Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Krem rozja?niaj?cy / depigmentacyjny - PYTANIE
Autor Wiadomość
Czlowiek_Nikt 

Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 27
Skąd: Katowice
Wysłany: Śro 14 Lip, 2010 09:07   Krem rozjaśniający / depigmentacyjny - PYTANIE

Mam pytanie, kobiety chyba będą miały większą wiedzę na ten temat.

Czy są może jakieś skuteczne kremy rozjaśniające wyraźnie pigment skóry, tak aby fragment twarzy wybielić do bladości, lub chociażby nieco rozjaśnić?
Jeżeli tak, to czy sprawdzał ktoś coś konkretnego, co może z czystym sumieniem polecić jako krem skuteczny i nie powodujący jakiś strasznych efektów ubocznych?

I kolejne pytanie:
Czy warto udać się z czymś takim do kosmetyczki? Nie wyśmieją mnie tam, jak przyjdę z takim problemem? Czy sa jakieś zabiegi rozjaśniające, jeżeli tak to ile trwają i czy przynoszą efekt?

Do czego zmierzam - niedługo chce się spotkać z pewną osobą, zależy mi na tym, by minimalnie poprawić sytuacje, raczej idąc w strone rozjaśniania niż repigmentacji. Bo ta pierwsza sciezka wydaje się być szybsza..

bardzo proszę o jakieś opinie, rady, propozycje konkretnych środków które sprawdziliscie... bo w necie tego jest od groma, a nie bede sprawdzac po kolei:) twarz ma sie jedna.
 
 
ixi02 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Maj 2009
Posty: 359
Wysłany: Śro 14 Lip, 2010 11:15   

są np . z serii VICHY idz do apteki w każdej aptece jak poprosisz to dostaniesz taka książeczkę z ich produktami,no i pani też Ci doradzi,osobiście nie stosowałam środków żadnych rozjaśniających ale takowe są, co do kosmetyczki dlaczego miałaby Cie wyśmiać wiesz ilu mężczyzn chodzi do gabinetów kosmetycznych bardzo dużo ,poza tym możesz najpierw właśnie się wybrać do kosmetyczki a raczej gabinetu bo takie co są u fryzjera czasem to nie zawsze znają się bardzo na rzeczy,nie wiem czy u Ciebie jest gabinet takowy ale polecam Ci salon ERIS ,w BB przynajmniej jest i wszystko co chcesz wiedzieć to doradzą i zrobią Ci z twarzyczką...:):)a przy okazji sprawdzą zbadają Twą skórę na twarzy i dostosują odpowiedni krem,
Ostatnio zmieniony przez ixi02 Śro 14 Lip, 2010 11:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nakpotan 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 337
Wysłany: Czw 15 Lip, 2010 15:32   

NeoStrata Żel rozjaśniający --

NeoStrata® Żel rozjaśniający jest nowoczesnym i wyjątkowo skutecznym kosmeceutykiem stosowanym u USA i innych krajach (w UE hydrochinon jako środek do rozjaśniania skóry jest lekiem recepturowym) w terapii i profilaktyce przebarwień naskórkowych, mieszanych i skórnych różnego pochodzenia. NeoStrata® Żel rozjaśniający jest skutecznym i szybkim w działaniu przyczynowo - skutkowym produktem w terapii przebarwień naskórkowych, skórnych i mieszanych. Bezpieczeństwo, silę i stabilność działania preparatu gwarantuje opatentowany przez NeoStratę system amfoteryczny, ułatwiający powolną i długotrwałą penetrację składników aktywnych w ilościach „akceptowanych” przez skórę, bez ryzyka podrażnienia i pieczenia oraz system ochronny dla hydrochinonu. Nowe rozwiązania technologiczne pozwoliły na synergistyczne połączenie 2% hydrochinonu (substancji rozjaśniającej) i 10% kwasu glikolowego (substancji keratolitycznej- złuszczającej) co ułatwia penetrację, przyspiesza i potęguje siłę działania hydrochinonu, dzięki czemu aktywność tyrozynazy, enzymu odpowiedzialnego za produkcję melaniny i powstawanie przebarwień, zostaje w bardzo szybkim czasie zahamowana. Dodatkowo kwas glikolowy zakwasza środowisko skórno-naskórkowe hamując proces wytwarzania melaniny, której synteza wymaga środowiska zasadowego. Kwas glikolowy złuszcza przebarwione korneocyty, stymuluje odnowę epidermalną z nowymi jaśniejszymi komórkami, poprawia tonację i „rozświetla” skórę. Wyrównuje wszelkie nierówności skóry, pobrużdżenia, zmarszczki, blizny (np. potrądzikowe). Jest naturalnym środkiem nawilżającym, zwiększającym retencję wody.

http://sklepestetyka.pl/s..._lightening_gel
_________________
``Nie pozostało mi nic tylko wiara `` Robert Smith
--
``Nie mów mi o bluĽnierstwie człowieku! , uderzyłbym słońce gdyby mnie znieważyło`` Herman Melville ``Moby Dick``
 
 
alenda 


imie: Olcia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 09 Wrz 2009
Posty: 134
Skąd: ?l?sk
Wysłany: Czw 15 Lip, 2010 22:49   

są zabiegi rozjasniające i kosmetyczka się nie wyśmieje, a chętnie zarobi ;)

ja polcem krem rozjasniajacy z Oriflame, w nstepnym katalogu tańszy: http://pl.oriflame.com/pr...&prodCode=18977

albo ten:
http://polki.pl/uroda_twa...er_01_page_no=3
http://esentia.pl/Pulanna...acy_p23710.html
http://polki.pl/uroda_twa...er_01_page_no=1

i wspomniane już vichy :)

tutaj z Katowic:
http://www.evita.net.pl/p...gi_katowice.php
http://www.centrumurody.pl/content/11
http://www.med-beauty.pl/oferta.html

a Eris też jest :) http://www.yellowpages.pl/AFE116510B1/.html
Ostatnio zmieniony przez alenda Czw 15 Lip, 2010 22:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Czlowiek_Nikt 

Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 27
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią 06 Sie, 2010 08:36   

Dziękuję wam serdecznie. Postanowiłem wypróbować wszystko. Zaczynam od pierwszej propozycji w tym temacie, czyli tego co zaproponował nakpotan. Dam znać jakie sa rezultaty, czy pomaga czy nie..
 
 
Czlowiek_Nikt 

Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 27
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 19 Paź, 2010 08:24   

Hej.

Ostatnio stosowałem taką kombinację. Żel NeoStrata - jest fajny, powolutku i bezpiecznie rozjaśnia cere, sprawiajać wrażenie ze plamy mniej kontrastuja.

Potem pojechalem na wakacje, tydzien w Egipcie. Smarowalem buzie filtrem 50 i opalalem się. Nie stosowalem zelu rozjasniajacego.
I ciekawostka, w miejscu bialych plam zaczel pojawiac sie barwnik. Nie lekko, ale naprawde zaczely pojawiac sie plamy o takim samym kolorze jak reszta skory. Po tym tygodniu opalania sie (wlasciwie to unikania slonca i trzymania buzi w cieniu), zniknelo mi 30% obszaru plam z buzi. Fenomen.

Mnie sie wydaje, ze nie powinnismy unikac slonca, tylko smarowac sie 50tka i wychodzic czesto na sloneczko, ale nie piec się na nim. Siedzac w cieniu dociera do nas jakies 30% promieniowania rozproszonego, ktore tez "opala" i to wystarczylo by przyniesc leciutka poprawe.
 
 
kacha 


pomogl: pomogla
imie: Katarzyna
Dołączyła: 02 Lip 2010
Posty: 69
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Wto 19 Paź, 2010 11:12   

Masz może jakieś zdjęcia przed i po opalaniu?? :roll:
Taka pozytywna wiadomość :mrgreen:
 
 
xmati6 


pomogl: pomogl
imie: Bartek
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 626
Wysłany: Pon 25 Paź, 2010 22:06   

A po co Ci ten filtr? Opalaj się ale nie przypalaj. Wszyscy mówią że słońce pomaga... :)
_________________
Zapraszam do zapoznania się z moimi sposobami leczenia
 
 
Czlowiek_Nikt 

Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 27
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 28 Paź, 2010 06:43   

kacha --> Postaram się poszukać jakieś poprzednie i zrobić teraz aktualne :) nie wiem czy będę wrzucać na forum, najwyżej wyśle Ci na PMa, jak będziesz chciała zobaczyć zakres poprawy.


xmanti --> Zamysł stosowania filtru był inny. Nie po to wydałem ciężką kasę na maść rozjaśniająca, by w tydzień strzaskać na śliwkę zdrowe fragmenty skóry. Wtedy nie wyglądałbym nawet jak człowiek, nawet nie jak krówka łaciata, tylko jak chodząca dziura ozonowa. Smarowałem się 50tka po to by wygrzać się i wypocząć, ale nie opalić. Tymczasem - rzeczywiście, zdrowe fragmenty skóry się specjalnie nie opaliły, a na tych objętych bielactwem pojawiła się częściowa repigmentacja :-)
 
 
kacha 


pomogl: pomogla
imie: Katarzyna
Dołączyła: 02 Lip 2010
Posty: 69
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Czw 28 Paź, 2010 07:56   

Czlowiek_Nikt napisał/a:
kacha --> Postaram się poszukać jakieś poprzednie i zrobić teraz aktualne :) nie wiem czy będę wrzucać na forum, najwyżej wyśle Ci na PMa, jak będziesz chciała zobaczyć zakres poprawy.

Jasne że chcę :mrgreen: to czekam na fotki :grin:
 
 
Czlowiek_Nikt 

Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 27
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 01 Lis, 2010 09:33   

Musisz mi podac maila:)
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Pon 01 Lis, 2010 13:49   

a ja z innej beczki

pisałeś, że ten krem rozjaśniający to na spotkanie z pewną osobą...jak się udało spotkanie? :D

chodziłam kiedyś do pani dermatolog w sprawie bielactwa i ona mówiła, żeby opalać się właśnie w półcieniu, nie w pełnym słońcu

ja zaobserwowałam jeszcze jedną ciekawą rzecz, nie wiem, czy o tym już gdzieś pisałam

zajmuję się teraz plamami na łokciach
są one dość duże, opalam je pod uvb 311 w ten sposób, że mam zgiętą rękę, więc teoretycznie opala się tylko góra plamy, reszta jest w cieniu
i wiecie co?
najwięcej kropek pigmentu jest tam, gdzie dociera najmniej promieni
to dopiero dziwne
 
 
Czlowiek_Nikt 

Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 27
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 01 Lis, 2010 19:06   

Poszło bardzo dobrze, ale to dłuuuga historia.

Co do Twojej obserwacji, to potwierdzam ją w 100%. Wystawiałem buzie na słonce z duza ilością filtra i tez odnoszę wrażenie, ze największa poprawa nastąpiła w miejscach potencjalnie mniej nasłonecznionych. Być może istnieje jakaś określona długość fali i jej natężenie, może kąt padania, która doprowadza do poprawy.
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Wto 02 Lis, 2010 07:55   

kąt padania, no właśnie

też się zastanawiałam nad kątem padania

trzeba spróbować jakoś inaczej ustawić lampkę :)
 
 
Dawid 


pomogl: pomogl
imie: Dawid
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 302
Skąd: Ruda ?l?ska
Wysłany: Wto 02 Lis, 2010 16:03   

ja z kolei u mnie zauważyłem ze pomimo ze trzynan lampke rownolegle do twarzy tak 2-3 cm od nosa a lampa obejmuje oby dwoje oczu to najbardziej mam skóre zaczerwinioną przy nosi na około oczu w sumie fakt bo tam ma to swiatło najbliżej, ale w sumie do zewnetrznej strony powieki nie ma dużo ile bedzie z 10cm..a tam skóra wogóle nie rusza...moze ustawiac lampe na srodku i tak bardziej po bokach....ps. jakis dobry kremz jak najwyzszym filtrem moze ktos polecic bo ten co ja mam to ma filtr 5 malutko niestety taki aktualnie mam w posiadaniu i od 2 dni chodze hehe (jak zorro;P)z takim paskiem czerwonym.... :biggreen:
_________________
Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
 
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Wto 02 Lis, 2010 17:38   

ja teraz mam chyba z kolastyny filtr 50 dla dzieci, ale Kolastyna upadła, więc nie wiem, czy można go kupić

używałam też daxa i sorai z filtrami 30 i wyższymi i mogę je polecić

tyle, że teraz nie ma sezonu na tego typu kosmetyki, więc ciężko będzie coś dostać
 
 
Dawid 


pomogl: pomogl
imie: Dawid
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 302
Skąd: Ruda ?l?ska
Wysłany: Śro 03 Lis, 2010 20:07   

co?. to na takie kosmetyki jest pora/sezon) w sumie nigdy mnie to nie interesowało) chyba w rossmanie cos dostane?...sprawdzę..to obczaję...ale dzieki za podanie nazw..
_________________
Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Ostatnio zmieniony przez Dawid Śro 03 Lis, 2010 20:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Śro 03 Lis, 2010 21:30   

obawiam się, że właśnie nie dostaniesz

przynajmniej u mnie nie ma w rossmannie ani superfarmie

prędzej w jakichś mniejszych drogeriach albo supermarketach
o, albo w aptece
albo na necie :]
 
 
Czlowiek_Nikt 

Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 27
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 04 Lis, 2010 09:09   

Ja używam (używałem) tego z DAXa, 50tka dla dzieci.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo