlatego, że aktywne substancje (antyoksydanty - katalaza i dysmutaza ponadtlenkowa SOD) zawarte w Vitixie są zamknięte w zbiorniczkach, które światło przebija i przez to umożliwia im działanie. Wiele osób uważa, że bez naświetlań ta maść nie działa. Ja osobiście jej nie stosowałem, więc nie wiem, jaka jest prawda. Pewnie, jak zwykle, leży gdzieś pośrodku - jednym pomaga bez, innym z wykorzystaniem światła, a innym wcale niezależnie jak ją stosują. Nie dziwie Ci się, że się zgubiłaś, skoro lekarz mówi inaczej niż np. inny lekarz lub osoby stosujące lek, jednak w przypadku tej maści naświetlania nie powinny zaszkodzić, jeśli zastosujesz je w odpowiedniej dawce, chociażby dlatego, że są tam składniki naturalne (wyciąg z melona). Kontrowersje są w przypadku stosowania Protopicu z naświetlaniami, ale ta maść oddziaływuje na układ immunologiczny, więc ingerencja jest większa. Ale to nie mi decydować, jak jest lepiej.

Jeśli dobrze zrozumiałem, Twoja lekarka twierdzi, że w ogóle nie należy wystawiać plam na słońce? Czy tylko w połączeniu z Vitixem?

Emcia napisał/a:
Jeszcze chciałam się zapytać o ten dziurawiec, dopiero zaczynam szukać sposobów leczenia, w jakiej postaci on jest?Kupuje się w aptece?

Może to być:
- sok lub wyciąg alkoholowy z dziurawca; w innym wątku pisałem, że zastosowanie ich jest nieco inne ("w Herbapolu powiedziano mi, że sok z dziurawca stosuje się w schorzeniach wątroby, natomiast wyciąg na różnego rodzaje nerwice"), jednak nie wiem jeszcze czym się różni skład i sposób sporządzania; dostać możesz w sklepach zielarskich (ja kupuje w Herbapolu), może też w aptekach (?), można go stosować doustnie, rozpuszczając w wodzie i/lub miejscowo, smarując białe miejsca na skórze; ja właśnie tak robię (piję i smaruję), chociaż nieregularnie; na wyniki trzeba trochę czekać więc... czekam :wink:
- napar z dziurawca, można dostać w saszetkach do błyskawicznego naparzania (można nabyć nawet w zwykłych sklepach i aptekach) lub lepszym rozwiązaniem jest kupić luzem w jakiejś zielarni, zazwyczaj sprzedają 50g, kosztuje ok. 2 zł, najlepszym rozwiązaniem jest zebrać samemu, wysuszyć i zaparzać, podobno skuteczniej działa :) ; ja robię mieszankę z dziurawca, mięty i melisy i piję odwar z dodatkiem łyżeczki miodu, mniam :grin:

Pokrewne tematy:
Zielona herbata i dziurawiec
Vitixowanie

Pozdrowionka
Ostatnio zmieniony przez Czesiu Nie 10 Wrz, 2006 10:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Emcia 


pole1: 49
imie: Emilia
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Lip 2006
Posty: 16
Skąd: Zabrze
Wysłany: Pon 03 Lip, 2006 19:16   

Cześć
Dziekuje bardzo za odpowiedzi :)
Musze przyznać, że moja pani dermatolog jest nieco hmm niedoinformowana i to nie chodzi tylko o bielactwo dlatego poszukam innego lekarza w pobliżu bo to nie ma sensu. O vitixie powiedziała mi tyle ile przeczytała z ulotki takiej reklamowej więc może dokładnie nie było to opisane, poradze się jeszcze innego lekarza i tak musze na to nazbierać a narazie spróbuje naturalnych sposobów o ktorych mnóstwo piszecie na szczęście no i jak naturalne to bezpieczne :) Jak się dorobie tej maści bedę relacjonować efekty,no oczywiście musze się uzbroić w cierpliwość ale mam jeszcze naprawde mało plamek i chciałabym to jakoś powstrzymać, przynajmniej przyhamować, chyba jak każdy :)
Lekarka nie mówiła nic o tym, żeby w ogóle nie wychodzić na słońce tylko żeby nie wystawiać miejsc posmarowanych maścią.
Jutro poszukam dziurawca a tymczasem zielona herbatka :) uwielbiam ją i może samo psychiczne nastawienie pomoże ;)
Pozdrawiam i dziekuje raz jeszcze :) fajnie mieć takie wsparcie :))
 
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Pon 03 Lip, 2006 19:49   

Hej,
Z tego co piszą ludzie i zalecają specjaliści w leczeniu vitiligo, pomocne w zahamowaniu rozwoju choroby są witaminy i minerały. Ja ostatnio kupiłem multiwitaminę z żeń-szeniem Maxivit i dołączyłem ją do mojej kuracji.
Emcia napisał/a:
jak naturalne to bezpieczne

Generalnie tak, ale ze środkami o działaniu takim jak dziurawiec, czyli istotnie wpływającymi na organizm należy uważać. W tym wypadku nie przesadzać ze słońcem, bo za duża jego dawka może zaszkodzić.
Emcia napisał/a:
może samo psychiczne nastawienie pomoże

To jest połowa sukcesu :smile: Poza tym im szybciej zaczniesz działać tym lepiej.
Pozdrowienia
Czesiu
 
 
Emcia 


pole1: 49
imie: Emilia
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Lip 2006
Posty: 16
Skąd: Zabrze
Wysłany: Pon 10 Lip, 2006 18:14   

Hej
Przypomniało mi się coś jeszcze apropos mojej dermatolog, mianowicie moja ciocia mówiła, że są jakieś tabletki które hamują rozwój naszej choroby, tylko nie dowiedziałam się żadnych szczegółów, pytałam o to lekarke i ona powiedziała, że to betakaroten. Słyszałam, że może on pomóc ale czy może zahamować? Niedługo ide do innego lekarza ciekawe czego tam się dowiem ;)
Pozdrawiam
_________________
Nie ważne co w Twym życiu się dzieje, człowiek jest lepszy gdy się ?mieje :))
 
 
 
efekt placebo 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Cze 2006
Posty: 52
Wysłany: Śro 26 Lip, 2006 00:13   

i co emcia dowedzialas sie o tych tabletkach cos ? ja dzis pierwszy raz posamrowalam sie protopiciem strasznie tłusty i czekam az sie wchłonie juz dobre 20 minut i nic, tak ma byc ? a czy ktos moze mi udzielic odpowiedzi jak to ejst z tym opalaniem, jelsi rano posmaruje protopiciem a potem o 15 pojade sie opalac i wejde do wody to zmyje sie i przestanie dzialac, czy lepiej nie moczyc sie<jeju jak wytrzymac w atkie upaly na samamym sloncu???> czy jak ? bo juz całkiem zgłupiałam, doradzcie prosze jesli ktos wie, pozdrawiam serdecznie
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 26 Lip, 2006 10:08   

placebo ja sie smaruje na noc protopickiem on sie nie wchłania prawie wcale ..to chyba normalne :???:
smaruje sie tym na noc a w dzien sie opalam i ewentualnie nakładam vitix przed opalaniem, zreszta mysle ze on sie nie zmyje w wodzie, jest tak tłusty ze porazka ..hehe ..dlatego smaruje na noc zeby nikt mnie nie widział taka usmarowana :)
 
 
efekt placebo 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Cze 2006
Posty: 52
Wysłany: Śro 26 Lip, 2006 13:44   

Zygcia a ile juz stosujesz protopic i czy widzis zjakies rezualtaty bo ja dzis dopiero drugi raz sie posmarwoalam i opalaam sie troche moze z godzinke i na razie efekt zerowy hehe, chcoia zjakby jedna plamka mnie peicze,zobaczymy wieczorem, pozdrawiam =)
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 26 Lip, 2006 19:34   

Placebo wiesz juz mam ten protopic chyba z 2 tygodnie, uzywam go czasami a nie codziennie ..tak jak mi sie przypomni ..
chyba dlatego sie troche zniecheciłam bo p. Burion mi powiedziała ze moze nie byc efektow dopoki nie wylecze tarczycy i nie uzupełnie brakow witamin i nie pozbede sie helicobacter pylori ..o ile je wogole mam, mam taka liste nowych badan od P. B. ze zastanawiam sie skad wezme kase by je zrobic ..zapisałam sie do endokrynologa mam nadzieje ze sie zlituje i da mi na niektore badania skierowanie

mnie tez troche piecze po protopicu, troche sie martwie bo gdzies wyczytałam ze długo go nie mozna stsosowac i ze jest rakotworczy i tak podchodze do niego troche strachliwie, ale bede sie nim smarowac bo nie chce miec tych plamisk
co 3-4 dni przypomni mi sie o lampie to sie nia naswietlam, ale ta lampa jest mała i nie wiem czy jest dobra .. hehe. moze zapisze sie na duze lampy za 2 miesiace raz w tygodniu
opalac sie nie mam kiedy na słoncu zupełnie a niedobrze, bo dla nas jest wazne zeby korzystac ze słonca ..pani B. mi mowiła zebym go nie unikała, ze trzeba wykorzystac wakacje jak mozna ..
ale co ja mam zrobic skoro pracuje od 10-18 przed kompem i jak wychodze to juz nie ma słonca
i pije te zioła co mi przepisała, ale sa tak okropne ze zamiast pic je rano i wieczorem tak jak powinnam pije je raz dziennie co dwa dni jak sie zmusze czasami to wypije codziennie i biore witaminy..
zaczał mnie brzuszek bolec od jakiegos czasu i sie zastanawiam czy to nie od tych zioł i tabletek ..fuj
ale musze byc silna i brac to swinstwo
bo ma mi pomoc przeciez :)

a mozliwe ze pojawiły mi sie kropki pigmentu, ale nie jestem pewna bo od kad uzywam dermotan i system tam moje zmiany sa słabo widoczne i nie moge zmyc tego kamuflarzu zupełnie wiec nie wiem czy to pozstałosc po nim czy moze piment mi wraca małymi kropkami przy mieszkach włosowych ..oby tak było

pozdrawiam
 
 
efekt placebo 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Cze 2006
Posty: 52
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006 10:18   

no to zycze Ci zeby to był pigment, mi po wczorajszym opalaniu plus protopic plamki na biodrach zarózwoiły sie dzis sie nie opalam nie chce przesadzic, jutro znowu wychodze na słonko, oby pomoglo, niestety na towarową terminy dopiero pażdziernik ehhh, dlateog probuje sama teraz cokolwoeik robic, tez biore witaminy B, kwas foliowy , niacyne itp, wszystko w multiwitaminie oraz osobno cynk, oby pokonac to, ja sie nie podddam, nawet gdybym miala niewaidmo co pic i co robic, pozdrawiam i nie poddawaja sie, wytrwałaści i wogle zdrówka, pozdrawiam !!! =)
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006 11:10   

Placebo uwazaj z tym opalaniem sie po protopicu, P. B mi mowiła zeby tak nie robic!! moim zdaniem lepiej nie ryzykowac, ludzie z vitiligo proboja sie leczyc jak sie da sami i wymyslaja rozne rzeczy takie jak opalanie sie po protopicu nie zdjac sobie sprawy jakie moga byc konsekwencje.. myla protopic z vitixem bo gdzies przeczytali ze to przed opalaniem sie uzywa, Vitix jest przed opalaniem .. protopic po

a jak sie nie ma Vitixu to najlepiej pic lub smarowac sie dziurawcem

a i jak nastepnym razem bedziesz kupwała witaminy to nie w multiwitaminach bo tak sa znikome ilosci tego co nam potrzeba i do tego trudno przyswajalne... trzeba kupowac odzielnie wit. B12 cynk..

Sciskam
 
 
efekt placebo 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Cze 2006
Posty: 52
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006 17:11   

aha dobra dziekuje za odpowiedz, zatem jutro do apteki po wit. b12, kwas foliowy i cos jeszcze ???? a jeslic hodzi o opalanie to sie :grin: nie poparzylam, plamki na biodrach sie zaróżowily ale dzis juz nie opalalm sie dopiero moze jutro
 
 
lukasz
Gość
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 13:34   

Vitix bez promieni np. słonecznych nie przynosi efektów, skuteczność o%!
2x dziennie z naświetlaniem (1godz. na słońcu, rozłożona na 2 raty),
przynosi efekty już nawet po 5tyg.
Vitix jest przeznaczony tylko na małe plamy, na dużych obszarach nie ma najmniejszego sensu go stosować.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo