Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Witam
Autor Wiadomość
MamaJuli 

Dołączyła: 23 Sie 2009
Posty: 2
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009 08:43   Witam

Witajcie. Przeglądam te forum od dłuższego czasu, w końcu poczułam się juz tak zadomowiona że postanowiłam się przedstawic. Mam 36 lat jestem mamą niespełna 4 letniej Juli i 2 letniego Krzysia.
U moje córki jakiś czas po urodzeniu znależliśmy na nóżce (udo) malutką plamkę bez pigmentu. Lekarze kazali obserwować i nic więcej. Teraz, po wakacjach odkryłam kolejna białą plamę, tym razem na biodrze (ta sama strona ciałka), oraz coś co do czego nie jestem pewna - trójkąną jaśneijszą dużą plamę na piersiach/dekolcie. Córka była smarowana sunblockiem, więc nie opalała się za mocno. jednak kształt tej plamy pozwala przypuszczac ze nei jest to takie zwykłe jasniejsze miejsce na skórze. Córka poza tym też ma kilka plamek ciemniejszych - wygląda to trochę tak jakby pigment z tamtych, białych miejs przeniósł się gdzie indziej. Ma też plamkę na białkówce oka - wyglada to trochę tak jakby z tęczówki spłynęła jej farbka.
Oglądał ją lekarz alergolog z DSK,ale chcę ja jeszcze zaprowadzić do dermatologa. Ja po urodzeniu Juli zostałam zdiagnozowana - mam HASHIMOTO. Teraz muszę tez wykonać badania hormonów mojej córce.

Oczywiście kiedy doszło do mnie co to moze być - byłam zrozpaczona - wolałabym żeby dotknęło to mnie a nie moje dziecko - ale z drugiej strony to tylko defekt kosmetyczny. Moge się tylko cieszyć ze moje dzieciaki są zdrowe i super się rozwijają, choć wiem że córce nie bedzie lekko zyć z takim defektem.
 
 
Bernadeta 


imie: Bernadeta
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 168
Skąd: Radom / UK
Wysłany: Czw 08 Paź, 2009 21:28   

Witaj,
przykro mi z powodu Twojej coreczki, ale to jak bedzie wygladac jej zycie z powodu bielactwa bedzie zalezalo wylacznie od Ciebie, od tego jak Ty pokazesz jej swiat.
pozdrawiam
_________________
Trzeba wierzyć, że się uda, wiara czyni cuda.
 
 
blabla 


pomogl: pomogl
imie: Krzysiek
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 546
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw 08 Paź, 2009 22:51   

MamaJuli napisał/a:
ale z drugiej strony to tylko defekt kosmetyczny


na poczatlku to witaj, ale nie chce Cie straszyc... bielactwo to do konca nie jest tylko defektem kosemtycznym. jesli nim by bylo nie istnialyby stosowane w przypadku tej choroby leki doustne i masci. do konca przyczyna vitiligo nie jest poznana, jest kilka teorii i na podstawie nich powstalo wiele lekow. jedne pomagaja drugie nie - ale po czesci u kazdego przyczyna jest inna.

wiedz, ze istnieje wiele chorob, ktore wygladem moga przypominac bielactwo. naprawde idz do dobrego dermatologa, ktory na slowo bielactwo nie bedzie szukal tego w slowniku. biale plamy moga byc efektem latwo wyleczalnego lupiezu pstrego, lub innych chorob skornych.

a wracajac do wspominanego "defektu kosmetycznego" to ze dzieci sa zdrowe - jesli faktycznie corka ma bielactwo to cos musi byc nie tak albo ze skora albo z czyms innym. np. bardzo zla i niezdrowa dieta moze powodowac vitiligo, stres, zla praca watroby, brak witamin, chora tarczyca itp. itp. itp.
jak zauwazylas na forum, wiekszosc osob po dokladnych badaniach wykryla, ze jednak cos zle funkcjonuje w organizmie i przez to moga byc biale plamy.

pozdrawiam i powodzenia w walce i zycze Ci zeby to cos nie bylo tym czyms :)
_________________
Votre peau...Votre vie !
 
 
MamaJuli 

Dołączyła: 23 Sie 2009
Posty: 2
Wysłany: Wto 27 Paź, 2009 16:01   

Bernadeta napisał/a:
Witaj,
przykro mi z powodu Twojej coreczki, ale to jak bedzie wygladac jej zycie z powodu bielactwa bedzie zalezalo wylacznie od Ciebie, od tego jak Ty pokazesz jej swiat.
pozdrawiam


Dla mnie to nie jest poblem: kocham ja taka jaka jest. Obawiam sie tylko o rekacje rowiesnikow. dzieci potrafia sie zachowywac okrutnie.
Czy zdołalam uodpornic na to moje dziecko?

[ Dodano: Wto 27 Paź, 2009 16:13 ]
blabla napisał/a:
a wracajac do wspominanego "defektu kosmetycznego" to ze dzieci sa zdrowe - jesli faktycznie corka ma bielactwo to cos musi byc nie tak albo ze skora albo z czyms innym. np. bardzo zla i niezdrowa dieta moze powodowac vitiligo, stres, zla praca watroby, brak witamin, chora tarczyca itp. itp. itp.
jak zauwazylas na forum, wiekszosc osob po dokladnych badaniach wykryla, ze jednak cos zle funkcjonuje w organizmie i przez to moga byc biale plamy.

pozdrawiam i powodzenia w walce i zycze Ci zeby to cos nie bylo tym czyms :)


Witaj. Masz rację. Dlatego w pierwszej kolejnosci bedziemy badac hormony. Mamy juz zobione podstawowe TSH, T4, (w nomie) FT3-podwyzszony. Czeka nas jeszcze zrobienie przeciwciał TPO.
Na razie jednak mamy na glowie pilniejsza sprawe: Jula jest zakwalifikowana do zamkniecie przewodu Bottala w warszawskiem CZD. Tak więc narazie wszytsko inne musi poczekać. Nie bede stresowac małej kłuciem przed operacja.

A co do lekarza - chciałabym takiego znaleść, ale to nie takie proste...
 
 
adekpoczta 

Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 2
Wysłany: Wto 27 Paź, 2009 23:15   

nawet jeśli Twoje dziecko będzie miało stwierdzone bielactwo nie przejmowałbym się tym, w końcu wygląd zewnętrzny nie jest najważniejszy
choruję na bielactwo od drugiego roku życia, dwa razy jako dziecko spotkałem się z aktem bezpośredniej dyskryminacji czy okazanie mi jakiejkolwiek niechęci z powodu bielactwa a jest u mnie ono widoczne i trudno nie zauważyć
trzeba traktować to jako coś naturalnego i budować w dziecku pozytywną samoocenę, zwracać uwagę, że chyab nie warto się przyjaźnić z kimś kto tak powierzchownie patrzy na człowieka
co do dzieci to są okrutne, ale ja nie pamiętam, żebym był jakoś z tego powodu dyskryminowany w kręgu swoich rówieśników w przedszkolu jak i w szkole, dużo też zależy od podejścia rodziców dziecimi z którymi Pani córeczka będzie miała personalną styczność
 
 
blabla 


pomogl: pomogl
imie: Krzysiek
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 546
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Śro 28 Paź, 2009 01:31   

adekpoczta napisał/a:
trzeba traktować to jako coś naturalnego i budować w dziecku pozytywną samoocenę


tutaj sie z tym nie zgodze. bielactwo nie jest czyms naturalnym i normalnym. to nie normalne zachowanie organizmu lub czynnikow zewnetrznych na barwnik skory-melanine. jesli wszyscy mieliby vitiligo za cos normalnego, to nikt by tego nie leczyl.

adekpoczta napisał/a:
nawet jeśli Twoje dziecko będzie miało stwierdzone bielactwo nie przejmowałbym się tym, w końcu wygląd zewnętrzny nie jest najważniejszy


tutaj rowniez sie nie zgodze, nie wiem ile masz teraz lat itp. ale dzis wyglad zewnetrzny jest wazniejszy niz to co masz w srodku. kazdy jest wzrokowcem, a obecnie jest kult piekna i ciala. dawne czasy, gdzie kobieta majaca jasniutka cere byla seksowna minely wieki temu. zreszta jak czytales temat o pracy, to wiesz, ze nawet wyglad zewnetrzny rzutuje na prace- jej dostanie lub dyskryminacje z powodu plam.

no i wytlumacz 7 lub 15 latkowi, zeby nie przejmowal sie plamami ? jak ? to , ze wszystko bedzie okay ? nie ma takiej mowy, dzieci i nastolatkowie chca sie normalnie rozwijac, miec przyjaciol i dziewczyny/chlopakow itp. sam choruje na vitiligo dosc dlugo i nie dalem sobie wmowic ze to nieuleczalne. az lekarze nie wierza/wierzyli, ze mi sie udaje pozbywac plam.
_________________
Votre peau...Votre vie !
Ostatnio zmieniony przez blabla Śro 28 Paź, 2009 01:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo