Bielactwo - vitiligo.com.pl Strona Główna Bielactwo - vitiligo.com.pl
Bielactwo nabyte, leczenie, zdjęcia, forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co z t? ci?ż?? :)
Autor Wiadomość
Francesca 

WAGA

pole1: 7
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 27 Lut 2006
Posty: 143
Skąd: Małopolska
  Wysłany: Nie 14 Maj, 2006 07:45   Co z tą ciążą? :)

Tak mnie to strasznie irytuje że ja ciagle zadaje pytania, a rzadziej udzielam odpowiedzi. Ostatnio bodaj nasza koleżanka z chata _Berta, napisała że plamy bielacze jeszcze bardziej się rozrastają w okresie ciąży. Ciekawi mnie dlaczego tak jest. Przeciez ciąża to stan, w ktorym melanocyty są produkowane w większej ilości niż u nie-ciężarnej. (przynajmniej tak mi się obiło i uszy). Slyszałam, że to własnie dlatego skora kobiet w ciązy jest promienna, ma ładny brzoskwiniowy koloryt. A u nas miałoby być inaczej? Jeżeli ktokolwiek wie... będę wdzięczna! Pozdrowionka. (Jeszcze bynajmniej nie chcę być mama, ale być może kiedyśtam, w przyszłości, będę chciała mieć dzieci). :D
_________________
W życiu piękne s? tylko chwile...
http://www.my-haven.bloog.pl
 
 
Berta 

Katarzyna


imie: Katarzyna
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 220
Skąd: Sędziszów Młp
Wysłany: Pon 15 Maj, 2006 10:22   

Witaj Frania!
Wiesz ja tez nie wiem czy to prawda, ale spotkałam sie zopniami kobiet które mają bielactwo, ze w czasie ciąży bardzo sie im rozrosło, i pozatym ogólenie czuły pwein dyskonfort w czasie ciazy czy pobytu w szpitalu, bo cały czas czuły ze wwszyscy lekarze dziwnieim sie rzygłądają i tym ich plamkom. Nalezy wspomniec ze pokutuje w społeczeństwie takie przekonanie ze ta choroba ma zwiazek z chorobmi wenerycznymi. Ja sadzę ze tan rozrost plamek ma zwiażek ze stresem, bo mizo ze noemalnie melanocyty produkują wiecej barwinka to nie apomionajmy ze nasze sa popiepszone i robią wwszystko na odwrót , po 2 sama ciąza to też stres ,nie mówiąc o porodzie jaki to stres.
wiec chyba taka jest przyczyna... pozdrawiam
Kaśka
ps. ale to jest moje zdanie , a ja nie jestem expertem :wink:
K.
_________________
Nikomu nie wolno odmawiać równych szans, bez względu na kształt ciała, i jego kolor!!!!
 
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Sob 20 Maj, 2006 13:08   

Cześć
Ja nie słyszałem o tym, że melanocyty są produkowane w większej ilości u kobiet w ciąży. Wydaje mi się to wątpliwe, bo przecież ich ilość w skórze jest stała, a lepszy stan skóry może byc wynikiem zmian hormonalnych, jakie wówczas zachodzą. I one właśnie są podejrzewane za rozszerzanie plamek. Poza tym organizm kobiety przechodzi wtedy różne zmiany, ma zwiększone zapotrzebowanie na składniki odżywcze - tak ogólnie, bo na tym sie nie znam. Czytałem wiele wypowiedzi potwierdzających, że w czasie ciąży choroba się rozwijała - dość często tak jest, ale nie zawsze. Nie spotkałem jednak się z żadnymi "dobrymi radami" poza tym, aby generalnie dbać o siebie i przyjmować więcej odpowiednich witamin.

Czesiu
 
 
izabelaba 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Maj 2006
Posty: 16
Wysłany: Pon 22 Maj, 2006 21:14   

cześć
napiszę krótko. byłam w ciąży i plamy mi się ani nie powiększyły ani nie pojawiły się nowe !
 
 
Berta 

Katarzyna


imie: Katarzyna
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Lut 2006
Posty: 220
Skąd: Sędziszów Młp
  Wysłany: Wto 23 Maj, 2006 17:56   

Hejo Franiu!!!!
wiesz doumiałm sie po drodze i te plamy takie brazowe jakie maja kobiety po ciązy to plamy watrobowe i one nie maja nic wspólnego z bielactwem, Widzisz Iza nie miała zmian w tarkcie , i jak mówił Czesiek to indywidualna sprawa...
a swoją drogą to ciekawe czy pojawia sie nam pamy wątrobowe na biłaych plamach?
Pozdrawiam!!!!!!
Kaśka
_________________
Nikomu nie wolno odmawiać równych szans, bez względu na kształt ciała, i jego kolor!!!!
 
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Wto 23 Maj, 2006 22:45   

Berta27 napisał/a:
ciekawe czy pojawia sie nam pamy wątrobowe na biłaych plamach?

Raczej nie, bo plamy wątrobowe są wynikiem zaburzeń pracy melanocytów, a ponieważ u nas w odbarwionych miejscach ich nie ma, plamy te nie mają jak się pojawić. Chociaż tyle dobrego, po co mi jeszcze ciemne i to na białych, wyglądałbym jak pawie oczko :wink:

Czesiu
 
 
Francesca 

WAGA

pole1: 7
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 27 Lut 2006
Posty: 143
Skąd: Małopolska
  Wysłany: Śro 24 Maj, 2006 20:28   

No, fajnie ze mi przypomnieliscie ze sa jeszcze te watrobowe :) No to moge sie spodziewać różnego rodzaju zjawisk. No, kurcze, jakie to jest skomplikowane :) MOja siostra jak była w ciązy nie miala takich brązowych zmian, jedynie jakieśtam pryszczyki. Mam nadzieje, ze w moim przypadku plamki się nie powiększa. Swoją drogą, dawno już nie zauważyłam nowych. Tak jakby coś się zatrzymało...Pozdrowionka!
_________________
W życiu piękne s? tylko chwile...
http://www.my-haven.bloog.pl
 
 
Zygcia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 22 Cze 2006
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 24 Lip, 2006 09:31   

z tego co wiem to jest takie powiazanie w czasie ciazy z vitiligo ..

spada poziom B12 dlatego ze musimy sie nim dzielic z dzieckiem, a po za tym to jest zwiazane ze wzrostem prolaktyny i mniejszej przyswajalnosci tegj witaminy ...
dlatego podczas ciazy trzeba badac B12 i uzupełniac braki.. poziom B12 powinien u nas podchodzic pod gorne granice normy zeby choroba nie postepowała..

norma we Francji to 220-982, w Polsce 193-982 ..ja mam 198 ..czyli bardzo nisko, P . B powiedziała ze musze miec conajmniej z 800 zeby były efekty leczenia

pozdrawiam
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006 09:41   

Hej, właśnie znalazłem wyrwaną kiedyś stronę z gazety, w której jest odpowiedź na pytanie czytelniczki o ciążę i tarczycę.

Jod dla przyszłych mam

Kobiety w ciąży mogą mieć kłopoty z tarczycą

"Jestem w ciąży. Mój lekarz polecił mi przebadanie tarczycy. Dlaczego?"

"U kobiet w ciąży zwykle rośnie zapotrzebowanie na hormony tarczycy, czasami nawet o 50%. Dlatego też konieczne są częste wizyty u endokrynologa. Osobiście proponuję ciężarnym pacjentkom wizyty co sześć tygodni. Podobnie częściej w ciąży oznacza się stężęnie hormonów tarczycowych. Proszę nie dziwić się, jeżeli w tym okresie lekarz zaleci nie tylko badanie TSH, ale też inne badania hormonalne. Źle wyrównana funkcja hormonalna tarczycy jest poważnym zagrożeniem dla płodu. Może spowodować wady wrodzone, a w skrajnych przypadkach poronienie. Zwiększone zapotrzebowanie na hormony tarczycowe utrzymuje się zwykle do końca okresu karmienia piersią."
Tomasz Tomkalski, endokrynolog

Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska, 20 gru 2005
 
 
Lenka
Gość
Wysłany: Pią 20 Paź, 2006 09:12   

Witam wszystkich :) , ja własnie jestem w 7 miesiacu ciaży. Przed samą ciążą leczyłam się tj. uvb 311, witaminy. mój ogólny stan zdrowia był b. dobry. Oprócz niskiego poziomu cynku i troszkę za mało wit. b12 wszystko było w normie, włącznie z wątrobą, hormonami tarczycowymi-prolaktyna, tsh, ft4,ft3, anty TPO. Po witaminach cynk przyswoił mi się "wzorowo" wg słów p. Bouuiran. Powracała pigmentacja. Niektóre plamy całkowicie się spigmentowały. Choć jeszcze sporo pozostało to wiem, że po ciąży będę musiała powrócić do leczenia bo obawiam się, że stracę pigment, który uzyskałam. Biorę witaminy dalej, choć poziomu wit.b12 nie badam. Staram się odżywiać jak najlepiej nie stresować się. Póki co plam nowych nie ma, pigmentu nie tracę, a oglądam się codziennie ze strachem czy jest "coś nowego". Zdecydowaliśmmy się na ciążę mimo vitiligo, majac świadomośś, ze moje dziecko może dostać ode mnie w spadku to świnstwo. Czasem mam dołka z tego powodu, ale przecież vitiligo to nie wszystko. Żyję z nim prawie 20 lat i przyzwyczaiłam sie, to tylko kwestia akceptacji samego siebie. Bedę starała się tego nauczyć mego "synka". A może nie będzie miał tego po mnie..? mam taką nadzieję....
 
 
Czesiu 
Administrator

imie: Grzegorz
Dołączył: 11 Lut 2017
Posty: 600
Skąd: Holandia
Wysłany: Pią 20 Paź, 2006 17:43   

Cześć, witamy na pokładzie :)
Gratuluję decyzji. Ta choroba nie powinna być przyczyną rezygnacji z posiadania dzieci. Szczególnie, że prawdopodobieństwo przekazania jej w genach nie jest wcale takie wysokie. Jeśli nikt w Twojej bliższej lub dalszej rodzinie nie choruje (nie chorował) na vitiligo lub inne choroby o podłożu autoimmunologicznym, to szansa, że Twoje dziecko będzie je miało, jest nie większa niż u statystycznego człowieka. A nawet w przypadku odziedziczenia wszystkich genów (bo prawdopodobnie jest ich kilka) choroba wcale nie musi się ujawnić. Znając listę pewnych czynników, o których na pewno jest Ci wiadomo (stres itd), można to ryzyko jeszcze minimalizować. Poza tym z Twojej wypowiedzi wynika, że masz dobre podejście do tej choroby i wiesz jak sobie z nią radzić. Niestety na niektóre sprawy nie mamy tak dużego wpływu jakbyśmy chcieli. Ale na pewno synek będzie zdrowy :) czego Ci szczerzę życzę. Pozdrawiam
 
 
issska 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 16 Wrz 2006
Posty: 127
Skąd: Ruda ?l?ska
Wysłany: Sob 21 Paź, 2006 09:56   

No to i tu wtrącę swoje trzy grosze :wink:
Całą ciązę sie modliłam żeby dziecko nie było chore, albo żeby nie urodziło sie bez barwnika ( albinos) bo tez mnie tym straszyli...
Syn urodził się śliczny i zdrowy. Do dzis ma ciemną karnację, nie wiem czy w okresie dojrzewania nie zacznie sie cos dziać ( tak było ze mną).
Pozdrawiam wzystkie przyszłe - i już - mamy!
Dla tych co mają chore dzieci to na pocieche - podobno u dzieci jest to całkowicie wyleczalne,
Życzę powodzenia
Iza
_________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni...
 
 
 
Abi 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 542
Wysłany: Czw 31 Lip, 2008 21:58   

mogą mieć, choć oczywiście nie muszą :)

jak w każdej chorobie genetycznej
 
 
kwiatek 
kwiatek


imie: ania
Dołączyła: 22 Lut 2008
Posty: 42
Skąd: Hajnówka
Wysłany: Sob 02 Sie, 2008 05:39   

Witam wszystkie zatroskane mamy i przyszłe mamusie! Byłam 2 razy w ciąży i żadnej większej różnicy w przebiegu mojej choroby nie zauważyłam.Mam jasną karnację i jedynie w czasie letnim bardziej się żucam w oczy (jeśli to tak mogę określić). :lol: Moje dzieci na całe szczęście urodziły się bez jakich kolwiek defektów skórnych itp.Choć jak to kobieta w ciąży miałam różne obawy... Teraz mam nadzieję ,że ich to choróbsko ominie. Ja mam bielactwo nabyte.Choć u każdego może to różnie przebiegać...Ja już się z moją chorobą pogodziłam,choć nadal nie daję za wygraną ,i jakoś żyję dalej. Życzę Wszystkim powodzenia!!!
_________________
ania
 
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Sob 02 Sie, 2008 09:33   

no to swietnie :) oby tylko dalej choroba nie postepowała, to będzie ok :)
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Jagoda 
Jagoda

imie: Jagoda
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 09 Lip 2008
Posty: 55
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 18:54   Co z tą ciążą

Pamiętam jak rodziłam swoje dzieci ,gdy odchodziła oołożna ,ja odwijalam pieluszki, oglądałam najpierw czy mają zdrowe ręce ,nogi, a potem centymetr po centymetrze oglądałam ich skórę. Dzięki Ci Boże są zdrowe .Wam też z całego serca życzę aby asze dzieci były zdrowe .Miejmy nadzieję że tak będzie .A jeśli ich by w przyszłości spudkało to co mnie ,to muszę być silna -dla nich.Zeby one to widziały iteż były silne.
_________________
Jagoda
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 19:05   

miejmy nadzieję, ze takowe zmiany u Twoich dzieci nie nastąpią :) a nam byc moze przyszłym mamom taki problem nienastał tuz po urodzeniu...
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
lidzia 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 35
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 20:58   

Wiem co macie na myśli dziewczyny. Jak urodziłam swojego synka zrobiłam to co Jagoda dokładnie....Jednak po ośmiu latach dotknęło go to paskudztwo i wiem że dla niego muszę być silna i muszę go nauczyć jak z tym żyć ...choć wiem że będzie to trudne.
 
 
Jagoda 
Jagoda

imie: Jagoda
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 09 Lip 2008
Posty: 55
Wysłany: Śro 13 Sie, 2008 09:01   Co z tą ciążą

Moje najstarsze dziecko ma 14 lat,jezdzi na zawody sportowe,druga córka ma piękne włosy do pasa ,trzecia duże niebieskie oczy w czarnej oprawie .Patrze na nie imyślę oby tak było dalej.Ale już wyzbyłam się lęku który kiedyś mi ciągle gnębił,choć dyskretnie dalej obserwuję ich skórę .Są grożniejsze choroby które nie omijają także mojej rodziny.
_________________
Jagoda
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Śro 13 Sie, 2008 12:07   

no tak nie ma co zapeszać, ale jednak my będziemy chyba miały ten lek do końca zeby obserwowac dzieci... no mnie to jeszcze nie czeka chyba tak szybko, ale za pare lat kto wie :)
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
Jagoda 
Jagoda

imie: Jagoda
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 09 Lip 2008
Posty: 55
Wysłany: Śro 13 Sie, 2008 12:16   Co z tą ciążą

Wiecie kto powiedział; ''Nie lękajcie się ...''
_________________
Jagoda
 
 
Natalia_90 


imie: Natalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Chojnice
Wysłany: Śro 13 Sie, 2008 14:48   

no wiadomo, znane słowa... mozna by się do nich dostosować
_________________
We live as we dream - alone.
 
 
 
kwiatek 
kwiatek


imie: ania
Dołączyła: 22 Lut 2008
Posty: 42
Skąd: Hajnówka
Wysłany: Śro 13 Sie, 2008 15:01   

Będzie dobrze,bo musi być dobrze! Prawda? A dla kogo mamy żyć jeśli nie dla naszych pociech?Cieszmy się ,że to nie jest śmiertelna choroba...a nóż ktoś wymyśli jakiś nowy 100% skuteczny lek....Miejmy nadzieję.Pozdrawiam!
_________________
ania
 
 
 
lidzia 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 35
Wysłany: Śro 13 Sie, 2008 18:12   

i z taką nadzieją trzeba żyć!!!pozdrawiam
 
 
Jagoda 
Jagoda

imie: Jagoda
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 09 Lip 2008
Posty: 55
Wysłany: Czw 14 Sie, 2008 07:21   Co z tą ciążą

Lidzia Twój synek napewno wyrośnie na wspaniałego człowieka .
_________________
Jagoda
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo