Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Terapia doktora Leopolda Montesa
Autor Wiadomość
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 596
Skąd: Holandia
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 14:58   Terapia doktora Leopolda Montesa

Artykuł z "Dermatology Times" grudzień 2004.

Vitiligo responds to nutritional therapy

Argentyński dermatolog doktor Leopoldo E. Montes, autor książki "Vitiligo: Nutritional Therapy" zuważył w swojej przeszło 25 letniej praktyce lekarskiej wyższy wskaźnik występowania bielactwa w Argentynie w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi. Wyniki badań hinduskich nukowców sugerujące związek odżywiania z chorobą skłoniły go do zbadania chorych na vitiligo Argentyńczyków pod względem niedoborów witamin i minerałów. Zauważył wówczas, że część z jego pacjentów wykazywała niedobory składników odżywczych, szczególnie kwasu foliowego, witaminy B12, C, B6, E oraz żelaza, miedzi i cynku. Niedobory kwasu foliowego odkrył przez przypadek, starając się ustalić poziom witaminy B12 u osób z rozległym bielactwem. Szwedzcy naukowcy potwierdzili, że suplementacja witaminami zwiększa pigmentację.

Część witamin prawdopodobnie pomaga w wytwarzaniu melaniny, jednak dr Montes uważa, że wpływają one na stan układu immunologicznego pacjenta, gdyż witaminy i układ odpornościowy mają ze sobą wiele wspólnego. Vitiligo uważane jest za chorobę o podłożu autoimmunologicznym. W pobranych próbkach odbarwionej skóry stwierdzono naciek limfocytów T, który powodował również niszczenie komórek naskórka, w tym wytwarzających pigment melanoctów. U tych osób pojawiał się dodatkowy problem związany z układem immunologicznym. W momencie zanikania melanocytów, w odbarwionych miejscach pojawia się większa ilość komórek Langerhansa (komórki układu odpornościowego). Niektórzy eksperci uważają, że komórki te zastępują melanocyty. W związku z tym obecne sposoby leczenia polegają na próbach eliminacji komórek Langerhansa ze skóry.

Kwas foliowy jest jedyną witaminą usuwaną z organizmu wraz z potem - nie poprzez mocz, jak ma to miejsce w przypadku innych witamin. Według dra Montesa eliminacja kwasu foliowego przez naskórek może stymulować wytwarzanie barwnika. Witamina B12 i kwas foliowy biorą także udział w tworzeniu tkanki nerwowej.

Pod mikroskopem elektronywym widoczne są zniszczone zakończenia nerwowe komórek skóry i naskórka. Wykazują one brak mieliny (ochronna warstwa osłaniająca włókna nerwowe) oraz zmiany morfologiczne. Dr Montes uważa, że witamina B12 i kwas foliowy pomagają w regeneracji nerwów.

W badaniach biochemicznych wykazano, że poziom witaminy C w skórze osób z bielactwem również jest obniżony, a gra ona rolę w procesie wytwarzania pigmentu, co wykazane zostało przez Rothmana.

Dr Montes w leczeniu swoich pacjentów stosuje zarówno suplementację składników odżywczych, jak i leki medycyny konwencjonalnej (miejscowo kortykosteroidy triamcinolon i hydrokortyzon) działające na limfocyty T i komórki Langerhansa.

Dr Montes zaleca przyjmowanie witaminy B12 i kwasu foliowego również osobom, których poziomy tych witamin są w dolnej granicy normy. Suplementacja powinna trwać przynajmniej od 3 do 6 miesięcy.

Ogólne zalecenia w zarzywaniu składników odżywczych, jakie przepisuje dr Montes (dziennie):
- kwas foliowy: 2-5 mg dorośli, 1 mg dzieci,
- witamina B12: 1 mg (1000 ug), doustnie; wg doktora lepszy efekt terapeutyczny daje pochodna witaminy B12 (cyjanokobalaminy) - hydroksykobalamina, która pozostaje w tkankach i krwii dłużej oraz w większym stężeniu; w niektórych przypadkach zaleca zastrzyki 1 raz na 2 tygodnie,
- witamina C: 1 g,
- witamina E: 400 IU,
- witamina B6: 200 mg,
- żelazo (tylko w przypadkach jego niedoboru),
- miedź: 1-2 mg, jeśli występują niedobory tego minerału.

Terapia dra Montesa jest skuteczna w wielu przypadkach, jednak zdarzały się też niepowodzenia. Generalnie, dzieci i osoby młodsze reagują lepiej aniżeli starsze i chorujące od wielu lat, posiadające rozległe zmiany. Najlepsze rezultaty osiągali pacjenci na twarzy, najtrudniej repigmentacji ulegałydłonie. Zanik barwnika pojawiał się znowu po zaprzestaniu suplementacji. Na szczęście taka terapia może być bezpiecznie stosowana przez dłuższy czas.
 
 
yaqoob 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 23
Wysłany: Pon 19 Cze, 2006 12:08   

dzieki, naprawde ciekawy artykul

zestaw witamin w sumie podobny do zestawu dr. Grimes'a, tylke ze w tym jest duzo wiecej kwasu foliowego (2-5 zamiast 0.8) a 'zamiast' koenzymu Q10 jest zelazo i miedz

ja biore witaminy polecane przez dr. Grimes'a od ponad 2 miesiecy (tylko, ze w nizszych dawkach, bo raz troche boje sie brac az tak duze dawki bez nadzoru lekarza, a dwa ze ciezko kupic witaminy o tak duzych stezeniach), na razie jakis wielkich efektow nie ma, ale mam nadzieje ze jeszcze przyjda
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 17 Sie, 2006 13:09   

bardzo ciekawy ten artykuł Czesiu, jesli jeszce kiedys trafisz na cos podobnego prosze umiesc :)
 
 
soczek 

Dołączył: 08 Lut 2012
Posty: 5
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 16:42   Terapia doktora Leopolda Montesa

witajcie!
dzisiaj się zarejestrowałem. W temacie viti siedzę już od kilkunastu lat. Postanowiłem spróbować metody Dr. Montes'a - domniemiewam, że mogę mieć niedobory B12.
Nie mogę znależć nigdzie w necie artykułu z Dermatology Times, więc postanowiłem zapytać Was<głównie pewnie Czesiu będzie wiedział :) >

chodzi mi o dawkowanie B12, a mianowicie :
'- witamina B12: 1 mg (1000 ug), doustnie; wg doktora lepszy efekt terapeutyczny daje pochodna witaminy B12 (cyjanokobalaminy) - hydroksykobalamina, która pozostaje w tkankach i krwii dłużej oraz w większym stężeniu; w niektórych przypadkach zaleca zastrzyki 1 raz na 2 tygodnie'

znaczy, że dzienna dawka b12 w tabletkach wynosi 1 mg (1000 ug) - czyli 10 standardowych tabletet z apteki, czyli (1 tabl = 400% dziennego zapotrzeb.) 4000 %?dziennie?myli mnie ' w niektórzych przypadkach zaleca się zastrzyki raz na 2 tyg....', jak nie będę brał zastrzyków to mam brać dziennie 1mg b12? <4000%>? czytałem, że raczej się tego nie da przedawkować - czasem występuje przy mega dawkach reakcja uczuleniowa po dłuższym zażywaniu, ale czy to nie jest mega, mega dawka? czy chodzi o wzięcie takiej dawki raz na 2 tyg.? - to by było bez sensu. Reszte rozumiem i zaczne przyjmowac <od 3 do 6 m-cy? tak> zrobię w międzyczasie badania. Proszę o odp.
 
 
xomkax 


imie: Ola
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 23 Mar 2011
Posty: 647
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 18:04   

Ja biorę B12. Aktualnie biorę dziennie 2 tabletki po 100 ug każda, czyli 200 ug dziennie. Wcześniej brałam 4 tabletki dziennie po 100 ug każda, czyli 400 ug dziennie. No i poziom B12 mi się podniósł po 6 miesiącach 2 razy (mimo to, że tak wzrosło dalej mam za mało B12...). :)
_________________
Me alegro de que lo es.
Voy a analizar el futuro, cuando se convierte en el presente.
 
 
 
soczek 

Dołączył: 08 Lut 2012
Posty: 5
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 18:32   

dzięki xomkax,
daje mi to jakiś pogląd na moje rozkminki. 4 tabletki, to według moich obliczeń 1600 % dziennego zapotrzebowania - co jest i tak mega dużo, ale z drugiej strony to nie 4000%. Jeśli dobrze zrozumiałem wpis o dawkowaniu to chyba spróbuje z taką dawką - czytałem już sporo o tych składnikach i witaminach - jutro robie badania krwi, powtórzę za miesiąc od brania tych końskich dawek :]

a bierzesz przy tym kwas foliowy - z tego co wiem są prawie nierozłączne ;)
 
 
xomkax 


imie: Ola
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 23 Mar 2011
Posty: 647
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 18:57   

No właśnie kwasu foliowego nie biorę. Na początku brałam taki płyn, który obniżał poziom kwasu foliowego, bo był za duży. A teraz nie biorę już nic.
_________________
Me alegro de que lo es.
Voy a analizar el futuro, cuando se convierte en el presente.
 
 
 
soczek 

Dołączył: 08 Lut 2012
Posty: 5
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 19:19   

:) przynajmneij masz jakiś punkt zaczepienia, a to już coś ;) ja szukam na ślepo. 3mam kciuki!
 
 
Lajski 

Dołączyła: 25 Cze 2009
Posty: 18
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 19:34   

xomkax napisał/a:
No właśnie kwasu foliowego nie biorę. Na początku brałam taki płyn, który obniżał poziom kwasu foliowego, bo był za duży. A teraz nie biorę już nic.


Jaki płyn brałaś, czy obniżył Ci poziom kwasu foliowego ?
 
 
xomkax 


imie: Ola
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 23 Mar 2011
Posty: 647
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 19:51   

To był taki proszek, który się rozpuszczało w wodzie... Basica się nazywał. I pomogło. Kwas foliowy spadł trochę. I było ok.
_________________
Me alegro de que lo es.
Voy a analizar el futuro, cuando se convierte en el presente.
 
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 20:04   

skąd wam przyszło do głowy aby obniżać poziom kwasu foliowego...
 
 
soczek 

Dołączył: 08 Lut 2012
Posty: 5
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 20:58   

właśnie to dobre pytanie. A jak bada się w ogóle poziom kwasu foliowego?
 
 
sl8er 
sl8er

imie: Łukasz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 400
Skąd: mrzezyno
Wysłany: Czw 09 Lut, 2012 06:55   

Bada się poziom we krwi... nie wiem dokladnie jak... na bank w necie jak ktos chce znajdzie dokładnie jak... Można też znależc cała mase materiałów mowiacych ze poziom np Cynku we krwi niewiele mówi... bo tak naprawde wazniejsze sa objawy... i tak grupa która miała poziom cynku w normie zareagowała dobrze na dodatkowy cynk... Z kwasem foliowym pewnie jest jeszcze bardziej pogmatwane, ba jego poziom we krwi zmienia sie w ciagu dnia... Skąd pomysł zeby zbijać poziom kwasu foliowego Basica.... Basica to nic innego jak węglany magnezu, wapnia itd... ten wynalazek generalnie neutralizuje kwas żołądkowy, który o osób z bielactwem jest juz zbyt niski... zneutraliozwany kwas zołądkowy i rzeczywiscie jest slaba absorpcja kwasu foliowego.... ale także b12, cynku, Vit C, phenyloalanina nie przeksztalci sie w tyrozyne... wiec raczej z deszczu pod rynne może być... ktos juz pisał ze brał na przemian cynk i miedz... anatagonistów w dodatku w ilościach co kot napłakał... tak można w kółko...

[ Dodano: Czw 09 Lut, 2012 10:47 ]
A tak naprawde to najwiecej mozna odczytac z morfolgii krwi o niedoborach...

Przyklad B12

Badanie z krwi mierzy wszystkie formy witaminy B12, takze nieaktywne... z krwi wychdzi ze z witamina b12 jest w nadmiarze tymczasem jest to cyjanokobalamina... wiec jak juz lykac to deoksyadenozylokobalamine, methylokobalamine... duzych roznic w cenie nie ma a w dzialaniu tak.... dobry lekarz odczyta niedobor z morfologii ktora kosztuje 10 zeta...

inny przyklad forma aktywna b6 to P-5-P forma z gupa fosforowa i ta forma jest forma aktywna i wchodzi w cala mase reakcji enzymatycznych w tym tworzenie melaniny... jezeli ktos sie faszerowal B6 jako b6 hcl ma we krwi cala mase niektywnej formy ktora wchodzi w reakcje konkurujac z forma aktywna... i wtedy w badaniu wychodzi ze b6 za duzo podczas gdy sa objawy niedoboru...jest jeszcze cala masa takich kruczkow...

A ze witaminy dzialaja w przypadku bielactwa wiadomo od dawna

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16426381

B12, kwas foliowy, i witamina C a juz daja super efekty u wszytskich... niepelne bo i brakuje calej masy witamin i mineralow w tej suplemenatacji... phenyloalanina sama juz przynosi efekty...

Nie wiem czy sami sobie wymyslislcie to obnizanie kwasu foliowego czy gdzies wycztaliscie... ale to takie zamienil stryjek siekierke na kijek...
Ostatnio zmieniony przez sl8er Pią 10 Lut, 2012 01:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
soczek 

Dołączył: 08 Lut 2012
Posty: 5
Wysłany: Czw 09 Lut, 2012 18:52   

chylę czoła sl8er.
 
 
xomkax 


imie: Ola
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 23 Mar 2011
Posty: 647
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw 09 Lut, 2012 21:02   

sl8er napisał/a:
Nie wiem czy sami sobie wymyslislcie to obnizanie kwasu foliowego czy gdzies wycztaliscie... ale to takie zamienil stryjek siekierke na kijek...

Lekarka patrząc na moje wyniki badań, gdzie kwas foliowy miałam wysoko ponad normę stwierdziła, że chyba coś jest nie halo i przepisała mi leki. *wywraca_oczami* Więc nikt sobie niczego nie wymyślał, ani niczego nie wyczytał.
Poza tym kwas foliowy badałam nie dlatego, że mam bielactwo, tylko dlatego, że lekarka mi kazała, bo miałam różne dziwne reakcje(w sumie nawet już nie pamiętam co to było), które u 12-latki nie są normalnym zjawiskiem. Także lek na obniżenie kwasu był potrzebny. A to, ze w tym samym momencie badałam B12 dla dermatolożki to już zupełnie inna historia, tak samo jak to, że poziom B13 był 3 razy mniejszy niż być powinien...
_________________
Me alegro de que lo es.
Voy a analizar el futuro, cuando se convierte en el presente.
 
 
 
Lajski 

Dołączyła: 25 Cze 2009
Posty: 18
Wysłany: Czw 09 Lut, 2012 21:43   

Pewna Pani z Towarowej to zaleca ( i też Basica ).
Czyli co wyższy poziom kwasu foliowego to dobrze, źle czy obojętnie.
Jest sens bawić się w jego zbijanie ?
 
 
xomkax 


imie: Ola
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 23 Mar 2011
Posty: 647
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw 09 Lut, 2012 21:57   

No ja miałam tak wysoki, że aż źle się czułam i takie tam. Nie pamiętam dokładnie, to było 4 lata temu... ;p ale pomogło i już jest okej.
_________________
Me alegro de que lo es.
Voy a analizar el futuro, cuando se convierte en el presente.
 
 
 
Lajski 

Dołączyła: 25 Cze 2009
Posty: 18
Wysłany: Czw 09 Lut, 2012 22:13   

xomkax napisał/a:
No ja miałam tak wysoki, że aż źle się czułam i takie tam. Nie pamiętam dokładnie, to było 4 lata temu... ;p ale pomogło i już jest okej.


Sorki ale w czym Ci pomogło ?
Basica obniżyła poziom kwasu foliowego i co dalej ? Problem znikł ? Czy obniżenie wpłynęło na coś ?
Każda kobieta w ciąży musi brać regularnie kwas foliowy czyli nie jest on tak zły.
O ile miałaś przekroczony poziom ? Ile czasu brałaś Basicę ?
 
 
xomkax 


imie: Ola
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 23 Mar 2011
Posty: 647
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 10 Lut, 2012 00:30   

Lajski napisał/a:
w czym Ci pomogło ?

Nie miałam więcej tych dolegliwości, które mnie męczyły wcześniej. Czułam się lepiej, nie musiałam uważać na to co jem, żeby mnie wszystko nie piekło... i takie tam.

Lajski napisał/a:
O ile miałaś przekroczony poziom ?

Żebym ja to jeszcze pamiętała...! Człowieku, to było 4 lata temu, gdy miałam 12 lat. I nie miało to związku z bielactwem... chyba.

Lajski napisał/a:
Ile czasu brałaś Basicę ?

Tego również nie pamiętam. Jedno opakowanie tego leku. Nie pamiętam ile to trwało...

Jakieś jeszcze pytania?
_________________
Me alegro de que lo es.
Voy a analizar el futuro, cuando se convierte en el presente.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo